rozwód z orzeczeniem o winie... Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Zdrada... jakie dowody dla sądu? Zdjęcia, maile, sms-y? Czy zawsze są konieczne zeznania świadków?
    • Najlepszy świadek, to taki, z którym doszło do zdrady.
      Zdjęcia - to by musiały być jednoznaczne i ciężko cokolwiek powiedzieć.
      Prędzej SMS. Zdradę jest ciężko udowodnić jeżeli nie masz świadka.
      • Dzięki. Czy wezwana na świadka osoba, o której wiem, że przyczyniła się do rozpadu mojego małżeństwa ma prawo odmówić zeznań? Czy mąż tejże byłby wiarygodnym świadkiem? Dodam, że wie o relacjach łączących jego żonę z moim mężem...
        • Witam ! Otrzymałam rozwód z orzeczeniem wyłącznie winy męża. Miałam 3 świadków na rozprawie:swojego brata ,który jak się okazało niewiele wiedział ,widział i słyszał o mnie i moim związku. Przyjaciółkę,której się zwierzałam ze swoich problemów małżeńskich .Druga przyjaciółka także sprawę znała z moich opowieści oraz ( co okazało się ważne na rozprawie) to w jej obecności mój już eks-mąż pochwalił się swoimi podbojami miłosnymi...Rozwód otrzymałam na drugiej rozprawie ponieważ na pierwszą mąż się nie stawił. Wyznaczony wówczas został kurator procesowy w osobie siostry męża. Druga rozprawa odbyła się także pod nieobecność męża...
        • Świadek może nie odpowiadać na pytania, ale brak odpowiedzi to też odpowiedź. Czy będziesz mieć adwokata?
          • 11.05.11, 01:08
            walcz o rozwód z jego winy.. bo warto...dla samej siebie...
            wazne jest wszystko... a chyba najwazniejsze spójne zeznania twoje i świadków!!!
            świadek nie musi być bezpośrednim światkiem!!!!, może słyszeć od ciebie.. moż e odnieść wrażenie... moż e obserwować iż.... może byc przekonany że.....
            sms sporzadzone w formie pisemnej
            bilingi
            filmy ( miałam detektywa )
            zdiecia
            listy i maile ( nawet te w którym opisujesz sytuacje innym )
            pisemne oswiadczenia osób ( malo wazne ale uzupełniaja całość )
            zaswiadczenia z izb wytrzeźwień
            zaswiadczenia z policji o karalnosci
            potwierdzenie licznych zatrzymań przez policje
            zaświadczenia z przedszkola ż e tylko mama sie opiekowała .... a tato jak juz przyszedł ...to podpity.
            dowody z komisów ż e wynosił z domu i sprzedał dobytek
            logiczny opis twoich podejżeń o zdradę...
            historia jego łożenia na dom i przebieg
            jego dbałosc o dom i Ciebie
            fakt ż e wychodził z domu po mleko dla dziecka i wracał ...po trzech dniach- zostawiał cię
            publiczne spotykanie sie z innymi kobietami, i chwalenie sie tym
            poniżanie twojej osoby i ośmieszanie poprzez niestosowne zachowanie
            moralne znecanie sie
            fizyczne znecanie sie
            ciagłe kłamstwa, niepewnosć brak stabilności tylko to fundował
            itp i td
            GENERALNIE CHODZI O TO ABY PRZEDSTAWIĆ JEDNOZNACZNY I SPÓJNY OBRAZ SYTUACJI I POZWANEGO, a sąd kierując sie zdrowym rozsadkiem i znajomoscia rzeczywistości odpowiednio oceni całośc!!!
            powodzenia
            • 11.05.11, 07:39
              Dziękuję wam za wszystkie rady i słowa wsparcia. Prawdopodobnie skorzystam z pomocy adwokata. Czuję, że sama nie dałabym rady. Nigdy nie umiałam walczyć o siebie, stąd może moje obecne kłopoty sad
              • Ja bym cię namawiała na pełnomocnika. Sama mam podobną sytuację i wiem, że nie poradziłabym sobie. Adwokat i wie o co zapytać, i w jakiej formie. To dla niego chleb powszedni, a przede wszystkim podchodzi bez emocji i widzi sprawę z innej strony. Powodzenia. Jak u mnie będzie już w trakcie (jeszcze nie mam terminu) to z pewnością napiszę jak poszło.
              • 11.05.11, 18:01
                chyba spotkałam pokrewna dusze.. niestety tez byłam dziewczynką do bicia, po tych wszystkich ptrzejsciach... pokłócilam sie z adwokatem który chciał rzadac od exa 500 zł alimentów....ja chciałam 300.. bo mi go szkoda.. bo oż e wróci i bedzie zły.......
                na szczescie przez 2 lata trwania rozwodu.. zmieniłam priorytety, nauczyłam sie walczyc o siebie i dziecko... i jak ruszyłam sprawę.. to juz przejechałam po exie jak walec.
                Jak emocje opadły.. moja dobra natura znowu wziela górę....... i teraz gdy przychodzi mi po 5 latach podwyższyc alimenty..... znowu mam dylematy i rozterki... patrzac na nowe samochody... dom i fotki z egzotycznych wycieczek... a mimo wszystko mam problemy z upominaniem sie o kase dla naszego dziecka, moje skromne prośby..i sugestie...nic nie daja.. bo tatuś z tych co przymusić trzeba....więc chyba znowu trzeba sie szykować na stres i nerwy
                • Ponad 3 lata sama, on złozył pozew bez orzekania winy. Od poczatku nie zgadzałam się na taki rozwód. Tylko jego wina, bo taka była prawda- zdrada, porzucenie rodziny bardzo wiele krzywdy mnie i dziecku wyrządził itd. Po kilku sprawach - niecałe 2 lata dostałam rozwód z jego wyłącznej winy. Miałam świadków i wiele dowodów zdrady. Do końca nie wierzył,ze tak będzie. Podczas odczytywania wyroku śmiał mi się w twarz, choć był czerwony jak burak i zdenerwowany. Lekcewazył sąd. Mam to za soba, ciekawe czy się odwoła?

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.