Dodaj do ulubionych

nie wyrabiam już, zaczynam sam się winić :(

17.12.19, 14:12
Cześć, jest wiele sprzeczek w mojej relacji patchworkowej.
Ale tak na szybko bo być może po tym moja relacja się rozleci...

jesteśmy ostatni cały czas w nastrojach dziwnych. Moja Partnerka jest ok babka ale nigdy nie miała normalnej relacjii zawsze była jak służąca i sama robiąca wszystko. Do tego lubi szybko robic żeby tylko zrobić, żeby zdążyć przede mną np itd. ok. w sumie chodzi mi o inną sytuację bo już nie wyrabiam i zaczynam przeglądać ogłoszenia o wynajmie mieszkania a chwilami się łapię, że sam się obarczam winą za powalone zachowania mojej partnerki.

Córka partnerki ma problemy z żołądkiem. Ja tak uważam, moja Partnerka, Lekarka itd. Strasznie dużo leków przeciwbólowych bierze - 12 latka....., do tego no spa itd.
Sam już mówiłem mojej Partnerce, ze jej córka za dużo bierze leków i brzuch za często boli. Zeby pojechała z nią do lekarza żeby zacząć coś robić. Sam poradziłem żeby powiedziała lekarce o brzychu, nieładnym oddechu czasami, odbijaniu itd.

wczorja wychodzę do pracy - byliśmy nie na wojennej ścieżce ale ogólnie z kiepskich nastrojach. Moim szefam jest mąż jej przyjaciółki. Moja partnerka pisze do mnie po jakimś czasie, że się umówiła z córką do lekarza gastrologa na wizytę. Ale mój szef tak i spojrzał na mnie dziwnie kilka razy na zebraniu i coś tam zagaił o lekarzu...., potem nie mogliśmy pogadac i tak jakoś w niepamięć to poszło.
w domu się okazało, że moja partnerka zamiast ze mną w domu pogadać o tym, ze chce tego dnia jesdnak pojechac do lekarza, czy napisać to nie.....napisałe do mojego szefa (naszego kolegi bo kiedyś pracował w jednej z przychodni) czy moje jej pomóc znaleźć lekarza dla córki...... kiedy ja siedzę w pokoju obok.....
Ona jest nic nie załatwił tylko polecił jakąś stronę z lekarzami zęby sobie poszukała sama opini i lekarza...

Jak się pooczułem? olany jak cholera. Głupio bo gość widzi mnie, wie że niedawno wyszedłem z domu gdzie powinniśmy my załatwiać takie rzeczy i ustalać i ewentualnie potem pytać kogoś, a moja partnerka do niego pisze z prośbą o znalezienie lekarza dla córki, a jak się wkurzyłem wieczorem za to w domu to i powiedziałem, ze jak chce akurat do niego - mojego szefa napisać - to niech mi powie o tym żebym nie wychodził na idiotę że nie wiem co sie dzieje w domu kiedy znakomicie wiem i sam ją wysyłałem z dzieckiem do lekarza, to usłuszałem że znów się czepiam, że jestem nienormalny i mam coś z głową, że chce żeby mnie informował że pisze do kogoć - Kiedy chodzi mi tylko o taka sytuację jak opisałem - i w ogóle zerwała po raz już chyba dwudziesty - pierścionek zaręczynowy i że to już definitywnie nie chce go i chyba że to nie ma sensu i koniec itd.....
Masakra jakaś. Jest mi tak ciężko. Ona każdą normalną sytuacje zamienia zaraz w irytację. Robi błąd za błędem i nic się na nich nie uczy, a nie trafia nic, czy ostrzej czy prośba czy normalna rozmowa. Rzuca się, gryzie a potem piszę że ona tak ma i że tego nie chce i że wiem i ja i ona, że ona potrzebuje czasu żeby pozmieniać się w takich zachowaniach.
C|o sądzieci na temat takiego zachowania? Czy mam proawo się wkurzyć że piszę do naszego kolegi, mojego szefa z którym pracują pokoój obok nie mówiąc mi o tym zamiarze......

Pozdrawiam
Robo
Obserwuj wątek
    • nieprawda.nieprawda Re: nie wyrabiam już, zaczynam sam się winić :( 17.12.19, 20:06
      Nie podejmę się rozkminiania, kto z was ma rację albo czyja racja jest bardziejsza.
      Twoja partnerka reaguje emocjonalnie, ale nie wiemy jak to wygląda z jej strony.
      To co nie działa u Was dobrze to komunikacja.

      Jeśli zależy Ci na tej relacji to idźcie na terapię par. Może nauczycie się ze sobą lepiej komunikować a może się okaże, że nie ma na to szans bo macie inne oczekiwania i są one nie do pogodzenia.
      W tym pierwszym przypadku będziecie mogli pracować nad związkiem i rozwiązywać problemy i konflikty, w tym drugim po prostu trzeba się rozstać.
      Chyba, że lubisz takie jazdy na co dzień i zabawę w rozkminianie kto bardziej zawinił gdy cała para idzie w gwizdek zamiast w rozwiązywanie problemu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka