Dodaj do ulubionych

poranne smutki

27.04.07, 08:03
Witam rankiem, dla mnie łzawym. Obudziałam się ze łzami w oczach, pewnie
śniło mi się coś z naszego wspólnego życia.. nie pamietam, ale pamietam, ze
po otwarciu oczu pomyślałam o wczorajszej rozmowie z mężem, o szczerości i
spokoju z jakim mówiliśmy o uczuciach i zdałam sobie sprawe, ze jednak nie
radze sobie z rozstaniem tak dobrze jak mi się to wydawało. Myslałam,że jak
nie bede z nim rozmawiać, to moja miłośc do niego zwiędnie, uschnie i
rozsypie sie w pylek który porwie wiatr .. moze uda mi sie to za pare lat.
Wiem ile złego zrobilam ja, wiem czym zranił mnie on - mam świadomosć błędów,
naszych błędów i świadomośc tego, ze można było ratować, ale spieprzylismy
to. Wiem, że mój mąż jest moja wielką miłością i że chciałabym sie przy nim
zestarzeć - ale wiem,że dla niego jest za późno. Jak to wszytsko ogarnąć by
nie popaść w złość, nienawiść, złe słowa. Nie chcę tlumaczyć sobie że nie był
mnie wart, bo to w moich oczach go poniża, a strasznie trudno zrozumieć, ze
byam az tak zła, ze odszedł ode mnie taki wspaniały czlowiek, człowiek na
całe życie. Gdzie znaleźc środek i jak stworzyc sobie prawo do bycia
szczęśliwym i dziecku w miarę normalne relacje z kochającymi go rodzicami.
Edytor zaawansowany
  • z_mazur 27.04.07, 08:52
    Przeżywasz normalne wahania nastroju.
    Taki okres idealizowania partnera to też norma.
    Z czasem Twój ogląd sytuacji będzie coraz bardziej obiektywny. Zaczniesz
    wyraźniej widzieć udział swój i jego w tym co zaszło między wami.
    I wtedy będzie Ci się coraz łatwiej z tym pogodzić, własnie przez to
    zrozumienie.

    --
    Zgrabny tyłek nie jest dany na całe życie,
    po 30-tce warto mieć też osobowość
  • medlinka 27.04.07, 08:58
    Pewnie masz rację. No i teraz wahnelo mna silnie w dół. Wczoraj byłam bliska
    poproszenia go żeby wrócił. Na szczęście nie zrobiłam tego, na szczęście bo
    pewnie usłyszalabym to czego nie chcę slyszeć i byłoby mi jeszcze gorzej.
    Chciałabym juz osiagnać taki stan środkowy - dla swojego spokoju, dla dziecka -
    ale jak sie tak zastanawiam coraz wiecej to dochodze do wniosku, że to nie
    stan tylko ciagly proces, jak cale życie ... żadnego spokoju, żadnej
    pewności ... fajnie byloby kiedyś znaleźć w kimś oparcie
  • em120777 27.04.07, 09:00
    oj znowu nie tak byłam zalogowana - przepraszam medlinka to tez ja wink
  • misbaskerwill 27.04.07, 09:06
    A do mnie dziś rano uśmiechnęła się dziewczyna w metrze.
    Miała piękne oczy, szczery i ujmujący uśmiech, chciałem nawet napisać całą
    epopeję na ten temat, ale... chyba nie potrafięwink

    I kiedyś na pewno będę żałował, że nie wziąłem od niej numeru telefonu (już
    żałuję), ale cóż... małymi kroczkami, codziennie na nowo odkrywam, że jest świat
    ma piękne strony.
    Na razie moja psychika jest zbyt wyniszczona przez przejścia z ex, a pewne
    sprawy wciąż wiszą w powietrzu (chyba nigdy nie będą pewne). Może jednak przed
    śmiercią psyche zdąży się "wyrównać" i odważę się na coś więcej, niż zgaszony
    uśmiech w odpowiedzi.

    Wierzę, że czas leczy wszystkie rany, choć blizny pozostają na zawsze.
    Do tego, leci on tak szybko, że te straszne "kilka lat" miną w okamgnieniu.
    I nie będziemy nawet rozumieć, czemu tak bardzo to przeżywaliśmy - przecież
    to... samo życiesmile
  • em120777 27.04.07, 09:15
    Dziekuję Panowie za wsparcie. Ja to bylam taka glupiutka,z e poza moim mężem
    świata nie widzialam. Męski punkt widzenia inny niz jego jest dla mnie
    objawieniem smile Może faktycznie trzeba zmienić ten post - na cos
    optymistycznego. Podobno trzeba najpierw w zyciu zrozumieć że sie zasluguje na
    wszystko co najlepsze. Wy Panowie zanućcie za Wojciechem Młynarskim:
    Dziewczyny... bądźcie dla nas dobre na wiosnę...., a ja sobie zanucę ... hmmm
    no własnie co???? wink
  • em120777 27.04.07, 09:30
    już wiem słonecznie i bujająco: Could you be loved and be loved?
  • a.niech.to 27.04.07, 09:38
    Ułani, ułani, ...
  • em120777 27.04.07, 09:40
    malowane dzieci nie jedna panienka za wami poleci - hehehe
    moze jednak cos bardziej dla kobiet, bo tu znowu sama nadzieja dla facetów big_grin

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka