Dodaj do ulubionych

kto wraca/wrocil do Polski?

15.05.06, 13:27
ciekawa jestem czy ktos jednak chce wrocic do Polski???
bo ja bardzo... mimo, ze mam tu dobra prace, meza i dom, to oboje chcemy do
Polski!!! (maz Holender ale bardzo lubi Polske!!!) no i tak sobie planujemy
taka wielka przeprowadzke za kilka lat... ciekawe tylko czy znajdziemy w
Polsce prace...???

czy ktos tez tak zrobil???
Edytor zaawansowany
  • mad_die 15.05.06, 16:59
    My chcemy wrócić, ale nie teraz ;) Na razie tu jest nam dobrze. Ale nie myślimy zostać tu na całe życie, najdłużej do emerytury ;)
  • leonie1 16.05.06, 10:09
    Ja mysle o powrocie od poczatku mojego zamieszkania tutaj chociaz jest mi tu
    dobrze ale lata plyna rodzina sie powieksza i ten pomysl powrotu wydaje sie
    coraz trudniejszy do zrealizowania...
  • kingusia1974 28.08.06, 19:31
    Dlaczego chcecie wrócić do Polski. Ja zamierzam wyjechać z Polski, jestem
    zmęczona tym krajem i Holandia jawi mi się jako ten kraj gdzie będzie mi
    lepiej. Czy żałujecie , że wyjechałeście? jakbyście miały podjąć taką decyzję
    jeszce raz tonie wyjechałbyście? Jestem zaskoczona, ze ktoś może chcieć wrócić
    do Polski. A moze ja zbyt różowo widzę Holandię i zbyt czarno Polskę. w Końcu
    znam tylko Polskę.
  • mad_die 28.08.06, 21:11
    No chyba nie do końca zrozumiałaś co napisałam ;)
    My chcemy wrócić, ale nie teraz (tzn teraz jedziemy na tydzień, ale w odwiedziny :D). Tutaj mamy już _prawie_ wszystko, czego nam potrzeba do życia ;) Nie żałujemy, że wyjechaliśmy, cieszymy sie z tego. Jakbyśmy mieli jeszcze raz zdecydować, też pewnie byśmy tak zrobili - z tą moze różnicą, ze inne państwo byśmy wybrali :D Szwecję na ten przykład :D
    No i nie musisz się czuć zaskoczona. To, ze chcemy wrócić, jest wg mnie całkowicie normalne :) Ale o tym pogadamy za jakiś czas :D Jak poznasz lepiej Holandie :DDDDD
  • kingusia1974 28.08.06, 22:12
    własnie lepiej żebym wiedziała o tym teraz zanim przeprowadze się do Holandii,
    bo może o czymś nie wiem co jest szczególnie trudne do zaakceptowania w
    Holandii. Ale cóż decyzję w sumie podjęłam , więc chyba będę się musiała
    przekonać o tym sama.Pozdrawiam
  • nie-niebieska 06.09.06, 16:19
    roznice kulturowe sa baaardzo znaczace
    no i moze kiedys przestanie mi przeszkadzac, ze moi wspolpracownicy (wszyscy z
    wyzszym wyksztalceniem albo i lepiej) kapia sie co drugi/trzeci dzien, bekaja i
    pierdza w pracy, takie szczegoliki
  • czarna.manka 28.08.06, 23:34
    Nie chce wrocic. Jestem kompletnie zadomowiona, nie chce opuszczac Amsterdamu.
    Ale ta milosc to bardziej Amsterdam niz Holandia :)
    --
    Syreny wyły więc do snu umyłam zęby.
  • kingusia1974 29.08.06, 20:18
    No właśnie Amsterdam! Gdybym tam zamieszkała to nawet bym nie poczuła , ze
    przeprowadziłam się z pięknego Krakowa! Tylko, że mój przyszły mąż nie za
    bardzo przepada za Amsterdamem, ciężko mi będzie go namówić na przeprowadzkę.
    Ja zauwazyłam, że Holendrzy jakoś nie przepadają za wielkimi miastami.
  • mad_die 30.08.06, 08:47
    Dziwisz im się? Nie wszyscy lubią mieszkać w wielkim kotle z przybyszami z innych kontynentów (Afryka, Azja, Azja Mniejsza etc.), a niestety, za niemieszkanie w dużym mieście bez takowych przybyszów trzeba duuuużo płacić. Więc po co przepłacać, skoro można mieszkać w małym miasteczku w pobliżu dużego i mieć święty spokój? :D
  • kingusia1974 30.08.06, 16:43
    Nie dziwię się, ja chyba też bym tak wolała zrobić.
  • natalya20 30.08.06, 19:07
    my wrocilismy, maz holender bardzo chcial mieszkac w polsce, mowi po polsku
    bardzo dobrze wiec jezyk to rozniez nie byla przeszkoda, no i praca, ktorej
    czesc rowniez wiazala sie zpolska, mi jakos tu lepiej, tzn. lepiej sie czuje:)
  • kingadpl 01.09.06, 12:36
    My tez chcemy wrocic. Planujemy za kilka lat wybudowac domek i sobie mieszkac w
    Polsce. Holandia moze i jest piekna, ale jakas taka nudna... Wszystko w tym
    samym porzadku.. I zawsze jest sie postrzeganym jako imigrant.. Dlatego ucze
    ostro mojego A. j. polskiego i wracamy! :)))
  • kingusia1974 01.09.06, 20:51
    cześć Kinga!No tosmy się spotkały na kolejnym forum. Witam witam!!!
  • kingadpl 02.09.06, 14:58
    cos mi sie zdaje ze odwiedzamy dokladnie te same fora :))) Milo wiedziec ze
    ktos ma podobne zainteresowania :)) Pozdrawiam!!
  • kingusia1974 02.09.06, 15:06
    trochę nam się też życie układa podobnie
  • kingadpl 02.09.06, 15:45
    a to swoja droga. Poki co staram sie jakos obejsc przepisy na pozwolenie o
    prace.. na studiach nie potrzebowalam, ale teraz :S A ty?
  • kingusia1974 02.09.06, 19:18
    ja narazie jestem w Polsce. Trudno mi się rozstać w pracą tu w Polsce. Boję się
    tego jak się nie ma pracy. Ale w kwietniu cywilny więc po tym będę musiała się
    zmusić i rzucic wszystko w Polsce i zacząć wszystko w Holandii. Pierwszy rok
    pójde do szkoły więc praca raczej odpada a potem no to mam nadzieję , że moze
    holandia otworzy rynek i znajdę sobie pracę prace a potem jeszcze lepszą ( w
    miarę jak mi się język będzie poprawiał) aż w końcu będę w miarę
    usatysfakcjonowana.
  • kingadpl 02.09.06, 20:03
    Eh, ja dalej tesknie niesamowicie za Polska, wszystkim co tam mam i w ogole
    ojczyzna. Wiem, nie jest daleko, ale nie dam rady rodzicow odwiedzic co drugi
    dzien. Do jakiej szkoly idziesz? Czekam wlasnie na odpowiedz z UTwente czy mnie
    przyjmna do pracy tam... strasznie jestem ciekawa, bo byli naprawde
    zainteresowani! Jeszcze kilka dni! Chyba :))))
  • nie-niebieska 06.09.06, 16:22
    o czymwy mowicie tutaj wszedzie ejst ciasno, czlowiek na czlowieku, gdzie sie
    nie pojdzie to pelno ludzi, dla odludka i samotnika jak ja to starszna maskakra,
    a nie mieszkam w duzym miescie na poludniu! tam to dopiero szok!
  • kingadpl 06.09.06, 16:42
    i dlatego sie tu troche dusze, bo przyzwyczajona jestem do duzych przestrzeni
    i ze mi sasiad nie zaglada przez okno do kuchni... :S
  • nie-niebieska 06.09.06, 17:05
    noo, ja mieszkam na drugim pietrze i jak ganialam po domu bez odziezy to sie raz
    zorientowalam, ze sasiad przerwal jakze absorbujace koszenie trawy, dobrze, ze
    stopy ma cale taka piekna jestem :)
  • kingadpl 06.09.06, 17:13
    hihi :))) dobre :))) i beda ci wmawiac ze nikt sie nie interesuje co masz w
    domu :))) mieszkam sobie w malym, jakze religijnym miasteczku i moich sasiadow
    strasznie drazni ze nie ide w niedziele do kosciola a nawet jezdze
    samochodem :)))))))
  • kingusia1974 06.09.06, 17:58
    Kinga o jakim mieście religijnym mówisz w Polsce czy w Holandii? Trudno mi
    sobie wyobrazić, że w laickiej holandii ktokolwiek jest oburzony że chodzisz
    czy nie chodzisz do kościółka.
    Odnosnie zaludnienia to muszę powiedzieć, że mam inne doświadczenie, jako że
    mieszkam w Krakowie to musze powiedzieć , że człowiek na człowieku to dla mnie
    jest w Polsce a w Holandii to jak idę wieczorkiem ulicą to mam wrażenie, że tam
    ludzi dżuma zmiotła z powierzchni ziemi.
  • nie-niebieska 07.09.06, 09:00
    bo tutaj nikt po ulicach nie spaceruje, jezdzi sie samochodem, rowerem, ale nie
    na nogach!! chyba, ze z psem na 10 minut
    zasze lubilismy wieczorne spacerki, ale jak wyszlismy na holenderska ulice to
    ludzie niemalze wystawiali glowy z aut, no wiec doszlismy do wnisku, ze to nie
    jest normalne
    poiza tym tez mieszkalismy w malym miasteczku hol. i nasi sasiedzi aczkolwiek
    uczyni i mili to wszytsko wiedzieli: kto do nas przyjechal, kiedy ktos
    wychodzil, a wiem bo pytali nie np. gdzie twoj maz poszedl o 11 z taka duza
    torba???
  • kingadpl 07.09.06, 16:00
    to jest straszne!! Ta ich ciekawosc! A ja mieszkam w Rijssen.. To jest dopiero
    miasteczko.. Okropna ciekawosc, szczegolnie ludzi starszych. Czasami mam ochote
    im jezyk pokazac jak zagladaja przez okna co sie u mnie dzieje... Uh, ale nie
    wszyscy sa tacy! Na szczescie! Dzis spedzilam bardzo milo dzien z mojego A.
    bratowa, zakupy, lunch, kawa i w ogole bylo gezellig! :))) A
  • kingusia1974 07.09.06, 17:50
    mówiąc o dżumie , która wymiotła mieszkanców mam na myśli wszelkie formy
    poruszania się, pieszo, rowerem, samochodem i czymkolwiek innym po prostu zero
    człowieka ... tylko ja i mój narzeczony (zresztą przezemnie przymuszony do
    wieczornego spacerku)
  • kingadpl 07.09.06, 21:01
    hihi, zdarza sie :))) Wiec teraz niestety po zmroku siedziec trzeba w
    domku :))) Tez tu tak jest :)))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka