• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

rozdzielnosc majatkowa przed rozwodem

  • 03.06.10, 20:12
    Witam,

    mąż siostry popada w coraz większe długi i właśnie się na wszystkich obraził i
    uciekł do matki. Niestety nie mają rozdzielności majątkowej, ani intercyzy. W
    związku z tym mam 3pytania:

    1. Czy do "wprowadzenia" rozdzielności majątkowej potrzebne są oboje z nich
    (siostra i szwagier), albo wystarczy gdy sama siostra pójdzie do notariusza
    (mało prawdopodobne, ale zapytam).

    2. Czy jeżeli szwagier założył kilka kart kredytowych (na których ma
    niespłacony kredyt) bez wiedzy i zgody siostry - czy bank może egzekwować
    spłatę z ich wspólnego majątku?

    3. Czy w przypadku ustanowienia przez nich rozdzielności majątkowej- majątek
    nabyty po zawarciu małżeństwa zawsze jest liczony pół na pół, albo jeśli jest
    obopólna zgoda można to inaczej podzielić?

    dziękuję z góry. Przepraszam jeśli trochę chaotycznie -- stres...
    Edytor zaawansowany
    • 03.06.10, 21:13
      1. Niech idzie od razu do sądu i domaga się rozdzielności z datą wsteczną.
      2. Może
      3. Rozdzielność majątkowa to nie podział majątku. To gruba krecha, od której
      każdy zarabia i traci już na własny rachunek. To co przed ową krechą, to
      wspólne. Długi też smile

      --
      Zaintrygował cię mój post? Masz ochotę do mnie napisać, poznać? Przeczytaj najpierw to
      • 03.06.10, 21:36
        errormix napisał:

        > 2. Może
        > 3. Rozdzielność majątkowa to nie podział majątku. To gruba krecha,
        > od której każdy zarabia i traci już na własny rachunek. To co przed
        > ową krechą, to wspólne. Długi też smile

        no właśnie podobno zmieniło się prawo w 2005 roku i teraz długi męża/zony są
        tylko wtedy wspólnymi długami, jeśli współmałżonek wyraził pisemną zgodę na ich
        zaciągnięcie:

        tinyurl.com/2faa856
        jak to rozumieć?

        dziękuję za odpowiedź

        • 04.06.10, 13:29
          prawdopodobnie tak, że w tym wypadku jej mąż jest zobowiązany spłacać i
          odpowiada swoją częścia majątku za długi. ale niech wypowie się ktos lepiej
          obeznany w temacie niz ja.siostra powinna się natychmiast poradzic prawnika
      • 06.06.10, 20:20
        errormix napisał:


        > 2. Może

        Zasadniczo bank ściga tylko tę osobę, z którą ma umowę. Może ścigać żonę tylko
        wtedy, jeśli konto było wspólne, albo wyraziła ona zgodę na wzięcie
        kredytu/linię debetową.

        Żona NIE ODPOWIADA za długi zaciągnięte bez jej zgody.
        animatek.w.interia.pl/wspolmalzonek.html
        > 3. Rozdzielność majątkowa to nie podział majątku. To gruba krecha, od której >
        każdy zarabia i traci już na własny rachunek. To co przed ową krechą, to >
        wspólne. Długi też smile

        tak, ale te wzięte wspólnie, nie brane za plecami małżonka.
        • 23.06.10, 16:10
          A co w przypadku śmierci dłużnika, czy żona, która nie podpisywała
          żadnych pożyczek i nie miała wspólnego konta z mężem dłużnikiem, po
          jego śmierci będzie musiała spłacić jego długi?
          • 23.06.10, 19:20
            długi dziedziczą wszyscy spadkobiercy, m.in. żona. Tyle, że spadek można
            odrzucić i mieć to gdzieś, albo przyjąć spadek z dobrodziejstwem inwentarza,
            wówczas za długi odpowiada tylko do wysokości odziedziczonego majątku.
            • 24.06.10, 13:16
              dziękuję za odpowiedź
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.