Dodaj do ulubionych

podwyższenie alimentów/formalnie

21.03.17, 11:24

Rozwiodłam się ponad rok temu. Alimenty ustalone były na kwotę 800zł na dwoje dzieci. Od tego czasu moja sytuacja się zmieniła. Po pierwsze w dniu rozwodu mieszkaliśmy jeszcze razem i opłatami dzieliliśmy się o połowie. Od października mieszkam sama z dziećmi. Ex zapierał się, że będzie ponosił połowę kosztów utrzymania dzieci, tymczasem tego nie robi.Żyję raczej skromnie ale zwyczajnie zaczyna mi brakować pieniędzy na podstawowe potrzeby. Do tego córka przewlekle choruje, w tym miesiącu wydałam prawie 500zł na lekarzy i leki, do tego od długotrwałego brania antybiotyków strasznie sypią jej się zęby, a że są to zęby stałe więc plomby z nfz nie wystarczą. Córka jest też pod opieką okulisty i ortodonty, niestety niebawem kończy 12 lat i ortodonta z nfz też się skończy. Naprawdę bardzo się staram, żeby móc zapłacić dzieciom za kolonie a dzisiaj się dowiedziałam, że w czerwcu mają dwudniową wycieczkę klasową, załamałam się totalnie. Czy te powody wystarczą żeby podnieść alimenty?
Drugie pytani dotyczy samego wniosku. Zbieram rachunki i paragony,do sądu muszę oddać orginały? Nie zbieram rachunków na jedzenie, mogę orientacyjnie określić ile wydaję na spożywkę/chemię?Czy rower dla dziecka jest niezbędnym zakupem? Jak obliczyć udział dzieci w czynszu i mediach? Do pracy chodzę pieszo, samochodu używam głównie zawożąc dzieci na zajęcia, będą potrzebne rachunki za benzynę? (imienne?) Co z opłatami za wycieczki klasowe, kino , teatr, nie mam paragonów? Co z rozrywkami, czy moje pójście do kina z dziećmi to fanaberia a zabranie ich do kina przez tatę to łożenie na dzieci?
Rachunki zbieram od 1 stycznia, ale w październiku i listopadzie kupowałam meble do pokojów dzieci, również mogę to wliczyć? Teraz muszę zapłacić za kolonie dzieci po 1150 za jedno, za wycieczki klasowe po 220 na osobę, za biwak harcerski 60zł, córka powinna dostać stały aparat na zęby bo od 3 lat leczy wadę zgryzu. Niebawem dojdzie obuwie wiosenno-letnie, potrzebny jest też nowy plecak szkolny. Tak liczę, płacę i robię się coraz bardziej zła bo do mnie należy większość.
Ex chce zabierać dzieci do siebie na dwa weekendy w miesiącu, ale w marcu zabrał ich raz w sb o 15 a tego samego dnia o 20 były już w domu, ale wg niego spędza weekendy z dziećmi. W lutym było podobnie. Miał zabrać dzieci w ferie na tydzień, czwartego dnia dzici były już w domu. POdejrzewam, że w wakacje weźmie je na tydzień a pozostałe dwa miesiące ja będę musiała im zapewnić opiekę.
Ex oficjalnie zarabia 2600. Wiem, że drugie tyle dostaje pod stołem, pracuje od kilkunastu lat w tej samej firmie a że przez kilkanaście lat byliśmy razem to wiem. Do tego wynajmuje dodatkowo mieszkanie z którego ma 700zl miesięcznie.
Dodam też, że ex kupił działkę i rozpoczyna budowę domu. Gdyby zarabiał 2600 to raczej domu by nie postawił.
Zła jestem potwornie, bo nie dość, że wszystko jest na mojej głowie to martwię się, że lada moment powiem dzieciom, że muszą przestać na zajęcia dodatkowe chodzić. Doradzćie mi jak to rozegrać. Chcę tylko, żebyśmy dzieci utrzymywali wspólnie ponosząc równe koszta.
Edytor zaawansowany
  • mikawi 21.03.17, 15:42
    Przygotuj zestawienie kosztów utrzymania dzieci - każdego osobno. Podziel to na kategorie typu ubranie/obuwie; wydatki szkolne (wyprawka, przybory kupowane w ciągu roku szkolnego, składki szkolne, wycieczki klasowe); wyżywienie (w tym obiady szkolne jeśli jedzą); kosmetyki i chemia gospodarcza; koszty mieszkania (proporcjonalnie część przypadająca na 1 osobę zamieszkującą) i mediów wg zużycia (podzielona na liczbę osób); transport (koszty biletów, bezyny itd); czas wolny - kino w rozsądnych ilościach, książki itd.; koszty lekarzy i leków w tym koszt aparatu. Koszty ponoszone jednorazowo w ciągu roku czy w dłuższym okresie uśredniasz do liczby miesięcy, czyli koszt wyprawki szkolnej czy kolonii dzielisz na 12, koszty odzieży też lepiej zsumować z roku i podzielić na 12. Takie zestawienie to całość kosztów utrzymania każdego z dzieci osobno i w pozwie wnosisz o kwotę alimentów, którą powinien łożyć ojciec, mając również na uwadze jego szczątkowe zaangażowanie w zapewnienie opieki dzieciom na co dzień czy w wakacje/ferie (co powinno oznaczać większą część tych wydatków po stronie ojca). Wysokość alimentów zależy od możliwości zobowiązanego, więc faktyczne zarobki i dodatkowe dochody z wynajmu to jedno, a udowodnienie przez Ciebie jego standardu życia, jeśli odbiega od oficjalnych dochodów - to drugie i na tym powinnaś bazować.
    Faktury i rachunki warto mieć i je uporządkować, na pewno nie robić książki z paragonów, bo żaden sędzia przez to nie przebrnie.
  • koronka2012 21.03.17, 17:20
    No cóż, skoro eks ma lewe dochody, to pozostaje ci wnieść o ujawnienie wyciągów z konta z ostatniego roku, pogrzebawszy w liście transakcji możesz uprawdopodobnić wyższy status materialny ojca na bazie jego wydatków.

    400 zl na nastoletnie dziecko jest kwotą po prostu śmieszną. Błędem było to, że się na tak niską kwotę zgodziłaś przy rozwodzie. To na pewno ci wytkną w pierwszym rzędzie (że rok temu ci wystarczało, a teraz chcesz kilkaset zł więcej)
  • leda16 22.03.17, 14:35
    Formalnie, to masz prawo co 3 miesiące wnosić o podwyżkę alimentów. Natomiast alimenty są zasądzane nie od wysokości zarobków zobowiązanego, tylko od jego MOŻLIWOŚCI ZAROBKOWYCH i USPRAWIEDLIWIONYCH POTRZEB DZIECI. W praktyce nie musisz tak szczegółowo dokumentować wydatków.odnośnie mieszkania. Wystarczy przedłożenie rachunków za czynsz i media. Dobrze też jest podpiąć dla sądu nie tyle paragony, ile faktury imienne np. za rower, lekcje języków, książki, zeszyty, itp. a w piśmie sądowym podać tylko ogólną sumę wydatków miesięcznych typu: żywność dla dziecka A, żywność dla dziecka B, szkoła dziecka A, Szkoła dziecka B....Wydatki na naukę, wycieczki, książki, kino, teatr, basen, to są jak najbardziej usprawiedliwione potrzeby kulturalne dzieci. Do potrzeb usprawiedliwionych należą też wszelkie wydatki zdrowotne; aparat ortodontyczny, lekarstwa, prywatne wizyty lekarskie u specjalistów. Znakomity jest pomysł ujawnienia wyciągów z konta ex ( o ile przyzna się, że ma dodatkowe konto, bo jeśli jest cwany, to jedno ma na przelew pensji a parę innych na ukryte dochody) Oczywiście PIT dochodowy jak najbardziej. Na resztę - wynajem, działkę musisz mieć twarde dowody np. oświadczenie wynajmującego lub wyciąg z US, że płaci podatek od tego wynajmu, na działkę - wyciąg z księgi wieczystej oraz zdjęcia budowanego domu. Inaczej będzie w sądzie pierdzielił, że wynajmuje za darmochę dalekiej kuzynce a na parceli jacyś ludzie się budują i sąd mu uwierzy. W piśmie sądowym nie wolno pominąć stwierdzenia, że to Ty sprawujesz pieczę nad dziećmi, ponieważ osobista opieka matki, jest traktowana jako ekwiwalent alimentów kwotowych. Możesz też złożyć donos do US na jego szefa bądź postraszyć go takim donosem, że ukrywa swoje przychody. To z reguły działa na nieuczciwych pracodawców jak na diabła woda święcona smile. Radzę najpierw wybrać się do pracodawcy na rozmowę i w efekcie może nawet nie będzie potrzebny pozew i ex dobrowolnie podniesie alimenty. Przypuszczam, że jeśli udowodnisz jego poziom życia i dochody, powinnaś dostać jakieś 2000 zł na oboje dzieci.

    --
    Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
  • alba27 22.03.17, 16:58
    Bardzo Wam dziękuję. Wczoraj napisałam długiego posta, który zniknął...
    Bardzo to wszystko dla mnie trudne, bo ja zwyczajnie exa się boję. Ostatni rok wspólnego mieszkania kiedy mieliśmy już osobne sypialnie i półki w lodówce, on bardzo dał mi w kość. To, że mnie zabije a dom spali słyszałam ciągle, tak jak teraz słyszę, że on nie ma obowiązku finansować wakacji dzieciom. Szkoda słów. Nie mam rachunków imiennych na rower i meble, tylko paragony, za cały rok angielskiego mi wystawią rachunek bez problemu, za lekarzy również.
    Mieszkanie wynajmuje znajomym, wiem, że nie płaci podatku, ale to chyba nie do udowodnienia. Budowę domu właśnie rozpoczyna, nie będzie problemu żebym podjechała i pstryknęła kilka fotek.
    Do szefa nie ma sensu iść, bo on tak płaci wszystkim i nikomu to nie przeszkadza.
    Powiedzcie mi jeszcze, kiedy powinnam wnioskować o ten wyciąg z konta? Złożyć to razem z pozwem o alimenty?
    Za czynsz płacę stałą kwotę, czy wystarczy potwierdzenie przelewy za jeden miesiąc czy za wszystkie?
  • leda16 22.03.17, 18:19
    Nie szkodzi, że nie masz rachunków imiennych na większe zakupy. Ja tak radzę przyszłościowo, gdyż sprawy o podwyższenie alimentów mogą się wlec i pół roku. Od jutra możesz brać. Najważniejszy jest wyciąg z księgi wieczystej. Dają każdemu, kto chce za drobną opłatą ,fotki to tylko dodatek. Ale sąd może zobligować pana męża do okazania imiennego pozwolenia na budowę, wówczas sprawa będzie oczywista a strzał w jego kieszeń celny smile Naturalnie o przeprowadzenie dowodu Ty musisz wnioskować. Możesz też chyba iść do Nadzoru Budowlanego czy Gminy tam , gdzie składa się projekt domu, pozwolenie na media . To też nie są sprawy tajne i tam po prostu sfotografować komórką dokumentację.
    Zrobisz jak zechcesz, ale Ty i Twoje dzieci to nie "wszyscy" Tobie to przeszkadza, bo system ewidentnego oszustwa podatkowego skazuje Twoje dzieci na nędzę. Szef się nie przyzna dobrowolnie, gdyż sam by przede wszystkim za to beknął. Ci, którzy biorą pod stołem również. Ale jako pracodawca może nakłonić męża do dobrowolnego podniesienia alimentów argumentem: "nie potrzebuję, żeby mi tu ta k... przez ciebie smrodu w Urzędzie Skarbowym narobiła" Rozmowę z szefem możesz nagrać, możesz też w piśmie napisać, iż ze stażu małżeńskiego znane Ci są takie praktyki. O wyciąg możesz w piśmie, żeby sąd w ferworze walki nie zapomniał. Zyskujesz też przez to dodatkowy atut, ponieważ sąd nie da wokandy, jeśli przedtem nie zgromadzi w aktach wszystkich powołanych przez Ciebie dowodów a przed rozprawą możesz sama je przejrzeć w aktach. Inaczej sąd odroczy postępowanie do czasu dostarczenia przez urzędy dokumentacji o jaką wnioskujesz. Wystarczy 1 kopia przelewu.

    --
    Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
  • koronka2012 22.03.17, 20:16
    alba27 napisała:

    > Mieszkanie wynajmuje znajomym, wiem, że nie płaci podatku, ale to chyba nie do
    > udowodnienia.

    To bez znaczenia - o ile jest to jego mieszkanie, to wystarczy wskazać, że MA MOŻLIWOŚĆ wynajęcia (bo mieszka gdzie indziej), a wynajęcie takiego mieszkania w takiej lokalizacji daje potencjalny dochód rzędu X zł miesięcznie. Podeprzeć wykazem z netu na oferty najmu podobnych mieszkań.

    Budowę domu właśnie rozpoczyna, nie będzie problemu żebym podjech
    > ała i pstryknęła kilka fotek.

    Piszesz w pozwie, że pozwany jest właścicielem działki budowlanej w miejscu x, na której rozpoczął inwestycję, co dowodzi, że posiada znaczne środki na jej sfinansowanie, nie pokrywające się z oficjalnie wykazywanymi dochodami. W ogóle podajesz jak najwięcej informacji o jego stanie posiadania.

    Weź koniecznie kogoś na świadka, może ktoś, kto go widuje? lepiej to potwierdzić czyimiś zeznaniami. Poza tym sprawa powinna być odroczona, żebyś miała czas na zapoznanie się z wyciągami.

    > Powiedzcie mi jeszcze, kiedy powinnam wnioskować o ten wyciąg z konta? Złożyć t
    > o razem z pozwem o alimenty?

    Tak, uzasadniając to ukrywaniem dochodów (piszesz, że pozwany żyje na bardzo wysokiej stopie, której nie uzasadniają oficjalnie podawane dochody). Napisz też, że w przypadku uchylania się od zlożenia dokumentu wnosisz o to, aby sąd wystąpił do banku XYZ (o ile wiesz gdzie ma to konto) o ich nadesłanie. Ew. o wysłanie zapytania do KIR z wnioskiem o sprawdzenie w systemie OGNIVO w jakich bankach pozwany posiada rachunki bankowe.

    Musisz mieć czas na zapoznanie się z tymi dokumentami - po zapoznaniu się piszesz pismo procesowe, z wnioskami z lektury typu: "pozwany w dniu x zakupił odzież za 600 zł" czy co tam ciekawego znajdziesz.

    Wyciągi z konta przejrzeć baaaaardzo dokładnie, przeanalizować wszystkie transakcje - np. czy nie ma jakichś przelewów między jego rachunkami, lokat, inwestycji itd. Z kolei jeśli NIE widzisz oczywistych opłat (prąd?) to wskazuje to na istnienie dodatkowego rachunku i należy wnieść o ujawnienie (KIR prowadzi taki system)


    > Za czynsz płacę stałą kwotę, czy wystarczy potwierdzenie przelewy za jeden mies
    > iąc czy za wszystkie?

    Nie zawalaj sądu masą dokumentów. Naprawdę mało kto ma czas zajrzeć do akt.
    Napisz, że dołączasz PRZYKŁADOWE rachunki.
  • alba27 23.03.17, 14:19
    Bardzo mi pomogliście. W kwietniu i maju popłacę ostatnie raty za wakacje i angielski, wykupię dziecku leki i składam pozew. Dzięki Wam czuję się pewniej, bo jeszcze kilka dni temu byłam bliska załamania jak pomyślałam, że jestem zmuszona odmówić dzieciom udziału w dwudniowej wycieczce szkolnej.
    Mam jeszcze jedno pytanie. Zasugerowałyście, że sprawa może potrwać kilka miesięcy. Mogę się jakoś zabezpieczyć, żeby ex musiał mi nadpłacić podwyższone alimenty od momentu złożenia wniosku? (oczywiście w przypadku gdy sąd uzna podwyższenie za zasadne)
  • leda16 23.03.17, 14:40
    Bardzo Ci pomogła Koronka, praktycznie masz już pozew napisany smile. W kwestii tego ostatniego chyba należy napisać "...od dnia wniesienia pozwu..."

    --
    Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
  • alba27 23.03.17, 16:00
    Dziękismile
  • koronka2012 23.03.17, 20:42
    Mimo wszystko - jeśli masz taką możliwość finansową, poszukaj niedrogiego adwokata, łatwiej ci będzie poruszać się na samej rozprawie. Są mało luksusowe kancelarie, gdzie z ciebie nie zedrą, wielu adwokatów pracuje nawet po osiągnięciu wieku emerytalnego - mają ogromne doświadczenie i nie biorą dużo.
  • alba27 24.03.17, 07:38
    Nie dam rady. Gdybym miała zapłacić za adwokata to któreś z dzieci nie pojechałoby na obóz. Pieniędzy mam bardzo na styk. Dam radę samą. Na rozprawie rozwodowej poradziłam sobie świetniewink Dlatego staram się dobrze przygotować. W najgorszym razie sąd nie podwyższy ma alimentów a ja od czekam chwilę i złożę ponownie. Ex wyda na adwokata więcej niż miałby zapłacić na dzieci, więc może odpuści.
  • leda16 24.03.17, 10:19
    alba27 napisała:

    > Nie dam rady. Gdybym miała zapłacić za adwokata to któreś z dzieci nie pojechał
    > oby na obóz. Pieniędzy mam bardzo na styk.


    Tak myślałam.

    Dam radę samą.


    Nie musisz. Masz prawo do adwokata z urzędu, bezpłatnego, którego przydzieli Ci Prezes Sądu Rodzinnego na Twój wniosek. Jeśli z nim poczujesz się bardziej pewnie na sali rozpraw. Wniosek złóż razem z wnioskiem o podwyższenie alimentów. W internecie znajdziesz wzór takiego pisma.


    W najgor
    > szym razie sąd nie podwyższy ma alimentów a ja od czekam chwilę i złożę ponowni
    > e.


    Zapewniam Cię, że obecne alimenty są żenująco niskie i ex musiałby mieć adwokata, który sypia z sędzią, żeby sąd Ci ich nie podniósł smile W razie przegranej masz jeszcze sąd okręgowy, który nie certoli się z alimenciarzami.


    --
    Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.