Dodaj do ulubionych

rozwód za porozumieniem stron, a opłaty

30.11.13, 12:59
Witam
Bardzo proszę o pomoc.
Żona wniosła pozew o rozwód:
1.bez orzekania o winie stron
2. zaniechanie orzekania o sposobie korzystania z wspólnego mieszkania
3. zasądzenie od pozwanego (czyli mnie) na rzecz powódki kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przypisanych.
Miała adwokata.
Rozprawa odbyła się szybko i bezboleśnie. Sąd ogłosił wyrok zgodnie z wnioskiem. Nakazał mi zwrot połowy kosztów, 150 zł powódce, a 300 zł zwróci sąd.
W sądzie dowiedziałem się, że wpłynęło zażalenie na punkt 3 (rozumiem, że chodzi o zwrot kosztów).
Jakie to mogą być koszty? Dodam, że tak nieszczęśliwie się złożyło, że 2 tygodnie po tym, zostałem zwolniony z pracy sad

Z góry dziękuję za okazaną pomoc.
Edytor zaawansowany
  • orangeplus 30.11.13, 17:27
    No skoro to punkt trzeci, to koszty zastępstwa procesowego, a więc dola, jaką twoja ex zapłaciła adwokatowi i teraz chce żebyś ty jej zwrócił za to kasę.
  • to_zo 30.11.13, 17:50
    orangeplus napisał(a):

    > No skoro to punkt trzeci, to koszty zastępstwa procesowego, a więc dola, jaką t
    > woja ex zapłaciła adwokatowi i teraz chce żebyś ty jej zwrócił za to kasę.

    Też tak myślę, ale jak wysokie mogą to być koszty (czy jest jakiś limit - od czego to zależy)?
    Czy wniesienie zażalenia jest równoznaczne z apelacją? Jak długo może to trwać?
    Na rozwód czekaliśmy 8 miesięcy...
    sad
  • logicman 30.11.13, 18:18
    Nie ma limitów. Zależy jak się umówiła z adwokatem. Przy rozwodach bez orzekania o winie zwykle życzą sobie od 2000 zł w górę.
    Nie daj się zrobić w rogi. Skoro bez orzekania o winie to każdy ponosi swoje koszty. Idź po poradę do prawnika co z tym zrobić. Lepiej wydać 150 zł (za konsultację) niż 2000 (lub więcej) na finansowanie prawnika byłej żony.

    --
    Prawdziwe uczucie potrafi stworzyć "my" bez niszczenia "ja".
  • orangeplus 30.11.13, 18:49
    "Podstawę zasądzenia opłaty, stanowią stawki minimalne określone w Rozporządzeniu, przy czym opłata ta nie może być wyższa niż sześciokrotna stawka minimalna ani przekraczać wartości przedmiotu sprawy. Stawka minimalna w sprawie o rozwód wynosi 360 zł, stąd sąd może zasądzić zwrot kosztów zastępstwa adwokackiego w sprawie o rozwód, w wysokości nie wyższej niż 2.160 zł. Zasadą jest jednak, że koszty te są w większości przypadków zasądzane jako jednokrotność stawki minimalnej. Dla ustalenia obowiązku zwrotu kosztów zastępstwa procesowego orzekanych przez sąd, nie ma znaczenia wynagrodzenie na jakie klient umówił się z adwokatem, podstawę stanowią powyższe przepisy prawa."
  • to_zo 04.12.13, 12:26
    Miałeś rację...

    Życzy sobie 360 zł (tylko). Hmmm... kasa, o którą ja bym nie występował do sądu. Próbowałbym się po prostu dogadać.
    A tu żadnej informacji zwrotnej od drugiej strony na moje pytanie ile.... Dopiero po przeczytaniu w czytelni akt sprawy i rozmowie z jej mecenasem dowiedziałem się j/w.
    Na marginesie, żadnej korespondencji również nie otrzymałem, bo w sądzie, mają inny mój adres...
    Ręce opadają....

    Dzięki za pomoc.
    Pozdrawiam
  • yoma 30.11.13, 18:08
    OT: ludzie, za porozumieniem stron to można rozwiązać umowę o pracę, a nie małżeństwo, co wy z tym porozumieniem stron...
    --
    Na zawsze zrazem!
  • to_zo 30.11.13, 18:17
    yoma napisała:

    > OT: ludzie, za porozumieniem stron to można rozwiązać umowę o pracę, a nie małż
    > eństwo, co wy z tym porozumieniem stron...

    Poprawię się, bez orzekania o winie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka