Dodaj do ulubionych

Problem z alkoholem

10.12.19, 21:26
Po 25 latach wspólnego życia podjęłam kroki aby wystąpić o rozwód. Powodem tej decyzji jest nadużywanie przez mojego męża alkoholu. On twierdzi że nie ma z tym problemu ,tylko ja wszystko wyolbrzymiam. Czy upijanie się męża 2-3 razy w tygodniu praktycznie do nieprzytomności można uznać za alkoholizm?
Obserwuj wątek
    • koronka2012 Re: Problem z alkoholem 11.12.19, 17:17
      Oczywiście, że to alkoholizm. Nawet gdyby się nie upijał do nieprzytomności a "zwyczajnie", i nawet jeśli byłoby to rzadziej. Chodzi o przymus picia i brak hamulców a nie o częstotliwość/ilość.

      Skoro składasz pozew o rozwód, to przestań zwracać uwagę na jego opinie, bo nie powinny mieć dla ciebie żadnego znaczenia. Ważne jest to, czego ty chcesz, a nie to co się jemu wydaje.
        • vermieter Re: Problem z alkoholem 11.12.19, 23:56
          No właśnie, ta choroba tym się charakteryzuje. Jest nieuleczalna, kto raz zachorował, nie wróci do stanu przed chorobą. Będzie alkoholikiem do końca życia, jak się uda, to będzie suchym alkoholikiem, ze świadomością, że w każdej chwili może nastąpić nawrót choroby.
          Jako suchy alkoholik będzie miał znakomite towarzystwo.
    • rozwodpoprosze.pl Re: Problem z alkoholem 12.12.19, 09:44
      Sytuacja przez Panią opisana niewątpliwie nosi znamiona uzależnienia.
      Z takiego związku jest się bardzo trudno uwolnić, nie udowadniając, że wina leży wyłącznie po stronie Pani męża.

      Zalecalibyśmy powzięcie kroków, które dałyby Pani "podkładkę", że przyczyna rozpadu małżeństwa leży po stronie Pani męża i jego nałogu.
      Zalecamy:
      - Jeśli pod wpływem alkoholu będzie choć trochę agresywny wobec Pani lub innych domowników, należy niezwłocznie powiadomić policję o zagrożeniu tak, by przysłany patrol sporządził chociaż notatkę z interwencji i tego w jakim stanie był mąż.
      - Zgłosić się do Gminnego Ośrodka Przeciwdziałania Problemom Alkoholowym w Pani mieście, by wszczęli z urzędu postępowanie o przymusowe objęcie Pani męża leczeniem.

      Powyższe czynności należy traktować jako zabezpieczenie dla Pani na wypadek pytania ze strony Sądu: "Co Pani zrobiła, żeby pomóc mężowi wyjść z nałogu".

      Ponad to, może się Pani spodziewać dwóch reakcji męża na wniosek rozwodowy:
      - Nie będzie się zgadzał na rozwód
      - Będzie uważał, że to Pani jest winna rozpadowi.

      W obu powyższych przypadkach sytuacja będzie wymagała posiadania dowodów jego winy, w tym wypadku alkoholizmu, a bez materiału dowodowego będzie to niemożliwe.

      www.rozwodpoprosze.pl
      Tekst linku

      --
      rozwodpoprosze.pl/
      • ga77-77 Re: Problem z alkoholem 22.12.19, 16:12
        @rozwodpoprosze

        No tak, porada w stylu "zabezpiecz sobie alibi przed rozwodem"; jakież to powszechne u bezpośrednio zainteresowanych takim,a nie innym obrotem sprawy (zupełnie jak ginekolog specjalizujący się w in vitro,który staje na głowie by przekonać parę,że wszystkie inne zabiegi jak naturalne próby czy nawet inseminacja w ich wypadku na bank skończą się fiaskiem i pomoże TYLKO jego "specjalność zakładu".

        Najlepszą radę podał Rysiek Kawecki; ja tylko dodam (też na podstawie bliskiego doświadczenia),że trzeba bardzo uważać na moment, kiedy wszywka zacznie "słabnąć",bo wtedy wszystko bardzo łatwo może wrócić do stanu pierwotnego (wystarczy,że raz sobie golnie i potem pójdzie łańcuchowo) . Czyli jak zacznie słabnąć, to już pilnować,a najlepiej zaaranżować wymianę wszywki.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka