Dodaj do ulubionych

kryzys wieku - rocznego????

07.05.09, 17:11
20 maja Deedee konczy rok. wiem że jest coś takiego u psiaków jak i
u dzieci, fazy szybkiego wzrostu- rozwoju, tzw. kryzys. czy to
właśnie to?:
- od paru dni zachowuje się jak trzymiesięczny szczeniak, wszystkich
podgryza po czym spierdziela zaczepnie, biega i skacze po melblach.
dzisiaj od rana dostała korby, nie było mnie w domu 20 min -
otworzyła sobie drzwi od łazienki i zmłuciła na drobne kawałeczki
całą pakę papieru toaletowego i zerwała ze ściany urządzenie do
tegoś papieru..... włazi na mnie, podgryza...
- wychodzę z nią na dwór, ona kręci te swoje esy floresy z
podwiniętym ogonem, czyli zaczynają się tzw. durniczki. ona sobie
biega i nagle hyc pod siatką uciekła do sąsiada, ja lece na ooło za
nią, z wielkim brzuchem pod tą siatką to bym tylko utknęła big_grin
gwiazda zryła sąsiadowi całe rabatki, gdy zobaczyła ze ja idę, to w
długą, tak jakby myślałą ze to super zabawa. i ja za nią, to ona hyc
z powrotem na nasz ogródek, ja pędem na około, i znowu ona pod ta
siatką, przysięgam że byłam bliska płaczu histerycznego, byłam pewna
że na bank juz dzisiaj urodzę...
- w domu patrzy mi w oczy i dobiera się z perfidią to moich butów, a
przed 30 min kopulowałą z miskiem pluszowym??????????????????
- nie reaguje na żadne komendy.... i najgorsze te podgryzanie, no w
oczy mi patrzy i gryzie mnie!!!
do jasnej cholery co to jest? ktoś mi podmienił Labka!!!!!!!!
--
kocham Cię... życie!!!
Edytor zaawansowany
  • tenshii 07.05.09, 17:16
    Buncik wink
    1 buncik - 5-6 miesiąc
    2 buncik - 12-13 miesiąc
    3 buncik - 15 miesiąc
    Próbuje swoich sił smile Ciekawa jest na co jej pozwolisz bo jak już coś od Ciebie wyegzekwuje to wg niej tak już zostanie...
    Więc nie popuszczaj wink
    --
    Labradość

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • meciula 07.05.09, 17:26
    jezu.... no jak była szczeniaczkiem to to było słodkie, ale taka
    wielka baba 35kilowa to srednio to fajne....
    a te ruchy kopulacyjne, to jej się chce faceta?
    --
    kocham Cię... życie!!!
  • tenshii 07.05.09, 17:31
    Tia, może być że jej się chce..... ale to jest traktowane również jako działanie dominacyjne - czyli po raz kolejny - BUNCIK big_grin
    --
    Labradość

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • meciula 07.05.09, 17:37
    pozwalać na to?
    chyba podobnie już jak ktoś tu pisał przejade się do ciuchlandii i
    zakupie miśki do mordowania, no w naszym przypadku do gwałtu big_grin

    --
    kocham Cię... życie!!!
  • tenshii 07.05.09, 17:39
    Wybór należy do Ciebie... Póki chce dominować zabawki - niech sobie dominuje.... Chyba, że na zabawkach tylko trenuje big_grin
    Póki nie gwałci Was nie musisz jej karcić za gwałty wink
    --
    Labradość

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • meciula 07.05.09, 19:09
    chyba tak zrobię, dziękismile
    --
    kocham Cię... życie!!!
  • kaha1 07.05.09, 22:02
    pocieszę cię - mój zjadł mi dziś parasolkę (prezent od męża) i oryginały
    dyplomów z różnych doskonaleń zawodowych... No myślałam, że zamorduję!!!
  • tilllate 08.05.09, 00:03
    Czyli u mnie chyba tez kryzysik big_grin Moj Astek mial w zeszla niedziele dokladnie
    rok i od kilku dni jest okropnie nieznosny.
    Ja siedze teraz przy komputerze i slysze jak w sypialni moja dziewczyna walczy z
    nim o koldre i poduszke tongue_out
  • inessta 08.05.09, 07:10
    Nasz Cezar też tak uciekał. Parę razy zdarzyło się nam biegać za nim latać po
    polach i go szukać. Ale rodzina poszła po rozum do głowy i przestała biegać za
    psem. To pies nas szuka i za nami biega. Od tego czasu skończyły się ucieczki.
    Pies zobaczył, że nie podejmujemy tej zabawy i dał sobie spokój.
    --
    Ave Cezar
  • meciula 08.05.09, 10:59
    gdyby to było pole to ok, ale ogródek sąsiada - nie mogłam sobie
    stać i patrzeć jak go demolujesmile
    --
    kocham Cię... życie!!!
  • meciula 08.05.09, 11:05
    wczoraj po naradzie z małżem postanowiliśmy że dodatkowo będziemy
    wychodzić z psem do lasu raniutko, jak do tej pory rano wychodziłam
    z nią na ogród sie pobawić, a popołudniem wszyscy razem bądź w
    pojedynkę szliśmy na dwie godziny do lasu.
    mąż punkt 5 rano psa zbudził i udają się ku wyjściu.
    gwiazda usiadła na dworze przed drzwiami wejściowymi i ani myślała
    iść dalej, śmiac nam się chciało bo wyraz pyszczka miała:
    "stary ocipiałeś? dajże spać".
    mąż jakoś ją zachęcił do ruszenia szanownej swej czteroliterastej i
    poszli biegać.
    mąż zadowolony bo od zawsze planował wziąść się za siebie a potwór
    jak na razie śpi i ani myśli wstawać!! jupi!!!
    --
    kocham Cię... życie!!!
  • olgap82 08.05.09, 11:31
    Super...
  • martuskownik 09.05.09, 11:37
    No i znalazł się winowajca buntu- nadmiar energii smile
    Kopulacja nie tylko jest zachowaniem seksualnym, ale także tak zwanym
    zachowaniem zastępczym. Ma na celu wyładowanie emocji, stresu czy nadmiaru
    energii. Takie zachowanie psa pokazuje, że albo ma za mało ruchu albo coś bardzo
    Go stresuje/ frustruje.
    Staraj się odwracać zachowanie Psicy gdy zabiera się za kopulację z czymkolwiek.
    Odwołuj, zajmij na pewien czas ćwiczeniami posłuszeństwa, aportowaniem.
    Jeśli nie masz teraz siły bądź czasu wychodzić z psem to bierz w domu psiaka na
    smycz i ćwiczcie. Taka sesja naukowa (długość w zależności o d umiejętności
    skupiania na Was jaką już wypracowaliście) męczy psiaka równie jak spacer.
    Ćwiczyć możecie wszystko: posłuszeństwo, przynoszenie czegoś, zostawanie w
    miejscu, szukanie zabawek ukrytych po domu. Po czymś takim dobrze
    przeprowadzonym pies śpi jak niemowlę wink
    --
    /( . . )\
    (,,)( V )(,,) www.rodowod.republika.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka