Dodaj do ulubionych

czy jest szansa na rozwód na pierwszej rozprawie?

15.02.11, 10:15
witajcie
w grudniu ubiegłego roku złożyłam pozew o rozwód bez orzekania o winie. Mam wyznaczony termin rozprawy pod koniec marca. Nie jesteśmy razem od 3 lat. Mamy 6letniego syna, którego wychowuję sama od 3 lat. Mąż nie widuje dziecka od ponad roku. Ze mną również nie utrzymuje kontaktów.
Czy jest szansa że otrzymam rozwód na pierwszej rozprawie.
z góry dziękuję za odpowiedzi.
Edytor zaawansowany
  • malgolkab 15.02.11, 10:25
    ja dostałam na pierwszej, rozwód bez orzekania, nie żyliśmy rok razem, syn miał 4 lata.
  • witmal 15.02.11, 16:27
    Ja też złozyłam pod koniec grudnia i jestem po na pierszej sprawie z orzekaniem o winie dostałam hazard i kochanka miałam 2 światków sąd rozmawiał tylko z jednym nie mieszkałam od pół roku. Ja byłam w szoku bo wszyscy gadali, ze na 1 nie dostane ja żartowałam, ze nie wyjdę z sadu bez rozwodu no i się udało. Powodzenia
  • nextvivi 15.02.11, 17:43
    Co to znaczy dostalam hazard i kochanka? bo nie jarze. A rozwod z czyjej winy?
    Pozdrawiam
  • malgolkab 15.02.11, 18:45
    nextvivi napisała:

    > Co to znaczy dostalam hazard i kochanka? bo nie jarze. A rozwod z czyjej winy?
    > Pozdrawiam
    obstawiam, że pani rozwód dostała z winy pana, bo był hazardzista i miał kochankęsmile hehe
  • butterfly1020 15.02.11, 21:29
    dziękuję bardzo za odpowiedzi.mam nadzieję że zakończy się na jednej rozprawie, bo nie chcę być już dłużej żoną tego mężczyzny.
  • nextvivi 16.02.11, 09:27
    Dzieki dziewczyny juz rozumiem smile
    Autorce zycze powodzenia i duzo sily smile
  • witmal 16.02.11, 13:50
    Dokładnie … myśli są szybsze od klawiatury Były mąż jest hazardzistą i ma kochankę, no i rozwód oczywiście z orzekaniem o jego winie Blondynki maja swoje zwyczaje… Wszystko trwało 3 tygodnie, w połowie stycznia byłam wolna.
  • mama_smutna 16.02.11, 21:05
    Ja dostałam na pierwszej sprawie. Bylismy razem 4 lata, córka 3 lata i 9 mc. bez orzekania . rozwód trwał 15 min.
  • kryskrys 19.02.11, 13:21
    Rozwód na pierwszej rozprawie się zdarza, ale to zależy od konkretnej sytuacji, od tego czy strony są zgodne co do żądań, czy żyją w separacji, czy dziecko jest przyzwyczajone do sytuacji i czy strony nie będą chciały powoływać dodatkowych świadków i dowodów, bo w takim przypadku sąd musi wyznaczyć kolejny termin.
  • altz 19.02.11, 21:55
    kryskrys napisała:
    > Rozwód na pierwszej rozprawie się zdarza, ale to zależy od konkretnej sytuacji,
    > od tego czy strony są zgodne co do żądań, czy żyją w separacji, czy dziecko je
    > st przyzwyczajone do sytuacji i czy strony nie będą chciały powoływać dodatkowy
    > ch świadków i dowodów, bo w takim przypadku sąd musi wyznaczyć kolejny termin.

    Sąd nie patrzy się specjalnie na dzieci o ile rodzice czegoś nie sugerują, byle przepchnąć i następny!
  • kryskrys 21.02.11, 19:42
    Część sądów pewnie ma takie podejście. Jednak - im młodsze dzieci, tym bardziej sąd zwraca na nie uwagę.
  • skwargosia 24.02.11, 17:12
    sądu nie obchodzi do czego dzieci są przyzwyczajone,dla sądu liczą się fakty.rozwód na pierwszej rozprawie jest możliwy. nie ma żadnej rozprawy pojednawczej jak dawniej. jak sędzia zbierze fakty , przesłucha świadków i jest doświadczony i rozsądny to po rozważeniu sprawy da rozwód. ja taki dostałam lat temu pięć po przesłuchaniu dwóch świadków z orzeczeniem wyłącznej winy byłego. mam dwoje dzieci wówczas nieletnich.sprawa alimentów tez została załatwiona. sugeruję wziąć adwokata. duża pomoc i ułatwienie. powodzenia
  • kryskrys 24.02.11, 19:25
    skwargosia napisała:

    > sądu nie obchodzi do czego dzieci są przyzwyczajone,dla sądu liczą się fakty.
    Fakty się liczą. Ale jeśli rozwód rodziców byłby zbyt wielkim szokiem dla dziecka, to sąd może nie orzec rozwodu - mówiąc w wielkim skrócie. A dzieci są istotne - inaczej zareaguje dziecko 2 letnie, a inaczej 17-sto letnie. I podejście sądu będzie inne w stosunku do tych dzieci.
  • buba2002 25.02.11, 16:01
    Mnie się tak udało, ale w trakcie rozprawy sędzina powiedziała, że może orzec rozwód za porozumieniem stron, bez orzekania o winie tylko wtedy, kiedy oboje się na to zgadzamy. Były mąż początkowo oponował, ale w trakcie zmienił zdanie i zgodził się. Wszystko trwało pół godziny. Dodam, że nie mieszkaliśmy razem, a syn był wówczas pełnoletni. Powodzenia Ci życzę.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.