Witam!chodzi mi o moją koleżankę...nie pracowała zbyt
wiele,przeważnie na czarno ale ma 25lat.Wyjechała do Holandii i tam
poznała chłopaka,obcokrajowca ale z obywatelstwem
holengerskim....noi zaszła w ciążę.Boi się co ma teraz zrobić.Będzie
rodzić za trzy miesiące.Postanowiła urodzić tam ale chce ochrzcić w
Polsce i troche zostać tu sama z dzieckiem by mama jej pomogła a
potem planuje wrócić do chłopaka.On wynajmuje mieszkanie.Zatem
chciałabym się dowiedzieć co myślicie..co będzie dla niej najlepsze?
nie ma żadnego dochodu,ani zameldowania w Holandii ani numeru
sofi..doradźcie nam proszę co w tej sytuacji będzie najlepsze?co
powinna zrobić by dostać na dziecko jakieś pieniążki by nie zostałą
do końca na łasce faceta?ile kosztuje taki poród?czy dziecko będzie
miało dwa obywatelstwa?...mamy mały mętlik a ona coraz bardziej
popada w panikę bo przecież dziecko i jej utrzymanie kosztuje...za
każdą radę dziękujemy..
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.