ApelacjA - jak napisac Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Chcę złożyc apelację od wyroku w sprawie alimentacyjnej, a na
    adwokata kasy nie mam. Dostałam juz
    uzasadnienie i jest tam parę rzeczy, które moim zdaniem można
    zinterpretować inaczej, są też błędne założenia (np. nie wiem, skąd
    się wzięło sędziemu, że mój syn w czasie ustalania wysokości
    poprzednich alimentów chodził do szkoły, skoro był
    przedszkolakiem....)- słowem - uważam, że są podstawy do apelacji.
    Nie wiem tylko, jak to pismo powinno wyglądać, czy powinno miec
    jakieś konkretne cechy, żeby już na wstępie nie było odrzucone ze
    względu np. na błędy formalne. W necie nic sensownego nie znalazłam,
    nie mam też kogo spytać Może ktoś z Was już to przechodził i
    mógłby pomóc, albo wskazać jakąś stronę, gdzie są łopatologicznie
    wyłożone zasady pisania takich pism. Plissssss....
    • przede wszystkim informuję że masz na apelację 2 tygodnie o ddaty
      otrzymania wyroku wraz z uzasadnieniem.
      Potem- się poszło gwizdać.
      Po drugie- datę piszesz oraz adres sądu- wnosisz do sądu który wydał
      wyrok tytułuj ac za pośrednictwem sądu Rejonowego do sądu okręgowego
      bo rozumiem że wyrok wydał rejonowy.
      pote,m tytuł pisma- apelacja od wyroku sądu..... " treśc wyroku wraz
      z info czego dotyczy apelacja- czyli w jakiej części apelujesz- bo
      możesz w części lub kawałku jak mniemam" i dalej o co wnosisz.
      potem, zaś zwięzłe uzasadnienie wraz z ewemtualnym przytoczeniem
      faktów które nie były brane pod uwagę przez wydających wyrok oraz
      nowe fakty, które były i zmieniły okoliczności lub/i przywołanie
      faktów dotyczących błędnej interpretacji tego co mówiono na
      rozprawie, która doprowadziła do wyroku.
      I to wszystko.

      Albo- aż tyle.

      w kodeksie postępowania cywilnego są to art z działu V- 367 do 391
      jak pamiętam.
      Zalecam spokój i trzymaj się terminów niestety- to ważne.
      Możez powołać się na nowe dowody- ale musisz udowodni c że w trakcie
      pierwszej sprawy nie było to możliwe.
    • zycze ci powodzenia, wnosiłam apelacje ale niestety sąd jej nie
      uznał , tez wydawało mi się że są podstawy ale to tylko mi się
      wydawało.naszej koleżance z tego forum są odebrał na skutek
      apelacji meża dziecku 250 ł ( na studiujacą córkę) bo sąd uznał ,że
      mimo tego ,że studiuje dziennie może podjać pracę chocby w
      niedziele i soboty. I co wy na to.....

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.