rozwod a ciaza z innym Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • mam pytanie w ten czwaret mam spr rozwodowa (pierwsza)jestem w 25tyg
    ciazy z obecnym partnerem ojem dziecka jest on nie moj maz,czy
    mozliwe ze na pierwszej rozprawie dostaniemy rozwod?i co zrobic by
    dziecko niemialo nazwiska meza tylko ojca?wystarczy ze przed porodem
    zdzaymy wziasc slub?
    --
    http://s5.suwaczek.com/200809263241.png
    http://www.suwaczek.pl/cache/e943aff639.png
    http://www.suwaczek.pl/cache/4f0f8177c8.png
  • ... bo dziecko w małżeństwie ma z automatu męża jako ojca. Podstawa
    prawna: "Mężczyzna będący w związku małżeńskim nawet jeżeli nie
    mieszka z żoną, zawsze uważany jest za ojca dziecka. Działa w tym
    przypadku domniemanie prawne, że mąż matki jest ojcem dziecka.
    Jedynym sposobem obalenia domniemania jest przeprowadznie
    postepowania sądowego w tej sprawie".

    Więc pewnie czeka Cie najpierw poród (by było dziecko do badań DNA-
    jeśli będą potrzebne), potem sprawa o zaprzeczenie ojcostwa, a potem
    rozwód.
  • lena.89 napisała:

    > co zrobic by dziecko nie mialo nazwiska meza tylko ojca?

    Z tym trzeba poczekać do narodzin dziecka i do sądu, potem bardzo prosta sprawa.
    --
    "Szczęśliwym zwycięzcom historia zawsze wybacza". - Gogol
  • tricolour napisał:

    > (by było dziecko do badań DNA-
    > jeśli będą potrzebne), potem sprawa o zaprzeczenie ojcostwa, a potem
    > rozwód.

    Bardzo wątpię by mąż upierał się co do ojcostwa, ale życie różne figle płata,
    może na ten przykład zażyczyć sobie nieoficjalnie odszkodowania, a badania przez
    sąd zlecone jeszcze dużo kosztują, lepiej jest się dogadać, niż w nowe życie
    brnąć z długami wink
    --
    "Szczęśliwym zwycięzcom historia zawsze wybacza". - Gogol
  • > i co zrobic by
    > dziecko niemialo nazwiska meza tylko ojca?wystarczy ze przed
    > porodem
    > zdzaymy wziasc slub?

    Nie jestem pewna, ale wydaje mi sie, ze kolezanka tak wlasnie
    zrobila, ze wziela slub przed porodem i dziecko bylo juz jej meza,
    czyli wlasciwego ojca. Ale dokladnie nie pamietam, czy jednak nie
    przechodzili sprawy o zaprzeczenie ojcostwa.
    Moze warto poradzic sie prawnika?

    --
    Legenda o smoku uczy, że nie należy zaspokajać głodu byle baranem wink
  • tri, niekoniecznie musi być problem.
    Ostatanie nowelizacja krio bardzo zmieniła ten zakres spraw, przede
    wszystkim zmieniając kwestie ustalenia ojscostwa:

    "Art. 62.§ 1. Jeżeli dziecko urodziło się w czasie trwania
    małżeństwa albo przed upływem trzystu dni od jego ustania lub
    unieważnienia, domniemywa się, że pochodzi ono od męża matki.
    Domniemania tego nie stosuje się, jeżeli dziecko urodziło się po
    upływie trzystu dni od orzeczenia separacji.

    § 2. Jeżeli dziecko urodziło się przed upływem trzystu dni od
    ustania lub unieważnienia małżeństwa, lecz po zawarciu przez matkę
    drugiego małżeństwa, domniemywa się, że pochodzi ono od drugiego
    męża.

    § 3. Domniemania powyższe mogą być obalone tylko na skutek powództwa
    o zaprzeczenie ojcostwa."

    Wynika z tego, ze jeśli autorka wątku zdąży z uprawomocnieniem się
    rozwodu i zawarciem nowego małżeństwa przed porodem, to ojcem
    dziecka zostanie uznany nowy mąż.
  • ... może nawet zaprzeczać, ale to nic nie da, bo przy rozwodzie
    MUSZĄ być orzeczone alimenty.

    Sąd musiałby zasądzić je na rzecz męża, który ojcem nie jest. Więc
    żeby takiej sprawy nie było, to sąd najprawdopodobniej odłoży sprawę
    do narodzin, zaprzeczenia ojcostwa, a potem dopiero rozwód.

    Można oczywiście "ukryć" dziecko, na hurra brać rozwód i jeszcze
    szybciej ślub... no można.
  • ... tyle, że trzeba zakamuflować dziaciaka w sądzie i to w szóstym
    miesiącu ciąży. No bo jak się wyda, to sąd nie ma co zrobić tylko
    czekać na narodziny.

    Fajny start...
  • tricolour napisał:

    > ... tyle, że trzeba zakamuflować dziaciaka w sądzie i to w szóstym
    > miesiącu ciąży.

    Wielki mi problem, żeby tylko takie rzeczy, temida jest ślepa wink

    --
    "Szczęśliwym zwycięzcom historia zawsze wybacza". - Gogol
  • tri, wydaje mi się, że zgodnie ze znowelizowanym krio sąd w sprawie
    rozwodowej nie musi orzekać o alimentach na rzecz nienarodzonego
    dziecka, jeśli obie strony zgodnie zaświadczą, że mąż będący w
    trakcie rozwodu nie jest ojcem mającego się narodzić dziecka.

    Ale przez 2 tygodnie jeszcze się chyba praktyka w tej dziedzinie nie
    ustaliła, więc trudno wyrokować w imieniu sądu.
  • w sumie nie trzeba kamuflować. Alimenty przy rozwodzie są zasądzane są ale
    jedynie na dzieci już urodzone.
    Do dzieci "w drodze" zastosować można art. 141 kro, ale nie w powyższym wypadku.
    Tym samym nie powinno być problemu ze strony sądu. Problem taki by zaistniał
    wtedy kiedy dziecko już by się narodziło. Wówczas sąd miałby zasądzić alimenty
    od męża matki, na dziecko które do niego nie należy. W takim przypadku sąd
    powinien zawiesić postępowanie do czasu ustalenia ojcostwa. W przypadku gdy
    dziecko jest dopiero w drodze nie ma potrzeby zawieszania postępowania. Będzie
    rozwód, a po urodzeniu dziecka ustalanie ojcostwa ze wszystkimi konsekwencjami.

    --
    Najczęstsze kłamstwo w Internecie?
    - Szukałem, ale nie znalazłem.
  • ... czy już nie ma zastosowania przepis: "ojcem dziecka jest mąż matki, jeżeli
    dziecko urodziło się w czasie trwania małżeństwa lub przed upływem 300 dni od
    jego ustania lub unieważnienia"?

    Bo jeśli ma, to sąd widząc kobietę w ciąży widzi też, że zaraz będzie miał
    kolejną robotę z ojcostwem. Gdyby sąd przymknął oko na ciążę, to mielibyśmy
    sprzeczność: strony dowodzą rozkładu pożycia (w tym seksualnego), ale ojcem z
    mocy prawa ma być mąż.
  • ... a to będzie za 100 dni w przypadku autorki wątku, to ojcem może być mąż, bo
    nie ma żadnej pewności, że po rozwodzie kobieta weźmie ślub z biologicznym ojcem
    dziecka.

    No chyba, że w nowym KRiO i ten przepis mówiący o 300 dniach został zmieniony,
    co nawet byłoby wskazane - nie byłoby możliwości wrobienia kogoś w ojcostwo po
    rozwodzie.
  • może i jest tu mała sprzeczność i niespójność, ale przy rozwodzie jeśli dziecko
    nie jest jeszcze urodzone to alimentów nie będzie. Dla sądu to żaden problem bo
    sprawę o rozwód rozpatruje sąd okręgowy, natomiast zaprzeczaniem ojcostwa
    zajmować się będzie sąd rejonowy, a delikatnie rzecz ujmując sąd okręgowy guzik
    obchodzi to co się dzieje w sądzie rejonowym.
    Ojcem dziecka faktycznie będzie mąż matki. Ale jak już tutaj napisano, wystarczy
    że matka dziecka zawrze związek małżeński z biologicznym ojcem dziecka jeszcze
    przed jego narodzinami i wówczas będzie automatyczne domniemanie że to ten drugi
    z panów przyczynił się do jego narodzin. Jeśli mamusia i tatuś nie zdążą się
    zaobrączkować przed narodzinami dziecka będą musieli zakładać sprawę o
    zaprzeczenie ojcostwa by obalić domniemanie że ojcem dziecka jest pierwszy z mężów.

    Ciąża kobiety rozwodzącej się, nie stanowi przeszkody w rozwiązaniu małżeństwa.
    W końcu gdyby była to przeszkoda prawodawca nie zastrzegałby domniemania
    ojcostwa oraz nie wskazywałby że domniemanie to można obalić. Dodam jeszcze że
    domniemanie to trwa aż do 300 dni, czyli cały okres ciąży.

    --
    Najczęstsze kłamstwo w Internecie?
    - Szukałem, ale nie znalazłem.
  • ... że na forum "Macochy" emocjonowaliśmy się niedawno przypadkiem, w którym
    biologiczni rodzice żyją ze sobą, mieszkają z własnymi dziećmi, ale jedno z tych
    dzieci alimentuje facet, który ojcem nie jest.

    Po prostu przez jakiś czas był mężem tamtej pani i to wystarczyło.
  • ... piszesz: "Jeśli mamusia i tatuś nie zdążą się zaobrączkować przed
    narodzinami dziecka będą musieli zakładać sprawę o zaprzeczenie ojcostwa by
    obalić domniemanie że ojcem dziecka jest pierwszy z mężów".

    Może być też tak, że mamusia i tatuś nie będą chcieli zakładać sprawy o
    zaprzeczenie ojcostwa, bo za dowody w takiej sprawie musieliby zapłacić. Mamusia
    i tatuś mogą skorzystać z domniemania ojcostwa i obciążyć alimentami exa,
    którego w ten sposób by zdopingowali do sprawy o zaprzeczenie ojcostwa. W ten
    łatwy sposób przerzucić można koszta na drugą stronę i uzyskiwać dodatkowo
    alimenty przez cały czas sprawy.

    Jak widać domniemanie może być szkodliwe...
    smile
  • pelagaa napisała:


    > Nie jestem pewna, ale wydaje mi sie, ze kolezanka tak wlasnie
    > zrobila, ze wziela slub przed porodem i dziecko bylo juz jej meza,
    > czyli wlasciwego ojca. Ale dokladnie nie pamietam,


    Za to ja pamiętam, bo pisałem w tamtym miesiącu takiemu jednemu w furażerce
    pozew do sądu, gdzie w imieniu własnym, wnosił o:
    1. ustalenie, że małoletni ... ur. dnia ... 2009 roku w ... jako syn pozwanej
    ... nie jest synem powoda ...
    2. by małoletni ... nie posługiwał się nazwiskiem powoda
    3. zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powoda kosztów postępowania według
    norm przepisanych;
    4. dopuszczenie dowodu z badań genetycznych DNA na okoliczność wykluczenia
    ojcostwa powoda.

    Wszytko odbyło się bez zbędnych zgrzytów, mąż już na mocy wyroku nie jest ojcem,
    na rozprawie w roli świadka wystąpił tez biologiczny ojciec, ale punkt 2 sąd
    oddalił, zaś 4 nie był konieczny.

    --
    "Szczęśliwym zwycięzcom historia zawsze wybacza". - Gogol
  • to już w jego interesie będzie zaprzeczenie ojcostwa, jeśli nie chce płacić na
    nieswoje dziecko. I niech się lepiej postara by nie przekroczyć terminu.

    --
    Najczęstsze kłamstwo w Internecie?
    - Szukałem, ale nie znalazłem.
  • dziekuje za odpowiedzi,po jutrze rozprawa ,wiec zobaczymy co i
    jak..mam nadzieje ze dostane rozwod.
    --
    http://s5.suwaczek.com/200809263241.png
    http://www.suwaczek.pl/cache/e943aff639.png
    http://www.suwaczek.pl/cache/4f0f8177c8.png
  • tricolour napisał:

    >
    > Jak widać domniemanie może być szkodliwe...
    > smile

    O tak, domniemanie jest rzeczą niewyobrażalnie uciążliwą, Ale jak często zwykłem
    mawiać z każdej sytuacji są co najmniej dwa wyjścia. Sorki że odbiegnę trochę
    tematycznie od tego forum, ale niegdyś zrzucono na moje grunta jakieś dziwne
    niedookreślenia substancje, wyszła z tego wielka administracyjna chryja,
    domniemano że skoro mój grunt to wszystko co na nim moje. Całe szczęście że
    znalazł się amator strategicznego materiału, substancje nagle zniknęły i wszyscy
    zadowoleni... Nieraz tak już bywa w życiu, że kasa sama spada z nieba. A tu jak
    mąż by się uparł to zabrał by im to dziecko, tylko czy miałby w tym jakiś
    interes, co najwyżej parę groszy alimentów?
    Może to wszytko od rzeczy, ale znam takich co nie mogą mieć własnych i gotowi do
    przedziwnych posunięć.
    --
    "Szczęśliwym zwycięzcom historia zawsze wybacza". - Gogol
  • Nie widzę podstaw abyś rozwodu nie dostała.
    Jeśli przed porodem zdążysz wziąć ślub - to tak jak już ktoś pisał, dziecko
    będzie uznane jako dziecko "drugiego" męża.
    Jeśli ślubu nie weźmiesz.. dziecko z automatu dostaje nazwisko byłego męża. I
    nie ważne czy obecny partner je uznaje czy nie..
    Musisz złożyć wniosek o zaprzeczenie ojcostwa.
    Gdy to będziesz miała za sobą.. wędrujesz z postanowieniem sądu oraz obecnym
    partnerem do USC i tworzycie "nowy akt urodzenia" dziecka.

    Z tego co wiem w sytuacji zaprzeczenia ojcostwa...z reguły koszta sądowe ponosi
    kobieta. Bez względu na to kto sprawę zakłada.

    Acha... i na sprawę o zaprzeczenie ojcostwa masz 6 m-cy od narodzin dziecka.

    --
    http://s2.suwaczek.com/200903142276.png
  • miałam taką samą sytuacje w roku 2006 gdy byłam w trakcie rozwodu i
    w ciąży z innym partnerem sędzia powiedziała ze muszę urodzić
    najpierw dziecko a potem założyć sprawę o zaprzeczenie ojcostwa i
    dopiero zostanie wznowiona sprawa o rozwód i to wszystko ciągło się
    3 lata bo potem były badania dna robione dziecku i milion pytań
    poniżających mnie jako kobiete dasz rade ja tez dałam powodzenia...
    --
    forum samotna mama i pomoc porady, wnioski warto zajrzeć!!!!
  • aga0700 napisała:

    > ... i milion pytań poniżających mnie jako kobiete

    No nareszcie ktoś to wykrztusił. Pytanie dlaczego tak się jeszcze dzieje ???


    --
    "Szczęśliwym zwycięzcom historia zawsze wybacza". - Gogol
  • Wyslalam ci cos na pocztesmileJesli znajdziesz czas to
    zajrzyj.Pozdrawiam!
  • dostalam rozwod bez najmniejszych problemowsmile i sedzia wiedziala ze
    dziecko nie jest meza tylko innego partnera.
    --
    http://s5.suwaczek.com/200809263241.png
    http://www.suwaczek.pl/cache/e943aff639.png
    http://www.suwaczek.pl/cache/4f0f8177c8.png
  • ... bo niby skąd? Analizatora DNA w oczach nie ma.

    Po prostu nie interesował ją fakt, że jesteś w ciąży, a sprawę ojcostwa
    zostawiła Tobie na później: zdążysz ze ślubem, to dziecko będzie miało męża ojca
    "prawidłowego". Nie zdążysz - to ex będzie "ojcem".

  • 25.06.09, 18:39
    mozesz wyslac jeszcze raz bo niestety nie dostalam podam ci drugi
    adres milena898@poczta.fm
    --
    http://s5.suwaczek.com/200809263241.png
    http://www.suwaczek.pl/cache/e943aff639.png
    http://www.suwaczek.pl/cache/4f0f8177c8.png

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.