Dodaj do ulubionych

6mies Labrador załatwia sie pod siebie - PROBLEM

28.08.09, 09:23
Witam,

mam już półrocznego labtadora.

Pies ciągle załatwia się pod siebie.
Testowaliśmy już różne możliwości:
- ostatni posiłek o godz 22 - potem wyprowadzony, załatwia się i
idzie spać
Niestety do godz 6 rano nie potrafi wytrzymać. Robi siku, kupę i
dopiero sygalizuje.

Inne rozwiązanie:
- ostatni posiłek o godz 18 (oczywiście zmiany nie były drastyczne,
trwały tygodniami), piesek wyprowadzony po posiłku, potem jeszcze
przed spaniem ok godz 22.
Efekt ten sam.

Ręce mi już opadają.
W mieszkaniu starsznie cuchnie po takim nocnym incydencie, domestos
mało skuteczny.

Proszę o pomoc.


Zdesperowany właściciel labkasad
Edytor zaawansowany
  • martus2309 28.08.09, 09:38
    Miałam problem ze swoim półtorarocznym, kiedy przeziębił sobie
    pęcherz. Około 24.00 wychodził się załatwić a o 6 rano była ogromna
    kałuża w korytarzu...
    Pozwolę sobie wkleić link do pewnej stronki, byc może tutaj uda Ci
    się znaleźć rozwiązanie.
    Życzymy powodzenia Marta & PAKO ;]
    --
    www.garnek.pl/cziken
  • martus2309 28.08.09, 09:39
    zapomniałam o linku: www.beaphar.pl/artykuly/35,Nauka-
    czystosci
    --
    www.garnek.pl/cziken
  • tan-tan 28.08.09, 09:42
    dziękuję,
    zaczynam czytanie lekturki.
    Pozdr
  • martus2309 28.08.09, 10:09
    życzę cierpliwościwink
    mój - jak już myślałam, że nie załatwi się w domu stanął nieraz
    przede mną i patrząc na mnie swoimi oczyskami tak poprostu
    się "zlał" ;D
    --
    www.garnek.pl/cziken
  • tenshii 28.08.09, 10:51
    1) on ma DOPIERO pół roku, nie JUŻ
    2) zrób wyniki
    3) na noc wstawiwaj go do kartonu/pudełka/kosza albo odgrodź kawałek pokoju jakąś barierką - tak aby swobodnie się wyciągnał i położył, ale z którego nie wyskoczy. Całe to miejsce wyłóż jakąś kołderką, kocykiem, daj mu do środka ulubioną zabawkę.
    Pies jest zwierzęciem, które nie zanieczyści swojego posłania, dlatego będzie sygnalizował chęć załatwienia się.
    No chyba, że jest chory, dlatego w pierwszym punkcie napisałam o wynikach.
    4) nie możesz go w żaden drastyczny sposób karcić za sikanie w domu. Przez drastyczne karcenie rozumiem także krzyk. Po pierwsze pies nie kojarzy wstecz. Po drugie u niektórych psów zdarzają się tak zwane neurozy, które pies często manifestuje załatwiając się w domu. Zdarza się to również starym psom.
    --
    Labradość

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • tan-tan 28.08.09, 11:25
    Od początku kiedy jest z nami ma wydzielone duże miejsce do spania
    150cmx80cm w przedpokoju.
    Ma tam zawsze kocyk, zabawki.
    Zazwyczaj jak się załatwi przykrywa częściowo kocykiem - jakby się
    cieszył, że "posprzątał" - wtedy dopiero wołasad
    Za namowom różnych osób zamierzam kupić klatkę (największe to tylko
    ok 120cm) i postawić ją w pobliżu łóżka, zeby mógł nas w nocy
    widzieć.
    Może wtedy problem zniknie.
    TAk czy inaczej, wybieramy się do weterynarza, ropieją mu oczy -
    może to nie jedynie problem oczu....

  • tenshii 28.08.09, 11:52
    Ale to miejsce w przedpokoju jest odgrodzone?
    Jeśli nie on tam może się załatwiać bo nie uznaje tego miejsca za swoje legowisko w 100%.
    Jak narobi tam, może się przenieść gdzie indziej i nie leżeć w odchodach, a tu chodzi o to, aby nie mógł się wydostać z tego miejsca.
    Wówczas tam nie narobi, ponieważ nie będzie leżał w odchodach.
    No chyba, że jest chory
    --
    Labradość

