Dodaj do ulubionych

Wyprowadzenie się z mieszkania

13.08.19, 08:56
Witam,

Z mężem nie mieszkam od 8 miesięcy. Wyprowadził się z naszego wspólnego mieszkania z zamiarem kontynuowania związku z kochanką. W mieszkaniu zostaliśmy ja oraz nasz syn. Mężowi z kochanką nie poszło i po miesiącu zaczął deklarować chęć powrotu do mnie. Ja się nie zgodziłam. Ostatnio mąż oświadczył mi, że będzie chciał wrócić i mieszkać w naszym mieszkaniu.
Mam w związku z tym pytania i może ktoś z Państwa będzie mi w stanie odpowiedzieć.

1. Czy mogę wyprowadzić się z mieszkania wraz z synem bez zgody męża (chodzi mi tu głównie o to czy mogę zabrać syna)?

2. Czy jeżeli złożę pozew rozwodowy po wprowadzaniu się ponownym męża do mieszkania, to czy sąd może uznać, że nadal prowadzimy wspólne gospodarstwo domowe?
Edytor zaawansowany
  • vermieter 14.08.19, 02:31
    Podam jako ciekawostkę jak to w Niemczech wygląda.
    ad. 1 Dopóki mąż ma władzę rodzicielską, dopóty współdecyduje o miejscu pobytu dziecka. Każdorazowa zmiana wymaga jego zgody.
    ad. 2 Separacja jest możliwa pod wspólnym dachem. Trzeba przestrzegać pewnych zasad, żadna wspólna kuchnia, pranie, konto bankowe, broń boże łóżko itp.

    P.S. Sam jestem facetem i wstydziłbym się wracać po takim numerze. Gość bez wartości. Trzymaj się!
  • nieprawda.nieprawda 14.08.19, 15:29
    Najprościej będzie, jeśli złożysz pozew rozwodowy jak najszybciej. Chyba, że wcale nie jesteś pewna czy chcesz rozwodu. Ale pozew możesz złożyć. Zawsze możesz go wycofać, gdybyś się rozmyśliła.
    Dobrze się sama dla siebie zastanów czego chcesz.
  • koronka2012 14.08.19, 17:25
    Wszystko można, tylko po co? rozumiem, że mieszkanie wspólne i skoro rozwód - to i podział majątku w perspektywie.
    Rozumiem naturalnie niechęć do przebywania pod jednym dachem z gadem, ale nie bierzesz pod uwagę jednego, za to bardzo ważnego aspektu - ten, kto ma w garści daną rzecz, dyktuje warunki.

    Ty się wyprowadzisz - będziesz czekać na swoją dolę z podziału majątku nawet kilka lat, bo mąż nie ma żadnego interesu w tym, żeby wyskoczyć z kasy. Stanowczo odradzam, bo wiem z praktyki jak to wygląda.

    P.S. wspólne mieszkanie nie uniemożliwia rozwodu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka