NOTORYCZNY kłamca psycho/socjopata Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Przeczytałam ostatnio coś co mnie zszokowało i dało dużo do
    myślenia. Nie umialm zrozumieć dlaczego mój mąż jest tak
    skomplikownym i zakłamanym dupkiem (payrz inne posty).

    Poniższe informacje pasują dp niego jak ulal
    W przypadku zaburzeń psychopatycznych można się spotkać z tzw.
    kłamstwem patologicznym - czyli kłamie się dla samego kłamania, bez
    celu, nie jest to zdrowe kłamstwo np. aby uniknąć kary, otrzymać
    nagrodę. W przypadku niektórych psychopatów występuje również
    nietypowa reakcja na alkohol - po wypiciu kieliszka, zachowują się
    tak, jakby wypili większą ilość. Psychopaci kalkulatywni nie
    potrafią już ukrywać maski, stają się impulsywni. Za pomocą
    lodowatego spojrzenia potrafią wzbudzić w człowieku lęk. Psychopata
    przeciętnemu człowiekowi kojarzy się z monstrum. Zazwyczaj są to
    osoby o ujmującej i ciekawej powierzchowności, pełne uroku. Wnikliwe
    badania psychologów, psychiatrów i neurofizyków pozwoliły wyodrębnić
    cechy, które charakteryzują osoby psychopatyczne. Zalicza się do
    nich:

    - pozorny urok i gładkość
    - egocentryzm
    - brak poczucia winy i skrupułów
    - niedorozwój emocjonalny
    - brak empatii
    - brak odpowiedzialności
    - patologiczne kłamstwo (kłamanie dla kłamania)
    - podatność na nudę, potrzebę stymulacji
    - impulsywność
    - brak kontroli.

    • Kobieto, jesteś współuzależniona do sześcianu.
      Przestań się zajmować nim a zacznij wreszcie sobą.
      Tu masz link do forum i testu niebieskiej linii:
      www.forum.niebieskalinia.pl/viewtopic.php?t=974&postdays=0&postorder=asc&start=0
      Może to pomoże Ci podjąć decyzję o terapii.
      --
      internetbezchamstwa.pl
    • variacja napisała:

      > Przeczytałam ostatnio coś co mnie zszokowało i dało dużo do
      > myślenia. Nie umialm zrozumieć dlaczego mój mąż jest tak
      > skomplikownym i zakłamanym dupkiem

      Idź do lekarza, boś bardzo nerwowa, to bardzo pilna sprawa, nie lekceważ zdrowia.

      --
      "Unia Europejska jest skazana na niepowodzenie, gdyż jest czymś szalonym,
      utopijnym projektem, pomnikiem pychy lewicowych intelektualistów." - Margaret
      Thatcher
    • Patrząc na twoj poprzedni post ja do tego obrazka notorycznego kłamcy i
      psycho/socjopaty dodałabym jeszcze inne określenie .Pytanie tylko co z tym
      zrobisz .Ja bym wzięła się w garść , poszła do psychologa i zabrała siebie i
      dziecko z dala od takiego człowieka .Nie masz moim zdaniem na co czekać , b o
      może kiedys okazać się ,że jest już za późno.Jesteś współuzależniona i potrzebna
      jest ci pomoc psychologa.Na co liczysz ??Że się zmieni??Oni nigdy się nie
      zmieniają .Tylko nas mamią czułymi słówkami , by potem dołożyć ze zdwojoną
      siłą.Uciekaj kobieto gdzie pieprz rośnie .(dodam ,że internet i takie tam co
      wcześniej pisałaś też mnie dotyczyło kiedyś tylko u mnie skończyło się dość
      drastycznie na nieszczęście dla pewnego dziecka , a dla mnie w penym sensie
      wolnością )
    • Psychopaci kalkulatywni to rzeczywiście ludzie posiadający ogromny urok
      osobisty, w każde środowisko wchodzą jak w masło i zawsze są lubiani, cechy
      psychopatyczne pojawiają się dopiero wtedy kiedy zyskują nad kimś władzę, np.
      nad zakochanym partnerem. Nie są zdolni do uczuć wyższych, ale .doskonale je
      symulują, No i mają intuicyjne niezawodne wyczucie uczuć, nastrojów u innych.
      Dlatego tak łatwo zdobywają przyjaciół, partnerów. Cokolwiek robią jednak jest
      tak skalkulowane żeby przyniosło im korzyść.Bardzo trudno się poznać na takim
      człowieku, czasem trzeba lat żeby się zorientować. Jeszcze trudniej jest
      uwierzyć że może być niebezpieczny, bo to przecież taki niegroźny, zabawny, miły
      człowiek. A najgorsze że jak już się zorientujesz, to i tak nikt Ci nie uwierzy,
      bo wszyscy go przecież znają, a ty demonizujesz.
      • A jaką mają korzyść?
        • Kochani... to wszystko jest bardziej skomplikowane niz mi sie
          wydawało. Byłoby mi duzo łatwiej, gdyby nie świadomosć, ze nasze
          dzieciatko kochane kocha tego bezwzględnego zwyrodnialca. Ostatnio
          przyszedł niezapowiedziany z wizytą. Otworzyłam, bo przeciez nie
          będę go separowac od dziecka bez wyraxnego ankazu sądowego. Byłam
          cały czas obok, gdy sie bawili. Boże zaczynam popadac w lęk, że nie
          da nam spokoju, ze bedzie wciąz rozdrpywał rany. Byłoby lepiej gdyby
          po prostu zniknął. Chcę wnieść pozew...ale jeszcze nie dojrzałam
          emocjonalnie do odcięcia pępowiny...

          Macie namiary na dobrego terpaeutę w takich sprawach?

          Pozdrawiam V
      • O kurcze poprostu wypisz wymaluj mój eks. Byliśmy razem kilkanaście
        lat i czasami nie wiedziałam, kto z nas jest nienormalny. Nie byłam
        szczęśliwa w tym związku, a nie potrafiłam odejść. Wiedzałam, że
        jedyna możliwość uwolnienia się to, że on zostawi mnie. I tak sie
        stało, o dziwo cierpiałam starsznie, mimo, że w głębi duszy
        wiedziałam, że tak jest dla mnie i synka lepiej i dopiero po jakiś 2-
        latach od rostania, czuję ulgę, że już z nim nie jestem. Mamy
        sporadyczny kontakt ze wzg na dziecko i wiem, że ja go znam
        najlepiej ze wszystkich, obserwuję jak wnika w każde nowe
        towarzystwo stając się "jednym z nich", i angazuje się w coraz to
        nowe związki bez oglądania sie na poprzednie. Widzę jak ludzie łapią
        się na ten jego piekielny urok, i przemiłą osobowośc do rany przyłóż
        i pewnie wielu nawet nie zdąży sie dowiedzieć jakim "dziwnym" jest
        człowiekiem bo zniknie z ich życia, jak tylko przestanie ich
        potrzebować. Będę się tylko dziwić że ich "przyjaciel" który spędzał
        z nimi każdą wolną chwilę nie zadzwoni, nie przyjdzie ot tak z dnia
        na dzień. Najgorsze, że to ojciec mojego syna i dopóki będzie
        potrzebował wizerunku "dobrego tatusia" to bedzie go odgrywał, ale
        już zdarzało się, że o nim zapominał bo nie był mu potrzebny!
        • Droga KIM,

          to nie jestem sama!!! Boze to dziej się na prawdę, a ja wciąz nei
          złożuyłam pozwu. A on owija się jak wąż wokół mnie i dziecka, na
          zewnątrz opowiadajac straszne historie...zmieniając twarz w każdym
          towarzystwie...

          To choroba...
      • A czy kobiety mogą być też Psychopatyczne kalkulatywne. Bo coś z moja ex jest za
        dużo zbieżnych cech. Powiedzcie mi coś o tym?
    • chciałem ostrzec przed stawianiem sobie diagnoz przez neta albo partnerowi.
      Dlaczego, bo nie mamy chyba odpowieniej widzy.
      --
      dzieci.skonecki.eu

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.