Dodaj do ulubionych

Lęk przed wolnością?

03.07.19, 21:14
Odnoszę wrażenie,ze twój były związek małżeński nie był partnerski,
i panicznie boisz się odpowiedzialności za swoje życie poza związkiem,
i nie wiem czy dlatego,że byłeś obsługiwany przez byłą żonę jak dziecko przez matkę?

I kto wie,może to też była przyczyna rozwodu,
jeśli żona nie miała w Tobie oparcia w obowiązkach domowych?
I już nie sugeruję Ci,że chamstwo w kontaktach mogło niszczyć związek,
choć tak bywa w wielu rozpadających się i nieszczęśliwych związkach.

Czy bycie dorosłym, skazanym na samodzielność człowiekiem jest tak bolesne?
Rozwód był,a uzależnienie emocjonalne od siebie pozostało
i jest strach przed samotnością?

Potrzebujesz Siebie,by pomóc Sobie stanąć na nowo na nogi.
I nie uciekaj od obowiązków życia codziennego.
Praca nie hańbi i jeśli nie możesz Sobie kupić usług do poprawienia życia w domu,
to sam musisz zakasać rękawy i zadbać o swoją higienę,o porządki w mieszkaniu
czy o posiłki i tak uczyć się wolności i odpowiedzialności za Siebie w życiu prywatnym.

Życzę powodzenia!

Życie w związku może być większym piekłem niż zderzenie z wolnością
i odpowiedzialnością za Siebie.

Może obozy przetrwania są potrzebne,by doznawać wstrząsy psychiczne,
by wyzwalać się ze zniewalających słabości i fobii przed wolnością,
tak jak czasem tylko jeden niespodziany klaps w życiu dziecka wystarczy
i budzi je z natręctwa ciekawości,kiedy nieświadomie zmierza do skrzywdzenia siebie,
i ściągnięcia na siebie nieszczęścia,
a wtedy klaps pełni inną rolę i nie jest wynikiem bezradności dorosłego,
który zniecierpliwiony stosuje powtarzającą się przemoc fizyczną wobec dziecka.

Edytor zaawansowany

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.