Dodaj do ulubionych

Stara historia o egzekucji alimentów

22.07.10, 17:34
Moja historia w starym wątku wzbudziła sporo kontrowersji:

forum.gazeta.pl/forum/w,24087,98130998,,Darmowy_komornik_uprzykrzy_zycie_exowi_.html?v=2&wv.x=1

W ubiegłym tygodniu dostałem wezwanie do stawienia się w sądzie celem
przesłuchania.
Ponieważ już prawie zapomniałem o tej sprawie (pozew składałem w
sierpniu ubiegłego roku), to trochę się zdziwiłem.

No nic, zobaczymy, co Sąd orzeknie.
Edytor zaawansowany
  • enesta 22.07.10, 18:04
    Nie przeczytałam wszystkiego ale..
    współczuję, nie wiem czy to Wasza wojna czy Jej wojna, wiem że
    Twojej energii.
    Rozumiem, gdybyś każdego miesiąca miał opóźnienie 2 tyg (tak jak mój
    pierwszy Ex- kurde- może coś z tym trza zrobić?). Tyle lat i ciągle
    poślizg 2-3 tyg a ja grzecznie czekam??
    Można tak podliczyć te tygodnie- już widzę jak pięknie terminowo
    zacząłby płacićsmile
    Ale nienawiść pielęgnowałby do śmiercibig_grin
  • enesta 22.07.10, 18:06
    miało być:
    wiem że szkoda Twojej energiismile
  • sauber1 22.07.10, 20:11
    "komornik domaga się potrącenia mi z wynagrodzenia
    alimentów za czerwiec i lipiec plus odsetki, a od sierpnia żąda
    przesyłania alimentów na jego konto plus 221 złotych kosztów
    komorniczych
    ."


    I tak sobie myślę, że te pieniądze które mogłyby by przeznaczone na lody dla
    dzieci dostają komornicy w formie zapłaty, ale że też im to ością w gardle nie
    stanie?
    A nie można byłoby w trosce o dobro dzieci wprowadzić jako formę nieodpłatną,
    dla komornika to i tak marne grosze, a dla dziecka często pozbawienie wielu
    radości, a szczególnie tego uśmiechu na twarz.
    Czy świat bardzo się zmieni, gdy z młodych gniewnych zostaną starzy
    wkurwieni?
  • zmeczona100 22.07.10, 22:16
    A z komornikiem w końcu na czym stanęło? Ściąga Ci z pensji, czy jednak nie?
    --
    Świat cierpi na niedobór prawdziwych mężczyzn. Czas zalegalizować poligamię.
  • fragile66 23.07.10, 10:43
    zmeczona100 napisała:

    > A z komornikiem w końcu na czym stanęło? Ściąga Ci z pensji, czy
    jednak nie?

    Ściąga do dzisiaj, a jakże!
    Czyli już zapłaciłem komornikowi dodatkowe alimenty na dzieci za
    półtora miesiąca.

    W sprawie o podział majątku, która toczy się równolegle, ex
    triumfalnie doprowadziła do odroczenia rozprawy na październik. Widać
    było, że pani sędzia z trudem się powstrzymuje, żeby jej nie palnąć.

    Nie będę podawał szczegółów, jak to zrobiła, żeby nie dawać innym
    złego przykładu. W każdym razie mam nadzieję, że w październiku Sąd
    już nie będzie miał skrupułów i dosoli jej taki podział majątku, o
    jakim jej się nie śniło.

    A dzieci szkoda! Kolejny rok szkolny zaczną ze skłóconymi rodzicami.
  • akacjax 23.07.10, 12:02
    Mam pytanie, czy to zakład pracy ujawnił numer konta?
  • fragile66 23.07.10, 13:51
    akacjax napisała:

    > Mam pytanie, czy to zakład pracy ujawnił numer konta?

    Tak.

    To jest właśnie ciekawostka, o której chciałem napisać na forum: gdy
    komornik wszczyna egzekucję, to przysyła do pracodawcy zawiadomienie
    o zajęciu wynagrodzenia, a odpis zajęcia wysyła do was.

    No i właśnie na tym zawiadomieniu komornik pisze, że "Zobowiązuję
    zakład pracy, by:
    - w związku z art. 761 kpc, 882 kpc i następne, przedstawił w ciągu
    tygodnia:
    f) podał numer rachunku bankowego, na który przekazywane jest
    wynagrodzenie dłużnika-pracownika"

    Sęk w tym, że żaden pracodawca nie chce zadzierać z komornikiem i
    potulnie przesyła wszystkie dane, tymczasem w art. 882 kpc NIE MA ani
    słowa o tym, że komornikowi wolno żądać podania numeru konta.

    No ale oczywiście w momencie, gdy komornik dostanie informację o tym,
    w którym banku macie konto, to natychmiast wysyła do banku
    "Zawiadomienie o zajęciu rachunku bankowego i zakazie wypłat".

    Rozmawiałem o tym z moją adwokat, która twierdzi, że prawo nie nadąża
    za nowoczesnymi formami wynagradzania (poprzez przelewy bankowe) i
    jest sformułowane tak, jak gdybyśmy nadal odbierali wynagrodzenie
    gotówką w kasie.

    Czyli komornik dokonuje zajęcia wynagrodzenia, z którego pracodawca
    ma obowiązek mu oddać trzy piąte, a pozostałe 40% wynagrodzenia
    powinien zgodnie z kodeksem pracy wypłacić pracownikowi.

    Tylko że teraz wypłaca je na konto, które jest już zajęte przez
    komornika. Tak więc zgodnie z literą prawa, ale całkowicie wbrew jego
    duchowi komornik może zostawić was całkowicie bez środków
    utrzymania!!!

    Z jednym zastrzeżeniem - pracodawca nie powinien był udostępniać
    komornikowi numeru konta, bo komornik nie miał prawa go żądać.
    No ale kto z was złoży pozew przeciwko aktualnemu pracodawcy o
    złamanie przepisów ustawy o ochronie danych osobowych?

    Komornicy o tym wiedzą i korzystają z tego, że nikt nie czyta
    przepisów, na które się powołują.

    Złożyłem już skargę na czynności komornika (następne 100 złotych!),
    teraz czekam, jakie będą tego skutki.

    W każdym razie ostrzeżenie na przyszłość: gdy tylko ktoś z kadr wam
    powie o zajeciu wynagrodzenia, natychmiast upominajcie się, że punkt
    o udostępnianiu numeru konta jest bezprawny i pracodawcy nie wolno
    tego robić - najlepiej złożyć to na piśmie, bo potem może być za
    późno.
  • zmeczona100 23.07.10, 16:21

    fragile66 napisał:


    >
    > Ściąga do dzisiaj, a jakże!
    > Czyli już zapłaciłem komornikowi dodatkowe alimenty na dzieci za
    > półtora miesiąca.

    Za "opóźnienia' 2 x 1 dzień???? I nic się z tym nie da zrobić??? Przecież
    pisałeś jakieś pismo do sądu w tej sprawie- to własnie teraz masz o to
    sprawę?


    --
    "Żona, która wymaga czegokolwiek poza sporadyczną obecnością misia,jest z
    definicji wredna" (by triss_merigold6)
  • fragile66 23.07.10, 16:40
    zmeczona100 napisała:

    > Za "opóźnienia' 2 x 1 dzień???? I nic się z tym nie da zrobić???

    Wygląda na to, że chyba nic, bo komornik działa na zlecenie
    wierzyciela (czyli dzieci) reprezentowanego przez ich matkę i nie
    może odstąpić od egzekucji, dopóki nie dostanie takiego polecenia od
    wierzyciela.

    A wierzyciel (czyli ex) nie zamierza wycofywać wniosku o egzekucję,
    bo tak jej wygodnie - ma pewność, że już się nawet o jeden dzień nie
    spóźnię, no i mam dodatkowe koszty co miesiąc, co z jej punktu
    widzenia jest pewnie bezcenne.

    Na siłę wynalazłem uzasadnienie dla swojego pozwu, że klauzula
    wykonalności została wydana bezpodstawnie, ale im więcej czytam
    Kodeks postępowania cywilnego, tym mniej wierzę w szanse powodzenia.
    No cóż, pozew złożony, pieniądze wydane, więc skoro pani sędzia chce
    teraz mnie i ex przesłuchać, to czemu nie.

    Dam znać w sierpniu, co Sąd orzekł.
  • zmeczona100 23.07.10, 16:49

    > Wygląda na to, że chyba nic, bo komornik działa na zlecenie
    > wierzyciela (czyli dzieci) reprezentowanego przez ich matkę i nie
    > może odstąpić od egzekucji, dopóki nie dostanie takiego polecenia od
    > wierzyciela.

    Chyba kiedyś tu ktoś opisywał możliwość złożenia depozytu w zamian za
    odstąpienie od egzekucji komorniczej.

    Albo masz wredną ex babę, albo musiałeś jej nieźle zaleźć za skórę, skoro
    tak ja rajcuje komornik na Twoim koncie.

    --
    Dlaczego niektóre wolne kobiety czepiają się starszych, żonatych mężczyzn?
    Widocznie żaden wolny w ich wieku ich nie chce.
  • akacjax 24.07.10, 10:51
    To była moja pierwsza sugestia w starym wątku, ale trzeba chcieć...

    Ciekawe, co byłoby teraz, gdyby dłużnik zmienił konto. Czy na podstawie starego
    (nieprawnego) wniosku i tym razem zakład pracy podałby nowy numer?
    Nie wiem, czy ta nadgorliwość zakładu pracy wobec komornika wynika ze strachu
    przed komornikiem, czy ze zwykłego niedouczenia księgowej.
  • ef.endir 24.07.10, 19:08
    Stary numer....
    Miałem to samo i nikt nie potrafił mi pomóc. W efekcie przez ponad
    pół roku nie miałem środków do zycia...
    Ale więcej..... moja prawie ex wystąpiła do komornika kiedy dziecko
    na które płaciłem alimenty mieszkało juz ze mną!!smile I na nic się
    zdały rozmowy z komornikiem. Niby rozumiał, kazał napisać
    oświadczenie, zapytał na piśmie mojhą ex o to gdzie przebywa dziecko
    ale i tak z rozbrajającą szczerością powiedział, że musi stosowac
    się do wyroku sądu.
    Po pół roku moja ex wycofała sprawę, bo sąd orzekł, że alimenty się
    nie należą, i konto mi odblokowali. Ale sprawa jest ciekawa.....
  • fragile66 28.07.10, 11:42
    Opis doświadczeń respondentek w kontaktach z komornikami –
    prezentacja wyników badań (samodzielne-
    matki.free.ngo.pl/wyn.html#wzor)

    Jak wynika z relacji respondentek, napotykały one na bardzo
    różnorodne utrudnienia w związku z działaniem Komorników Sądowych.
    Były to często działania lub zaniechania pozostające w sprzeczności z
    obowiązującym stanem prawnym, etyką komorniczą czy wreszcie z
    elementarnymi zasadami kultury.

    Poniżej zostały przytoczone przykładowe cytaty z ankiet „ALIMENTARE
    ZNACZY JEŚĆ”

    crying...) Doręczyłam komornikowi adres zamieszkania byłego męża, adres i
    godziny pracy, informacje o posiadanym samochodzie (marka BMV).
    Zapytałam komornika, czy wpłaty po 20 zł miesięcznie komornik uznaje
    za dobrą wolę zobowiązanego – powiedział że jest bezsilny wobec osób,
    które wpłacają tak małe kwoty, prokurator umorzył postępowanie.
    Komornik nie może ustalić, że zobowiązany posiada samochód bo jest
    zarejestrowany w Niemczech. Zobowiązany figuruje jako bezrobotny od
    14 lat – stwierdził też, że jest chory. Lekarz sądowy stwierdził, że
    może pracować (...)”

    crying...) Podałam faktyczny adres zamieszkania bo on (zobowiązany) nie
    przebywa w miejscu zameldowania. Poinformowałam o miejscu pracy
    (nielegalnym) i wysokości zarobków jakie uzyskuje. Komornik
    stwierdził, że to za mało informacji i uznał egzekucję za
    bezskuteczną (...)”

    crying...) Komornik powiedział, że nic nie wie na jego
    (zobowiązanego)temat (...)”

    crying...) Podałam komornikowi wszystkie informacje(...). Moim zdaniem
    działania podjęte przez komornika są beznadziejne. kilkakrotnie
    kontaktowałam się z komornikiem ale on za każdym razem powtarzał – a
    co ja Pani mam na to poradzić!”

    crying...) Podałam informacje o pracy, zarobkach i majątku zobowiązanego,
    okazało się że pracuje ale na czarno, samochody (3) są zarejestrowane
    na konkubinę”

    crying...) Komornik może zabrać tylko 60% wynagrodzenia a mój mąż wiedząc
    o tym (informację wraz z instrukcjami pozyskał od komornika)
    zarejestrowany został na pół etatu aby nie płacić pełnej sumy
    alimentów tj. po 250 zł na jedno dziecko. Także tym sposobem przez 2
    miesiące tylko dostawałam po 172 zł razem na trójkę małych dzieci a
    nie 750 przyznane mi przez Sąd (...)”

    crying...) Komornik poszedł do mojego byłego męża i powiedział że ma
    płacić chociaż raz na 3 miesiące po 50 zł albo mówić że mi płaci do
    ręki bez pokwitowania bo inaczej to będę próbowała wsadzić go do
    więzienia (...)”

    crying...) Sama załatwiłam zastrzeżenie w wydziale paszportowym bo
    zobowiązany dawno temu wyjechałby za granicę (...); komornik pomaga
    zobowiązanemu do alimentacji omijać prawo i ukrywać majątek i
    zarobki. Poucza jak płacić alimenty w minimalnej wysokości raz na
    jakiś czas (...)”

    „Przekazałam komornikowi miejsce pobytu ojca dziecka wskazałam gdzie
    znajduje się jego majątek a on mi powiedział niech że pani zostawi
    tego biednego chłopa widzi przecież pani, że mu ciężko i życie mu się
    nie układa (...); a ja mam 4 dzieci i niepewną sytuację z Funduszem
    Alimentacyjnym...”

    crying...) Przy podaniu numeru konta bankowego dłużnika komornik pobrał
    na swoją rzecz 1600 zł, po czym okazało się że egzekucja jest
    bezskuteczna (...)”

    „Informacje przekazałam komornikowi wszystkie jakie znałam. Kiedy
    dzwoniłam, że ojciec dzieci pojawił się w zajmowanym mieszkaniu –
    komornik nie podchodząc do telefonu, poprzez sekretarkę poinformował,
    że w danym miejscu już raz kiedyś był i nie zamierza być drugi raz
    (...)”

    crying...) Oczywiście nie mam żadnych dowodów, ale już trzeci raz, gdy
    pojawiam się u komornika – by ten wystawił mi pismo o uporczywym
    uchylaniu się mojego byłego męża od alimentacji – jest to pismo
    potrzebne do złożenia wniosku na prokuraturę odnośnie przestępstwa
    nie alimentacji – to w dwa dni po mojej wizycie niepełna kwota wpływa
    na moje konto. Myślę, że to komornik informuje mojego byłego męża, że
    czas już na symboliczną wpłatę, bo będą kłopoty (...)”


    Qrcze, nie mam co grać w Lotto, bo pechowy jestem - mnie akurat
    komornik powiedział, że guzik go obchodzą moje problemy, a egzekucji
    nie wstrzyma, dopóki ex nie wycofa wniosku.
  • ef.endir 28.07.10, 12:03
    że też ja nie trafiłem na takiego komornika!
    jak pech to pech....
    ale za to na policjantów trafiam normalnych!smile
  • akacjax 28.07.10, 14:31
    Sprawa sądowa zapewne byłaby wcześniej niż po takim czasie.....wystarczyło iść
    do sądu...ale jak się miało nieczyste sumienie....
  • fragile66 11.08.10, 13:32
    I już po sprawie.

    Wyrok zapadł. Pozew oddalony. Sąd uznał, że w mojej sprawie nie mogę
    się powoływać na art. 840 kpc, choć w uzasadnieniu wyroku nie
    wyjaśnił przejrzyście, dlaczego tak uznał.

    Sąd przyznał, że zachowywałem się prawidłowo płacąc alimenty w
    terminie, przyznał że jednorazowe opóźnienie dwudniowe w ubiegłym
    roku nie było do końca przeze mnie zawinione, ale ex miała prawo
    nawet już po jednym dniu spóźnienia złożyć wniosek o egzekucję.

    Jedyne co osiągnąłem, to zadałem pytanie ex, czy jest świadoma faktu,
    że jako mocodawca komornika jest jedyną osobą, która zgodnie z prawem
    może wstrzymać egzekucję.
    Ex odpowiedziała, że nie była tego świadoma, myślała że ja po prostu
    dla własnej wygody nie robię niczego, aby egzekucję powstrzymać!

    Poza tym zeznawała tak wierutne bzdury i oczywiste - dla mnie -
    kłamstwa, że przykro było tego słuchać.

    No cóż, ma świadomość, że mojego szacunku i tak nie odzyska, więc co
    miała do stracenia.

    Powtarzam więc ostrzeżenie dla wszystkich płacących alimenty: jeśli
    spóźnicie się o jeden dzień i zostanie wszczęte postępowanie
    egzekucyjne, nie ma prawnych możliwości, aby je zatrzymać, dopóki
    osoba reprezentująca wierzycieli nie wyrazi na to zgody.

    Wszelkie powództwa przeciwegzekucyjne będziecie mogli sobie głęboko w
    biurko wsadzić.

    Przykre to, ale prawdziwe - szkoda że rok temu wierzyłem, jakoby
    sprawiedliwość mogła zwyciężyc.
  • serendepity 11.08.10, 14:51
    A egzekucja bedzie zatrzymana czy dalej bedziesz sponsorowal komornika?
  • fragile66 11.08.10, 15:55
    serendepity napisała:

    > A egzekucja bedzie zatrzymana czy dalej bedziesz sponsorowal
    komornika?

    Egzekucja toczy się w najlepsze.

    Obliczyłem, że jej koszty właśnie przekroczyły 3000 złotych.

    Dopiero gdy coś mi skapnie z podziału majątku, złożę 6-miesięczne
    zabezpieczenie i uwolnię się od pijawki.
  • pan-kowalski 13.08.10, 11:01
    fragile66 napisał:

    > I już po sprawie.
    >
    > Wyrok zapadł. Pozew oddalony. Sąd uznał, że w mojej sprawie nie
    >mogę się powoływać na art. 840 kpc, choć w uzasadnieniu wyroku nie
    > wyjaśnił przejrzyście, dlaczego tak uznał.


    Zobowiązanie alimentacyjne jest obwarowane szeregiem przepisów,
    które stanowią o szczególnym charakterze tego świadczenia.
    Co do rozważań o zasadności przekazania numeru konta komornikowi
    - pani z kadr jest obowiązana do wykonywania poleceń komornika, a
    nie do zastanawiania się czy jego działania są zgodnie z prawem czy
    też nie. Interesuje ją co ma w piśmie z jego kancelarii, a nie Twoja
    interpretacja kpc i nie będzie narażać się na grzywnę.
    Mówiłem, że popełniłeś błąd, konto masz spalone, a sprzeciwy nie
    pomogą. Jedyna możliwość polegała na tym, żeby działać szybciej i
    bezczelniej od miejscowych urzędników (naturalnie, tak jak oni, w
    granicach obowiązującego prawa).
  • fragile66 05.04.11, 12:14
    fragile66 napisał:

    > I już po sprawie.
    >
    > Wyrok zapadł. Pozew oddalony.

    Ale jednak coś mi mówiło, że powinny być dokumenty na to, że ex kłamała przed sądem.

    No i znalazły się: okazało się, że pod wnioskiem o wydanie tytułu wykonawczego jest podpisana pani adwokat, która była pełnomocnikiem ex w sprawie o rozwód. A ponieważ pełnomocnik nie może podejmować czynności prawnych bez zgody i wiedzy mocodawcy, więc złożyłem skargę o wznowienie postępowania żądając rozpoczęcia na nowo rozprawy, bo dopiero po uprawomocnieniu się wyroku doszło do wykrycia okoliczności faktycznych oraz środków dowodowych, które mogłyby mieć wpływ na wynik sprawy, a z których strona powodowa nie mogła skorzystać w poprzednim postępowaniu.

    Z niejaką satysfakcją zawiadamiam, że skarga została uwzględniona, sprawa już ma założoną nową sygnaturę i będzie się toczyć dalej.

    Tym samym ex nie będzie miała tej przyjemności, że po trzech sprawach sądowych, w których przegrała wszystko co mogła, przynajmniej w tej jednej zapadło orzeczenie zgodnie z jej wnioskiem.

    Otóż nie, bo gdy się kłamie w zeznaniach, to wtedy wygranie sprawy jest nieuczciwe. A ja nieuczciwości tolerować nie będę.

    Zobaczymy jeszcze, czy sprawa trafi do tej samej sędzi, czy w inne ręce. Ale zapowiada się ciekawie...
  • mayenna 05.04.11, 14:26
    Nie lubię nieuczciwości i niejako Cie przez to rozumiem.
    Ale tez mam pewien niesmak wywołany tym, jak świetnie się czujesz biorąc za łeb z byłą zoną. Nie znam sie na paragrafach i kruczkach prawnych, ale jako baba ze wsi po prostu poszłabym do komornika z wyciągiem bankowym i porozmawiała tak normalnie o ściąganiu alimentów.


    Tylko że mam awersje do sadów, a nie mam do rozmów i osiągania porozumienia.
    Masz co chciałes. Udowodniłeś jej, tylko jakoś nie umiem Ci pogratulować. Sama nie bardzo wiem czemu...
  • fragile66 05.04.11, 17:46
    Hmm, zdaję sobie sprawę, że informację o tym trzeba wygrzebać w starym wątku, ale w pierwszym możliwym terminie po tym, jak się dowiedziałem, że mam zajęte konto bankowe udałem się do komornika.
    I podobnie jak ty byłem pełen optymizmu, że przecież wszystko się da wyjaśnić, bo wszystko już jest zapłacone.

    Otóż nie! Komornik patrzył na mnie jak na wariata i cierpliwie tłumaczył, że on nic nie może zrobić. Raz wszczęte postępowanie może odwołać tylko osoba, która o nie wnioskowała lub sąd.
    Ponieważ ex nie po to straciła czas i wysiłek, żeby teraz tak łatwo oddawać narzędzie wyżywania się na mnie, trzeba było iść do sądu.
    A w sądzie - jak się okazało - musiała użyć kłamstw, żeby z tej sytuacji jakoś wybrnąć, bo groziła jej konieczność zwrócenia mi kosztów, jakimi obciążył mnie komornik.

    I tylko dlatego się cieszę, że sąd chyba jednak uznał to za kłamstwo i jeszcze tej sprawy nie przegrałem.

    Bo poza tym to zdaję sobie sprawę, że cała ta sprawa jest ogromnie smutna.
  • altz 05.04.11, 17:56
    Ja to rozumiem. Człowiek nie lubi być kopany w tyłek dla zabawy, gdy jest zupełnie w porządku.
    Za takie rzeczy powinien być wyrok w zawieszeniu.

    --
    Mężczyzna powinien dbać o swoje zdrowie, potrzebne są przecież zdrowe organy dla kobiet.
  • mayenna 05.04.11, 19:35
    Moim zdaniem ostracyzm społeczny i potepienie takich praktyk wystarczyło by w zupełnoscismile
    Nie jestem zwolennikiem restrykcyjnego prawa. Społeczność ma większe możliwości wymuszenia zachowań pożądanych
  • zmeczona100 05.04.11, 18:09
    > A w sądzie - jak się okazało - musiała użyć kłamstw, żeby z tej sytuacji jakoś wybrnąć,
    > bo groziła jej konieczność zwrócenia mi kosztów, jakimi obciążył mnie komornik.


    To ja już nic nie rozumiem- spóźniłes sie w końcu z tymi alimentami raz jeden o dwa dni? Bo z tego, co pamietam, to tak- czyli Twojej ex co niby grozic ma? Postąpiła zgodnie z prawem, a sąd nie będzie się zajmował tym, czy słusznie Cię wrobiła, czy nie.

    --
    "Tylko młode kobiety (z reguły) są jak frutti di mare, można je kształtować, pokazywać świat, być mentorem, mistrzem, mecenasem. Z dojrzałą kobietą jest to niezwykle trudne. Na dodatek kiedy zjawia się dziecko kobiecie zmienia się postrzeganie świata, jest już trudniej bawić się wspólnie życiem, a mistrz może runąć z pomnika przy lada okazji". Marcepanna
  • z_mazur 05.04.11, 19:41
    Powinna wstrzymać egzekucję po otrzymaniu należnej zaległej kwoty alimentów.

    Skoro tego nie zrobiła, to komornik egzekwuje tą kwotę wraz ze swoimi kosztami.

    Fragile wniósł sprawę do sądu o wstrzymanie egzekucji, a eks jakimiś kłamstwami doprowadziła do odrzucenia jego pozwu. Teraz jest szansa, że jednak sprawa zostanie wznowiona i jednak egzekucja zostanie wstrzymana, a eks będzie musiała w przypadku przegrania sprawy zwrócić fragile'owi kwoty kosztów komorniczych jakie ten od niego pobrał od momentu, w którym ona powinna wstrzymać egzekucję.

    --
    Po odejściu od ołtarza reklamacji nie uznajemy.
  • zmeczona100 05.04.11, 19:45
    z_mazur napisał:

    > Powinna wstrzymać egzekucję po otrzymaniu należnej zaległej kwoty alimentów.
    >
    > Skoro tego nie zrobiła, to komornik egzekwuje tą kwotę wraz ze swoimi kosztami.
    >

    A to nie jest tak, że mogła, a nie- że powinna? Bo mi się wydawało, że jak już komornik siądzie na pensję, to albo trzeba wpłacic mu półroczne nalezności, albo własnie ma wycofać egzekucję osoba, która to wszystko uruchomiła.


    --
    "Tylko młode kobiety (z reguły) są jak frutti di mare, można je kształtować, pokazywać świat, być mentorem, mistrzem, mecenasem. Z dojrzałą kobietą jest to niezwykle trudne. Na dodatek kiedy zjawia się dziecko kobiecie zmienia się postrzeganie świata, jest już trudniej bawić się wspólnie życiem, a mistrz może runąć z pomnika przy lada okazji". Marcepanna
  • z_mazur 05.04.11, 19:57
    Można tak jak piszesz, a można również tak jak zrobił fragile wnieść powództwo przeciwegzekucyjne (paragraf bodajże 840 k.p.c).

    Jeśli decyzja sądu o oddaleniu powództwa została wydana w oparciu o fałszywe dane, to w przypadku uzyskania korzystnego wyroku przez Fragile po wznowieniu sprawy, wyrok będzie dotyczył całego okresu od momentu złożenia przez niego pozwu.

    --
    Skromność zdobi mężczyznę, ale prawdziwy mężczyzna nie powinien się zdobić wink))
  • zmeczona100 05.04.11, 20:10
    No to teraz już wszystko rozumiem.
    Dzięki.
    --
    "Percepcja tego konfliktu interferuje z sieciową dyferencjacją w UE oraz w Chinach, gdzie nie nastąpił przełom nominalistyczny".
  • fragile66 06.04.11, 11:48
    Tu historia jest bardziej skomplikowana, bo ja nie kwestionuję prawa ex do złożenia wniosku o egzekucję do komornika. Jedyna rzecz, którą w tej sytuacji kwestionowałem to fakt, że do wniosku dołączyła tytuł wykonawczy, który uzyskała w sposób niezgodny z prawem.

    Tytuł wykonawczy jest dokumentem, który uprawnia do egzekucji. W związku z tym złożenie wniosku o wydanie tytułu wykonawczego jest jednocześnie zaświadczeniem, że wierzyciel ma podstawy do egzekucji.

    Tymczasem w dniu, w którym został wydany tytuł wykonawczy, jeszcze nie uchybiłem żadnemu terminowi wpłacania alimentów. W związku z tym zlecając adwokatowi złożenie wniosku o wydanie tytułu wykonawczego ex poświadczyła nieprawdę, a więc czynność ta była niezgodna z prawem.

    Dlatego podczas rozprawy wypierała się, że nie miała nic wspólnego ze złożeniem tego wniosku, zataiła fakt, że wniosek złożyła jej pełnomocniczka, a nawet snuła dywagacje, że być może na tytule wykonawczym jest napisana niewyraźnie data i to nie był rok 2009, tylko 2008.

    Natomiast chodziło jej o to, że jeśli Sąd uznałby tytuł wykonawczy za uzyskany w drodze poświadczenia nieprawdy, a więc ułomny pod względem prawnym, to również wniosek o egzekucję komorniczą, do którego tytuł wykonawczy był dołączony, również może zostać uznany za złożony w złej wierze, a wtedy mógłbym złożyć kolejny pozew o zwrot kosztów postępowania komorniczego.

    Jak widać, nawet tutaj cała sprawa brzmi bardzo skomplikowanie, wyobraźcie sobie co się działo na sali sądowej. smile
    W każdym razie mam satysfakcję, że niedługo ex się dowie, iż cała ta intryga być może nie uszła jej płazem.
  • zmeczona100 06.04.11, 11:56
    shock
    To po co był jej ten tytuł wykonawczy, skoro dostawała wszystko w terminie??
    Rozumiem teraz zupełnie, o co Ci chodzi w tym całym postępowaniu, ale za Chiny nie pojmuję, po co ex wnosiła do sądu, jeśli wszystko płaciłeś terminowo shock Tzn. na pewno do wydania tytułu wykonawczego.
    --
    "Tylko młode kobiety (z reguły) są jak frutti di mare, można je kształtować, pokazywać świat, być mentorem, mistrzem, mecenasem. Z dojrzałą kobietą jest to niezwykle trudne. Na dodatek kiedy zjawia się dziecko kobiecie zmienia się postrzeganie świata, jest już trudniej bawić się wspólnie życiem, a mistrz może runąć z pomnika przy lada okazji". Marcepanna
  • fragile66 06.04.11, 12:15
    zmeczona100 napisała:

    > shock
    > To po co był jej ten tytuł wykonawczy, skoro dostawała wszystko w terminie??

    Po rezultacie mogę się tylko domyślać, że po oddaleniu apelacji naciskała na swoją adwokat, co jeszcze może zrobić, żeby się odegrać za przegraną sprawę, no i wymyśliły, że najmocniej mnie zaboli skierowanie sprawy do komornika.

    No ale żeby to zrobić następnego dnia po tym, jak się spóźnię z wpłaceniem alimentów, trzeba mieć w pogotowiu tytuł wykonawczy, bo w tej sytuacji każdy dzień zwłoki może sprawić, że zdążę wpłacić i już sprawa nie będzie tak oczywista.
    Dlatego uradziły pewnie, żeby złożyć wniosek z wyprzedzeniem i mieć tytuł wykonawczy w szufladzie "na wszelki wypadek".

    Ale gdy złożyłem pozew, musiała nastąpić panika, no bo profesjonalny pełnomocnik miał obowiązek upewnić się, że składa wniosek poprawny pod względem prawnym. No i stąd się wzięło to lawirowanie ex na rozprawie.

    A byłem tak zdumiony jej odpowiedziami, że trzy razy pytałem, czy na pewno nie składała wniosku o wydanie tytułu wykonawczego - w końcu sędzia interweniowała, żebym nie dręczył świadka powtarzaniem tego samego pytania. smile
    No to skoro Sąd nie chciał dotrzeć do prawdy, to teraz trzeba będzie rozwikłać ten cały galimatias, bo będę jeszcze wnioskował o ukaranie ex grzywną za składanie fałszywych zeznań.
  • zmeczona100 06.04.11, 12:28
    shock

    A prawniczka to za free robi u Twojej ex? Czy daje jej zarobić na tej sprawie??

    Ja chrzanię, ale powalone baby.

    --
    "Tylko młode kobiety (z reguły) są jak frutti di mare, można je kształtować, pokazywać świat, być mentorem, mistrzem, mecenasem. Z dojrzałą kobietą jest to niezwykle trudne. Na dodatek kiedy zjawia się dziecko kobiecie zmienia się postrzeganie świata, jest już trudniej bawić się wspólnie życiem, a mistrz może runąć z pomnika przy lada okazji". Marcepanna
  • fragile66 06.04.11, 14:11
    Ja składałem pozew w imieniu własnym i na rozprawie również występowałem sam, więc nie honor był przychodzić z adwokatem.
    Za to na początku rozprawy ex stwierdziła, że ona nie rozumie, o co chodzi w pozwie i dlatego poprzedniego dnia złożyła do akt wniosek o przyznanie pełnomocnika z urzędu, więc dopóki wniosek nie będzie rozpatrzony, to ona nie będzie uczestniczyć w rozprawie.

    Miesiąc wcześniej u tej samej sędzi na sprawie o podział majątku zastosowała identyczny manewr i wtedy sędzia dała się nabrać. Teraz nauczona doświadczeniem zarządziła 10-minutową przerwę, a gdy wróciliśmy na salę odczytała napisane na miejscu postanowienie o oddaleniu wniosku o pełnomocnika z urzędu. Podała sposób odwołania się i można było kontynuować rozprawę.

    Może dlatego ex kłamała, bo musiała improwizować i nie przygotowała sobie zeznań, bo była przekonana o nieuchronnym odroczeniu.

    No to trafiła kosa na kamień. smile
  • tricolour 09.04.11, 09:39
    ... to znaczy nie całość sprawy i jej emocjonalne konsekwncje, ale fakt, że systematycznie dochodzisz do prawdy.

    To jest duża rzecz!
  • mayenna 05.04.11, 19:32
    Przepraszam.
    Nie miałam zamiaru Cię urazić a całości wątku rzeczywiście nie przeczytałam.
  • zolza38 06.04.11, 12:43
    sauber1 22.07.10, 20:11 Odpowiedz
    "komornik domaga się potrącenia mi z wynagrodzenia
    alimentów za czerwiec i lipiec plus odsetki, a od sierpnia żąda
    przesyłania alimentów na jego konto plus 221 złotych kosztów
    komorniczych."

    I tak sobie myślę, że te pieniądze które mogłyby by przeznaczone na lody dla
    dzieci dostają komornicy w formie zapłaty, ale że też im to ością w gardle nie
    stanie?
    A nie można byłoby w trosce o dobro dzieci wprowadzić jako formę nieodpłatną,
    dla komornika to i tak marne grosze, a dla dziecka często pozbawienie wielu
    radości, a szczególnie tego uśmiechu na twarz.



    W ŻYCIU NIE CZYTAŁAM WIĘKSZEJ BZDURY.
    Jaki dobrodziej z CUDZEJ kieszeni!
    Komornik ma pracować ZA DARMO, bo alimenciarze nie płacą w terminie alimentów, czyli WŁASNYCH zobowiązań na SWOJE WŁASNE dzieci?!

    Jak alimenciarzom tak zależy na "uśmiechu dziecka" to niech płacą alimenty w terminie.

    P.S.
    Mam w nosie komorników, ale jak czytam takie bzdury, to własnym oczom nie wierzę.
  • sauber1 09.04.11, 01:37
    zolza38 napisała:


    > W ŻYCIU NIE CZYTAŁAM WIĘKSZEJ BZDURY.
    > Jaki dobrodziej z CUDZEJ kieszeni!
    > Komornik ma pracować ZA DARMO, bo alimenciarze nie płacą w terminie alimentów,
    > czyli WŁASNYCH zobowiązań na SWOJE WŁASNE dzieci?!
    >
    > Jak alimenciarzom tak zależy na "uśmiechu dziecka" to niech płacą alimenty w te
    > rminie.
    >
    > P.S.
    > Mam w nosie komorników, ale jak czytam takie bzdury, to własnym oczom nie wierz
    > ę.

    No właśnie o tym mówię, że jak alimenciarz zalega, o tą kwoty co bierze komornik za usługę dzieci mniej dostają, nie, nie mają pracować za darmo, tylko najpierw należne dać dzieciom, a na zapłatę wyegzekwować oddzielnie. Z reszta jakie to ma znaczenie, człowiek jest w stanie przeżyć za połowę tego co mu się należy i nie trzeba daleko przykładów szukać, gdyby nie wstyd o tym mówić, to tu by się już gotowało na forum - prawda? wink
    --
    "Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem." - Gabriel García Márquez
  • demon_hrabiego 09.04.11, 08:52
    zolza38 napisała:

    > W ŻYCIU NIE CZYTAŁAM WIĘKSZEJ BZDURY.
    > ... etc.

    Ty ogólnie niewiele czytałaś, o czym ewidentnie świadczą Twoje wypowiedzi - akurat w przypadku alimentów sądy pracują "za darmo", więc może to nie taki zły pomysł.
  • zolza38 09.04.11, 16:51
    Sam niewiele czytasz o czym ewidentnie świadczą twoje wypowiedzi.

    Alimenty trzeba płacić W TERMINIE tak, jak nakazał sąd.
    Matka dziecka MA PRAWO oddać egzekucję w ręce komornika, a to kosztuje. Alimenciarz trafiony po kieszeni czasem cudem mądrzeje i zaczyna postępować zgodnie z wyrokiem sądu, właśnie dlatego, że to go dodatkowo kosztuje.
    Twierdzenie, że nagle cała Polska ma się zrzucać na dodatkowe koszty komornicze/sądowe za alimenciarza, bo mu się płacić w terminie nie chce jest i śmieszne i głupie.
    Zobowiązania na swoje dzieci trzeba płacić punktualnie, a nie wydziwiać, że matka dziecka nie ma ochoty czekać cierpliwie i w pokorze, aż panisko łaskawie wreszcie zapłaci alimenty na dzieciaka. Jak się panisku nie chce postępować zgodnie z wyrokiem sądu, to kobieta idzie do komornika, bo on od tego właśnie jest, aby zdyscyplinować tatuśka.
    I tak opłaty komornicze są ZA MAŁE, bo gdyby były większe - komornikom opłacałoby się pracować efektywniej/skuteczniej , a alimenciarzom opłacałoby się płacić w terminie.
    A wszystko dla "uśmiechu dziecka" alimenciarza. Dziecka najedzonego i ubranego. Codziennie.

  • altz 09.04.11, 17:14
    Alimenciarzem są obie strony, bo i matka i ojciec mają takie obowiązki. Wobec tego, dla mnie ten tekst jest niezrozumiały.
    Po drugie, jeśli oboje rodzice pracują, matka ma dzieci przy sobie, to wystarczy, żeby ojciec przesyłał na konto matki taką kwotę, żeby się alimenty z FA nie należały i dopiero by piszczała z biedy i wtedy nawet komornik nie pomoże.

    --
    Mężczyzna powinien dbać o swoje zdrowie, potrzebne są przecież zdrowe organy dla kobiet.
  • karolina331 09.04.11, 17:43
    Jasne, to przecież jest forum-instrukcja, jak alimentów matce dzieciom nie płacić?

    Matka dziecka z biedy by piszczała...
    Ależ to ZABAWNE.
    A co z tym "uśmiechem dziecka"?
    GŁODNEGO, PISZCZĄCEGO Z BIEDY? Tulacego się do GŁODNEJ matki?

    Ależ to by było WSPANIALE dla tatusiów, gdyby te samotne matki ich WŁASNYCH dzieci były tak zależne od ich humoru (łaskawych panisk od alimentów), ach, jaka szkoda, że te okropne baby PRACUJĄ i nie piszczą z biedy, ani nie dadzą umrzeć z głodu swoim dzieciom.

    Lepiej się nie odzywaj facet, bo się kompromitujesz takimi poglądami.


  • zmeczona100 10.04.11, 16:44
    altz napisał:

    > Alimenciarzem są obie strony, bo i matka i ojciec mają takie obowiązki.

    Obowiązki alimentacyjne można wypełniac poprzez starania własne, nie słyszałeś o tym?

    Wobec t
    > ego, dla mnie ten tekst jest niezrozumiały.
    No toż dopiero niespodzianka.


    > Po drugie, jeśli oboje rodzice pracują, matka ma dzieci przy sobie, to wystarcz
    > y, żeby ojciec przesyłał na konto matki taką kwotę, żeby się alimenty z FA nie
    > należały i dopiero by piszczała z biedy i wtedy nawet komornik nie pomoże.
    >

    Super. Order ci się należy.

    --
    "Percepcja tego konfliktu interferuje z sieciową dyferencjacją w UE oraz w Chinach, gdzie nie nastąpił przełom nominalistyczny".
  • errormix 10.04.11, 14:00
    zolza38 napisała:

    > Zobowiązania na swoje dzieci trzeba płacić punktualnie, a nie wydziwiać, że mat
    > ka dziecka nie ma ochoty czekać cierpliwie i w pokorze, aż panisko łaskawie wre
    > szcie zapłaci alimenty na dzieciaka. Jak się panisku nie chce postępować zgodni
    > e z wyrokiem sądu, to kobieta idzie do komornika, bo on od tego właśnie jest, a
    > by zdyscyplinować tatuśka.

    Ciekawe rzeczy piszesz. Szkoda tylko, że gdy ja tutaj kiedyś napisałem, że wysłałem komornika do mojej ex, to mnie tutaj panie z błotem zmieszały.

    Poszukasz w archiwum sama, czy mam pomóc?


    --
    Zaintrygował cię mój post? Masz ochotę do mnie napisać, poznać? Przeczytaj najpierw to
  • zolza38 10.04.11, 14:11
    Jesteś zdaje się samotnym ojcem całodobowym ?
    Alimenty NALEŻĄ się na dziecko w TERMINIE.

    Płeć dłużnika mnie nie interesuje.
  • 79werka 09.04.11, 14:55
    a mój nie płaci od 2 lat i nawet komornik nie może go ruszyć.................jednak sk...e trafiają się po obu stronach

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka