Dodaj do ulubionych

moje propozycje, dodawajcie własne!

05.12.04, 00:09
Mam 15 lat, jestem dziewczyną. Kupię prezenty 7 osobom:
- koleżnace(15 lat) z klasy (bo ją wylosowałam): jeszcze nie wiem, ale coś
śmiesznego i fajnego, bo lubi podróżować. Np. bambusa, poidełko dla gryzoni
(dla zwały) , śmieszne sznurowadła do glanów, może kosmetyki, choć to
odradzam, bo limit jest 20 zł i za tyle kasy nic porządnego się nie kupi.
- drugiej koleżance(15 lat), prezent własnoręcznie robiony najlepiej, z nią
siedzę. Chciałam jej zrobić zegar śmieszny, z rysunkami, jak się uda to
śmieszną kukułkę w nim, najlepiej taką z porażeniem mózgowym :D. Może kupię
jej ananasa, zrobię nowoczesną figurkę z gipsu, spryskaną sprayem, bądź
namaluję ładny obraz :P
- siostrze - ma 18 lat - nie chcę na nią wydawać dużo kasy, więc może
zamówię plakat jej ulubionego zespołu Radiohead (20 zł)
- mama (po 40) zadeklarowała, że chce biżuterię, to jej kupię ładny
naszyjnik i kolczyki, w Aparcie zdarzają się świetne okazje, można kupić
stylowe dodatki po niskich cenach (ok. 30 zł. Może kupię jej ładną piżamkę,
lub szlafrok...
- tata (okolo 45) chce kosmetyki dobre do golenia, ale to jest co roku...
może odkurzacz mały do samochodu, albo skarpety, herbaty...
- babcia (po 70) kosmetyky z serii Pani Walewska, obraz namalowany przeze
mnie i jakąś ozdóbkę duperelkę, bo lubi, albo klipsy.
- dziadek (po 80) jak zwykle albumy i filmy do zdjęć, ten obraz to na spółkę
z babcią, albo dla obydwu razem masażer wodny do stóp...

Na prezenty chcę przeznaczyć około 40 zł na osobę (oprócz siostry i
koleżanek). Teraz to, co ja chcę dostać - rodzice nigdy nie przekraczają na
prezenty dla mnie sumy 2000 zł, bo mam jeszcze siostrę. Moim marzeniem byłaby
bieżnia taka do ćwiczeń, ale rodzice mi jej nie kupią, bo "nie ma gdzie
postawić i kosztują ponad 3000 zł". Ja mogę ten 1000 ze swoich dołożyć, jak
tacy skąpi są... Jak nie to, to chcę: koło garncarskie, łyżwy, kosmetyki
Lancome, prostownica do włosów, gogle, tusz do rzęs i za pozostały 1000 nową
kanapę. I to chyba dostanę.
W zeszłym roku dostałam: ciemnię (takie pomieszczenie do samodzielnego
wywoływania zdjęć - w piwnicy) , keyboard, ogromne akwarium, wcześniej
komputer, komórkę, disc man i wiele innych rzeczy. 3 lata temu rodzice się
wykosztowali i mnie i mojej siostrze kupili wielki fortepian - stoi w
salonie. To był mój najlepszy prezent - polecam :)
Obserwuj wątek
    • wloski.korki Re: moje propozycje, dodawajcie własne! 06.12.04, 15:07
      Taaa... to fortepian było gdzie postawić, a bieżni nie ma? ogromne akwarium się
      zmieściło, a bieżnia (w końcu nie taka wielka) nie? Gdzie ty, ściemniaku,
      widziałaś bieżnię za 3000 zł? Jak ludzie nie mają kasy to im odpieprza i
      wymyślają różne cuda, to wiem... Ale żeby aż tak... Opamiętaj się, bo jesteś
      śmieszna i żałosna.
      • alojola Re: moje propozycje, dodawajcie własne! 06.12.04, 19:07
        hmm pomyśl... w salonie bieżnie postawic, to nie bardzo... chyba, ze masz jeden
        pokoj gdzie i kibel wciskasz i stol, na ktorym jesz... w moim pokoju nie ma juz
        miejsca na nic, bo ledwie zmiescila sie pol roku temu ostatnia szafa. 3 lata
        temu sie wprowadzilismy i zapelnialo sie puste miejsca, ale nie bylo go
        nieskonczenie wiele! I to moi rodzice mowia, ze nie ma gdzie postawic, ja bym
        ja wcisnela do piwnicy gdzies :p Nie jestem smieszna i zalosna, nie mow tak, bo
        nawet nie rozmawialismy. To byl jeden post, gdzie mowilam jakie prezenty
        dostalam, nie po to, zeby sie chwalic, tylko zeby zainspirowac innych, ktorzy
        sa w sredniej klasie majatkowej, tak jak ja. Moi rodzice nie zbijaja kokosow,
        ale chyba 4000 zl raz na rok wydac to nie jest tak duzo, jak sie nie wydaje na
        byle co, tylko sie oszczedza... A fortepian i tak musialam miec, bo chodze do
        szkoly muzycznej, a jak go nie bylo musialam grac na starym pianinie... Mimo
        wszystko żal mi Ciebie, ale zycze szczescia i niewyciagania tak pochponych
        wnioskow.
        P.S. Bieznie widzialam w sklepie sportowym za dokladnie 2999zl
            • kragmel Re: moje propozycje, dodawajcie własne! 06.12.04, 22:35
              złota karta w dobrym klubie tzn. bieganie po bieżni niemal zawsze wtedy kiedy
              tobie się chce hehe. wymiennie możesz zażyczyć sobie kurtkę z odblaskowymi
              naszywkami, żeby joggingować w naturze, nawet w ciemnościach ;)

              dobra, to będzie trochę złośliwe, ale widzę na twoim przykładzie, że nie jest
              wcale dobrze mieć już wszystko. jak komuś tyle brakuje co mi to jest pole do
              popisu dla mikołajów z każdej półki ;)
              pozdrav, k.
        • szept_ciszy Re: moje propozycje, dodawajcie własne! 18.12.04, 17:30
          hahaha!!! Rozwaliłaś mnie doszczętnie. 4000 na prezenty. To ładnie. Jeszcze
          babci dziadkowi i nawzajem sobie samym to wychodzi jakieś 10 000 to chyba nie
          jest średnia klasa majątkowa. Pewnie jesteś bardzo biedną dziewczyną która
          chociaż na necie chce uchodzić za bogaczkę. Bo chyba tylko bogaci (i to bardzo)
          wydaja 2000 zł na prezent dla córki.
      • dominika_2003 DOSYĆ TEGO 07.12.04, 20:29
        Jeżeli na tym wątku dalej tak będzie nieprzyjemnie to go skasuję. Idę święta
        więc może nie będziecie innym psuć nastroju. Jak chcecie sobie podokuczać to
        znajdźcie sobie inne forum.
        Wkurzyłam się, ale tylko tu jest tak nieprzyjemnie.

        Założycielka.
        • misiur3 fajne, oryginalne 15.12.04, 02:52
          Ja odkryłam w necie fajną rzecz, którą kupiłam przyjaciółce - ciepłej i dobrej
          istocie z artystyczną duszą - mianowicie dzbanek z miodem. Dzbanek jest
          gliniany, piękny, taki trochę "archeologiczny", ręcznie lepiony, kosztował ok.
          55 PLN. Bardzo praktyczna baryłeczka. A kupiłam to na www.ekosfera.pl. Tam też
          są herbatki różne, polecam - np. dziadkom, ciociom itp.
    • konwalia9 Re: moje propozycje, dodawajcie własne! 07.12.04, 11:05
      Na prezenty chcę przeznaczyć około 40 zł na osobę (oprócz siostry i
      > koleżanek). Teraz to, co ja chcę dostać - rodzice nigdy nie przekraczają na
      > prezenty dla mnie sumy 2000 zł, bo mam jeszcze siostrę. Zostawiam bez
      komentarza... Niestety pokolenie dzisiejszych 15-18- latków to tzw. "bananowa
      młodzież"- rozpieszczona, egoistyczna i bez honoru. A najgorsze jest to, że w
      ogóle nie zdaje sobie z tego sprawy. Cóż za czasy, cóż za obyczaje...
      • cynamonowa_ciocia Re: moje propozycje, dodawajcie własne! 07.12.04, 12:53
        Konwalia...nie wciskaj wszystkich do "jednego wora"...mam 17 lat, i rowniez
        przeraził mnie mail młodszej kolezanki, ale naprawde- nie wszyscy tacy są. A co
        wiecej- w swoim gronie, w liceum, nie spotkałam osoby o tak ogromnych
        wymaganiach. jesli dziewczyna juz w tym wieku uwaza, ze wydanie 4000zł raz na
        rok to mało... to co bedzie dalej??

        .......................
        a co do tematu watku...
        Prezenty- budżet raczej nie za duzy...
        Do obdarowania chłopak, rodzice, drobne upominki dla rodzenstwa- jesli
        wystarczy pieniedzy, no i "teściowie" - ze wzgledu na to że przez caly rok
        obdarowywali mnie jakimis upominkami.
        Niestety mam ogromne problemy z pomysłem.
        Może własnie- ktoras z was ma chlopaka/ meza maniaka gier strategicznych i moze
        polecic cos dobrego i typowo męskiego (gra na PC )
        A z prezentów które ja chciałabym dostać...
        uwielbiam kosmetyki,ale te juz mam- chyba, ze ujędrniającą serie Dove :) i
        zestaw fioletowego sunsilka - bo pieknie mi włoski wygładza.
        Fotografuję, więc cos w tym temacie- wszystko mnie ucieszy, nawet zwykly
        kartonowy album (taki przekladany bibułą)- ktorego swoją drogą poszukuje.
        Z takich "od zawsze wymarzonych" prezentów to płyta DVD z koncertem Christiny
        Aguilery- cos pieknego- (nie mowie o samej postaci aguilery, a o głosie jakim
        dysponuje). oczywiscie jak kazda dziewczyna uwielbiam ciuszki.
        Poza tym- podsuwałam ostatnio pomysly mojej rodzinie, że dla mnie bardzo
        dobrym prezentem, byłby jakis recznie zrobiony talon na ktorym dana osoba
        deklaruje sie, ze zaplaci za wywołanie mi np. 4 filmów :)- to tak dla tych
        ktorzy chcieliby mi cos podarowac, a nie mieliby aktualnie funduszy.

        ufff...wypisałam tu chyba wszystko co moglabym wogóle chcieć- a nie to, co
        chce dostac pod tegoroczną choinke :)Ogólnie ciesze sie ze wszystkiego- bez
        wzgledu czy to kosztuje 2 zł czy 50zł czy 500...
        I radzilabym ci alojola podchodzic do tego tak samo.
        Zamiast skupiac sie na oskarzaniu rodzicow, ze są skąpi bo nie chcą na ciebie
        wydac kilku tysiecy, poszukaj przepisow na wypieki świąteczne i zacznij
        probowac- zobacz jaka to dobra zabawa- i w jaki cudowny nastroj moze wprowadzic
        wyciskanie wzorków na piernikowym cieście.
      • kragmel Re: moje propozycje, dodawajcie własne! 07.12.04, 15:10
        konwalia9 napisała:

        > komentarza... Niestety pokolenie dzisiejszych 15-18- latków to tzw. "bananowa
        > młodzież"- rozpieszczona, egoistyczna i bez honoru. A najgorsze jest to, że w
        > ogóle nie zdaje sobie z tego sprawy. Cóż za czasy, cóż za obyczaje...

        nie skacz po dziewczynie ;)
        ludzie w tym wieku bardzo często mają takie podejście do życia jakby wszystko
        im się należało. to prawo ich wieku, tu się nic nie zrobi, każde próby
        umoralniania odbiorą jak nieznośne zrzędzenie starych.
        dziewczyna akurat ma takie szczęście, że żyje w zamożnym domu. może nie zdaje
        sobie sprawy z tego, że większość ludzi w tym kraju niestety musi sobie radzić
        ze znacznie mniejszymi dochodami i na takie prezenty nigdy nie będzie ich stać.
        ale niewiedza to jeszcze nie przestępstwo :)
        ja się cieszę, że niektórym jest lepiej i mają łatwiejszy start. gdybym mogła
        zafundować rodzinie prezenty za 2000, to bym to zrobiła :)
        • konwalia9 Re: moje propozycje, dodawajcie własne! 07.12.04, 21:20
          Przepraszam jeśli kogoś obraziłam. Nie szokuje mnie stopień zamożności autorki
          postu (czy raczej Jej rodziców) tylko poglądy. Nie wydaje mi się wartościowa
          osoba, która pisze, że nie chce wydać zbyt dużo pieniędzy na siostrę a sama
          żąda prezentów za jedyne 2000 zł (niestety tylko za tyle bo jeszcze ta
          siostra...). Kragmel napisała: dziewczyna akurat ma takie szczęście, że żyje w
          zamożnym domu. może nie zdaje
          > sobie sprawy z tego, że większość ludzi w tym kraju niestety musi sobie
          radzić
          > ze znacznie mniejszymi dochodami i na takie prezenty nigdy nie będzie ich
          stać.
          >
          > ale niewiedza to jeszcze nie przestępstwo :)
          Tzn, że jeśli nikt w mojej rodzinie nie chorował np. na nowotwór to nie wiem o
          istnieniu tej choroby? Albo nie orientuję się w sytuacji na Ukrainie bo nie mam
          znajomych, którzy mieszkają w tym kraju? Zresztą w ogóle (powtarzam) nie
          stopnia zamożności dotyczyła moja krytyka a typu charakterologicznego autorki
          postu.
          > ja się cieszę, że niektórym jest lepiej i mają łatwiejszy start. gdybym mogła
          > zafundować rodzinie prezenty za 2000, to bym to zrobiła :)
          no właśnie Kragmel- tym się różnisz od autorki, że bys to zrobiła, tymczasem
          nasza piętnastolatka woli 1000 zł dołożyć do prezentu dla siebie- afirmacja
          egoizmu i egocentryzm w czystej postaci. Skądinąd autorka postu może być fajną
          dziewczyną, niestety powinna przemyśleć swój roszczeniowy stosunek do życia nie
          dlatego, że ma tylko 15 lat (i to w tym wieku normalne) a dlatego, że ma już aż
          15 lat, czego serdecznie życzę...
          • alojola Re: moje propozycje, dodawajcie własne! 08.12.04, 16:14
            Nie zyje w bogatej rodzinie, ale na pewno nie w biednej. Po prostu mamy taki
            zwyczaj i tradycje, ze na Swieta kupujemy drogie prezenty, za to na urodziny
            zdziwilabym sie, gdybym dostala cos wiecej niz kwiatek. Na siostre nie chce
            wydawac duzo kasy, bo ona i tak dostanie duzo prezentow od innych, a np. mojej
            babci kupie tylko ja i rodzice, bo siostra nigdy nikomu nie kupuje nic...
            Dlatego wolalam tak rozlozyc koszty i nie uwazam tego za egoistyczne.
            Poznaliscie mnie jako materialistke, bo jest to materialistyczne forum o
            prezentach i tylko o nich mowie. Bo duchowa sprawa Bozego Narodzenia jest dla
            mnie osobista i ogromnie wazna sprawa, przewyzszajaca prezenty, na ktorych w
            porownaniu do szczescia innych ludzi nie zalezy mi wcale. Wole dawac, niz brac.
            A zreszta, co ja sie bede tlumaczyc. Myslcie , co chcecie, ale to Wasz
            problem . Moja rodzina umie oszczedzac i dla 4 osob odkladanie miesiecznie po
            25 zl u mnie i pewnie u wiekszosci ludzi, ktorzy posiadaja internet to nie tak
            duzo, gdy nie ma sie innych wydatkow, bo ja zyje skromnie. Swieta to jdyny
            odskok od tej skromnosci. Bieznia jest moim marzeniem, widzialam dzisiaj taka
            za 1000zl, bo sie rozgladalam po sklepach. Na swieta dostaje przewaznie prezent
            od 4 osob, Babci, Dziadka i Rodzicow, wiec zostanie im nawet nadwyzka jesli
            kupia ta bieznie, bo co miesiac odkladaja po 25 zl na specjalne konto na moj
            prezent i nie odczuwaja tego wydatku. Czyli jest teraz tam 1200 zl.
            Myslalam, ze na takim forum bedzie mowa o prezentach, ale zawiodlam sie, ze
            musze sie tlumaczyc z moich marzen. Przykro mi, ze mnie tak osadzacie, wiem
            jaka jest sytuacja w kraju nawet wiecej, niz niektorzy z Was. Moja rodzina
            pomaga 3 ubogim rodzinom i co miesiac dajemy im paczki z ubraniami, jedzeniem.
            Nie moge sie doczekac, kiedy bedziemy kupowac dla Nich prezenty na Gwiazdke. A
            czy Wy komus pomagacie? Zastanowcie sie nad tym, nie ma wiekszej radosci
            widzac, ze mozna komus pomoc...
            P.S. Mysle, ze jak na swoj wiek, jestem dojrzala psychicznie
            • dolinona Re: moje propozycje, dodawajcie własne! 08.12.04, 20:54
              Wiem czepiam sie szczegolow, ale jezeli z siostra dostajecie prezenty za 2000
              zl a na koncie macie 1200 na 4 prezenty to chyba cos tutaj nie pasuje, poza tym
              kupujecie tylko 4 prezenty, a nagle mowisz o 3 rodzinach ktorych odwiedza
              Mikolaj Twojej rodziny.
              Jakkolwiek mozesz byc przemila, to raczej troche spapralas sprawe z tymi
              prezentami i cena za jaka sobie zyczysz dostac upominek. Mysle ze to forum jest
              o prezentach ale niekoniecznie materialistyczne, tu chodzi o dobre pomysly,
              orginalosc, a nie ilosc zer na rachunku.
              A moze po prostu jestes zwykla dziewczynka, ktora chcialabym dostac taaaki
              prezent i tego Ci zycze, jezeli sie myle i rzeczywiscie sprawa drofich
              prezentow jest sprawa honoru w Twojej rodzinie, a mozliwosc pochwalenia sie tym
              Twoim celem na grudzien zycze Ci troche wiecej smaokrytyki. Bo ten kto ma nie
              potrzebuje o tym mowic glosno.
              --
              Proste jest piekne
          • alew Re: moje propozycje, dodawajcie własne! 12.12.04, 23:01
            A ja weszłam na to forum, zeby ktoś podpowiedział co mam kupić najbliższym!!!...
            A skończyło się na tym, że straciłam czas( trochę mnie wciągnęła ta dyskusja) i
            jestem w punkcie wyjścia. Swoją drogą to miło,że moja córka (16 lat) nie ma
            takich oczekiwań. Wydawało mi się do tej pory,że jesli wydaję ok. 200zł na
            prezent dla niej to nie jest źle a tu proszę, skąpię.Jakbym tak 50 zł
            miesięcznie odłożyła ( córka 1) to bym miała do dyspozycji po roku 600zł !!!!!
            Miłych Świąt.
    • jowitkaw Re: moje propozycje, dodawajcie własne! 09.12.04, 17:03
      Drogie Dziecko - mam dla Ciebie taką propozycję: idź i spróbuj zarobić te 3
      tysiące, a myślę, że doświadczenia, jakie zdobędziesz szybko wybiją Ci tę
      sieczkę z głowy ! Żal mi Twoich rodziców, że pozwolili, żeby Ci się tak
      poprzewalało w głowie !!!
      • alojola Re: moje propozycje, dodawajcie własne! 09.12.04, 18:24
        ja umiem zarabiac, daje korepetycje, a w tym jestem dobra. Jak na razie, to
        jedyna forma zarabiabia dzieki swojej wiedzy mozliwa dla mnie. Kto sie uczy,
        ten do czegos dojdzie, mam nadzieje, ze w przyszlosci zarobienie 3000 nie
        bedzie dla mnie problemem, przynajmniej moja siostra, ktora 2 lata temu
        skonczyla studia, nia ma. To, ze moi rodzice tez sie uczyli wiecej niz inni,
        owocuje terazi moja nauka bedzie owocowala w przyszlosci. Wasze odpowiedzi sa
        pelne zazdrosci, tak mnie oczerniacie, bo Wasi rodzice sie nie uczyli. Chociaz
        Wy zacznijcie uzywac mozgu i uczyc sie, uczyc, a Wasze dzieci nie beda musialy
        smiac sie z bogatszych, bo same beda zyly w dostatku. Żal mi Was, juz tu nie
        bede zagladac. Co do prezentow, to kupuje sama i w tajemnicy te co napisalam w
        pierwszym poscie, a dla rodzin kupujemy wszyscy, z rodzicami i siostra.
        Mowilam, ze nie dostane prezentu za 3000, bo nie bede tak obciazac rodzicow.
        Albo doloze ten 1000, albo wybiore sobie tanszy prezent. Wiem jednak, ze na
        prezent za 3000 stac wielu rodzicow, dlatego o tym napisalam.
        Gdybym zyla w biednej rodzinie i 200 zl na prezent to bylo by duzo, a nie
        napisalabym tu o tym,tylko takie coś, ze chce np. lyzwy za 400 zl, to nikt by
        sie nie czepial. Jednak w tym wypadku bylabym bardziej egoistyczna, niz
        jakgdybym chciała prezent za 3000. Dostosowuje sie cene prezentu do zarobkow, a
        nie do sredniej krajowej...
        • marcia_rulez Re: moje propozycje, dodawajcie własne! 09.12.04, 23:08
          To ja tez sie przyczepie, bo za duzo rzeczy mi tu nie pasuje.
          1. Jesli rodzice odkladaja co miesiac po 25 zl na osobe, to po roku jest
          12*25=300. Wiem, bo jestem b.dobra z matmy (zreszta sama udzielam z niej korkow)
          2. Jezeli siostra ma 18 lat jak pisalas w 1 poscie, to chyba jest genialnym
          dzieckiem. Musiala skonczyc studia w wieku 16 lat! To kiedy je zaczela?
          3. Jesli nawet chodzi Ci o jakas inna siostre, ktorej wczesniej nie
          uwzglednilas, to musi miec cos kolo 25 lat skoro 2 lata temu skonczyla studia.
          A jesli mama ma 40, to urodzila siostre w wieku 15 lat?
          ...pokrecona masz rodzine...
          pozdrowienia
          • kami.kadze Re: moje propozycje, dodawajcie własne! 10.12.04, 19:40
            To ja z czystej przekory stane w obronie koleżanki, żeby nie było 'siła złego na jednego'. No doooobrze - 'złego' :o)

            1. Masz racje 12*15=300, ale ta kase odkłada mama, taka, babcia i dziadek => 300*4=1200. Dobry jestem z matmy, studiuje na PW. Chociaz korek nie daje, to kto wie... :)
            2. Jest pewna niewielka możliwość, ze siostra może być genialnym dzieckiem :)
            3. A nawet jak nie jest, może być przybraną siostrą. Może dlatego nie liczy się w podziale funduszy prezentowych (tylko pozostale dwie). Ewentualnie siostra może jest już zameżna i stanowi jedna z tych trzech bonusowo obdarowywanych rodzin.
        • jowitkaw Re: moje propozycje, dodawajcie własne! 13.12.04, 11:15
          Tak się składa, że zarabiam więcej niż 3 tysiące i wiele mojego czasu w życiu
          poświęciłam na naukę, ale jestem pewna, że moje dzieci nie będą dostawać takich
          prezentów. W życiu we wszystkim trzeba zachowywać równowagę. A co do nauki
          moich rodziców - komentarz nie na miejscu - nawet nie przyjdzie Ci do głowy, że
          ludzie z pokolenia przed nami nie mieli takich możliwości, jak my w tej chwili,
          co świadczy o Twojej małej wyobraźni, skromnej wiedzy o świecie Cię otaczającym
          i ignorancji. Acha, i będę uczyła moje dzieci, że z nikogo nie należy się śmiać.
        • ninka25 Re: moje propozycje, dodawajcie własne! 17.12.04, 14:14
          >ja umiem zarabiac, daje korepetycje, a w tym jestem dobra.

          Tak? A z czego dajesz korepetycje w wieku lat 15? I komu? Dziesięciolatkom? No
          to gratuluję. Jestem nauczycielem i wiem, że im młodsze dziecko, tym większych
          zdolności trzeba, by je nauczyć. I nie jest to kwestia wiedzy, tylko
          odpowiedniego przgotowania pedagogicznego. I kto Ci dzieci podsyła na korki? Bo
          ja bym chyba nie wysłała dzieci na korki do małolaty. Sory, ale student - już
          co innego. Chyba że Ty tez jesteś genialna?

          >Kto sie uczy,
          > ten do czegos dojdzie, mam nadzieje, ze w przyszlosci zarobienie 3000 nie
          > bedzie dla mnie problemem, przynajmniej moja siostra, ktora 2 lata temu
          > skonczyla studia, nia ma

          A wiesz, to dziwne. Bo dla trzech cazwartych ludzi żyjącym w naszym kraju
          zarobienie 3000 zł na rękę miesięcznie (czyli około 5000 brutto) jest jednak
          sporym problemem.

          >To, ze moi rodzice tez sie uczyli wiecej niz inni,
          > owocuje terazi moja nauka bedzie owocowala w przyszlosci

          Więcej niż inni, to znaczy ile? Bo z tego co wiem, profesorowie też nie
          najlepiej stoją...

          >Wasze odpowiedzi sa
          > pelne zazdrosci, tak mnie oczerniacie, bo Wasi rodzice sie nie uczyli

          Nie wypowiadaj się tak, boś żałosna, dzieciaku! Przykład: lekarz w Warszawie
          (mój tata), dwie specjalizacje, 25 lat stażu. pensja na rękę: 2000 zł. Mama:
          nauczycielka, tłumaczyć nie muszę.


          >Chociaz
          > Wy zacznijcie uzywac mozgu i uczyc sie, uczyc, a Wasze dzieci nie beda
          musialy
          > smiac sie z bogatszych, bo same beda zyly w dostatku

          Nikt się nie śmieje z bogatszych, tylko z tych, którzy usiłują na takich
          wyglądać! W mojej rodzinie wszyscy od babc poczynając mają wyższe
          wykształcenie. Kokosów na razie nie mamy.

          >Mowilam, ze nie dostane prezentu za 3000, bo nie bede tak obciazac rodzicow.
          > Albo doloze ten 1000, albo wybiore sobie tanszy prezent.

          A nie przyszło Ci do głowy, egoistko, żeby ten 1000 przeznaczyć właśnie na
          prezenty dla bliskich?

          >Gdybym zyla w biednej rodzinie i 200 zl na prezent to bylo by duzo

          Gbydyś żyła w biednej rodzinie dużo to by było 50 zł.


          Bieżnia, która kosztowała 3000, teraz spadła do 1000... Siostra 18-latka po
          studiach zarabiająca 3000 (pewnie grubo ponad!)... Idź się lecz dziewczyno...
          Święta idą, daj se siana z takimi zagrywkami... Komu chcesz zaimponować?
          Wesołych Świąt...
    • rosee Re: moje propozycje, dodawajcie własne! 13.12.04, 16:13
      Hmm... zal mi Ciebie alojla, tak naprawde nie to jakie prezenty, czy w ogole i
      za ile jest wazne, ale zeby moc spedzic Swieta Bozego Narodzenia z bliskimi
      sobie osobami.. wyobraz sobie, ze zabraknie kogos przy wigilijnym oplatku.. co
      Ci wtedy po biezni.. chocby nawet i 5000 kosztowala..
      Wiec radzilabym przystopowac nieco z wyznaczaniem progow, ktore rodzice maja
      wydac na Ciebie.. zebys sie nie okazalo kiedys, ze zamiast milosci od nich
      dostalas fortepian, szafe, bieznie....
      • xaraa Re: moje propozycje, dodawajcie własne! 15.12.04, 22:18
        Skasujcie ten watek...
        Az sie nie dobrze robi...
        Dziewczyna tak napisala...to jej sprawa.To ze sie z tym nie zgadzacie nie
        znaczy ze musicie wyliczac czy tyle wyszlo czy nie tak naprawde....
        Irytuje Was ten watek i takie podejscie to nie komentujcie...sam przeminie...
        Ludzie forum jest po to by milo na nim pogawedzic lub sie czegos fajnego
        dowiedziec...a naprwde mozna...a nie po to by sie klocic i wzajemnie oskarzac...
        Przeciez ida Swieta...!
        Pozdrawiam
    • zokak Re: moje propozycje, dodawajcie własne! 19.12.04, 21:11

      Jeśli mogę coś polecić na prezent,
      to cudne ramki na zdjęcia, które sama wykonuję.
      Dopełnieniem będzie tylko wasze wspólne zdjęcie:)
      Nieskromne to było,ale jeśli kogoś to interesuje to zapraszam
      do wysłania do mnie maila na zokak@o2.pl,wyślę zdjęcia,
      Pomyślcie o tym, niepowtarzalny prezent od serca

      Kufka

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka