UTRUDNIANIE ROZWODU PRZEZ ŻONĘ. Dodaj do ulubionych


Witam!
Czy ktoś jest zorientowany jak długo sąd toleruje niestawianie się przez
pozwanego na rozprawy rozwodowe? Ponad 2 lata temu złożyłem pozew i jak do
tej pory odbyła się jedna pojednawcza rozprawa. Na kolejnych moja małżonka
się już nie pokazała. Za każdym razem miała stosowne usprawiedliwienie. Od
ponad 1,5 roku nie doszło do żadnej rozprawy z powodu jej nieobecności. W
czerwcu sąd na mocy dostarczonego przez nią zaświadczenia od psychiatry,
zawiesił postępowanie rozwodowe na 3 miesiące. Nie wiem czy mojej żonie
rzeczywiście coś dolega, bo prowadzi normalne, aktywne życie zawodowe i
prywatne, ale wiem, że na pewno nie chce rozwodu, mimo tego, że od paru lat
nie mieszakmy razem i w naszym małżeństwie nastąpił już zupełny i trwały
rozkład pożycia, co z łatwością można udowodnić. Jedyne czym mogłaby się
ewentualnie zadowolić, to separacja, bo wie, że tym sposobem uniemożliwi mi
ułożenie sobie jeszcze normalnego życia. Czy w takiej sytuacji, jeśli żona
wykazuje w pismach do sądu, że jej choroba jest spowodowana moim odejściem od
niej, sąd orzeknie separację czy całkowicie umorzy postępowanie rozwodowe? Co
mogę zrobić, jeśli nie mam możliwości wypowiedzenia się przed sądem, bo nie
dochodzi do rozpraw?
Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.