Dodaj do ulubionych

Mąż chce po rozwodzie nadal mieszkać ze mną

12.03.18, 22:13
Jesteśmy w trakcie burzliwej procedury rozwodowej. Mąż deklaruje, że po rozwodzie nadal chce mieszkać ze mną, w dotychczasowym wspólnym mieszkaniu. Mąż chce rozwodu ale chce mieszkać ze mną. Ja jestem gotowa się wyprowadzić, ale wynajęcie kosztuje i zdaje się że nadal musiałabym płacić część opłat za dotychczasowe mieszkanie, które jest wspólne. Mąż odmawia podziału majątku, nie zgadza się, abym ja go spłaciła i wtedy on by się wyprowadził oraz odmawia sytuacji, w której to on by mnie spłacił i ja bym się wyprowadziła, wtedy byłoby mnie stać aby kupić mniejsze i tańsze mieszkanie niż to wspólne. Mąż jest zachwycony, że sytuacja zmusza mnie do wspólnego mieszkania...
Edytor zaawansowany
  • akcja44 12.03.18, 22:14
    Wspólne mieszkanie w czasie rozwodu i po rozwodzie uważam za koszmar
  • krokodil123 13.03.18, 06:30
    Rozumiem, że są trudności, ale mąż cie nie powstrzyma po rozwodzie złożyć o podział mieszkania a wtedy opcja sąd dzieli i sprzedaje to będzię mu się najgorzej opłacać. Albo wnieś o to aby on cie spłacił lub odwrotnie. Po decyzyj sądu on nie będzię miał nic do gadania.
  • mum2004 13.03.18, 07:57
    Owszem - koszmar. Ale jak przed rozwodem np wyprowadzić się z dziećmi? Bez ustanowionej opieki?
  • heniek.8 13.03.18, 17:29
    koszmar?
    przecież nie będzie już twoim mężem, więc to będzie trochę tak jak w serialu Przyjaciele

    a poważnie, to składaj wniosek o podział majątku, nawet jak on nie chce się zgodzić to po jakimś czasie dopniesz swego
  • metamorphosis4 13.03.18, 19:54
    Musisz wziąć prawnika i złożyć do sądu wniosek o podzial majątku. We wniosku umieścisz swoją propozycje podziału - np., że chcesz pozostac w mieszkaniu i spłacić męża, lub też sprzedać - co tam chcesz. Sprawa troche sie bedzie wlokła, bo on bedzie pewnie stawal okoniem, ale w koncu sąd orzeknie, były małżonek pokryje połowe kosztów i bedziesz miala sprawe z głowy. Najgorsze co mozesz zrobic, to mieszkac z nim i czekać aż zrobi Ci łaskę i na coś zgodzi. Strata cennego czasu.


    --
    Niektórzy szczycą się tym, że mówią to, co myślą nie wiedząc o tym, że... nie myślą
  • tahm 14.03.18, 13:26
    jak ma złożyć wniosek o podział majątku, jak nie ma jeszcze rozwodu? To jest możliwe tylko, jak ma w małżeństwie rozdzielność majątkową. Jeśli nie ma, to najpierw wniosek do sądu o ustanowienie rozdzielności (można to przeprowadzić też w czasie rozwodu), a potem dopiero wniosek o podział.
  • lia.13 22.03.18, 18:44
    Normalnie. Jako dodatkowy wniosek przy rozwodzie. Wtedy pójdzie to w miarę sprawnie. Jeśli najpierw będzie rozwód, to później sprawa o podział majątku będzie się wlokła latami.
  • boczek150 22.03.18, 19:58
    A to akurat nie do końca prawda - proponuje lekturę art. 58 § 3 kro - Na wniosek jednego z małżonków sąd może w wyroku orzekającym rozwód dokonać podziału majątku wspólnego, jeżeli przeprowadzenie tego podziału nie spowoduje nadmiernej zwłoki w postępowaniu.
  • lia.13 23.04.18, 21:19
    Właśnie o tym napisałam. Na wniosek jednego z małżonków, czyli JEJ, sąd może dokonać podziału majątku. Jesli stanowi to duzy problem, moze od tego odstąpić, jednak jeśli takiego wniosku nie złoży to sąd sam z siebie tego nie zrobi i kobieta nigdy nie pozbędzie się męża z domu. Istnieje jednak duża szansa, że się uda.
  • tahm 11.06.18, 12:04
    nie, jeśli ta sprawa podziału będzie sporna, to wcale się nie uda - sąd oddali ten wniosek i trzeba będzie nową sprawę o podział zakładać
  • vermieter 14.03.18, 00:30
    ma nadzieję na seks we wspólnym mieszkaniu wink
  • robert.kwi 14.03.18, 11:45
    A ja mam inaczej. Była żona siedzi nadal w moim mieszkaniu, które kupiłem przed ślubem i nie mogę jej wywalić. Do tego urządza awantury i uważa, że to ja się powinienem wyprowadzic bo ona jako matak ma sie opiekować wspólnym dzieckiem. Nie było ustalonego planu wychowawczego. Jak to zrobić aby sie jej pozbyć, chetnietak aby dziecko zostało ze mną??? Sądy zawsze praktycznie przyznają opieke matce ale to ja mam mieszkanie i warunki finansowe aby wychować dziecko a nie ona. Czy sąd da mi opiekę nad dzieckiem i zważy, że nie jest tak, że zawsze opieka nalezy się matce???
  • aki3 14.03.18, 14:07
    Zażądać czynszu wolnorynkowego przed sądem i sama się wyprowadzi.
  • robert.kwi 14.03.18, 14:50
    Myśle, że za pokój się wysąduje i będę ją miał na głowie tak czy inaczej sad(( fakt, że teraz cholera za nic nie płaci, żadnych rachunków ani do czynszu nawet się nie dokłada sad((
  • aki3 14.03.18, 15:33
    To do tego zażądaj pokrywania 2/3 opłat za media (wszak mieszka z dzieckiem u obcej już osoby).
    Czy na sprawie alimentacyjnej podnosiłeś, że sponsorujesz ją i wspólne dziecko udostępniając im za darmo mieszkanie, które jest wyłącznie twoje?
  • robert.kwi 14.03.18, 15:46
    Nie podnosiłem tego tematu ponieważ obiecała się wyprowadzić o dziecku nic nie wspominałem.
  • aki3 14.03.18, 16:03
    Wyznacz jej termin na wyprowadzkę i zagroź, że wystąpisz do sądu o obniżenie alimentów, a następnie o czynsz wolnorynkowy +2/3 opłat za media. Jeśli nie zadziała, to faktycznie zrób to.
  • vermieter 14.03.18, 18:50
    i równocześnie wyższe koszty mieszkania dziecka, na które musi płacić smile
  • minor.revisions 20.03.18, 13:57
    A to utrzymanie wspólnego dziecka jest obowiązkiem wyłącznie matki?

    --
    Wytłumaczę ci to. Jestem facetem. [tanebo 2.0]
  • vivi86 20.03.18, 18:59
    Czyli to nie dziecko autora?
  • a1ma 24.03.18, 00:56
    Jak 2/3? Czemu matka ma ponosić koszty mieszkania dziecka, a nie rodzice po połowie? To chyba byłby strzał w kolano.

    --
    Life is too short to remove usb safely.
  • vermieter 14.03.18, 14:47
    pod jej nieobecność
  • robert.kwi 14.03.18, 14:49
    ale ona tam jest zameldowana więc zadzwoni po policje i będę musiał ją wpuścić sad((
  • vermieter 14.03.18, 18:45
    e-prawnik.pl/porady-prawne/prawo-administracyjne-1/meldunek-a-prawo-do-lokalu.html
  • koronka2012 14.03.18, 21:02
    robert.kwi napisał:

    > ale ona tam jest zameldowana więc zadzwoni po policje i będę musiał ją wpuścić
    > sad((

    Otóż nie, nie będziesz musiał, tylko to się pewnie na tobie inaczej odbije, np. doliczy do alimentów koszty wynajmu.

    Policja niczego nie zrobi bez nakazu sądu. Może cię co najwyżej grzecznie poprosić, postraszyć postępowaniem - a ty nie musisz się na to zgadzać.
  • robert.kwi 15.03.18, 09:04
    i to jest ważna informacja. Dzięki
  • koronka2012 15.03.18, 20:42
    Problem polega na tym, że zgodnie z prawem nie da się jej eksmitować. Mój znajomy przegrał takową i od wielu lat wynajmuje, choć ma własne mieszkanie. Nie ma zdolności kredytowej, bo eks je zadłużyła rozkosznie nie płacąc rachunków - bo i po co, skoro dług nie idzie na jej konto. Straciłam z nim kontakt więc nie wiem co dalej, ostatnio był na etapie decyzji czy sprzedać mieszkanie z lokatorką za pół darmo. BTW - ona tam mieszkała z kolejnym panem i kolejnym dzieckiem. On ze swoją rodziną nie zarzynał się na wynajem MAJĄC własne mieszkanie.
  • basiastel 16.03.18, 17:42
    Jaka informacja jest ważna, że możesz zony nie wpuścić? Otóż, zgodnie z prawem, to nie możesz, nawet gdy jesteś jedynym właścicielem mieszkania. Stanowiłoby to naruszenie posiadania i sąd raz dwa wydałby wyrok to posiadanie przywracający ( ja uzyskałam taki na pierwszej rozprawie ), jeśli oczywiście żona kumata i na prawie sie ciut zna.
  • czegotychcesz 14.03.18, 12:22
    Polecam stare koronki i ....
  • koronka2012 14.03.18, 21:08
    Mieszkanie jest wasze, ten kto się wyprowadza traci kartę przetargową. Tak to niestety wygląda w praktyce. Mąż zostawszy w mieszkaniu nie będzie miał żadnego powodu, żeby się spieszyć z podziałem majątku, wręcz przeciwnie - będzie wszystko opóźniał, a ty w międzyczasie będziesz ponosić koszty wynajmu, których nikt ci nie zwróci.

    Czy ta burzliwa procedura rozwodowa oznacza orzekanie o winie? jeśli nie macie rozdzielności to niestety z podziałem trzeba będzie zaczekać do jego zakończenia, a przy orzekaniu może to potrwać parę lat. Uzbrój się w cierpliwość.
  • akcja44 18.03.18, 22:34
    A jak byłaby rozdzielność to można dzielić majątek zanim nastąpi rozwód? Coś mi się wydaje, że nie.
  • lia.13 22.03.18, 18:49
    Złóż wniosek o podział majątku przy rozwodzie. Jeśli rozwód zostanie orzeczony, sprawa o podział będzie się wlokła latami.
  • delfina77 15.03.18, 22:34
    Należy stać się tak złośliwą, uciążliwą i nieznośną zołzą, żeby mąż jednak zechciał się wyprowadzić dla świętego spokoju
  • vermieter 15.03.18, 23:38
    że będzie po prostu sobą big_grin
  • dobrylos 21.03.18, 10:02
    "Barwy szczescia" ....maja zaiste rózne odcienie.
  • jjvoodoo 23.03.18, 18:50
    A czego Ty chcesz????? Mąż nie chce tego , mąz nie chce tamtego - kobieto a gdzie ty jestesteś w tym wszystkim????
    Mój też nie chciał rozwodu, podziału majątku itp.
    Ale od wszystkiego jest sąd - składasz wniosek o podział majątku nawet jeśli nie masz rozwodu, ale tylko pod warunkiem, że macie rozdzielność majątkową. Jeśli nie ma rozdzielności to najpierw to trzeba w sądzie załatwić, a potem możesz wnosić o podział majątku - nawet bez rozwodu. Mój rozwód trwał ponad 5 lat, a w miedzyczasie załatwiłam to wszystko (podział majątku przez ugodę - spłacił mi połowę domu bo chciał w nim zostać) łącznie z urodzeniem dziecka, które nosiło jego nazwisko, ale w sądzie ustalałam ojcostwo innego faceta. Wszystko się datylko z głową i bez paniki. Pozdrawiam i trzymam kciuki.
  • rybak 24.03.18, 07:50
    1. Sprawa o rozdzielność z mocą wsteczną (zagrożenie zadłużeniem cię!).
    2. Sprawa o podział i jeśli ex nie chce - o zadysponowanie przez sąd. Ryzyko - sąd może kazać sprzedać lokum, a to idzie przez komornika za niepełną cenę na aukcji, plus loszty komornicze. Dostaniecie może dwie trzecie.
    3) wredny wariant: 3-5 wezwań policji za agresję gościa (dowody musisz mieć, np obdukcje), potem niebieska karta, zakaz zbliżania się i żądanie przed sądem rozwodowym, by go eksmitował. Długie, niepewne, można beknąć za fałszywe oskarżenia.
    4) jako współwłaściciel mieszkania możesz zameldować w nim, tymczasowo, w pokoju zajmowanym przez ex nawet 12-osobową orkiestrę cygańską. Ryzyko: Ex ucieknie, orkiestra mie zechce.
    Generalnie- tylko sąd! I dobry adwokat. I czas.
    U mnie trwało to wszystko aż do pełnej spłaty, o co wystąpiłem, 9,5 roku. Co miesiąc w sądzie. W sumie 5 różnych procesów, wszystkie z apelacjami, dwa aż do SN doszłysmile.Mieszkałem daleko od ex, na szczęście.
    Ex zmiękła w przeddzień zabrania jej domu przez komornika . I spłaciła co do grosza.
    Przygotuj się na to, że będzie długo i trudno, ale w końcu i tak załatwisz wszystko. Tylko bądź konsekwentna jak walec drogowy!
  • argentusa 24.04.18, 08:15
    rybak, szacunek chłopie!
    Ar -gościnnie, sentymentalnie wink
  • etuinaokulary 23.06.18, 19:14
    Powinien się wyprowadzić ten kto chciał się rozwodzić według mnie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.