Dodaj do ulubionych

Labradorka po sterylizacji !!!!!!!!!!!!!

13.03.09, 08:26
Witajcie!
09 Marca br. wysterylizowałem swoją 1,5-roczną labradorke oczywiście
u lekarza który jest znany nie nie jest to rzeznik tak jak jeden na
brudnie który sterylizował sczke 8 miesięczną w trakcie trwania
cieczki dziwne ale ponoć tak się nie robi, ale nie o tym chciałem
pisać, sunia jest 4 dzień po zabiegu a właściwie po poważnej
operacji jak powiedział lekarz i jest nadal osowiała nawet nie chce
wychodzić na spacery dzięki Bogó je i pije ale nic po za tym tylko
śpi, lekarz mówi że infwkcji nie ma bo nie gorączkuje mogą to być
hormony w związku z tym mam pytanie czy ktoś z was miał podobną
sytuacje jeśli tak będę bardzo wdzięczny za informacje.

Pozdrawiam wszystki włascicieli Labradorków
Edytor zaawansowany
  • tenshii 13.03.09, 11:32
    Witaj,

    Czy suczka została wysterylizowana w odpowiednim terminie? Tzn ile czasu mineło od ostatniej cieczki?
    Czy oglądasz jej ranę? Czy nie ropieje? Czy suczka nie wyrwała sobie szwów? Czy szwy nie pękły? Czy lekarz podaje jej po sterylizacji leki przeciwbólowe? Czy długo wybudzała się z narkozy?
    Przyczyn takiego zachowania może być wiele - najprawdopodobniej jest obolała jeśli nie dostaje leków. Dlatego unika poruszania się.

    --
    Labradość

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • kuen 13.03.09, 12:19
    Witaj!
    Dziękuje że się odezwałaś jeśli chodzi o stan fizyczny to lekarz
    twierdzi że jest idealnie właściwie już się zagoiło niepokoi lekarza
    raczej stan psychiczny.
    Jesli chodzi o blizne pooperacyjną to jest naprawde ok nic się nie
    sączy własciwie nic nie widać że było coś robione to nawet laik
    stwierdzi ze jest ok natomiast co do terminu to w grudniu skonczyła
    się jej cieczka więc podobno termin ok.
    Jeśli chodzi o lekarza to mam zaufanie przedewszystkim operował ją
    specjalista chorurg który zresztą operował znajomych suczki,mimo to
    jestem zaniepokojony jej spokojem.

    Dziękuje i pozdrawiam
  • tenshii 13.03.09, 12:22
    Według mnie troszkę ponad dwa miesiące po zakończeniu cieczki to jeszcze zbyt wcześnie. Minimum trzy pełne. My sterylizowaliśmy Daisy 4 miesiące po cieczce.
    Faktycznie mogą to być hormony.
    Suka sterylizowana zbyt wcześnie może zapaść na ciążę urojoną.
    Czy sutki nie są powiększone? Czy nie wydobywa się z nich jakąś wydzielina? Czy suka liże sutki?
    No i nie odpowiedziałeś mi na pytanie czy dostaje leki przeciwbólowe?
    --
    Labradość

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • kuen 13.03.09, 12:49
    Tak dostaje pyralgine w czopkach połowe czopka 750 mg ale czy nie
    powinienem jej już odstawić czopków czy ją jeszcze boli? od
    poniedziałek
  • tenshii 13.03.09, 12:53
    Szczerze mówiąc to nie pamiętam ile dni moja sunia jadła tabletki przeciwbólowe, ale coś koło 5 dni chyba.
    Boleć ją może, w końcu ma ranę, a pamiętać trzeba, że rana wewnątrz goi się i zrasta o wiele wolniej od tej na wierzchu.
    Co z tymi sutkami?
    Jeśli sunia nadal będzie taka osowiała trzebaby według mnie przeprowadzić badania.
    Może jej te wewnętrzne szwy puściły?
    Nie mam pojęcia.
    Obserwuj ją do poniedziałku.
    --
    Labradość

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • kuen 13.03.09, 13:15
    Wielkie dzięki za odpowiedz acha jeśli chodzi sudki to wszystko ok.
    Ona wygląda tak jak pies wybudzony z narkozy jest osłupiała czasmi
    siedzi bez ruchu troche się o nią martwimy ale czekamy jeszcze
    troche,lekarka zaproponowala zdjąć ubranko przed spacerem jak bedzie
    sucho i ma nadzieje że to ubranko po operacyjne też może mieć wpyw
    na jej zachowanie ponieważ troche krępuje jej ruchy, ok ale
    poczekamy co będzie się działo dalej.
    Jeszcze raz dzięki za odpowiedz pozdrawiam serdecznie i caluski dla
    suni w nosek hehehe

  • tenshii 13.03.09, 13:24
    To co to za ubranko, które tak krępuje jej ruchy?
    Ubranko nie powinno tego robić.
    Powinno wyglądać tak:
    www.garnek.pl/tenshii/2233600/daisy-13-miesiac
    Możecie również ubrać ją w podkoszulek i zszyć go między jej tylnimi nogami, o tak:
    www.garnek.pl/tenshii/2291354/daisy-13-miesiac
    Ubranka na dwór bym nie zdejmowała, szczególnie w jej stanie.
    Jeśli jest osowiała i słaba może mięc ochotę położyć się w trakcie spaceru. Rana pomimo calego wygojenia jest świeża i leżąc na b rudnym podłożu może ją sobie zainfekować.

    --
    Labradość

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • gramarka 13.03.09, 13:44
    Witajcie! Naszą sunię też za kilka miesięcy czeka sterylizacja i
    tak oglądając te zdjęcia zastanawiam się jak suczka robi siusiu w
    takim ubranku?
    Pozdrawiamsmile
  • tenshii 13.03.09, 13:58
    W tym typowym, weterynaryjnym ubranku odbywa to się bez żadnych problemów ponieważ ubranko zakrywa ranę pooperacyjną ale nie przeszkadza w siusianiu.
    Z podkoszulkiem gorzej wink
    --
    Labradość

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • gramarka 13.03.09, 14:00
    Dziękuję za informację, Labek jest naszym pierwszym dużym psem i
    pewnie jeszcze dużo pytań przed nami. Pozdrawiam!
  • tenshii 13.03.09, 14:50
    Będzie dobrze !!
    Buziaczki !!
    --
    Labradość

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • kuen 13.03.09, 16:44
    NIE WIARYGODNE!!!!!!!!!!!!
    Zdiołem suni to wterynaryjne ubranko do prania a suczka jak wyrwała
    po zabawki to myslałem że popęknie jej szew, nie dowiary że tak
    nie wielka żecz jaką jest ubranko po operacyjne może zdołować psasmile
    Teraz jesteśmy spokojni ciesze się że narazie wszystko jest ok i
    miło że jest takie miejsce w sieci gdzie są miłośnicy zwierząt i to
    takich wspaniałych psów jakimi są LABRADORY bo przyznacie mi racje
    że nie wiele jest ras psów na ziemi które by były tak wszechstronnie
    uzdolnione i do tego nie wiarygodnie inteligiętne i zrównowazone.
    Pozdrawiam wszystkich i dzieki
  • tenshii 13.03.09, 16:52
    Czyli jednak ubranko.
    Ale pamiętaj, że pod Waszą nieobecność i w nocy sunia MUSI mieć ubranko lub kołnierz !!!!!!!
    --
    Labradość

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • kuen 13.03.09, 17:05
    No wiem i zastanawiam się jak to zrobić szkoda mi jej jest wtedy
    taka nie szczęsliwasad a i tak sobie je zdejmuje w nocy tą dolną
    część nie mam pojęcia jak ona to robi.
  • tenshii 13.03.09, 17:27
    Niestety.
    W tej chwili jej zdrowie jest wazniejsze.
    Jeśli zdejmuje sobie kubraczek to załóżne jej podkoszulkę - tak jak mówiłam - zszytą pomiędzy jej tylnymi nogami.
    To bardzo ważne, aby do ściągnięcia/rozpuszczenia szwów nie miała styczności z raną
    --
    Labradość

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • kuen 14.03.09, 08:22
    No tak jak myślałem sunia szaleje ale niestety kawtanika i czasami
    dorwie blizne po operacyjną i wylizuje,jednak lekarz powiedział że
    prawie super się zagoiło ale i tak jak nie widzimy to ją korci żeby
    tm liznąćsmileacha zaczeła nagle tragicznie lnieć czy to zbieg
    okoliczności złożyło się tak że nadchodzi wiosna czy też po
    sterylizacji hormony szaleją???? może wisz coś na ten temat?
    Dzięki pozdrawiam
  • tenshii 14.03.09, 10:17
    Szczerze mówiąc, nie jest mi znane powiązanie sterylizacji z linieniem, ale to oczywiście nie znaczy, że takowego nie ma.
    W tej sprawie Ci nie pomogę.
    Mogę tylko powiedzieć, że ja u swojej suni niczego takiego nie zaobserwowałam. Ale może faktycznie jest to związane z porą roku? Moja sunia była sterylizowana, kiedy lato w pełni panowało smile))))

    A co do rany. Nieszkodzi, że ładnie się zagoiło. Suka może mimo wszystko dążyć do wydarcia szwów. Nie powinniście pozwalać jej na lizanie rany.
    Poza tym zawsze istnieje ryzyko, że jeśli sunia będzie ranę uporczywie lizać może pojawić się tzw "dzikie mięso" (ohydna nazwa ble), a takowe usuwa się operacyjnie.

    Pozdrowienia
    --
    Labradość

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • kuen 14.03.09, 18:19
    Dzięki!
    Dziś w wawce piękna pogoda pomyślałem sobie że wymienie klocki
    hamulcowe w samochodzie wziołem sunie żeby polatała bez smyczy bo
    tam gdzie to robiłem można spokojnie biegać a tu gromadka psow sunia
    dostała jakiejś warjacje pewnie dlatego że przez operacje nie
    chodziliśmy do lasu i jest nie wybiegana no i oczywiście z tego
    wszystkiego podbiła sobie okosmile tak tak podbiła oko o jakąś rure
    metalową i ma pod samym okiem buwe oj można ją by było poruwnać z
    zachowania do książkowego marleya he he he ona ma A.D.H.D naprawde.
    Pozdrawiam
  • tenshii 14.03.09, 18:21
    Hehe wink))))
    Nie powinieneś jej pozwalać biegać jeszcze.
    Czy wet na to pozowlił?
    --
    Labradość

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • kuen 14.03.09, 18:59
    Własnie nie i chyba aż do zdjęcia szwow nie bedziemy biegać tylko na
    smyczy niestety,szczeże mowiąc nie nabiegała się dużo zaraz ją
    złapałem poczekałem aż znikną szczekające jaminikismile i popsciłem ją
    na godzinke pochodziła sobie,a teraz spi jak zabita jednak osłabiona
    jest po operacji.
    Wiesz jak ją odbierałem po operwcji pomyślałem sobie jezu co ty
    zrobiłeś temu psu naraziłeś ją na cierpienie i musze ci powiedzieć
    że zastanawiam się cały czas czy dobrze zrobilem czy może powinienem
    zostawić tak jak było naturaz sama by porządziła ale z drugiej
    strony to ropomacicze............
  • tenshii 14.03.09, 19:02
    Wiele innych rzeczy niż ropozmacicze! Zrobiłeś bardzo dobrze !!
    Najgorsze za Wami i teraz będzie wszystko ok.

    A biegać absolutnie narazie nie pozwalaj !
    Nie można sugerować się szwami zewnętrznymi, ponieważ węwnętrzne jak mówiłam goją się wolniej i chociaż na zewnątrz wszystko ok to szwy wewnętrzne mogą puścić. Musicie się narazie wstrzymać od szaleństw.
    Nalepiej do 7 dni po ściągnięciu szwów.
    --
    Labradość

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • kuen 14.03.09, 19:10
    Dzięki troche mnie zmartwiłaś ale starałe się ją okiełznać poprostu
    chodziła bez smyczy no dobra czasami podbiegła na zwołanie ale mam
    nadzieje że wszystko jest ok strasznie brakuje jej lasu chodziliśmy
    tam z nia codziennie na 1,5 czy 2 godzinki żeby się wybiegała.
    Jeśli chodzi o sterylizacje to dzięki że potwierdzasz moje racje nie
    ktoży z mojego otoczenia byli przeciwni ja jednak oczywiście po
    zaczerpnięciu wiadomości zdecydowałem się to zrobić jednak teraz mam
    doła że to przez moje właściwie pomysły ona cierpiała i może jeszcze
    troszke cierpi chodz dziś tego nie widziałem jak latała po trawce.
    Wielkie dzieki
  • tenshii 14.03.09, 19:15
    Zdania na temat sterylizacji są podzielone.
    Ale uwierz mi - cierpienie po sterylizacji, zmniejszane lekami przeciwbólowymi, jest o wiele mniejsze niż cierpienie suki z ropomaciczem, ciążą urojoną itd.
    Tak jak powiedziałam - najgorsze za Wami.
    Narazie się pilnujcie, a już za parę dni wszystko będzie jak dawniej smile))))))))))) !!!

    --
    Labradość

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • kuen 15.03.09, 09:38
    Dzięki wielkie
    Mam pytanie co prawda klikam z Warszawy ale może znasz tenshii kogoś
    od tresury pieskow bo mamy z Polą bo tak się nazywa mały problem z
    psłuszenstwem,własciwie mieliśmy już dwie panie od tresury ale jedna
    chyba nie dała rady i się wysraszyła mojego potwotrka a druga
    niestety musiała wykechać będę wdzięczny za jakiś kontakt myslałem
    żeby wziąć kogoś prywatnie oczywiście może by mi momogł.
    No i jeszcze pochwale się swim potworkiem Polą pozdrawiam

    www.garnek.pl/kuen5
  • tenshii 15.03.09, 10:14
    Oglądałam Twoją Niunię smile
    Jakbym swoją widziała smile

    Co do szkoły nie bardzo znam tamtejszych szkoleniowców, ale ma Tam swój oddział Wesoła Łapka - jedna z najbardziej znanych szkół w Polsce. Trenują tylko i wyłącznie metodami pozytywnymi, nie wiem jednak czy prowadzą indywidualne szkolenia.
    Skontaktuj się z tym Panem:
    wesolalapka.pl/contact-us/12-kontakt/6-warszawa.html
    --
    Labradość

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • kuen 15.03.09, 12:06
    Dzięki słyszałem o tej szkole problem w tym że ja w soboty pracuje a
    szkolenia własnie odbywają sie w soboty i niedziele dlatego szukam
    kogoś kto będzie mógł dokonczyć to szkolenie niunią.
    Dziekuje i pozdrawiam
  • tenshii 15.03.09, 12:07
    Dzwoniłeś?
    Może ten człowiek prowadzi również szkolenia indywidualne.
    No i takie szkolenie to tak naprawdę szkolenie dla Ciebie, nie dla psa smile))))

    --
    Labradość

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • kuen 15.03.09, 12:11
    Wiem wiem że to dla mnie nie dla niej smile
    anie jeszcze nie dzwoniłem dziś niedziela więc rozumiesz.........
  • tenshii 15.03.09, 12:15
    smile)
    Trzymam kciuki!
    --
    Labradość

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • kuen 15.03.09, 12:18
    Czy twoja sunia też zaczeła strasznie lnieć moja okropnie od
    przedwczoraj wyczesałem jakieś 10 szcotek ale to nic nie dało będzie
    wiosna smile
  • tenshii 15.03.09, 12:22
    Wiesz co, ja nie widzę narazie róznicy smile
    Linieje jak zawsze
    --
    Labradość

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka