Dodaj do ulubionych

spokoj na forum

19.05.08, 09:30
napisalam juz tym razem w watku ostatni post na tym forum ,w watku
Arona /gdzie proponuje cos dla rozgrzewki .Odpisalam
Leptisowi .Mysle ,ze w watku zapraszajacym napisanym przez
Jarkoniego powinno byc napisane ostrzezenie.I mysle rowniez ,ze
rzeczywiscie dopoki mnie tutaj nie bylo,panowal ,z tych czy innych
powodow pozorny spokoj.Totez lepiej jak Was uwolnie od
Bozenydwa.Pozdrawiam wszystkich tych ,ktorzy mnie polubili.
Edytor zaawansowany
  • bozenadwa 19.05.08, 09:42
    Paranoja ,nie mylilam sie teraz przeczytalam ,ze zostal usuniety
    watek Leptisa ,No tak ,nie ma co liczyc ,ze bedzie napisane
    ostrzezenie.Mam tylko wielka nadzeje ,ze prawdziwi ludzie ,ktorzy
    tutaj pisza ,nie pozwola w jakis sposob ,na niszczenie godnosci
    czlowieka ,Ale musza sie liczyc z tym ,ze moga byc usunieci ,przez
    kogos ,ktoremu naturalnie zalezy na pomaganiu ludziom/LUDZIE!!!! WY
    jestescie tacy slepi???
  • agni-76 19.05.08, 09:47
    Witam w ten pochmurny dzień
    Nie wiem o co chodzi z tamtymi wypowiedziami ale nie opuszczaj
    forum, są osoby którym możesz dać otuchy, radę itp.
    Na moje niektóre wypowiedzi czasem szły ostre riposty i myślałam
    żeby się już "nie udzielać" ale co tam, przecież każdy ma swój
    pogląd na wiele spraw.
    Pozdrawiam smile
  • sylwiamich 19.05.08, 09:56
    Bożenko...nie nawołuj do tłumu.Po co mówisz jak nikt nie słucha?
    Odpuść.I pisz dalej.
    --
    "W dorosłym życiu, trzeba być samodzielnym i spać" Autor: z-mazur
  • plujeczka 19.05.08, 09:49
    poniewaz nie mam czasu na spokojne czytanie forum, robię to z
    doskoku to po prostu nie znam waszym sporów ale uwazam, że wszyscy
    tutaj maja swoje miejsce dlaczego tez miałoby go zabraknac dla
    Ciebie? a zatem nie zegnaj się z nami, pozostań i naucz siebie i
    innych tolerancji dla cudzych pogladów, upodobań i
    zapatrywań.Jesteśmy sobie potrzebni, wspierajmy sie,
    polemizujmy .Pozdrawiam Cie.
  • bozenadwa 19.05.08, 10:01
    Kochana plujeczko Pisze jeszcze ,bo Ty bylas pierwsza osoba ,ktora
    odebralam bardzo cieplo i bardzo pozytywnie.To bylo napoczatku Nie
    pamietam ,ale chyba nie udalo nam sie porozmawiac.Zycze CI
    wszystkiego dobrego w Twoim osobistym zyciu i aby Twoja sprawa w
    sadzie osiagnela wreszcie final.Dzieki Tobie wybilam
    Sobie ,jakiekolwiek sprawy w sadzie ,a tym bardziej z orzekaniem o
    winie,DZEKUJE. Jesli chodzi o forum ,moze sie myle ,moze
    niektorzy to widza ,TUTAJ panuje cos chorego ,Forum zarzadza Ktos
    kto ma nick TRI.I pomoc drugiemu jest tutaj pretekstem.Ja nie moge
    moralnie sie na to zgodzic .Wiec co ,mam tutaj zosta i co jakis czas
    wysluchiwac totalnego chamstwa w stosunku do mojej osoby????
    Przestalam byc ofiara w moim realnym zyciu ,To dlaczego mialabym
    pozwalac innym na upadlanie???? Jeszcze raz Cie
    pozdrawiam ,plujeczko ,przecudny nick.
  • maj3maj 19.05.08, 10:14
    Przepraszam wszystkich bywalców tego forum za niniejsze wystąpienie, ale - wzorem J. Stuhra - muszę, inaczej się uduszę.

    Jestem jedynie czytaczem, z dość długim stażem co prawda, ale tylko czytaczem. Na domiar złego temat forum osobiście mnie nie dotyczy. Ot, po prostu, kiedyś jakimś cudem tu wpadłam i od trzech lat wypaść nie mogę. Nie wypasam się na Waszym nieszczęściu, Waszymi historiami nie poprawiam sobie samopoczucia. Jakkolwiek górnolotnie to nie zabrzmi - życia się tu uczę.


    Bożeno,
    dobrze pisze Tri. Powinnaś zostać. Powinnaś zostać, bo to forum naprawdę pomoga. Mówię Ci to jako nałogowy czytacz. Jako niemy obserwator.
    Nie wysłuchuj "totalnego chamstwa w stosunku do Twojej osoby". Ale zdaj sobie sprawę, że zbierasz żniwo ze swoich wystąpień. Żądasz poszanowania dla swojego zdania? uwierz mi - dostaniesz je tutaj. Pod jednym warunkiem - szanuj innych. W tym także Tri.

    Jeszcze raz przepraszam, nie powinnam się tu odzywać.
  • to.ja.kas 19.05.08, 10:17
    Nikt nie ma prawa napisać Ci, że nie masz prawa pisać.smile))))))
    Są wprawdzie tacy którzy uzurpuja sobie prawo (nie wiem na jakiej
    podstawie ale jednak) by to robić.
    Ale nie powinnaś się tym przejmowac smile))
    --
    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka wykradziona smile
  • maj3maj 19.05.08, 11:11
    dzięki, to.ja.kas smile
    bariery przed pisaniem tutaj czy gdziekolwiek indziej stawiam sobie sama, gdyby ktoś mi zakazał pisać to pewnie z przekory zaczęłabym się dzielić moimi przemyśleniami (choć słowo "przemyślenia" wydaje mi się zbyt szumne na wyrażenie tego, co mi się we łbie czasem wykluje wink.
  • plujeczka 19.05.08, 11:27
    Bozenawa-nie odchodź, bardzo smutno czyta mi sie takie posty,
    polubiłam lutaj wszystkich i ciepło o Was wszystkich myslę,
    [pamiętamm kiedy na forum i mnie zrobiło sie przykro bo Aron coś mi
    tam po swojemu przygadał ale poźniej napisał ..ja Cię nie
    wyganiam"...i zostałam bo wierzę jednak ,że kazdy z nas ma coś do
    przesłania innym, coś co płynie z serca, doświadczenia o których
    nie przeczytasz w żadnej ksiażce i jeżeli choć jednemu z nas
    pomozemy stanąć" na nogi" to jest to sukces nas wszystkich i
    każdego z nas z osobna Twój również i o TYM BOZENAWA PAMIĄĘTAJ>
  • tricolour 19.05.08, 09:56
    ... i piszę to zupełnie serio - powinnaś zostać dla swojego dobra.

    Zostać, by móc przypatrywać się ludziom i weryfikować swoje poglądy. Ja Leptisem
    gardzę od samego początku, od pierwszego dnia kiedy tu sie pojawił. Ty po
    okresie fascynacji też doszłaś do podobnego wniosku - Leptis to tylko ilustracja
    tego, co może Cię tutaj spotkać. Dobrego spotkać.

    Gdy zostaniesz to także skonfrontujesz swoje zachowanie, a to będzie wyjątkowo
    cenna lekcja choćby z tego powodu, że już zauważyłaś, że gdy Cię nie ma, to
    panuje większy spokój.

    Dlatego zachęcam Cię do pozostania.
  • drugiezycie 19.05.08, 10:24
    Bozenko. Faktycznie to co sie ostatnio dzialo na forum, bylo nieprzyzwoite.Ale
    nie wydaje mi sie, ze nalezy to wiazac z Twoja tu bytnoscia (wrecz przeciwnie, w
    wielu Twoich wpisach byla zyczliwosc dla ludzi, duzo ciepla i pomocy).
    Nie sledzilam uwaznie watku o ktorym piszesz, ale zdaje mi sie, ze w nim Cie
    obrazono- jesli to to o czym mysle-to dobrze, ze go usunieto!!!
    To czy tu zostaniesz, czy nie, zalezy od Ciebie. Jak czujesz potrzebe odejscia,
    zrob to. Jesli nie, zostan.Rób tylko to na co Ty masz ochotę! I teraz i w zyciu.
    I pamietaj, ze ludzie sa różni. Dobieraj sobie ludzi Ci zyczliwych (jestem
    pewna, ze takich wokol Ciebie nie zabraknie-bo na to zaslugujesz). Olewaj tych,
    ktorzy chca Ci dokopac (chocby slownie, tutaj).Sprobuj nie reagowac na zaczepki-
    pomysl, ze jestes ponad to, a ludzie ktorzy nie sa Ci zyczliwi, nie sa warci,
    zebys z nimi polemizowala.Całego świata nie naprawisz a ludzi Ci źle życzących i
    dowalających Ci, pewnie nie raz jeszcze spotasz na swej drodze. I nie zmienisz
    ich podejscia, chocbys stawala na rzesach. Bo oni inaczej mysla niż TY, są inni,
    kierują się czym innym w życiu.
    Wg mnie jestes osobą wrazliwą, otwartą, prostolinijną i dobrą. Nie wszystkim to
    odpowiada. I nie zawsze taka otwartość popłaca. "Życie to jest teatr". I nie
    znaczy to, ze namawiam Cie do obłudy. Po prostu czasami w imię własnej
    uczciwości, warto odpuścić.
    Bez wzgledu na to, co zadecydujesz ostatecznie, sciskam Cie mocno, życzę Ci siły
    i powodzenia w dalszej walce o odzyskanie siebie!
    A moze jednak zostaniesz tutaj?
  • bozenadwa 19.05.08, 10:34
    Wlaczylam kompa bo przemyslalam dlaczego usunieto watek leptisa.Ano
    dlatego ,ze ja wnim napisalam ,o tym ,ze tutaj na forum praktykuje
    sie cos takiego ,ze jedna osoba moze miec kilka nickow.Usiadlam i
    chcialam to napisac ,a tutak POJAWIJA sie %NOWA% nieznana nikomu
    Maj ,Jak szybko mozna sie zalogowac pod nowy nickiem tri?? Czy
    jescze moze ktos INNY ,az takim jasnowidzem nie jestem,Ale prosze
    jeszcze raz prawdziwych ludzi na tym forum ,OTWORZCIE OCZY ,
  • tricolour 19.05.08, 10:38
    ... zaczynam podejrzewać, że 4 lata terapii mają z tym związek.

    smile)
  • bozenadwa 19.05.08, 10:41
    Kochane moje drugie zycie ,pozdrawiam i tez sciskam mocno ,TO FORUM
    jest forum pulapka ,,Ja To widze i mam nadzieje ,ze wszyscy prwdziwi
    ludzie tutaj to zobacza ,Bo to co sie tutaj odbywa to jest
    nieludzkie.Pozdrawiam ,i moze przemysl to przebaczenie DLA SIEBIE
    SAMEJ .Jesli nie przebaczys bedzie ci to gryzlo od srodka .SAMA
    siebie bedziesz niszczyc .Ale ja rozumiem ,ze nie zawsz ,nie w tym
    momencie ,<JA sama dopiero nad tym pracuje ,Wszystkiego dobrego .
  • drugiezycie 19.05.08, 11:35
    O jakie przebaczenie Ci chodzi? Czy to z innego wątku?
    Na to za wcześnie- bo to oznaczałoby poddanie się. A ja naprawdę nie jestem
    wielbłądem, choć teraz to muszę udowadniać.

    Bożenko, nie uważam tego forum za pułapkę. Czytam, czasem kiedy mam ochotę i
    czas piszę.
    Nie wszystko jednak czytam.I nie w każdym wątku odpisuję. Unikam pyskówek,
    stresów (mam ich dość w realu). Nie podchodzę ze 100% ufnością do wpisów (tak
    jak w realu nie wszystkim na 100 % ufam). Do tej pory omijałam konflikty na
    forum szerokim łukiem wybierając z niego to co dla mnie jest pomocne i kiedy ja
    mogę (przynajmniej mi się tak wydaje) pomóc innym.To FORUM JEST POTRZEBNE,tylko
    wskazany jest pewien dystans.I przyznanie ludziom prawa do róznych zdan i też
    do tego, że czasem ktoś może mieć gorszy dzień.I nie branie wszystkiego do
    siebie, nie reagowanie na zaczepki innych i nie zaczepianie innych.I czasem
    wyłączenie kompa w odpowiednim momencie smile.
  • to.ja.kas 19.05.08, 10:42
    To forum ma ponad 150 tys postów !!!
    Świadczy to o tym, że jest lubiane i potrzebne.
    Było lubiane i potrzebne rok temu i dwa lata temu.
    piszą tu osoby które dostaly pomoc i które po jakims czasie
    donoszą "to forum pomogło stanąć mi na nogi".

    Nie widze powodu by Jarkoni miał przed czymkolwiek lub kimkolwiek
    ostrzegać.
    Bo stworzył świetna platformę do dyskusji dla osób które chca
    dyskutować. I jest tu miejsce i dla Tri do którego pijesz lub o
    którym piszesz wprost w prawie kazdym swoim wątku i dla Mazura który
    ma prawo nie ingerowac jak mu się nie chce i dla Sylwii i Nangi i
    Arona i Pelki i Z Odzysku, Cathy, Pho i setek osób które tu sie
    swietnie bawią jednoczesnie udzielając bądź szukając pomocy w tym
    równiez dla Mai.
    Bawia sie doskonale chocby czytając Pelkę lub Nataszę które
    osobiście uwielbiam i których posty sprawiają mi wielką frajdę.
    Obrażasz tą pisanina wiele osób które przyczyniły się do
    popularności i klimatu tego forum. Na tyle dobrego klimatu, ze
    ciagle przybywają tu nowe osoby by szukac pomocy, bawić sie i
    rozmawiac.

    Bawienie się ze sobą nie oznacza frajdy z czyjegoś nieszczęścia. Bo
    odnoszę wrażenie, że tak to pojmujesz. Bawienie się tu oznacza miłe
    spędzanie czasu. Fajne dyskusje . I jakbys chciała kiedyś skupić się
    na meritum nie na osobach odkryłabyś ta "magiczną" strone tego forum.
    Czego w sumie szczerze Ci zyczę.


    --
    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka wykradziona smile
  • z_mazur 19.05.08, 10:47
    Rzeczywiście maszy chyba obsesję Bożeno.
    Maj3maj pisała tu już ponad rok temu:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24087&w=56134387&a=56139419
    Wyluzuj trochę dla własnego dobra.

    --
    Kobieta nie wie czego chce,
    ale nie spocznie dopóki nie osiągnie celu.
  • maj3maj 19.05.08, 10:56
    dziękuję smile ciężko wytłumaczyć, że nie jest się wielbłądem smile
  • bozenadwa 19.05.08, 10:56
    Moze mam obsesje .... nie jestem jasnowidzem .A moze nick maj ,jest
    zawsze w pogotowiu???? Mazurze ,a moze tak troche zechcialbys
    zastanowic sie ....a moze bozenadwa ma racje???
  • maj3maj 19.05.08, 10:58
    Bożenko... czekał w pogotowiu tyle czasu, żeby zaatakować Ciebie, gdy się tu pojawisz? napisał tylko jednego posta i czekał? przyczaił się, żeby Tobie dopiec, a Tri wybielić? proszę Cię...
  • to.ja.kas 19.05.08, 11:01
    Na dodatek Tri ma talenty jasnowidza...wiedział, że kiedyś zjawi się
    Bożena i ten nick mu się przyda....trzymał go na TAKĄ WŁASNIE
    okazję smile))))

    Ja tez nie przyznaję sie do bycia Maj (tak na wszelki wypadek bo
    byłam juz Dzimim i kims tam jeszcze). Wtedy podlizywałam sie Pho pod
    własnym nickiem. Zreszta nie ma co się wstydzić do tej pory lubie
    jak pisze, nawet jeśli się nie zgadzam. Bo do pisania to ona ma
    WIELKI talent i żałuję, że tak mało jej twórczości ostatnio smile))

    A czasy Wydr.....to były czasy....sentymentalna jestem smile)))
    --
    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka wykradziona smile
  • nangaparbat3 19.05.08, 21:08
    maj3maj napisała:

    > Bożenko... czekał w pogotowiu tyle czasu, żeby zaatakować Ciebie, gdy się tu po
    > jawisz? napisał tylko jednego posta i czekał? przyczaił się, żeby Tobie dopiec,
    > a Tri wybielić? proszę Cię...

    W końcu łatwo wpisac do wyszukiwarki: w ubiegłym roku - jeden jedyny post
    przywołany przez Mazura.
    W bieżącym - przed Twoim pojawieniem sie w tym watku - odezwałaś (odezwałeś?)
    sie tylko raz, przytaczam w calosci:

    Pozwoliłam się uwieść
    Autor: maj3maj 09.04.08, 12:12
    Dodaj do ulubionych Skasujcie
    Odpowiedz

    bohaterka ma profil na Golden Line
    czyżby miała też profil na n-k?
    zainteresowanych odsyłam wink imię i nazwisko podane, Kazimierz Dolny, Puławy,
    Lublin...
    fakt, że niejednemu psu Burek na imię big_grinDD


    NAłogowy czytacz, ktory odzywa sie raz do roku?


    Nie wiem, czy Bożena ma racje, ze jestes Tri, nawret w to wątpie.
    Ale niechybnie ma racje, żeś trol. Nie wielbład.

    --
    Wszystko da sie wyrazic słowami, tylko nie żywą prawdę. Ionesco
  • manderla 19.05.08, 21:52
    nangaparbat3 napisała:


    > NAłogowy czytacz, ktory odzywa sie raz do roku?
    > Ale niechybnie ma racje, żeś trol. Nie wielbład.


    Nanga. kurczę, ja Cie naprawdę lubie, za Twą naiwność ktorej mi tez
    nie brakuje.

    Ale chciało Ci sie szperać, szukać? wywlekać? a czy czytacz , jako
    że takim sie deklaruje, musi pisac? Nie zadeklarowal sie
    przecie "pisaczem", ino czytaczem.
    Odnoszę wrazenie ze wpadasz niechybnie pod wplyw Bozeny. Nie
    naodwrót. Niekorzystnie. Niekorzystnie. Oj nie.
    >


    --
    You can fool some people all the time, you can fool all the people
    some time, but you can't never fool all the people all the time.
  • maj3maj 19.05.08, 23:16
    Czytacz to czytacz - tak ciężko to zrozumieć? Jakie mam przedstawić dowody na
    to, że zaczytuję się w tym forum od dłuższego czasu, nie otwierając gęby poza
    jednorazowym wyskokiem z wyrazami uwielbienia dla Phokary?
    Nazywaj mnie trollem, Twoje prawo.
  • nangaparbat3 19.05.08, 23:19
    No i już.

    --
    Wszystko da sie wyrazic słowami, tylko nie żywą prawdę. Ionesco
  • manderla 19.05.08, 23:20
    nie przejmuj się wink
    --
    You can fool some people all the time, you can fool all the people
    some time, but you can't never fool all the people all the time.
  • aron95 19.05.08, 23:24
    jeśli nawet troll to miły , nie złośliwy

    bozeno-wojna mam nadzieję tez się w końcu skończy
  • bozenadwa 20.05.08, 09:00
    aron95 napisał:

    > jeśli nawet troll to miły , nie złośliwy
    >
    > bozeno-wojna mam nadzieję tez się w końcu skończy
    Aron ,ja wlasnie szukam tego linka ,bo ktos juz sie o to pytal jak
    sie wylogowac ,i znowu przeczytalam .co tutaj dalej w tym watku
    pisze.Nie ma innego wyjscia ,zebyscie mieli spokoj na forum ,ja sie
    musze wylogowac .Nie potrafie ,przejsc obojetnie
    obok ,chamstwa ,obludy i niedojrzalych dyskusji ,ktore ponizaja
    drugiego czlowieka .Totez obiecuje Ci z mojej strony bedzie
    spokoj ,bo mnie poprostu tutaj nie bedzie.Pozdrawiam .
  • to.ja.kas 20.05.08, 09:04
    Toi forum otwarte. I bez nicka mozna czytać.
    Także równiez admini GW i cały portal jest przeciwko Tobie jak
    widzisz. Nie chcą zamknąć tego strasznego miejsca jakim jest to
    forum i wylogowanie się nic nie da. Trza silnej
    woli.....niestety.....a to forum jak narkotyk smile))))

    --
    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka wykradziona smile
  • z_mazur 19.05.08, 11:07
    Bożeno, starałem się do tej pory unikać bezpośrednich wymian zdań.
    Jestem tu długo, bardzo długo. Sam nie wiem dlaczego ciągle tu
    zaglądam, parę razy milkłem na jakiś czas, ale coś mnie tu
    przyciągało ponownie i myślę, że to nie była chęć poznęcania się nad
    kolejnym neofitą.

    Sam też parę razy na początku mojego bytowania na forum wdałem się w
    polemikę z ludźmi, którzy byli już bardziej okrzepnięci. Też
    irytował mnie czasem ich "chłód" i "dystans", ale właśnie dzięki
    niemu udawało mi się coraz bardziej zdystansować do swoich emocji i
    był to jeden z elementów które wspomagały mnie w mojej drodze do
    równowagi.

    Oczywiście może być tak, że to my wszyscy (trochę nadużyciem jest
    tutaj użycie tego "my wszyscy", ale pozwolę sobie na to) nie widzimy
    tego co się tu dzieje i że jesteś jedyną, która dojrzała "ciemną
    stronę" tego forum, ale czy przyjęłaś chociaż przez chwilę opcję, że
    to jednak Ty się możesz mylić...?

    --
    Po odejściu od ołtarza reklamacji nie uznajemy.
  • bozenadwa 19.05.08, 11:19
    Tak Mazurze zastanawialam sie nad tym i to dlugo ,ze moze sie myle.
    Jak stwierdzilam ,ze jednak sie nie myle ,postanowilam stad
    odejsc .Pod tym postem napisala elein ,chciala mi wytlumaczyc na
    czym polega to forum i wiele innych.Pomyslalam ,ze moze wroce ,nie
    bede zwracala uwagi na chore uklady ,moze komus na cos sie przydam
    na tym forum.Ale nie potrafie funkcjonowac w totalnej obludzie
    niektorych ludzi ,i w totalnej niemocy tez niektorych ,Ale sa tu
    tacy ,ktorym to nie przeszkadza ,nie widza ,maja prawo ,Jesli dobrze
    sie tutaj czuje tyle osob,to co ja tutaj robie??? Burze spokoj tego
    forum ,Na koniec ,prosze Cie osobiscie jestes facetem i mam
    nadzieje ,ze jak ktos znowu tutaj bedzie pozbawiony godnosci ,to
    zareagujesz.Pozdrawiam serdecznie i koncze ,bo musze wyjsc ,ciesze
    sie ze moglam na koniec podziekowac PLujeczce.
  • agni-76 19.05.08, 13:42
    >Na koniec ,prosze Cie osobiscie jestes facetem i mam
    > nadzieje ,ze jak ktos znowu tutaj bedzie pozbawiony godnosci ,to
    > zareagujesz.
    ( ??? ) o co chodziło nie rozumiem, jak ma zareagować i dlaczego?

    a co do osoby Maj3maj to każdy kiedyś pierwszy raz wchodzi. ja też
    za pierwszym razem się wypowiadałam , po to jest to forum. ktoś
    wchodzi, czyta i ewentualnie się udziela więc i Maj3maj też może jak
    każdy inny forumowicz.
  • pelagaa 19.05.08, 20:03
    > zastanawialam sie nad tym i to dlugo ,ze moze sie myle.
    > Jak stwierdzilam ,ze jednak sie nie myle

    Jest takie powiedzenie, ze jesli ktos Ci mowi, ze jestes oslem,
    mozesz to zignorowac, ale jesli mowia to wszyscy wokol, to powinnas
    sie wybrac do weterynarza.

    Nie jestem zwolenniczka tri, wielokrotnie scinalismy sie i
    wielokrotnie pisalam, ze nie podoba mi sie jego styl, ALE uwazam, ze
    przesadzasz, uwazam tez, ze jestes mocno rozchwiana emocjonalnie i
    powinnas cos z tym zrobic, wziac leki, wyciszyc sie wewnetrznie i
    nie pisze tego zlosliwie. Twierdze tez, ze opuszczenie forum dobrze
    Ci zrobi, przynajmniej na razie.
    Polecam tez opcje wygaszania wrogow, jest taka w ustawieniach forum,
    ze wroga mozna wyszarzyc, lub wygasic i wcale nie czytac. Skoro masz
    tak slabe nerwy, wygas tri i nie czytaj go, jesli chcesz tu pisac.
    Albo po prostu odejdz i wroc sie jak wyciszysz, a wtedy sama
    bedziesz zadziwiona swoja obecna tworczoscia.

    Ja osobiscie lubie tu kilka osob i lubie dyskusje na rozne tematy.
    Nie akceptuje np. arona, ktorego Ty uwielbiasz, ale nie zakladam z
    tego powodu pierdyliona postow i nie prowadze krucjaty. Po prostu
    czasem sie scinamy, jesli ktores ma ochote na upuszczenie odrobiny
    pary i to wszystko.

    To TYLKO forum!!!
    --
    Mezczyzna jest jak wisienka na torcie. Ale tort to ja i jestem dobra
    sama w sobie. Nawet bez wisienki wink
  • nangaparbat3 19.05.08, 21:22
    Jesli ktoś cie tak złosci, ze czujesz sie upowazniona wymyslac mu od oslów, to
    go sobie mozesz wyszarzyc, lub wygasic, lub po prostu odejsc.

    --
    Wszystko da sie wyrazic słowami, tylko nie żywą prawdę. Ionesco
  • tricolour 19.05.08, 21:26
    ... jak daleko można sie posunąć, by rzekomo komuś pomóc, a w rzeczywistości
    spychać go w coraz głębszą otchłań.

    Bożena padła ofiarą swojej naiwności i Twojej pomocnej dłoni, która chroniła ją
    przed forum, ale potrafiła ochronić przed nią samą. Wcale się nie cieszę, że
    wraz z odejściem Bożeny wali się Twój wizerunek osoby dojrzałej i współczującej.
    Na jego miejsce pojawia się zakłamanie.
  • sylwiamich 19.05.08, 21:34
    A ja się z tobą nie zgadzam.Nie tylko dla nangi Twoje wypowiedzi są
    chamskie.Dla mnei też.I sądzę że Twoja "forma" przeszkadza również
    innym.I nie jest to niezgadzanie się z tym "co piszesz", tylko z
    tym "jak piszesz".Mam twardą skórę na grzbiecie.I Twoje wypowiedzi
    świadczą tylko o Tobie.Ale to jest specyficzne forum.Są tu ludzi ze
    świeżymi bliznami.I nalezy im się delikatność.I jeśli taka osoba Ci
    mówi że ją Twoje słowa zabolały...to nie ma z czym polemizować.A już
    na pewno nie pisać że to dla jej dobra.I w tym temacie zgazdam się z
    nangą i bożeną.
    --
    "W dorosłym życiu, trzeba być samodzielnym i spać" Autor: z-mazur
  • tricolour 19.05.08, 21:43
    ... bo Bożena wielokrotnie mówiła, że ją dotknęło, to co mówiłem do KOGO INNEGO,
    nie do niej.

    Wybacz - nie można tak rozmawiać z jednym żeby zadowolić drugiego.
  • sylwiamich 19.05.08, 21:45
    tricolour napisał:

    > ... bo Bożena wielokrotnie mówiła, że ją dotknęło, to co mówiłem
    do KOGO INNEGO
    > nie do niej.
    > Wybacz - nie można tak rozmawiać z jednym żeby zadowolić drugiego.

    A wiesz że mnie też dotyka gdy ktos żle się odzywa do innych żle?
    Aaaa...przypomniałam sobie to pytanie na które zresztą
    odpowiedziałamsmile)))

    --
    "W dorosłym życiu, trzeba być samodzielnym i spać" Autor: z-mazur
  • tricolour 19.05.08, 21:49
    ... że nagle ktoś, kto nie bierze udziału w dyskusji, poczuje się dotknięty.

    Wczoraj gadałem sobie z Manderlą, aż tu nagle wcina się Bożena, że znów kogoś
    atakuję choć ani Mandrla ani ja nie mamy takich odczuć. Rozbija nam rozmowę, a
    Manderla idzie na piwo kwitując "Ja wysiadam". To nie jest odosobniony przypadek
    - wręcz powiem, że to główny mechanizm, że Bożenie WYDAWAŁO się, że kogoś
    atakuję choć nikt poza nią nie miał takiego wrażenia.

  • sylwiamich 19.05.08, 21:52
    Nie mówię o tym przypadku...bo go nie znam.Mówię
    o "początku".Przesadzasz w słowach bardzo często.Sam napisałeś że do
    swojej kobiety tak byś nie powiedział.I masz tego pełną świadomość.

    --
    "W dorosłym życiu, trzeba być samodzielnym i spać" Autor: z-mazur
  • tricolour 19.05.08, 21:57
    Przecież nie możesz mi zarzucać, że robiłem źle, nie mówiąc że to było "na
    początku" i nic poza tym.

    Ja wielokrotnie prosiłem, by mi powiedzieć, co było złe, bym mógł zając
    stanowisku lub wręcz przeprosić. Nie doczekałem się żadnej konkretnej odpowiedzi...
  • zuza145 19.05.08, 21:57
    sylwiamich napisała:

    > Nie mówię o tym przypadku...bo go nie znam.

    Sylwio- nie pamiętasz?
    To był temat w którym napisałaś do mnie że przypieprzam sie do
    Bożeny.
    To jak to jest- wybiórcza pamięć?
  • sylwiamich 20.05.08, 03:35
    zuza145 napisała:

    > sylwiamich napisała:
    >
    > > Nie mówię o tym przypadku...bo go nie znam.
    >
    > Sylwio- nie pamiętasz?
    > To był temat w którym napisałaś do mnie że przypieprzam sie do
    > Bożeny.
    > To jak to jest- wybiórcza pamięć?


    Pamięć mam rzeczywiście wybiórczą...ponoć to oznaka przystosowania
    mózgu do za dużej ilości informacji..ale tak twierdzą na dzień
    obecki...jutro to może być alzhejmeremsmile))
    No i rzeczywiście Tri chodziło o "prywatną rozmowę" z Manderlą.A co
    do tego co Ci napisałam...cóż...myślałam że sprawę załatwiłyśmy
    --
    "W dorosłym życiu, trzeba być samodzielnym i spać" Autor: z-mazur
  • zuza145 20.05.08, 08:22
    sprawę Sylwio całkowicie, a teraz wskazałam na czas i miejsce- ze
    względu na twoja pamięć.
    I nie widzę problemu żadnego. Tak jak i ty.


  • zuza145 19.05.08, 21:59
    Ja ją też spytałam: dlaczego nazywa mnie wszyscy oraz dlaczego
    ją "rozczarowałam".
    Chicałam wiedzieć- nie było mi dane, wzamian dostałam yekst- że
    jestem Tri.
  • bozenadwa 19.05.08, 22:16
    zuza145 napisała:

    > Ja ją też spytałam: dlaczego nazywa mnie wszyscy oraz dlaczego
    > ją "rozczarowałam".
    > Chicałam wiedzieć- nie było mi dane, wzamian dostałam yekst- że
    > jestem Tri.
    Zuza moze odpowiesz mi dlaczego klamiesz ?? To wczym Ci pomaga??
    Pisalysmy na priw, dokladnie Ci napisalam dlaczego uznalam ,ze
    okazalo sie ze zuza tez jest tym kazdym,I nigdy nie napisalam ,ze
    jestes TRi
  • zuza145 19.05.08, 22:20
    Moja Droga- ja cię spytałam na forum.
    A jeśli chodzi o prywatna korespondencję- to jest prywatna- a ja
    pytałam na forum- w prywatnej pozwoliłam sobie na przedstawienie
    innej treści.
    Nie życzę sobie dalszej falandyzacji moich wypowiedzi w twoim
    wykonaniu.
    I raczej już prywatnie do ciebie nie pisuję- a fakt pytania
    przypomniałam również dzisiaj- dostałam ocenę- że jestem Tri- bo ci
    się ilośc pytań zgodziła- on chyba tez dwa zadał i podobnie jak ja
    czekał- bezskutecznie.
  • bozenadwa 19.05.08, 22:30
    zuza145 napisała:

    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24087&w=79707785&a=79720895
    > chyba to twój post
    Tak zgadza sie ,to moj post ,ale ja nie napisalam w nim ,ze jestes
    tri ,tylko ,ze sie zastanawiam o co chodzi ,i dlaczego tyle osob
    zadaje mi jakies dwa pytania ,zreszta do tej pory nie wiem o jakie
    chodzi.
  • zuza145 19.05.08, 22:33
    cytat: z ciebie: A moze tri ma wiele twarzy ,bo podobno tu sie tak
    praktykuje .Nie
    obchodzi mnie to co o mnie mowicie lub mowisz

    Bożena- nie pogrązaj się- warto się nauczyć. Bo skoro jesteś tak
    doskonała- to powinnaś w twoim wieku już umieć.
    Ale może to ktoś się podszył pod ciebie?
    Skoro ty nie pisałaś takich tekstów.
  • bozenadwa 19.05.08, 22:42
    zuza145 napisała:

    > cytat: z ciebie: A moze tri ma wiele twarzy ,bo podobno tu sie
    tak
    > praktykuje .Nie
    > obchodzi mnie to co o mnie mowicie lub mowisz
    >
    > Bożena- nie pogrązaj się- warto się nauczyć. Bo skoro jesteś tak
    > doskonała- to powinnaś w twoim wieku już umieć.
    > Ale może to ktoś się podszył pod ciebie?
    > Skoro ty nie pisałaś takich tekstów.
    Zuza na szczescie wiem JESZCZE ,ze ja to ja ,Ale powiem szczerze ,ze
    jak dzisial zaczelas operowac klamstwem i manipulacja ,to troche mi
    kogos przypomina,moze sie myle ,ale nie ma to dla mnie juz
    znaczenia ,
  • zuza145 19.05.08, 22:49
    to powtórzę CI JESZCZE RAZ:
    NIE ŻYCZĘ SOBIE ŻEBYŚ W TEN SPOSÓB OCENIAŁA MOJĄ OSOBĘ.
    Yo że masz te swoje lata nie daje ci prawa do ceniania mnie i
    nazywania kłamczuchą.

    nie znasz mnie- to jeszcze nie problem- lecz nieustanne wkładanie w
    moje usta swoich pokręconych być może z.... powodu opinii- bo ty
    potrafisz jednotorowo rozumować- kto ze mną to super- kto przeciwko
    to wróg- więc ja uważam cie za mało obiektywną.Jak ci coś nie pasuje-
    to po całości jedziesz- nie jest wtedy ważne gdzie sie ofiara twoja
    wypowiada- ważne ze wogóle tyka klawiszy i ponownie możesz sie
    czepiać.

    Masz swój problem- to załaywiaj go z osobą która ci go stworzyła- ja
    tu szukam zupełnie czegoś innego jak ty- albo i tego samego- tylko
    jak ja mam problemto go wyraźnie opisuje i używam czegoś co oznacza-
    proszę o pomoc, poradżcie jak.

    jA NIE KŁAMIĘ- A JAK SIE MYLĘ TO PRZYZNAJE RACJĘ- stąd twoja nagonka
    i na mnie- bo przynałam rację facetowi naktórego polujesz jak
    tarantula- powtarzając co pisze.
  • to.ja.kas 19.05.08, 22:55
    Zacytuję Arona:
    "założę się, że nie zrozumie".
    smile))))
    To niesamowite że ona ciągle jako biedna ofiara na tym forum bez
    ostrzezenia tkwi, narazając swoją godność szarganą przez Tri i
    INNYCH i wyciaga na światło dzienne spiski i inne knowania a kurde
    foremki i forumowicze nie doceniają tej ciężkiej pracy do tego
    wykonywanej z narazeniem godności ....

    Szkoda gadać. Ze słupem większy efekt. A zacierają ręce Ci którzy
    korzystają najwięcej na tym, że Bożena tu toczy wojenkę z której
    sama guzik rozumie smile)))
    --
    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka wykradziona smile
  • tricolour 19.05.08, 22:57
    ... że jej przyjaciele są największymi wrogami: zacierają ręce oglądając walkę,
    na którą ich samych nie stać. Co tam, że się Bożena wykrwawi - grunt, że wojna
    jest w słusznym celu.
  • to.ja.kas 19.05.08, 22:59
    Jak miesiąc nic nie dał do myslenia naszej sierotce poszkodowanej to
    i ten wieczór da niewiele. Ide spać.
    Dobrej nocy Wam zyczę.
    Buźka
    --
    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka wykradziona smile
  • bozenadwa 19.05.08, 23:01
    zuza145 napisała:

    > Ja ją też spytałam: dlaczego nazywa mnie wszyscy oraz dlaczego
    > ją "rozczarowałam".
    > Chicałam wiedzieć- nie było mi dane, wzamian dostałam yekst- że
    > jestem Tri.
    Pisalas do mnie na priw ,z pretensjami ,bylo mi przykro,Napisalam ci
    dlaczego bylo mi przykro i rowniez wyraznie dalam Ci odpowiedz na
    Twoje pytanie .Dlatego dzisiaj osmielilam sie powiedziec ,ze
    operujesz klamstwem i manipulacja.Zuza nie ukrywa ,ze mnie twoja
    osoba zawiodla ,Ja Ciebie traktowalam ,jako wspaniaja kobiete o
    nicku Zuza,A terza nie wiem kim jestes .I w zaszdzie nie mam prwa
    dociekac.Uwazam ze nasza dalsza rozmowa nie ma sensu ,tak jak moja
    bytnosc na tym forum.Totez pod moja nieobecnosc ,mozecie sobie
    pouzywaz ile tylko chcecie na bozeniedwa,to juz nie ma dla mnie
    znaczenia Dobranoc.
  • zuza145 19.05.08, 23:09
    no jak nie wiesz-

    ja jestem wszyscy, kłamiemy, rozczarowaliśmy cię jak mieliśmy
    czelnośc negatywnie ocenic śledzenie jednego facta na forum bo nam
    sie to nie spodobało.
    powtarzanie postów jednej upatrzonej osoby- a teraz piszmy pisze
    marynistycznie czyli o dupie marynie.
    więc powiemy tak
    Dobrej nocy.

    Idziemy spać bo sie umęczyliśmy dośc jak tłumaczyliśmy.
    Teraz więc udamy sie w kierunku lóżka- grupowo.
  • bozenadwa 19.05.08, 22:27
    tricolour napisał:

    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24087&w=79707785&a=79711269
    No to kochany ,dobrze ,ze wyslales link,bo ja wtym linku ,nie
    twierdze ,ze kogos atakujesz,Ja wtym linku krytykuje Twoja
    wypowiedz.I tutaj na Tym forum,bardzo duzo jest krytyki ,szczegolnie
    Twojej ,I nie wcielam sie do was ,bo napisalam wczesniej
    post ,poniewaz bardzo mnie poruszyl watek nangi,Zaluje Tylko ,ze
    dalam sie wciagnac w obrone swojej osoby ,po tym jak manderla ,ktora
    uwaza ze Tri nie potrzebuje adwokata,zaczela mnie obrazac ,I nie
    pytajcie mnie czym ,bo to juz wczoraj dokladnie napisalam,I zamiast
    spedzac w spokoju niedziele ,musialam bronoc tutaj wirtualnie swojej
    godnosci,W pewnym momencie postanowila zrobic stop ,i chcialam
    abysmy ,z manderla zaczely w innym tonie rozmawiac ,Odeszlam od
    lomputera,Jak wrocilam za jakis czas ,to sie dowiedzialam m,ze
    jestem tepa i mam swiadomosc gowniarza,Tri ja Ciebie nie
    obrazilam,skrytykowalam twoja wypowiedz ,i To Ciebie upowaznilo ,do
    totalnego chamstwa w stosunku do mojej osoby ???
  • tricolour 19.05.08, 22:31
    ... i nie będę - to po pierwsze.

    Po drugie - wcinasz się w rozmowę z oceną mojej osoby mówiąc, że mi współczujesz.

    Po trzecie - rzygać mi się chce, bo jestem w prawie każdym Twoim poście. Do
    lodówki już strach zajrzeć, bo wyskoczysz z Tri.
  • bozenadwa 19.05.08, 22:37
    tricolour napisał:

    > ... i nie będę - to po pierwsze.
    >
    > Po drugie - wcinasz się w rozmowę z oceną mojej osoby mówiąc, że
    mi współczujes
    > z.
    > No to moze ,piszac Twoim jezykiem warto cos zobaczyc w sobie skoro
    chce Ci sie rzygac jak piszesz.
    > Po trzecie - rzygać mi się chce, bo jestem w prawie każdym Twoim
    poście. Do
    > lodówki już strach zajrzeć, bo wyskoczysz z Tri.
  • tricolour 19.05.08, 22:45
    Jak konkret, to leżysz jak długa...
  • bozenadwa 19.05.08, 22:50
    tricolour napisał:

    > Jak konkret, to leżysz jak długa...
    Tri ..... stajesz sie juz zalosny.
  • tricolour 19.05.08, 22:53
    Myślałem, że zawsze będę nijaki, a tu taka miła nowina! Już jestem żałosny!

    Widzisz, niektórzy całe życie pracują na swój status i nic nie mają, a ja tyle
    już osiągnąłem w tak młodym wieku.

    smile)
  • zuza145 19.05.08, 22:52
    nie- żyje i ma się dobrze- bo się dowartościuje- tu tacy kłamiący
    jak ja, tacy chamowaci jak ty i jeszcze tytlko braj wiadomo kogo.
    A ona jedna taka ( no ma adwokackie biuro też) i niesie ten sztandar
    z jedynie słysznym napisem- wy jesteście beeeeeeee- nawet jak o
    cenie pampersów gada się.
    Potem sobie przemyśli i założy ponowny temat pożegnalny- przywali
    znowu- ale przecie to ją biją.
    Pierwszy raz spotykam taką manipulatorkę w życiu- pisze, nie
    napisała, ocenia- nie oceniała, obraża- nie obrażała.
    A wszystko to bo ciebie kocham.
  • to.ja.kas 19.05.08, 22:56
    oplułam się ze śmiechu....i nie wiem jak bez Ciebie znów tu żyć :-
    ))))
    --
    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka wykradziona smile
  • manderla 19.05.08, 23:30
    bozenadwa napisała:

    po tym jak manderla ,ktora
    > uwaza ze Tri nie potrzebuje adwokata,zaczela mnie obrazac ,

    Bozeno, nie wlaź za skórę, bo się zdenerwuję i będe niegrzeczna.

    Nie obraziłam Cie w żadnym poście, który był skierowany do Ciebie na
    tym forum. Jesli uwazasz ze jest inaczej, podaj przykład.


    --
    You can fool some people all the time, you can fool all the people
    some time, but you can't never fool all the people all the time.
  • manderla 19.05.08, 23:36
    bozenadwa napisała:

    > No to kochany ,dobrze ,ze wyslales link,bo ja wtym linku ,nie
    > twierdze ,ze kogos atakujesz,Ja wtym linku krytykuje Twoja
    > wypowiedz.I tutaj na Tym forum,bardzo duzo jest
    krytyki ,szczegolnie
    > Twojej ,I nie wcielam sie do was ,bo napisalam wczesniej
    >W pewnym momencie postanowila zrobic stop ,i chcialam
    > abysmy ,z manderla zaczely w innym tonie rozmawiac ,to sie
    dowiedzialam m,ze
    > jestem tepa i mam swiadomosc gowniarza,

    - Osobiscie uwazam , ze ten "wybryk" Tri wczoraj nie był na miejscu
    i dlatego zaprotestowałam ( W TWOJEJ OBRONIE! - jesli lepiej
    będziesz się z tym czuła)
    Z tym ze, we wczesniejszym swoim poscie, starałam sie Cie uprzedzić,
    że właśnie tak może się to skończyć.
    Nie chciałas zrozumieć, boś odporna na wszelką argumentację.
    Sorki, ale musiałam to wypluć.


    --
    You can fool some people all the time, you can fool all the people
    some time, but you can't never fool all the people all the time.
  • tricolour 19.05.08, 23:39
    Ciekawi mnie - napisz.
  • manderla 19.05.08, 23:42
    tricolour napisał:

    > Ciekawi mnie - napisz.

    O ten tekst , kiedy wydawało mi sie, że dyskusja jest juz skonczona,
    a powiedziales, ze Bozena tepa. Uwazam, ze taki komentarz w tamtym
    momencie był zbędny.


    --
    You can fool some people all the time, you can fool all the people
    some time, but you can't never fool all the people all the time.
  • tricolour 19.05.08, 23:47
    ... ale dziś piszesz, że jest "odporna na wszelką argumentację". Można to też
    ująć jednym słowem.

    Nie mam zamiaru głaskać Bożeny, bo z głaskania wyszła manipulantka i złośliwa
    baba. Stoi w konflikcie z coraz większą liczbą ludzi przez kłamstwa i
    pomówienia. Zapytana o konkret - milczy albo kłamie.
  • manderla 20.05.08, 00:00
    tricolour napisał:

    > ... ale dziś piszesz, że jest "odporna na wszelką argumentację".
    Można to też ująć jednym słowem.

    - dzis się wkurzyłam. masz większe "przejscia" z Bozeną wiec
    pewnie "wkurzyles" sie wczesniej... smile i powiedziales, co
    powiedziales. Nie wiem co bym zaczela mówić, jakby moj nick był w
    kazdym poscie powtarzany.

    Może, jako kobieta, wykazuje w pewnym momentach wiekszą wrazliwość,
    aczkolwiek żyletą być mogę. W momentach jak ktos mi nacisnie na
    odcisk. smile
    >


    --
    You can fool some people all the time, you can fool all the people
    some time, but you can't never fool all the people all the time.
  • bozenadwa 20.05.08, 08:53
    manderla napisała:

    > bozenadwa napisała:
    >
    > > No to kochany ,dobrze ,ze wyslales link,bo ja wtym linku ,nie
    > > twierdze ,ze kogos atakujesz,Ja wtym linku krytykuje Twoja
    > > wypowiedz.I tutaj na Tym forum,bardzo duzo jest
    > krytyki ,szczegolnie
    > > Twojej ,I nie wcielam sie do was ,bo napisalam wczesniej
    > >W pewnym momencie postanowila zrobic stop ,i chcialam
    > > abysmy ,z manderla zaczely w innym tonie rozmawiac ,to sie
    > dowiedzialam m,ze
    > > jestem tepa i mam swiadomosc gowniarza,
    >
    > - Osobiscie uwazam , ze ten "wybryk" Tri wczoraj nie był na
    miejscu
    > i dlatego zaprotestowałam ( W TWOJEJ OBRONIE! - jesli lepiej
    > będziesz się z tym czuła)
    > Z tym ze, we wczesniejszym swoim poscie, starałam sie Cie
    uprzedzić,
    > że właśnie tak może się to skończyć.
    > Nie chciałas zrozumieć, boś odporna na wszelką argumentację.
    > Sorki, ale musiałam to wypluć.
    >
    > Manderla cynizm do ntej potegi.Juz to napisalam wczoraj ,ze
    wyraznie wyjasnilam ,czym mnie obrazalas.Po drugie ,nie uwazam ,ze
    wcielam sie w Wasza rozmowe,wczesniej napisalam post ,w ktorym
    wyrazalam swoje mysli na temat watku,i malo tego w tym poscie
    zgadzalam sie z Twoimi wypowiedziami.Natomiast, nie zgodzilam sie
    absolutnie z wypowiedzia Tri.Zatkalo mnie ,jak powiedzias .ze
    powinnam wiedziec ,ze nie zgadzajac sie znim MUSZE miec
    swiadomosc ,ze sprowokuje go do chamstwa w stosunku do mnnie .To
    znaczy mamy tutaj na forum wszelkie prawa,oprocz jednego jesli
    ktokolwiek smie nie zgadzc sie z tri i bron Boze jescze go
    krytykowac to MUSI zdawac sobie sprawe z tego ,ze bedzie
    obrazany ,lzony,i ponizany ???Jesli chodzi o Twoj cynizm ,Ze cos
    powiedzialas w mojej obronie,po pierwsze ja nie potrzebuje ,aby mnie
    ktokolwiek bronil,a tym bardziej w cyniczny sposob cyt.
    Glupiemu nie wytlumaczysz ,a madry sam sie domysli, To bylo do
    tego,ze tri w tamtym momencie nie powinien ,nazwac mnie tepa.W
    tamtym momencie Manderla ,w innym momencie tak??.Jesli chodzi o
    tamten moment.Nie chcialam abys musila mi wytlumaczyc ,skad Twoja
    pewnosc ,ze swoimi doswiadczeniami mozesz obdzielic 20
    Bozen.Napisalas ,przykro mi sie zrobilo ,ze przezylas ,to co
    przezylas ,nie dosc tego otworzylas moje >I nie chodzi tu o
    licytacje ,Nie obdzielisz swoimi przykrymi doswiadczeniami jednej
    Bozeny,Po tym co napisalas ,uswiadomilam sobie ,co ja robie,Wszyscy
    na tym forum jestesmy okaleczeni,czy My musimy jescze sobie
    dokladac?? Masz taka swiadomosc jaka masz ,i to nie pisze po to aby
    Cie obrazic,Przeszlas swoje.Ale nie przeszlas tego co ja ,wiec nie
    wiesz jaka ja mam swiadomosc.Chcialam nasza rozmowe
    wyciszyc ,zrozumialam ,ze tesknic i cierpisz ,i w jakis sposob nie
    radzisz sobie ,totez zareagowalas w ten sposob a nie inny.Manderla
    napisalas mi kiedys ,ze jesli moje dzieci sa dorosle ,to mam sie nie
    przejmowac tym cco one o mnie mysla i to olac.Zobaczysz bo Ty tego
    poprostu jeszcze nie wiesz ,ze nawet jak Twoj syn bedzie mial,30
    lat ,nie bedzie Ci obojetne co On O Tobie Mysli ,i czego Ci nie
    zycze, stanie przeciw Tobie ,aby jakos poradzic sobie z odrzuceniem
    przez ojca.I ja ten ten moment zrozumialam ,ze chyba powinnam
    przestac sie wirtualnie bronic .stwierdzilam abysmy napisaly sobie
    cos milego .Nie, od Ciebie nie dostalam nic milego.Wrecz
    przeciwnie.Cyniczne powiedzenie ,ze tri w tym momencie powiedzial co
    powiedzial,a ja i tak nic nie pojme.Pozniej jescze wyjasnialas
    innym ,ze probowalas ,ze mna rozmawias ,cos mi tam wyjasniac ,ale
    Bozenadwa nic nie pojmuje ,wiec Ty uwazasz ,ze szkoda czasu ,i nie
    dosc tego dzisiaj dowiedzialam sie ,ze glupi i tak nic nie
    zrozumie.Dziewczyno obudz sie ,to ze tyle przeszlas ,to nie
    znaczy ,ze masz prawo wyzywac sie i obrazac innych .I nie pytaj sie
    mnie kolejny raz czym mnie urazilas ,bo ja to wyraznie juz napisalam
    i to jest zenujace i dla Ciebie i dla mnie.
  • to.ja.kas 20.05.08, 09:02
    Rany Boskie Bożena, odczep się od Tri bo ja naprawdę dawno
    przestałam dziwić się chłopakowi, ze jak Ty zaczynasz walic na Jego
    temat to on reaguje alergicznie.
    Pokaż kobieto, że tępa nie jesteś (skoro nie jesteś) i odczep się od
    personalnych wycieczek a może skończy się ten gnój który za Toba się
    pojawił (szarada).

    My wiemy, ze już Cie rozczarowała Zuza, ja, Mandrela, Tri, Jarkoni,
    Leptis i cholera wie kto jeszcze. Maj jest trolle a reszta jest
    slepa.
    Nie wiem jak innym, ale mi totalnie wisi czy Cie rozczarowałam czy
    nie.
    Nanga twierdzi ze jestes prawdziwa, jedyna prawdziwa.
    Jesli tak, to założ szybko maskę, bo ta prawda która wyziera z
    Twoich postów "to ja ci wspołczuję" (cytat jaki zaserwowałaś Tri)


    --
    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka wykradziona smile
  • sylwiamich 20.05.08, 09:10
    Kaśka...chyba przeceniasz wkład Bożeny.Rozpierdzichu były na forum i
    będą.Bez względu na Bożenę.
    --
    "W dorosłym życiu, trzeba być samodzielnym i spać" Autor: z-mazur
  • to.ja.kas 20.05.08, 09:15
    Wiesz co ja myslałam, ze Bet ma WIELKI talent, ale od Bożeny to ona
    może się uczyć...Ta rozpierdziucha trwa juz kilka tygodni. Dostało
    się juz wszystkim włacznie z Jarkonim który ma pisac ostrzezenia i
    odezwy w pierwszych słowach do forumowiczów (to mnie setnie ubawiło,
    przyznam) smile)))), coraz więcej osób zawiodło Bożenę a ona
    heroicznie stoi na barykadzie i wali prawdy których nikt nie chce
    przyjąć (no bo do luftu są niestety) do tłumu.

    --
    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka wykradziona smile
  • sylwiamich 20.05.08, 09:41
    Kaska...żeby była rozpierdziuch to musi być co najmniej kilka
    osób...nadal nie przeceniałabym Bożeny.
    --
    "W dorosłym życiu, trzeba być samodzielnym i spać" Autor: z-mazur
  • to.ja.kas 20.05.08, 09:44
    Ale zapalnikiem jest swietnym i jest jak baba z kawału strzyzono -
    golono jesli idzie o Tri....Ty mozesz uwazac co Ci sie zywnie
    podoba, ja jak chyba wieksza czesc wypowiadajacych sie tu osób
    uwazam inaczej
    --
    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka wykradziona smile
  • sylwiamich 20.05.08, 10:01
    Kąśka...powinnaś się wstydzić.Powinniśmy się wszyscy wstydzić.
    --
    "W dorosłym życiu, trzeba być samodzielnym i spać" Autor: z-mazur
  • to.ja.kas 20.05.08, 10:06
    Sylwia jeśli Ci wstyd naprawde to szanuję.
    Pozwól jednak, że jak w poprzednim moim poście do Ciebie ja
    pozostanę przy swoim zdaniu.

    --
    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka wykradziona smile
  • tzzza 20.05.08, 14:04
    A co najciekawsze to.ja.kas zawsze pojawia sie w watakch rozpierduchowych.
    Gdybys miala klase to bys takie watki omijala.
    Zalosna jestes wypisujac do Bozeny zeby juz zaprzestala.Moze czas zajac sie
    nauka co?kiedy ty masz czas na prace nie mowiac o nauce,przyspawali cie do tego
    forum czy co.....smile)))))))
  • zuza145 20.05.08, 09:50
    Sywia,
    Zeby była rozpierdziucha to wystarczy jedna osoba- bo taka sytuacja
    nie jest tutaj po raz pierwszy- a ja obserwuję tylko od kilku
    tygodni- bo tyle jestem.
    I jakoś widzę ciąglę jedną rozperdzielającą- bo rozumiejącą inaczej.
    Stan emocjonalny ososby nie upoważnia do takiego zachowania- bo
    wiele osób stara się spokojnie tłumaczyć- ale zaraz trafiają na tę
    śmieszną listę wszystkich, są zrażane, oceniane- mimo że występowały
    niejako w obronie starając sie tłumaczyć.
    Parasol ochronny jest dobry- tylko czasami trzeba sobie powiedzieć-
    że osoba chroniona musi sama pewien krok zrobić bo nikt za nia go
    nie zrobi.
    Tymczesem liczba złych- czyli wszystkich rośnie.
    Manderla dołączyła- a uwierz mi- juz po jej pierwszej próbie
    wytłumaczenia Bożenie czegokolwiek wiedziałam że właśnie mamy
    nową "wszystką".
    I dzisiaj otwieram kompa- i co- i bingo.
    Mania prześladowcza uniemożliwia normalne życie.
    Stosowane skróty myslowe zupełnie nie docierają- nawet jak podane są
    informacje w formie kawa na ławę- nie docierają.
    To nie dziw się ludziom że tracą cierpliwość. Bo szkoda czasu
    zaczyna być.
    Ona szuuka tutaj tylko potwierdzenia swoich teorii i nic więcej-
    obce zdanie jest pacyfikowane.
  • sylwiamich 20.05.08, 09:58
    Mylisz się zuza...może dlatego że krótko jesteś na forum.Rozumiem
    Twoje racje względem Bożeny.Ale jej puszczenie nerwów tez
    rozumiem.Gorzej gdy ktoś krzywdzi bo lubi.Przyjemnosci trudno się
    pozbyć.Bożena wpadłą w pułapkę.Pułapkę jaką daje forum i swoich
    ograniczeń (nie umysłowych).Osoba wychodząca z uzależnienia jest
    przewrażliwiona.Dla mnie to oczywiste.Ona chciała żebyście
    zrozumieli że ją boli gdy Tri w takiej formie sprzedaje swoje
    prawdy.Bardzo chciała.I znowu zobaczyła ścianę...taką jaką ma w
    domu.Ścianę olewania, lekceważenia i wyśmiewania.Więc zaczęła walić
    na oślep...jak człowiek złapany w pułapkę.
    --
    "W dorosłym życiu, trzeba być samodzielnym i spać" Autor: z-mazur
  • zuza145 20.05.08, 10:11
    nie bardzo się zgadzam- kilka osób- w tym ja- starało się ją
    wspierać- tylko ile można mieć cierpliwości w tłumaczeniu- jak
    pierwsze starania powodują że automatem jesteś przeniesiona do grupy
    wszystkich? ( to jest srkót myślowy).
    Jakiekolwiek starania- nie tylko moje- spowodwały jedno- ona sobie
    powiększa liczę tych złych- których klasyfikuje w sobie specyficzny
    sposób.
    I teraz na prezykład - jak mam jej wyjaśnić że moim zdaniem powinna
    jak najprędzej udac sie do psychologa i porozmawiać.
    Zarab pewnie bym obskoczyła - że z niej wariatke robię.
    Jak wytłumaczyć- że każdy otwarte forum jest otwarte- również na
    takich którzy chcą prowokować?
    Ja starałam się jej to tłumaczyć bazując na swojej historii i
    wejściu tutaj, opisując swoje wypoiwiedzi oraz reakcje zaczewpne
    które nie dośc że wygasiłam to przemodelowałam na pomocna romowę .
    Jak to zrobić?
    Wykazałam sie dośc duża empatią.
    A teraz niestety-= mogę jej współczuć- bo kojarzy mi sie z pająkiem
    wyczeującym na ofiarę.
    To jest taki paradoks-= i większośc to wie- w odwecie- ofiara
    krzywdzi.
    I nakręca spiralę.
    Czy myślisz że mozna to załatwoić za nią/
    Nier- ona musi sama.
    Ososbiście- moim zdaniem- ma małe szanse.
    Tkwi w miejsu zwanym- bo ja mam .... lat, bo wy nie wiecie co
    przeżyłam.
    Wiemy tyle ile pisze, piszę niespójnie, i pisze z mysla tylko o
    sobie- innym nie dając szansy na odmiennośc zdania- bo odmiennośc
    odbiera jako atak.

    Wymaga profesjonalnej pomocy- bo spaprze sobie życie i winni będą
    zawsze jacyś oni.
    a życie i jego konsekwencje to trzeba samemu ponosić- życie żalem i
    złością to jest wegetacja.

    Odnośnie- chciała żebyście ją zrozumieli- ale ja rozumiałam- tylko
    nie dano mi prawa do swojego zdania.
    To tak jak z przyjaźnią- lubisz- nawet gdy przyjaciel popełnia błędy.
    Bo dajesz mu prawo do błędów a równoczenie masz prawo do krytyki.
    To jest przykład na wyrost bo z nią akurat niestety mogę wymieniać
    opinie ( kiedyś bo nie rozumiem zupełnie sposobu deducji) ale mam
    prawo mieć swoje opinie.
  • bozenadwa 20.05.08, 10:41
    sylwiamich napisała:

    > Mylisz się zuza...może dlatego że krótko jesteś na forum.Rozumiem
    > Twoje racje względem Bożeny.Ale jej puszczenie nerwów tez
    > rozumiem.Gorzej gdy ktoś krzywdzi bo lubi.Przyjemnosci trudno się
    > pozbyć.Bożena wpadłą w pułapkę.Pułapkę jaką daje forum i swoich
    > ograniczeń (nie umysłowych).Osoba wychodząca z uzależnienia jest
    > przewrażliwiona.Dla mnie to oczywiste.Ona chciała żebyście
    > zrozumieli że ją boli gdy Tri w takiej formie sprzedaje swoje
    > prawdy.Bardzo chciała.I znowu zobaczyła ścianę...taką jaką ma w
    > domu.Ścianę olewania, lekceważenia i wyśmiewania.Więc zaczęła
    walić
    > na oślep...jak człowiek złapany w pułapkę.
    Sylwia to TY mnie tak postrzegasz ,Ja nie wale na
    oslep ,Naprawde.Nie czuje sie schwytana w pulapke,Wchodzac tutaj na
    forum nie mialam pojecia ,ze tutaj sa oprocz osob
    poranionych ,rozumiejacych ,ktorzy juz cos tam przeszlii chca sie
    podzielic swoimi informacjami,ze sa tutaj osoby ,ktore sobie nie
    poradzily z ranami,i ze nie potrafia inaczej funkcjonowac jak tylko
    poprzez ponizanie i upadlanie.Moze moja pulapka jestem ja
    sama,Zamiast sie wylogowac ,bo po to weszlam na komp,przeczytalam
    jak dalej ktos mnie obraza ,porownujac do osla jak dalej jestem
    ponizana,Dla mnie to jest rodzaj zabawy kosztem drugiego
    czlowiekaTylko dlatego ,ze z jakis powodow jest sie
    nieszczesliwym,Robi sie tutaj ze mnie ofiare ,sierotke bidulke ,ktos
    cos zalatwia moimi rekami .Dla mnie ,to jest conajmniej niepowazne i
    ze sie tak wyraze smieszne .Dorosli ludzie poranieni,i co sobie
    nawzajem robia,Ja nie mam innego wyjscia ,jak przestac pisac i sie
    wylogowac ,Nie podoba mi sie to, co dzieje sie tutaj ,a nie
    potrafie obejsc obojetnie ,czytac tylko wybiorczo ,bo to sie nie
    da ,Czasami wychodzi tak ,jak w watku nangi ,ktory mnie bardzo
    poruszyl ,bo jestem na etapie,zawalczenia o siebie ,o moje racje w
    oczach moich dzieci ,ktore tez maja metlik.I ciesze sie z tego ,ze
    mi sie udaje ,Bardzo sie z tego ciesze ,Bo moje dzieciaki sa dla
    mnie najwazniejsze w zyciu,Ja sama ,nie widze powodu aby ktokolwiek
    mnie obrazal i to nawet jesli chodzi o obrazanie wirtualne.Nie moge
    znalesc tego linka jak ja mam sie wylogowac ,Mam prosbe sylwia ,moze
    wiesz jak to zrobic??
  • elein 20.05.08, 10:02
    A ja myślę, że Bożena sobie świetnie poradzi jeśli dacie jej spokój z "stadnym
    naprawianem jej" .
    Stan emocjonalny danej osoby szczególnie na tym forum powinien być brany pod
    uwagę w odpowiedziach do niej kierowanych. Tego wymaga zwykła przyzwoitość i
    pamięć w jakim stanie zdarzało się być w momentach kryzysu każdemu z nas.
    Czy jest róznica między "przepraszam, nie zrozumiemy się w tym temacie więc
    zostańmy każdy przy swoim", a "głupia baba i tak nie zrozumie, hahaha" ?
    Jedna osoba nie zrobi rozpierduchy. Zrobią ją Ci którzy dołączą ze swoją
    potrzebą bycia w centrum rozpierduchy.
  • tzzza 20.05.08, 14:22
    elein napisała:

    > Jedna osoba nie zrobi rozpierduchy. Zrobią ją Ci którzy dołączą ze swoją
    > potrzebą bycia w centrum rozpierduchy.

    Wlasnie tak!!
    Bozena moze i ma problem ale wiekszy maja ci,ktorzy tak tu gromadnie ze swoimi
    madrosciami dolaczyli.
  • elein 20.05.08, 09:46
    Ależ To.ja.kas, powinnaś być jej wdzięczna - przecież TY to lubisz. Gdzie
    rozpierdziuchy tam zawsze Ty. Nawet jak Bożeny nie było tu jeszcze. A na drugim
    forum nuda i nie ma się z kim pokłócić...a tu zawsze można adrenalinkę spuścić,
    prawda? To takie ludzkie.
  • to.ja.kas 20.05.08, 10:04
    a co Ty tu robisz????smile))))
    Nie chce mi się pokazywać watków gdzie istnieje bez rozpierdziuchy,
    ale Ty widzisz widocznie TYLKO takie sytuacje bo może....je lubisz
    eleine???wink))

    W tym jak i w poprzednich watkach np. mruczysławy (ten na mój temat
    był), arona i Bożeny ciagle ta sama obsada...a Ty dojrzałaś tylko
    mnie....rozumiem, ze Twoim oczom nic nie umklnie smile))))))

    Ubawiłam sie setnie. Zwłaszcza nawiązaniem do PP....nie musisz byc
    zazdrosna, nie masz bana (nikt z Was nie ma), chcesz właź i gadaj
    jak Ci żal, że tam za spokojnie. Ale tamta platforma nie słuzy do
    takich zagran i może to Ciebie i INNYCH (to słowko tez ostatnio
    lubię) boli smile)))))))
    --
    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka wykradziona smile
  • elein 20.05.08, 10:26
    Tak tak Kasiu smile Ja wszystko ROZUMIEM smile) Nawet Twoje powody do "setnych
    ubawień" z różnych rzeczy.
    Na PP nie pisuję bo mi to forum zwyczajnie nie odpowiada. A sinusoidalność
    "grupowych nalotów" gdy tam się nudzicie, które ze stałą częstotliwością
    praktykujecie i potem wracacie "do siebie" by brzydko obgadać tutejsze
    towarzystwo, jest po prostu śmieszna i jakże bohaterska. smile
  • to.ja.kas 20.05.08, 10:31
    Policz ile razy w ciagu ostatnich miesiecy wymieniane na PP było
    RICD a ile razy wymieniano PP....jak to napisałaś, kto chce ten
    zrozumie...prawda elein smile))))))

    Jakoś jestem pewna, ze policzyć Ci się nie bedzie chciało.smile))
    Jak argumentów brak to zaraz ktoś wyciaga argument w postaci "a bo
    piszesz na PP" smile)))) Elein podpowiem Ci, że pisze jeszcze na
    Luwaku, Samodzielnej mamie, e-mamie, nowej rodzince, niełatwych
    milosciach, kilku fotoforach + adminuje forum mojej iejscowości :-
    )))))
    Zaglądam jeszcze na kilka moich ulubionych miejsc i zabieram w nich
    zdanie. PP to jeden z ostatnich "nabytków" w mojej kolekcji forów.
    Mój rodowód na forach GW to Kochanki, RiCD i Salon O....jak widzisz
    mało wiesz a duzo gadasz...tylko dlaczego bez sensu ??? smile))))
    --
    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka wykradziona smile
  • elein 20.05.08, 10:37
    Ale mnie nie interesuje gdzie piszesz. Jeśli wypowiadasz się tu, to zachowuj się
    stosownie do rangi tego forum. Nie psuj go dla własnej przyjemności i zabawy
    wyśmiewaniem tych, którzy naprawdę w-tym-momencie pobytu tutaj potrzebują. To
    chyba nie jest zbyt skomplikowane ani trudne?
  • to.ja.kas 20.05.08, 10:41
    Nie. A dla Ciebie? Poczułas przypływ wychowaczych ciagot tylko w
    stosunku do mie czy w ogóle?
    Wrzuć na luz i jak podajesz jakiś zarzut to konkret inaczej to
    miałkie blabla, bo pomyśle,że się czepiasz smile)))))

    Wiem, niedobra jestem i piszę na PP.
    --
    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka wykradziona smile
  • elein 20.05.08, 10:53

    > Wiem, niedobra jestem i piszę na PP.

    Manipulujesz smile. Dla mnie mogą tam miliony osób pisać miliony wypowiedzi. Bo
    nie oceniam kogoś po tym gdzie pisze - tylko jak/o czym. A z obserwacji - gdy
    tam Ty i Tri udzielacie się intensywniej w jakimś "chwytliwym" temacie, to tu
    jest spokój. Niestety taka przywara gdy nie chce się "odpuścić ex".
  • to.ja.kas 20.05.08, 10:57
    "A na drugim
    forum nuda i nie ma się z kim pokłócić...a tu zawsze można
    adrenalinkę spuścić,
    prawda? To takie ludzkie."

    Nie interesuje Cie gdzie piszę??? smile))))
    Daj spokój nie pogrążaj się i nie rób rozpierduchy....bo to (nie)
    ludzkie smile)))


    --
    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka wykradziona smile
  • elein 20.05.08, 11:04
    Kasiu, nie interesuje mnie gdzie piszesz. A z 99% przewidywalnością dotychczas
    można było zauważyć, że każda rozpierducha z Waszym udziałem tutaj- implikowała
    zakładanie przez Was wyśmiewających wątków na temat osób tu piszących na
    "bratnim" forum. Jakkolwiek byś się chciała wybielić historia została dla
    potomnychsmile.
  • to.ja.kas 20.05.08, 11:05
    Jak zrobisz statystykę o którą prosiłam to bedzie to co mówisz miało
    sens smile)))
    --
    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka wykradziona smile
  • elein 20.05.08, 11:09
    Statystykę masz na forum. Nie zwalaj na innych roboty którą sama powinnaś
    przerobić.
  • to.ja.kas 20.05.08, 11:11
    Nic nie musze elein , nic nie musze. To nie ja ciagle sledze innych
    gdzie i co poza tym forum piszą. Jak juz podajesz jakis argument to
    wez na siebie cała odpowiedzialnosc za udowodnienie tezy. Inaczej
    pomysle, ze sie podpinasz pod awanturke smile))))))))
    --
    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka wykradziona smile
  • elein 20.05.08, 11:13
    Pod jaką awanturkę? Usiłujesz jakąś sprowokować?
    Nie głoszę "tez", wypowiadam swoje zdanie na Twój temat.
  • to.ja.kas 20.05.08, 11:16
    A ja wypowiadam swoje zdanie na temat Bożeny.
    Na temat tego co tu sie dzieje.
    Tylko swoje zdanie. smile)))))))))
    --
    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka wykradziona smile
  • elein 20.05.08, 11:21
    A jak je wypowiadasz?
  • to.ja.kas 20.05.08, 11:25
    Inaczej niz Ty?
    Inaczej niz Bożena do Tri?
    Inaczej niz inni?
    Jak mi to udowodnisz to nawet z Toba podyskutuje, póki co nuuuuda
    elein, nuda....sama przyznasz.

    Mogłabym zacytować wczorajszy post Zuzy "nie- żyje i ma się dobrze-
    bo się dowartościuje- tu tacy kłamiący
    jak ja, tacy chamowaci jak ty i jeszcze tytlko braj wiadomo kogo.
    A ona jedna taka ( no ma adwokackie biuro też) i niesie ten sztandar
    z jedynie słysznym napisem- wy jesteście beeeeeeee- nawet jak o
    cenie pampersów gada się.
    Potem sobie przemyśli i założy ponowny temat pożegnalny- przywali
    znowu- ale przecie to ją biją.
    Pierwszy raz spotykam taką manipulatorkę w życiu- pisze, nie
    napisała, ocenia- nie oceniała, obraża- nie obrażała.
    A wszystko to bo ciebie kocham."

    Z którym się zgadzam, ale po co jak ona to juz napisała????;-PPPPP



    --
    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka wykradziona smile
  • elein 20.05.08, 11:43
    Tri usiłuje twierdzić, że to wyłączna Nangi wina co się dzieje na forum w
    temacie Bożeny i od dawna próbuje zdyskredytowac zawodowe predyspozycje Nangi(bo
    jej nie lubi co tajemnicą nie jest). Twierdzi też że nikogo nie obraża ani nie
    gnoi mimo, że osoby obrażane niejednokrotnie to podnosiły, że są przez jego
    wypowiedzi ranione. Najczęściej zostają zakrzyczane przez kilka innych osób, że
    ten styl jest trendy i fajny i nie ma prawa cierpieć. Dlaczego? Ty usiłujesz
    twierdzić, że w ogóle tu nie robisz rozpierduch(+dzimi) i nie jesteś tu z powodu
    nawalanek i adrenaliny, że wręcz uwazasz je za złe na forum a za winną
    wskazujesz... Bożenę. Bo akurat ona się na forum trafiła. Mimo, że doskonale
    wiesz, że podobne nawalanki uskuteczniane były wielokrotnie przed jej przybyciem
    na forum. Więc jak to jest z "manipulacjami"?
  • to.ja.kas 20.05.08, 11:49
    Poczytaj moje posty do Bozeny i co napisałam w nich o RICD i jak
    dasz cytat, że uważam to forum za dno, to pogadamy.
    Póki co manipulujesz a taką rozmowę to ja mam w nosie uncertain
    Podpowiem Ci ze pisałam to równiez w tym wątku.
    --
    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka wykradziona smile
  • elein 20.05.08, 12:17
    Nie przekręcaj tak wprost moich słow.
    A rozmowa?.. o czym? o tym, że ja uważam, że masz duży udział w wszczynaniu
    netowych awantur na tym forum a Ty uważasz, że masz to gdzieś? O czym tu gadać,
    przeciez to wszyscy wiedzą.
  • to.ja.kas 20.05.08, 12:20
    No jak WSZYSCY wiedza to po co ta rozmowa?
    smile))))
    --
    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka wykradziona smile
  • elein 20.05.08, 12:27
    Po to, że łudziłam się przez chwilę, że TY jeszcze tego nie wiesz i stać Cię na
    coś innego. Ale widzę, że robisz tu to co robisz z pełną premedytacją, bo tak
    właśnie chcesz bez względu na innych i na temat forum.
    No to tyle ode mnie.
  • aron95 20.05.08, 10:50
    to.ja.kas napisała:

    > Policz ile razy w ciagu ostatnich miesiecy wymieniane na PP było
    > RICD a ile razy wymieniano PP....jak to napisałaś, kto chce ten
    > zrozumie...prawda elein smile))))))
    >

    Gdybyście tu nie lazły jak muchy do lepu to by ani razu nazwa pp nie padła bo i
    po co ? Przez ostatnie pół roku nikt o was nie słyszał
    i tak mogło pozostać
  • to.ja.kas 20.05.08, 10:54
    big_grinDDD padnę ze śmiechu. No i znowu oberwę, że sie bawię....ale jak
    tu się nie bawić smile))))))
    Zawsze Ty możesz zabrac zabawki z piaskownicy, rozpłakać się i iść
    do domu smile)))))))
    --
    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka wykradziona smile
  • bozenadwa 20.05.08, 11:05
    to.ja.kas napisała:

    > big_grinDDD padnę ze śmiechu. No i znowu oberwę, że sie bawię....ale jak
    > tu się nie bawić smile))))))
    > Zawsze Ty możesz zabrac zabawki z piaskownicy, rozpłakać się i iść
    > do domu smile)))))))
    Kas,przeszlas tyle ,pisze to bo pisals ,ze bylas bita,I co Ty dalej
    robisz .ze swoim zyciem?? Przeciez tym co tutaj piszesz dajesz obraz
    samej siebie.Plakac nalezy nad Toba ,TYlko plakac.
  • to.ja.kas 20.05.08, 11:08
    Jak Ci ulży Bożena to płacz...serio. Płacz oczyszcza podobno. A
    śmiech relaksuje. Ja już jestem w tej drugiej fazie.

    Jak Ci to pomoże ja popłacze nad Tobą, Ty nade mną będziemy kwita :-
    ))))))
    --
    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka wykradziona smile
  • tzzza 20.05.08, 14:34
    to.ja.kas napisała:

    > Jak Ci ulży Bożena to płacz...serio. Płacz oczyszcza podobno. A
    > śmiech relaksuje. Ja już jestem w tej drugiej fazie.
    >
    > Jak Ci to pomoże ja popłacze nad Tobą, Ty nade mną będziemy kwita :-
    > ))))))

    Kas ten twoj smiech to jakis histerycznysmile)))))
  • aron95 20.05.08, 11:23
    to.ja.kas napisała:

    > big_grinDDD padnę ze śmiechu. No i znowu oberwę, że sie bawię....ale jak
    > tu się nie bawić smile))))))
    > Zawsze Ty możesz zabrac zabawki z piaskownicy, rozpłakać się i iść
    > do domu smile)))))))

    A Ciebie tu przyspawało ?
  • maj3maj 20.05.08, 11:25
    przepraszam, Aron, ale to Tobie nie odpowiadają niektóre osoby tu piszące...
  • aron95 20.05.08, 11:30
    maj3maj napisała:

    > przepraszam, Aron, ale to Tobie nie odpowiadają niektóre osoby tu piszące...

    nie odpowiada jedna , zniknie ona ,zniknie jej dwór
  • z_mazur 20.05.08, 11:33
    ... jaka jest różnica między Tobą a Kasią?

    Oboje się nie lubicie i macie do siebie wzajemnie zastrzeżenia, ale
    ona nigdy Ci nie zasugerowała, że masz przestać pisać, a Ty to
    robisz wobec niej bez przerwy.

    --
    Po odejściu od ołtarza reklamacji nie uznajemy.
  • aron95 20.05.08, 11:40
    Masz rację .
    Nie tylko ja , jak widzisz, mam zastrzeżenia do jej pisania na RICD .
    Przypomnę że już pół roku temu stwierdziła że nie będzie tu pisać
    nie pisała i był spokój .
  • sylwiamich 20.05.08, 11:41
    aron95 napisał:

    > Masz rację .
    > Nie tylko ja , jak widzisz, mam zastrzeżenia do jej pisania na
    RICD .
    > Przypomnę że już pół roku temu stwierdziła że nie będzie tu pisać
    > nie pisała i był spokój .


    Ale forum obniżyło loty...jak kaśka ciągle wytyka na PP.
    --
    "W dorosłym życiu, trzeba być samodzielnym i spać" Autor: z-mazur
  • z_mazur 20.05.08, 11:49
    Jej prawo być niekonsekwentną.

    --
    Kobieta nie wie czego chce,
    ale nie spocznie dopóki nie osiągnie celu.
  • aron95 20.05.08, 11:52
    z_mazur napisał:

    > Jej prawo być niekonsekwentną.
    >
    A moim jej brak wytknąć
  • z_mazur 20.05.08, 11:56
    Ależ jak najbardziej, ale Ty nie tylko wytykasz niekonsekwencje, ale
    ciągle sugerujesz jej wyniesienie się z tego forum, a to już
    nieładnie.

    --
    Po odejściu od ołtarza reklamacji nie uznajemy.
  • aron95 20.05.08, 12:01
    A owszem nieładnie .
    Wy uważacie bet za trolla - ja nie .... też nieładnie?
    Ja uważam kaśkę za trolla (przynajmniej tu ) .... też nieładnie ?
  • z_mazur 20.05.08, 12:14
    Aron, Twoje prawo uważać co uważasz.
    Możesz nawet uważać, że ziemia jest płaska.
    Większość osób na tym forum (w tym ja) i na większości forów, na
    których zdarzało jej się coś napisać, uważa Bet za trolla (wystarczy
    przejrzeć archiwum gazety z ostatnich 3 lat), chociaż nie mam nic
    przeciwko temu żeby tu pisała, byleby tylko nie trollowała. Ostatnio
    nawet założyła jakiś wątek i co? Dopóki jest spokojna jest ok. Z
    tego forum nikt (poza Tobą) nikogo z niego nie wyprasza.

    --
    Skromność zdobi mężczyznę, ale prawdziwy mężczyzna nie powinien się
    zdobić wink))
  • to.ja.kas 20.05.08, 11:34
    Maj uważaj bo niechcący dołaczysz do grona mojego dworu, sfory czy
    jak tam komu spod palca się wyślizgnie smile)))
    Olej...na niego tylko to działa.
    --
    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka wykradziona smile
  • maj3maj 20.05.08, 11:43
    jestem już trollem, to mogę być i dwórką smile))
  • to.ja.kas 20.05.08, 11:46
    big_grinDDD popłakałam się ze śmiechu smile)))

    --
    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka wykradziona smile
  • maj3maj 20.05.08, 11:36
    A masz siłę sprawczą, by tego dokonać? bo wiesz, samym mówieniem możesz
    spowodować efekt przeciwny do tego na jakim Ci zależy.
    Nie czepiam się Ciebie. Po prostu pisanie komuś "wypad stąd" jest - łagodnie
    rzecz ujmując - nie na miejscu. I wcale nie dlatego, że mówisz to akurat do
    to.ja.kas.
  • aron95 20.05.08, 11:43
    Nie na miejscu jest słownictwo kaśki .
    I na nią inne słowa nie działają . Teraz przejdziemy wojne by później był spokój
  • zuza145 20.05.08, 10:21
    pozdrawiam was wszystkich, idę pracować.
    Starałam się wyjaśnić o co mi chodzi w takiej jak ta sytuacji.
    Nie wiem czemu istnieje konkurencja pomiędzy tym forum a PP.
    To jakowyś sztuczny twór- bo jak ktoś lubi- to narozrabia nawet na
    forum katolickim.
    Więc związku nie widzę- poza faktem że część forumowiczów pisze i tu
    i tam.

    To że się nie zgadzam z kimś nie oznacza że nie mogę z nim pisac w
    innym temacie i wymieniać opinie- dając mu prawo do jego własnych.
    ale miło- jak nie jestem pacyfikowana tylko dlatego że mam odmienne
    zdanie.
    i sama staram się nie pacyfikować takich ludzi.
    Zazwyczaj mi sie to udaje. I prawdopodobnie dlatego śmiem twierdzić-
    wielokrotnie tutaj pisałam to- że tutaj uzyskałam pomoc oraz
    wsparcie.
    Uzyskiwałam pomoc jak potrzebowałam- bo jest to możliwe.
    Już niedługo znowu wspracia będę potrzebowała- duchowego- ale jak
    mnie przydusi- to wtedy założe wątek nowy i poproszę.
    Idę ćwiczyć cierpliwość w realu.
  • to.ja.kas 20.05.08, 10:25
    Idź pracuj. I ćwicz cierpliwość. To zawsze się przydaje, zwłaszcza,
    że czekają Cię sytuacje narażające na szwank tak piekne cechy jak
    cierpliwość i pogoda ducha właśnie.


    --
    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka wykradziona smile
  • aron95 20.05.08, 10:39
    a do tego dodać pelagię i nataszke to rozpierdziucha jak się patrzy

    dodam że tej pierwszej to mi żal
    tą drugą to nawet lubię
  • to.ja.kas 20.05.08, 10:42
    big_grinDD odezwała się oaza spokoju, kultury, kindersztuby i kurtuazji :-
    ))))))
    --
    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka wykradziona smile
  • z_mazur 20.05.08, 10:43
    Tiaaaa, ja bym jeszcze dodał Arona, Nangę i parę innych osób.

    smile)))

    --
    Kobieta nie wie czego chce,
    ale nie spocznie dopóki nie osiągnie celu.
  • z_mazur 20.05.08, 10:44
    Koniecznie z Sylwią. smile)))

    --
    Skromność zdobi mężczyznę, ale prawdziwy mężczyzna nie powinien się
    zdobić wink))
  • to.ja.kas 20.05.08, 10:46
    Ty uważaj co piszesz, nie pozwalaj sobie, Ty tez z PP, znaczy się
    knujesz smile)))))
  • z_mazur 20.05.08, 10:49
    Musiałem zaznaczyć swoją obecność, że jestem i czytam. smile)))))))))

    --
    Kobieta nie wie czego chce,
    ale nie spocznie dopóki nie osiągnie celu.
  • to.ja.kas 20.05.08, 10:52
    czyń tak regularnie, inaczej zostaniecz czytaczem czyli trollem. :-
    ))))
    Tylko bez złośliwości chłopaku Z Mazur, bez złośliwości, dostosuj
    się do rangi a nie tak nieobiektywnie i złosliwie się wypowiadasz.
    Wstydz się !!!!!

    smile))))
    --
    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka wykradziona smile
  • z_mazur 20.05.08, 10:54
    No powiem szczerze, że dla mnie ta afera zaczyna być już tak
    kuriozalna, że z odrobiną zażenowania, ale zaczyna mnie bawić.

    --
    Skromność zdobi mężczyznę, ale prawdziwy mężczyzna nie powinien się
    zdobić wink))
  • to.ja.kas 20.05.08, 10:59
    Mnie od watku mruczysławy czy jak tam jej/jemu było bawi jak cholera
    i niestety bez zażenowania musze o tym napisać smile))))

    Tylko gdzie wtedy obrońcy rangi forum byli ????

    Idz w pieruny nie rozsmieszaj mnie bo pochłaniam kaszkę malinową i
    się zakrztusiłam smile)))
    --
    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka wykradziona smile
  • elein 20.05.08, 10:54
    i z Tobą i z sobą smile)
  • z_mazur 20.05.08, 10:57
    elein napisała:

    > i z Tobą i z sobą smile)

    Ja tam skromny jestem, nie będę się chełpić swoją skłonnością do
    wywoływania kontrowersji.

    --
    Po odejściu od ołtarza reklamacji nie uznajemy.
  • to.ja.kas 20.05.08, 11:01
    Nieeee no teraz to podłe co piszecie, przeciez tylko ja i
    ewentualnie Tri, no może Pelka i Nati jesteśmy winne kontrowersjom i
    rozpierdziuchom, a tu prosze ilu ojców sukcesu nagle się odnajduje :-
    ))))))))))
    --
    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka wykradziona smile
  • z_mazur 20.05.08, 11:04
    to.ja.kas napisała:

    > Nieeee no teraz to podłe co piszecie, przeciez tylko ja i
    > ewentualnie Tri, no może Pelka i Nati jesteśmy winne kontrowersjom
    i
    > rozpierdziuchom, a tu prosze ilu ojców sukcesu nagle się
    odnajduje smile)))))))))

    Ktoś gdzieś pisał, że jesteś pyszłkowata, muszę przyznać mu rację.
    ;-PPP

    --
    Po odejściu od ołtarza reklamacji nie uznajemy.
  • to.ja.kas 20.05.08, 11:06
    Mówisz??? dzieki Mazur bo już się bałam ze robię za tłum tongue_outPPPPPP
    --
    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka wykradziona smile
  • elein 20.05.08, 11:07
    to.ja.kas napisała:

    > Nieeee no teraz to podłe co piszecie, przeciez tylko ja i
    > ewentualnie Tri, no może Pelka i Nati jesteśmy winne kontrowersjom
    > rozpierdziuchom,


    I tu się zaczynamy zgadzać! wreszcie!smile
  • to.ja.kas 20.05.08, 11:09
    Tylko co Ty tu robisz o spokojna???wink))))
    --
    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka wykradziona smile
  • elein 20.05.08, 11:11
    Przyznaje Ci rację co do poprzedniej wypowiedzi smile)
  • to.ja.kas 20.05.08, 11:15
    Nigdy nie ukrywałam, że nosa zadzieram i z sa tacy z którymi mi nie
    po drodze....mało tego mam jeszcze kilka innych cech które moga
    drażnic...ale wiesz tolerancja i zrozumienie to hasła które z moich
    ust nie płyna jak mleko z piersi wilczycy co Romusa i Romulusa
    wykarmiła smile)))))
    --
    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka wykradziona smile
  • elein 20.05.08, 11:20
    No tak, ale co w związku z tym?
  • to.ja.kas 20.05.08, 11:22
    No ja tez nie wiem o co Ci chodzi.
    No bo serio nie wiem smile)))))))))
    --
    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka wykradziona smile
  • elein 20.05.08, 11:26
    "Nigdy nie ukrywałam, że nosa zadzieram i z sa tacy z którymi mi nie
    po drodze....mało tego mam jeszcze kilka innych cech które moga
    drażnic...ale wiesz tolerancja i zrozumienie to hasła które z moich
    ust nie płyna jak mleko z piersi wilczycy co Romusa i Romulusa
    wykarmiła smile)))))"

    No co w związku z tym Twoim stwierdzeniem o sobie? Bo nie wiem.
  • to.ja.kas 20.05.08, 11:28
    To była Twoja odpowiedz na to, ze zgadzasz sie z moimi słowami o
    sobie, że pyszałkowata jestem.
    Eleine nudna ta dyskusja jak diabli i nie prowadzi do niczego.
    Pomysle, ze te kilkadziesiat postów co je tu z siebie wyprodukowałas
    to po to by awanturke tu toczyć, ale nieeeeee, przeciez Ty>???
    Nieeeeee tongue_outPPP
    --
    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka wykradziona smile
  • aron95 20.05.08, 11:27
    to.ja.kas napisała:

    > No ja tez nie wiem o co Ci chodzi.
    > No bo serio nie wiem smile)))))))))

    No to może już sobie odpuścisz i pójdziesz z stąd w cholerę
  • to.ja.kas 20.05.08, 11:32
    Aron odpiórkuj sie ode mnie i nie mów mi gdzie mam być.
    Póki co Ciebie nie tykam, ale tylko z powodów o jakich Pelka dziś
    pisała.

    --
    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka wykradziona smile
  • sylwiamich 20.05.08, 11:34
    A może Ty kaśka pójdziesz do weterynarza? Bo już Ci kolejna osoba
    powiedziała żeś osioł?
    --
    "W dorosłym życiu, trzeba być samodzielnym i spać" Autor: z-mazur
  • z_mazur 20.05.08, 11:36
    A nie mówiłem...

    Jeszcze Sylwii brakowało, teraz to dopiero zacznie się dziać.

    Kiedyś już wspominałem coś o kisielu...

    Może jednak dacie się namówić...?

    Please, please, please....

    --
    Skromność zdobi mężczyznę, ale prawdziwy mężczyzna nie powinien się
    zdobić wink))
  • sylwiamich 20.05.08, 11:44
    z_mazur napisał:

    > A nie mówiłem..
    > Jeszcze Sylwii brakowało, teraz to dopiero zacznie się dziać.
    > Kiedyś już wspominałem coś o kisielu...
    > Może jednak dacie się namówić...?
    > Please, please, please....


    Nie gustuję w takich rozrywkach...zresztą, wagę mamy różną.Kaśka
    ratlerek raczej jest...nie widać a słychaćsmile)
    --
    "W dorosłym życiu, trzeba być samodzielnym i spać" Autor: z-mazur
  • to.ja.kas 20.05.08, 11:50
    Masz racje. Wolę to niz robić za buldoga smile))))
    Zreszta mój osobisty sadysta dba o to by w zakresie mojej wagi nic
    sie nie zmieniło. Polecam.
    --
    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka wykradziona smile
  • z_mazur 20.05.08, 11:53
    Auć to musiało boleć. Mocny cios jednej z zawodniczek trafił celu.

    Co na to rywalka? Podniesie sie jeszcze? Odpowie na cios?

    Forum zamarło w milczeniu... smile

    --
    Kobieta nie wie czego chce,
    ale nie spocznie dopóki nie osiągnie celu.
  • sylwiamich 20.05.08, 11:56
    _mazur napisał:

    > Auć to musiało boleć. Mocny cios jednej z zawodniczek trafił celu.
    >
    > Co na to rywalka? Podniesie sie jeszcze? Odpowie na cios?
    >
    > Forum zamarło w milczeniu... smile
    >


    I jak to na takich zawodach bywa...sędzia w nosa zarobił.
    --
    "W dorosłym życiu, trzeba być samodzielnym i spać" Autor: z-mazur
  • sylwiamich 20.05.08, 11:59
    to.ja.kas napisała:

    > Masz racje. Wolę to niz robić za buldoga smile))))
    > Zreszta mój osobisty sadysta dba o to by w zakresie mojej wagi nic
    > sie nie zmieniło. Polecam.


    Ja mówię o wzroście..ale co tam...waga tez może być.Trzeba siebie
    lubić...po cichu wystarczy
    --
    "W dorosłym życiu, trzeba być samodzielnym i spać" Autor: z-mazur
  • to.ja.kas 20.05.08, 11:37
    Oj sylwia, sylwia....liczyc potrafisz???wink)))
    Jakbys potrafiła dawno czekałabyś już w poczekalni tongue_outPPPP



    --
    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka wykradziona smile
  • sylwiamich 20.05.08, 11:39
    No cóż...statystykę zdałam...
    --
    "W dorosłym życiu, trzeba być samodzielnym i spać" Autor: z-mazur
  • to.ja.kas 20.05.08, 11:41
    słyszałam o róznych metodach na zdanie egzaminu...ba nawet na
    zaliczenie roku tongue_outPPP
    --
    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka wykradziona smile
  • sylwiamich 20.05.08, 11:45
    to.ja.kas napisała:

    > słyszałam o róznych metodach na zdanie egzaminu...ba nawet na
    > zaliczenie roku tongue_outPPP

    Odpowiem Ci twoimi słowami...Ty jestes specjalistkąsmile)
    --
    "W dorosłym życiu, trzeba być samodzielnym i spać" Autor: z-mazur
  • z_mazur 20.05.08, 11:47
    Na to liczyłem. smile)))
    Cios, za cios, która pierwsza padnie...? smile)))

    --
    Kobieta nie wie czego chce,
    ale nie spocznie dopóki nie osiągnie celu.
  • to.ja.kas 20.05.08, 11:52
    Nie, no co Ty Mazur, ja rzeczywiście statystyki nie zdałam. dupa nie
    specjalistka ze mnie sad(((((
    --
    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka wykradziona smile
  • sylwiamich 20.05.08, 11:55
    to.ja.kas napisała:

    > Nie, no co Ty Mazur, ja rzeczywiście statystyki nie zdałam. dupa
    nie
    > specjalistka ze mnie sad(((((

    Nie podważam Twoich kompetencji...To twoje metody.
    --
    "W dorosłym życiu, trzeba być samodzielnym i spać" Autor: z-mazur
  • to.ja.kas 20.05.08, 12:03
    eeee nie, to był cytat....z nangi to wzięłam smile))))
    Sama bym kurde na to nie wpadła smile))))))
    --
    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka wykradziona smile
  • aron95 20.05.08, 11:54
    Ale przeciw kisielowi nic nie mam .
  • maj3maj 20.05.08, 12:01
    ja też smile choć dawno nie jadłam smile))
    A co do szermierki słownej między Sylwią a to.ja.kas - uwielbiam takie przerzucanie się słowami. Szczery podziw dla ich obu, bo ja przy pierwszej odpowiedzi przeciwniczki złożyłabym buzię w ciup i zwiałabym z pola boju. Takam wojownicza smile))
  • sylwiamich 20.05.08, 12:05
    maj3maj napisała:

    > ja też smile choć dawno nie jadłam smile))
    > A co do szermierki słownej między Sylwią a to.ja.kas - uwielbiam
    takie przerzuc
    > anie się słowami. Szczery podziw dla ich obu, bo ja przy pierwszej
    odpowiedzi p
    > rzeciwniczki złożyłabym buzię w ciup i zwiałabym z pola boju.
    Takam wojownicza
    > smile))


    czasami ucieczka jest zwycięstwem.Bo taplanie się w błocie w
    przeciwnikiem którego sie nie szanuje to porażka
    --
    "W dorosłym życiu, trzeba być samodzielnym i spać" Autor: z-mazur
  • maj3maj 20.05.08, 12:15
    Wiesz, nie chciałabym wnikać w to jak nisko być może siebie nawzajem oceniacie. Tak czy siak, cenię bardzo inteligentne przerzucanie się słowami, a w tym obie jesteście dobre. Po prostu smile
  • to.ja.kas 20.05.08, 12:06
    Nie jest z Toba tak źle. Puenta z dwórka była pierwsza klasa.

    --
    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka wykradziona smile
  • maj3maj 20.05.08, 12:08
    eeeee, trafiło się po prostu ślepej kurze ziarno smile))
  • z_mazur 20.05.08, 12:09
    ...teraz zaczną sobie słodzić, to dopiero może być groźne...

    --
    Skromność zdobi mężczyznę, ale prawdziwy mężczyzna nie powinien się
    zdobić wink))
  • sylwiamich 20.05.08, 12:09
    Zabawa słowna z tobą to porażka...każdy ruch można
    przewidzieć...odpuszczam...w pracy mam inteligentniejsze
    dzieciakismile)))
    --
    "W dorosłym życiu, trzeba być samodzielnym i spać" Autor: z-mazur
  • to.ja.kas 20.05.08, 12:12
    Wskoczyłas do tego niby błota, ochlapałas siebie, innych a teraz
    wychodzisz i wydaje Ci się, że plam na ubraniu nie widac????

    Zbastowałam odpowiadanie Ci pare minut temu ale tego nie
    zauważyłas ...idz, idz mysle ze dlatego dobrze ci sie z dzieciakami
    gada....twój poziom smile)))))

    Tylko sie nie wracaj....bądź konsekwentna, konsekwencja rzecz świeta
    jo rzecze aron smile))))))))
    --
    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka wykradziona smile
  • panda_zielona 20.05.08, 12:22
    z_mazur napisał:

    > Na to liczyłem. smile)))
    > Cios, za cios, która pierwsza padnie...? smile)))

    To może ja jednak ten granat? smile))))
    A nie szkoda to prądu?,że zacytuję Pho
  • aron95 20.05.08, 11:36
    odpi...... czy coś tam ... jak sobie odpuścisz
  • to.ja.kas 20.05.08, 11:39
    Chuck Norris smile)))
    --
    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka wykradziona smile
  • tzzza 20.05.08, 14:24
    elein napisała:

    > Ależ To.ja.kas, powinnaś być jej wdzięczna - przecież TY to lubisz. Gdzie
    > rozpierdziuchy tam zawsze Ty. Nawet jak Bożeny nie było tu jeszcze. A na drugim
    > forum nuda i nie ma się z kim pokłócić...a tu zawsze można adrenalinkę spuścić,
    > prawda? To takie ludzkie.

    Z ust mi to wyjelassmile
    powyzej napisalam to samosmile
  • manderla 20.05.08, 14:01

    Rozumiem, ze oczekujesz odpowiedzi.
    Więc, odpowiadam.


    „Manderla cynizm do ntej potegi.„

    - Nie wiem, o co Ci chodzi. Pofatygowałam się nawet do słownika, aby
    upewnić się, co do znaczenia tego słowa.
    Ale, jedziemy dalej.


    „wyraznie wyjasnilam ,czym mnie obrazalas.„
    - Zrozumiałam. Chodziło o przytoczenie przeze mnie przykładu mojej
    mamy, którą Ty mi przypominasz własnym zachowaniem. Przypominasz mi
    również wiele innych osób, które w zyciu poznalam, ale nie wydaje mi
    się, aby było to obraźliwe. Mogę przypuszczać, że róznie rozumiemy
    slowo „obraza”. Zależne jest to pewnie, od progu wrażliwości, jaki
    posiadamy. Jeśli tak, to tutaj się z Tobą zgodze. Bowiem mnie
    OBRAZIĆ jest bardzo ciężko, i nie wiem czy komukolwiek udało się do
    tej pory sprawić, abym się poczuła obrażona. Może być mi przykro,
    nieswojo, mogę czegoś nie rozumieć, mogę się bać, lękać, mogę czuć
    się zdezorientowana…. Ale nie obrażona. Być może błędnie rozumiem
    to, o czym Ty myślisz, mówiąc, że Cię obraziłam. A mówię to do tego,
    ze na pewno, nie miałam zamiaru Cie obrażać.


    „Po drugie ,nie uwazam ,ze wcielam sie w Wasza rozmowe,wczesniej
    napisalam post ,w ktorym wyrazalam swoje mysli na temat watku,„

    - I nic się nie działo. Prawda?

    „i malo tego w tym poscie zgadzalam sie z Twoimi
    wypowiedziami.Natomiast, nie zgodzilam sie absolutnie z wypowiedzia
    Tri.”

    - jest mi wszystko jedno, czy ktos się ze mną zgadza czy nie. JA
    wyrazam swoja opinię. KTOŚ wyraża swoją. Jeżeli uznam, ze ten ktoś
    ma rację, to mu ją przyznaję. I tyle. Mówię, sorry, pomyliłam, masz
    rację. Mało tego, zdarza się, że ktos swoja wypowiedzią otwiera mi
    oczy na pewne sprawy. Mimo że przedtem, miałam zupełnie inna opinię
    na dany temat. I wtedy się cieszę, że ktos pokazal mi inną
    perspektywę. Bo to dla mnie jest bardzo cenne, jeśli chodzi o
    kontakty z ludzmi.
    W przedmiotowym wątku, ja się również nie zgadzałam do końca z Tri,
    ani on ze mną. Każde z nas miało swoje „ale”. Ale - ROZMAWIALIŚMY.
    I ja nie powiedziałam mu ( ani on mi): ty, zakuty łbie, żal mi
    cię, że w ten sposób rozumujesz. Jesteś palantem , niszczysz ludzi,
    i się nimi bawisz.
    Powiedziałam tak? Nie.
    Co de facto uczyniłaś Ty? Cytuję: „Tri ja naprawde ,nie chce
    mowic ,ze Ty sie bawisz tutaj na forum […]. Ale jesli Ty naprawde w
    to wierzysz co piszczesz TO ...Ja Ci wspolczuje .Naprawde.” - co
    mniej więcej znaczyło to, co napisałam powyżej.
    Potrzeba do tego dalszych komentarzy? Nie sądzę.


    „Zatkalo mnie ,jak powiedzias .ze
    powinnam wiedziec ,ze nie zgadzajac sie znim MUSZE miec
    swiadomosc ,ze sprowokuje go do chamstwa w stosunku do mnnie .„

    - Odpowiedz jak powyżej. Ty się nie niezgodziłaś z nim. Ty go
    zaczęłaś punktować poniżej pasa. A to nie było fair. To mi się nie
    spodobało, bo wiedziałam, czym to pachnie. Tym bardziej, że
    wcześniej zostało już to przerobione. I całe forum próbowało w taki
    czy innym sposób Ci to wytłumaczyć. Na początku łącznie z Nangą.
    Która sama się ugryzła w pewnym momencie w język, jak zrozumiała, co
    powiedziała.
    Powtarzam - krytykujesz, atakujesz, komentujesz wypowiedz, problem,
    zjawisko, sytuacje, a nie człowieka. Tak jest na forum. Tak jest w
    zyciu.


    „Jesli chodzi o Twoj cynizm ,Ze cos powiedzialas w mojej obronie,po
    pierwsze ja nie potrzebuje ,aby mnie ktokolwiek bronil,„

    - Powiedz to Nandze. Nie mi.
    Chciałam zadziałać prewencyjnie. Nie udało się.
    Podejrzewam też, jakbym Tobie powiedziała „Niech Cię szlag”, jak
    powiedziałam to Tri, to oberwałabym od Ciebie nieźle.
    A wyobraź sobie, ze on nawet się nie „obraził„.



    „a tym bardziej w cyniczny sposob cyt.
    Glupiemu nie wytlumaczysz ,a madry sam sie domysli, „

    - To jest takie stare rosyjskie powiedzenie. Podoba mi się.
    Uzyłam go akurat nie w kontekście z Twoją osobą. Było czytać
    uważnie, ewentualnie uważniej śledzić chronologię rozmowy.
    A to że odebrałaś to do siebie????
    …Jak to Sylwia powiedziała mi kiedyś w jakiejś dyskusji? - „Uderz w
    stół…..”


    „Jesli chodzi o tamten moment.Nie chcialam abys musila mi
    wytlumaczyc ,skad Twoja pewnosc ,ze swoimi doswiadczeniami mozesz
    obdzielic 20
    Bozen.„

    - zapomniałam jeszcze dopisać o spaniu na dworcach, o bezdomności, o
    sprzątaniu chałup „wielkim” tego świata i bawieniu im dzieci za
    marne grosze,
    o tym jak pewien pan w dziale nauczania, kiedy skladałam papiery na
    studia, zamiast popatrzec czy wszystko z papierami ok. co było jego
    g…. obowiązkiem., to raczył mnie skwitować fajnym
    powiedzonkiem „tyle Polaków zostaje na lodzie, a pani to sobie
    wyobraza, ze ot tak na studia się dostanie?”
    Dostałam się. Przy konkursie 9 osób na miejsce. Z punktacją na
    drugim miejscu. Na najstarszy uniwersytet w Polsce.
    Wiesz dlaczego to zrobiłam? Na złość takim panom i palantom im
    podobnym.
    A przede wszystkim dla siebie.
    A mogłam przeciez się zwyczajnie „obrazić”. Prawda? I po dziś dzień
    zamiatać podwórka krakowskich, wrocławskich, katowickich czy innych
    kamienic.



    „Manderla napisalas mi kiedys ,ze jesli moje dzieci sa dorosle ,to
    mam sie nie
    przejmowac tym cco one o mnie mysla i to olac.Zobaczysz bo Ty tego
    poprostu jeszcze nie wiesz ,ze nawet jak Twoj syn bedzie mial,30 lat”

    - Bożenko, marzę, aby jak najszybciej miał te chociaż 18 lat i
    spie……..jak najdalej.
    To co ja mu zamierzam dać, to co mu dam, to ja to zrobię, najlepiej
    jak potrafię. A w jaki sposób on to wykorzysta w swoim zyciu, to już
    srednio mnie będzie obchodzić.
    Stosuję zasadę w zyciu - dać dziecku wędkę, nie rybkę. Co , że
    znowuż przypomne moja mamę, czy rodziców w ogóle, nie dali mi wędki.
    Dostawałam w dzieciństwie przeważnie rybki. A jak rybka mi nie
    smakowała, to dostwałam ochrzan.
    Wieć nadszedł moment, gdy sama sobie musiałam wystrugać tę wędkę. I
    będę na tyle wspaniałomyślna, że taka też wędkę dam swojemu synowi.
    Ale rybki nie dostanie ode mnie. Oj nie. Sam niech łowi.


    „stwierdzilam abysmy napisaly sobie
    cos milego .Nie, od Ciebie nie dostalam nic milego.”

    - Bożenko, jeśli ktoś na forum nie odpowiedział Ci nic miłego kiedy
    Ty to powiedziałaś, to nie znaczy ze Cie zlekceważył. W moim
    przypadku to było tak, że w pierwszym momencie również chciałam Ci
    zyczyć miłego dnia itp.. Ale wkurzył mnie ten cholerny Tri z durnym
    tekstem, czemu dałam wyraz również na forum. I zrobiło mi się
    przykro, bo wydawalo mi się w pewnym momencie, ze wyjaśnilyśmy sobie
    wszystko i się rozumiemy. A ten nie z gruszki nie z pietruszki….


    „Pozniej jescze wyjasnialas innym ,ze probowalas ,ze mna rozmawias „

    - Cały czas próbuję, bo nie tracę w wiary w Ciebie.
    A jestem cierpliwa.

    „bo ja to wyraznie juz napisalam
    i to jest zenujace i dla Ciebie i dla mnie.”


    - Nic tu dla mnie nie jest zenujące. Nic. Jest czasami smieszne,
    czasami głupie, czasami mądre, rozsądne, czasami zabawne. Wszystkie
    odcienie. Tylko nie żenujące.

    Zycże Ci zatem miłego dnia, wiary w siebie i pogody ducha.
    Pozdrawiam.
    M







    --
    You can fool some people all the time, you can fool all the people
    some time, but you can't never fool all the people all the time.
  • manderla 20.05.08, 00:38
    Głupiemu nie wytłumaczysz, a mądry sam się domysli.


    tricolour napisał:

    > ... że nagle ktoś, kto nie bierze udziału w dyskusji, poczuje się
    dotknięty.
    >
    > Wczoraj gadałem sobie z Manderlą, aż tu nagle wcina się Bożena, że
    znów kogoś
    > atakuję choć ani Mandrla ani ja nie mamy takich odczuć. Rozbija
    nam rozmowę, a
    > Manderla idzie na piwo kwitując "Ja wysiadam". To nie jest
    odosobniony przypade
    > k
    > - wręcz powiem, że to główny mechanizm, że Bożenie WYDAWAŁO się,
    że kogoś
    > atakuję choć nikt poza nią nie miał takiego wrażenia.
    >


    --
    You can fool some people all the time, you can fool all the people
    some time, but you can't never fool all the people all the time.
  • sylwiamich 20.05.08, 03:31
    Manderla...a ja nie rozumiem jak można na forum gadać ze sobą?smile)Bo
    o ile wiem jest to forum publiczne, a od prywatnych pogawędek jest
    priv.Tak wiec Bożena nie mogła z zasady wciąć się w waszą rozmowę.
    No i Twoje > Głupiemu nie wytłumaczysz, a mądry sam się domysli.
    jak najbardzie4j wpisuje się w konwencję.
    --
    "W dorosłym życiu, trzeba być samodzielnym i spać" Autor: z-mazur
  • leptis 20.05.08, 03:37
    No widzisz Sylwiątko...Nie widzę Ciebie...A i tak Ciebie czujęsmile))
    Odpocznij smile))... Nie warto tyle czasu spędzać w siecismile))

    PaPa
  • sylwiamich 20.05.08, 03:55
    Posłuchaj...Tobie wielokrotnie zwracano uwagę na niestosowność
    formy.Zawsze w zasadzie.A teraz głównym argumentem na swoją obronę
    jest zwrot: Gdzie ja kogoś obraziłem? To po raz ostatni przedstawiam
    Ci dokładanie gdzie.Przepraszam za dalekie cofki, ale to słowo
    utkwiło mi najbardziej w pamięci.

    cytuję:
    1. Tatuś ma być fair, bo "dobro dziecka". A co z mamusią-cichodajką?
    Niektórzy jakoś ją pomijają, co jest dla znakiem, że nie chcą
    skonfrontować się
    z ponurą rzeczywistością. Tchórze albo podobne cichodajki.
    2. ... słowa o sprzedajności (wcześniejsze "cichodajki" oraz inne)
    nic nie znaczą. Nic nie znaczą dla kogoś, kto nie jest sprzedajny i
    prowadzi sie dobrze - by była jasność
    3. ... poza tym zwykle pisałem bez zbędnych ceregieli, co wywoływało
    duże emocje. Im kto bardziej poraniony tym więcej go to dotykało...
    Link dla zainteresowanych.Pomijam Twoje naśmiewanie się z osób tu
    piszących na forum Po Przejściach.

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=48555
    --
    "W dorosłym życiu, trzeba być samodzielnym i spać" Autor: z-mazur
  • leptis 20.05.08, 06:37
    Mam nadzieje, ze to nie pomrocznosc...nocna byla...i ze w dzien bedziesz rownie
    konsekwentna...w gloszonych pogladach...

    niemniej buziak Ci sie nalezy smile))...co
    swoim...wigotnym...mokrym...jezorem...czynie smile))...

    Szkoda ze ci z "PO PRZEJSCIACH" sie nam tu zaraz..za chwile zwala..
    A moze z Ciebie taka "Kotka Behemotka"......

    Jednak sprobuje tak nie myslec..widzac Twoj/Moj wysilek o zwalczenie chamstwa na
    tym FORUM...za to jestem Tobie wdzieczny...Juz widze piekny usmiech na twarzy
    Nitkismile))..wlasnie wstaje z lozka smile))...

    spokojnego dnia wszystkim smile))

    zapominamy o "PRZEJSCIACH"...
    bo do reszty zasramy..to nasze "...DALEJ"
  • sylwiamich 20.05.08, 06:43
    Do Tri jeszcze mam chęć mówić.Do Ciebie już nie.
    --
    "W dorosłym życiu, trzeba być samodzielnym i spać" Autor: z-mazur
  • leptis 20.05.08, 06:52
    a jednak pomrocznosc...szkoda

    spokojnego dnia

  • aron95 20.05.08, 09:11
    A Wy to w ogóle śpicie ?
  • sylwiamich 20.05.08, 09:14
    Ja sypiam...ale czasami nie mogę z różnych względów.No i gdy czytać
    tez nie mogę, to sobie klikam coś tam...
    --
    "W dorosłym życiu, trzeba być samodzielnym i spać" Autor: z-mazur
  • manderla 20.05.08, 11:04
    To było pytanie do mnie, czy też retoryczne? wink

    Mniejsza z tym.
    Sylwio, odpowiadam.

    Ja nie uzyłam nigdzie sformułowania, ze była to "prywatna rozmowa".
    bo to nie była rozmowa prywatna. Dobrze mowisz, wlaśnie z założenia,
    iz jest to forun publiczne.
    Nie jestem pewna, ale chyba właśnie Ty nazwałaś moja rozmowę z Tri
    jako "prywatną" w którymś wpisie.
    Pierwszy wpis Bozena dokonała w trakcie tej rozmowy i nic sie nie
    działo. (posegreguj gwoli ciekawosci po filtrze "od najstarszego").
    Rozmowa się toczyła dalej. Az Bożena zrobila personalną wycieczke.
    Ja natomiast, znając juz z doswiadczenia czym to się może skończyć,
    probowałam zapobiec (o, naiwności!)takiemu biegowi zdarzeń, ktory
    potem, jak wszyscy wiemy, nastąpił.
    Bynajmniej winna się nie czuję, i wstyd też mi nie jest.
    Bom bezwstydnicą jest w takich okolicznościach wink


    --
    You can fool some people all the time, you can fool all the people
    some time, but you can't never fool all the people all the time.
  • sylwiamich 19.05.08, 21:46
    powiedz mi Tri...jak wyglądałby swiat gdybyśmy nei reagowali na zło?
    Nawet na kimś innym?Po kiego nam policja w takim razie?
    --
    "W dorosłym życiu, trzeba być samodzielnym i spać" Autor: z-mazur
  • tricolour 19.05.08, 21:51
    Czym jest zło w kontekście forum?
  • to.ja.kas 20.05.08, 09:43
    Do jasnej anielki. na zło jakie Bozena wyrzadza temu forum,
    poszczególnym osobom, atmosferze jaka tu panuje. Na zło jakie
    wyrzadza jej nanga i Ty równiez. Wy nie reagujecie na zło. Wy rękami
    Bożeny próbujecie załatwić kilka osób które nie lubicie. A to
    tchórzliwe, głupie i barbarzyńskie (do nangi - poczytaj na temat
    struktury mieszkańców Rzymu ilu z nich było barbarzyńcami czyli NIE
    byli rzymianami, to tak a propos twojej polemiki z Tri. Nanga nie
    wiem czego i gdzie uczysz ale to nie Tri a ty powinnas się
    dokształcic - mało tego czesto niewolnicy ktorzy rzymianami nie byli
    czyli byli barbarzyncami bywali w cyrku na "przedstawieniach" w
    związku z czym porównanie jakiego uzył Tri błedem nie było
    pl.wikipedia.org/wiki/Barbarzy%C5%84ca)
    --

    --
    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka wykradziona smile
  • nangaparbat3 19.05.08, 23:24
    widze ze z "dojrzałej i wspołczujacej" awansowalam na demona zła.
    Ciekawe doswiadczenie.
    Wręcz dopingujące.
    Nie sądziłam, ze mogę wzbudzac aż tyle emocji.
    Ale zawsze powtarzałam, ze moim marzeniem jest latac na miotle.
    Nalezało serio to potraktowac, latwiej by wam było teraz pogodzic sie z moim
    świeżo przez was odkrytym prawdziwym "ja".
    --
    Wszystko da sie wyrazic słowami, tylko nie żywą prawdę. Ionesco
  • tricolour 19.05.08, 23:32
    ... i nie do demona zła, powoli.

    Bliżej Ci do barbarzyńca, który z lubością przygląda się krwi na arenie. Wszak
    walczą z Tri!
  • nangaparbat3 19.05.08, 23:46
    tricolour napisał:

    > ... i nie do demona zła, powoli.
    >
    > Bliżej Ci do barbarzyńca, który z lubością przygląda się krwi na arenie. Wszak
    > walczą z Tri!

    O ile pamietam, barbarzyncy byli na arenie - przygladali sie Rzymianie.
    Twoja myśl mija sie z prawdą dokładnie tak samo jak to porownanie.
    Po co tyle emocji?

    --
    Wszystko da sie wyrazic słowami, tylko nie żywą prawdę. Ionesco
  • tricolour 19.05.08, 23:51
    Czym one się wyrażają? Taka manipulacja? Na mnie nie działa.

    Od kilku tygodni staram się Ci powiedzieć jedną rzecz: hodujesz ofiarę. Ofiara
    krwawi, a Ty sie przyglądasz. To nazywam barbarzyństwem.
  • nangaparbat3 19.05.08, 23:58
    tricolour napisał:

    > Czym one się wyrażają? Taka manipulacja? Na mnie nie działa.

    Nie manipulacja, tylko stwierdzenie faktu.
    Podstawowe fakty historyczne ci sie mieszają, więc zyczliwie sugeruję, że z
    emocji, nie z nieuctwa.

    \
    >
    > Od kilku tygodni staram się Ci powiedzieć jedną rzecz: hodujesz ofiarę. Ofiara
    > krwawi, a Ty sie przyglądasz. To nazywam barbarzyństwem.

    A teraz ty manipulujesz, zauwazyłeś, ze jedyne, co mnie rusza, to ze mogłabym
    zranic Bozene właśnie. Zauwazyłeś, i korzystasz - ale to juz sie przejadlo, nie
    robi wrażenia.
    Wiesz, dlaczego tak walcze o Bozenę? Bo jest jedyna, ktora nie gra, jedyną,
    która stara się mówic prawdę do konca. Moze sie mylic, ale nie udaje.
    I nie krwawi, mozesz byc spokojny, mimo twoich i twych przybocznych goraczkowych
    starań.


    --
    Wszystko da sie wyrazic słowami, tylko nie żywą prawdę. Ionesco
  • tricolour 20.05.08, 00:03
    Barbarzyństwo ma wiele znaczeń - także cechę charakteru. Może nieuctwo zostawmy
    na razie...

    Mnie nie interesuje, co Cię rusza. Niepotrzebnie poza tekstem wietrzysz
    intencje. W zupełności wystarczy treść, którą chcę Ci przeszkadzać.

    No i z pewnym rozbawianiem, pani pedagog, zauważyłem, że nagle piszesz mnie z
    małej litery... to dopiero!
    smile))
  • nangaparbat3 20.05.08, 00:06
    Z pełnym rozmysłem i swiadomoscią z małej. I kazdy twój post utwierdza mnie w
    tej decyzji.
    A teraz ide spac.
    --
    Wszystko da sie wyrazic słowami, tylko nie żywą prawdę. Ionesco
  • tricolour 20.05.08, 00:07
    ... nie mnie.

    Dobranoc.

    smile)
  • elein 20.05.08, 00:29
    Każdy tym co i jak pisze świadczy o sobie.
    Również to co i jak sam piszesz, o kimkolwiek innym czy do kogokolwiek innego.
    Nie ma w tym wielkiej filozofii.
  • panda_zielona 20.05.08, 00:22
    Dwa granaty se dziś kupiłam,jedenego juz zjadłam,ale drugim może
    rzucić?big_grinDDDDDDD
  • aron95 19.05.08, 21:36
    nangaparbat3 napisała:

    > Jesli ktoś cie tak złosci, ze czujesz sie upowazniona wymyslac mu od oslów, to
    > go sobie mozesz wyszarzyc, lub wygasic, lub po prostu odejsc.
    >

    Założę się że nie zrozumiała .
  • pelagaa 20.05.08, 07:55
    Nie mam ambicji na mistrzynie empatii, ani na mistrzynie taktu. Nie
    naublizalam nikomu od oslow i nigdzie nie napisalam, ze Bozena mnie
    zlosci. Nic nie poradze na to, ze nie zakumalas przeslania, choc
    patrzac na Twoje OSTATNIE (wczesniejsze ceniam i to bardzo, od lat)
    posty, nie dziwi mnie to, po prostu zaimpregnowalas sie w tej
    konkretnej sprawie. Bozeny jest mi zwyczajnie zal. Uwazam tez, ze
    niepotrzebnie sie nakreca i niepotrzebnie Ty ja nakrecasz dodatkowo
    udowadniajac wszem i wobec, ze jej zachowania sa NORAMLNE i
    adekwatne do sytuacji. Moim zdaniem nie sa i wiele osob chyba uwaza
    podobnie.
    Nie wiem tez kto dal Ci prawo do sugerowania mi, ze mam odejsc z
    forum.

    Atakujesz na osep, zarzucajac innym podejscie emocjonalne.

    Na temat komentarzu arona moge napsac tylko tyle, ze jest to
    przyklad zachowan, ktore wlasnie olewam i polecam Bozenie ten
    sposob. To swietny przyklad. Moglabym zaczac prowadzic krucjate, bo
    kolega wyraznie sie mnie czepia. Tylko po co? Gowna nie wolno
    ruszac, wtedy mniej smierdzi. To tez takie powiedzonko wink

    A ja lubie rozne powiedzonka z przeslaniem.
    --
    Boże mój co za gnój!
  • to.ja.kas 20.05.08, 09:09
    A ja lubie tą szradę (to ostatnio moje ulubione słówko) które masz w
    sygnaturce. Widzę, że ranek wolniejszy i jeszcze robotą Cie nie
    zarzucili smile)))
    --
    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka wykradziona smile
  • aron95 20.05.08, 10:54
    przyciółki - jedna warta drugiej
  • a.b1 19.05.08, 14:01
    nie lubie pisać o swoim obecnym prywatnym życiu, przynajmniej nie na
    tym forum
    jestem z cudownym mężczyzną, ale to co przeszliśmy przez ostatni rok
    najgorszemu wrogowi nie życze
    powiem szczerze, że co pewien czas oboje mieliśmy chwile załamania i
    doły
    czasmi naprawde szorstkie rozmowy powodowały, że ranek dnia
    następnego wyglądał inaczej....
    Czasami tak jest, że głąskanie po plecach już nie skutkuje, czasami
    trzeba kopniaka w tyłek dać, bo inaczej człowiek zaczyna się użalać
    i jątrzyć swoje rany...
    czasami dostajemy opinie z którymi się nie zgadzamy, pamiętaj
    prosząc o opinie nie zawsze usłyszysz coś miłego
    Jeśli nie jesteś na tyle wytrzymała to nie pytaj...
    Ja zawsze starałam się pytać o techniczne sprawy, bo nie wiem czy
    miałabym ochote poddać się ocenie innych
    Pozatym pamiętaj o jeszcze jednej sprawie, to jest tylko kontak
    przez litery, gdybyśmy te rozmowy prowadzili w realnym świecie, to
    połowa tych "awantur" skończyłaby się kupą śmiechu...
    Bożenko, starałam się powertować wiele wątków i być może ja należe
    do tych twardodupnych osób, jednak trudno mi się zgodzić z Twoją
    opinią, że jest tu jakaś nagonka na Ciebie.
    Twoja wola zostaniesz odejdziesz, ale masz dług do spłacenia
    całe rzesze jeszcze nie wiedzących, że za chwile się rozwiodą już
    czekają na Twoje rady i Twoje doświadczenia, musisz sie z nimi
    podzielić, bo to jest właśnie spłacanie tego długu...
    Zobaczysz sama, za 6 miesiecy, za 13 miesięcy jakich sama Ty
    będziesz udzielać rad
    Narazie daj sobie przerwe z forum, nie pisz, czytaj i wróć....bo
    każde doświadczenie jest cenne

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka