Dodaj do ulubionych

Jak nas widzą holendrzy...

01.10.04, 22:13
Pamietam kiedy jako nastolatka, podrozowalam sobie autostopem po Europie,
jeszcze wtedy nie-zjednoczonej, trafilam pierwszy raz do holandii.
Spotkalismy takiego niesamowitego faceta na swojej drodze ktory na wiesc o
tym ze zamierzamy spac pod gwiazdami na parkingu, przejal sie niezmiernie i
zabral nas do domu na noc. On i jego zona byli niesamowicie goscinni i
przejeci faktem goszczenia ludzi z tego " dziwnego kraju na wschodzie" i
wiecie co...wstajemy sobie rano atam pani domu na sniadanie "po polsku" nas
wola...cala w wypiekach cos tam pichci na kuchni swej blyszczacej...stol
zastawiony do granic mozliwosci a na nim : kielbasa gotowana, jaja na twardo,
kawa ale taka zasypywana po turecku, wodeczki tylko do kompletu brakowalo i
ogorkow...bleee ...nie mogli uwiezyc ze wolimy grzanke z dzemem i soczek
pomaranczowy na sniadanko...:)))
Edytor zaawansowany
  • marialudwika 01.10.04, 23:36
    To ciekawe bo ja jako nastolatka,dawno,dawno,dawno temu bylam pierwszy raz w
    Holandii,u znajomych/przedwojennych mego Dziadka/ i na sniadanko dostalam kakao
    i tosty!!
    Wcale mnie nie brano za dzikuske :)))Moze Was chcieli dozywic,bo bylyscie w
    podrozy!!
    ml
  • rita78 01.10.04, 23:52
    nie sadze by nas wzieli za dzikusow:)) niedozywieni, fakt , lekko bylismy
    rowniez:) ale sprawa pozniej sie wyjasnila w ten sposob, ze okazalo sie ze
    niegdys goscili ci panstwo studentke z krakowa i ona jadla wlasnie takie
    tluste, obfite sniadanka :))) a oni w calej swej goscinnosci, nie znajac innych
    Polakow, mysleli ze my tak wlasnie jadamy na codziem : nasluchali sie przeciez
    o golonkach, bigosikach i innych polskich frykasach :)))
  • marialudwika 02.10.04, 15:29
    Ale ,bron Boze,ja nie sadzilam ani moment,ze wzieli Was za dzikusow!!
    Choc powiem Ci,ze jak moj ojciec pojechal na studia do Francji a bylo to w ub.
    wieku i tuz przed wojna/II-ga/ to Francuzi pytali go czy w W-wie sa
    niedzwiedzie!!Pewnie byl to kiepski dowcip..Na szczescie duzo sie od tego czasu
    zmienilo.
    ml
  • nastka72 02.10.04, 10:48
    No wiec tak :)
    Moj Holender postrzega Polki i Polakow bardzo pozytywnie ,zna nasz kraj i wie
    ze i sklepy tam mamy i samochody jezdza itd itd :)

    Twierdzi ze Polacy to dobrzy pracownicy i rozumie ze sytuacja ekonomiczna
    Polakow moze z lekka denerwowac, doprowadzajac czasami do desperackich krokow
    pt jade do Holandii do pracy ,jakiej nie wiem cus znajde :(

    W swoim banku wielokrotnie strzela do Polakow tam przychodzacych "dzien dobry"
    co wywoluje zawsze totalne zdziwienie :)))

    Polki ? no coz ....Polki to on lubi chiba :)))

    sasiedzi natomiast : po tym jak mnie poznali ,po rozmowie na temat
    zycia,mieszkania itd itp dopytywali sie mojego 'czy ja aby na pewno z tej
    Polski'
    niestety maja pojecie ze u nas jest bieda bieda bieda i jeszcze raz bieda

    no i wlasciwie skad maja miec inne ?
    w TV to jest moze cos czasem ale z serii afer, a normalne zycie polakow to
    chyba nie jest zbyt czesto pokazywane ? (ale moge sie mylic)

    pozdrowiska,
    Nastka
  • marialudwika 02.10.04, 15:32
    Masz racje,za malo!!Jak bylam kilka lat temu w Zakopku to wiecej "szwargotu'
    holenderskiego wokol slyszalam niz bym sobie zyczyla :)))
    Wiec pewnie mamy dobra u nich opinie,w kazdym razie moj "myszowaty" i jego
    synowie sa pod urokiem!!!
    ml
  • awe38 02.10.04, 20:26
    no to u mnie skonczyl sie sezon na urodziny w tym msc.A co do tematu -poznalam
    duzo na tych imprezach nowych Holendrow, i jestem przerazona ich zdaniem o
    Polkach. To bylo zazwyczaj tak-a skad jestes ? no z Polski.A..ja to znam kogos
    tez z Polski... I tutaj opowiadanko. Jakie to Polki sa a wiec sluchajcie:
    przyjezdzaja tu tylko dla pieniedzy /wiec sie pytam jakich pieniedzy przeciez
    polki tez pracuja/,inny Holender na innych urodzinach powiedzial mi wprost ze
    polki sa cwane i zaczepiaja sie tutaj tylko po to zeby pozniej rodzine
    sprowadzic i zalatwic im prace. A na innych jeszcze urodzinach spytal mnie sie
    Holender-dziadek czy tez autobusem przyjechalam szukac w Holandii meza, a jego
    zona babcia spytala sie czy moje zeby sa prawdziwe bo takie ladne mam i
    wygladaja na proteze. I jak tych myszowatych zarozumialcow polubic.Przesylam
    usmiech z prawdziwym jeszcze uzebieniem.
  • marialudwika 02.10.04, 22:31
    Bezposredniosc Holendrow bywa powalajaca,wala i juz.Przez blisko 18 lat pomalu
    sie przyzwyczailam,choc nadal mnie szokuje!
    Niby to dobrze,jak ktos mowi to,co mysli,ale jakas delikatnosc by sie przydala.
    Co mnie bardzo irytowalo to nasmiewanie sie z papieza,moi "pasierbowie" w kolko
    opowiadali na ten temat dowcipy,do znudzenia.Az w koncu ich objechalam
    jak "stad do Tokio" i przestali.
    Nie jestem zadna dewotka,wrecz przeciwnie,ale wszystko ma swoje granice!
    ml
  • nesla 03.10.04, 10:51
    awe, ty mi powiedz lepiej jak zareagowalas na takie komentarze? Bo ja by nie
    wytrzymala aby nie powiedziec co mysle nt takiego ograniczenia umyslowego i
    braku jakiegokolwiek taktu.
  • widmowolnosci 02.10.04, 21:09
    Jestem Holendrem ale dla Holendrow to jestem bylem i bede Polakiem,wiec
    zdarza sie ze od czasu do czasu jeden czy drugi prymityw splunie
    na moj widok ostentacyjnie.Nieczesto ale pare razy sie
    zdarzylo.Odebralem to jako ostentacje bo byl kontakt wzrokowy a potem
    spluniecie.Zupelnie mnie to nie peszy , ludzie maja prawo byc takimi
    jacy sa.To jest ich sprawa.Wiekszosc ludzi nigdy do mnie nic zlego na
    polakow nie powiedziala. Ci ktorzy odwiedzali polske to sa zakochani
    w goscinnosci ,krajobrazie i architekturze.Podobaja im sie domki na
    wsiach te ohydzienstwa dla nas, dla nich piekna architektura,solidnie
    zbudowana , nie moga zrozumiec dlaczego te domki prawie wszystkie sa
    niedokonczone.Nasi sasiedzi mowia nam , wy jestescie inni , ciepli ,
    dobrzy zupelnie z innej kultury, wiecie duzo wiecej na rozne
    praktyczne tematy jestescie bardziej zyciowi.Holendrzy jak ich poznac
    blizej to miedzy soba sa bardziej samokrytyczni niz polacy.Na zewnatrz
    tabu,geba na klodke ales prima.Ale w swoim gronie krytykuja wszystko
    wokol.To ze ktos za duzo zarabia, za malo , etc etc.Raczej malo glosow
    krytycznych slyszalem o Polakach , o ile juz to fakty o polskich
    zlodziejach i naciagaczach.Pozdr.Widmo
  • beba3 07.10.04, 23:13
    Sasiedzi zapewne mysla ze jestesmy dziwakami ale niegroznymi...
    Sasiadka z kolezanka az zamilkly kiedy uslyszaly to dziwne polskie gadanie.
    Instruowalam corke jak jezdzic na rowerze i bylo to super dziwne. Moze sie
    kiedys oswoja z polszczyzna? No i czemu wciskalam dziecku czpke na glowe kiedy
    pogoda tak piekna ze sasiad chodzil tylko w koszulce?
    Polacy - dziwacy!
    pozd
  • marialudwika 07.10.04, 23:34
    Jak szlam z polska kolezanka w Almelo do kawiarni,na cotygodniowe babskie
    ploteczki budzilysmy ogolna sensacje :))
    Pytaniom "a co to za dziwny jezyk" opedzic sie nie moglysmy!
    ml
  • widmowolnosci 07.10.04, 23:49
    Jesli wpadles miedzy wrony musisz krakac tak jak one. Ja
    zapowiedzialem mojej zonie wychodzimy z domu gadamy po holendersku, ok
    nie zawsze perfect , ale robimy wszystko aby sie przystosowac , jestem
    niepocieszony jak ona wtraca czasem slowa polskie pomiedzy
    holenderszczyzne, chociaz ja tez tak robie jak mi zwrotu brakuje.No coz
    nie chce sie wyrozniac.Moze to naganne , moze powinnismy manifestowac
    swoja polskosc ale po co.Zyjemy tutaj , jedyna droga do akceptacji ,
    ktora i tak moze nie przyjsc nigdy jest akceptacja otaczajacej nas
    rzeczywistosci , razem ze wszystkimi jej aspektami.Pozdr.Widmo
  • 3eti 08.10.04, 00:38
    Ja mam zasade,nie rozmawiam z rodakami w innych jezykach,niz polski.Zwyczajnie jest to dla mnie
    dziwne i malo logiczne.Oczywiscie kazdy moze robic jak uwaza,i ma do tego prawo.
  • marialudwika 08.10.04, 09:20
    He,he,ale Ty WW w domu mozesz gg po polsku z zona a dla mnie i Kolezanki byla
    to jedyna okazja by po polsku poblablowac.Wtedy nie mialam poskiej
    tivi,telefony byly drozsze,no i internetu tez nie bylo.
    Nie wspominajac,ze lubie po polsku rozmawiac!
    ml
  • payuta 08.10.04, 11:09
    Do kupy zebralam opinie o polakach,przez dwa tygodnie zbieralam material zeby
    moc sie na ten temat wypowiedziec.Meczylam wszystkie mamy i tatusiow tez przed
    szkola.W sumie jakis doktoracik by mi z tego wyszedl,ale na grzyba mi te cale
    fakultety.W trzech punktach wam napisze a pozniej skomentuje.
    1.PIJACY
    2.ZLODZIEJE
    3.TANIA I DOBRA SILA ROBOCZA
    A jedna mama mi powiedziala ze zamieni jednego muzulmana na 10 polakow.Jak
    wiecie mieszkam w malym miasteczku ,gdzie wiecej jest polskich robotnikow
    sezonowych jak tutejszych mieszkancow.Latem to mam ubaw bo opowiesci takich
    slucham ze hej.To komus gdzies rowery pokradli,to ubrania z polotow ,to radia
    samochodowe,ziemniaki z pol wykopuja,kukurydze ,marchew,wogole wszystko co sie
    nadaje do jedzenia.Mamy tu stacje benzynowa,a poniewaz nie ma w okolicy zadnego
    sklepu ,wiec tam na tej stacji mozna kupic praktycznie wszystko,wlecie niestety
    nie uzyczysz tam ani kropli piwa.NIe ,nie polaczki nie wypily.Wszyscy tutejsi
    ogrodnicy napisali petycje do wlasciciela stacji benzynowej by ten w okresle
    letnim piwa nie posiadal ,gdyz nie chca by ich pracownicy chodzili pijani po
    polu.Ale polaki narod zmyslny i tak chodza pijani.Nieraz nad kanalem takie
    balangi odchodza ze szok.Po pijaku nawet se do tego kanalu skacza i
    plywaja ,wogole sie dziwie ze jeszcze nigdy sie tam nikt nie utopil.Natomiast
    sporadycznie slyszalam zeby polacy zle pracowali.
    Na poczatku bylo mi tu ciezko,naprawde ciezko ,byly okresy kiedy juz spakowana
    w drzwiach stalam i chusteczka na pozegnanie machalam.Walki na noze ze soba
    prowadzilam czy wrocic czy zostac.Myszowaty na zesach stawal ,uszami klaskal
    zeby mi tylko dobrze zrobic.Satelite kupilismy szybko zebym choc polski jezyk
    slyszala,prace rozne sezonowe mi znajdywal zebym o glupotach nie myslala.Choc
    sam jest ogromnym przeciwnikiem by zona pracowala i dziecko bez opieki
    latalo.Rok ten pierwszy rok brrrrr,horror.Jezyka nie znasz do rozmow uzywasz
    rak i nog,wszyscy cie obserwuja jak na raroga patrza,sasiadka sie boi do ciebie
    odezwac ,ja sie boje sasiadki ze moze za glosno otkurzam i mi awanture
    zrobi.OBLED Dzis moja sasiadka jest moim najepszym przyjacielem swiata ,wszyscy
    mnie tu juz znaja,sasiedzi z calej mojej ulicy w lecie na kraweznikach siadaja
    przed moim domem ze skrzynkami piwa a ja im mosze historyjki opowiadac.Jak
    odprowadzam do szkoly dziecko (dwie uliczki dalej )to wracam po pol godzinie,bo
    ta zagada tamta o cos spyta inna mama jeszcze chce poplotkowac.Mam sie tu
    Ok ,ale zawsze gdzies mi w serduchu jednak czegos brakuje.No i ciesze sie ze to
    forum znalazlam ,ze jestescie i ze moge was pomeczyc.Czy ja was juz
    zanudzilam??????Koncze bo ja bym mogla jeszcze tak dluzej pisac i pisac i pisac.
    O,w sumie mi nawet dosc dlugi ten post wyszedl,cieszcie sie ,przez tydzien juz
    ani slowem sie nie odezwe P.P.
  • nesla 09.10.04, 11:38
    Payuta, to tragiczne co piszesz!!
    Robi mi sie przykro jak czytam takie teksty. Podobnie jak przykro mi bylo gdy
    czytalam teksty pokemonow na temat Polonii holenderskiej.. Ja mam inny obraz i
    nawet jesli jest nie do konca prawdziwy to nie chce go w swojej glowie
    zmieniac, bo lepiej sie czuje sadzac, ze Polacy w Holandii odbierani sa
    pozytywnie. Boli mnie jesli ktos twierdzi inaczej i nie szukam kontaktow z
    takimi ludzmi, a wrecz wole ich unikac.

    Ktos (pokemony?) kiedys poddawal w watpliwosc fakt uznania mojego dyplomu i nie
    wierzyl w to, ze dostalam dobra prace bez bieglej znajomosci niderlandzkiego,
    przy okazji posadzajac mnie o bezpodstawne przechwalki. Jesli pisze cos o sobie
    to nie dlatego aby sie przechwalac (przeciez do cholery nawet sie nie znamy!!!)
    ale po to aby poinformowac, ze sie DA, wiele rzeczy sie tu w Holandii DA
    osiagnac wbrew obiegowym opiniom i polskim kompleksom (vide Beba, do ktorej nic
    nie mam, wrecz ja bardzo lubie!!!, ale to typowy przyklad niewiary w swoje
    mozliwosci).
    Zgadzam sie z Widmem, ze w zyciu roznie bywa, raz z gorki, innym razem wiatr w
    oczy, ale radzic sobie jakos trzeba dalej.
    Wczoraj byl moj ostatni dzien w pracy, od dzisiaj (a raczej od poniedzialku)
    jestem na urlopie macierzynskim. Na moje zastepstwo przyjeto 30-latke z
    doswiadczeniem w branzy i dyplomem univ w Nijmegen (bedrijfskunde), dla mnie to
    dowod, ze moje wyksztalcenie i doswiadczenie jest dokladnie tak samo odbierane
    jak tubylca. Nie czuje sie wiec postrzegana jako kosmita.. i wspolczuje tym,
    ktorzy podstawnie lub bez maja wrazenie ze znalezli sie w innym swiecie.
    Roznice kulturowe miedzy Polska a Holandia nie sa az takie duze aby nie moc
    sobie z nimi dac rady. Nie neguje faktu, ze roznice SA i zawsze beda i
    pozostana, ale to jest wlasnie piekne w narodach, ze sie roznia :-)

    Pozdrawiam
    nesla
  • payuta 09.10.04, 22:07
    Hej Nesla!
    Jest mi naprawde przykro ze jest ci przykro,ja sie postaram juz wiecej cie nie
    smucic.Widzisz ja naprawde przez pewien czas pytalam sie co o polakach
    mysla ;moje;mamy,i pewnie zauwazylas ze to byly opinie nie o nas (tych ktorzy
    tu mieszkaja )ale o pracownikach sezonowych.Dla mnie to juz jakas roznica,ale
    Nesla tak szczeze : myslisz ze te opinie to tak z niczego???Ze oni z palca te
    opowiastki tu wysysaja???Ja juz wiecej na ten temat nie pisze nie chce zebys
    sie denerwowala ,bo jak ty sie denerwujesz to i dzidzius sie denerwuje ,a ja
    nie chce zeby sie dzidzius denerwowal i basta P.P.
    p.s.
    Napisz nam Nesla ,kiedy rozwiazanie i jak sie ogolnie czujesz,no i gdzie
    bedziesz rodzila w szpitalu czy w domu. Buziaki P.
  • nesla 10.10.04, 18:59
    Payutko! Wiem, ze te opinie nie sa wyssane z palca, dlatego wlasnie przymykam
    oczy i wole ich nie dostrzegac ani nie miec kontaktu z ludzmi majacymi
    negatywne opinie o Polakach.
    Ja juz sie wyluzowalam, caly zapas nerwow na ten rok zostal juz wyczerpany w
    ostatnich tygodniach pracy ;-))
    Wybuch planowany 9 listopada, jestem juz ciezka i sloniowata (upubliczniam
    balon na 1 dzien na blogu), porod planowany w szpitalu
  • payuta 11.10.04, 14:25
    Pamietaj zebys nam znac dala jak juz bedzie po wszystkim,a najlepiej to napisz
    nam jak do szpitala bedziesz szla,zebym mogla za ciebie kciuki trzymac.
    Nesla a teraz sobie wyobraz co by sobie pomysleli holendrzy o
    polakach ,gdybysmy tak(wszyscy z forum) wpadli do ciebie z kraam-wizytka z
    flaszeczkami lyski ,odspiewali sto lat, zatanczyli w ;murowanej piwnicy;i se
    poszli????????P.P.
  • marialudwika 10.10.04, 19:33
    A propos Polakow to ja osobiscie spotkalam sie z wieloma pochwalami,ze swietnie
    pracuja,wielokrotnie o wiele lepiej od Holendrow etc.ALE ,jesli
    jade,czasem,autobusem stad do W-wy to powiem szczerze,ze pale sie ze wstydu za
    niektorych naszych rodakow i staram wogole nie
    odzywac.Pijacy,ordynarni,bluzgajacy lacina najgorszego rodzaju.Kiedys kierowca
    musial takiego "menela" po prostu wystawic z autobusu..Wlasnie takie typowe
    pokemony,brrr!!Wiem,ze sa to sezonowi robotnicy,powracajacy wreszcie do
    domu,kupuja piwko i wodke,relaksuja sie i ...t.d.Przykry to widok,o sluchaniu
    tego nie mowiac bo az hadko!
  • marialudwika 10.10.04, 19:25
    Ja sie tym Holenderkom wcale nie dziwie,ze sluchaja Twoich opowiesci!!! :)))
    Ale wole,jak wiecej nam tu bedziesz opowiadac!!!A potem ewentualnie im!!
    ml-wielbicielka opowiadan payutowych!
  • a.polonia 08.10.04, 11:44
    Widmo, ale miedzy soba rozmawiacie po Holendersku, jak jestescie sami???

    --
    I pamietaj...nie kazda zupa to kapusniak!
  • widmowolnosci 08.10.04, 19:40
    Jest jedna zasada , takie to moje mundre spostrzezenie.W mieszanym
    malzenstwie strona polska o wiele lepiej mowi po holendersku niz w
    malzenstwie gdzie obydwie strony maja polskie korzenie.Dlaczego to
    wiecie w domu slyszy sie tylko holenderski , trzeba sie tez
    komunikowac szybciej zaczyna sie przyswajanie akcentu etc
    etc.Malzenstwa polskie o wiele wolniej ucza sie jezyka , akcentu ,
    slownictwo tez wlecze sie wolniej.Spolecznie malzenstwu polskiemu jest o
    wiele trudniej uzyskac akceptacje niz mieszanemu, z praca tez sa
    wieksze klopoty.Zawsze jest lepiej jak tubylec czy tubylka stoi za
    Toba.Znalem takie malzenstwa gdzie tubylcza zona lazila do pracy
    wyklocac sie o lepsze traktowanie meza.Holendrzy swietnie wiedza jacy
    sa. Nie robmy z nich glupich sa czasem niedouczeni to fakt , maja
    czasem rozne wybryki kulturowe ale poza tym to bardzo trzezwo patrza
    na rzeczywistosc i na siebie samych tez, a ze klamczuchy przy tym
    sa , kto nie jest.W domu gadamy z zona po polsku ale ciagle
    wtracamy holenderskie slowka i zwroty bo sa bardziej pod reka , poza
    tym wielu nazw po polsku nie znalismy np aanrecht, magnetron
    etc .Albo podaj mi to alsjebieft.Uzywajac jezyka szybciej sie czlowiek
    uczy.Polska televisja satelitarna jest spora przeszkoda w opanowaniu
    holenderskiego , kiedys jak nie bylo satelity kazdy byl zmuszony
    ogladac programy holenderskie , poznawal , problemy slowka.Teraz moja
    zona wiecej oglada TVN,Polonie niz jakikolwiek program holenderski. Mowi
    dosc plynnie ale z bledami , ma problemy z czasami , i jak nie bede
    z nia gadal to sie nigdy nie nauczy , ajk sie cieszy jak ona
    mnie zlapie na jakims bledzie jezykowym , Tez robie . O akcencie nie
    chce wspominac , tylko ten kto przyjechal w mlodym wieku moze sie go
    pozbyc , jezeli przyjechales tutaj jako osobnik starsz niz 21 lat
    nigdy akcentu sie nie pozbedziesz , zwiazane jest to chyba z
    mozliwosciami naszego sluchu ktory od tejze to granicy zaczyna powaznie
    malec. Kobiety z zasady lepiej ucza sie jezykow obcych niz
    mezczyzni,maja lepsze predyspozycje , sa bardziej flexybilne,
    przystosowuja sie tez latwiej , akceptuja pewne rzeczy szybciej.
    Samczyki sa zawsze bardziej toporne, nizej podpisany tez .Pozdr.WW
  • marialudwika 09.10.04, 10:32
    Masz racje WW,ze polska tivi i prasa,no i forum,he,he nie wplywaja korzystnie
    na nauke jezyka,ale nic to.Nie bede sobie tych przyjemnosci odmawiac i juz!
    ml
  • widmowolnosci 10.10.04, 19:54
    Ja tez nie.Czytalyscie we wczorajszym Telegrafie , masa malych
    negatywnych notek o polakach , np gang okradajacy drogerie, polacy
    bijacy staruszki pod bankomatem .Horror.Ci ktorzy miszkaja tutaj na
    stale sa ok , szybciej lub wolniej ale sie przystosowuja , ci
    przyjezdni ,nie zawsze ale bardzo czesto tragedia , tak jak opisywala
    Payuta i ML.Ale ta polska inwazja zlodziei , pracownikow sezonowych ,
    kryminalistow,handlarzy wszystkim, nie dotyczy tylko Holandii , na codzien
    widze3 podobne przypadki w Niemczech gdzie jestem czesto, iwe Francji
    gdzie bywam rzadko , ale zawsze zetkne sie z grupa idiotow za ktorych
    tylko trzeba sie wstydzic.pozdr.WW
  • al-an 11.10.04, 11:13
    Spotkalam sie z wypowiedziami ze polacy to zlodzieje i pijaki a kobiety
    przyjezdzaja tu po paszport. Osobiscie jednak 1 raz spotkalam sie z ogromna
    niechecia do mojej osoby ( jak robilam prawko holenderskie )
  • beba3 12.10.04, 13:06
    Napisz cosik wiecej i o tej niecheci i o robieniu 'prawka'.
    pozd
  • widmowolnosci 12.10.04, 19:42
    Na blogu straznicystrachu wolnym dla kazdego do ogladania , znalazlem
    notatke pt.Polacy zlapani na kradziezy grzybow.polecam.pozdr.WW
  • saviera 15.10.04, 16:19
    Wlasnie znalazlam cos ciekawego do poczytania na ten temat;
    > www.polenforum.nl Alles over Polen
    > szukaj temat;
    > Ned-poolse relaties ; soms een drama
    Polecam , naprawde dobre( jak nas widza holenderscy panowie).
    Pozdrawiam
    Saviera
  • marialudwika 15.10.04, 16:31
    A linku podac to nie laska:) ???
    ml
  • marialudwika 16.10.04, 11:42
    Dziekuje Saviero,zarejestrowalam sie tam.
    ml
  • marialudwika 15.10.04, 16:31
    Ale ja pisze "po polskiemu",zgroza! link oczywiscie!
    ml
  • marialudwika 16.10.04, 16:02
    Hm,szukalam,szukalam i sie nie doszukalam :((((
    ml
  • saviera 16.10.04, 18:13
    To wcale nietrudne?!Link podalam , wchodzisz tam(musisz sie zalogowac).Jak juz
    wejdziesz to masz tematy...tam musisz poszukac - "Ned - Poolse relaties ; soms
    een drama".
    > Pozdrawiam!!!
    > saviera
  • saviera 16.10.04, 18:22
    Wejdz na pierwszy temat Polen Forum , tam beda tematy...
    > szukaj pod data 21 sep. 2004 ,
    > autor ; Leon P

  • payuta 16.10.04, 20:40
    Kurde nie moge tam sie dostac,czemu????Username i haslo mam od dawna a wejsc
    nie moge .Zglupialam juz od tego P.P.
  • saviera 16.10.04, 20:56
    Na tym polskim forum trzeba sie najpierw zarejestrowac , na emaila dostaniesz
    password dopiero wtedy bedziesz mogla tam wejsc.Wiesz napewno ze jestes tam
    zarejestrowana?!
    Na Holandii jest kilka polskich forum.
    > Pozdrawiam
    > Saviera
  • payuta 16.10.04, 21:06
    Wiem na pewno .Nawet jeszcze raz sie probowalam zarejstrowac ,ale serio nic nie
    wychodzi .MAM DOSC P.P.
  • marialudwika 16.10.04, 21:24
    Ano wlasnie,jest kilka a haslo ma xy i t.p.Oszalec mozna,wrrrrr!!!
    ml
  • saviera 17.10.04, 13:29
    Nic z tego nie rozumiem , ja password dostalam na e-maila i tylko raz go
    uzywalam ,teraz wpisuje tylko "saviera" i wchodze za kazdym razem bez
    problemow?!
    >Groetjes
    >saviera
  • aretse11 16.02.05, 18:19
    osobiscie nie spotkalam sie z niechecia ze strony Holendrow..ale powszechnie
    wiadomo,ze Polski sa duzo ladniejsze od Holenderek..i moj facet mowi..ze jka
    ktos widzi ladna dziewczyne to jasne ze jest mily..hahha..mam na mysli
    Holendrow.,.
    MOJ CHLOPAK mowi perfect po hol>ale jest tu juz dosyc dlugo i przyjechal gdy
    mial PIETNASCIE LAT i chlonny umysl::jego holenderscy koledzy dziwia sie skad
    on umie polski::hahha::a co do mnie::to mowia;ze nie moge byc POLKA;bo mam
    ciemne wlosy i oczy::a tam sa same blondynki::
  • widmowolnosci 15.10.04, 21:51
    Nic z tego nie rozumiem.Jakis przyglup jestem.Jak nas widza holendrzy?
    Pozdr.WW
  • payuta 17.10.04, 21:04
    Dostalam nowe haslo napisalam do admina i dal mi dzis nowe haselko
    iu.........paluszkiem jednym klikac te haselka trzeba zeby sie nie pogubic.
    Przeczytalam-pol dnia na tamtym forum dzis spedzilam i-tak ci co sie tam
    wypowiadaja to raczej ludzie kochajacy swoje zony szanujacy nasza kulture no
    i prubojacy poznac nasz kraj ,nasze zachowania.Leon stamtad jest ok.Nie
    wiem ,ale wydaje mi sie (moje zdanie)ze ci co znaja nas na codzien,maja z nami
    kontakt to patrza na nas noralnie a ci co nas tylko z gazet i opowiadan znaja
    to maja o nas calkiem zle zdanie ---ale moze sie myle????? Po holendersku tam
    wszystko napisane wiec trudno sie polapac w tej ich mowie.(ZART)P.P.
  • blue_ice1 20.03.05, 19:00
    moge sie jedynie podpisac pod tym, c napisala *nastka*, moj holender choc nie
    bankowiec- ocenia Polakow pozytywnie ( no - w 90 %), natomiast moja tesciowa
    uczyla mnie ....jak myc podloge i co to mop (!!!!) :)))
  • widmowolnosci 21.03.05, 18:09
    Mlodzi holendrzy w zasadzie lepiej oceniaja Polske i Polakow niz starsi
    holendrzy. Im zawsze najczesciej kojarzy sie Polak z "wyzwolicielem" z
    pod okupacji hitlerowskiej i o tym chcieliby jak najszybciej zapomniec.
    Nie prosili nas abysmy ich wyzwalali , chcieli by tez jak najszybciej o
    tym zapomniec.O wyrazach wdziecznosci nie wspominajac .... Prawdziwymi
    wyzwolicielami Holandi byli Kanadyjczycy i Amerykanie , w tej
    kolejnosci.Przyznam ze takie myslenie zalezy tez od poziomu holendra.Im
    nizszy poziom tym polacy gorzej widziani. Ludzie z glowa na karku
    oceniaja polakow pozytywnie. Pozdrowienia. WW:-))))
    --
    Polska-Holandia
    Album Polska-Holandia
    Straznicy Strachu

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka