Tzn. z boczku prosiaka, przez Szopena podane,
nieco podredagowane (bo wstawki na temat czego innego były)
Miąższ z bułki / bułek wlozyc do miseczki, dadac duuuzo siekanego
czosnku, szczypte suszonego oregano i wymieszac.
Nastepnie na desce ulozyc plastry cienko pocietego wedzonego boczku tak by na
siebie ciut nachodzily (wzdluz) i powastala jakby kartka/warstwa cos podobnego
do plastra wodorostu jak do wyrabiania sushi.
Wyzej wymienione wydrazenia ulozyc na tej warstwie boczku zawinac (wzdluz)
podobnie jak sushi, jesli sie dobrze razem trzyma to extra jesli nie to troche
sobie pomoc nitka. Nasz boczkowo/kajzerkowy walek zapiekac w piecu.
Po upieczeniu pociac jak sushi.
Ja nie mam wschodniej wprawy, więc owinęłam kulki miąższu pojedynczymi
plastrami boczku i umocowałam całość wykałaczką. Na smaku się to nie odbiło.
Było genialne.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.