Dodaj do ulubionych

Czy dostanę rozwód?

23.01.19, 21:42
Dojrzewam do decyzji o rozwodzie. Główny powód to nadużywanie alkoholu przez mojego męża, a przede wszystkim podczas opieki nad dziećmi. Mamy dwójkę małych dzieci a ja często pracuję wieczorami albo wyjeżdżam na kilka dni. Kilka razy przyłapałam go na piciu po powrocie - nie jakoś super dużo, ale często 2-3 piwa - na tyle, że było po nim widać. Poza tym ostatnio spowodował wypadek będąc pod wpływem (na razie sprawa w toku). Ale najgorsze nastąpiło podczas jednego z moich wyjazdów - zadzwoniono z przedszkola, że mąż przyszedł pijany po dzieci. Na szczęście udało się załatwić, że odebrał je ktoś inny z rodziny, ale było blisko wezwania policji. Poza tym on w ogóle nie widzi problemu w tym, że sobie wieczorem wypije piwko czy dwa. Chciałam dać mu szansę, ale kilka razy mnie już okłamał i mam tego dość, poważnie myślę o rozwodzie. Do tej pory zwlekałam chyba głównie ze strachu, jak sobie poradzę z dziećmi - tutaj gdzie mieszkam nie mam nikogo do pomocy. Po rozwodzie będę też musiała zmienić pracę którą bardzo lubię, bo wymaga częstych wyjazdów. Ale każde wyjście do pracy okupione jest super stresem, czy mąż dobrze opiekuje się dziećmi. Myślicie, że sąd przychyli się do rozwodu? Mam szanse na orzeczenie o jego winie? Mieszkamy razem, ale od dobrych 2 miesięcy ze sobą nie śpimy.
Edytor zaawansowany
  • vermieter 24.01.19, 02:25
    o twojej winie.
    Masz pracę, którą lubisz, często wyjeżdżasz, nie ma ciebie wieczorami w domu i jeszcze masz pretensje, że mąż czasami wypije. Sąd nie zapyta, czy podczas służbowego wyjazdu wypijesz do kolacji wino, a po kolacji jakiegoś drinka. Dla sądu jest to oczywiste, chyba że jesteś chora.
    W sytuacji odwrotnej, gdy mąż byłby służbowo w rozjazdach, też byś piła, podejrzewała męża o zdrady skoro nie sypiacie ze sobą itd. itd...

    P.S. Tak na marginesie, pracujesz w escort-service?
  • viktorynka 18.03.19, 08:39
    Ale głupoty. Nie ma tam słowa, o tym, czy lubi czy nie lubi pracy, co zresztą nie ma znaczenia. W sytuacji odwrotnej pewnie byś napisał/napisała, że mąż służbowo w rozjazdach, bo musi utrzymać rodzinę, a ona wymyśla problemy?
  • vermieter 18.03.19, 11:59
    Naucz się czytać viktorynko i nie pieprz głupot.
    Pozwolę sobie zacytować:

    "Po rozwodzie będę też musiała zmienić pracę którą bardzo lubię, bo wymaga częstych wyjazdów."

    Nie dość że lubi pracę, to jeszcze wyjaśnia dlaczego.
  • janeaustin19 19.03.19, 19:09
    To ja radzę czytać ze zrozumieniem. Ona wyjaśnia, że będzie musiała zmienić pracę, gdyż ta wymaga częstych wyjazdów, a będzie musiała zająć się potomstwem, więc wyjazdt wykluczone. To że lubi pracę jest wtrąceniem, dodatkową informacją. Może lubi swoją pracę z zupełnie innych powodów niż wyjazdy.
  • vermieter 20.03.19, 17:57
    żeby bronić innego trolla?
    Zapamiętaj, istotny jest stan faktyczny, a nie domniemania na temat przyszłości.
  • zmeczona100 20.03.19, 19:26
    Kierowcy TIRowcy to dopiero mają przechlapane- nie dość, że ciągłe wyjazdy, to do tego lubią taką pracę...
    Co nie, vermieter?

    --
    Rozwódka to wróg, bo dybie na każdego chłopa smile Wszak nie ma swojego- przypisanego do domku i kredytu smile /Mayenna/
  • zmeczona100 20.03.19, 19:29
    vermieter napisał(a):


    > jeszcze masz pretensje, że mąż czasami wypije. Sąd nie zapyta, czy podczas służ
    > bowego wyjazdu wypijesz do kolacji wino, a po kolacji jakiegoś drinka. Dla sądu
    > jest to oczywiste, chyba że jesteś chora.

    Sąd będzie interesować, czy osoba sprawująca opiekę nad dziećmi bywa pod wpływem alkoholu. Podczas wyjazdu służbowego, ale w godzinach pracy, to pracodawcę interesuje, czy pracownik jest pod wpływem.

    Tak trudno to ogarnąć?


    --
    Morale nizin społecznych staje się moralnością ogólnie przyjętą. Ideałem i wzorem postępowania staje się osoba o moralności i osobowości stułbi modrej. By Mayenna
  • koronka2012 24.01.19, 19:50
    Odpuść sobie orzekanie o winie, chyba, że chcesz spędzić parę lat w sądzie. Pytanie na ile jesteś zdecydowana, a na ile chcesz nim wstrząsnąć? nie jestem pewna, czy sąd uzna, że w waszym przypadku doszło do definitywnego zerwania więzi, 2 miesiące to ciut mało, ale na pierwszą sprawę poczekasz kilka miesięcy.

    Złóż pozew bez orzekania, dowody masz - opisz to wszystko w pozwie, podaj sygnaturę akt dotyczącą wypadku pod wpływem - i tyle. Zacznij od tego, żeby ogarnąć opiekę na dziećmi tak jakby męża już nie było.
  • vermieter 25.01.19, 09:23
    nic dodać, nic ująć
  • kinga82 22.02.19, 14:11
    polecam dobrego prawnika -. Marek Kocewiak 604 701 235 - bardzo rzetelny i przystępne ceny
  • marikax1970 24.02.19, 08:52
    wypowiedz vermietera pokazuje jaki jest stan wiedzy w spoleczenstwie na temat alkoholizmu big_grin co za problem ze sobie wypije te dwa piwka dziennie big_grin co sie dziwic ze co drugi facet alkoholik.. big_grin rozczarowalam sie vermieter zawsze masz celne wypowiedzi a tu taki babol xd
  • vermieter 24.02.19, 10:43
    Odwrotnie, co drugi alkoholik to facet.
  • zmeczona100 20.03.19, 19:36
    vermieter napisał(a):

    > Odwrotnie, co drugi alkoholik to facet.

    No nie. Czterech na pięciu alkoholików to mężczyźni: poznan.wyborcza.pl/poznan/7,165572,23843442,czy-uzaleznienie-ma-plec.html





    --
    Rozwódka to wróg, bo dybie na każdego chłopa smile Wszak nie ma swojego- przypisanego do domku i kredytu smile /Mayenna/
  • alina.mec 21.03.19, 12:33
    To bardzo trudna sytuacja szczególnie,że są dzieci. Zbieraj dowody, dokumentuj wszystko, zapisuj i potem przedstaw w Sądzie. Sąd powinien przychylnie spojrzeć na Twój pozew, ale musisz być przygotowana na wszystko. Rozmawiałaś z mężem na ten temat?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.