Dodaj do ulubionych

właśnie odpisuje na pozew i proszę o pomoc

30.08.18, 18:30
mąż napisał w powie, że wspólnie uzgodniliśmy, że będzie na dziecko dawał 700 zł przy zarobkach coś ok 5 tyś netto, ja się na nic z nim nie umawiałam, oświadczył mi, że sąd przyzna mi jedynie 500 zł więc wiadomo wolałam 700 niż 500, jak mam napisać w odpowiedzi że 13 lanie dziecko troszkę więcej kosztuje i ma większe potrzeby, ja zarabiam 2000 netto, mieszkam z mamą więc opłaty dzielimy po połowie, i jeszcze kwestia odwiedzin jego u dziecka, przychodzi kiedy chce na ok 0,5 godz do godziny czasami na 2 godzin, ja wolałabym aby więcej czasu poświęcił dziecku, jak to wszystko ująć
Edytor zaawansowany
  • heniek.8 30.08.18, 22:36
    chmurka1226 napisała:

    > jak
    > mam napisać w odpowiedzi że 13 lanie dziecko troszkę więcej kosztuje i ma więks
    > ze potrzeby,

    nie ma innej rady tylko musisz te potrzeby obliczyć
    no chyba wiesz na co idzie kasa - na jedzenie, mieszkanie, rozrywki, wakacje, szkolne wydatki - zsumuj cały rok i podziel przez 12

    a potem pomnóż to przez 2 bo w naszych sądach jest jak na targu końskim - otrzymasz od sędziny wyrok w przybliżeniu średniej z kwoty twojej i twojego starego

    czyli jak chcesz 1000 to wołaj 1500
  • vermieter 31.08.18, 00:31
    wydarzenie ważniejsze niż ślub a ty oszczędzasz na adwokacie?
  • lekkogazowana 31.08.18, 06:40
    Chmurko, jeżeli mąż oświadcza Ci w taki sposób i stawia Cię pod ścianą, to mam wrażenie, że za bardzo podskakuje wink ukróć to, bo jeszcze nie wiesz z czym wyskoczy na rozprawie.
    Wychodzę z tego samego założenia co vermieter. Dobrze przeprowadzony rozwód to start w moje nowe życie i nie zamierzam tego spieprzyć big_grin
  • koronka2012 31.08.18, 20:52
    Przy niższych dochodach koledze ostatnio zasądzili 1200 zł na zdrowe, nastoletnie dziecko. Więc nie daj się robić w bambuko, tylko wpleć w odpowiedź jasny, wyboldowany komunikat, że nie zgadzałaś się na propozycję męża odnośnie kwoty alimentów bo są one rażąco niskie w stosunku do usprawiedliwionych potrzeb małoletniego. I tu musisz podać swoją propozycję wraz z uzasadnieniem - dołącz do tego wypełniony kalkulator kosztów dziecka, będzie prościej. 13 latek jest w wieku, że potrafi zjeść konia z kopytami, rośnie jak wściekły, o kosztach bieżących nie wspominając. Masz prawo do nierównego podziału kosztów utrzymania, bo codzienna opieka nad dzieciakiem spoczywa na tobie.
    Przez pół godziny czy godzinę ojciec może chwilę pogadać, ale niewiele więcej. Wskaż, czy interesuje się potrzebami dziecka - czy bywa na wywiadówkach, idzie do dentysty itd. Możesz wnosić o uregulowanie kontaktów - z dokładną propozycją np. żeby ojciec zabierał go w parzyste weekendy roku, dobrze też określić od razu co ze świętami i wakacjami.
  • chmurka1226 02.09.18, 08:21
    dzięki za odpowiedzi, w odpowiedzi na pozew napisałam że powód sam ustalił taką kwotę alimentów twierdząc że sąd przyzna mi najwyżej 500 zł, opisałam też tak po skrócie jak wyglądają jego odwiedziny, pewnie sąd o głębsze szczegóły dopyta się na rozprawie, boje tego rozwodu na samą myśl aż mam łzy w oczach
  • lekkogazowana 02.09.18, 09:29
    Chmurko, przesyłam dobre myśli. Wiem, że to trudne, dbaj o siebie i dziecko, to wszystko potrwa jakiś czas ale pomyśl o tym, że robisz to aby było lepiej. Pójdziesz na rozprawę, będziesz zdenerwowana, zdołowana może ale to tylko określony czas. Wyjdziesz, rozplaczesz się, jakoś dojedziesz do domu i będzie nowy dzień. Na pewno przeżyłaś już wiele i wtedy tez się bałaś ale to już mija, jesteś w innym punkcie. Tamto się już zaciera.
    Ja sobie tak tłumaczę, staram się akceptować swoje emocje ale nie daje się im porwać. Przygotowuję się do tego na poziomie faktów, tego co trzeba robić aby formalnie wyjść z tego związku. To daje mi spokój, ze jedyne co mogę zawalić to wyć na rozprawie. Przyłapałam się na tym, że uczepiłam się pewnego tematu , dającego mi wiele. Jakieś dwa dni temu zrozumiałam, ze on jest ważny, korzyści są wielkie ale czy moje myślenie nie powinno iść krok na przód - jak nie drzwiami to oknem. Odkąd to olśnienie na mnie spłynęło, poczułam ze już tego się nie boję. Tak widzę, ze bez tego sytuacja będzie trudna mega ale nie boje się tego.
  • koronka2012 02.09.18, 14:06
    To za mało - pamiętaj o tym, że w odpowiedzi powinnaś zawrzeć suche fakty, nie skupiaj się na emocjach i "miękkich" odczuciach, ale podawaj konkrety. Dlatego konieczna jest precyzyjna odpowiedź czego oczekujesz, jaki jest koszt utrzymania nastolatka, najlepiej od razu z załącznikami i dokładnym opisem co i jak. Owszem, w ostateczności można to uzupełnić później, ale NA PIŚMIE, dokładne wyliczenia kosztów utrzymania możesz wrzucić w załącznik, a w uzasadnieniu podać tylko opisowe podsumowanie. Absolutnie nie możesz bazować na tym, czy sąd dopyta na rozprawie, bo nie będą się wgryzać w szczegóły i dopytywać ile co kosztuje.

    To MUSI być na papierze, bo to jest dokumentacja sprawy do której sąd zagląda, a protokół z rozprawy jest pisany po łebkach, do tego w nerwach połowy rzeczy nie powiesz.
  • ktos_z_kosmosu 02.09.18, 17:30
    Zastosuj się do rad koronki, to bardzo cenne rady.
    Temida jest ślepa. Ona nie kieruje się emocjami, lecz rzeczowym, precyzyjnym i bogatym materiałem jaki zapakujesz na szalkę jej wagi.
    pl.historia.wikia.com/wiki/Temida
  • yoma 06.09.18, 11:58
    >pewnie sąd o głębsze szczegóły dopyta się na rozprawie,

    Pisz "głębsze szczegóły"! Najważniejsze jest pismo, sąd może, ale nie musi dopytywać. W przyszłości do apelacji czy zmiany alimentów też to pismo będzie podstawą. Pisz, pisz.

    --
    Nowogrodzka, bardzo proszę o rzucenie na odcinek kogoś o IQ wyższym od glisty. Bo nudno. 
  • derff 05.09.18, 14:07
    Niedawno ktoś w telewizji narzekał, że na wieloletni proces z sąsiadami wydali 3 miliony. Słuchaj tych doradców a wydasz tysiące zyskując grosze. Nie lepiej zgodzić się z chłopem to dzieciaka zabierze na wakacje czy gdzieś coś mu kupi i zycia nauczy
  • yoma 06.09.18, 11:59
    Przez pół godziny? No weź nie p.ol.

    --
    Najdłuższy miesiąc w roku to trzeci.
  • annajustyna 15.02.19, 11:02
    Zycia nauczy? Ze sie dzieckiem mozna z doskoku zajmowac?
  • vermieter 15.02.19, 13:47
    Ja zajmowałem się dzieckiem codziennie przez kilka lat. Teraz jestem na emeryturze i dziecko ma mało czasu dla ojca. Na szczęście jego znajome wyciągają mnie na imprezy wink
    P.S. Krycha, czeka na Ciebie u mnie bukiet róż na Walentynki. Kiedy odbierzesz?
  • annajustyna 15.02.19, 13:55
    Juz lece smile.
  • annajustyna 15.02.19, 13:56
    I Ty jestes wyjatkiem potwierdzajacym regule, zazwyczaj to jednak matka zajmuje sie 24 h na dobe dzieckiem, a ojciec tylko z doskoku...
  • chmurka1226 07.09.18, 17:04
    tak sobie siedzę i myślę co jeśli on nie zgodzi się z tym co ja napisałam w odpowiedzi na jego pozew, to może trwać w nieskończoność takie odpisywanie
  • yoma 07.09.18, 17:09
    Spoko - nie w nieskończoność, tylko do dnia rozprawy smile

    --
    Najdłuższy miesiąc w roku to trzeci.
  • chmurka1226 08.09.18, 13:28
    mąż ma samochód kupiony przez niego gdy byliśmy razem zarejestrowany też na niego czy powinien oddać mi połowę wartości tego samochodu, a co ze środkami jakie posiada na swoim koncie w banku, wiem że brał też pożyczki na pit-a którego razem rozliczaliśmy, czy mam jakieś prawo do tych rzeczy mimo iż od kilku lat nie jesteśmy razem
  • yoma 08.09.18, 13:37
    Zasada jest taka: co kupione w małżeństwie, a nie było rozdzielności majątkowej, to wspólne i do podziału. Nie dotyczy spadków, darowizn i wygranych w totka.

    Podział majątku można przeprowadzić przy rozwodzie albo kiedykolwiek indziej niezależnie od rozwodu, to się nie przedawnia.

    --
    Bo nie poradzisz nic bracie mój, gdy na tronie siedzi...
  • mikawi 08.09.18, 20:59
    Wygranej w totka dotyczy. Gdyby wygrana była związana z własnym nakładem pracy, wynikiem intelektu to wtedy byłby to majątek odrębny, gry losowe się nie liczą smile czyli wygrana w totka do wspólnoty, wygrana w Milionerach odrębny.
  • yoma 08.09.18, 21:19
    Teoretycznie masz rację, ale przepis jest sformułowany tak, że można się kłócić smile OK, żeby nie mącić Chmurce w głowie: totek do wspólnego, Milionerzy do odrębnego.

    --
    Breaking rocks in the hot sun
    They fought the law and the law won
  • mikawi 08.09.18, 21:24
    Życzę Chmurce totka, nawet jeśli do podziału smile
  • yoma 08.09.18, 22:59
    Również, i tego się trzymajmy smile

    --
    Wszedł cham w zabłoconych gumofilcach do salonu, wypróżnił się i rechocząc mówi: nic mi nie zrobicie. [Cimoszewicz]
  • koronka2012 11.09.18, 19:04
    chmurka1226 napisała:

    > mąż ma samochód kupiony przez niego gdy byliśmy razem zarejestrowany też na ni
    > ego czy powinien oddać mi połowę wartości tego samochodu, a co ze środkami jaki
    > e posiada na swoim koncie w banku,

    Tak, powinien, tylko pamiętaj że majątek dzieli się wg stanu i wartości na dzień rozwodu.

    Tak samo połowę tego co na koncie. Tyle, że nie łudź się, że cokolwiek tam jest, zapewne już dawno wszystko wypłacił. Możesz żądać wyciągów z konta z ostatnich lat, żeby zobaczyć czy nie przelał gdzieś oszczędności, ale jeśli jest sprytny to wypłacił gotówkę po kawałku. Pamiętaj, ze trzeba podzielić składki OFE (albo złożyć oświadczenie o rezygnacji z wzajemnego transferu).

    Za jego pożyczki, których nie podpisywałaś nie odpowiadasz.

    Podział majątku to odrębne postępowanie, w innym sądzie. Skup się na alimentach, teraz to najważniejsze.
  • jenkins12_12 19.12.18, 10:52
    www.gazeta.pl
    www.gazeta.pl
  • gosiawojcik79 04.02.19, 11:56
    a ty sama piszesz takie rzeczy? podziwiam bo to jest cieżkie jak nie wiem, no i trzeba się powoływać na jakieś ustawy i przepisy, na tym się trzeba dobrze znać, żeby osiągnąć swójcel.... jak ja się rozwodziłam to wszytskie pisma pisał mój prawnik po uzgodnieniu ze mną, co chcemy osiągnąc.... i tak to wszytsko opisywał, że to co chcieliśmy, to sąd nam dał ale to trzeba odpowiednio opisać i udokumnetować... mi pomagadł pan z drogowskazu prawnego i niedrogo wyszło a wszytsko się udało
  • mia405 10.02.19, 13:52
    Możesz przestać zaśmiecać forum reklamowaniem ciagle tych samych usług ?
  • otoon 15.02.19, 14:26
    Ile dajesz pieniędzy od siebie na dziecko?
  • annajustyna 15.02.19, 14:36
    Przeciez to nieistotne, ona zapewnia mu wikt, opierunek, opieke. Licza sie mozliwosci zarobkowe ojca.
  • otoon 15.02.19, 14:38
    Typowa logika 'bab'.
  • annajustyna 15.02.19, 14:44
    Nie. To jedyna sensowna logika.
  • otoon 15.02.19, 14:51
    Jedyna babska logika, 'tylko ja mam racje, dej mi piniondze'.
    Oczywiście przypadkiem mąż zarabia ponad 2x więcej od autorki.
  • annajustyna 15.02.19, 14:57
    No to go stac, zeby wiecej placic. A jakby autorka nic nie zarabiala? Dziecko mialoby zyc powietrzem? Opieka matki nad dzieckiem to tez "koszty", a pan raduje sie swoja wolnoscia. Cos za cos.
  • otoon 15.02.19, 15:05
    Niech Pani odda dziecko Panu i sama płaci.
  • annajustyna 15.02.19, 15:19
    Myslisz, ze pan tak by chcial? smile
  • vermieter 15.02.19, 18:33
    ale przedtem musiałby zapytać o zgodę nową przyjaciółkę big_grinbig_grinbig_grin
  • annajustyna 16.02.19, 08:06
    A ona na to jak na lato...
  • chmurka1226 17.02.19, 11:58
    całą swoją wypłatę

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.