Dodaj do ulubionych

Przeprowadzenie sprawy bez obecnosci powoda

07.05.09, 08:20
Czy mozliwe jest, aby sedzia przeprowadzila sprawe o rozwod i
przesluchala swiadkow, o ktorych wnioskowal powod, bez obecnosci
tego powoda i jego pelnomocnika. Nieobecnosc spowodowana choroba. L4
przedstawione w sadzie, potwierdzone przez lekarza sadowego.
A jesli przeprowadzila taka sprawe, bo jest protokol ze sprawy, to
czy to jest zgodne z prawem?
--
Życie upływa na wspominaniu tego co było i w oczekiwaniu na to, co
będzie. Pomiędzy jest dzisiaj, które nie musi być szare, nudne i
bezbarwne - wystarczy odkryć kolory.
Edytor zaawansowany
  • pelagaa 07.05.09, 08:28
    Myslalam o pozwanym, sorki za blad.
    --
    Mezczyzna jest jak wisienka na torcie. Ale tort to ja i jestem dobra
    sama w sobie. Nawet bez wisienki wink
  • ona_37 07.05.09, 08:33
    Nie mogła się odbyć sprawa ,jest nastepny termin w takim przypadku gdy nieobecność jest usprawiedliwiona,czy to zgodne z prawem nie wiem.Dzwoń na informacje do sądu podajac sygnature sprawy i zapytaj.
  • z_mazur 07.05.09, 09:05
    Nie wiem, czy chodzi w końcu o powoda, czy pozwanego ale jeśli
    chodzi o powoda, to często w pozwie standardowo pisze się formułkę o
    przeprowadzeniu procesu pod nieobecność powoda, pewnie sąd
    skorzystał z tej możliwości.

    W sądownictwie cywilnym obecność stron nie jest bezwarunkowo
    wymagana, to raczej w interesie stron jest być na rozprawie albo
    wysłać pełnomocnika. Wydaje mi się, że przesłuchanie świadków mogło
    być przeprowadzone. Nawet jeśli nieobecność pozwanego była
    usprawiedliwiona, to może już nieobecność jego pełnomocnika nie.

    --
    Kobieta nie wie czego chce,
    ale nie spocznie dopóki nie osiągnie celu.
  • chalsia 07.05.09, 09:11
    sąd przesłuchał swiadków zgodnie z planem, a pytania im z danej
    strony (pod jej nieobecność) powinien zadawać pełnomocnik - który
    tutaj "dał du...y", bo pod nieobecnośc strony tym bardziej powinien
    być.
    Ewentualnie trzeba było złożyć wniosek o przesuniecie terminu z
    powodu choroby strony.

    Jak dla mnie wszystko odbyło się lege artis.
    --
    Są tacy co lubią gady, ja nie.
  • majkel01 07.05.09, 17:35
    dokładnie smile

    Ewidentnie ciała dał pełnomocnik. Po pierwsze samo zwolnienie lekarskie stanowić
    może jedynie usprawiedliwienie nieobecności. Żeby rozprawa się nie odbyła
    pełnomocnik powinien złożyć wniosek o odroczenie rozprawy. Bez takiego wniosku
    sąd nie musiał odraczać.

    W dodatku hmm.... kto był właściwie chory ? Ten pozwany czy też jego pełnomocnik
    ? Tak czy siak nic nie usprawiedliwia postępowania pełnomocnika w tej sprawie.
    Jesli chory był pozwany to pełnomocnik jak najbardziej powinien być na rozprawie
    i go reprezentować, albo złożyć wniosek o odroczenie. Jeśli natomiast chory był
    pełnomocnik to powinien ustanowić substytuta, czyli innymi słowy przysłać kogoś
    innego na zastępstwo.

    --
    Najczęstsze kłamstwo w Internecie?
    - Szukałem, ale nie znalazłem.
  • pelagaa 08.05.09, 08:37
    A jesli pelnomocnik dostarczyl zwolnienie pozwanego, potwierdzone
    zaswiadczeniem od lekarza sadowego i wnosil o odroczenie, a sad mimo
    to przeprowadzil sprawe?
    Nadal zgodnie z prawem wszystko?
    --
    Mezczyzna jest jak wisienka na torcie. Ale tort to ja i jestem dobra
    sama w sobie. Nawet bez wisienki wink
  • chalsia 08.05.09, 10:28
    > Nadal zgodnie z prawem wszystko?

    tak, bowiem sąd nie musi takiego wniosku uwzględnić, a pałnomocnika
    obowiązkeim było byc na rozprawie albo przysłać substytuta.
    Sąd tego dnia miał w "planie" przesłuchać świadków, co tez uczynił -
    obecność pozwanego/powoda nie jest do tego konieczna.
    --
    Są tacy co lubią gady, ja nie.
  • sauber1 08.05.09, 10:40
    Nieobecność powoda w procesie rozwodowym chyba nie ma większego wpływu na wynik
    końcowy, ważne by był prawidłowo zawiadomiony, w moim przypadku nawet na
    kolejnej apelacyjnej też nie zaszczycił obecnością, może i lepiej? A wniosek z
    tego, że dla niektórych sądy takie są zbyt małe i niczego nie muszą, a i kilka
    tysięcy zaoszczędzone wink

    --
    Najlepszym przyjacielem jest ten, kto nie pytając o powód smutku, potrafi
    sprawić, że znów wraca radość.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.