Dodaj do ulubionych

Koszty rozwodu, jak to przebiega???

17.06.09, 11:56
Witam.

Tkwie w "chorym" związku. Od roku jest zle, a teraz jeszcze gorzej...
Chciałabym to wreszcie zakonczyć, ale nie mam odwagi. Chciałabym aby
rozwód odbył się szybko, sprawnie i bez orzekania o winie. Nie wiem
jak przebiega taka rozprawa? Nie wiem jakie są koszta z nią zwiazane?
Nie wiem do którego sądu złożyć pozew? Prosze o jakąś podpowiedź...
Dziękuję
Edytor zaawansowany
  • monika1969.2 17.06.09, 13:32
    mimi9991 sama musisz dokonać wyboru czy chcesz zakończyć ten związek
    czy nie - weź tylko wszystkie za i przeciw.... Jeśli chodzi o samą
    sprawę rozwodową to pozew składasz do Sądu Okręgowego w 3
    egzemplarzach .Koszty sądowe są obecnie ustalone na kwotę 600 zł
    przed rozpoczęciem procesu.Możesz oczywiście wnioskować o zwolnienie
    z kosztów uzasadniając to oczywiście racjonalnie.Jeśli będzie to
    pozew o rozwód bez orzekania o winie i obie strony się na to zgodzą
    a sąd nie bedzie widział żadnych przeciwskazań to powinno zamknąć
    się to maksymalnie w 2- 3 sprawach .Ostateczne koszty procesu są
    ustalane na ostatniej sprawie i jeśli będzie to bezproblemowo tj.bez
    orzekania o winie to ostateczna kwota wyniesie 300 zł płatne
    przeważnie po połowie - reszta kwoty tj.300 zł jeśli była wpłacona
    przez którąś ze stron będzie jej zwrócona. Rozwód bez orzekania o
    winie to rzeczywiście prostszy sposób na rozwiązanie małżeństwa ale
    niestety nikt nie myśli o konsekwencjach takiego rozstrzygnięcia
    np.finansowych. Przeważnie ten kto składa pozew nie chce "prania"
    brudów w sądzie - myśli że będzie szybko i wygodnie .Nie zawsze
    jednak tak jest nawet jeśli strony zgadzają się na rozwoód.Sąd tak
    czy siak musi ustalić przyczyny rozpadu związku i uznać do za
    całkowicie nie do uratowania ....
  • mimi9991 18.06.09, 10:25
    Czy do takiej sprawy - "bez orzekania o winie" potrzebny jest
    świadek w sądzie? Jesli tak, to kto go przyprowadza, mąż, czy żona?
  • mola1971 18.06.09, 17:07
    Nie piszesz czy macie dzieci. W przypadku gdy rozwód dotyczy
    małżeństwa z dziećmi konieczne jest wskazanie tzw. świadka na
    okoliczność małoletnich dzieci. Może to być ktoś z rodziny lub
    znajomy. Ktoś, kto ma wiedzę i będzie mógł zeznawać na temat
    warunków, w jakich wychowywane są dzieci oraz ich relacji z
    rodzicami.
  • majkel01 18.06.09, 17:37
    to zależy od sądu. Jeśli jest małoletnie dziecko sąd nie moze poprzestać na
    przesłuchaniu stron. Zatem żeby uczynić zadośc temu przepisowi przesłuchiwany
    jest jeden świadek na okoliczność sytuacji małoletniego dziecka. Sąd zazwyczaj
    powodowi nakazuje wskazanie świadka.

    Są jednak sądy które zamiast świadka nakazują kuratorom sądowym przeprowadzenie
    wywiadu na temat sytuacji dziecka. Wówczas dowodem w sprawie jest wywiad
    kuratorski, świadek nie jest wtedy potrzebny.

    --
    Najczęstsze kłamstwo w Internecie?
    - Szukałem, ale nie znalazłem.
  • wiewiora.34 18.06.09, 20:51
    u mnie nie bylo swiadkow, tylko "odwiedziny" kuratora
    rozwod bez orzekania o winie, koszty sad podzielil, ja zaplacilam
    mniej, maz wiecej (ale to pewnie spowodowalo tylko jego butne
    zachowanie)
    pierwsza rozprawa
    a na drugiej rozwod
    moje dziecko miało wtedy dwa lata
    mieszkalismy juz oddzialnie dwa lata , to sie chyba nazywalo "rozpad
    pozycia malzenskiego" - czy jakos tak

    radze przemyslec, czy jestes pewna , ze tego wlasnie chcesz

  • idaniell 02.04.18, 10:28
    A jak to jest z orzekaniem? Jezeli.8 lat temu przylapalam go na zdradzie czy moge teraz to wyciagnac? Stracilam prace, jestem na dnie emocjonalnym, maz zaproponoeal, ze bedzie utrzymywal mieszkanie w ktorym zyjemy. Godzic sie na to czy wydzietac kazda zlotowke?
  • akacjax 18.06.09, 18:11
    Może na poczatek porozmawiaj z współmałżonkiem o rozwodzie. Do takiego bez
    orzekania winy, konieczna jest jego zgoda.
  • edik70 19.06.09, 11:22
    Ja składałam wniosek o orzeczeniu winy z Jego strony.Dostałam rozwód
    na pierwszej sprawie.Sędzina stwierdziła,że nastąpił całkowity
    rozpad pożycia i mogę dostać rozwód już na pierwszej sprawie bez
    orzekania o winie,zapytała czy chcę dalej walczyć o udowodnienie
    winy.Powiedziałam,ze nie.Mam dzieci.Były mąż chciał przeciągać
    sprawę.Nie zjawili się Jego świadkowie,więc chciał,aby odbyła się
    następna sprawa.Pomimo,że nie wyrażał zgody na rozwód,dostałam
    go.Sędzina pytała mojego brata,jak opiekuję się dziećmi.To
    wszystko.Z tym,że ja trafiłam na naprawdę super sędzinę.
  • majkel01 19.06.09, 17:46
    no to musiałaś mieć naprawdę super sędziego (nie mówi się sędzina bo sędzina to
    żona sędziego i się strasznie niektóre panie sędzie o to wściekają), ponieważ
    rozwód bez orzekania o winie jest możliwy jeśli wyrażą na to zgodę obie strony.
    W przypadku braku takiej zgody sąd zobowiązany jest z urzędu do ustalenia winy
    za rozpad pożycia. Brak zgody na rozwód z automatu powinien pociągnąć za sobą
    konieczność ustalenia winy przez sąd.

    smile

    --
    Najczęstsze kłamstwo w Internecie?
    - Szukałem, ale nie znalazłem.
  • edik70 20.06.09, 00:21
    Wiem,że miałam dużo szczęścia(chociaż tyle po kilkunastu latach cierpienia
    mojego i dzieci)
    Mnie się udało za pierwszym razem i tego życzę również wszystkim kobietom
    czekającym na rozwód.
  • edik70 19.06.09, 11:25
    Aha,wpłacałam 600 zł.Sąd nakazał byłemu mężowi zwrot połowy tej
    kwoty dla mnie.
  • mimi9991 22.06.09, 11:52
    Dzięki za wszystkie informacje.
    Jestem z mężem 8 lat, w małęzństwie ponad 5. Mamy syna, który ma 6
    lat. Z nami również mieszka syn z pierwszego małżenstwa (ma 16 lat).
    Od ponad roku kłócimy sie. Mąż okłamuje mnie finansowo. Okazało sie
    to dopiero teraz. od poczatku znajomosci mnie okłamywał.
    zanizał swoje zarobki. Jak sie okazało przez ten cały czas (i do
    teraz) nabrał kredytów typu "Prowident", "Aig", karty Citibanku,
    których teraz spłacic nie może. od 2 lat nie spędzamy razem wakacji.
    Ponadto znalazłam w plecaku w tym roku prezerwatywy. Po jakimś
    czasie one zniknęły. W marcu z synem i moją mamą wyjechałyśmy na
    tydzień na wakacje. Przed wyjazdem w plecaku miał całą paczkę
    prezerwatym. W dniu mojego powrotu, wieczorem sprawdziłam "stan"
    zawartości paczki......brakowało 1 sztuki. A w kieszeni w kurtce
    miał "wiagrę".
    Obłęd. A on na to wszystko ma coraz to inne wytłumaczenie.
    Nie kocham go i taka napieta atmosfera w domu jest nie do
    wytrzymania. Nie można z nim porozmawiać spokojnie. On sie irytuje i
    unosi. Często wspominamy o rozwodzie, chociaż on ostatnio
    stwierdził, że go nie chce i chciałby zaczac wszystko od poczatku.
    Tylko, że ten poczatek jest od kazdej kolejnej kłótni.
    Z naszym synem ma dobry kontakt. Od marca spimy w osobnych pokojach.
  • sauber1 22.06.09, 15:29
    mimi9991 napisała:


    > Ponadto znalazłam w plecaku w tym roku prezerwatywy. Po jakimś
    > czasie one zniknęły.


    To masz żelazne dowody, śmiało możesz występować o orzeczenie winy wink A rozwód
    to swego rodzaju inwestycja, czymże są koszty w porównaniu z namacalnymi
    korzyściami ?

    --
    "Szczęśliwym zwycięzcom historia zawsze wybacza". - Gogol
  • mimi9991 22.06.09, 16:09
    Ja te prezerwatywy odłożyłam mu z powrotem do plecaka.
    Nie chcę z orzekaniem o winie. Chce by rozwód odbył się szybko i
    najlepiej w ciągu jednej rozprawy.
    Co mi da wyrok z orzeczeniem o winie? Tylko tyle, że może się długo
    ciągnąć...

    Czy na świadka mogę wziąć swoją mamę ???
  • sauber1 22.06.09, 16:31
    mimi9991 napisała:


    > Czy na świadka mogę wziąć swoją mamę ???


    A narzeczonego wziąć nie możesz, chyba zna to wszystko lepiej ?

    --
    "Szczęśliwym zwycięzcom historia zawsze wybacza". - Gogol
  • mimi9991 23.06.09, 09:14
    beznadziejny żart.............
  • sibcia83 24.06.09, 13:09
    Cześć!
    Wyrok z orzekaniem o winie daje ci tyle, że możesz się ubiegać o
    alimenty na sibie i gdygyś nagle zachorowała i nie mogła pracować
    twój mąz miałby obowiązek płacenia na ciebie. Ale czesto gra nie
    jest warta świeczki bo rzeczywiście taka sprawa się troche ciągnie.
    Co do szybkiego zozwodu to jeśli jesteście zgodni (czyli oboje
    chcecie rozwodu), nie macie jakiegoś dużego majątku, który będziecie
    dzielić to z regóły wszystko się odbywa sprawnie i szybko.
    Na świadka możesz powołać każdego kto może coś wnieś do sprawy, kto
    wie coś o waszych relacjach, problemach czy podobnych rzeczach!
    Pozdrawiam i życze powodzenia.
  • resio 26.08.09, 16:04
    600zł jeśli bez orzekania o winie musicie się wcześniej dogadać i wystąpić z takim wnioskiem do sądu jeśli nie ma przesłanek negatywnych np:dzieci to prawdopodobnie na 1 rozprawie się to skończy przynajmniej w moim przypadku tak było, z perspektywy czasu cieszę się że tak zrobiłem mimo zawyżonych kosztów przy podziale majątku na rzecz ex, jeśli nie masz dużo do stracenia to daj sobie spokój z orzekaniem o winie bo prawnicy to hieny i was złupią na kasę nie mówiąc już o negatywnym wpływie na rodzinie i znajomych, ale decyzja należy do Ciebie i czasem warto powalczyć o własne małżeństwo bo w sumie ROZWÓD to nic przyjemnego i zawsze coś zostaje w głowie pozdro smile
  • majkaa.r 27.08.09, 12:00
    a czy ktoś orientuje się co do rozwodu kościelnego??
    bo w sumie mam już prawie skończoną sprawę cywilną, a teraz z moim prawie już
    byłym mężem myślimy o rozwodzie kościelnym..
  • majkel01 27.08.09, 17:55
    nie ma rozwodów kościelnych, jest tylko stwierdzenie nieważności związku
    małżeńskiego.
    Poszukaj na tym forum, było juz o tym kilka razy,


    --
    Najczęstsze kłamstwo w Internecie?
    - Szukałem, ale nie znalazłem.
  • poczmanski1 27.08.09, 22:32
    Witam,
    koszty są zróżnicowane, w zależności od Diecezji. Wahają się one w granicach 500-900zł. Ale można strać się o zwolnienie z tych kosztów, nawet całkowite.
    Do tego należy doliczyć koszt sporządzenia skargi - w naszej Poradni Kanonicznej to koszt w zależności od trudności sprawy i zamożności Klienta od 400-800 zł.
    W razie pytań proszę o kontakt michal.poczmanski@poradniakanoniczna.com.pl lub numer telefony podany na stronie WWW.PORADNIAKANONICZNA.COM.PL
  • tricolour 27.08.09, 22:35
    ... komercyjnej działalności na tym forum. Jego zasadą jest
    udzielanie bezpłatnych porad.
  • majkaa.r 28.08.09, 10:24
    No ja nic nie zapłaciłam za tą informację, a potrzebowałam jej smile
    Dziękuję za odpowiedź i myślę, że taką małą reklamę można Panu darować wink
    faktycznie majkel01, nie nazywa się to rozwodem kościelnym, ale nie wiem
    dlaczego tak wszyscy mówią..
    Panie Michale, jutro postaram się Panu napisać Panu kilka słów o mojej sprawie,
    żeby mógł Pan dokładniej ją "wycenić".
  • marcelina321 28.04.18, 10:25
    Jeżeli jest porozumienie stron, to koszta są naprawdę małe. W granicach do kilkuset zł.
  • awszelak 11.05.18, 21:45
    Koszt rozwodu 600. Wpłaca sie i dopiero sie zacznie krecic... Jestem świeżutka rozwódka. Bez opłaty na poczatku nic nie ruszy. Pozniej zwrot kosztow ewentualnie... Polowa od drugiej strony. Wyjatek jest taki ze starasz sie o umozenie kosztow. Sad rozpatruje i przysyła decyzje. Mi umozyli połowę, powiadomili i dopiero jak wplacilam 300 zl to ustalili termin rozprawy. Na rozprawie sad orzekł ze byly maz juz ma wpłacić druga czesc do sadu... tj 300 zl i 300 zl oddac mi. Z tym ze rozwód z jego winy

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka