Dodaj do ulubionych

Czy powinno się szukać na siłę ?

16.08.18, 17:18
Chodzi o poszukiwania nowego partnera. Mam co do tego poważne wątpliwości. Był sobie związek długi i owocny, z którego jest trzech synów - 6-latek i dwóch nastolatków. Kilka lat po rozwodzie ( rozwód z jej woli) kobieta ma około 40ki sama tych synów wychowuje i jest im dobrze razem bo spokojnie w miarę i jakoś sobie radzi ze wszystkim. Odnajduje nowe spełnienie w byciu samodzielną ale z czasem przychodzą myśli o facetach. Co ona właściwie o facetach wie i czy nie pojawiłyby się w nowym związku te same problemy a może nawet większe bo synowie, bo obcy facet, bo zazdrosny eks itd. itd. Z trzeciej strony ona specjalnie nie zamierza za facetami biegać i o łaskę prosić aby ktoś zajął się matką trójeczki - a zresztą który by nie uciekł na taką wiadomość?? A z czwartej strony może rację mają ci co mówią, że kto nie szuka to nie znajdzie? No tak, ale przecież ona do głowy sobie wbiła, że to mają się tak przypadkiem spotkać, żadne tam portale, no i że wszystko samo się zadzieje... Jakie macie przemyślenia na ten temat?
Edytor zaawansowany
  • lekkogazowana 16.08.18, 23:12
    U mnie jeszcze za wcześnie na takie tematy wink
    Ponieważ sama jestem zdradzana (z dnia na dzień wypływają nowe dowody...), to bardzo się boję, że jak poznałabym kogoś, to ten ktoś nie będzie wolny, że oszuka mnie, oszuka swoją partnerkę. Nie wiem może z czasem te myśli ode mnie odpłyną. Nie widzę się teraz ponownie w roli partnerki z zamieszkaniem wink
    Co do biegania za facetami i proszenia o łaskę, to mam nadzieję, że to z przekąsem było, bo ja osobiście nie potrzebuję, żeby ktoś się mną opiekował. Na chwilę obecną wydaje mi się, że kawa/drinki i spotkania na mieście by mi wystarczyły big_grin
    Mnie najbardziej brakuje zwykłej rozmowy, życzliwości, miłego spędzenia czasu na spacerze, w kinie czy przy kolacji, a nie mężczyzny na stanie. Chyba musi dużo czasu upłynąć.
  • woj0706 20.08.18, 17:44
    Mam podobnie. Cztery lata po rozwodzie i nie szukam na siłę. Choć czasami brakuje tych rozmów,spacerów czy wspólnej kolacji.
  • lekkogazowana 16.08.18, 23:20
    domeczku, a może dopadł Cię dół? Nie szukaj na siłę, jeśli ma przyjść przyjdzie samo.
    Po tym wszystkim co wyprawia mój mąż, to czuję się kompletnie nieatrakcyjnie, na dodatek jeszcze nie szczędzi mi uszczypliwości strasznych. Dzisiaj na siłę się malowałam i robiłam włosy, mimo że siedziałam w domu i wyszłam tylko do sklepu po zakupy spożywcze. Ja też dobijam 40 i tak na prawdę to wątpię, że trafię na kogoś.
  • domeczek-on-line 17.08.18, 09:16
    Dziękuję za szczerą wypowiedź lekkogazowana - może faktycznie coś mnie dopadło, jakiś smuteczek. Dzieci w końcu poszły na parę dni do taty, cieszę się, że chyba dobrze się bawią, ale ze mną coś się zmieniło. Wcześniej byłam tak wykończona i psychicznie i fizycznie, że odczuwałam ulgę, że mogę być sama choć jeden dzień, w ciszy i błogostanie, robiąc swoje rzeczy. Wyczerpana bo praca, studia, trójka dzieci, dom.. Tymczasem widzę, że wypoczęta już zaczynam tęsknić za dziećmi oraz za kimś jeszcze ? Tak jak napisałaś brakuje przytulenia, MIŁEJ rozmowy z kimś dorosłym, żartów i śmiechu. Chyba jest to też związane z tą ogromną towarzyską i społeczną dziurą, w którą można wpaść po rozwodzie... Chociaż może nie wszyscy tak mają ??
  • gazeta2345 17.08.18, 10:11
    No cóż: nadszedł czas na miłość. Na faceta.

    Teraz masz jeszcze dzieci, ale to już niedługo, jak wylecą od mamusi. I będziesz sama. Niekochana albo w najlepszym razie kochana zdalnie miłością dziecięcą. To za mało do normalnego życia, co właśnie czujesz.

    "żadne tam portale" - portale to najlepsza opcja. Że wystawiasz się i wyglądasz - rysując grubą kreską - jak pod czerwoną latarnią? Tak właśnie jest: wystawiasz się żeby kogoś znaleźć i żeby być znalezioną. Nie ma nic złego w realnej ocenie swojej sytuacji nawet jeśli światło lekko różowe.

    Będziesz miała setkę adoratorów liczących na łatwy łup. Od Ciebie zależy czy będziesz łatwym łupem czy nie. Zaręczam na swoim przykładzie, że po połowie roku nabędziesz zdolności wyławiania kretynów, fiutów bez reszty ciała i umiejętności odstraszania tychże połową zdania.
  • lekkogazowana 17.08.18, 15:03
    portale portalami, myślę że może nawet jest to dobry pomysł. Mając obowiązki typu praca, studia, a przede wszystkim dzieci w domu, czy tak na prawdę będziesz miała czas aby wychodzić w miarę regularnie? Wiem, że wszędzie można spotkać kogoś interesującego np w kolejce na poczcie ale na portalach możesz spokojnie posiedzieć nie wychodząc z domu, takie czasy. Myślę, że wiele wartościowych osób tam jest, ale jak je odsiać?
  • gazeta2345 17.08.18, 15:35
    Odsiać jest łatwo tylko trzeba mieć jasne kryteria.

    Wygląd? Klika zdjęć i widzisz więcej niż koleżka chce pokazać, bo nie tylko jego, ale i otoczenie, w którym przebywa. Wakacje, ferie, narty, sporty, łąki, lasy - są lub nie. Wykształcenie, zainteresowania, pasje - jeden akapit i wiesz czy prawo czy lewo. Polszczyzna? Nawet na forum widać komu się chce pisać, a komu nie - wnioski podane na tacy.

    Kto ma uszy niechaj słucha...
  • lekkogazowana 17.08.18, 16:01
    Ahh może już po rozwodzie tam wejdę wink Tak jak pisałam wcześniej, najbardziej boję się graczy na dwa fronty uncertain
  • domeczek-on-line 17.08.18, 22:32
    Studia na szczęście już za mną. Jedno z głowy i do przodu... Gdyby się nad tym zastanowić to faktycznie w tym wieku i z różnymi doświadczeniami jestem w stanie wiele spraw wyczuć czy wydedukować ze zdjęć, komentarzy, sposobu wypowiedzi.. Tylko że, ja chyba nie wiem czego oczekiwać od facetów, zapomniałam już jak wyglądają randki i takie tam.. Podejrzewam, że takie stereotypowe spotkania mogą być strasznie nudne, no i co tu zrobić kiedy osoba nijak osobnika z fotek i własnego opisu nie przypomina??
  • rybak 18.08.18, 07:28
    Nie. Człek poraniony przyciąga padlinożerców i popaprańców płci obojej. ZAWSZE! Wiktymologia się kłania. Najpierw odpełznij od strefy impaktu, stań na własne nogi, rozejrzyj się trzeźwo, a samo się znajdzie.
  • domeczek-on-line 18.08.18, 11:35
    Zaczynam się rozglądać i zastanawiać w którą stronę patrzeć smile
  • zaraz-wracam 18.08.18, 23:51
    Chyba zgadzam się, że można niestety w tym stanie przyciągać raczej nieciekawe typy.... ale z drugiej strony jakoś trzeba zacząć. Mnie najbardziej brakuje seksu(tak jestem kobietą!), ale chyba nie potrafiłabym jednak tak beż żadnej relacji a na takową nie bardzo mam czas (dziecko prawie permanentnie, praca ) i chyba siły tez jeszcze nie. Na razie więc wzdycham i zastanawiam się co dalej. Nie wierzę, że samo przyjdzie, to raczej scenariusz komedii romantycznej a nie życie 40-sto paro latki.
  • domeczek-on-line 19.08.18, 10:04
    no tak podejrzewam, że z szybkim seksem nawet przy tym zabieganiu mogłoby nie być problemu tongue_out tylko, że chyba nie o to nam chodzi... najfajniej żeby jakaś chemia była i to nie z "padlinożercą" - tylko, że, zgadzam się o to najłatwiej w komedii romantycznej smile jednakże - jeśli nie spróbuję to się nie przekonam smile
  • lekkogazowana 19.08.18, 10:58
    szybki seks jest właśnie dla zabieganych smile
  • zaraz-wracam 19.08.18, 21:57
    Co racja, to racja. Może powinnyśmy jednak spróbować?
    A tak naprawdę to zazdroszczę Ci domeczek-on-line, że jesteś już na etapie rozglądania się, bo to jednak krok w przód. Ja to tak bardzo powoli się rozwijam, i choć jak wspomniałam brakuje mi mężczyzny "do zabaw nocnych", to na co dzień na razie odpoczywam w świecie kobiet i mężczyzn neutralnych. Zdecydowanie za wcześnie dla mnie na wchodzenie w jakiekolwiek relacje damsko-męskie. Wciąż czuję się trochę poharatana i wylizuję rany, czyli staram się być dla siebie dobra, sprawiać sobie przyjemności, rozwijać się itp. Nie wiem czy tak zostanie czy jednak jako rycząca czterdziestka(z hakiem) powrócę na rynek wtórny.
  • domeczek-on-line 19.08.18, 23:44
    Gdy tak pomyślę o włożeniu jakiejś większej ilości energii w samo to "wejście na rynek" to trochę mi się odechciewa i pytam sama siebie "a w sumie to po co ? Mało baba kłopotu miała?!" Co innego myślę gdyby to jakaś konkretna osoba była, dla której by się chciało chcieć..
  • ivone7 30.08.18, 12:04
    to ja Ci odpowiem, jako stara rozwodnicawink dla każdego to wygląda inaczej, jedni są gotowi otworzyć się na nowe bardzo szybko po, niektórzy muszą poczekać. Kiedyś na tym forum było takie powiedzenie..daj czasowi czas.. bardzo mądre, skłaniające do przemyśleń
    Rok po rozwodzie, otworzyłam się na nowe znajomości,poznawałam ludzi, którzy przechodzili podobne sytuacje jak ja, spotykaliśmy się z ludźmi z tego forum, jeździłam do warszawy, katowic, krakowa..ludzie przyjeżdżali do mnie, chodziliśmy razem do knajpy, były tańce, hulanki swawole. Niektórzy na tych spotkaniach odnajdywali swoje połówki, ja się świetnie bawiłam. Uwielbiałam te nasze spotkania, byliśmy różni a jednak podobni..z rozrzewnieniem je wspominam ( wszystkich serdecznie pozdrawiam, szczególnie mambę, cathy_bum, marka_gazetę...jarkoniego i wielu, wielu wielu innych)
    Ja na prawdziwy związek byłam gotowa 10 lat po rozstaniu, a 7 lat po rozwodzie. Mimo wielu przeciwności losu, wiem, ze było mi to potrzebne, poznałam siebie wiem czego potrzebuję, a co mogę dać bez zatracenie siebie
    Życzę Ci z całego serca, abyś ten czas który masz teraz wykorzystała dla siebie..na rozwijanie swoich pasji, zainteresowań. Portali randkowych się nie bój, bo pamiętaj po drugiej stronie czasami może być ktoś jak ty, poraniony, który szuka nowej szansy..Zobaczysz, życie zaczyna się po pierwsze primo po rozwodzie, po drugie primo po czterdziestce..a po trzecie primowink daj czasowi czas..
  • domeczek-on-line 10.09.18, 23:38
    Witaj nie zauważyłam wcześniej Twojej odpowiedzi - fajnie to wszystko opisane smile Czas na poznanie grupy ludzi w podobnej sytuacji smile - to już się dzieje - ach porozmawiać z Kimś Dorosłym wreszcie smile pozdrawiam serdecznie
  • nordover 29.08.18, 09:14
    O, przybij piątkę, Rybak smile
    Najpierw być szczęśliwym samemu. Posprzątać w głowie i zagrodzie. Ot, co.
  • baba67 20.08.18, 12:24
    Idealny wiek dla pana 50lekki plus który chciałby jeszcze potatować dziecku w wieku wczesnoszkolnym (odmładza) a nie tylko dziadkować. Problemem kobiet w Twoim wieku jest szukanie we własnym przedziale wiekowym- a tam szanse małe-panowie wola młodsze, czase sporo zdecydowanie, chcą sami mieć jeszcze dzieci.I nie za długo się regenerować-między 40tka a 50tka jest przepaść jeśli chodzi o szanse.

    --
    Negacja bywa bardzo dogodną formą próżniactwa.
  • domeczek-on-line 20.08.18, 15:22
    Bardzo interesujące i wygląda logicznie. Te widełki wiekowe chyba w ogóle szerokie w każdą stronę powinny być co by nikogo nie zdyskryminować ze względu na wiek. Co do poszukiwań tatusia nowego to chyba nie bardzo - dzieci biologicznego tatusia mają, jaki jest taki jest, ale ich własny. Tego bym raczej chciała się trzymać. Co do wyglądu to nie mam pojęcia, nigdy żadnych typów nie miałam, nawet nie podniecam się tym, że ktoś jest szczególnie wysoki i takie tam.. No ale jakieś kryteria trzeba w końcu mieć.. Język, głos i sposób wypowiedzi to chyba to co robi na mnie wrażenie … Lecz fakt, zgodnie z ostatnim sondażem serwisu "My Dwoje " nikłe szanse mam gdyż większość mężczyzn poszukuje tam kobiety o charakterystyce "wzorowej żony" tongue_out
  • lekkogazowana 20.08.18, 17:17
    Matko, co to za sondaże wink wzorowa żona cóż to znaczy???
  • zaraz-wracam 20.08.18, 22:15
    He, He. Wzorową żoną to ja byłam przez kilka lat i mi się odechciało na całe życie. Teraz to wolałabym być bliżej wiedzmy, albo nawet słodkiej idiotki. Więc moje szanse na rynku wtórnym i tak będą bliskie zeru. Tatusia to ja zdecydowanie nie szukam, dziecko ma jednego i chyba mu wystarcza.
  • lekkogazowana 20.08.18, 23:22
    no własnie ja też byłam i okazało się, że szuka sobie jednak o połowę młodszej wink
    w życiu nie będę żoną, a tym bardziej wzorową! co najwyżej wzorową panią do towarzystwa, hehhe
  • domeczek-on-line 21.08.18, 00:02
    Ano właśnie ja też już raz brałam udział w konkurencji "wzorowa żonka" i więcej już tak nie będę - mea culpa - a co do wyników wspomnianego sondażu to wyszło tak :
    "Panowie na rolę kobiety zapatrują się dość jednomyślnie. Prawie żaden nie cieszyłby się, gdyby przy swoim boku miał spełnioną specjalistkę, stawiającą tylko na karierę. Takich wskazań było zaledwie 3%. Wbrew temu, co piszą wszechobecne poradniki, na pytanie jakiej kobiety szukają mężczyźni, nie pragną oni również niezależnych emancypantek (6% wskazań), ani kobiet wyzwolonych (jedynie 7% z nich).
    Okazuje się, że polscy panowie w centrum zainteresowania najchętniej widzieliby swoją „skromną” osobę. Prawie 40% z nich pragnie, aby dzieliła z nimi życie wzorowa żona, stawiającą relacje z mężem na pierwszym miejscu. Rola mężczyzny a rodzina to przede wszystkim tradycyjny podział ról, mężczyźni tęsknią za patriarchalnym wzorcem rodziny. Modelem może bardziej nowoczesnym, choć mocno angażującym dla pań, jest superwoman! 28% panów może wyobrazić sobie tworzenie domowego ogniska z kobietą nowoczesną, która podoła wszystkim spadającym na nią obowiązkom, czyli dbającej o męża, poświęcającej się dzieciom, świetnie prowadzącej dom oraz pracującej zawodowo. Nasuwa się tylko pytanie: jaką rolę w tym układzie panowie widzą dla siebie?"
  • baba67 21.08.18, 16:00
    Łaskawego pana otaczanego uwielbieniem za to że po prostu jest i raczył zaszczycić atencją.Smutne jest to że wiele związków tak wygląda bo kobieta bez portek w domu czuje się niepełnowartościowa.

    --
    Negacja bywa bardzo dogodną formą próżniactwa.
  • domeczek-on-line 21.08.18, 20:43
    No i masz babo placek - na to wychodzi tak statystycznie patrząc...
  • kachaa17 21.08.18, 09:49
    Ja tylko się wypowiem na temat trójki dzieci. Z moich obserwacji wychodzi, że to wcale nie jest odstraszajace a wręcz przeciwnie. Ja nie mam dzieci i wg mnie nie jest to żadne ulatwienie.
  • domeczek-on-line 21.08.18, 12:39
    To pewnie Ty jesteś z tych grup "wyzwolona specjalistka emancypantka" :p
  • kachaa17 21.08.18, 16:09
    Nie wydaje mi się. Jestem samotną znerwicowaną kobietą, która nie wierzy w siebie.
  • domeczek-on-line 21.08.18, 16:47
    A to przepraszam za żart głupi który wyrwał mi się przy okazji tego sondażu - wybacz mi proszę - miałam wrażenie że gdzieś wcześniej pisałaś że robisz zawodowo jakieś ciekawe rzeczy
  • kachaa17 21.08.18, 20:25
    To na pewno nie byłam ja.
  • lekkogazowana 21.08.18, 22:01
    ja bym wolała, żeby facet miał swoje dzieci, bo ja już rodzić nie zamierzam wink
  • kociaczek456 24.08.18, 08:13
    Nigdy nie polecałabym szukania na siłę tylko po to, by nie być samemu. Lepiej poczekać na człowieka, który będzie odpowiadał pod wieloma względami a nie zmuszać się do związku z rozsądku.
  • domeczek-on-line 24.08.18, 15:22
    Czyli poczekać w znaczeniu, że się go spotka tak przypadkiem, kiedy nie będzie się już o tym myśleć?
  • gazeta2345 24.08.18, 20:04
    No nie, dziewczyny!

    Może gdybyśmy mieli po dwadzieścia lat, młodzi, prawiczki, dziewice, krew i mleko, to może wtedy można czekać aż rycerz na białym koniu wypatrzy.

    Ale sprzęt używany, czterdziestoletni, tu i ówdzie drutowany po wypadkach, szpachlowany wstawia się do komisu jeśli mamy zamiar nadać mu jeszcze jakiś walor użytkowy. Nie do salonu fabrycznego dla nówek lecz do komisu. Lub na trawnik z kartką "sprzedam" wraz z zachęcającą krótką charakterystyką.

    Chęć posiadania męża/żony nie różni się aż tak bardzo od chęci posiadania np. fajnych butów. Wygodnych, ładnych, trwałych itp. Te zaś organizujemy sobie wędrówką po sklepach lub necie, a nie liczymy, że może tak przypadkiem, kiedy już nie będziemy o nich myśleć...

    Zresztą, owszem, można trafić i przypadkiem. Nie jest wykluczone, że komuś właśnie wypada z siatki pudełko super butów, właśnie na nas. Jednakże ja takowych nigdy nie znalazłam i nie słyszałem też, by ktoś ze znajomych napatoczył się na takie cudo.

    PS. Rycerze nie wynoszą śmieci.
  • domeczek-on-line 25.08.18, 00:44
    gazeto - jak ty już coś napiszesz to się to będzie pamiętać smile - pozdrawiam
  • zaraz-wracam 25.08.18, 18:59
    Całkowicie się zgadzam, ale stawiam się też z drugiej strony, jakiego sprzętu ja szukam, używany to jasne, ale co dalej??
  • domeczek-on-line 25.08.18, 22:44
    Zabrałam się wreszcie do roboty i zarejestrowałam się na jeden z portali randkowych, (którego nazwy nie będę reklamować) a którego nazwa sugeruje, że spotykają się tam osoby nieco lepiej wykształcone. Ale to tylko chwyt reklamowy, bo w praktyce nie ma tam dyskryminacji ze względu na wykształcenie. Całość jest reklamowana jako selekcja za pomocą kryteriów naukowych. Większość pytań o styl życia i upodobania jest tak pomyślana, żeby łatwo łączyć ze sobą dowolne osoby, bo zawsze parę rzeczy się będzie zgadzało. Żeby więcej widzieć i wiedzieć trzeba wykupić płatny dostęp (wykupiłam na 1 miesiąc) i wstawić własne zdjęcie. Wstawiłam z wielkim ociąganiem - że to już taki moment, że staję twarzą w twarz i oznajmiam : "ja też kogoś szukam".. Przedział wiekowy faceta ustawiłam na 30-50 - a co tam - więc takich panów oglądam. Sporo z twarzy można wyczytać, ale przecież to nie wszystko. Niektórzy zadają całkiem ciekawe pytania i chyba tak jest lepiej niż "napisz mi coś więcej o sobie". Całość przejrzysta i łatwa w użytkowaniu, kwestia dzieci bardzo sprytnie rozwiązana : nie ma lub dzieci mieszkające/niemieszkające ze mną. Sztuk tych dzieci nigdzie się nie wpisuje. Plus są pytania o używki, o poglądy. Najciekawsze pytanie jakie dostałam: jakie masz złe nawyki ?
  • zaraz-wracam 26.08.18, 00:10
    Gratuluję odwagi i życzę powodzenia. Daj znać jak Ci idzie randkowanie na rynku wtórnym, może ośmielisz resztę,
  • domeczek-on-line 10.09.18, 23:34
    Dziękuję smile Hm.. to wszystko jakoś opornie idzie - zdecydowanie obwąchiwanie z obu stron występuje. Różnica diametralna pomiędzy tą sztuczną sytuacją a prawdziwym życiem jest taka, że w życiu jakiś kontekst występuje, choćby najmniejsza sytuacja, z którą możesz kojarzyć osobę.. A tu? Fotki, fotki, coś napisane i wszystko obojętne, nudne, nijak bliskie. Takie wnioski na teraz. Więc aktualnie skłaniam się ku realowi chyba.
  • lekkogazowana 29.08.18, 09:54
    Domeczek, działaj! Super że się zdecydowałaś, bo to chyba najtrudniejsze.

    Tak sobie wstępnie myślę, że moje wymagania wzrosły, a nie wiem czy szanse nie zmalały...
  • domeczek-on-line 29.08.18, 23:50
    niekiedy panowie na forach wygłaszają opinie iż kobity z dziećmi mają wymagania obniżyć do "nie pije i nie bije" a paradoks jest, że mając dzieci te wymagania z konieczności powinny być podnoszone
  • gazeta2345 29.08.18, 10:37
    Z doświadczenia dodam (podpowiem?) że mój własny profil zaczął mi się podobać dopiero po kilku miesiącach poprawiania. Wcześniej był taki naciągany do tego, jak chciałbym wyglądać, a mniej niż jaka jest rzeczywistość.

    Przykładowo: z faktu, że zainteresowała cię możliwość uniknięcia odpowiedzi na ilość sztuk dzieci, może wynikać, że jakoś wstydzisz się tej ilości, że ilość sztuk uważasz za jakoś niekorzystną. Przecież to żaden wstyd, że ma się dzieci, bo po to żyjemy i to jest nasz sens! Masz troje dzieci (trzech synów) i dwadzieścia palców i nie da się zmniejszyć tego stanu posiadania bez noża. Kropka.

    Szkoda Twojej energii za zaczynanie znajomości z facetami, którzy nie zaakceptują ilości sztuk dzieci, ale chętnie Cię przelecą zanim to wyznają.
  • domeczek-on-line 29.08.18, 23:57
    Coś w tym jest z tą ilością dzieci smile Jak na razie żadna selekcja facetów mi nie grozi bo nic się nie dzieje -zdjęcie jakoś przechodzi ale info w profilu chyba się nie podoba znaczy.. I nie wiem co mogłabym zmienić - poglądów nie chciałabym tak pod podryw tongue_out
  • stasi1 30.08.18, 10:38
    Samo nic się nie dzieje, nawet miłości trzeba wyjść na przeciw. Cóż dzisiaj większość ludzi przed 60 siedzi i patrzy w telefon choćby obok siedziała sama najpiękniejsza kobieta. Takie czasy. A na portalach jak i w życiu są ci sami ludzie, trz eba umieć dokonać wyboru. U mnie w pracy gość niby znalazł żonę w rodzinie. Siostra byłej(chyba choć do końca nie jestem pewien w którym są momencie) żony
  • vega123 11.09.18, 09:32
    Właśnie tu trafiłem bo..
    u mnie w życiu też się ...
    może znajdę tu kogoś (kobietę)
    ja 42 lata mieszkam pod Warszawą/Raszyn
    Wykształcenie wyższe, dobra praca,, miły odpowiedzialny i rodzinny.
    kontakt vega123@gazeta.pl
  • nordover 16.09.18, 18:07
    Nie, nie warto robić nic na siłę ale nie warto też zamykać się w czterech ścianach i siedzieć tylko w internecie.
    Trzeba wyjść do ludzi.
    I niech się dzieje.
    Poznajemy ludzi w bardzo zadziwiających okolicznościach. Moja przyjaciółka poznała swojego męża w sklepie spożywczym podczas zakupów. Ja poznałam swojego przyjaciela na zebraniu związków zawodowych.
    Życie jest dziwne, ale warto się otworzyć na nowe.
  • ogorkowy_bywalec 18.09.18, 22:39
    Tak powinno. Co to znaczy na siłę ? Na siłę to jest wbrew sobie, pod wpływem jakiejś zewnętrznej presji. Jeśli kiełkuje potrzeba to znaczy że na siłę nie jest. Ja też ok. 40, na stanie dwójka, nastolatek i małe. W realu ciężko, bo zajęta i czasu brak na owo "wychodzenie do ludzi" , bo przyjaciele sparowani, wybrałam więc portal - ten najpopularniejszy, bez testów psych.
    I bardzo sobie chwalę. To nieprawda że sami tam amatorzy łatwej zwierzyny. Poznałam sporo fajnych, poważnych mężczyzn ok 40 tki gotowych rozwijać znajomość. Mnóstwo ciekawych osobowości. Dzieci nie były żadnym problemem, ok 40+ kawalerowie z odzysku na ogół też dzieci mają i wiedzą z czym to się je. Niewielu to przeszkadzało - ale mówili o tym jawnie. Nie przypominam sobie w tej chwili jakichś przejawów dyskryminacji z powodu dzieci.
    Miałam różne wersje profilu - i z bogatym opisem i lapidarne, ze zdjęciem i bez. Każdy ma swoje wady i zalety.
    Dzieciom o tym powiedziałam - żeby mogły oswoić się z sytuacją, że chcę kogoś poznać, mieć przyjaciela. Gdy wychodziłam na randki to mówiłam wprost dokąd idę. Wychodzę z założenia, że stosunek dzieci do nowego partnera jest odbiciem mojego nastawienia. Uważam, że mam do tego prawo i kropka.
    Spędziłam na portalu prawie rok. Wyniosłam jedną przyjaźń i znalazłam kogoś kto mi odpowiada smile Spotykamy się i życie od razu bardziej kolorowe.
    A co to znaczy biegać za facetem ? a czemu właściwie nie ? czemu wstydzić się swoich potrzeb i nie powiedzieć o tym jawnie ? czemu nie zapolować ?wink Obiegowe opinie i statystyki wyślij w niebyt smile Jesteś dojrzałą, silną kobietą - możesz pokazać mężczyźnie że go chcesz, potrzebujesz i że ci się podoba smile
  • domeczek-on-line 20.09.18, 20:36
    Dzięki za fajną konkretną odpowiedź z twoim przykładem w tlesmile Jak na razie poznałam sobie grupę samotnych rodziców, którzy chcą razem gdzieś wychodzić i od razu jest lepiej, raźniej jakoś. Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka