Alimenty to dochód czy nie? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • W pracy kazali nam wypełnić ankietę dotyczącą sytuacji materialnej rodziny. Należy tam wpisać roczne dochody brutto rodziny oraz w przeliczeniu na członka rodziny. Chodzi o osoby pozostające we wspólnym gospodarstwie.
    Czy mam wpisywać alimenty? Nawet sekretarka nie wie. Ale mówi, że chyba tak.
    W googlach czytam, że raz alimenty są trakowane jako dochód ( w przypadku starania się o pomoc socjalną) a raz nie ( np w przypadku starania się o kredyt bankowy).
    A w moim przypadku?
    Można to sobie tak w ogóle raz cos liczyć jako dochód, a raz nie?? Dziwne to.
    --
    http://www.dziecionline.pl/grafika/animowane/zabka.gif
    • A że tak powiem, co wasza sytuacja materialna obchodzi pracodawcę?
      --
      ...jedziemy! Do diabła, jedziemy! Jeszcze... blabla... nie zginęło. Głupio, że nie wiem, co wciąż jeszcze nie zginęło.
    • Mi kadrowa mówi aby nie wpisywać- ale to raczej po to abym dostała więcej talonów niż że nie trzeba. Mimo wszystko u mnie aby napisać dochody- więc to nie są moje dochody , a po drugie wychodze z tego że jak moje dzieci mają po te 8 lat i nie pracują to nie posiadają też dochodów smile- i tego się będę trzymać. Ja nie wpisuje, ale to zależy po co ma być ta ankieta u ciebie w pracy.
      --
      Softersex oddaj mi pieniądze, czekam już 3 lata!!!
      • Chodzi o fundusz socjalny. Każdy to wypełnia.
        --
        http://www.dziecionline.pl/grafika/animowane/zabka.gif
      • pierwsze słyszę, że bony dostaje się na podstawie jakiejś ankiety - dziwne to. U mnie dostaje się od wymiaru etatu, wszyscy na cały etat dostają X, Ci na 1/2 etatu 1/2 X itd. Co to pracodawce obchodzi jakie alimenty dostaje moje dziecko?
        • A u nas się dostaje w zależności od sytuacji materialnej. Są 3 progi dochodowe.
          Pracodawce nie obchodzą alimenty tylko tak stoi rodzina pracownika- fakt, może trochę to dziwne.
          --
          Softersex oddaj mi pieniądze, czekam już 3 lata!!!
          • u mnie wymyslili sobie dawać bonyzaleznie od stażu pracy
            tak wiec ktos kto pracował pare miesiecy,a miał nieciekawą sytuację,długo szukał pracy--nie dostał nic--
            jesli pracodawca chce ustalic jakies sprawiedliwe kryterium--to chwała mu za to
            alimentów nie trzeba wpisywac
        • Fundusz socjalny został tak skonstruowany, żeby wspierać rodziny pracowników o niższych dochodach na osobę. Do tego służy ta ankieta, która jest deklaracją, w zasadzie w części zakładów wystarczyłaby sama deklarowana kwota na osobę, nie wiem po co ktoś tak zorganizował tutaj. Tutaj powinno się wliczać alimenty, ale jak nie wliczysz, to się nie obrażę, trochę oszukasz kolegów i koleżanki z pracy.
          • Czyli i tutaj zdania są podzielone. U mnie w pracy każdy wie ile kto zarabia. O moich alimentach wie każdy. Nie mam kogo oszukiwac smile
            Mogę je wpisać, ale może tak być, że ja wpiszę, a inni nie. Sama nie wiem, ale wyraźnie ejst napisane, że chodzi o dochód osób pozostających we spolnym gospodarstwie.
            --
            http://www.dziecionline.pl/grafika/animowane/zabka.gif
            • Podstawą do zaszeregowania pracownika przez Fundusz Socjalny jest PIT z tej konkretnej pracy za poprzedni rok, dochody podzielone przez liczbę członków rodziny. Masz 3 dzieci + T, dzielisz na 4. Alimenty nie są dochodem.
              Jak składałam podanie o wypłatę tzw. gruszy/dofinansowania wypoczynku letniego to nie podawałam ani alimentów ani dochodów z umów o dzieło (mimo, że w roxznym zeznaniu podatkowym są uwzględniane).
            • Zazwyczaj komisja socjalna bierze spore widełki dochodów, typu podział dochodów na trzy grupy, może by to nic nie zmieniło?
              To jest tylko wasz zakładowy regulamin i jak sobie ustalicie, tak będzie. Trzeba porozmawiać z ludźmi i tyle.
              • Oj ludzie... alimenty są dochodem! Są dochodem tylko nieopodatkowanym. Nawet przy ustalaniu prawa do zasiłku rodzinnego w MOPS-ie wypełnia się druczek o wysokości uzyskanych alimentów w roku kalendarzowym. Z powodu, iż są one nieopodatkowane nie uwzględnia się ich w rocznym rozliczeniu PIT . Jeżeli autorka wątku nie wliczy do dochodu alimentów, które otrzymuje na dzieci (dziecko) dopuści się oszustwa (wyłudzenia). W większości tych ankiet jest dopisek:
                Oświadczam, że przyjmuję do wiadomości, że kłamstwo w oświadczeniu traktowane będzie jak oszustwo w celu wyłudzenia świadczeń i że w przypadku złożenia nieprawdziwych danych pracodawca ma prawo domagać się zwrotu przyznanego świadczenia jako świadczenia nienależnego.
                Do tych, którzy namawiają autorkę wątku do niewpisywania jako dochód: to tak jakbyście namawiali ją do oszustwa w PIT tylko na mniejszą skalę smile.

                p.s. mamusie tak walczycie o alimenty (i to jak najwyższe) ale jak przychodzi co do czego to nie chcecie mówić, że je otrzymujecie tongue_out. Każdy kombinuje jak może...
                Pozdrawiam
                • Sorry, nigdy nie byłam w MOPS więc nie wiem jakie dokumenty się tam składa.
                  Co do druczka w pracy: musiałam przynieść tylko PIT tego pracodawcy za poprzedni rok, inne koleżanki, które też mają alimenty na dzieci również. O żadnych fuchach czy innych źródłach dochodu nie muszę pracodawcy informować (o ile nie ma kolizji interesów oczywiście).
                  • To w takim razie jaki jest sens :oświadczenie o dochodach ??? : Oświadczam, że przeciętny miesięczny dochód netto mój i członków mojej rodziny wynosi .. ?? Skoro w tym oświadczeniu nie ukazuje się faktycznego dochodu.. ?? Coś tu jest nie tak ...
                    • Pracodawca nie jest urzędem skarbowym. Chodzi o dofinansowanie z Funduszu Socjalnego na który składam się jako pracownik w tej konkretnej pracy. Od tego konkretnego wynagrodzenia jest odciągana na FS składka. Nie od alimentów, umów o dzieło etc. Rozumiesz?
                      • No nie do końca. Jak sama nazwa wskazuje, to fundusz SOCJALNY i jako taki ma pełnić funkcje socjalne, w tym wspieranie gorzej sytuowanych. Progi dochodowe właśnie po to są wyznaczone przy ustalaniu poziomu świadczenia wypłacanego z tego funduszu, żeby w większej wyskości wspomóc osoby o niższych DOCHODACH.

                        Żeby to lepiej unaocznić, teoretyczny przykład. Wyobraźmy sobie, że Ty i Twoja koleżanka pracujecie na porównywalnych stanowiskach w firmie i macie takie same zarobki, natomiast ona miała bardzo zamożnego męża i po rozwodzie otrzymuje alimenty w wysokości swoich (i Twoich) dwukrotnych wynagrodzeń miesięcznych, a Ty marne 400 stówki. Uważasz, że zarówno Ty jak i ona powinnyście w ankiecie wykazać, takie same miesięczne DOCHODY, i otrzymać takie samo świadczenie z funduszu SOCJALNEGO?

                        --
                        Skromność zdobi mężczyznę, ale prawdziwy mężczyzna nie powinien się zdobić wink))
                      • Nie może być, a z powodu, ze wtedy pracodawca nie rozsyłałby ankiet. Chyba wie, kto ile w jego firmie zarabia.
                        --
                        PT Pisięta: niniejszy post nie stanowi zamachu na życie Prezesa.
                • Jeżeli autorka wątku ni
                  > e wliczy do dochodu alimentów, które otrzymuje na dzieci
                  chyba ostatnio były z tym otrzymywaniem jakieś kłopoty?
                  Ponieważ jednak z definiowaniem dochodu netto są kłopoty - czy wykazywać je jak w PIT czy jak w drukach do MOPS - chyba pracodawca powinien to jasno określić. U mnie w pracy tego typu świadczenia są uzależnione od wysokości wynagrodzenia, w poprzednich pracach był to z reguły przychód na osobę w rodzinie.
                • lolita1985 napisała:

                  > Oj ludzie... alimenty są dochodem! Są dochodem tylko nieopodatkowanym.

                  Tak ściśle rzecz ujmując, to są dochodem opodatkowanym, ale na etapie, kiedy otrzymał je płatnik alimentów. W momencie gdy przekazuje je osobie uprawnionej nie można ich traktować jako przychodu do obliczenia podatku, bo wówczas te same pieniądze byłyby opodatkowane dwukrotnie.
    • Uważam, że jeśli chodzi o wypłatę z funduszu socjalnego, to pracodawca ma prawo stosowania progów tylko w odniesieniu do zarobków w swojej firmie. Nie widzę żadnego powodu, dla którego etyczne byloby wypłacanie niższej kwoty osobom, które dorabiają czy które mają inne dochody.

      Nie dzielimy publicznych pieniędzy - ale w pewnym sensie dzieli się pieniądze wypracowane wspólnie przez wszystkich pracowników. I pracodawca nie ma moralnego prawa domagać się informacji spoza swojego terenu. Nie jestem też pewna, czy ma takie prawne prawosmile
      W końcu to nie MOPS.
      • burza4 napisała:

        > Uważam, że jeśli chodzi o wypłatę z funduszu socjalnego, to pracodawca ma prawo
        > stosowania progów tylko w odniesieniu do zarobków w swojej firmie. Nie widzę ż
        > adnego powodu, dla którego etyczne byloby wypłacanie niższej kwoty osobom, któr
        > e dorabiają czy które mają inne dochody.
        >
        > Nie dzielimy publicznych pieniędzy - ale w pewnym sensie dzieli się pieniądze w
        > ypracowane wspólnie przez wszystkich pracowników. I pracodawca nie ma moralnego
        > prawa domagać się informacji spoza swojego terenu. Nie jestem też pewna, czy m
        > a takie prawne prawosmile
        > W końcu to nie MOPS.


        To może tylko w firmach, w których ja pracuję (pracowałam) i moje koleżanki stosuje się druczek gdzie jest definicja:

        za dochód netto uważa się wszelkie przychody pomniejszone o składki na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne oraz podatek dochodowy, a w szczególności z tytułu:
        - zatrudnienia , działalności gospodarczej, umów zlecenia lub o dzieło, alimentów stypendiów emerytur i rent, dochód z gospodarstwa rolnego oraz inne nie wymienione przychody...

        Zrozumcie dochód to dochód! Więc jeżeli zarabia się 1200 i dostaje 1000 alimentów (piszę tylko przykładowo) to nie można napisać, że na dwoje (ja+dziecko) się ma 600 bo ma się 1100.

        No chyba, że się kombinuje jak może (ale łatwo się przewieźć), bo gdyby nagle co niektórym zabrać te 1000 (skoro to nie dochód) to nagle jaki szum by był?!

        Jak być fair i wymagać to trzeba zacząć od siebie wymagać i być fair do końca...
        • To może tylko w firmach, w których ja pracuję (pracowałam) i moje koleżanki stosuje się druczek gdzie jest ta definicja
          • 22.02.11, 08:33
            A co ma wspolnego zaklad z dochodami poszczegolnych czlonkow rodziny?
            • 22.02.11, 14:04
              No ma
              To zakład pracy ustanawia Regulamin pracy i jeśli uważa, że będzie pomagać swoim pracownikom nie wszystkim porówno, to ustala zasady.
              Zasadą może być, że np. paczki świąteczne, dopłaty do gruszy, bony uzależnia się od wielkości dochodu na członka rodziny pracownika. Można ustalić widełki dochodów i różne kwoty dopłat.

              I tak osoba samotna dobrze zarabiająca może się łapać na najniższą dopłatę.
              Koleżanka o tych samych dochodach z dwójką dzieci i mężem o średnich dochodach na dopłatę średniej wysokości.
              Koleżanka o niskich dochodach z dzieckiem i bez męża, z niskimi alimentami na najwyższą dopłatę (bo będzie się mieścić w najniższym przedziale dochodowym).

              Ja pracuję w miejscu gdzie wartość paczki światecznej dla dzieci była uzależniona od poziomu dochodów na członka rodziny (trzy przedziały). Wiecie jaka była różnica? 2 zł różnicy pomiędzy paczkami smile Ktoś mądry to wymyślił.

              Tak czy owak regulamin pracy powinien określać jakie dochody maja być wliczone do ustalenia dochodu na członka rodziny. Może warto tam zajrzeć.

              Pozdrawiam

              • Ale to nie jest jedynie sytuacja - ktoś z wysoką pensją a ktoś z niską. To byłoby jeszcze zrozumiałe, choć również niezbyt sprawiedliwe.

                To również dotyczy przypadków, kiedy jedna osoba, która z powodu ciężkiej sytuacji zmuszona jest dorabiać do pensji na 2 etacie - dostanie mniej, niż osoba na analogicznym stanowisku, ale taka, której się dorabiać nie chce.

                Nawiasem mówiąc - wkurza mnie takie wykorzystanie funduszu socjalnego i podział na równych i równiejszych. Bo w końcu w pewnym sensie wypracowują go wszyscy pracownicy, a nie tylko ci najbiedniejsi, czy ci dzieciaci. U mnie np. bonów nie ma, dofinansowań nie ma, są tylko paczki dla dzieci - naprawdę bardzo wypasione. I zawartość jest uzależniona od wieku a nie dochodów. Tylko przepraszam bardzo - czemu dyskryminowani mają być bezdzietni, albo ci, których dzieci są starsze?

                Uważam, że fundusze socjalne mają wystarczająco dużo furtek pomocowych -są pożyczki, zapomogi losowe itd. Rzeczy typu paczki, bony, dopłaty do wczasów - powinni otrzymywać wszyscy pracownicy jak leci.
                • Rregulaminy dotyczące wykorzystania środków z funduszu socjalnego są ustalane w ramach negocjacji pomiędzy zarządem firmy i stroną społeczną.

                  BTW, pomoc socjalna z założenia dotyczy gorzej uposażonych i tych w gorszej sytuacji.
                  Uważasz, że wszyscy powinni dostać po równo, to by też nie było "sprawiedliwe" skoro wpłaty są potrącane procentowo od wynagrodzenia. Lepiej zarabiający musieliby w takim razie dostawać tej "pomocy" więcej. smile

                  To trochę tak, jakbyś się burzyła, że z opieki społecznej pomoc dostają tylko najubożsi, a nie wszyscy po równo, a przecież jest wypłacana z naszych podatków, które płacimy wszyscy, albo prawie wszyscy. smile

                  --
                  Kobieta nie wie czego chce,
                  ale nie spocznie dopóki nie osiągnie celu.
                  • Celem funduszu socjalnego nie jest jedynie pomoc socjalna! to nie jest zasiłek z opieki społecznej, podstawowy cel jest jednak inny.

                    Przykładowo, pierwszy lepszy znaleziony w sieci regulamin mówi tyle, że środki Funduszu przeznacza się na finansowanie (dofinansowanie):
                    1) zorganizowanego wypoczynku dzieci i młodzieży w formie wycieczek, wczasów, kolonii, zimowisk, obozów, kolonii zdrowotnych,
                    2) wczasów pracowniczych, leczniczych, profilaktyczno-leczniczych zakupionych przez osoby uprawnione bądź przez zakład pracy,
                    3) wypoczynku urlopowego organizowanego przez pracownika we własnym zakresie,
                    4) pomoc rzeczową przyznawaną osobom znajdującym się w trudnej sytuacji życiowej,
                    5) zapomogi pieniężne bezzwrotne,
                    6) wypoczynku sobotnio - niedzielnego,
                    7) działalność kulturalno - oświatowej w postaci biletów na imprezy artystyczne, kulturalne, sportowe i rozrywkowe,
                    8) imprez okolicznościowych wraz z zakupem drobnych upominków z okazji Dnia Dziecka, Świąt Bożego Narodzenia i Wielkiejnocy, Dnia seniora, Dnia Kobiet, pożegnania pracowników odchodzących na emeryturę, jubileuszy pracowników,
                    9) pożyczek zwrotnych na cele mieszkaniowe,
                    i ileś tam punktów jeszcze

                    itd. Jak widać, nie wszystko ma charakter socjalno-zapomogowy, i jedynie w tych wypadkach (4-5) pracodawca powinien uwzgędniać całokształt sytuacji pracownika, w pozostałych - owszem, dawać po równo (w takim rozumieniu i tak ci biedniejsi zyskują wystarczająco).
                    Wiem, że regulaminy się ustala, i dlatego oprotestowałam takie a nie inne podejście u nas w firmie.
                  • Fundusz socjalny wylicza się z przeciętnej liczby zatrudnionych pracowników x 37,5% kwoty przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia , a nie - potrąca z ich pensji.
                • U mnie budżetówka i dopłaty do wczasów dostają wszyscy. Bonów nie ma. Jest możliwość wzięcia bardzo nisko oprocentowanych pożyczek - też dla wszystkich.
    • A ja się wkurzyłam, bo moje koleżanki wpisują swoje dochody, a mężów i dorosłych dzieci juz nie. Czyli ankieta bez sensu. Zaraz się okaże, że ja z moimi alimentami i 3 dzieci mam najwyższe dochody... A nie wpisują mężów, bo oni zarabiają za granicą, czyli nie miaszkają w domu w tym momencie... To jakieś chore.
      --
      http://www.dziecionline.pl/grafika/animowane/zabka.gif

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.