Alimenty na dorosłe dziecko- prosze o radę Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • witam wszystkich po długiej przerwie. Ale teraz pytanie, mój syn skończył
    właśnie 18 lat ( jak wiecie mieszka ze mną), do tej pory matka płaciła
    alimenty na niego w kwocie 400zł, od pewnego czasu wydzwania do syna z
    pytaniami gdzie ma mu wysyłać pieniądze, bo na "jego konto" (czyli moje) nie
    wyśle, twierdzi przy tym, że moja władza rodzicielska ustała i teraz ona nie
    może wysyłać tych pieniędzy do mnie, nie słucha syna który mówi jej, że ma
    dalej wysyłać na konto ojca. Jak to wygląda od strony prawnej i co należy
    zrobić żeby sytuacja się nie zmieniła? Proszę o rady.
    Cholera wróciłem tu smile)
  • jest dorosły. Alimenty winna płacić na jego konto. Tak samo w przypadku ew. sprawy o podwyższenie to
    twój syn będzie powodem.
    Niech syn założy konto i wskaże jego nr matce.

    Tyle wg mojej wiedzy.
  • ... bo syn jest dorosły i on ma dostawać alimenty, nie Ty. Teoretycznie przecież
    syn mógłby oskarżyć matkę, że nie dostaje alimentów - bo nie dostaje, Ty dostajesz.

    Pomijam fakt, że 400zł to mało.
  • Ale moze syn chce dostawac na konto ojca i co - nie moze? Ludzie, to on decyduje
    gdzie te alimenty maja wplywac. Moze nie chce miec wlasnego konta ( nie rozumiem
    tego, moj starszy ma konto odkad skonczyl 13 lat, ale wolna wola)
    --
    Being the change you want to see
    Wiedzmowo
  • ... "syn chce dostawac na konto ojca".

    Dostawać można tylko na swoje konto, a jeśli chce, to może przelewać dalej na
    konto ojca. Nie można dostawać dla kogoś.
  • Wcale nie, tri. W mojej pracy aprobuje czesto wyplaty dla osob zatrudnionych na
    umowe o dzielo , zdiwilbys sie, ile osob zyczy sobie, by zaplate za wykonana
    prace przelac im na konto nalezace do kogos innego - czasami o tym samym
    nazwisku, - wiec zapewne kogos z rodziny, czasami tej samej placi - czyli ojca,
    brata, syna, stryja, czy co tam sobie frania zyczy, nie wiem czasami kogos o
    innym nazwisku, czyli pewnie partnera zyciowego...

    Nie widze problemu. Sym musi wyslac matce dyspozycje: od dnia tego a tego
    uprzejmie prosze o przesylanie naleznych mi alineto na konto nr...............,
    wlasciciel konta XY i tyle. Moze to byc rownie dobrze konto dziewczyny,
    starszego brata, ojca, to jest jego decyzja!!!!
    --
    Being the change you want to see
    Wiedzmowo
  • ... więc dają dyspozycje i wszyscy są zadowoleni. Twoja sytuacja to pewnie taka,
    by uprościć sobie życie i od razu kierować środki pod właściwy adres, a samemu
    nie robić za pośrednika.

    W opisywanym przypadku syn chce, by pieniądze przelewać na konto ojca (tego nie
    rozumiem), ojciec chce (tego też nie rozumiem), by sytuacja się nie zmieniła -
    czyli ojciec chce dostawać pieniądze syna (a po co?).

    Poza tym jeśli syn chce, by pieniądze przelewać na obce konto, to może oznaczać,
    że nie potrzebuje tych alimentów. Oczywiście może wydać dyspozycje na piśmie
    jakie chce. Z konsekwencjami.
  • a moim zdaniem matka powinna nadal płacić alimenty do twoich rąk. W końcu nadal
    alimenty musi płacić (żeby przestać musi wystąpić o zniesienie obowiązku
    alimentacyjnego) a zapewne ostatnie orzeczenie w sprawie alimentów wskazuje
    ciebie jako osobę której mają być przekazywane. Moim zdaniem sama nie powinna
    zmuszać dziecka do odbierania alimentów, jesli to nie ma ochoty. Jeśli już by
    koniecznie chciała to IMHO najpierw powinna wystąpić do sądu i zażądać zmiany
    orzeczenia w ten sposób żeby alimenty były przekazywane bezpośrednio dziecku.
    Moim zdaniem odmowa przekazania alimentów bądź nawet przekazanie alimentów
    dziecku skutkować może powstaniem zaległości. Zwłaszcza odmowa. Bowiem hmm...
    raczej od uznania sądu zależeć by mogło czy przekazanie pieniędzy dziecku
    zamiast osobie wskazanej w orzeczeniu sądu można uznać za zapłatę alimentów. Na
    dwoje babka wróżyła. Żeby takich komplikacji nie było, tak jak napisałem wyżej,
    powinno zostać zmienione orzeczenie sądu w tym zakresie.
    Dodam że póki co posiadanie konta nie jest obowiązkowe, więc matka nie może
    zmusić dziecka do założenia konta.


    --
    Najczęstsze kłamstwo w Internecie?
    - Szukałem, ale nie znalazłem.
  • ... i zupełnie nie ma powodu zawracać sądowi głowy taką błahostką jak zmiana
    orzeczenia.

    Dorosły dzieciak ma dostać alimenty. Ich funkcją jest również nauka
    gospodarowania pieniędzmi i mając 18 lat już wręcz trzeba mieć i kartę
    bankomatową (dla bezpieczeństwa, by nie nosić gotówki, zwłaszcza za granicą), i
    własne konto. Oczywiście obowiązku nie ma, ale jest wygoda. czy wręcz potrzeba.

    Tatusiowanie staremu koniowi i CHĘĆ pobierania alimentów "na 18-letnie dziecko"
    dziwi mnie.
  • tricolour napisał:
    > Tatusiowanie staremu koniowi i CHĘĆ pobierania alimentów "na 18-letnie dziecko"
    > dziwi mnie.

    Nie rozumiem co Cię aż tak bardzo dziwi. Czy wg Ciebie w dniu 18 urodzin dziecka
    przestaje kosztować jego utrzymanie? Alimenty nie są karą pieniężną dla
    niemieszkającego z dzieckiem rodzica lecz służą do (częściowego) pokrycia
    kosztów jego utrzymania.
  • ... że rodzić ogranicza możliwość nauki gospodarowania pieniędzmi.
  • jp66-2 napisał:

    > witam wszystkich po długiej przerwie. Ale

    Super że się tu pojawiłeś z takim tematem, bo pewnie i ja będę miał niebawem
    takie przygody, a złośliwość co poniektórych kobiet nie zna granic z tym, że ja
    przez komornika ściągam, jak na razie wirtualnie ale jednak. Dzięki smile
    --
  • Być może ma ku temu powody. A może po prostu nie może sobie pozwolić na ryzyko
    bo bez tych 400 zł (jeśli dziecko opornie się będzie uczyło gospodarności i kasę
    po prostu przepuści) nie zepnie budżetu domowego? Oczywiście tylko gdybam. A na
    naukę dzieci gospodarowania pieniędzmi są dużo lepsze metody. Choćby praca w
    wakacje. To bardzo dobra nauka bo taką kasę samodzielnie zarobioną dużo
    rozsądniej się wydaje. Sprawdzone na własnych latoroślach wink
  • Tri, no gdzie ogranicza?
    Cyt: „ nie słucha syna który mówi jej, że ma dalej wysyłać na konto
    ojca.”
    To nawet praktyczne podejście, bo nie trzeba opłacać dwóch kont. A
    zawsze można wydać dyspozycje w banku, gdzie syn może korzystać z
    konta (ze swojej karty) swojego ojca nie przekraczając limitu 400 zł
    miesięcznie. Kwestia organizacji smile

    --
    Miłość zaczyna się rozwijać, gdy kochamy tych, którzy nie mogą nam
    się na nic przydać.
  • ... to zarobione w wakacje pieniądze też ojciec powinien zabierać.

    Nie ma żadnej różnicy między pieniędzmi z alimentów (na dziecko) od pieniędzy
    zarobionych przez dziecko. 18-letni młody, ale prawnie dorosły człowiek nie
    powinien prosić rodziców o własne pieniądze. Powinien z nimi dzielić się jeśli
    mieszka razem z rodzicami i jest - de facto - od nich zależny.
  • ... że syn nie ma bezpośredniego dostępu do swoich pieniędzy a Jacek wręcz chce,
    by taka sytuacja trwała nadal.
  • .. zresztą co to za pomysł żeby płacić pieniędzmi komuś za to, ze ma nasze
    pieniądze?
  • Poważnie? Nie pobierają od Was opłat za utrzymanie konta? Coś mi się
    nie chce wierzyć.

    No to ja mam inaczej. Płacę za obsługę konta. Z tym, że pokrywa to
    miesięczny procent (zysk), więc wizualnie nic mi nie ubywa.
    --
    Miłość zaczyna się rozwijać, gdy kochamy tych, którzy nie mogą nam
    się na nic przydać.
  • Wiesz, dobre rady łatwo się daje bo to nic nie kosztuje.
    To co powinno a co nie powinno się robić też łatwo powiedzieć w odniesieniu do
    innych ludzi. Czy Ty samotnie wychowujesz lub wychowywałeś takie 18 letnie
    dziecko? Jeśli tak to bardzo chętnie posłucham Twoich rad.
  • A to już mój drogi Tri, czy Jacek wręcz chce, czy nie chce... to ja
    tego wiedzieć nie mogę, bo Jacka nie znam. Ot, wyciągam wnioski na
    podstawie tego co jp66-2 napisał.
    --
    Miłość zaczyna się rozwijać, gdy kochamy tych, którzy nie mogą nam
    się na nic przydać.
  • Większość banków ma konta bezpłatne.
  • ... ale jestem ojcem 19 latki, która od 6 lat ma własne konto i widzę jak z nim
    się obchodzi.

    Ma zresztą dwa konta, na które dostaje alimenty ode mnie. Jedno ma wspólnie z
    mamą i służy ono do jakichś domowych celów. Drugie jest tylko jej i wydaje z
    niego pieniądze jak uważa.

    Uważam to za dobre rozwiązanie, bo zaspokaja wszelkie potrzeby i ich konfiguracje.
  • tricolour napisał:

    > Większość banków ma konta bezpłatne.

    Bzdura, wszystkie banki i to dość wysoko podnoszą opłaty za wszystkie czynności,
    ze mnie w roku ścigają chyba z 1000zł i najgorsze, że nie można tego odpisać od
    podatku
    --
  • ... w twierdzeniu, że "wszystkie banki i wszystkie czynności".

    Mam konto także w banku, w którym ma konta córka. Za przelewy między rachunkami
    "wewnątrz" banku nie jest pobierana opłata.
  • W przypadku jednego dziecka i dwojga (mniemam, że nieźle zarabiających) rodziców
    przyznam, że to dobra metoda. Tyle tylko, że ja sama wychowuję troje nastolatków
    a ich tata miesięcznie płaci 450 zł na całą trójkę. I pomimo tego, że samo
    zarabiam jak na warunki polskie bardzo dobrze to Twoje rozwiązanie niestety u
    mnie nie wchodzi w rachubę bo nie mogę sobie pozwolić na ryzyko. Ale może
    kiedyś... Sam pomysł przyznaję, że bardzo dobry.
  • hm? mam jeszcze jakieś konto w polskim banku, nie korzystam z niego,
    służy jedynie mojej mamie ("w razie czego", ma upoważnienie) i
    wiesz... nie tak dawno widziałam wyciągi z tego konta; żadna
    trudność w zrozumieniu bo i transakcji niewiele, ale mimo to, było
    jak byk "parę zł" za obsługę smile - może to ten jeden wyjątkowy bank w
    Polsce tak ma.
    W każdym razie, tu gdzie jestem, wszystkie banki naliczają koszt
    obsługi. Oczywiście płyną z tego przywileje dla klienta, to w
    zależności od potrzeb - indywidualne dysponowanie finansami - ale to
    już inny temat.
    --
    Miłość zaczyna się rozwijać, gdy kochamy tych, którzy nie mogą nam
    się na nic przydać.
  • ... jakieś stare i dawno nieużywane Inteligo, bo ślub za pasem i już pora scalać
    finanse przynajmniej te "weselne".

    Inteligo jest free, ale ma pewnie jakieś ograniczenia...

    smile
  • ... do większych alimentów?
  • Bo jakby nie było, ten od podatków zalega w banku... Więc jak może
    odpisać coś, co sam musi bankowi zwrócić? (tj. najpierw podatek musi
    ściągnąć, aby zwrócić dług do banku) - nie wiem czy ja to jasno
    napisałam? smile
    --
    Miłość zaczyna się rozwijać, gdy kochamy tych, którzy nie mogą nam
    się na nic przydać.
  • mola1971 napisała:

    > W przypadku jednego dziecka i dwojga (mniemam, że nieźle
    > zarabiających) rodziców



    Zarabianie zaczyna się dopiero od 25 tysięcy netto na miesiąc, choć dla naszego
    ustawodawcy bogactwo zaczyna się już od dochodu 725 zł na członka rodziny w
    miesiącu, dobre sobie przyznacie, co?wink


    --
  • uuu to to nie znam, ale kojarzy mi się z opłatami na ZUS (za dawnych
    czasów smile opłacałam ZUS przez jakiś taki dziwny bank)... Zaraz
    poszperam tu na necie
    --
    Miłość zaczyna się rozwijać, gdy kochamy tych, którzy nie mogą nam
    się na nic przydać.
  • Ojciec wyprowadził się z domu rok temu i od tego czasu praktycznie nie
    interesuje się losem dzieci. Taki typ. 22 czerwca mam rozprawę rozwodową, ale
    wydaje mi się, że niewiele uda mi się jeśli chodzi o alimenty uzyskać bo bidula
    strasznie mało zarabia. Pracuje w małej, prywatnej firmie (jako informatyk) i
    'na papierze' pewnie rzeczywiście mało zarabia. A tego ile dostaje 'pod stołem'
    to ja nie wiem i nigdy się nie dowiem. Wszystko zależy od tego czy sąd uwierzy w
    to, że 40letni facet z dużym doświadczeniem zawodowym, wyższym wykształceniem i
    na najlepszym rynku pracy (Wawa) zarabia 1400 zł netto. A ja na żadną walkę nie
    mam ani sił, ani ochoty.
  • kami_hope napisała:

    ... Zaraz
    > poszperam tu na necie

    Nie szperaj, tylko mów o życiu, to czego doświadczamy jest ważne wink
    --
  • ... i możliwości rodzica. To, co na papierze, to rzecz mniej ważna.

    Więc 150zł na dziecko to bardzo mało. Możliwości zarobkowe męża są większe niż
    zarabia "na papierze". Moim zdaniem wnoś po 500zł na dziecko. Minimum.

    Inaczej będziesz miała przechlapane na forum smile)
  • Wniosłam w sumie o 2100 na całą trójkę czym wywołałam oczywiste wzburzenie exia
    smile No ale ja sobie tej kwoty z księżyca nie wzięłam tylko to jest rzeczywiście
    trochę mniej niż 50% miesięcznych kosztów utrzymania dzieci. Tak na co dzień
    oczywiście nie przeliczam dzieci na kasę, ale skorzystałam z porad z tego forum
    i zrobiłam tabelę w Excelu i policzyłam smile Wiem, że dla sądu powinny być
    najważniejsze bieżące potrzeby dzieci, ale bardzo często to niestety tylko
    teoria. Zależy na jakiego człowieka (sędziego) trafię. Jeden podejdzie do tego w
    taki właśnie sposób, że dzieci kosztują tyle i tyle i płać chłopie połowę a
    drugi/druga stwierdzi zarabiasz babo dużo to sobie radź i daj spokój temu
    biednemu chłopu.
  • Och, kochany! My tak wiele doświadczamy... Kto to będzie czytał? smile
    --
    Miłość zaczyna się rozwijać, gdy kochamy tych, którzy nie mogą nam
    się na nic przydać.
  • Ponoć można odpisać od podatku wydatki związane z posiadaniem
    rachunku bankowego na potrzeby prowadzenia firmy (tzw. pośrednie
    koszty uzyskania przychodów).
    --
    Miłość zaczyna się rozwijać, gdy kochamy tych, którzy nie mogą nam
    się na nic przydać.
  • kami_hope napisała:

    > Och, kochany!

    A za co Ty mnie tak kochasz? Do Poznania jeszcze się nie wybieram smile


    --

  • kami_hope napisała:

    > Ponoć można odpisać od podatku wydatki związane z posiadaniem
    > rachunku bankowego na potrzeby prowadzenia firmy

    A kto w takich czasach otwiera firmę, chyba że chce ulegalnić kasę z bliżej
    nieokreślonego źródła, choć samobójców też nie brakuje ...


    --

  • finanse.wp.pl/kat,104034,page,2,title,Nawet-800-zl-rocznie-za-korzystanie-z-konta-bankowego,wid,11072158,wiadomosc.html?
    ticaid=182e0

    Płaci się Tri, i miejscami słono.
    --
    Miłość zaczyna się rozwijać, gdy kochamy tych, którzy nie mogą nam
    się na nic przydać.
  • ... ale jest też światełko w tunelu, że zacytuję: "Opłata za konto jest
    natomiast stosunkowo niewielka i wynosi od 0 zł do 8 zł miesięcznie".

    Mnie to "zero" nawet się podoba.
  • A to ja z Poznania?
    Do poznania, specjalnych przeszkód nie widzę.
    A miłość, to taka uniwersalna, do bliźniego. Nie doświadczyłeś
    takiej (altruistycznej, bezinteresownej, etc.) spontanicznej
    miłości? smile

    www.youtube.com/watch?v=oTWOJUBbEDU
    --
    Miłość zaczyna się rozwijać, gdy kochamy tych, którzy nie mogą nam
    się na nic przydać.
  • haha
    "zero" brzmi mniej, jak więcej
    (gdyby do tego jeszcze koszty przelewów brzmiały podobnie, nic tylko
    do spodobania)
    --
    Miłość zaczyna się rozwijać, gdy kochamy tych, którzy nie mogą nam
    się na nic przydać.
  • kami_hope napisała:

    > A to ja z Poznania?
    > Do poznania, specjalnych przeszkód nie widzę.
    > A miłość, to taka uniwersalna, do bliźniego. Nie doświadczyłeś
    > takiej (altruistycznej, bezinteresownej, etc.) spontanicznej
    > miłości? smile
    >
    > www.youtube.com/watch?v=oTWOJUBbEDU

    Doświadczyłem wiele miłego, ale to nie o to chodzi, tylko jak kumple chcą ode
    mnie pożycyć kasy, zawsze mówię, owszem bardzo chętnie, ale dopiero jak wrócę z
    Poznania ...
    --
  • Teraz mi rozjaśniłeś...
    No bo skąd ja mogłam wiedzieć jaki sens ukryłeś pod Poznaniem?

    bądź spokojny, nie oskubię Cię...
    (a przynajmniej, jeszcze taka myśl mi nie zakiełkowała smile)
    --
    Miłość zaczyna się rozwijać, gdy kochamy tych, którzy nie mogą nam
    się na nic przydać.
  • kami_hope napisała:

    > Teraz mi rozjaśniłeś...
    > No bo skąd ja mogłam wiedzieć jaki sens ukryłeś pod Poznaniem?
    >
    > bądź spokojny, nie oskubię Cię...
    > (a przynajmniej, jeszcze taka myśl mi nie zakiełkowała smile)

    Jak w ogóle możesz takie myśli dopuszczać do siebie, patrz na życie bardziej
    altruistycznie wink
    --
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25516&w=95064562&v=2&wv.x=1
  • A amant z Kanady kusił tu niedawno.
    Myślisz, że tak łatwo oprzeć się luksusom?
    --
    Miłość zaczyna się rozwijać, gdy kochamy tych, którzy nie mogą nam
    się na nic przydać.
  • kami_hope napisała:

    > A amant z Kanady kusił tu niedawno.
    > Myślisz, że tak łatwo oprzeć się luksusom?

    A co myślisz że w Kaniadzie wszyscy opływają w luksusach tylko? Tez żyją
    cieniutko, dymają w pocie czoła za 10 na godzinę i na nie wiele mogą sobie ... wink
    --
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25516&w=95064562&v=2&wv.x=1
  • e, nie! Ten by wyjątkowy!
    Aż żal za serce ściska, co to mnie (i inne pretendentki do tytułu
    pani Canon) ominęło...

    tak to jest jak się chce z miłości tylko... trzeba "dymać w pocie
    czoła" (haha)
    Pozdrawiam i dobrej nocy życzę!
    --
    Miłość zaczyna się rozwijać, gdy kochamy tych, którzy nie mogą nam
    się na nic przydać.
  • No mnie tez to dziwi, jak pisalam konto zalozylam swojemu synowi na
    13 urodziny. Ale kazda rodzina sama sobie okresla, jak im wygodnie.
    Np w miejscowosci, gdzie mieszkaja moi tesciowie nie ma bankomatu i
    trzeba jechac do najblizszego 16 km. W sklepikach okolicznych nie
    przyjmuja kart. W takiej sytuacji posiadanie karty do bankomatu
    niewiele daje. Nie wiem, zgaduje.
    --
    Being the change you want to see
    Wiedzmowo
  • majkel01 napisał:

    > zapewne ostatnie orzeczenie w sprawie alimentów wskazuje
    > ciebie jako osobę której mają być przekazywane.

    W orzeczeniu najprawdopodobniej jest napisane, że alimenty są
    zasądzone na rzecz "małoletniego". Czyli od kiedy syn stał się
    pełnoletni, ten wyrok już nie obowiązuje. Teoretycznie powinien syn
    się teraz udać do sądu i złożyć pozew przeciwko matce o alimenty na
    czas trwania nauki. W praktyce matka słusznie chce mu przekazywać
    alimenty w poprzednio ustalonej wysokości bezpośrednio.

    Moim zdaniem sama nie powinna
    > zmuszać dziecka do odbierania alimentów, jesli to nie ma ochoty.

    Może sobie odkładać te pieniądze na lokacie i czekać, aż sąd wyda
    wyrok. Jeśli syn nie złoży pozwu o alimenty, to będzie miała
    pieniądze na ładne prezenty dla syna.

    > Dodam że póki co posiadanie konta nie jest obowiązkowe, więc matka
    nie może
    > zmusić dziecka do założenia konta.

    To prawda, dlatego próbuje uzgodnić z pełnoletnim chłopakiem, w jaki
    sposób wywiązywać się z obowiązku alimentacyjnego. Jeśli chłopak
    tego nie rozumie, to znaczy że pełnoletni jest tylko z wieku i
    dowodu, a nie z rozumu i dojrzałości.
  • kicia031 napisała:

    > No mnie tez to dziwi,

    A mnie nic nie jest już w stanie zadziwić. Witam z rana smile
    Też sobie pozwolę podzielić się swoimi doświadczeniami, przed laty do swojego
    konta wyrobiłem kartę Junior dla dziecka i dla następnego typu kieszonkowe,
    bardzo dobra to forma, przede wszystkim uczy dzieci obycia z jakże nieodzownymi
    w życiu pieniążkami... Dzieci uczą się w szkole poza miejscem zamieszkania i tak
    muszą za te środki się utrzymać, robią niezbędne zakupy posługując się kartą i
    co ważne mogą zawsze sprawdzić stan zasobów, a i znają tez dobre serce ojca to
    czasem przeginają, nie ma takich pieniędzy których nie szło by stracić, co by
    jeszcze nie brakło, ale kto z mas nie był młody - prawda ? wink

    --
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25516&w=95064562&v=2&wv.x=1
  • Podoba mi się Twoje podejście do tematu Tricolor, choć prawnie
    niepoprawne. Opowiem Ci coś: w przypadku mojego M ojciec na wyraźną
    dyspozycję matki (dostała upoważnienie od dziecka) ma obowiązek co
    miesiąc przesyłać pocztą matce alimenty na syna, bo matka konta nie
    ma (mimo że syn ma). I nic z tym się zrobić nie da, taka jest wola
    syna i już, ma prawo nawet do najbardziej pokręconych decyzji bo
    jest dorosły! A alimenty mu się należą i już, choćby drugi rodzic
    pokrywał 150 procent jego miesięcznego utrzymania, póki się sam nie
    utrzyma alimenty są konieczne.

    --
    Każdemu należy się przydziałowa miseczka szczęścia!

  • Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

    Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

    lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

  • Kategorie tematyczne
  • Najnowsze wątki
  • Więcej forów
  • Więcej wątków na ten temat
  • Tagi
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.