Dodaj do ulubionych

zawieszenie sprawy rozwodowej

09.04.08, 08:05
Czy POZWANY może żądać zawieszenia sprawy rozwodowej, argumentując to pobytem
w szpitalu na oddziale psychosomatycznym?
Edytor zaawansowany
  • z_mazur 09.04.08, 08:19
    Żądać może, ale do zawieszenia sprawy jest potrzebna zgoda obu stron.
    On ewnetualnie sam może wnioskować o odroczenie sprawy ze względu na
    niemożność stawienia się osobiście na rozprawę.

    --
    Skromność zdobi mężczyznę, ale prawdziwy mężczyzna nie powinien się
    zdobić wink))
  • kajda28 09.04.08, 08:46
    nie wiem czy zawiesić- to chyba nie. Ale jak będzie w szpitalu w dzień rozprawy
    to wystarczy że dostarczy, nie koniecznie sam, zaświadczenie że przebywa w
    szpitalu i nie może się stawić osobiście z prośbą o jej odroczenie (dubluje
    z_mazursmile) i każdy sąd rozprawę przekłada, tyle razy ile razy dostanie takie
    zaświadczenie sad. Mój na szczęście tylko raz wyciął taki numer (i to dał
    zaświadczenie że w piątek jeszcze jest w szpitalu, rozprawa była w poniedziałek-
    i on już nie był w szpitalu tylko chlał- co było łatwe do udowodnienia, bo w
    sobotę go policja spisywała i wystosowała pismo do sądu o spanie na ławce w
    stanie nie trzeźwym ).
    --
    Sumienie miał czyste. Nie używane.
  • krolowazla 09.04.08, 08:54
    Czyli jeśli m sie zaprze to bedzie sie ciagnęło bardzo długo. On robi to celowo
    - powiedział mi, że bedzie sprawe przeciągał. chyba tylko musze uzbroić się w
    cierpliwość.
  • z_mazur 09.04.08, 09:08
    Przy notorycznym uchylaniu się pozwanego od stawiennictwa w sądzie
    sędzia poprowadzi sprawę zaocznie (w sprawach cywilnych jest taka
    możliwość). Jeśli nie zamieściłaś takiego wniosku (o rozpatrzenie
    sprawy pod nieobecność pozwanego) w samym pozwie (to taka dosyć
    standardowa formułka w pozwach dotyczących spraw cywilnych), to złóż
    go na pierwszej rozprawie.

    Istotne jest jedynie to, żeby pozwany był właściwie poinformowany o
    terminie rozprawy, obecność jest w jego interesie, ale nie jest jego
    obowiązkiem. Przez właściwe poinformowanie przyjmuje się odebranie
    wezwania do sądu przesłanego pocztą lub udzielenie podczas rozprawy
    ustnej informacji przez sędziego.

    --
    Skromność zdobi mężczyznę, ale prawdziwy mężczyzna nie powinien się
    zdobić wink))
  • krolowazla 09.04.08, 09:19
    Na pierwszej sprawie byliśmy oboje, teraz czekamy na drugą sprawę. M będzie
    leżał w szpitalu jeszcze od 3 do 5 tygodni. Na razie nie ma terminu następnej
    sprawy, więc jest szansa, ze do tego czasu m opuści szpital.

    A czy teraz jak wiem, że m jest w szpitalu, mogę wystąpić z takim wnioskiem, aby
    sprawa odbyła się bez pozwanego?
  • z_mazur 09.04.08, 09:32
    Wniosek taki można złożyć zawsze.
    I myślę, że warto to zrobić. Twój mąż pewnie go dostanie i da mu to
    trochę do myślenia.

    Na forum były posty na temat tego, że ktoś rozwiódł się nie
    pokazując się na sali sądowej.

    --
    Skromność zdobi mężczyznę, ale prawdziwy mężczyzna nie powinien się
    zdobić wink))
  • kajda28 09.04.08, 11:45
    aha, i pamiętam że mój eks od 28 maja był w szpitalu, a awizo z datą wyznaczonej
    sprawy przyszło 25 na adres domowy, więc sędzina stwierdziła że awizo było źle
    doręczone, bo powinno być doręczone do szpitala. A o miejscu przebywania męża to
    ty musisz zawiadomić sąd, i leży to w twoim interesie.
    --
    Czym staje się diabeł, kiedy przestaje wierzyć w Boga?
  • krolowazla 09.04.08, 11:57
    Sama nie wiem z tym podawaniem adresu szpitala. Może tak być, że m wyjdzie z
    niego wcześniej. a jak zacznę bawić się w podawanie adresu za każdym razem, to
    ciągle sprawy będą przekładane, bo żadnego wezwania m nie odbierze.
  • kajda28 09.04.08, 12:07
    sama nie wiem, ja piszę co mi sędzina na sprawie powiedziała. Jak stwierdzą że
    awizo było nie prawidłowo dostarczone to na pewno przełożą rozprawę.
    --
    Czym staje się diabeł, kiedy przestaje wierzyć w Boga?
  • agni-76 10.04.08, 08:43
    Ja nie składałam wniosku o zaoczne przeprowadzenie sprawy ale
    powiedziałam na sprawie że celowo mąż się nie będzie stawiał i
    odbyła się bez jego udziału (dostałam wtedy rozwód)
  • krolowazla 09.04.08, 14:37
    podobno m. wczoraj wysłał zaświadczenie do sądu, że jest w szpitalu. ja również
    wczoraj dzwoniłam do wydziału - jeszcze nie ma ustalonego terminu sprawy. czy w
    związku z tym, sąd może nie ustalić terminu sprawy teraz? bo tak naprawdę nie
    wiadomo kiedy m. wyjdzie ze szpitala. zaznaczam, że to szpital psychiatryczny
    oddział psychosomatyczny. Z tego co m. mówił poleży tam jeszcze 3 do 6 tygodni.
  • jasminowo 10.04.08, 08:51
    Tak z ciekawości. Z jakiego powodu tam się znalazł? Bo to cholernie
    nieprzyjemne miejsce. Musi być mocno zdesperowany skoro, bez powodów
    medycznych, dałby się tam zamknąć na prawie dwa miesiące.
    --
    "Ja to ja Ty to Ty. Ja nie jestem po to, żeby spełniać Twoje
    oczekiwania, Ty nie jesteś po to, żeby spełniać moje. Jeżeli się
    spotkamy to wspaniale, jeżeli nie, to trudno..."
  • krolowazla 10.04.08, 09:06
    M. już raz był na tym oddziale,w związku z wypadkiem (uderzenie w głowę), wtedy
    były mu potrzebne papiery do zusu (chodzi o pieniądze), trochę nawymyślał i
    dostał skierowanie. teraz po ponad roku przypomniał o tym i ponownie dostał
    skierowanie i poszedł "leczyć się". Faktycznie nic mu nie jest. Ale udaje nieźle
    , więc jak opisze jak się czuje (wiadomości z neta wink ) to lekarze myślą, ze
    faktycznie coś mu dolega.

    Robi to żeby przedłużyć sprawe rozwodową. A ponieważ leczy sie na głowę, to może
    nieźle udawać.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka