18.06.08, 09:07
czy debety spłacone w trakcie małżeństwa przez jedną ze stron po "
zniknieciu" drugiej połowy mozna w jakiś sposób w sądzie odzyskać?
jeżeli tak to na jaiej sprawie o rozwód?, o podział majątku?--czy
tez jest to kolejny ' prezent" dla męża?
Edytor zaawansowany
  • 18.06.08, 09:12
    Niestety tego typu zobowiązania do czasu trwania małżeństwa
    są "wspólnymi" zobowiązaniami. Ich uregulowanie podczas małżeństwa
    przez jedną stronę jest uregulowaniem zobowiązań wspólnych, czyli na
    drodze prawnej praktycznie nie do odzyskania.

    --
    Po odejściu od ołtarza reklamacji nie uznajemy.
  • 18.06.08, 09:37
    a jak jest w tej sytuacji z wynagrodzeniem męża czy w trakcie kiedy
    nie łozył na utrzymanie domu, rodziny było ono wynagrodzeniem
    tylko i wyłacznie jego czy stanowiło wspólny dochód. Ja ze swojego
    wynagrodzenia za prace ponad 3 lata utrzymuje mieszkanie, płace
    wszystkie rachunki itp....mieszkanie jest współdzielcze
    własnościowe, gdyby było zadłuzone tytuł wykonawczy spółdzielnia
    wystawiłaby na nas dwoje.Czy mogę dochodzić z tego tytułu roszczeń ,
    jeżeli tak to jakich i na jakiej sprawie/ -dziekuje
  • 18.06.08, 10:10
    Niestety obawiam się, że nic się nie da w tej kwestii zrobić. Dopóki
    trwa małżeństwo i nie ma rozdzielności majątkowej, wszystkie dochody
    są wspólne, ale przyjmuje się, że sposób ich wydatkowania, to wynik
    uzgodnień małżonków.

    Chyba, że mąż ma jakieś oszczędności, które jesteś w stanie wykazać
    (środki na rachunku, lokaty), wtedy teretycznie ich połowa należy do
    Ciebie.

    --
    Kobieta nie wie czego chce,
    ale nie spocznie dopóki nie osiągnie celu.
  • 18.06.08, 10:25
    trudnio mówić o wspólnym, uzgodnionym wydatkowaniu skoro maz znikł
    w 2005r, rozdzielnośc majatkową sądową uzyskałam dopiero w tym roku
    w lutym , za wszystko płaciłam sama i teraz okazuje ie ,ze niczego
    nie mogę sądownie od niego wyegzekwować.na utrzymanie domu przez
    ponad 3 lata wydałam około 30 tys ze swojego wynagrodzenia, on nie
    wydał nic i chce połowę majatku w tym nieruchomości za którą nie
    opłacał ani złotówki- tego nie mogę zrozumieć, jednyum słowem umiał
    się facet ustawić a mogłam narobic długów wtedy przynajmniej ścigano
    by nas we dwoje a tak ja frajerka za wszystko zapłaciłam a on w nos
    smieje mi się na sali sądowej wespół z adwokatem.
  • 18.06.08, 10:29
    No niestety ale tak to wygląda, przyrkro mi, ale obowiam się, że tu
    nie da się zbyt wiele zrobić. Możesz przy podziale majątku
    wnioskować o nierówny podział, właśnie uzasadniając to tym, że sama
    utrzymywałaś mieszkanie. Może sąd się przychyli do Twojego wniosku.

    --
    Po odejściu od ołtarza reklamacji nie uznajemy.
  • 18.06.08, 11:23
    ... ale sama też w nim mieszkałaś. Nie było więc takiej sytuacji, że
    Ty płacisz za całość, a mąż korzysta i mieszka. Dla mnie jest to
    jasna sytuacja: mieszkam - płacę.

    Inna sytuacja jest przy współwłasności: jeżeli majątek należy także
    do męża, to po podziale dostanie należną część.

    Mam podobną sytuację: mam działkę, którą ktoś uprawia więc korzysta.
    Za to korzystanie płaci wszelkie rachunki. A działka i tak moja...
  • 18.06.08, 14:56
    ja nie chce niczego poza połową czynszu za mieszkanie , które jest
    jego współwłasnością a która jest naliczana bez wzgledu na to czy
    maż w nim mieszka czy tez nie. Trudno żeby płacił za prąd, wodę
    skoro z tego nie korzystał ale w przypadku mieszklania płaci si,e
    generalnie za to ,że się je posiada, spółdzielni nie interesuje czy
    maż w nim mieszka czy tez nie , czynsz ma wpływać naich konto ot
    wszystko. Jego znikniecie nie było moją decyzją to była decyzja
    meża...
  • 19.06.08, 08:10
    chyba nie macie racji: o alimenty (na siebie czy na dziecko) można
    wnieść o 3 mies wstecz! dochodzić zasadzonych alimentów mozna 3 lata
    wstecz.
    przykro mi, ale tylko nierówny podział majątku moze ci wyrównać te
    nakłady.
    --
    ... oriflame - naturalne szwedzkie kosmetyki ...
  • 19.06.08, 12:31
    www.e-doradcaprawny.pl/artykul/3
    niby piszą tam, że można dochodzić alimentów wstecz, ale gdzieś
    spotkałam się również z opinią, że skoro alimenty mają służyć
    zabezpieczeniu BIEŻĄCYCH potrzeb, to jeśli pozwu nikt nie złożył
    przez tyle czasu, to uznaje się że "tamte" potrzeby zostały
    zaspokojone, i bez większego znaczenia przez którego z rodziców.

    o ile pamiętam kumpel miał taką sprawę - o alimenty za ileś tam
    czasu wstecz, wniosek ten został odrzucony, zasądzono mu jedynie
    alimenty "od teraz", bez obowiązku zapłaty za poprzednie miesiące.

    z kolei jeśli chodzi o czynsz, to osobiście nie widzę powodu, żeby
    mąż miał zwracać połowę, przecież tam nie mieszkał. Płaci nie ten
    kto posiada, ale ten, kto użytkuje, to chyba logiczne. Skoro mąż się
    wyprowadził, trzeba było to zgłosic w spółdzielni, czynsz byłby
    liczony od osób faktycznie zamieszkujących.

  • 18.06.08, 10:29
    i jeszcze jedno po znikneciu konto otworzył na członka swojej
    rodziny, tam wpływało jego wyngrodzenie.
  • 18.06.08, 10:32
    Niestety tak jak już pisałem, po fakcie trudno tu cokolwiek zrobić.
    Mogłaś wcześniej wnieść wniosek o zaspokojenie potrzeb rodziny (tak
    się to chyba nazywa). Wystarczyłoby wtedy wykazać, że mąż nie
    przekazuje Ci żadnych pieniędzy na utrzymanie i miałby zasądzone coś
    w rodzaju alimentów, a to już byłoby do wyegzekwowania przez
    komornika.

    --
    Kobieta nie wie czego chce,
    ale nie spocznie dopóki nie osiągnie celu.
  • 18.06.08, 11:05
    przepraszam i jeszcze jedno czy teraz nie mogę przy sprawie o rozwód
    wnieść o alimenty na utrzymanie rodziny za tamten okres tj, od 2005r
    do lutego 2008 , poźniej jest zrobiona sadowa rodzielnośc majatkowa.
    serdecznie dziękuje cI ZA POMOC.
  • 18.06.08, 11:14
    PRZEPRASZAM ZA CHAOTYCZNOŚC ALE NIE MAM WARUNKÓW DO PISANIA W TYCH
    GODZINACH-chciałam dodać ,,że sprawa o rozwód wciaż jest w toku
  • 18.06.08, 11:30
    Tak jak napisał Tri, takie zaspokojenie potrzeb rodziny wstecz chyba
    raczej jest nierealne, ale alimenty na dziecko jak najbardziej.

    A co do innych kwestii, jeśli jesteś w stanie udokumentować
    ponoszenie nakładów na wspólną własność (ale nie z tytułu jej
    użytkowania, tylko dodatkowych jak remonty itp.) po ustaniu
    wspólnoty majątkowej, to możesz podczas podziału majątku uzasadniać
    tym nierówny podział majątku, może to wpłynie na decyzję sędziego.

    --
    Kobieta nie wie czego chce,
    ale nie spocznie dopóki nie osiągnie celu.
  • 18.06.08, 11:15
    ... można ściągać do 3 lat wstecz. A czy można żądać zwrotu nakładów
    poniesionych na inne rzeczy? Wątpię.

    Można na pewno żądać tego przy podziale majątku jeśli rzecz będzie
    dotyczyła majątku, który się dzieli.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.