Ile adwokatowi za podział majątku? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Pytam się ile bierze adwokat ponieważ moja powiedziała że ile dam tyle będzie dobrze. Nie chce tego nadużywać. Oczywiście jestem świadoma że nie stać by mnie było na normalnego adwokata, a tym bardziej takiego co zawsze miałby dla mnie czas. Adwokatka napisała mi pozew do sądu, radzi co mam zrobić- nie będzie moim pełnomocnikiem- na to mnie nie stać na pewno, tu już Vat dochodzi. Poza tym kilka razy byłam przed sądem i choć stres jest ogromny to jednak nie jest to nic strasznego, może dlatego że zawsze udawało mi się "wygrywać".
    • Ja płaciłam 2500 zł za sprawę oraz 200 zł za kazde wyjscie do sadu.
      • Nie chcę się wymądrzać, bo majątku nie dzieliłem, ale gdy sąd obciążył moją ex kosztami mojego adwokata przy rozdzielności, to posługiwał się jakimiś przepisami, które określają ile trzeba mu zapłacić. Była to kwota "podstawowa" plus VAT. W moim przypadku, a właściwie w przypadku ex, to było 300 plus VAT. Ja wcześniej za adwokata zapłaciłem 400, więc prawie się zbilansowało.

        --
        Zaintrygował cię mój post? Masz ochotę do mnie napisać, poznać? Przeczytaj najpierw to
        • To niewiele płaciłeś. Mi adwokata za sprawę rozwodową , po znajomości (inna niż ta), chciała 1500 + Vat. Dlatego napisała mi tylko pozew, za ok 150 zł (już nie pamiętam dokładnie).
          • kajda28 napisała:

            > To niewiele płaciłeś. Mi adwokata za sprawę rozwodową , po znajomości (inna niż
            > ta), chciała 1500 + Vat. Dlatego napisała mi tylko pozew, za ok 150 zł (już ni
            > e pamiętam dokładnie).

            400 to ja płaciłem za sprawę o rozdzielność. Rozwód to już oddzielna i bardziej dotkliwa finansowo historia smile

            --
            Zaintrygował cię mój post? Masz ochotę do mnie napisać, poznać? Przeczytaj najpierw to
      • plujeczka napisała:

        > Ja płaciłam 2500 zł za sprawę oraz 200 zł za kazde wyjscie do sadu.


        Ale on był Twoim pełnomocnikiem?
        U mnie to tylko napisanie pozwu no i ogólna dostępność i pomoc prawna.
    • Różnie bierze adwokat, co zależy m.in. od jego fachowości/skuteczności, wartości dzielonego majątku, stopnia akomplikowania sprawy i czasu trwania, lokalizacji, etc. Może być 2 tys zł, może być 12 tys zł, a i więcej też się zdarza.
      --
      Doświadczenie przychodzi z wiekiem, szkoda tylko że czasami jest to wieko od trumny
      • > Różnie bierze adwokat, co zależy m.in. od jego fachowości/skuteczności, wartośc
        > i dzielonego majątku, stopnia akomplikowania sprawy i czasu trwania, lokalizacj
        > i, etc. Może być 2 tys zł, może być 12 tys zł, a i więcej też się zdarza.

        12 tys za samo napisanie pisma do sądu?

        Już po raz kolejny się przekonałam że dobrze być dobrym człowiekiem. Tylko dlatego mi pomaga, i gdyby nie to że sama potrzebuje pieniędzy to by ich ode mnie w ogóle nie brała- musiałam ją wręcz namawiać abyśmy się umówiły że będę jej płacić.
        • Zapytałaś "ile adwokatowi za podział majątku?", a nie o napisanie pozwu do sądu... bo to 2 odrębne sprawy. Za napisanie pozwu tudzież konsultację stawki nie są wysokie, sądzę że średnio nie więcej niż 200 - 300 zł (?)
          --
          Piorunochron na szczycie wieży kościelnej jest najlepszym dowodem na to, że wszyscy miewamy czasami wątpliwości
          • Ale napisałam że bez pełnomocnictwa.

            • Z mojego doświadczenia - stawki zależą od wielu czynników, od tego czy ma to być tylko porada i napisanie pozwu, czy też dojdzie do tego reprezentowanie klienta przed sądem. Dodatkowo sama wyliczam poszczególne należności, czynsze, nakłady, raty kredytów itp. Wiele też zależy od tego co jest dzielone, na ile strony są "zgodne", a o ile trzeba będzie walczyć. Takie wyliczenie przedstawiam klientowi do akceptacji lub uwag. Trochę czasu to zajmuje. Poza tym często podział majątku nie jest 50% na 50% tylko w innych proporcjach, wtedy trzeba zupełnie inaczej podejść do zagadnienia.
              • Do tej pory to były już 2 porady, napisanie pozwu (podział mieszkania 50 /50), bez reprezentowania w sądzie. Druga strona nie wstawi się w sądzie- więc walki nie będzie, jedynie to co sąd ustanowi. Może jeszcze będzie napisanie oficjalnego pisma do komornika o wstrzymanie egzekucji do czasu podziału majątku, i ewentualnie złożenie skargi do sądu na opis i oszacowanie mieszkania.
                Wiem że kwoty są bardzo zróżnicowane, ale czy to wszystko zamknełoby się w kwocie 1000 zł?

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.