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • tan-tan 28.08.09, 11:56
    odgeodzone, dwie płyty (takie jak półka) przymocowane do ściany,
    otwierane drzwiczki przez które go wypuszczamy albo wprowadzamy do
    środkasad
  • tenshii 28.08.09, 12:11
    A on tam siedzi tylko w nocy?
    Wiesz, może to być też neuroza ze względu na samotność.
    Myślę, że gdybyście przenieśli go do siebie, do swojej sypialni, choćby właśnie z klatką (odpowiednio dużą) to by się to skończyło.
    On po prostu nie chce być sam.
    Siedzi tam od pierwszej nocy w domu?
    --
    Labradość

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • tan-tan 28.08.09, 12:59
    tak,
    tak nam powiedziano w hodowli.
    Od pierwszej nocy tam jest ( wprawdzie część nocy spędził z mężem na
    wykładzinie), potem jednka tam.
    W dzień kiedy nikogo nie ma też go tam mieliśmy zostawiać i tak
    robiliśmy.

    Zamawiam więc możliwie największą klatkę i spróbujemy.
  • tenshii 28.08.09, 13:07
    Jak nikogo nie ma to inna sprawa, czy tu czy tam jest sam.
    Natomiast moim zdaniem błędem było pozostawianie świeżo odebranego od mamy szczeniora w przedpokoju.
    Ja rozumiem że niektórzy ludzie nie życzą sobie psa np w łóżku, jednak powinien być w tym samym pomieszczeniu co właściciele. To jak noworodek - potrzebuje poczucia bezpieczeństwa, towarzystwa, ciepła i miłości 24h.
    Dlatego często podpowiadam, aby szczeniak zasypiał w kartonie postawionym obok naszego łóżka.
    Ja myślę, że on się tam po prostu stresuje.
    Dodatkowo to jest bardzo wrażliwa rasa. Jest mu tam źle.
    --
    Labradość

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • tan-tan 28.08.09, 13:20
    Dla mnie pozostawienie małego w przedpokoju od pierwszej nocy było
    szokiem, ale skoro tak miało być, to tak było...

    Troche późno, ale zaczynam wychowywanie po swojemu...
  • tenshii 28.08.09, 13:25
    No trochę dziwnie doradził Wam hodowca.
    A że tak z ciekawości spytam, to hodowca zrzeszony w ZK?

    --
    Labradość

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • tan-tan 28.08.09, 14:39
    Papiery (metryczka) podbite przez ZK.

    Byłam z małym u weterynarza.

    Zapalenie spojówek silne, dostał krople, ale podobno nie wyleczy się
    i za 3 mies będze zabieg. Jakiś problem ze spojówkami. Trzeba
    mechanicznie pomóc. (Pani tłumaczyła, ale mało fachowo powtórzę).

    Do tego okazuje się, że jest alergikiem - w weekend dostał kataru,
    ale oprócz tego ma w uszach zmiany alergiczne + często się drapie +
    luźne kupki.
    Tu kolejny problem. Na razie odstawiamy chleb i wszystkie
    dosmaczania (kawałek wędlinki, wszystko), jeśli to nie pomoże,
    zmiana karmy na weterynaryjną.
  • tenshii 28.08.09, 14:55
    Wędlinek i chleba pies nie powinien jeść - to raz.
    Nie podawaj mu kurczaka w żadnej formie, kurczak najczęściej uczula.
    Podawaj psu wołowinę od czasu do czasu i morskie ryby - dorsz najlepiej.
    Do tego ryż albo ziemniaki, ale lepszy ryż. I mnóstwo warzyw. Wszystkich prócz cebuli i czosnku. Czerwone buraki tylko gotwane. Reszta surowa. Pomidor bez skórki.
    Żadnych ciastek psich i innych tego typu rzeczy.
    Od czasu do czasu możesz mu podać kromkę chlebka ryżowego naturalnego bez przypraw.
    Mam w domu alergiczkę - wiem co piszę wink

    Dwa, że NIE MA ŻADNEJ karmy weterynaryjnej dla szczeniąt. Podając szczeniakowi karmę weterynaryjną zaburzysz jego rozwój. Składniki zawarte w takiej karmie są dobierane pod kątem psów dorosłych. Dlatego do około 12 miesiąca życia pozostaje Wam gotowanie psu, lub dobranie takiej karmy dla szczeniąt, po której objawy miną. Spróbuj karmę rybną. Ryba nie uczula.
    Możesz też spróbować karmę bez zbóż, zboża też uczulają.
    --
    Labradość

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • tan-tan 28.08.09, 16:08
    Dziękuję za infosmile
    bardzo wyczerpujące.
    hmm.. zacznę chyba od ugotowania mu ryżu ( a do tej pory co na obiad
    nie zjedliśmy lądowało w koszu.
    Uwielbia chrupać surową marchewkę, nie dość, ze zabawka, to jeszcze
    smaczna.
  • tenshii 28.08.09, 16:14
    tan-tan napisała:
    a do tej pory co na obiad
    > nie zjedliśmy lądowało w koszu.

    I nadal powinno lądować. Pies nie powinien jeść przyprawianych rzeczy.
    A już na pewno nie takich mieszanych np z sosem czy czymś takim.


    --
    Labradość

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • tan-tan 28.08.09, 16:20
    ale tu miałam namyśli tylko ryżsmile
  • tenshii 28.08.09, 16:21
    No jak sam nieprzyprawiany ryż to ok smile
    --
    Labradość

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • aisza786 02.09.09, 18:27
    Nasza Amber ma 2 miesiące.Kiedy ją odebraliśmy w kuchni czekała już ogromna
    klatka. Przez 3 noce Amber budziła się co dwie godz.i domagała wypuszczenia z
    klatki. Aby sprawdzić czy to czasami nie z powodu braku bliskości,wzięłam
    materac i położyłam się obok niej.Co prawda młoda budziła się kilka razy,ale gdy
    widziała,że jestem obok spała dalej.Wytrzymała do 6 rano(ostatni spacer
    ok.24).Teraz wiem,że ona lubi spać blisko nas.Kładzie się więc po ostatnim
    wyjściu przy naszym łóżku i śpi do 6-7rano.Oczywiście dodam,że na noc nie
    dostaje już wody,bo w przeciwnym razie by pewnie nie wytrzymała.Ostatnim napojem
    jest woda w której namaczamy karmę(to ok.godz.21).Co do klatki,to w dzień
    stanowi ona legowisko Amber.Ma tam swoje posłanie,zabawki itp. Jeszcze nie
    zostawiałam jej samej w klatce gdy wychodziłam,ale już jutro zaczynam
    trening.Pozdrawiam
  • tenshii 02.09.09, 19:15
    Pies musi mieć wodę cały czas.
    Szczególnie o tej porze roku.
    Nie podając jej wody na noc robisz dobrze sobie, ale jej robisz źle.
    --
    Labradość

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • aisza786 05.09.09, 13:21
    Słucham naszego weterynarza(i oczywiście nadal będę go słuchać,bo to naprawdę
    rewelacyjny fachowiec).Poza tym,jeśli Amber śpi całą noc obok naszego łóżka i
    nie domaga się wody to myślę,że żadna krzywda jej się nie dzieje.Pije zaraz po
    przebudzeniu.
  • tenshii 05.09.09, 19:42
    No cóż.
    Widać co weterynarz to obyczaj.
    Ja się jeszcze z tym ze strony fachowca nie spotkałam.
    Wszędzie ale to wszędzie słyszę i czytam że woda jest podstawą dla psa.
    No ale... Wasz wybór.
    --
    Labradość

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • annietess 08.09.09, 13:16
    Pepper ma wodę cały czas, czasem w nocy się budzi i słyszę jak pije smile
    Wytrzymuje całą noc, wstaje z moim M. i jadą na spacer - wybieganie się.
    Ostatnio zaczął wieczorem sygnalizować, że już czas na spacerek smile przybiega radośnie wdrapuje się na kolana i obdarza nas najczulszymi i bardzo mokrymi pocałunkami big_grin
    Nad morzem mieliśmy poważny kłopot z patykowymi kupami (Pepper postanowił bowiem zjeść pół lasu...) i wtedy też nam sygnalizował, że musimy z nim wyjść... podchodził trącał, zaganiał w stronę drzwi- a miał tylko 6 miesięcy smile taki jest mądrasekwink

    w domu przestał siusiać właśnie dzięki wakacjom - przed wyjazdem regularnie sikał w domu, po powrocie zdarzyło mu się to zaledwie kilka razy (wróciliśmy 9 sierpnia).

    OCZYWIŚCIE Pepper śpi z nami w sypialni, rano wchodzi do łózka na pieszczoszki dzięki czemu wszyscy mamy potem cudowny dzień smile

    --
    www.garnek.pl/anniet/a
    " We're adults. When did that happen? And how do we make it stop? "
  • tenshii 28.08.09, 11:53
    A klatka musi być taka, aby swobodnie się w niej poruszał, stał i wyciągał
    --
    Labradość

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • mmonika33 28.08.09, 14:21
    To napewno stres dla psa,my wzieliśmy labka ktory miał 8 tyg.,na
    zakupionym przez nas posłaniu(które było w pokoju córki)wogóle nie
    chciał spać,nawet dwa razy na nie nasikał,wiec posłuchałam
    forumowiczów i pozwolilismy mu spac gdzie chce tzn.raz sie kładł w
    kuchni raz w pokoju i tak jest do dziś.Nasz piesek ma 3,5 miesiąca i
    ja już nie pamiętam kiedy narobił w domu.,wspomnę że ostatni spacer
    ma ok.22,00 i wytrzymuje do rana ok.6.00.Teraz dostaje już 3
    posiłki ,więc ostatnie ma ok.20,00 żeby nie miał za ciężkiego
    brzuszka do spania.
  • tan-tan 28.08.09, 14:45
    a w jaki sposób nauczyć takiego łobuza, żeby grzecznie spał w nocy?
  • mmonika33 28.08.09, 14:56
    Powiem szczerze że my gasimy światło,to nasz labek wie że trzeba iśc
    spaćsmilew nocy zmienia sobie miejsca,ale kładzie się dalej.Po
    wieczornym spacerze wszystkie głosne zabawki chowamy i dopiero rano
    dostaje jak domownicy wszyscy wstaną.
  • tenshii 28.08.09, 14:57
    + PORZĄDNE wymęczenie szczeniaka
    --
    Labradość

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • mmonika33 28.08.09, 14:59
    Nasz wieczorne wyjście to ma godzinne bieganie,które wprost
    uwielbia,po powrocie patrzy za wodą i idzie spokojnie spać
  • tenshii 28.08.09, 15:00
    I o to chodzi smile
    --
    Labradość

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • tan-tan 28.08.09, 16:11
    mam wrażenie, ze mały się nie męczysad
    zabrałam go na godzinny spacer, potem do weterynarza, a on jakby
    dopiero co się obudził, moc energii... ale spróbuję go zmęczyć przed
    spaniem.
  • mmonika33 28.08.09, 16:17
    Fakt mają mnóstwo energii,ale jeśli zwykły spacer nie pomaga,to weź
    mu rzucaj piłki,patyki,bądź biegaj poprostu razem z nim( ja dzięki
    swojemu pieskowi też mam niezłą kondycjęsmilesamo spacerowanie może być
    mało męczące
  • tenshii 28.08.09, 16:19
    Byle by to aportowanie było aportowaniem w dal a nie wzwyż.
    Szczeniak nie powinien skakać do góry, zeskakiwać z murków, krzeseł itd.
    --
    Labradość

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • tan-tan 28.08.09, 16:22
    własnie tak aportował, że zjadł zabawkę, zostały z niej strzępy,
    do tego w drobne kawałki połamał zmiotkę, którą ukradkiem ukradł,
    Dzięki temu jest zmęczony i śpi.
  • mmonika33 28.08.09, 16:43
    Ale skoro jego zabawka to nie ma mu co żałowaćsmilea co do zmiotek mój
    też ma do nich zamiłowaniesmile
  • tan-tan 28.08.09, 18:32
    muszę zrobić nowe zaopatrzenie....
  • tenshii 28.08.09, 18:36
    Jeśli dobierzesz psu jakąś karmę warto zaopatrzyć się w kulęsmakulę, inaczej nazywaną snackballem.
    smile
    --
    Labradość

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • clicers87 29.08.09, 12:34
    Co do wczesnorannego sikania to u nas było podobnie. Mały sikał i dopiero się
    odzywał. Też mi ręce opadały, ale zacząłem nastawiać sobie budzik na 4.30 i co
    dwa dni przesuwałem co 15 min. Za każdym razem pies budził się po mnie,często
    nie miał ochoty wstać. Obecnie wytrzymuje do 6.30. A dodam,że psiak śpi sam na
    parterze.
  • semi-dolce 29.08.09, 15:34
    Ja się tylko wtrącę, że w klatce 120 (120x70 ona jest) bez problemu mieści się
    dorosły dog. No, dożyca. Ba. Jak jest tylko jedna klatka do dyspozycji to
    potrafia zmiescić się dwie smile I świetnie do tej klatki pasują materace
    niemowlece z ikei.
    --
    www.hugowaferajna.republika.pl/index.htm
  • ewart3004 22.09.09, 22:29
    U mnie wystarczyło położenie na podłodze pieluchy. W aptece można dostac specjalne podkłady dla piesków, taki podkład jest rozłożony i pieskowi trzeba palcem pokazac i powiedziec, ze jak będzie chciał siku to, żeby tu zrobił. Moja na początku tam robiła, a teraz juz sama pokazuje jak chce wyjsc. Ale na początku, a nawet teraz czasami woła juz o 5.00 rano, chociaz wychodzi też ok. 22.00.

    powodzenia i cierpliwosci

    p.s. jak załatwila sie bez pieluchy, pokazywałam jej cius - cius wtedy się zawsztydziła i juz tak nie robi smile)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka