Dodaj do ulubionych

Czy druga żona zawsze jest młodsza?

30.08.11, 16:24
Stereotyp mówi, że 'mężczyzna zmienia żonę na młodszą'. Czy zawsze tak jest? A może druga żona jest energiczniejsza, bardziej zaradna, weselsza od pierwszej? Albo po prostu inna? Albo... jednak okazuje się bardzo podobna?
Jestem dziennikarzem Gazety Wyborczej i przygotowuję do Wysokich Obcasów reportaż na ten temat. Interesują mnie Wasze opinie, doświadczenia. A najbardziej - konkretne ludzkie historie. Jeśli ktoś chciałby się - anonimowo, bez nazwisk - podzielić swoją opowieścią, bardzo proszę o kontakt: wojciech.staszewski@agora.pl. Umówimy się na spokojną rozmowę - twarzą w twarz (w okolicy Warszawy) lub przez telefon w dogodnym momencie.
Takie teksty 'o życiu' mogą być na tyle prawdziwe, na ile prawdziwi ludzie zdecydują się podzielić swoimi doświadczeniami. Anonimowo - zaznaczam, chodzi o prawdziwą historię, a nie o nazwiska. Z góry dziękuję.
Obserwuj wątek
    • z17 Re: Czy druga żona zawsze jest młodsza? 30.08.11, 16:35
      To nie stereotyp tylko fakt. Są żelazne statystyki, które nie kłamią. Poza tym temat ten był w "Gazecie Wyborczej" zgłębiany, chyba w DF. Pan sobie sprawdzi w archiwum wywiad rzekę z profesorem psychologii Bogdanem Wojciszke, o drugich młodszych żonach, zjawisku "kobiety trofeum" itp.

      IMHO temat mocno wtórny i oklepany, choć jakieś "opowieści z życia" być może wycisną jeszcze z tej starej krowy trochę mleka.
      • eeela Re: Czy druga żona zawsze jest młodsza? 30.08.11, 16:43

        > To nie stereotyp tylko fakt. Są żelazne statystyki, które nie kłamią.

        Nie wątpię, że taka jest powszechna tendencja, ale słowo "zawsze" w tytułowym poście wątku jest chyba jednak użyte trochę na wyrost. Mój tata jest obecnie żonaty po raz trzeci, i za każdym razem wybierał kobietę trochę starszą od poprzedniej wink

        --
        Beer is living proof that God loves us and wants us to be happy.
    • mola1971 Re: Czy druga żona zawsze jest młodsza? 30.08.11, 16:56
      Phi, temat wałkowany wielokrotnie. Może dla odmiany należałoby się zająć tematem drugich mężów? Czym różnią się od pierwszych?
      No ale to temat dla prawdziwego dziennikarza, któremu chciałoby się coś nowego, (być może) odkrywczego napisać zamiast po raz kolejny wałkować jakiś stereotyp.
      • anbale Re: Czy druga żona zawsze jest młodsza? 30.08.11, 17:01
        mola1971 napisała:

        Może dla odmiany należałoby się zająć temate
        > m drugich mężów? Czym różnią się od pierwszych?

        O wlasnie, dokładnie o tym samym pomyślałamsmile Od ręki bym się zgłosiła...
        Na dodatek moj drugi partner jest znacznie młodszy od pierwszego...smile
      • wojciech.staszewski Re: Czy druga żona zawsze jest młodsza? 30.08.11, 22:12
        mola1971 napisała:

        > Phi, temat wałkowany wielokrotnie. Może dla odmiany należałoby się zająć temate
        > m drugich mężów? Czym różnią się od pierwszych?
        > No ale to temat dla prawdziwego dziennikarza, któremu chciałoby się coś nowego,
        > (być może) odkrywczego napisać zamiast po raz kolejny wałkować jakiś stereotyp

        Mola, dlaczego uważasz, że jestem nieprawdziwym dziennikarzem? Ja nie uważam, że jesteś nieprawdziwą internautką.
        Nie rozumiem też merytorycznie twojego zarzutu do mnie - zarzucasz mi wałkowanie stereotypu. A ja raczej chciałbym go podważyć. Redakcja WO zauważyła, że ten stereotyp nie odpowiada prawdzie i dlatego zwracam się z prośbą do Was o prawdziwe historie, żeby wyjaśnić jak jest (a przynajmniej, jak bywa).
        • mola1971 Re: Czy druga żona zawsze jest młodsza? 30.08.11, 22:19
          Może nie tyle nieprawdziwym co mało kreatywnym wink Chcesz się brać za temat, który różne gazety (w tym te od psychologii) wielokrotnie wałkowały w prawo i w lewo, w górę i w dół?
          Wg mnie dużo ciekawszym tematem są nowe związki kobiet po rozwodzie. Bo faceci to nuuuuuuda.
          • eeela Re: Czy druga żona zawsze jest młodsza? 31.08.11, 00:44

            > Może nie tyle nieprawdziwym co mało kreatywnym wink Chcesz się brać za temat, kt
            > óry różne gazety (w tym te od psychologii) wielokrotnie wałkowały w prawo i w l
            > ewo, w górę i w dół?

            Moim zdaniem to niepotrzebna ostrość. Tematy w prasie powtarzały się, powtarzają i będą się powtarzać, bo zawsze dochodzi nowa generacja czytelników, którzy jeszcze styczności z tematem nie mieli - a także ci, którzy go wcześniej przegapili. Powtarzalność tego typu newsów jest zjawiskiem całkowicie normalnym i nie ma się tu czemu dziwić ani tez specjalnie krytykować.

            > Wg mnie dużo ciekawszym tematem są nowe związki kobiet po rozwodzie. Bo faceci
            > to nuuuuuuda.

            To jest twoja perspektywa smile Jedni czytelnicy uznają temat proponowany przez ciebie za ciekawszy, inni nie. Mnie się wydaje, że temat nowych związków kobiet po rozwodzie też był niejednokrotnie wałkowany - trudno znaleźć temat, który nie był. Historie lubią się powtarzać, media je tylko odtwarzają smile


            --
            Beer is living proof that God loves us and wants us to be happy.
        • sonia_30 Re: Czy druga żona zawsze jest młodsza? 30.08.11, 22:53
          Pytania zadałeś kompletnie denne Wojtku.S... W tej materii nie ma czegoś takiego jak zawsze, wiadomo że druga żona będzie inna niż pierwsza, gdyż/ponieważ/albowiem nie ma na świecie dwóch identycznych osób. Tu grono wymagające jest, trzeba o odpowiednią zajawkę się postarać wink
          --
          Kot składa się z futra, kota właściwego i podzespołu mruczącego
          • teuta1 Re: Czy druga żona zawsze jest młodsza? 30.08.11, 23:22
            1. Polecam lekturę J.Wallerstein "Druga szansa. Rodzice i dzieci 10 lat po rozwodzie". Z amerykańskich statystyk wynika, że owszem, rozwiedzione mają duże szanse wejścia w powtórny związek, ale pod warunkiem, że nie przekroczyły 30-35wink. Coś w tym jest - wystarczy popatrzeć po piętrach na Czerskiej, prawda?
            2. Ja z nową panią exa mam inny problem - ponoć poczucie humoru podobne, a i synowie czesto odmawiają spożycia obiadów przygotowanych przeze mnie w pocie czola, bo to samo jedli dzień wcześniej u pani. Więc może to nie odmiana, a nieświadome powtarzanie tego samego?
            Stare wino w nowych bukłakach, znaczy jeno opakowanie się zmieniło i mówi trochę innym głosem? Pozdrawiam, życzę powodzenia.
            • mola1971 Re: Czy druga żona zawsze jest młodsza? 30.08.11, 23:38
              Kobiety, które przekroczyły 35 lat nie wychodzą powtórnie za mąż bynajmniej nie dlatego, że brak im adoratorów tylko raczej z tego powodu, że w tej drugiej połowie życia bardziej mężczyźnie kobieta potrzebna jest niż mężczyzna kobiecie. Zatem pozostają wolne z wyboru. A by napić się piwa nie trzeba od razu kupować całego browaru wink
              Kobiecie dojrzałej bardzo trudna zaimponować i za mąż wychodzą tylko te nieliczne, które spotkały mężczyzn wartych tego by za nich wyjść.
              I to wg mnie jest prawdziwy powód tego dlaczego kobiety 35+ rzadko za mąż wychodzą. A nie żadne szanse. Te niby szanse to tylko statystyka a ją trzeba umieć czytać. I samodzielnie myśleć, obserwować otoczenie. Bo inaczej, kierując się statystyką, można dojść do wniosku, że od jedzenia ryżu człowiek staje się Chińczykiem smile
              • riki_i Re: Czy druga żona zawsze jest młodsza? 31.08.11, 00:56
                Mola1971, usiłujesz zawracać Wisłę kijem. Skoro statystyki są jednoznaczne, to znaczy wg Ciebie, że statystyka jest do dupy, tak? Bo wyniki nie pasują do feministycznej tezy?

                Wartość kobiety po 30stce na rynku matrymonialnym spada o połowę, a po 40stce o trzy czwarte. Można się samookłamywać "że to kobieta wybiera" i że "nie ma mężczyzn wartych tego, aby za nich wyjść", ale te wredne, acz prawdziwe do szpiku kości statystyki (a nie żadne stereotypy) mówią jasno - drugie żony są sporo młodsze od pierwszych, a facet jak tylko może, to bierze młodszą, a nie starszą.

                Zachęcasz do czytania statystyki na opak. No cóż, można i tak.
                Skoro fakty przeczą teorii, to tym gorzej dla faktów, jak mawiał pewien profesor....

                Ps. żeby nie było - ja nie jestem żadnym miłośnikiem dwudziestolatek!
                • eeela Re: Czy druga żona zawsze jest młodsza? 31.08.11, 01:49
                  Myślę, że jest jednak trochę prawdy w tym, co pisze Mola. Kobiety po trzydziestce są zdecydowanie bardziej wymagające niż kobiety dwudziestoletnie - dlatego po prostu, że kobiety dwudziestoletnie mniej wiedzą, mają mniej doświadczenia, łatwiej dają się nabrać na różne sztuczki, są po prostu łatwiejszym łupem, mówiąc dosadnie. Byłam dwudziestolatką, pamiętam, że byłam łatwiejszym łupem dla różnych oszołomów, za którymi dziś bym się w ogóle nie obejrzała smile I ta prawidłowość w jakis tam sposób dokłada się do tych statystyk - być może w mniejszym stopniu niż zainteresowanie panów młodszym ciałem, ale jednak.

                  --
                  Perdedor no es aquel que no acumula logros, sino el que no puede reconocerlos cuando los tiene.
                  • riki_i Re: Czy druga żona zawsze jest młodsza? 31.08.11, 21:38
                    eeela napisała:

                    > Myślę, że jest jednak trochę prawdy w tym, co pisze Mola. Kobiety po trzydziest
                    > ce są zdecydowanie bardziej wymagające niż kobiety dwudziestoletnie

                    Mężczyźni odbierają owe wymagania jako życiowy cynizm, zblazowanie, ogólny brak świeżości oraz brak radości życia. Dlatego biorą młode , wg Ciebie, "młode naiwne". Taki mam obraz po dziesiątkach godzin rozmów z facetami.
                    • eeela Re: Czy druga żona zawsze jest młodsza? 17.09.11, 13:08
                      Wiesz, ja mogę mówić jedynie za siebie, bo mimo że mam sporo przyjaciółek w zbliżonym wieku, to nie siedzę im w głowach, chociaż nie uważam, żeby były "zblazowane".

                      A zatem, mówiąc jedynie za siebie, naprawdę nie sądzę, żeby wymaganie, aby kandydat na partnera był człowiekiem dobrym, niegłupim i mającym coś interesującego do powiedzenia jest cynizmem. W wieku dwudziestu lat nie byłam w stanie poprawnie ocenić, kto spełnia, a kto nie spełnia tych podstawowych wymagań, i poleciałam na błyszczącą powłoczkę tanich popisów intelektualnych, za którymi nic więcej nie stało. Dzisiaj jako trzydziestolatka już nie dałabym się na to nabrać smile

                      Poza tym jako dwudziestoletnia kobieta pozwalałam sobie na eksperymenty - a może ten, a może tamten, a czemu nie ten. Z biegiem lat traci się ochotę na eksperymentowanie z każdym kto się nawinie, bo nie ma to już tego smaku świeżości. Myślę, że dzisiaj będę wybierać rozważniej, decydować się na kontynuację znajomości tylko wtedy, kiedy naprawdę będę widziała, że jest szansa, aby z tej znajomości wyszło coś ciekawego. Nie ma to nic wspólnego z brakiem radości życia, ma natomiast wiele z dbaniem o jego jakość smile


                      --
                      Perdedor no es aquel que no acumula logros, sino el que no puede reconocerlos cuando los tiene.
                • mola1971 Re: Czy druga żona zawsze jest młodsza? 31.08.11, 09:12
                  Chcesz ślepo wierzyć statystyką? Twój wybór i Twoja sprawa.
                  Ja tylko zwracam uwagę na to, że statystykę trzeba umieć czytać. To, że kobiety dojrzałe rzadziej niż mężczyźni wchodzą w nowe małżeństwa nie jest wynikiem tego, że ich nikt nie chce tylko raczej tego, że one nie chcą. Zatem panom pozostaje łatwy łup w postaci dużo młodszych kobiet bo im łatwo zaimponować. Bo nie mają doświadczenia lub mają znikome.
                  Zatem moje zdanie nie jest zawracaniem kijem Wisły tylko raczej wytłumaczeniem dlaczego Wisła z prądem płynie a nie pod prąd.
                  • qbel2 Re: Czy druga żona zawsze jest młodsza? 01.09.11, 12:32
                    > To, że kobiety
                    > dojrzałe rzadziej niż mężczyźni wchodzą w nowe małżeństwa nie jest wynikiem
                    > tego, że ich nikt nie chce tylko raczej tego, że one nie chcą.

                    To se dorobiłas ideologię do tego, że nikt cię nie chce smile. A tak biorąc sam siebie za przykład (mam ok. 40), to nie wiem czy kobiety po 35 roku życia nie chcą wchodzić w związki. A nie wiem z prostego powodu: starsze panie mnie nie interesują, jeszcze tak nie zgłupiałem, żeby stare próchno do domu przyprowadzać.

                    --
                    Wawel - nekropolia wielkich Polaków oraz Lecha Kaczyńskiego
                    • anbale Re: Czy druga żona zawsze jest młodsza? 01.09.11, 13:03
                      Ty, rozumiem, z czasem robisz sie coraz młodszy i urodziwszy...?
                      Dla większości kobiet znacznie ponizej 35 roku- 40latek to też raczej juz stary rupieć, z którym za bardzo nie wiadomo co robić, a na imprezie trochę obciach się z takim łysiejącym, siwiejącym i brzuchatym pokazać.
                      Może się przydać do "obdojenia", jeśli Ci wystarcza, to faktycznie nie ma sprawy.
                      • mola1971 Re: Czy druga żona zawsze jest młodsza? 02.09.11, 00:23
                        anbale napisała:
                        > Dla większości kobiet znacznie ponizej 35 roku- 40latek to też raczej juz stary
                        > rupieć, z którym za bardzo nie wiadomo co robić, a na imprezie trochę obciach
                        > się z takim łysiejącym, siwiejącym i brzuchatym pokazać.

                        Tak teraz coś mi się przypomniało... Mam w pracy koleżankę, ma 54 lata, wygląda pięknie, ma w sobie masę radości mimo przeciwności losu (dość wcześnie owdowiała i została sama z dwiema córkami a do tego kilka lat temu raczysko jej się przyplątało, ale dała radę), jest jedną z najbardziej optymistycznych osób jakie znam. Ona spotyka się wyłącznie z mężczyznami poniżej 40-tki bo wg niej jej rówieśnicy za nią nie nadążają smile I chyba naprawdę tak jest. Jakiś czas temu zrobiła sobie prawo jazdy na motocykl, kupiła skórzaną kurtkę, spodnie i inne pierdoły i przemierza Polskę smile Planowała Europę, ale na takie wojaże kręgosłup jej już nie pozwala.
                        Aha, te wojaże czyni w tajemnicy przed córkami (obie dorosłe i zamężne) bo zawału by dostały gdyby wiedziały, że ich matka ma motocykl i na nim świat przemierza big_grin

                        To tak a propos wieku i dojrzałych kobiet smile
                        Mogę jeszcze o naszej forumowej Lady wspomnieć, której ciała może pozazdrościć jakieś 90% nastolatek smile
                        • ladyhawke12 Re: Czy druga żona zawsze jest młodsza? 02.09.11, 08:45
                          mola1971 napisała:

                          > anbale napisała:
                          > > Dla większości kobiet znacznie ponizej 35 roku- 40latek to też raczej juz
                          > stary
                          > > rupieć, z którym za bardzo nie wiadomo co robić, a na imprezie trochę ob
                          > ciach
                          > > się z takim łysiejącym, siwiejącym i brzuchatym pokazać.
                          >
                          > Tak teraz coś mi się przypomniało... Mam w pracy koleżankę, ma 54 lata, wygląda
                          > pięknie, ma w sobie masę radości mimo przeciwności losu (dość wcześnie owdowia
                          > ła i została sama z dwiema córkami a do tego kilka lat temu raczysko jej się pr
                          > zyplątało, ale dała radę), jest jedną z najbardziej optymistycznych osób jakie
                          > znam. Ona spotyka się wyłącznie z mężczyznami poniżej 40-tki bo wg niej jej rów
                          > ieśnicy za nią nie nadążają smile I chyba naprawdę tak jest. Jakiś czas temu zrob
                          > iła sobie prawo jazdy na motocykl, kupiła skórzaną kurtkę, spodnie i inne pierd
                          > oły i przemierza Polskę smile Planowała Europę, ale na takie wojaże kręgosłup jej
                          > już nie pozwala.
                          > Aha, te wojaże czyni w tajemnicy przed córkami (obie dorosłe i zamężne) bo zawa
                          > łu by dostały gdyby wiedziały, że ich matka ma motocykl i na nim świat przemier
                          > za big_grin
                          >
                          > To tak a propos wieku i dojrzałych kobiet smile
                          > Mogę jeszcze o naszej forumowej Lady wspomnieć, której ciała może pozazdrościć
                          > jakieś 90% nastolatek smile

                          Molka i tak ci nikt nie uwierzy ( odezwałam sie bo czuję sie wywołana), poza tym to jest zdanie kobiety, wiec zaraz faceci sie odezwą o tej tzw. solidarniści jajników.

                          Napisze też swoje zdanie, fakt że faceci są wzrokowcami działa tez na nasza korzyść, bo jeśli facet sie oglądnie zaprosi na kawę, to wszak nie mamy na czole tatuażu z data urodzenia, kobiety wyglądaja na tyle na ile sie czuja, większość potrafi o siebie zadbać, kobiety mają coraz wiekszą świadomość że wiek nie jest ograniczeniem, realizuja swoje marzenia, uprawiją sport, dokształcaja się, potrafia rozwinąć skrzydła i iśc do przodu. Świadomość sie zmienia, łamia bariery nie tylko stereotypów, ale i tez własne które je ograniczały. I napisze jeszcze że mam typowo męskie zawody (bo mam nie jeden wyuczony i wykonywany), kształciłam się z samymi facetami i pracuję też z samymi facetami. Obserwuje jak moi koledzy z czasem zamieniją buty do biegania na kapcie, jak rosna im brzuszki, nie pisze juz o łysieniu, i braku dbania o uzębienie, strasznie sie dziwia że mnie sie jeszcze chce łazic po górach, chodzic na rózne zajecia typu taniec, joga, ze nie wspomne o kolejnych podyplomówkach. I jeszcze jeden tekst kolegi cyt. " Jak to robisz tyle lat sie znamy nie przytyłas ani grama, a ja az 10kg" ja do niego wiesz bo to trzeba sie troszke poruszac, a nie czekac az ziemia sama sie zatrzesie.

                          --
                          Piąte forum
                          Sihir moja pasja
                    • mola1971 Re: Czy druga żona zawsze jest młodsza? 01.09.11, 13:27
                      Kolejny forumowy geniusz, który szklaną kulę ma i lepiej ode mnie wie co się w moim życiu dzieje big_grin
                      Skąd wziąłeś takie informacje, że mnie nikt nie chce??? Fakt, takie męskie szowinistyczne prosięta jak Ty mnie nie chcą, ale ja ich też, więc mała to strata smile
                      Na szczęście chodzą również po tym świecie normalni mężczyźni, w różnym wieku.
                      • qbel2 Re: Czy druga żona zawsze jest młodsza? 02.09.11, 15:56
                        mola1971 napisała:
                        > Kolejny forumowy geniusz, który szklaną kulę ma i lepiej ode mnie wie co się w
                        > moim życiu dzieje big_grin
                        > Skąd wziąłeś takie informacje, że mnie nikt nie chce???

                        Z twoich wypowiedzi, poziomu frustracji itd. Przecież z każdego twojego postu aż wali po oczach: No dali bierzta mnie, czemu nikt nie chce, wy męskie szowinistyczne świnie smile
                        --
                        Wawel - nekropolia wielkich Polaków oraz Lecha Kaczyńskiego
                        • tautschinsky Re: Czy druga żona zawsze jest młodsza? 02.09.11, 16:29
                          qbel2 napisał:

                          > mola1971 napisała:
                          > > Kolejny forumowy geniusz, który szklaną kulę ma i lepiej ode mnie wie co
                          > się w
                          > > moim życiu dzieje big_grin
                          > > Skąd wziąłeś takie informacje, że mnie nikt nie chce???
                          >
                          > Z twoich wypowiedzi, poziomu frustracji itd. Przecież z każdego twojego postu a
                          > ż wali po oczach: No dali bierzta mnie, czemu nikt nie chce, wy męskie szowinis
                          > tyczne świnie smile




                          Wiesz, ja już takiej moli nie odpowiadam w tym temacie
                          przez grzeczność, o którą mnie tutaj nikt nie podejrzewa.

                          Pociesza się kobiecina jedna z drugą, rzuca na szalę tłuste
                          dwudziechy i zadbane czterdziechy - i mówi: no, no, która
                          lepsza?! No przeca..... że ja, ja! - zaraz sobie dopowiada,
                          lustereczko przeca nie kłamie? big_grin

                          A pisanie, że ma się jędrne piersi... no cóż - JESZCZE, przy
                          założeniu, że takie są, co przyjmuję na wiarę, ALE ważne jest
                          nie to, czy jeszcze SĄ, ale ILE czasu jeszcze BĘDĄ.
                          Ile? Pięć lat, dłużej? Wątpię. I DLATEGO właśnie między innymi
                          mężczyźni wybierają młodsze kobiety na swoje nowe żony.
                          Bo z założenia żona czy mąż mają się ostać na dłużej, nie na chwilę
                          jak to z kochanką bywa, którą się wyrzuca z łóżka, gdy się znudzi
                          lub zbrzydnie - bez zobowiązań, biegania po sądach, dzieleniu majątku.

                          A teraz sobie piszcie, drogie cztery dych, że jesteście debest na rynku
                          itede. To forum rozwodowe, ten wątek przerodził się w głaskanie
                          po brzuszkach i prawienie sobie komplementów, które mają zagłuszyć
                          ból, jaki przeżywacie stając "coraz piękniejsze" przed lustrem każdego
                          ranka. Która się jeszcze jest w stanie odważyć wyjść bez tapety na twarzy,
                          nałożywszy cokolwiek i błyszczeć, przyciągać męskie spojrzenia, czuć się
                          pożądaną i piękną kobietą?




                          --
                          http://emotikona.pl/emotikony/pic/04icon_rotfl.gif
                          '...bo tak mówi prawo...'
                          http://emotikona.pl/emotikony/pic/2smiech.gif
                        • mola1971 Re: Czy druga żona zawsze jest młodsza? 02.09.11, 16:37
                          Odezwał się ten, z którego postów radość życia, empatia i optymizm biją po oczach big_grin

                          Jeśli poczucie własnej wartości to wg ciebie frustracja to tak, jestem sfrustrowana i to na 1000% smile)))
                          Reszty nie skomentuję bo nie ma czego. A zresztą po co? Obaj z panem T macie prawo żyć w świecie własnych fantazji. Mnie tam nic do tego.
                  • tautschinsky Re: Czy druga żona zawsze jest młodsza? 01.09.11, 13:10
                    mola1971 napisała:

                    > To, że kobiety
                    > dojrzałe rzadziej niż mężczyźni wchodzą w nowe małżeństwa nie jest wynikiem te
                    > go, że ich nikt nie chce tylko raczej tego, że one nie chcą.




                    Tiaaa.... big_grin Lata mijają, wiek się nie cofa, a mola swoje powtarza.

                    Taki 40 latek czy trochę starszy, jeśli już odnieść to do ciebie,
                    będzie się rozglądał wśród kobiet w przedziale 28-35, ale 35 to
                    już graniczny wiek. Z taką kobietą może stworzyć jeszcze związek
                    złożony z niej, niego i dziecka - jeśli już mowa o rodzinie. Są tacy,
                    którzy nie chcą już dzieci, ale NADAL interesują ich kobiety MŁODSZE,
                    z młodszym ciałem, z potencjałem. Można to nazywać łupem, ale
                    jest to po prostu NATURALNY wybór. Wszelki feminizmy nie mogą pogodzić
                    się z tym i próbują właśnie kijem rzeki na wszystkich kontynentach zawracać. I tyle. Od czasu do czasu pojawiają się tematy zakładane
                    przez ryczące czterdziechy, że na ulicach oglądają się za nimi "obleśne 50letnie i starsze" dziady, że jeszcze parę lat temu zawiesiło na nich oko jakieś 30 letnie ciacho, a niektóre nawet dowodzą, że koledzy ich nastoletnich synów "znacząco" patrzyli na nie jak kobiety big_grin A teraz? A teraz już nic. Jeśli zakładają sobie czterdziechy profile na portalach towarzyskich, to odwiedzane są one przez właśnie takich "tauśków", jak same z niesmakiem piszą. Starość nie radość. Czasami trzeba z godnością przyjąć, co robi z ciałem wiek a nie szarpać się i zaprzeczać faktom - będzie się lżej żyło wink Biologii nie przeskoczysz. Krzykiem nie wymusisz na mężczyznach, żeby zaczęli interesować się tobą, a nie młodszymi rocznikami. I można przytaczać wyjątki od reguły, że to nieprawda. Albo iść w żałość o starym winie, co się ceni. Tyle że kobieta i jej wiek ma się nijak do wina. Bo wina im starsze, tym lepsze, a człowiek jest z mięsa i podlega rozkładowi. Stara kobieta ma statystycznie większą szansę zdobyć młodszego jeśli dysponuje pieniędzmi. Sama sobą, swoimi przeszłymi lub gwałtownie ulatniającymi się wdziękami już go nie zdobędzie jako partnera życiowego, bo sama w sobie jest już marnym kapitałem, a z wiekiem, który to w granicach 40. u kobiety zaczyna galop, albo wzbudza uśmieszek albo zdziwienie lub jedno i drugie wśród mężczyzn od niej młodszych lub w jej wieku.



                    --
                    http://emotikona.pl/emotikony/pic/04icon_rotfl.gif
                    '...bo tak mówi prawo...'
                    http://emotikona.pl/emotikony/pic/2smiech.gif
                    • anbale Re: Czy druga żona zawsze jest młodsza? 01.09.11, 13:21
                      Tylko, że dla wiekszosci 40 latki te 20-stki to takie lizanie cukierka przez szybe...Z tych samych powodów- po prostu jestescie takie same mięso, ktore sie powoli sie rozkłada i ulatniający się, zwietrzały kapitał.
                      I tez mozecie, 40 latkowie, dorabiac sobie butne ideologie i ublizac rowiesniczkom, ale prawda jest okrutna- jestescie w tej samej sytuacji. Żeby mieć dwudziestke, musicie miec kase...Albo być wyjątkowym człowiekiem, który ma wiele do zaoferowania drugiemu niezależnie od wieku- ale to naprawde rzadkość.
                      • qbel2 Re: Czy druga żona zawsze jest młodsza? 02.09.11, 04:56
                        anbale
                        Nie masz racji, nie jesteśmy w tej samej sytuacji. Jak świat światem zawsze większość związków charakteryzowała się tym, że facet był o kilka-kilkanaście lat starszy od kobiety. I zauważ też, że mężczyźni starzeją się inaczej. Nasza skóra ma mniejsze tendencje do wiotczenia, nasze cycki nie podążają ku kolanom smile. No i podobno kobiety nie przywiązują takiej wagi do wyglądu jak mężczyźni. Jest też jeszcze jeden istotny szczegół - Wam bije zegar biologiczny a nam nie (chodzi o możliwość wyprodukowania nowego obywatela). I jeszcze jeden szczegół - zazwyczaj po poprzednich związkach to Wy macie garba pt. dziecko. Uczciwie przyznaję, że po 30 mężczyzna ma dobrze, a kobieta znacznie gorzej.

                        --
                        Wawel - nekropolia wielkich Polaków oraz Lecha Kaczyńskiego
                            • errormix Re: Czy druga żona zawsze jest młodsza? 02.09.11, 07:37
                              Gdyby człowiek wiązał się lub żenił z cyckami to mógłby być problem. Bo nie można przecież całe życie gadać do nich w pozycji kucznej (skoro są na wysokości kolan).

                              Ale na szczęście są jeszcze oczy, usta i... mózg.

                              --
                              Zaintrygował cię mój post? Masz ochotę do mnie napisać, poznać? Przeczytaj najpierw to
                          • mola1971 Re: Czy druga żona zawsze jest młodsza? 02.09.11, 09:02
                            Ja tam swojej trójki garbów też nie zamieniłabym nawet na Johny'ego Depp'a smile))
                            Bo cycki jędrne mam, więc nawet myśleć o żadnej zamianie nie muszę wink))

                            Swoją drogą to ciekawe, że najbardziej do robienia nowych dzieci z młodymi kobietami rwą się panowie, którzy "stare" dzieci mają gdzieś. To oczywiście nie do Ciebie Error.
                            Ale to chyba typowe dla niektórych przedstawicieli płci brzydkiej. Wydaje im się, że mają drugie życie. Jak w grze komputerowej.
                            • errormix Re: Czy druga żona zawsze jest młodsza? 02.09.11, 12:48
                              Mola ja do twoich cycków nic nie mam. Jako dorosły facet doskonalę zdaję sobie jednak sprawę z tego, że u kobiet w pewnym wieku grawitacja daje się bardziej we znaki i co nieco może sięgnąć kolan.

                              Zresztą, ja też młody nie jestem, pewne rzeczy też już mi do kolan* sięgają, więc rozumiem ten "ból".

                              =====
                              * - Określenie zawarte w wyrażeniu zawiera elementy reklamy i w rzeczywistości nie musi być w pełni odpowiadać prawdzie.

                              --
                              Zaintrygował cię mój post? Masz ochotę do mnie napisać, poznać? Przeczytaj najpierw to
                              • ladyhawke12 Re: Czy druga żona zawsze jest młodsza? 02.09.11, 12:57
                                errormix napisał:

                                > Mola ja do twoich cycków nic nie mam. Jako dorosły facet doskonalę zdaję sobie
                                > jednak sprawę z tego, że u kobiet w pewnym wieku grawitacja daje się bardziej w
                                > e znaki i co nieco może sięgnąć kolan.
                                >
                                > Zresztą, ja też młody nie jestem, pewne rzeczy też już mi do kolan* sięgają, wi
                                > ęc rozumiem ten "ból".
                                >
                                >
                                error idź ty lepiej na przeszkolenie do niejakiej Mahedy i niech cie wreszcie oswieci, to nie wiek ma znaczenie tylko fatalnie dobrany biustonosz. Ty zwłaszcza powinnienes dobrze sie w tym wzgledzie doksztalcic, aby swoja mlodą dorastajaca core wlasciwie poprowadzić , aby wlasnie bez wzgledu na wiek miala piekny biust, kiedys napewno za to ci podziekuje.

                                --
                                Piąte forum
                                Sihir moja pasja
                                • errormix Re: Czy druga żona zawsze jest młodsza? 02.09.11, 13:50
                                  Biust, jaki jest, każdy widzi, gdy na podłogę spadną fiszbiny, gąbki, miseczki, ramiączka, skarpetki, albo papier toaletowy...

                                  Na to nawet Maheda nie poradzi.

                                  --
                                  Zaintrygował cię mój post? Masz ochotę do mnie napisać, poznać? Przeczytaj najpierw to
                                  • ladyhawke12 Re: Czy druga żona zawsze jest młodsza? 02.09.11, 14:12
                                    errormix napisał:

                                    > Biust, jaki jest, każdy widzi, gdy na podłogę spadną fiszbiny, gąbki, miseczki,
                                    > ramiączka, skarpetki, albo papier toaletowy...
                                    >
                                    > Na to nawet Maheda nie poradzi.
                                    >

                                    Hmm i tu się mylisz, bo jak Maheda dobierze, to nie potrzebne sa wypełniacze to raz, a dwa jak sie odpowiednio wczesnie zacznie nosic prawidłowe, i odpowiednio do tego pielengnuje np masaze, to biust dlugo odplacac sie bedzie pieknym wygladem. Dlaczego o tym piszę, bo twoja rola jako ojca jest zadbac o to by córa dobry nosila od poczatku, i nie niszczyla sobie zle dobranym.
                                    --
                                    Piąte forum
                                    Sihir moja pasja
                        • ladyhawke12 Re: Czy druga żona zawsze jest młodsza? 02.09.11, 08:50
                          qbel2 napisał:

                          > anbale
                          > Nie masz racji, nie jesteśmy w tej samej sytuacji. Jak świat światem zawsze wię
                          > kszość związków charakteryzowała się tym, że facet był o kilka-kilkanaście lat
                          > starszy od kobiety. I zauważ też, że mężczyźni starzeją się inaczej. Nasza skór
                          > a ma mniejsze tendencje do wiotczenia, nasze cycki nie podążają ku kolanom smile.
                          > No i podobno kobiety nie przywiązują takiej wagi do wyglądu jak mężczyźni. Jest
                          > też jeszcze jeden istotny szczegół - Wam bije zegar biologiczny a nam nie (cho
                          > dzi o możliwość wyprodukowania nowego obywatela). I jeszcze jeden szczegół - za
                          > zwyczaj po poprzednich związkach to Wy macie garba pt. dziecko. Uczciwie przyzn
                          > aję, że po 30 mężczyzna ma dobrze, a kobieta znacznie gorzej.
                          >

                          Kobiety też juz starzeja sie innaczej, poza tym teraz biust wcale nie musi ulegać grawitacji, jesli kobieta potrafi o niego zadbac i nosic dobrze dobrany biustonosz, to mozesz wierzyc lub nie biust ma piekny. Kobieta ma gorzej jak sama sie wepchnie w streotypy i uwiezy ze jest juz stara i brzydka.

                          --
                          Piąte forum
                          Sihir moja pasja
                          • mola1971 Re: Czy druga żona zawsze jest młodsza? 02.09.11, 08:56
                            ladyhawke12 napisała:
                            > Kobiety też juz starzeja sie innaczej, poza tym teraz biust wcale nie musi ule
                            > gać grawitacji, jesli kobieta potrafi o niego zadbac i nosic dobrze dobrany biu
                            > stonosz, to mozesz wierzyc lub nie biust ma piekny. Kobieta ma gorzej jak sama
                            > sie wepchnie w streotypy i uwiezy ze jest juz stara i brzydka.

                            Święta prawda. Ale niektórym facetom (bo przecież nie mężczyznom) trudno w to uwierzyć i wolą się trzymać stereotypów. Bo tak wygodniej smile
                            • ladyhawke12 Re: Czy druga żona zawsze jest młodsza? 02.09.11, 09:15
                              mola1971 napisała:

                              >
                              > Święta prawda. Ale niektórym facetom (bo przecież nie mężczyznom) trudno w to u
                              > wierzyć i wolą się trzymać stereotypów. Bo tak wygodniej smile

                              Molka ja to zawsze mówię jedno każdy ma prawo sądzic co mu sie zywnie podoba, ale wiem z doświadczenia że zycie weryfikuje nie tylko poglądy. Znałam kiedys gostka takiego lowelasa, skora, samochodzik wypasiony, co dziennie inna laska, i pewnego dnia spotkał na ulicy kobietę, zagadna udało mu sie ją namc na kawe, i się zakochał bez pamieci, okazało sie ze kobieta starsza od goscia 12lat, to raz dwa ze musiał niezle sie nachodzic i nakombinowac żeby sie znim zaczela spotykac, po 3 latach jak ją wreszcie zdobył to się oswiadczył i sa malzenstwem - jedno jego zdanie mnie powaliło, opowiadal jaka jest wspaniala , jak moga godzinami gadac, jak sie z nia cudownie podrózuje - i tu cytat " uwierz mi A.. ze nigdy nie miałem tak zaje... seksu jak z nia, ona wiedziała co chce i ta jej pewnosc siebie, no i ten nie udawany orgazm, dla tego warto było"
                              --
                              Piąte forum
                              Sihir moja pasja
                        • anbale Re: Czy druga żona zawsze jest młodsza? 02.09.11, 09:07
                          Meżczyźni tez mają swój "świat bajek". Ty akurat jesteś z tych, którzy traktują kobiete jak wołowine na ladzie w mięsnym, więc wierzę, że jesteś kompletnie nieciekawy dla kobiet, które mają trochę oleju w głowie i nic kompletnie nie wiesz nt. relacji, które mogą łączyć mężczyznę z kobietą o niekoniecznie idealnym ciele. Pozostają Ci jedynie laski z fotoszopa, albo tez inne obiekty służące jedynie do kontemplowania i obracania, no i spoko, musi być podaż i popyt.
                          Jako kobieta uważam, że +30 to najlepszy czas, ale nie chce mi się nikogo usilnie przekonywać. Pracuje z dziewczynami średnia wieku ok.25 i wiem, jaki mają stosunek do 40latków. Praktycznie ci goście są dla nich przeźroczyści, no chyba, że zdarzy się jakiś absolutnie powalający, ale to naprawde rzadkość. To nie te czasy, ze szuka się patrona, albo jak w wiekach przeszłych, starszego męża w celach ściśle merkantylnych.
                          Jasne, zdarzają się takie związki z różnica wieku, ale zaryzykuje twierdzenie, że związki w drugą stronę (kobieta starsza od mężczyzny) spotyka się w tej chwili równie często. Żeby wiedziec, co moze fascynować i co można kochać w człowieku, który nie jest cielęciną pierwszej świeżości, trzeba to poczuć, przeżyć, mieć w sobie jakąś wrażliwość. Ty widocznie zakochujesz się jedynie w niezwiotczałej skórze, więc pozostanie to dla ciebie tajemnicą na wieki
                          • qbel2 Re: Czy druga żona zawsze jest młodsza? 02.09.11, 15:52
                            anbale
                            Uśmiałem się z Twojego posta smile

                            > Meżczyźni tez mają swój "świat bajek". Ty akurat jesteś z tych, którzy traktują
                            > kobiete jak wołowine na ladzie w mięsnym
                            > Pozostają Ci jedynie laski z fotoszopa, albo tez inne obiekty służące je
                            > dynie do kontemplowania i obracania, no i spoko, musi być podaż i popyt.

                            Tzn. żeby nie zostać zaszeregowanym do tych, którzy lubią "kobietę jak wołowinę" mam się oglądać za sześćdziesiątkami z nadwagą? Wybacz, ale to nie jest tak, jak tu próbujecie drogie, sfrustrowane panie przedstawiać - czyli dwa bieguny: babcie zadbane, dające dobry seks i do tego inteligentne kontra zaniedbane, oziębłe i przygłupawe młódki. No akurat odsetek kobiet, które dbają o swój wygląd i intelekt jest pewnie w każdym wieku zbliżony. Więc mając do wyboru zadbana i rozgarniętą 40 i taką samą 30, zawsze wybiorę 30 smile.

                            A wygląd ma dla mnie znaczenie takie samo jak charakter i intelekt. Czyli duże. I tyle.

                            > Jasne, zdarzają się takie związki z różnica wieku, ale zaryzykuje twierdzenie,
                            > że związki w drugą stronę (kobieta starsza od mężczyzny) spotyka się w tej
                            > chwili równie często.

                            Dać jej wódki, dobry żart, tego wart smile.

                            --
                            Wawel - nekropolia wielkich Polaków oraz Lecha Kaczyńskiego
                            • anbale Re: Czy druga żona zawsze jest młodsza? 02.09.11, 16:16
                              qbel2 napisał:

                              > anbale
                              > Uśmiałem się z Twojego posta smile

                              >
                              > Tzn. żeby nie zostać zaszeregowanym do tych, którzy lubią "kobietę jak wołowinę
                              > " mam się oglądać za sześćdziesiątkami z nadwagą? Wybacz, ale to nie jest tak,
                              > jak tu próbujecie drogie, sfrustrowane panie przedstawiać - czyli dwa bieguny:
                              > babcie zadbane, dające dobry seks i do tego inteligentne kontra zaniedbane, ozi
                              > ębłe i przygłupawe młódki. No akurat odsetek kobiet, które dbają o swój wygląd
                              > i intelekt jest pewnie w każdym wieku zbliżony. Więc mając do wyboru zadbana i
                              > rozgarniętą 40 i taką samą 30, zawsze wybiorę 30 smile.

                              Również sie uśmiałam z twojego postu
                              W to akurat wierzę, że wolisz młodsze, tylko wiesz- zadbana 30stka mając do wyboru rozgarniętego i zadbanego 40latka versus zadbanego i rozgarniętego 30latka wybierze bez namysłu 30latka, a jak jest okazja to nawet 20latka...
                              Działa to w obie strony i naprawdę się nie łudź się, że może być inaczej.

                              >
                              > A wygląd ma dla mnie znaczenie takie samo jak charakter i intelekt. Czyli duże.
                              > I tyle.

                              No i twoje prawo, czy ja pisze, ze nie? Uwazam tylko, że nie każdy to qbel2 i rózne ludzie mają gusta i preferencje

                              > > Jasne, zdarzają się takie związki z różnica wieku, ale zaryzykuje twierdz
                              > enie,
                              > > że związki w drugą stronę (kobieta starsza od mężczyzny) spotyka się w te
                              > j
                              > > chwili równie często.
                              >
                              > Dać jej wódki, dobry żart, tego wart smile.
                              >
                              No ja akurat od paru lat jestem ze znacznie młodszym partnerem, i dziwnym trafem znam pare innych takich par, chyba ze 3. Znam tez jeden związek, gdzie facet byl znacznie starszy od żony, kilkanaście lat, ale odszedł i zwiał na ranczo na Mazurach, czemu- nie wiem.
                              I jestem też typem kobiety, która kompletnie nie ma chemii na starszych. Zupełnie nie pociągają mnie mężczyzni po 40, wydają mi się tacy "podtatusiali". Ale to wszystko rzecz gustu.
                              • qbel2 Re: Czy druga żona zawsze jest młodsza? 02.09.11, 17:38
                                > W to akurat wierzę, że wolisz młodsze, tylko wiesz- zadbana 30stka mając do wyb
                                > oru rozgarniętego i zadbanego 40latka versus zadbanego i rozgarniętego 30latka
                                > wybierze bez namysłu 30latka, a jak jest okazja to nawet 20latka...
                                > Działa to w obie strony i naprawdę się nie łudź się, że może być inaczej.

                                No własnie, Słonko, o to chodzi, że nie działa w obie strony. Wiele kobiet wręcz przyznaje, że woli mężczyzn dojrzalszych. Możemy rozmawiać, ale nie w ten sposób, że zaprzeczasz rzeczywistości. W swoim życiu spotykałem się z wieloma kobietami, qani jedna nie była ode mnie starsza. Były młodsze o rok (ale to gdy jeszcze miałem "1" lub "2" z przodu), i o kilkanaście lat.

                                > No ja akurat od paru lat jestem ze znacznie młodszym partnerem, i dziwnym trafe
                                > m znam pare innych takich par, chyba ze 3.

                                Ze trzy to też znam. Na kilkaset. W pozostałych to kobieta jest młodsza. Zaprzeczając temu, znowu zaprzeczasz rzeczywistości. A to prowadzi donikąd.
                                --
                                Wawel - nekropolia wielkich Polaków oraz Lecha Kaczyńskiego
                              • eeela Re: Czy druga żona zawsze jest młodsza? 17.09.11, 13:32
                                zadbana 30stka mając do wyb
                                > oru rozgarniętego i zadbanego 40latka versus zadbanego i rozgarniętego 30latka
                                > wybierze bez namysłu 30latka, a jak jest okazja to nawet 20latka...

                                Zgłaszam veto smile Ja bym nie wybrała dwudziestolatka, bo chyba bym się czuła jak pedofil, a w wyborze między trzydziesto- a czterdziestolatkiem jedynym kryterium byłoby to, który mi bardziej przypada do gustu (osobowością, wyglądem, poczuciem humoru), wiek byłby dla mnie bez różnicy.

                                --
                                It is only shallow people who do not judge by appearances. The true mystery of the world is the visible, not the invisible.
                        • argentusa Re: Czy druga żona zawsze jest młodsza? 02.09.11, 10:33
                          Qbel2 smile
                          >>No i podobno kobiety nie przywiązują takiej wagi do wyglądu jak mężczyźni.
                          PODOBNO. Prosze mnie z tej populacji wyłączyć. Ja zwracam.
                          >Jest też jeszcze jeden istotny szczegół -
                          -panowie starzejący się mają problemy, z ...hm krążeniem. A to u mnie dyskwalifikuje. Definitywnie wink

                          Chwalić Boga, wyglądam znacznie lepiej niż w czasach małżeńskich i wiele więcej mi się chce. I zanim spotkałam Obecnego ręce mi niejednokrotnie opadały na widok równolatków (moich).
                          Jako feministka łagodnego uposobienia otwarcie deklaruję: Lubię ładne sprawne męskie ciało. Warunek jednak konieczny i niezbędny: doczepiona do niego dorosła i myśląca głowa.
                          Oj, kobiety, wiem jak cholera cięzko spotkać taki egzemplarz... Ale ja mam opinię tej, która za dużo wymaga... i dobrze mi z tym.
                          Najlepszego,
                          Ar.
                        • ewela1_1 Re: Czy druga żona zawsze jest młodsza? 02.09.11, 19:01
                          I zauważ też, że mężczyźni starzeją się inaczej. Nasza skór
                          > a ma mniejsze tendencje do wiotczenia, nasze cycki nie podążają ku kolanom smile.

                          Przygladam sie tej całej rozmowie i wlasnym cyckom nie wierze, ciekawe co stanie sie z moimi, bo przeca duże nie są big_grin .
                          -------------
                          "Marionetki!...Wszystko marionetki. Zdaje im się, że robią, co chcą, a robią tylko, co każe im sprężyna, taka ślepa jak one..."Bolesław Prus
                    • argentusa Re: Czy druga żona zawsze jest młodsza? 01.09.11, 13:25
                      Tau, zdruzgotałeś mnie wink.
                      I to oznacza, że to miedzy mna a Obecnym (ze 4 l. różnicy, ale jednak czterdziestka) jest NIENATURALNE.
                      I, że nie oglądam się za ładnym MŁODYM męskim tyłem! Bardzo się obejrzę.
                      A wychodzic za mąż nie chcę. Już byłam i nie zamierzam wracać smile. To jest moja decyzja i odpowiedź na zapytanie, które dostałam od 4 l. ciutek starszego...
                      Najlepszego wszystkim smile
                      Ar.
                      p.s. moje zdanie nie oznacza, ze jest jedynym obowiązującym. Ale jednak w moim przypadku jest inaczej...
                    • mola1971 Re: Czy druga żona zawsze jest młodsza? 01.09.11, 13:33
                      Jak zwykle chrzanisz bez sensu. Nie chce mi się do tego steku bzdur odnosić, ale powiem Ci tylko tyle, że to się z wiekiem z ciałem dzieje w dużej mierze zależy od tego czy i jak się o to ciało dba. Są zaniedbane, otyłe 20-latki, są też zadbane, szczupłe i zgrabne 40-latki a nawet 50 -latki. To nie wiek jest najważniejszy.
                      Podobnie rzecz się ma zresztą z mężczyznami.
                    • zmeczona100 Re: Czy druga żona zawsze jest młodsza? 01.09.11, 21:02
                      tautschinsky napisał:


                      >
                      > Taki 40 latek czy trochę starszy, jeśli już odnieść to do ciebie,
                      > będzie się rozglądał wśród kobiet w przedziale 28-35, ale 35 to
                      > już graniczny wiek. Z taką kobietą może stworzyć jeszcze związek
                      > złożony z niej, niego i dziecka - jeśli już mowa o rodzinie.

                      No ba. Bo to facet w tym wieku marzy o karierze niańki, zmianach pieluch, butelkach, śliniaczkach i zarwanych nockach big_grin I woli to, niż wreszcie korzystać z życia, z tego, co osiągnął big_grin


                      Są tacy,
                      > którzy nie chcą już dzieci, ale NADAL interesują ich kobiety MŁODSZE,
                      > z młodszym ciałem, z potencjałem.

                      A takie młodsze to na pewno nie myślą o dziecku i rodzinie big_grin To, że faceci nie chcą, nie oznacza, że jakimś cudem dzieci się nie pojawiają na świecie (kobiety potrafią tongue_out ). I wtedy- alimenty do emerytury albo nawet dłużej, zamiast wycieczek dookoła świata big_grin

                      Starość nie radość. Cz
                      > asami trzeba z godnością przyjąć, co robi z ciałem wiek a nie szarpać się i zap
                      > rzeczać faktom - będzie się lżej żyło wink Biologii nie przeskoczysz. Krzykiem ni
                      > e wymusisz na mężczyznach, żeby zaczęli interesować się tobą, a nie młodszymi r
                      > ocznikami.

                      Złośliwie dodam- prostaty też nie oszukasz tongue_out A wtedy nawet Viagra nie pomoże big_grin
                      A młode kobiety mają swoje potrzeby, w dodatku na rynku są też młodsi faceci- dobrze zbudowani, zadbani, ze stabilną i dobrą pracą, więc dlaczego to młoda miałaby zostać przy nierokującym starszym panu?

                      Stara kobieta ma statystycznie większą szansę zdobyć młodszego jeśli dysponu
                      > je pieniędzmi.

                      To samo dotyczy starszych mężczyzn- ma szanse u młodej, jeśli ma forsę tongue_out W innej sytuacji stoi na przegranej tongue_out


                      --
                      "Tylko młode kobiety (z reguły) są jak frutti di mare, można je kształtować, pokazywać świat, być mentorem, mistrzem, mecenasem. Z dojrzałą kobietą jest to niezwykle trudne. Na dodatek kiedy zjawia się dziecko kobiecie zmienia się postrzeganie świata, jest już trudniej bawić się wspólnie życiem, a mistrz może runąć z pomnika przy lada okazji". Marcepanna
        • uleczka_k Re: Czy druga żona zawsze jest młodsza? 31.08.11, 07:48
          "Tak bywa", to znaczy czasem mężczyźni wybierają na kolejną stałą partnerkę kobietę starszą od poprzedniej (lub od samego siebie). Bywa również tak (o czym powszechnie wiemy, "kobieta trofeum" itd), że wybierają kobiety młodsze od poprzednich partnerek. Nieraz o wiele młodsze. Ale czy z tego ukujemy jakąś nową prawdę? Co z tego wyniknie poza reportażem z życia kilku związków? Ok, może nowe (lub raczej rzadziej spotykane) spojrzenie na problem. Na pewno znajdzie Pan historie mężczyzn, których Pan szuka. Zatem dzieło z tezą. To tyle marudzenia, pozdrawiam smile
        • scibor3 Re: Czy druga żona zawsze jest młodsza? 01.09.11, 15:22
          >A ja raczej chciałbym go podważyć. Redakcja WO zauważyła, że ten
          > stereotyp nie odpowiada prawdzie i dlatego zwracam się z prośbą do Was o prawdz
          > iwe historie, żeby wyjaśnić jak jest (a przynajmniej, jak bywa).

          Jak chcesz je podważyć stereotypy, to ganiaj do USC i spróbuj wydębić dane o zawieranych małżeństwach. Może GUS ma takie? Może któryś z socjologów ci pomoże dotrzeć do statystyk? A na razie, polując na przykłady w których mąż jest młodszy od żony udowadniasz jedynie swoją indolencję umysłową. Dobierając odpowiednio przykłady mogę udowodnić dowolną tezę. Na przykład, ze Polska jest zamieszkana głównie przez Czeczenów.
    • plujeczka Re: Czy druga żona zawsze jest młodsza? 31.08.11, 07:33
      przełaię stereotyp i napisze ,że ex znalazł panią ode mnie starszą o 10 lat tym samym również starsza od siebie o 4 lata.Czy jest energiczniejsza nie wiem=bo raczej energii mi nie brakowało ex był typem flegmatyka zato Pani ta podziela zainteresowanie alkoholem i to sadzę przesądziło o pozostaniu u boku tej kobiety.Nie tolerowałam alkoholu i nie był mi do niczego potrzebny w przeciwieństwie do ex.Z tego co wiem ex się nie ożenił ale kto wie..w kazdym razie ex łamie Wasz "stereotyp" o młodszej partnerce.Dodam tylko ,ze wynika to zapewne z tego ,ze całe zycie exowi matkowała mamusia, po jej smierci siostrunia a tarez dojrzala partnerka.Mnie matkowanie już nie bawi.
    • ewela1_1 Re: Czy druga żona zawsze jest młodsza? 31.08.11, 09:43
      "Młodsza" to znaczy ile? Wszystko jest względne.

      W moim otoczeniu wszystkie kobiety, ktore powtórnie wyszły za mąż po rozwodzie sa młodsze od swoich mężów góra o 3, 4 lata. Czy to robi jakąś różnicę?

      Zależy też jak STARSZY miałby być ten mąż.


      -------------
      "Marionetki!...Wszystko marionetki. Zdaje im się, że robią, co chcą, a robią tylko, co każe im sprężyna, taka ślepa jak one..."Bolesław Prus
    • lejla81 Re: Czy druga żona zawsze jest młodsza? 31.08.11, 09:45
      Od mojego partnera żona sama odeszła po trzynastu latach małżeństwa. Koledzy pocieszali go, że wyświadczyła mu przysługę, bo teraz może znaleźć sobie młodszą. Ja jestem o 12 lat młodsza. Nie wiem, czy kiedykolwiek będziemy małżeństwem, bo jego rozwód skutecznie zniechęcił do ślubu.
      Mój ojciec ma drugą żonę o kilkanaście lat od siebie młodszą, chyba są szczęśliwi, chociaż, szczerze, nie wiem, co ona w nim widzi.
    • zolza38 Re: Czy druga żona zawsze jest młodsza? 31.08.11, 11:08
      Wpisuję się w stereotyp: byłam 10 lat młodsza od pierwszej żony mojego pierwszego męża i 12 lat młodsza od pierwszej żony mojego drugiego męża oraz 8 lat młodsza od drugiej żony mojego drugiego męża. No i jestem 4 lata młodsza od byłej żony mojego obecnego męża.

      Swoich poprzednich dwóch mężów rzuciłam, choć bardzo ciężko to znieśli. Już nigdy też nie zawarli dalszych związków.
      Ich rzecz.
        • zolza38 Re: Czy druga żona zawsze jest młodsza? 01.09.11, 16:35
          A i owszem. Byłam koszmarną żoną. W ich pojęciu oczywiście.
          Pierwszy usiłował mnie traktować jak dzieciaka, któremu można rozkazywać i nie traktować poważnie jego potrzeb, a drugi myślał, że zrobi ze mnie darmową sprzątaczkę, praczkę i mamusię dla swojego wrednego synusia.
          I obaj się srodze zawiedli smile

          Ale przynajmniej nauczyli się, że kobieta to CZŁOWIEK, a nie kuchta i tanie bzykadełko.
          Drogo ich ta nauka kosztowała.
    • tesknotazabija Re: Czy druga żona zawsze jest młodsza? 31.08.11, 15:56
      Pewnie nie zawsze, ale dość często.
      Na moim przykładzie - jestem drugą żoną mojego jeszcze męża. Jestem od niego młodsza o lat 11, a od jego pierwszej żony o lat 5. Moja nastepczyni, obecna kochanka męża, może kiedyś żona jest również młodsza ode mnie o lat 5. Jak widać - małżonek ma jakiś schemat wg którego działa.
      Każda z nas jest inna moim zdaniem. Ja i pierwsza żona to ten sam urody, ale charaktery zupełnie inne. Ona niezaradna życiowo, ja kompletne jej przeciwieństwo.
      Najmniej mogę powiedzieć o kochance.
      Jest natomiast jedna rzecz, która jest wspólna dla nas 3 - naiwność i wiara, że mąż jest/był wspaniałym człowiekiem.
    • malgolkab Re: Czy druga żona zawsze jest młodsza? 31.08.11, 17:37
      jestem młodsza o 4 lata od pierwszej żony mojego ex i 5 lat starsza od jego obecnej partnerki. ex był ode mnie 4 lata starszy, narzeczony prawie 2 lata młodszy, a jego poprzednia partnerka 5 lat młodsza ode mnie. Z obserwacji sytuacji u znajomych rozwodników - nie widzę żadnej reguły- koledzy mają kolejne żony/partnerki zarówno starsze jak i młodsze, koleżanki- rozwódki również różnie .
      U nas akurat ani ja nie zostawiłam exa dla kogoś innego, ani on mnie dla obecnej. Obecny też dla mnie nikogo nie zostawiał. Może to ma coś wspólnego... Ojciec obecnego zostawił mamę dla młodszej o 9 lat, ale jest z nią już od 17 i na kolejny "nowszy model" nie wymienia.
      Obecny diametralnie różni się od exa właściwie wszystkim, a partnerka exa całkowicie rózni się ode mnie (z wyglądu i charakteru).
    • obrazo-burca Re: Czy druga żona zawsze jest młodsza? 01.09.11, 15:03
      Wojtku,
      nie mam drugiej żony, bo się nie rozwiodłem jeszcze.
      Ale nie wyobrażam sobie, mieć gówniarę (mniej niż 30-ci), jako żonę/partnerkę. Może mi się odmieni, ale kręcą mnie kobiety w moim wieku, a czy ona ciut starsza czy młodsza, czy to robi różnicę?

      Kumpel mój ma 2-gą żonę starszą od siebie. Mój inny kumpel, ma podobne zapatrywania jak ja smile
      • ladyhawke12 Re: Czy druga żona zawsze jest młodsza? 02.09.11, 09:05
        Piszecie tu o statystykach, o stereotypach, ale tak naprawde to wszystko jest po to by ludziska mogli napisac kolejna prace, kolejny artykulik i zeby sie kręciło.
        Interpretacja jakich kolwiek statystyk ma sens tylko wtedy kiedy znamy załozenia, i wiemy jak zostało wykonane badanie statystyczne, same liczby bez tego nic nie znaczą. Podam przykład: jakis naukowiec wymyslił sobie ze zbada jaki procent jest w wiezieniach zlodzieji, gwalcicieli itd, i ulozyl ankietke, pojechal do tych wiezien, uzyskal wyniki, np 80% zlodziei, 10% gwalcicieli, 5% zabojcow - w telewizji nawiedzony gosc podaje że polacy to zlodzieje bo wyszlo z badan statystycznych ze 80% ludzi kradnie. Drugi przyklad: badanie kosmetyku, wzieli 100 dziewczyn i na 80 krem zadziałam na 20 nie, podano ze na 80% kobiet krem działa, tylko że kobiet na swiecie jest ciut wiecej niz 100.
        --
        Piąte forum
        Sihir moja pasja
    • obrazo-burca Nowatorski temat 03.09.11, 17:19
      Tak się rozmarzyłem i wyobraziłem sobie, że pan redaktor podejmuje jakiś nowatorski, a nie taki błachy i oczywisty temat. Mam nawet dla pana redaktora kilka propozycji:

      1) Czy Panstwu opłacają się rozwody - dogłębna analiza ekonomiczna jaki wpływ na bezrobocie i przychody z podatków ma panśtwo (praca dla prawników, kuratorów, mediatorów, terapeutów) vs. ile Państwo w wymiarze czysto ekonomicznym (nie długofalowym, tylko tu i teraz, bo wszak wiadomo, że nasi politycy są od tu i teraz) na tym traci (bo np. tatusiowie schodzą w szarą strefę i alimenty idą z FA)
      2) Jak "wiodąca" organizacja przeciwdziałająca przemocy w rodzinie tworzy z kobiet ofiar przemocy, a jak "pomaga" mężczyznom (cudzysłów w zdaniu nieprzypadkowy). Jak odpowiada na tej samej treści maile zadane przez mężczyznę, a jak przez kobietę?
      3) Studium przypadku z Polski południowej, jak pewien ośrodek finansowany przez województwo najpierw zdiagnozował jako ofiarę przemocy pana, a po 2 tygodniach jak zgłosiła się do nich pani, diagnoza nt. pana przepadła i ofiarą przemocy została pani. I dlaczego reportaż zrobiony na ten temat przez znaną TV leży na półce i obrasta kurzem?

      Jak Pana redaktora zaintereswoały tematy to ja chętnie pomogę smile
      • mola1971 Re: Nowatorski temat 03.09.11, 17:47
        To są bardzo ważne tematy, ale za trudne dla przeciętnego czytelnika. No i dziennikarz musiałby się napracować przy tym. A po co skoro można jakiś lekki artykulik napisać?

        Niemniej jakby co i ktoś by chciał na te tematy coś napisać to ja również służę pomocą. Zwłaszcza w zagadnieniu nr 1. Mam sporo do opowiedzenia o tatusiach przechodzących do szarej strefy byle tylko nie płacić na utrzymanie dzieci.
      • obrazo-burca Re: Nowatorski temat 03.09.11, 22:59
        A pamiętacie tę piosenkę ?

        Więc "kiedy zamykam oczy śni mi się taki sen", że Pan Redaktor pisze artykuł pt. "Jak media spod znaku Agory, tendencyjnie relacjonowały sprawę Piotrusia vel. Kubusia."

        P.S. Panie Redaktorze, generalnie lubię Agorę, ale krew mnie zalewa na tendencyjność u kogokolwiek, nawet u kogoś z kim generalnie się zgadzam.
                    • to.ja.kas Re: Nowatorski temat 04.09.11, 16:59
                      Hmmm, a mi sie wydaje, ze ludzie mają różnie. Mi imponuje i podnieca w facetach mózg. Coby dało sie z nim rozmawiac i nie mysleć "jeju, jaki niegramotny, co on pitoli". Czy ma rozmiar taki czy siaki, jest wysoki czy niekoniecznie ma znaczenie oczywiscie, ale najpierw to mózg. Niedoskonałosci ciała znikają jak sie człowiek zadurzy i zakocha tak fest. ja jestem w wieku swojego faceta, no rok młodsza. Jego eks ma dobre kilkanaście lat młodszego, mój eks podobno sam i to przeze mnie, w życiu nie przeżyłam tylu propozycji bycia razem jak rycząca trzydziecha plus wink, slub ponowny weme jako czterdziecha, figura ujdzie, cycki do kolan nie wisza, ale to dlatego, ze nie dosiegną. Duże nie są na co narzekałam lat temu kilka, a co teraz cieszy tongue_out Nie zamierzam an wyglądac jak dwudziestka, ani walczyc z kazdym wałeczkiem, ani się zapuszczać. Po prostu żyję higienicznnie i tak jak lubie. Czyli aktywnie i to okazuje sie na tyle zbawiennie, ze często brano mnie za siostrę młodej. Mam wady i zalety i miałam je majac lat dwadzieścia mniej. Generalnie to mam w nosie czy sie podobam czy nie jakiemus miesolubnemu bezmózgowi. A dlaczego? Bo to nie mój target, nawet jakby miał ciało Garego Oldmana. Za głupi. tongue_out
                      --
                      "Kobiety, które mają sex-appeal, doskonale wiedzą, co to takiego. Zaś te, które go nie posiadają, nigdy nie zrozumieją, czym on jest." by Maheda z Zielonego Wzgórza wink
                      Pokój bez klamek
                      Wielbię swojego ukochanego kota big_grin big_grin big_grin
                      • crazy_stupid_love dziwne bo ja nigdy nie chcialam starszego faceta 06.12.11, 17:25
                        najlepiej w moim wieku. a do tej pory czasem spodobam sie facetowi po 40. mysle ze powinien szukac w swoim wieku.

                        poziom estrogenow spada po 30.. potem leci na leb na szyje. kobieca uroda pochodzi wylacznie od estradiolu. mozna zrobic proste badanie krwi na jego poziom. kobieta jest wartosciowa nawet w wieku 40 lat jesli ma duzo estregenow. cala filozofia. a wiekszosc facetow to szympansy. nie liczy sie zadne uczucie tylko "płodny" wyglad. w zyciu bym nie chciala gocha ktory jak sie zestarzeje zostawi mnie zeby sobie udowonic ze dalej jest "przystojniaczkiem" i ze mimo spadajacego popedu i gorszej jakosci nasienia NIE CHCE ZA NIC WYPAŚĆ Z OBIEGU. Zero uczuc, totalna pustka.
                        Najlepiej z dala od takich "mezczyzn". szkoda czasu tracic na takiego cala mlodosc. tacy ludzie nie zasluguja na milosc.
                        zawsze szukalam takiego mniej wiecej w moim wieku, ktory bedzie mial mlodzienczy wyglad, delikatna twarz
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka