13.11.12, 19:19
Witam serdecznie,

zwracam się do Państwa z następującym zapytaniem.

Czy możliwe jest by na sprawie rozwodowej pod nieobecność pozwanego zapadł wyrok?

Dziś otrzymałam termin rozprawy - ta jest za dwa tyg. Mąż odebrał wezwanie ale poinformował mnie że na sprawie się nie pojawi.

Rok wcześniej złożyłam pozew o orzeczenie separacji - został oddalony, zalecono nam poddać się terapii małżeńskiej - z tej mąż zrezygnował po trzech spotkaniach (w aktach jest zaświadczenie od psychologa że przyszłam na spotkanie sama), od listopada posiadam prawomocny wyrok alimentacyjny na córkę, od września mieszkam sama z dziećmi.

Czy jest szansa by w takiej sytuacji sąd wydał wyrok?
Edytor zaawansowany
  • yoma 13.11.12, 19:23
    Jeśli mąż został zawiadomiony prawidłowo (a zostal, skoro odebrał wezwanie), to owszem jest możliwe. Zawnioskuj o rozpatrzenie sprawy pod nieobecność pozwanego, jeśli jeszcze tego nie zrobiłaś. A reszta zależy od sądu.
    --
    Mam żone dwójkędzieci i czuję siez tego tytułu podle. [by Oszołek, pisownia oryginału]
  • atom211 13.11.12, 19:26
    Dziękuję za tak szybką odpowiedź smile

    Zawnioskować na sprawie? czy przed - listownie?

    Czy taki wniosek trzeba uzasadnić?
  • yoma 13.11.12, 19:34
    Nie. Zwykle się już w pozwie pisze taką klauzulkę, żeby się zabezpieczyć przed przeciąganiem sprawy przez stronę. Radziłabym chyba na sprawie, bo wtedy sąd sam zobaczy, że pozwanego brak - a ty wtedy powiesz: pozwany poinformował mnie ustnie, że stawić się nie zamierza, wnoszę o rozpatrzenie pod nieobecność pozwanego.

    Tylko licz się z tym, że sąd się jednak do wniosku nie przychyli, przynajmniej nie od razu.
    --
    - Proszę państwa, całka z e do x jest tak idealna, że nawet PiS nie mógłby jej nic zarzucić.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka