Dodaj do ulubionych

zwrot kosztów sądowych

31.01.10, 15:06
DO pozwu dołączyłem znaki sądowe za 600 zł. Sąd na rozprawie orzekł
koszty sądowe w wys. 300 i podzielił je po równo dla powoda i
pozwanego.Stwierdził że otrzymam zwrot. Pytanie kiedy i w jaki
sposób otrzymam od sądu te 300 zł? Jakoś zapomniałem dopytac na sali
o ten szczegół.
Edytor zaawansowany
  • 31.01.10, 18:42
    najpierw wyrok musi się uprawomocnić. Dopiero wtedy. Gdyby kasy przez jakiś czas
    nie było, piszesz pismo do sądu.

    --
    Prawdziwa siła: kiedy gołymi rękami połamiesz batonik czekoladowy na cztery
    kawałki... i zjesz tylko jeden.
  • 01.02.10, 09:54
    Dziękuje Majkel!
  • 01.02.10, 15:05
    a jak długo się czeka na zwrot od ex? smile
  • 01.02.10, 16:41
    możesz czekac do ukichanej smierci
    moj ex mi oznajmil ze "niech płaci ten co wnosił"
    I w doopie ma to co zostało wpisane w wyroku
    Dojrzewam do poszukania komornika
    miałam odpuscic ale po ostatnich jazdach chyba zacznę byc takim....
    jak on.
  • 01.02.10, 15:05
    ja czekałam ok 3 tygodni po uprawomoc.wyroku (ale Święta były po
    drodze), przyszło przez pocztę
    teraz czekam na połowę od ex
  • 28.08.10, 17:32
    no to ja chyba mam mały problem..właśnie doczytałam dokładnie na swoim wyroku
    rozwodowym, że mam do odbioru w kasie sądu 300 zł i były jak dobrze zrozumiałam
    ma mi oddać 150 zł..rozwód otrzymałam w 2006 r. i całość opłaciłam ja..nie byłam
    w kasie po zwrot i nie wiem czy teraz otrzymam jakieś pieniądze, a były też mi
    nic nie oddał.. sadtak to jest jak emocje górą i człowiek cieszy się z wolności,
    nie myśli o reszcie..
  • 01.02.10, 19:33
    Od czego zalezy wysokość opłaty? Myślałem, ze za rozwód jest stała opłata 600 zł - może być mniej?
  • 01.02.10, 22:42
    opłata jest stała i wynosi 600 PLN. Tylko można dostac połowę opłaty z powrotem
    jeśli rozwód będzie bez orzekania o winie.

    --
    Prawdziwa siła: kiedy gołymi rękami połamiesz batonik czekoladowy na cztery
    kawałki... i zjesz tylko jeden.
  • 03.02.10, 15:33
    majkel01 napisał:

    > opłata jest stała i wynosi 600 PLN. Tylko można dostac połowę opłaty z
    >powrotem jeśli rozwód będzie bez orzekania o winie.

    A czy trzeba wnosić o nią, czy dostaje się z urzędu zwrot połowy, czy też
    wszystko zależy od konkretnego sądu i mozna w ogóle nie dostać, a może też zwrot
    uzależniony jest od ilości rozpraw?
  • 03.02.10, 15:45
    Ja napisałam podanie z prośbą o zwrot-i podałam nr konta.
    Uzasadniłam że rozwód był bez orzekania o winie i wyrok zapadł na
    pierwszej rozprawie.
    I dostałam zwrot 300 pln
  • 03.02.10, 16:01
    scindapsus napisała:

    > Ja napisałam podanie z prośbą o zwrot-i podałam nr konta.
    > Uzasadniłam że rozwód był bez orzekania o winie i wyrok zapadł na
    > pierwszej rozprawie. I dostałam zwrot 300 pln

    Czyli już PO (nie na) rozprawie (po wyroku) napisałaś prośbę o zwrot?
  • 03.02.10, 18:13
    Sąd powinien zwrócić kase z urzędu, ale z doświadczenia wiem, że różnie to bywa.
    Najlepiej się więc upomnieć. Można pisać po uprawomocnieniu, zapis o zwrocie
    kasy nie musi być we wyroku.

    --
    Prawdziwa siła: kiedy gołymi rękami połamiesz batonik czekoladowy na cztery
    kawałki... i zjesz tylko jeden.
  • 04.02.10, 11:38
    majkel01 napisał:

    > Sąd powinien zwrócić kase z urzędu, ale z doświadczenia wiem, że różnie to
    >bywa. Najlepiej się więc upomnieć. Można pisać po uprawomocnieniu, zapis o
    >zwrocie kasy nie musi być we wyroku.

    Majkel, jak zwykle jesteś niezawodnysmile
    A mógłbyś rzucić jakimś przepisem, albo dodać, czy ilość rozpraw (długość) ma
    znaczenie, czy tylko fakt orzekania lub nie o winie?

  • 04.02.10, 12:49
    znaczenie ma sędzia, który orzeka.
    znaczenie ma zgodne stanowisko powoda i pozwanego, fakt wcześniejszego ustalenia
    alimentów, itd.
    ale j.w. to sędzia decyduje jaką kwotą obciążyć strony, rozwód nie musi
    kosztować 600zl, nie ma na to przepisu.
  • 04.02.10, 14:09
    ro35 napisał:

    > znaczenie ma sędzia, który orzeka.

    jak ja lubię taką niezawisłość sądu ...wink
  • 04.02.10, 20:18
    Ustawa o kosztach sądowych w sprawach cywilnych mówi dokładnie tak:

    Art. 79. 1. Sąd z urzędu zwraca stronie:
    ...
    3) połowę uiszczonej opłaty od:
    ....
    b) pozwu o rozwód lub separację w razie orzeczenia rozwodu lub separacji na
    zgodny wniosek stron bez orzekania o winie - po uprawomocnieniu się wyroku, z
    zastrzeżeniem art. 26 ust. 2,

    Ilość rozpraw nie ma żadnego znaczenia, chociaż przeważnie takie sprawy kończą
    się na jednej rozprawie, ponieważ wszystko jest dogadane. Czasem dochodzi do
    paradoksów, że strony zgadzaja się co do orzeczenia winy jednej strony, sprawa
    trwa pół godziny i kosztuje to wtedy 600 PLN... a innym razem, strony zgodnie
    chcą rozwodu bez orzekania o winie, ale za to tłuką się o alimenty, że musi być
    kilka rozpraw....i płacą połowę, czyli 300 PLN.
    Przepis ten jest ewidentnie źle zredagowany. Czasem orzeczenie winy jest dla
    kogoś zabezpieczeniem związanym z kształtem obowiązku alimentacyjnego. Są
    rozwody gdzie jeden z małżonków sam bierze winę na siebie, przez co wcale nie ma
    problemu dla sądu.

    --
    Prawdziwa siła: kiedy gołymi rękami połamiesz batonik czekoladowy na cztery
    kawałki... i zjesz tylko jeden.
  • 05.02.10, 10:56
    majkel01 napisał:

    > Ustawa o kosztach sądowych w sprawach cywilnych mówi dokładnie tak:

    > Przepis ten jest ewidentnie źle zredagowany. Są
    > rozwody gdzie jeden z małżonków sam bierze winę na siebie, przez co wcale >nie
    ma problemu dla sądu.

    Nie pierwszy pewnie i nie ostatni paradoks, niemniej najistotniejsze, że jest
    powiedziane, co i jak. Mnie po prostu rozbrajają przepisy typu: jest tak i
    tak...., jeśli ....(nie postanowiono - sąd/urzędnik - inaczejsmile

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.