Dodaj do ulubionych

Czy jest sens walczyć o to ??

16.01.19, 19:51
Witam
Potrzebuje porady bo już nie wiem co mam robić, poznałem piękną, wrażliwą i empatyczną kobietę, przypadkiem i to ona zaczęła mnie podrywać. Spotykaliśmy się prawie codziennie. No i niestety ale zakochałem się, wiedziałem że będzie z nią trochę ciężko bo była to kobieta z bagażem doświadczeń, sama o tym mi mówiła zresztą. Oj czasami o pierdołę miałem kłótnie zrobiona np o to że nie dałem znać jak wróciłem późno do domu itd. Zawsze chciała wiedzieć co się ze mną dzieję jak się czuję, po prostu dobroć do mnie do innych bije od niej na kilometr. Przyszedł taki czas że trochę się pochorowałem, ona chyba jeszcze bardziej zmartwiona była odemnie, no ale chodziłem po lekarzach i jakoś w jeden dzień lepiej się poczułem miałem coś do załatwienia, pogoda była piękna jak na koniec października więc wziąłem motocykl na tą godzinkę. Po powrocie powiedziałem jej że ok wróciłem do domu na moto i wtedy się obraziła na mnie. Na następny dzień miałem awanturę że się nie liczę z jej uczuciami, z tym że się martwi o mnie z jej nerwami a za parę dni powiedziała że koniec z nami bo że ją olałem...
Próbowałem potem rozmawiać z nią, przepraszać, kwiaty nic nie pomagało, złość i agresja, tylko takie odpowiedzi szły w moją stronę i łzy w jej oczach...
Pod choinkę zrobiłem dla niej upominek w który włożyłem dużo serca, myślałem że go nie przyjmie,ale go wzięła i bardzo się z niego ucieszyła, tego nie okazała ale jej koleżanka mi powiedziała potem., ale też usłyszałem żebym sobie nie robił nadziei bo ta moja luba bardzo przeżyła to że ją "olałem" i że razem już nie będziemy. Nie wytrzymałem i napisałem to tej mojej żeby mi szczerze odpowiedziała czy jest jaką kolwiek nadzieja no i niestety potwierdziła to... Był to koniec roku od tamtej pory cisza..
Po tym jak dostałą ten upominek odmnie to jakoś tak powiedziała że cały czas mi na mnie zależy, i cały czas przejeżdża koło mojej pracy tylko wtedy kiedy ona funkcjonuje, jestem tam i pracuje, a ona przez to wybiera dłuższą drogę, nawet dzisiaj ją widziałem.
Może ktoś mi coś poradzi bo ja już nie wiem co mam robić, nie raz tez mam dziwne odczucia myśli związane z nią które przychodzą jak grom z nieba, na prawdę nie wiem co robić tym bardziej że nigdy nikogo tak nie kochałem jak ją...
Pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • koronka2012 16.01.19, 21:59
    Ile ty masz lat? 18? niedługo zakochasz się znowu.

    Nie należy się wiązać z niestabilnymi emocjonalnie histeryczkami z chorą potrzebą kontroli, bo to nieodmiennie oznacza chore układy, jazdy, odpały i fochy. Nawet jeśli na początku wydaje się empatyczna, to ta empatia jest nastawiona na konkretny "zysk", a raczej omotanie. Przejdzie ci.
  • asiejkaja 15.03.19, 08:40
    Tak samo to odebrałam, że to niby dobro i troska to tak naprawdę podstawa do kontrolowania.
    Po co Ci taka kobieta, która robi awantury o pierdoły (bo umówmy się, ale to jest pierdoła), próbuje kontrolować, zamartwia się jakimiś rzeczami? To nie jest Twoja matka, a Ty nie jesteś dzieckiem tylko dorosłym, nie potrzebujesz takiej opieki.
  • argentusa 17.03.19, 20:36
    AMEN.
    Mądrość przez Cię przemawia, kobieto!
    Ar.
  • ktos_z_kosmosu 10.03.19, 08:19
    Jeszcze ciut, a minie trzy miesiące, a ty, kolego greg, pal sześć to, że nie podziękowałeś koleżance koronce za trafne odczytanie tej przez ciebie opisanej i za słuszne rady względem tej osoby, to na dodatek, nie dałeś nawet sygnału, że wiedza i rady dotarły.
    Myśl chłopie, myśl, analizuj i reaguj. Nie zrobisz tego, emocje i chuć dopuścisz do głosu, to czeka cię życiowa katastrofa.
    Ja na twoim miejscu bym coś sprawdził.
    Pociągnął bym wątek tego bagażu doświadczeń i to, czy pani nadal doświadcza, czy na supełek sobie zawiązała.
    Czyli, czy wodzeniem cię za nos, pani tym sposobem nie ukrywa nimfomanii, lub czegoś w podobie.
    Możliwe, że ona szuka stabilizacji i ty jesteś odpowiednim materiałem, ale boi się, że gdy zbytnio się odkryje przed tobą, ty się kapniesz i przyjdzie jej szukać gdzie indziej. Dlatego kręci. Zazdrośnica choć narzekając, raczej nogi by się trzymała, a nie urażona się zdystansowała.
    Radzę tak bo istnieje prawdopodobieństwo sytuacji typu, Jeden wzdycha, plany snuje, a inni korzystają. Skąd taki scenariusz? Ano z wiedzy o naturze kobiet. Część z nich podświadomie dzieli samców, jednych na żywicieli, opiekunów, a innych na dawców genów.
    Czytaj, że jeśli chcesz powalczyć o swoją przyszłość, musisz upewnić się do której kategorii ty, w jej postrzeganiu jesteś zakwalifikowany.
    Nie zrobisz tego, uczuciami się pokierujesz, to doświadczysz życiowego scenariusza, jak w bajeczce o dzikim wężu grzeszniku:

    Gdy ty smacznie śpisz, trzymając kredens
    On, ten wąż, spija sok z twoich kur

    To co napisałem to tylko hipotezy, ale nawet jeśli są to hipotezy, to waga skutków ich zignorowania jest tak duża, że warte są poważnej analizy.

  • jarkoni_lodz 16.03.19, 06:24
    Brawo koronka i ktosiu..
    A tak szczerze - o rozwodach gadamy czy o zakochiwaniu się?
    Poważni po przejściach czy małolaty z motylkami?
    Pozdrawiam
    Jarkoni
  • yoma 25.04.19, 12:30
    Jedno drugiego absolutnie nie wyklucza smile

    --
    Demon Duck of Doom
  • searam 15.03.19, 19:41
    DTB ! (Dump that bitch !)
  • sebluki 13.05.19, 14:44
    Nie znałem wink
  • marrkos 18.04.19, 14:45
    Spróbuj zawalczyć, ale zapytaj najpierw profesjonalisty co masz robić, aby poukładac sobie relacje z kobietą, zwłaszcza z taką, która ma bagaz doswiadczeń. Spróbuj porozmawiac z Miłoszem Barszczakiem, on potrafi pomóc nawet w najbardziej beznadziejnych sytuacjach. Mnie pomógł, kiedy wydawało mi się, ze straciłem nadzieję na poukładanie sobie związku z kobietą. Spróbuj, czasem warto zaryzykowac. Dlatego miedzy innymi ze czasem nam sie wydaje ze jesteśmy ok, ale druga strona odczytuje to inaczej i nie rozumie naszych intencji. Zajrzyj na jego strone www.odzyskacbyla.com.pl/ i powodzenia.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.