Dodaj do ulubionych

___ "Spłata" po rozwodzie...

08.01.19, 10:22
Witam! Rozwiedliśmy się z żoną bez orzekania o winie, wyprowadziłem się od niej i uzgodniliśmy, że "spłaci" mnie w uzgodnionej wspólnie kwocie. Nie zabrałem ze sobą nic, a włożyłem sporo w remont, urządzenie mieszkania itp. itd. (żona długo nie pracowała...). Jaki jest najprostszy sposób, żeby mi przekazała te pieniądze, tak żeby wszystko było "czarne na białym"... Czy wspólna zwykła umowa pisemna między nami wystarczy (bez sądu, bez notariusza...)???
Edytor zaawansowany
  • heniek.8 09.01.19, 09:55
    co wnosi to zdanie do sprawy :
    "Nie zabrałem ze sobą nic, a włożyłem sporo w remont, urządzenie mieszkania itp. itd. (żona długo nie pracowała...)"

    moim zdaniem wystarczy spisanie umowy że szacujecie wartość majątku na tyle i tyle, zgadzacie się że ona przeleje tyle i tyle i to zamyka sprawę podziału majątku i wszelkich roszczeń
    przelew bankowy żeby nie było sporów "zapłaciła czy nie zapłaciła"
  • koronka2012 09.01.19, 21:58
    Ja bym jednak skorzystała z notariusza, bo jak rozumiem - w grę wchodzi mieszkanie, więc nie da się inaczej przepisać własności.

    Zresztą - nigdy nic nie wiadomo, akt notarialny ma większą moc niż zwykła umowa, jest odnotowany w kancelarii itd.
    Pamiętaj też, że trzeba zaznaczyć co z waszymi składkami w II filarze (albo trzeba wypełnić oświadczenia wg wzoru z waszych ubezpieczalni)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.