03.11.04, 15:36
Wpisujcie tu wszystkie linki ,adresy i wiadomosci,ktore moga przydac sie
poczatkujacym w Holandii.Niech pojawia sie tez konkretne pytania,bo mimo
zamknietego rynku pracy dla czlonkow nowej Unii,sa w niektorych sektorach
mozliwosci znalezienia pracy.
Mieszkam w Amsterdamie z mezem Amerykaninem,prowadzimy biuro maklerskie i
mamy pewne rozeznanie na rynku pracy.Nie gwarantujemy pomocy w jej
znalezieniu,ale chetnie podpowiemy gdzie jej szukac.Sluzymy swoim
doswiadczeniem,bo nam tez kiedys ktos pomogl.
Strony www.gdzie mozecie na poczatek zorientowac sie jak wyglada
zapotrzebowanie na konkretne zawody w Holandii.
www.monsterboard.nl
www.intermediair.nl
www.freeflex.nl
www.opportunity.nl
www.werkpocket 2003.nl
www.jobbingmall.nl
www.unique.nl
www.SKYTES.nl
www.elan IT resource.nl
www.manpower.nl
www.kellyservices.nl
www.undutchables.nl
www.labour-mobility.nl
www.Job News.nl
www.bluelynx.nl
Ciag dalszy nastapi.
Dobrze ,ze powstalo forum ,ktore bedzie pomagac Polakom,bo mnie osobiscie
stare forum denerwowalo swoja dziecinada .
Moze sie przysluze rowniez w administracji,ale o tym juz prywatnie napisze do
jednej z zalozycielek.
I mama55 i ta druga pisaly z tego samego komputera.To bylam w stanie
sprawdzic zanim posty zostaly usuniete.
Czy wy naprawde chcecie zrobic wszystko,zeby tu juz nikomu sie nic nie udalo?
Opanujcie sie ludzie!
Edytor zaawansowany
  • martin.gov 05.11.04, 14:23
    dla chcacych pracowac w szkolnictwie polecam strone:
    www.onderwijs.nl
  • martin.gov 05.11.04, 14:40
    ta stronka dla przyszlych nauczycieli to www.onderwijs.pagina.nl
  • ankie 06.11.04, 01:04
    szukam pracy w holandii, najbardziej ineteresuje mnie nijmegem (gelderland).
    chcialabym na stale tam zamieszkac. skonczylam wlasnie filologie klasyczna.
    moge uczyc laciny i greki, niestety nie znam na tyle holenderskiego, aby w nim
    wykladac. mowie plynnie po angielsku i troche po holendersku (certyfikat A1 na
    Katholieke Universiteit Nijemgen). moge wyjechac w kazdej chwili. ankie@o2.pl,
    gg 4718092.
  • krzysztoff13 06.11.04, 11:49
    Do Ankie,

    Proponuje Ci zamiescic swoje CV w sieci na holenderskich stronach.Tam oglasza
    sie wielu cudzoziemcow i z rozna znajomoscia jezyka niderlandzkiego.To akurat
    na poczatek nie jest wymog.W Holandii mozna uczyc jako tzw.leraar aan de
    slag,czyli bez potwierdzonych dyplomow ,bez certyfikatu z jezyka
    niderlandzkiego,ale jest to praca na max.1 rok.Jesli potrzebujesz wiecej info
    to napisz troche wiecej konkretow,podam wtedy zrodla gdzie mozesz dowiedziec
    sie szczegolow.To juz po weekendzie.Zycze powodzenia.
  • ankie 06.11.04, 18:10
    nic nie robie ostatnio, tylko zamieszczam swoje cv na roznych stronach. co do
    mojego wyksztalcenia, ukonczylam kul. mam specjalnosc pedagogiczna i
    archiwalna. ostatni semestr spedzilam w nijmegen na stypendium socrates -
    erasmus. chcialabym tam wrocic. nie wiem jakich jeszcze informacji moglabym
    udzielic. czekam na jakas wiadomosc i ewentualne pytania. aha, a co do jezyka
    holenderskiego, to gemeente podobno organizuje jakies dla cudzoziemcow. w takim
    razie czekam na wiadomosc. pozdr.
  • ewa.janssen 09.11.04, 11:05
    Anki droga,

    z tego co ja sie orientuje,jako juz zasiedziala tu osoba,to musisz uzbroic sie
    w cierpliwosc i oprocz zamieszczania swoich CV tez w miare mozliwosci
    solicytowac.Nie musisz od razu do szkol;wazne zebys sie gdzies zawiesila
    np.przy produkcji.Jak juz tu zamieszkasz,to na pewno latwiej ci bedzie znalezc
    wymarzona prace.Jeszcze mam pytanie:na jakie stronki piszesz CV?Moze rozszerzyc
    liste?Ale nie rezygnuj,bo kto szuka to znajduje.
    Pytaj,w miare mozliwosci ,sama sluze jakas rada.Wytrwalosci!
  • niutas1 17.11.04, 22:47
    Czy mam szanse znależć legalną pracę jako operator wózka widłowego? Posiadam
    uprawnienia i znam podstawy jęz. angielskiego.Chciałbym zamieszkać na stałe w
    Holandii.Pozdrawiam Was!
  • aretse11 01.12.04, 18:55
    jakis czas temu ktos sie oglaszal,ze daje prace operatorom wozkow widlowych i
    nie mial zadnych odpowiedzi..sprawdz na forum-praca za granica
  • ankie 19.11.04, 00:11
    hej ewa, jesli o mnie chodzi, to nie musisz na razie rozszerzac listy. ostatnio
    odcieta bylam od swiata i internetu, wiec mam pewne zaleglosci. dostalam tez
    maila z Adams' Multilingual Recruitment. napisali mi, ze sa mala firma i
    zatrudniaja osoby, kt juz w holandii zamieszkuja. jakby sie cos u mnie w
    przyszlosci zmienilo, to oczywiscie moge aplikowac. moglam wpisac adres mojego
    chlopaka. moze to zrobie nastepnym razem? moge?
  • ankie 19.11.04, 02:06
    nie raz zalowalam, ze studiowalam, to co studiowalam, ale nigdy w zyciu by mi
    nie przyszlo do glowy, ze bede zalowac, ze nie jestem rzeznikiem. to jest
    najbardziej pozadany zawod w holandii... umieszczam cv na roznych stronach, ale
    bez work permit nikt mnie nie zatrudni legalnie.
  • c.holender 19.11.04, 10:06
    Doskonale Cie rozumiem.
    Ja z kolei wszedzie widze ogloszenia dla osob z uprawnieniami na wozki widlowe
    (a propos - ktos tutaj sie rozpytywal o to - sprawdzaj forum "praca za
    granica", nie mam pojecia kto sie tam oglasza, ale czasami pojawiaja sie).

    Nie pozostaje nam nic innego, jak dalej "wieszac sie" na roznych stronach i
    samemu probowac dotrzec do potencjalnego pracodawcy, bo oni sami to juz na
    pewno nas nie znajda.
  • ankie 19.11.04, 11:28
    dzisiaj dostalam dwa maile:

    Dear Anna,

    Thank you for your e-mail with the attached C.V. Unfortunately, at the
    moment, we can not help you finding a job.

    Kelly Services is a temp agency specialised in office, callcenter and IT
    positions. Please contact us once you are settled in Holland. In order to
    help you finding a job we need you to have a valid work permit, sofinumber
    and bankaccount.

    I JESZCZE JEDNO:

    Dear Anna,

    Thank you for your interest in Undutchables. Before we can start looking for a
    suitable vacancy for you, we need to know whether you have a valid work permit
    for The Netherlands.

    Could you please let us know as soon as possible if you have the necessary
    papers?

  • c.holender 19.11.04, 12:08
    Hehe... Mi tez tak odpowiadaja. Odpowiedz z Undutchables przytoczylam w calosci
    na holandia.org.
    Popatrz na to z innej strony - odpowiadaja uzywajac innych zdan - znaczy nie
    leca z szablonu, tylko maja indywidualne podejscie do klienta ...jeszcze.
    Czasami odpowiadaja tez po holendersku :-) (na ogloszenia zamieszczone po
    angielsku). Niewiele rozumiem (nie uczylam sie wczesniej holenderskiego), ale
    jak napisza "wij danken u voor de getoonde interesse en wensen u een
    succesvolle voortzetting van uw carriere", tzn. ze i tak maja cie... Ale w
    zasadzie milo, ze wogole odpowiadaja.
    Ostatnio jeszcze wpadlam na pomysl, zeby liczyc, ktore pytanie w rozmowie
    (telefonicznej oczywiscie) albo liscie bedzie dotyczylo pozwolenia o
    prace ...wychodzi, ze najpierw mowia "goedemorgen" dopiero potem jest "work
    permit" :-))))
    PS. Sorki za to hehe, ale moj organizm chyba w ten sposob broni sie przed
    zalamaniem (jak juz mi sie wydaje, ze doszlam do sciany i nic tylko sie
    powiesic, to dostaje glupawki).
    Trzymam kciuki za nas obie!
  • ankie 19.11.04, 13:57
    do c.holender:
    jestes w holandii? rozwazam mozliwosc wyjechania na pare dni, zeby odwiedzic
    chlopaka. wszystko zalezy od przyszlego poniedzialku. moglybysmy sie spotkac w
    polowie drogi. hehe...
    no i dostalam kolejnego maila, ale juz nie wiem, z kt agencji pracy. wszystko
    rozbija sie o work permit. zamieszczanie cv chyba nie ma sensu.
    pozdr.
  • gratiss 19.11.04, 17:16
    Moja corka studiuje w Holandii.Ostatnio znalazla prace,pracodawca zglosil do
    Biura Pracy(a wlasciwie do posrednika)chec zatrudnienia mojej corki(studentki)
    na 10 godz tygodniowo.Wlasnie dzisiaj dostal odpowiedz odmowna.Czy to znaczy,ze
    student Polak nie moze pracowac "wcale" w Holandii.Moze ktos wie,prosze o
    jakakolwiek informacje na ten temat.
  • ankie 19.11.04, 19:10
    Studenci z Polski moga pracowac max. 15 godz. tygodniowo.

    Pracodawca, kt zglasza chec zatrudnienia kogos, musi wykazac, ze nie znalazl w
    calej Holandii nikogo z kwalifikacjami, jakich wymaga, i ze w jego najlepszym
    inetersie lezy zatrudnienie takiej osoby. Nie wiem, czy jest tak rowniez w
    przypadku studentow. Podejrzewam, ze tak. Pracodawca musi przy okazji wykazac,
    ze ogloszenie bylo wazne przez szesc tygodni, ze przeprowadzil rozmowy z
    holenderskimi kandydatami i kandydatami z i nnych krajow UE, ale ze osoba
    wybrana przez niego okazala sie najlepsza i niezbedna w jego firmie.

    Wydaje mi sie, ze skoro juz komus udalo sie znalezc pracodawce, kt jest sklonny
    podjac dlugotrwaly proces o przyznanie prawa do pracy, wtedy najlatwiejszym
    sposobem bedzie wpisanie w wymaganiach znajomosci jezyka polskiego. Ilu
    Holendrow mowi po polsku? Nie spotkalam zadnego.

    Wlasnie moj kolega wymyslil sposob na obejscie przepisow: zalozenie firmy i
    wymaganie znajomosci naszego ojczystego jezyka. Jak ktos sie juz zdecyduje, to
    prosze mnie poinformowac, ja na pewno bede aplikowac...;)
  • gratiss 20.11.04, 17:52
    ankie napisała:

    > Studenci z Polski moga pracowac max. 15 godz. tygodniowo.
    Czy wiesz to dokladnie Ankie?Poza tym pomysl z jezykiem polskim tez nie
    pomogl,jak "znajomosc" innych jezykow slowianskich.Dodam jeszcze,ze pracodawca
    mojej corki jest b.dobrym klientem tego biura pracy ale na zatrudnienie
    studentki z Polski nie dostal zazwolenia(wiza,zameldowanie,ubezpieczenie itp-
    wszystko jest).Holendrzy bronia swojego rynku pracy,moze potrzebuja
    pielegniarek,lekarzy tak jak zreszta w innych krajach UE.
  • ankie 20.11.04, 20:14
    z tego co wiem, to rzeznikow potrzebuja, wykrawaczy. studenci z zagranicy
    czesto otrzymuja pozwolenie na prace. moze sie rozpedzilam piszac, ze z polski.
    sama studiowalam w nijmegen, ale nie szukalam pracy, bo to bylo przed 1wszym
    maja, a po pierwszym juz sie nikomu nie chcialo niczego szukac. jezeli
    pracodawca pani corki wpisal w wymaganiach 'jezyki slowianskie', to z pewnoscia
    jezyk polski sie do nich zalicza... i nie wydaje mi sie, aby agencja pracy
    wydawala zezwolenia. pracodawca nie udowodnil po prostu, ze pani corka jest
    najlepsza kandydatka, i ze nie moze znalezc nikogo o kwalifikacjach, jakich
    wymaga. holandia to biurokratyczny kraj i wszystko musi byc dopiete na ostatni
    guzik. i jasne, ze holendrzy bronia swego rynku pracy przed zalaniem go innymi
    narodowosciami z ue. inaczej byloby jak w anglii. stad wlasnie okre przejsciowy
    i zaostrzone rygory w wydawaniu pozwolen na prace. maja juz dosyc ludnosci
    naplywowej. wystarczy spojrzec na sytuacje w kraju. ich tolerancja dobiega
    kresu.
  • ewa.janssen 22.11.04, 11:41
    Ankie,ja przedstawilam wersje Polki,ktorej sie udalo.Nie watpie,ze
    ryzykowala,ale widzisz sama,ze pracodawca wymaga tego zameldowania w
    Holandii.Niby kraj biurokratyczny a nie chca wiedziec albo nie wiedza,ze
    solicytowac moze osoba zamieszkala za granica.To nie jest przeszkoda.Ja sama
    zatrudnilam w swojej firmie kuzynke,ktora nie miala zameldowania w Holandii i
    nie bylo problemu.A gdzies napisalas czy mozna podac adres
    chlopaka...Oczywiscie ,ze nie.Tutaj wystarczy tylko wrzucic w komputer nr domu
    i kod pocztowy a system pokaze wszystkie zameldowane pod danym adresem osoby no
    i caly adres.
    A jeszcze co do zameldowania z chlopakiem,to powinnas rozwazyc pewna
    sprawe.Jesli Twoj chlopak dostaje subsydie do mieszkania,to musicie zapytac w
    urzedzie,czy po zameldowaniu Ciebie jej nie straci.To raz,a dwa- jesli on nie
    jest wlascicielem lokalu,to zameldowanie nie bedzie takie proste,bo najpierw
    musicie wejsc w zwiazek partnerski a przynajmniej zglosic taki zamiar do
    gemeente i oni ta sprawa pokieruja.Powodzenia!
  • ankie 22.11.04, 22:14
    moj chlopak jeszcze studiuje. pracuje, ale watpie, zeby mial podpisany kontrakt
    na rok. to z gory uniemozliwia uzyskanie work permit, a skoro mowisz, ze
    zameldowanie nie jest mimo wszystko takie proste, to dochodzi jeszcze jedna
    przeszkoda - mieszka w akademiku. na razie wszystko zostanie po staremu.

    i ja wcale nie powiedzialam, ze to jakas bzdura byla z ta polka, kt sie udalo.
    po prostu stwierdzilam, ze duzo ryzykowala. na tym etapie mojego zycia nie
    zdecydowalabym sie na to. musialo ja to wiele kosztowac, mysle zarowno o
    pieniadzach, jak i nerwach. naprawde ja podziwiam. nie mialam nic zlego na
    mysli.
  • ewa.janssen 20.11.04, 13:54
    Poczytuje sobie wasze posty i stwierdzam,ze mimo wszystko nie jest dzis latwo o
    prace w Holandii nawet dla ludzi wyksztalconych.Pamietajcie jednak,ze ciagle to
    dla nas okres zamkniety,ale kiedys rynek pracy otworza i juz bedziecie mieli
    pewien bagaz doswiadczen.To jeden plus szukania ,i nie nalezy rezygnowac bo
    sami Holendrzy nie moga znalezc pracy.A wydaje mi sie,po tylu latach mieszkania
    tutaj,ze my na pewno mamy nad nimi przewage umiejetnosci i
    dokladniejsze ,lepsze wyksztalcenie.Oni sa marni w tym co robia,ale poniewaz
    wszyscy tacy sa a kraj jest bogaty wiec zycie toczy sie dalej.Nie nalezy
    rezygnowac,bo wiem z doswiadczenia,ze niderlandzcy pracodawcy chwala sobie
    umiejetnosci i obowiazkowosc Polakow,ale teraz pewnie nie maja ochoty na
    staranie sie dla pracownikow z Polski pozwolenia,bo prawda jest ze to droga
    przez meke a i tak czesto CWI takiego pozwolenia nie wydaje.
    Niestety wielu pracodawcow zyczy sobie zeby aplikant mial zameldowanie w
    Holandii.Tu nie ma co sie dziwic,bo to normalne,ze latwiej jest z kims takim
    nawiazac kontakt,sprawdzic go i ewentualnie podpisac kontrakt.A ktos
    zamieszkujacy w Polsce to osoba mniej dostepna czyli mniej wiarygodna,ze
    zdecyduje sie i spelni warunki.
    Ja niedawno poznalam tu Polke,ktora miala w Holandii chlopaka i tez od samego
    poczatku znajomosci zaczela aplikowac o prace.Jest pielegniarka wiec zawod tu
    dobry,ale 2-3 lata dostawala odpowiedzi odmowne z ktorych wynikalo,ze wlasciwie
    glowna przeszkoda jest jej zameldowanie w Polsce a nie w Holandii.Postanowila
    to zmienic i po wejsciu do Unii wynajela za niemale pieniadze mieszkanie
    i ...po 7 miesiacach znalazla prace w szpitalu.Dorabia tez w agencji
    zatrudniajacej opiekunki do dzieci,chodzi do szkoly jezykowej i stala sie
    prawie samodzielna.Tez powiedziala mi,ze to wynajecie mieszkania bylo
    ryzykowne,bo co miesiac tracila pieniadze na czynsz i wlasne utrzymanie a
    dochodow nie miala i wcale nie byla pewna ,ze w najblizszym czasie znajdzie
    zrodlo utrzymania.Ale wszystko postawila na jedna karte,zaryzykowala i mysle,ze
    jest juz na takim etapie,ze uda jej sie tutaj i dopnie celu.
    Ja proponowalabym wam poszukanie jednej,dwoch osob do wspolnego mieszkania-
    wtedy koszty czynszu sie zmniejsza i podazenie droga ,ktora wam
    przedstawilam.Jesli macie determinacje,umiejetnosci i chcecie tu zamieszkac to
    warto sie zastanowic nad taka opcja.Tu przeciez mozecie na forum dawac
    ogloszenia...Ja chyba tak bym wlasnie zrobila.No warunek to troche pieniedzy na
    poczatek i silna wola.Powodzenia!
  • ankie 20.11.04, 14:56
    musze powiedziec, ze ryzykowna ta Twoja opcja.

    dostalam maila z jakiejs agencji. jest jeszcze jedna mozliwosc na uzyskanie
    pozwolenia na prace. jesli sie ma chlopaka, badz dziewczyne w holandii. osoba
    ta musi byc tam zameldowana i miec kontrakt w pracy przynajmniej na rok. wtedy
    zobowiazuje sie ta osoba do utrzymywania nas w trakcie poszukiwania pracy i w
    przypadku jej ewentualnego utracenia. trzeba tez dowiesc, ze sie jest w
    prawdziwym zwiazku, i ze sie razem mieszka. aha, i jesli jedno sie wyprowadzi
    albo jesli zwiazek sie zakonczy, wtedy pozwolenie traci waznosc.

    jakos nie mam odwagi przedstawic tej mozliwosci mojemu chlopakowi. niby pracuje
    jakos tam, ale tez studiuje, wiec nie wiem, czy w naszym przypadku by to
    przeszlo. najwyzej w polowie przyszlego roku jak juz ukonczy studia.

    w holandii wcale nie jest latwo o prace. nawet holendrzy szukaja jej czesto
    przez kilka miesiecy po ukonczeniu studiow.

    ja na razie odpuszczam sobie wysylanie cv. co do zamieszczania ofert pracy, to
    nie widac tych ofert, a nawet jakby byly, to przeciez trzeba miec paszport ue
    lub work permit. czuje sie juz jak ekspertka...
  • karolinna 22.11.04, 13:44
    To prawda,ze nie czekaja tu na Polakow z kontraktami ale jesli ktos chce
    osiagnac cel i znalezc prace to nie powinien rezygnowac.Ja swego czasu
    nastawilam sie na szukanie pracy w Holandii;chcialam zbadac rynek pracy,bo nie
    potrzebowalam jej tak nagle.Mam wciaz mala firme w Polsce ale kazdy mysli o
    lepszej,ciekawszej przyszlosci.Z wlasnego doswiadczenia wiem,ze zameldowanie to
    podstawa.Podobno work permit niektorzy dostaja.Wazna jest argumentacja;no a
    jesli nie to nie pozostaje nic innego jak poczekac az nas zrownaja w prawach z
    innymi,starymi obywatelami UE.Na pewno przyda sie zaplecze finansowe na
    poczatek,bo nie od razu bedziemy tu zarabiac.
    A,Ewo ja mam kolezanke,ktora w podobny sposob jak Twoja znajoma pielegniarka
    wyjechala za granice,tyle ze do Francji,wynajela mieszkanie z Polka ktora
    poznala przez ogloszenie w internecie,i tez po niedlugim czasie znalazla prace
    w firmie zajmujacej sie produkcja opakowan.Nie jest to ambitna praca dla
    dziewczyny z dyplomem magistra ale jakis czas temu nasi lekarze tez tu na
    Zachodzie sprzatali zeby potem w Polsce otworzyc prywatny gabinet.Ona jest
    zadowolona,bo juz dzieki legalnej pracy zaczela uczyc sie jezyka i chyba jej
    sie udalo.
  • ewa.janssen 29.11.04, 14:26
    Sluchajcie wszyscy zmeczeni poszukiwaniem pracy!
    Moja przyjaciolka z Polski ,majaca tylko polskie obywatelstwo,dostala wlasnie
    zaproszenie na rozmowe kwalifikacyjna przez pracodawce do ktorego
    solicytowala.Powiem blizej,ze jest to szkola,ona jest anglistka i z pewnych
    osobistych wzgledow szuka pracy w Holandii.
    Rozmowa kwalifikacyjna to pol sukcesu.Moze jej sie uda!Prze rok solicytowala do
    szkol bez efektu a teraz chociaz rozmowa.Jest szansa.I Wy tez ja macie!Ewa
  • karah1 30.11.04, 13:15
    Mówicie o tym że łatwiej jest znależć pracę gdy jest sie zameldowanym. Czy
    macie na myśli "verblijfsvergunning"? Ja trochę pogubiłam się z tym wszystkim i
    sama już nie wiem co w tej chwili jest najważniejsze: szukać pracy i potem na
    podstawie kontraktu prosić o pozwolenie na pobyt czy odwrotnie?
  • martin.gov 30.11.04, 23:08
    Teoretycznie mozna solicytowac ,majac adres zamieszkania poza Holandia.Zawsze
    dostaniesz odpowiedz,ale w praktyce wyglada to tak,ze pracodawca ma wieksze
    zaufanie do kogos ,kto mieszka w Holandii.A to dlatego,ze nigdy nie wie,czy
    taki ktos z innego kraju w ogole zglosi sie na ewentualna rozmowe.To jest nie
    lada gratka przyjechac z Polski do Holandii na godzinke rozmowy.Poza tym
    aplikant,majacy adres w Holandii jest bardziej wiarygodny,ze zalezy mu na
    znalezieniu pracy na miejscu.Stad dla pracodawcy ten adres jest wazny chociaz w
    momencie solicytacji NIE JEST ON KONIECZNY.
    Znam kilka osob ,ktore obecnie mieszkaja i pracuja w Polsce a wysylaja
    solicytacje,nie tylko do Holandii.Na razie ze skutkiem odmownym,ale przyklad z
    postu Ewy wskazuje ze nie jest to regula.Wazne,zeby wiedziec gdzie szukac
    pracodawcy i pamietac,ze CV nie zmienicie,ale autoprezentacje
    mozna,,ubarwic".Tym zyskacie dodatkowe punkty.Powodzenia dla wszystkich.Martin
  • zofija07 02.12.04, 12:25
    Chciałabym zadać pytanie dotyczące spraw formalnych (poniekąd związanych z
    rozpoczęciem poszukiwaniea pracy)

    Przyjechałam do Holandii kilka dni temu na ok 1,5 -2 lata. Mąż ma tu kontrakt i
    teraz dojechałam do niego.
    Czeka mnie wędrówka po urzędach, abym pojawiła się w Holandii także formalnie
    nie tylko fizycznie. Z zameldoweniem nie ma kłopotu, konto bankowe możemy mieć
    chyba wspólne, a ziekenfonds będzie placone, pozostaje sprawa karty pobytu i
    pozwolenia na prace.

    Czy z formalnego punktu widzenia fakt, że jesteśmy małżeństwem ułatwi mi
    otrzymanie verblifsaantekening i verblijfsvergunning? Czy potrzebuję do urzędu
    zanieść akt ślubu, czy musi być przetłumaczony przez tłumacza przysięgłego aby
    był tu wiarygodny? Ponieważ oczywiście ruszam na poszukiwania pracy, chciałabym
    aby pozwolenie na pracę nie było konieczne i czy mam na to jakąkolwiek szansę?
    Jesli tak - chiałabym uniknąć sytuacji, gdzie urzędnicy odsyłają mnie z
    kwitkiem, a jeśli nie - to nie mam o co kruszyć kopii.
    Czy w tutejszych przepisach istnieje jakiś paragraf o dostepności pozwolenia na
    pracę dla członków rodziny zatrudnionych w Holandii pracowników?

    pozdrawiam i dziękuję
    Zofija
  • karah1 02.12.04, 21:48
    Cześć Zofija07,
    Z tego co wiem fakt że jesteście malżeństwem może w dużym stopniu pomóc. Na
    stronie www.ind.nl jest dużo informacji na ten temat. Jeśli chodzi o akt ślubu
    to prawdopodobnie nie będziesz go musiała tłumaczyć na stronie Ambasady
    www.polamb.nl są wypisane dokumenty które od 01.05 nie muszą być tłumaczone.
    Niestety tylko tyle moge ci narazie pomóc. Sama szukam pracy i jak narazie
    idzie to baaardzo cieniutko ale nie zniechęcajmy się! POWODZENIA!
  • zofija07 03.12.04, 11:26
    dzieki za podesłanie przydatnego linku, z info tam zawartych wynika (to co
    zreszta potwierdziła Ewa w swoim liście), że o pozwolenie na prace dla
    obcokrajowca stara sie pracodawca.
    "Przepychankę" z wszelkimi tutejszymi procedurami dopiero rozpoczynam i
    chciałabym się dowiedzieć o wasze doświadczenia z otrzymaniem SoFi w urzędzie
    podatkowym?
    pozdrawiam bardzo wszystkich "walczących" :) zofija
  • ewa.janssen 03.12.04, 10:25
    Jezeli czlonek rodziny ,czyli np.maz ma pozwolenie na prace,to niestety nie
    upowaznia to jego zony do otrzymania rowniez stempla w
    paszporcie ,pozwalajacego na sszukanie pracy.Tu przepisy sa sztywne.Zezwolenie
    na pobyt nie zalezy juz od tego,zy mamy tu czlonka rodziny czy tez ktos
    przyjechal tu sam i po prostu chce pomieszkac.Takie zezwolenie na pobyt,na
    poczatku czasowe,dostanie kazdy obywatel Unii,a wiec Polak tez.
    Radzilabym Ci Zofijo 07 rozejrzec sie poki co za praca dorywcza ,bez
    pozwolenia.Pamietaj jednak,ze podstawa jest znajomosc jezyka w stopniu
    komunikatywnym i na to nie zaluj czasu.Jesli mieszkacie w duzym miescie,to o
    prace typu sprzatanie czy opieka nad dzieckiem,bedzie Ci latwiej.Jak cos
    zalatwisz,cos znajdziesz,czegos sie dowiesz,to daj znak tu na forum,bo wiele
    osob jest w podobnej sytuacji;moze one tez cos skorzystaja.I pytaj-ja bede
    podpowiadac z wlasnego doswiadczenia,ewentualnie dopytam
    znajomych.Powodzenia.Ewa
  • zofija07 03.12.04, 11:34
    Ewo, Niestety :) masz rację co do pozwolenia na pracę, i to jest niejako
    ostatni (wymarzony) etap formalnosc, natomiast oczywiscie szukam takze
    mozliwosci nauki, z tego co napisala w jednym ze swoich postow maja sa tanie
    kursy dofinansowywane przez panstwo, ale do tego aby w nich uczestniczyc
    trzeba miec SoFi, a slyszlam ze z otrzymaniem tegoz moga byc problemy, jako ze
    nie mam kontraktu ani nie studiuje, a jedynie jestem czlonkiem rodziny. Czy
    moze wiesz cos o tej procedurze (teoria mowi ze do zgloszenia w urzedzie
    podatkowym potrzeba jedynie paszport i adres zameldowania w Holandii),
    pozdrawiam bardzo, zofija
  • ewa.janssen 03.12.04, 21:04
    Zofio z sofi nummer nie mozesz miec problemu,bo dostaja go nawet Polacy,ktorzy
    nie maja tu zameldowania.Jest odwrotnie niz myslisz-czyli najpierw idziesz po
    sofi nummer,a potem mozesz szukac pracy,ale pamietaj,ze sam sofi nie daje Ci
    pozwolenia na prace a jedynie mozliwosc rozliczenia z urzedem
    skarbowym.Paranoja,co ?Ale masz zameldowanie i to juz duzo.Teraz jedz po sofi
    nummer,zapisz sie do szkoly,a dalej powoli zdecydujesz i na pewno wszystko sie
    ulozy dobrze,czego Ci serdecznie zycze.Jesli masz pytania a ja bede mogla
    pomoc,to na pewno to zrobie.Nam tez kiedys ktos pomogl.Ewa
  • zofija07 03.12.04, 22:02
    Dzieki Ewo za wszelki wskazówki, naprawde bardzo pomagają w uporządkowaniu
    działań, które tu trzeba podjąć, mam nadzieję, że kiedyś będę mogła też coś
    wnieść a nie tylko zadawć pytania :),
    na razie mogłam tylko stwierdzić, że ekspaci z krajów anglojęzycznych (Wlk.
    Brytania, Kanada, USA) mają mnóstwo dostępnych i przystosowanych do ich potrzeb
    informacji dostępnych w sieci, my zaś mamy dość ograniczone mozliwosci, dlatego
    dobrze, że istnieje to forum i strona holandia.org - na początku przygody z
    Holadia to bardzo ważne
  • karah1 03.12.04, 17:11
    Sprzątanie to naprawde nie jest problem! Werzcie mi ! Wiem z doświadczenia!
    Najłatwiejszy sposób to dac ogłoszenie do (najlepiej) lokalnej gazety! potem
    idzie szybko najczęsciej via via, pod warunkiem że praca jest wykonywana
    dobrze :)Co jednak w przypadku kiedy ma się dość sprzątania i szuka czegoś
    bardziej "ambitnego"? ja juz opanowałam język w stopniu komunikatywnym i nie
    wiem co dalej? Może ktoś podsunie mi pomysł!
  • zofija07 03.12.04, 18:06
    czasami szukaja w kogos ze znajmoscia jezyka wschodnieouropejskiego (oprocz
    angielskiego w roznych call center, a jesli znasz jeszzce niemiecki - to praca
    murowana (po zdaniu testu), mozesz tez sprobowac w szkolkach roslin ozdobnych -
    oni podbno barzo cenia Polakow
  • karah1 03.12.04, 17:30
    Dla wszystkich tych którzy jeszcze nie opanowali niderlandzkiego a posługują
    się angielskim. Proponuję zarzucić sieć na firmy tzw. międzynarodowe. Tam
    najczęściej pracują ludzie z różnych krajów i chyba maja nieco inne podejście
    do Polaków. Może się komuś uda...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka