mediacje rodzinne Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam, czy ktoś z Was korzystał z mediacji? Sąd po pierwszej sprawie skierował mnie i męża do mediatora. Jak wygląda takie spotkanie? I jeśli mamy dwoje nastoletnich dzieci, to one także będą brały w tym udział?
    • Najlepiej abyś skontaktowała się z mediatorem wyznaczonym przez Sąd i zapytała się go o wszystko co chciałabyś wiedzieć przed spotkaniem.

      Najczęściej spotkanie mediacyjne trwa ok trzech godzin, może być spotkań więcej niż jedno.
      Sąd skierowując sprawę na mediację określa czego mediacja ma dotyczyć. I do tego tematu się przygotuj, to znaczy pomyśl jak chciałabyś rozwiązać dany problem i - co ważne - rozwiązać nie jednym sposobem... Zadaj sobie pytanie co chciałabyś wypracować, osiągnąć podczas mediacji (nie ma nic gorszego jak osoba, która sama nie wie czego chce, ale wie, że czegoś innego niż druga strona wink)

      Dzieci mogą brać udział w mediacji, ale na ściśle określonych zasadach.
      Kiedy włączyć dzieci do mediacji i czy w ogóle - decyduje mediator.

      Na mediacji masz czas na dyskusję, na przedstawienie swojego stanowiska, wysłuchanie drugiej strony i... wypracowanie rozwiązania dobrego dla obu stron oraz osób zainteresowanych (np. dzieci).
      Mediator ma zadbać o możliwość bezpiecznego wyrażenia emocji przez obie strony, może podzielić się swoją wiedzą jak inni radzili sobie w podobnych sytuacjach - często wydaje się nam, że mamy tak poważny problem, iż nie da się go "ugryźć" z żadnej strony, mediator mając doświadczenie wie, że jest to możliwe.

      Mediator ma być neutralny, bezstronny i nie oceniać. Jeśli miałabyś jakieś wątpliwości co do "stronniczości" podczas mediacji, najlepiej wyjaśniać to natychmiast.

      Ale najważniejsze - skontaktuj się z mediatorem wyznaczonym przez Sąd smile
      I powodzenia!


      --
      informacje dotyczące mediacji:
      meeting-point.org
      Mediuję jedynie w sprawach sądowych
      • Zapomniałaś dodać,że za mediatora trzeba potem zapłacić...A poza tym jeśli druga strona jest oporna to nawet mediator nie jest w stanie nic poradzić .Dla mnie to stracony czas,stracone nadzieje i pieniądze...400 zł...za jedno spotkanie...
        • Czy można nie zgodzić się na mediację? Tzn. zaprotestować już na sali sądowej?
          • Można, możesz także nie zgodzić się co do osoby mediatora.

            Co do kosztów - joasia 75-1 - nie wiem skąd czerpiesz tak "rewelacyjne ceny". lecz wprowadzasz ludzi w błąd.
            Koszt mediacji sądowej jest ustalony przez ministra sprawiedliwości z 30 listopada 2005 roku (Dz. U. z dnia 7 grudnia 2005 r.).
            Jedynie za sprawy majątkowe można zapłacić więcej, bo do 1000 zł.

            Mogłaś pomylić koszt mediacji skierowanej sądownie z mediacją "prywatną". Prywatna może kosztować ile tylko mediator sobie zażyczy. Lecz sądowa - nie. Są to ustalone stawki, które wahają się zależnie od dodatkowych kosztów, jakie ponosi mediator.

            --
            informacje dotyczące mediacji:
            meeting-point.org
            Mediuję jedynie w sprawach sądowych
            • Mnie a raczej nas sąd skierował na mediacje w Warszawie do baaardzo znanego mediatora,autor "mądrych"książek...to nie był mój wymysł ani mojego szanownego tylko sądu...a koszt właśnie taki był płatny mediatorowi do rąk...Nikogo nie mam zamiaru wprowadzać w błąd,przedstawiłam swoją mediację jako przykład na ściągnięcie kasy od ludzi...a o tym w sądzie nie usłyszysz...
              • joasiu, to może napisz dokładnie ile odbyłaś spotkań, ile trwały?
                I czego dotyczyły.

                Skoro piszesz o konkretnych sumach w konkretnym miejscu, to możesz podać nr telefonu, tak aby każdy mógł się przekonać ile mediacja kosztuje i sprawdzić samemu, bo tak jak napisałaś to bardzo mgliście to wygląda.
                Dzwoniąc pod podany nr każdy sam sprawdzi ile ewentualnie zapłaciłby za swoją mediację.
                Tak czy inaczej ceny są różne, lecz w ramach pewnych "widełek".
                Chętnie sama się przekonam o cenie mediacji, o której napisałaś smile
                Poważnie! Bo wydaje mi się to baaardzo podejrzane...

                --
                informacje dotyczące mediacji:
                meeting-point.org
                Mediuję jedynie w sprawach sądowych
                • Jedno spotkanie trwające ok.1,5 godz.W sprawie ustalenia kontaktów taty z dziećmi...namiary na tego mediatora dostarczył nam sąd..Trzeba było zadzwonić pod podany w sądzie przez sędzinę numer telefonu i umówić się na wolny termin ... .kwoty nie wymyśliłam bo ja ją pokrywałam sama, w całości .Bo to ja wyraziłam chęć wzięcia udziału w czymś takim.Sąd zaproponował,ja się zgodziłam z nadzieją,że to coś da...NIC nie dało... Uważam,że mediator to kolejna instytucja żerująca na naiwnych ludziach,którzy wierzą ślepo,że ktoś obcy pomoże im rozwiązać problem...
                  Mgliście mówisz wygląda?Wygląda jak najbardziej prawdziwie bo z mojego doświadczenia...
                  • Ale możesz podać telefon?
                    To by bardzo rozjaśniło temat, nie uważasz?...
                    --
                    informacje dotyczące mediacji:
                    meeting-point.org
                    Mediuję jedynie w sprawach sądowych
                    • Komu by rozjaśniło temat?Pani?Nie jest Pani mediator zainteresowana usługą kogoś takiego jak mediator bo sama nim jest i wygląda na to,że konkurencja bije niezłą kasę na klientach.Wolałabym porozmawiać z kimś kto będzie zmuszony spotkać się z kimś takim jak mediator...a nie z mediatorem...Pani jako mediator też w mojej sprawie nie udźwignęłaby problemu...
                • Rozumiem,że mediator.org obawia się,że robię Pani złą reklamę...Pani nie.Moim mediatorem był albo próbował być mężczyzna,a kasę zgarnął chyba za to,że wysiedzieliśmy mu skórzane fotele...Osobiście uważam,że po mediatorze,po spotkaniu z nim nie ma co zbyt dużo oczekiwać.
                  • joasiu, obawiać się nie mam czego, bo co robi inny mediator - nie moja sprawa.
                    Za to ogromnie zainteresowałaś mnie tą ceną i chętnie zadzwonię, aby zapytać się o szczegóły. smile

                    Wydaje mi się także, że skoro piszesz o konkretach, takich jak baaardzo wysoka cena - warto pozwolić innym, aby się również przekonali o co chodzi. Po prostu.
                    Może ktoś inny uniknie tego typu rozczarowań.

                    --
                    informacje dotyczące mediacji:
                    meeting-point.org
                    Mediuję jedynie w sprawach sądowych
      • tak a potem najlepiej zamieszkac w trójkę z mediatorem pod jednym dachem żeby na biezaco mediował

        a na poważnie to jak ludzie sa "na emocjach" to żadna mediacja nie pomoże a jak emocje opadną to jest już nie potrzebna

        i tyle w temacie smile

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.