Chciałam przestrzec wszystkich przed usługami owego Pana, który ma swój zakład w okolicach jeziora na literę R, na ulicy o tej samej nazwie. Otóż ów "specjalista" nie lakieruje całego uszkodzonego elementu, który uległ zniszczeniu, tylko dany fragment, pomimo wcześniejszych ustaleń, co do pomalowania całego elementu, co potem oczywiście widać, a Pan nawet nie raczy powiadomić o tym klienta. Oddaje klientowi auto rzekomo skończone (po ok. 10 dniach), gdzie to klient musi się dopatrywać niedociągnięć, bo Panu się spieszyło na wakacje. Pan twierdzi, żeby przyjechać jeszcze raz i kolejne 4 dni klient jest bez auta, po czym zwraca samochód z nadal niepolakierowanymi całymi elementami. Zdecydowanie nie polecam. Krętacz jakich mało.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.