Dodaj do ulubionych

Maciej Orłoś

25.05.06, 10:40

gala.onet.pl/1,1337197,1,1,maciej_orlos,gwiazdy.html
"(...)
GALA: Dla pana rozwód był przewrotem?

M.O.: Tak było. Trudno mi to publicznie roztrząsać. Za dużo wątków, zbyt
delikatna sprawa. Myślę, że jeżeli miałbym rozpocząć życie od początku, to po
swoim doświadczeniu zrobiłbym wszystko, żeby nie doprowadzać do rozwodu, kiedy
są dzieci. Wtedy rozejście się dwojga ludzi jest jedną z najgorszych rzeczy,
jaka może się zdarzyć.

GALA: Potem jest się ojcem dochodzącym.

M.O.: Potem życie polega na tym, żeby na tyle, na ile to możliwe, wynagrodzić
dzieciom rozstanie. Człowiek z góry jest skazany na porażkę. Nie mieszka się
przecież razem.
(...)"


Mójo ojciec widział go parę razy w knajpach - ponoć był naburmuszony i
arogancki...A może to jednak był zwykły smutek? Czy może się tylko tak wybiela
w gazecie?smile
Edytor zaawansowany
  • misbaskerwill 25.05.06, 10:46
    Dla sądu w Polsce to wcale nie takie oczywiste... Bo nie każdy mam takie warunki
    jak Pan Maciuśsmile))

    Choć oczywiście łatwiej jest "być" przy dziecku jak się mieszka razemsmile

    Ale za jaką karę przebywać z ex do końca życia?? Sądy w Polsce są nieludzkie w
    tej kwestii... Choć faktem jest, że jak facet bardzo chce sobie ułożyć życie, to
    zawsze może zostawić żonie mieszkanie własne lub rodziców - no bo przecież ona
    jest przy dziecku, co z tego, z czyjej winy rozwódsmile))
    Zachciało się facetowi rozwodu - niech płaci i morda w kubeł.
    A ponoć mamy demokrację i równouprawnienie...
  • misbaskerwill 25.05.06, 10:51
    Może powinna być taka ustawa, że do trzydziestego piątego roku życia mężczyzna
    ma zakaz zakładania rodziny?

    M.O.: Też o tym myślałem. Choć oczywiście są różni mężczyźni. Jest taka teoria,
    że facet jest gotowy do tego, żeby być rodzicem, mężem, dopiero gdy zrealizuje
    się zawodowo. Moje doświadczenie to potwierdza. Tak naprawdę dopiero teraz czuję
    się mężczyzną dojrzałym.

    sorry, za spam - wiem że umiecie czytać, ale co o tym "zakazie" sądzicie???

    Po tym co przeszedłem, nie miałbym nic przeciwko: mi by taka ustawa uratowała
    ładnych parę lat życiasmile)))
    Ale przecież są szczęśliwi ojcowie i mężowie znacznie poniżej 35 roku życia...
  • kruszynka301 25.05.06, 11:05
    prowadząc obserwacje, moim zdaniem zakaz zakładania rodziny powinien
    obowiązywać minimum do 30 roku życia, a dla niektórych to nawet dożywotniowink.
  • crazysoma 25.05.06, 11:08
    Nie lubie tego pana (i tej wersji sie trzymam do dzis) gdy wiele lat temu
    przeczytalam jak sie rozpadlo malzenstwo pana O (to, z ktorego ma 2 synow). A
    dawno byla zone (te od dwoch synow) podziwiam.
    z ta ustawa o zakazie zawierania malzenstw sie zgadzam ale mysle ze dotyczy to
    tez kobiet smile

    a w ogole to mysle ze np taki slub koscielny powinno sie brac po x latach
    malzenstwa (kazdy indywidualnie podejmuje dezycje ile to x wynosi) kiedy juz
    sie wie na pewno ze mimo trudnosci, zblakniecie milosci, chcemy byc razem do
    konca. Mysle ze to byloby duze przezycie wewnetrzne.

    jest takie piekne zdanie pana Z. Ksiazka - "milosc to wiernosc wyborowi"

    pozdrawiam
  • 374.4w 25.05.06, 12:03
    crazysoma napisała:

    > jest takie piekne zdanie pana Z. Ksiazka - "milosc to wiernosc wyborowi"



    to z oratorium "Tu est Petrus",



    MIŁOŚĆ TO WIERNOŚĆ WYBOROWI


    Jeśli w szukaniu Bożej mądrości
    Ufać Świętemu Augustynowi
    Miłość - to wybór drogi miłości
    I wierność wyborowi..

    Czym klęska i czym wielkie brawa
    Czym leczyć gorycz bezradności
    Czym sukces i czym wielka sława
    Gdy w życiu nie ma się miłości

    Czym dom pachnący goździkami?
    Czym domu pobielone ściany?
    Gdy brak miłości między nami
    Gdy się w tym domu nie kochamy

    REFREN:
    Jeśli w szukaniu Bożej mądrości
    Ufać Świętemu Augustynowi
    Miłość - to wybór drogi miłości
    I wierność wyborowi..

    Czym wyśpiewane z serca pieśni
    Czym najcudniejsze w pieśni słowo
    Czym smak truskawek i czereśni
    Bez tego kogoś co jest obok

    Czym susza i uschnięta jabłoń?
    Czym bieda i wysokie ceny?
    Gdy na nas takie szczęście spadło
    Że wzajem kochać się umiemy

    REFREN:
    Jeśli w szukaniu Bożej mądrości
    Ufać Świętemu Augustynowi
    Miłość - to wybór drogi miłości
    I wierność wyborowi...




  • misbaskerwill 25.05.06, 13:25

    co do tego, ze slub koscielny nalezy zawierac po x latach - szczera prawda, ale
    niewykonalne - po pierwsze - jest to sprzeczne z zasadami KKat - wg nich, to
    najlepiej zenic sie po pierwszym pocalunku, bron Boze nie mieszkac ze soba etc...

    Poza tym, ktora mloda kobieta by sie na to zgodzila - powiedzialaby takiemu "ty
    mnie po prostu nie kochasz i chcesz miec furtke"... Coz,dojrzalosc przychodzi z
    doswiadczeniemsmile

    Co do zdania w tytule: PIEKNE. A moja jeszcze-zona tak uwielbiala "Tu es
    Petrus". Zreszta - dostala je ode mnie w prezenciesmile)))
    Szkoda, ze nigdy do konca nie zrozumie, co tam spiewaja...
  • misbaskerwill 25.05.06, 13:39
    Mam przykre podsumowanie - czy (prawie) wszyscy faceci po rozwodzie udają
    genialnych ojców, a tak naprawdę zachowują się jak gnidy???
    Jak na razie nie znalazłem zbyt wiele pozytywnych przykładów (tzn. słyszałem
    tylko o jednym ojcu, z którym dzieci zamieszkały po rozwodzie).

    Pytanie jest refleksyjne, bo wkrótce sam będę takim "tatusiem"...i coraz
    bardziej czuję się jak gnida, bo na razie jeszcze nie trawię kontaktów z żoną i
    nie zamierzam jej zostawiać mieszkania moich rodziców. A ona nie zamierza się
    wyprowadzać. Jak ją wyrzucę z dzieckiem, będę skończonym śmieciem - nawet jeśli
    sam znajdę jej nowe lokum i za nie zapłacę (bo sama z siebie żonka mieszkania
    nigdy nie zacznie szukać, mimo próśb i gróźb). A może mam do tego prawo...Sorry
    za sporą dygresję w wątku... Ale wychodzi na to, że i tak jest o męskich gnidachsmile)
  • brzoza75 25.05.06, 15:12
    mój jest wyjątkiem zachowuje się zupełnie inaczej wink
  • 374.4w 25.05.06, 17:08

    podziwiam Cię, że stac Cie-psychicznie-na gest wynajęcia ex zonie mieszkania.
    Wiem, że to nie jest czysty altruizm, ale chęć odzyskania mieszkania po
    rodzicach, mimo to.
    Mój, gdy juz był prawomocnym ex nawet na sekundę nie pomyslał, żeby opuscić
    mieszkanie mojego ojca. Gdy wyprowadzałam się poniszczył przygotowane do
    przeprowadzki rzeczy i z pełnym przkonaniem stwierdził, że zdechnę .
    I pewnie jeżeli teraz masz poczucie odpowiedzialności za swoje dziecko i jego
    matkę, to miałeś je zawsze i dbałeś o rodzinę.


    Myśle też, że trudno byc dobrym ojcem dla dziecka po rozwodzie z jego matką.
    Zawsze znajdzie sie jakieś "ale" ze strony ex. a to,że odwiedziny nie o tej
    godzinie, a to, że nie dzwoni, a to, że za mało pieniedzy, że dziecko sie boi
    spotkań itd. itp. To jest tak trudne, że prawie niemozliwe.


  • misbaskerwill 25.05.06, 18:00
    dzięki za "pocieszenie"... zwłaszcza "To jest tak trudne, że prawie niemozliwe"smile

    O tym mieszkaniu akurat pisałem z duuużym przekąsem - choć z drugiej strony,
    parę razy myślałem o tym, czy nie zachować się jak prawdziwy człowiek i ojciec
    - faktycznie "oddać" jej mieszkanie. Choćby na wynajem (płaciłaby tylko czynsz,
    ale sama stwierdziła, że to "za dużo"). Albo przepisać mieszkanie od razu na
    syna - i tak kiedyś będzie jego.
    Tylko że zwykle odzywa się wtedy we mnie poczucie "sprawiedliwości", że niby
    dlaczego mam odpłacać żonie dobrem za krzywdę...Ona i tak myśli, że jej "się
    należy", bo niby jakim prawem odchodzę, skoro przysięgałem "aż do śmierci"... A
    co ona przysięgała - to już jej sprawasmile))

    Spokojnie - wiem, że sprawiedliwości nie ma. I boję się, że tyle dobroci, to
    jeszcze długo w sercu nie odnajdę...
  • bet66 25.05.06, 15:16
    mam watpliwości co do szczerości wyznań tego pana , jak sam udowodnił długo
    dojrzewał do roli ojca i męża , ale czy już dojrzał?
  • misbaskerwill 25.05.06, 17:42

    Po przeczytaniu komentarzy do artykułu, Twoje wątpliwości wydają się jak
    najbardziej uzasadnione...

    Podziw należy się raczej jego pierwszej żonie. Również za to, że musi przełknąć
    (zapewne kolejne) taki artykułsmile))
    A przez chwilę naprawdę uwierzyłem w Pana Maciejasad(((

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka