08.03.13, 22:57
Wiem, że gdzieś ten wątek już się pojawił, ale nie mogę go znaleźć albo nie mam dnia aby tego szukać.
Od kiedy bierzecie heparynę i dlaczego? tzn. co wam na ten temat mówią lekarze?
Ja jestem w 20 dniu cyklu i zrobiłam sobie na wszelki wypadek zastrzyk z heparyny.
Nie wiem czy dobrze zrobiłam, ale zdarzyło mi się poronić zanim doczekałam się końca cyklu i panicznie boję się powtórki więc dmucham na zimne - dobrze zrobiłam?
--
Ania S
mama Patryka 13.03.2004
I poronienie 9tc 13.04.2010 II poronienie 8tc 17.06.2011 III poronienie 20.03.2012
Edytor zaawansowany
  • julka2404 09.03.13, 13:43
    Smoru jak wiesz ja jestem na heparynie , biorę od 5 dnia cyklu, żeby krew dobrze się rozrzedziła przed zagnieżdzeniem.Hematolog mówi, że przy moich dwóch poronieniach i zespole anty. heparyna w okresie starań jest potrzebna. Plus kwas foliowy 15 mg.
  • headvig 09.03.13, 14:23
    ja brałam acard bo nikt mi heparyny wcześniej nie przepisał, a heparynę od 30 dnia cyklu, jak tylko wiedziałam że jest ciąża. moje poprzednie ciąże od początku nie rozwijały się prawidłowo więc lepiej krew przygotować, choć lekarze niektórzy mówią, że dopiero leki na rozrzedzenie jak będzie ciąża potwierdzona. czasem to może być już za późno.
    --
    they call it the blues
  • smoru1 09.03.13, 14:50
    No właśnie, tak było w moim przypadku. Gdy dochodziło do testowania beta hcg spadała a testy nic nie wykazywały. Biotę acard ale po samym acardzie nawet nie doczekałam się żywego zarodka. Więc teraz ryzykuję nie wiem czy jestem w ciąży, nawet nie wiem czy miałam owu, ale wolę się pokłóć niż znowu przez to przechodzic, tym bardziej że mam zapas heparyny (fraxiparine 0,3 ml) na 2 miesiące.
    Najdłuższa moja ciąża trwała 9 tyg tylko dlatego, że przed nią złamałam nogę i brałam fraxiparine. Na acardzie udało mi się zajść w ciążę w pierwszym cyklu starań więc i teraz na to liczę (miałam problemy z samym zajściem w ciążę).
    Jak nie - to na @ odstawię leki i znowu zacznę od owu lub zaraz po niej.
    Dzisiaj jest 23dc. zobaczymy.
    No i ta niepewność. Testów nie będę robiła i tak nic nie wykażą więc szkoda kasy sad

    --
    Ania S
    mama Patryka 13.03.2004
    I poronienie 9tc 13.04.2010 II poronienie 8tc 17.06.2011 III poronienie 20.03.2012
  • headvig 09.03.13, 20:13
    ja robiłam bhcg, żadne apteczne, choć teraz robiłam apteczny (dostałam gratis do owulacyjnych) tak z głupot i ciekawości w dniu spodziewanej @ i wyszła mi bladziutka kreska. to było w poniedziałek, a we wtorek poleciałam na betę. pokazała 111, z laboratorium prosto do gina po heparynę.
    testy apteczne niby mają czułość od 25, ale to chyba ściema, jak przy ok 100 kreska ledwo widoczna. być może masz inną mutację i być może substancja z acardu nie działa na ciebie tak samo jak na osoby z innymi mutacjami. jeśli masz heparynę, to ja bym się nie wahała kłuć od owulacji.
    --
    worlds apart
  • headvig 09.03.13, 20:15
    aha - nie robiłam więcej bet. wolę się nie stresować że przyrost nie taki... już i tak mam wystarczająco dużo schiz uncertain
    --
    they call it the blues
  • smoru1 09.03.13, 21:17
    Masz rację, szkoda się denerwować. Lepiej cieszyć się ciążą i starać nie stresować. Zrobiłam sobie drugi zastrzyk.
    Najgorsze jest to czekanie. Szlak mnie trafia.
    Orientujesz się może kiedy można zrobić betę? Ten tydzień czekania mnie wykończy psychicznie...
    --
    Ania S
    mama Patryka 13.03.2004
    I poronienie 9tc 13.04.2010 II poronienie 8tc 17.06.2011 III poronienie 20.03.2012
  • headvig 10.03.13, 07:05
    ja myślę że jak zrobisz w dniu @ albo nawet ze dwa dni przed to już spokojnie będzie wynik, tylko niski. masz dobrego lekarza? dobry lekarz powinien ci krew przygotować do ciąży po tylu niepowodzeniach.
    --
    wave your hands in the air like you don’t care
  • lumija 10.03.13, 10:07
    Headvig jaki rodzaj mutacji masz? dostałas heparynę od ginekologa czy to były zalecenia poradni genetycznej?
  • lumija 10.03.13, 10:34
    oj Headvig teraz doczytałam, już nawet kiedys pytałam kto zlecał Ci heparyne, a skąd jesteś? do której poradni chodzisz?
    ja podobnie jak Enya w zaleceniach z poradni genetycznej dostałam acard i kwas foliowy 15mg (w przypadku ciąży), substytucja stał kwasu foliowego 5mg, boję się powtórki...
  • smoru1 10.03.13, 10:50
    Lumija, strach chyba będzie nam towarzyszył do końca.
    Ja jestem obstawiona lekami ze wszystkich stron: wit B12 w zastrzykach, wit B complex 3x1, acard, metformina, kwas foliowy 15mg, no i dołączyłam heparynę. A od testu dochodzi jeszcze duphaston i encorton.
    Więc mam chyba mega zestaw, a i tak panicznie się boję, że coś przeoczyłam.
    --
    Ania S
    mama Patryka 13.03.2004
    I poronienie 9tc 13.04.2010 II poronienie 8tc 17.06.2011 III poronienie 20.03.2012
  • headvig 10.03.13, 13:05
    niezły zestaw big_grin
    --
    at the parallel
  • headvig 10.03.13, 13:03
    lumija napisała:

    > oj Headvig teraz doczytałam, już nawet kiedys pytałam kto zlecał Ci heparyne, a
    > skąd jesteś? do której poradni chodzisz?
    > ja podobnie jak Enya w zaleceniach z poradni genetycznej dostałam acard i kwas
    > foliowy 15mg (w przypadku ciąży), substytucja stał kwasu foliowego 5mg, boję si
    > ę powtórki...

    przy opisie z poradni genetycznej dostałam zalecenie heparyny drobnocząsteczkowe lub kwas acetylosalicylowy. do tego 15mg foliowego do ciąży i podczas jej trwania, 5mg do końca życia tak jak ty. witamina B12.

    o heparynie zdecydowała moja gin bo najpierw byłam u niej a dopiero w drugiej kolejności u hematologa, ale hematolożka powiedziała to samo, tylko że do końca ciąży - clexane 0.4, do tego biorę obecnie kwas foliowy 15mg, wit b12 2xdziennie, duphaston 2x dziennie. brałam też B complex, ale hematolog powiedziała że zamiast tego brać B12.
    jestem ze Śląska, a moja hematolog to dr Ewa Bodzenta.

    --
    wave your hands in the air like you don’t care
  • smoru1 10.03.13, 10:56
    Mam nadzieję że lekarza mam dobrego wink
    --
    Ania S
    mama Patryka 13.03.2004
    I poronienie 9tc 13.04.2010 II poronienie 8tc 17.06.2011 III poronienie 20.03.2012
  • lumija 10.03.13, 16:46
    heatvig chciałabym napiac na priv, na gzetową cos nie chce przejść...jak mogę sie z Tobą skontaktować?
  • headvig 10.03.13, 18:23
    wysłałam ode mnie - przeszło, spróbuj jeszcze raz
    --
    at the parallel
  • lumija 10.03.13, 18:39
    wysłałam, chyba przeszło
  • julka2404 03.05.13, 12:11
    Cześć dziewczyny, ja się kuje clexane 60 już w okresie starań. Tylko jakoś ciąży brak.
    Wydawało mi się że mam dobrą hematolog, ale chyba będę musiała iść do innego lekarza. Na ostatniej wizycie zapytałam, w którym miesiącu ciąży lub z jaką wagą trzeba będzie przejść na clexane 80 to stwierdziła że przez całą ciążę będę brała "profilaktycznie" dawkę clexane 60 i to wystarczy. Aż mi oczy zdębiały, rozumiem gdyby powiedziała, że dawka będzie zależna od wyników badań to ok. A w moim przypadku to jest leczenie a nie profilaktyka bo mam stwierdzony zespół anty. i leki na refundacje. Nic na to nie odpowiedziała. Hmmm a jak u was jest ze zwiększaniem dawki leku?
  • headvig 03.05.13, 13:31
    ja brałam przez 4mce 0.4 od wczoraj jestem na 0.6 - 17tc. myślę, że dawki mi już nie zwiększy. znam osobę która przy zespole antyfosfolipidowym brała tylko acard, a pod koniec ciąży clexane 0.4 - dzidzia zdrowa. my nie jesteśmy lekarzami więc nie nam oceniać, jakie dawki mamy brać.
    --
    the sound saves your body, soul
  • smoru1 04.05.13, 18:50
    Witaj Julka w klubie - też się kuję i ciąży ani widu ani słychu - muszę się udać do lekarza, bo heparyna mi się kończy...
    Ta mam z Was najmniejszą dawkę - 0.3 no i do tego acard - może to za mało? Z drugiej strony wyniki mam dobre...
    Mam nadzieję, że nie mówisz o Potoczku? Zmień lekarza, jeszcze zanim w ciążę zajdziesz, aby nie było za późno - lepiej dmuchać na zimne
    Ania S
    mama Patryka 13.03.2004
    I poronienie 9tc 13.04.2010 II poronienie 8tc 17.06.2011 III poronienie 20.03.2012
  • julka2404 05.05.13, 10:42
    Smoru właśnie do Potoczka chcę się zapisać na fundusz smile i jego będę się trzymała smile.
    Ja też mam clexane i acard. Moim zdaniem nasz organizm się buntuje bo za bardzo chcemy zajść i dlatego nie zachodzimy sad My sobie daliśmy czas do końca tego roku a potem adopcjasmile
    Do jakiej chodzisz endokrynolog? tam gdzie jednostka wojskowa? do Qmedu?
    wysłałam Ci priv, odczytaj :
    pozdrawiam,, Julka smile
  • smoru1 05.05.13, 19:22
    Ja chodzę do Bidzińskiej - Spreichert do Medyka. Jest droga, ale jak u mnie to się sprawdziła. Mama namówiła mnie na endokrynologa w Kępnie - i żałuję.
    Odpisałam wink
    Ania S
    mama Patryka 13.03.2004
    I poronienie 9tc 13.04.2010 II poronienie 8tc 17.06.2011 III poronienie 20.03.2012
  • mmintaka 07.10.13, 11:17
    Cześć Dziewczyny! Obczytałam Wasze wątki i wiem, że część z Was ma mutację MTHFR.
    Ja przeszłam zator płuc ok. rok temu. Po badaniach genetycznych wykryto mutację MTHFR A1298C, homozygota. Przed zajściem w ciążę brałam 5 mg kwasu foliowego. Od pozytywnego wyniku bety - 15 mg kwasu foliowego i 5000 j.m. Fragminu (heparyna). B12 lekarz powiedział, że nie trzeba, bo na samym kwasie poziom homocysteiny w normie, cały czas miałam podwyższony czynnik II krzepnięcia, ale niewiele - lekarz powiedział, żeby się tym nie przejmować. Obecnie jestem w 19 tygodniu ciąży. Dziecko rośnie "normalnie", czuję ruchy itd. Ciążę prowadzi gin.-położnik i hematolog. I choć wygląda to wszystko pięknie, to jakoś jak czytam o Acardzie, Aspirynie itd. to zaczynam się zastanawiać, czemu mi nikt nie przepisał póki co tych dawek. Fakt, że nie mam zespołu antyfosfolipidowego, a wyniki póki co w normie - czy powinnam się o aspirynę w ogóle upominać? Czy założyć, że lekarz po prostu wie, co robi? Czy zacząć brać Acard na własną rękę, tak dla własnego spokoju czy raczej zaszkodzę? Martwię się teraz bardziej niż wcześniej, bo dzidzia rośnie, ja zaczynam przybierać na wadzę, a kolejną wizytę u hematologa mam pod koniec listopada dopiero. Proszę Was o radę.
  • dee82 07.10.13, 12:29
    Mam tą samą mutację co ty MTHFR a1298c. Niedługo mam wizytę w poradni nadkrzepliwości. W chwili obecnej biorę kwas foliowy 15mg i acard raz dziennie. Do tego dochodzi euthyrox 50mg. Jestem po 4 poronieniach i chciałabym spróbować znowu ale jakoś mi się cykl rozjechał.
    Ale bądź spokojna skoro wszystko jest oki. Z tego co przeczytałam to dziewczyny miały zwiększaną dawkę heparyny jak "rosły" a aspirynę czy acard w drugim trymestrze i tak się odstawia i potem sama heparyna i kwas foliowy. Masz refundację na heparynę?? I tak z ciekawości to twoja pierwsza ciąża? Długo się starałaś? Gdzie się leczysz?
    Jak jesteś pod opieką hematologa to myślę, że możesz być spokojna. Ale jak się martwisz, czy masz za niską dwakę heparyny to może spróbuj się z lekarzem skonsultować wcześniej.
    Dużo spokoju życzę smile
  • mmintaka 07.10.13, 15:13
    Witaj dee82 smile
    Ja też biorę Euthyrox 75 mg póki co, z racji na niedoczynność tarczycy, ale nie Hashimoto.
    Ja póki co przeczytałam kilka dostęonych w sieci artykułów medycznych o stosowaniu heparyny w ciąży i z tego co wiem, to są dwie szkoły: amerykańska i europejska. Ta pierwsza przewiduje podawanie heparyny drobnocząsteczkowej (Fragmin) raz dziennie, a europejska - dwa razy. Ja dostaję 5.000 j.m. raz dziennie, póki co. W 26 tyg. ciąży mam kolejną wizytę i może wtedy, jak pisałaś, z racji na moją wagę dawka będzie zwiększona, co lekarz mi mówił od samego początku.
    Wiem, że może przesadzam -powinnam ufać lekarzom i tyle, ale chyba po tym ogromnym zaskoczeniu, jakim był zator płuc, jakoś tak ciężko mi być w 100% optymistką.
    To moja pierwsza ciąża. Staraliśmy się 3 miesiące, przy czym jak tylko "ustawiłam" TSH do właściwego poziomu to się udało, więc raczej obstawiałabym, że tamte dwa niepowodzenia to głównie wina tarczycy. Tak, na heparynę mam refundację, bo mam niedobór białka S również, a w takim przypadku jest refundacja. Na trombofilię leczę się w Przychodni Hematologicznej przy Akademii Medycznej w Gdańsku. Dostałam tam skierowanie po zatorze. Dzisiaj idę do ginekologa, podpytam go jeszcze co myśli, chociaż pewnie nie podważy zdania hematologa, bo fakt faktem, specjalistą jest świetnym..co jak widać i tak mnie nie uspokaja, ale tak to już chyba z tymi ciążami jest..a czy wiadomo dlaczego dochodziło u Ciebie do poronień? To własnie przez mutację czy jest coś jeszcze? Jak często badasz krew i jakie badania Ci zleca lekarz prowadzący? Miałaś kiedyś epizod zakrzepowy?
  • dee82 07.10.13, 17:54
    Napisz mi jeszcze jak to było u ciebie z tym zatorem, jak to się objawia.
    Ja poza hashimoto i tą mutacją mam wszystkie inne badania dobre. Mam górną granicę białka S, homocysteiny a białko C mam mocno podwyższone. Robiłam wszystkie możliwe badania jakie robi się przy diagnostyce poronień nawykowych i nic innego mi nie wyszło
    forum.gazeta.pl/forum/w,243091,145750099,145750099,czy_to_trombofilia_Prosze_o_pomoc_.html tutaj jest mój wątek. Także mam nadzieję, że na lekach mi się uda. Żadnego epizodu zakrzepowego nie miałam. Jak pisałam czekam na wizytę w poradni nadkrzepliwości jeszcze w październiku i wtedy wszystkiego się dowiem i mam nadzieję, że dostanę jakieś zalecenia. Kazali mi zrobić rtg płuc i póki co wszystko jest oki. Ale chciałabym wiedzieć o tym zatorze twoim, jak to się objawia i czy wcześniej wiedziałaś, że masz trombofilię czy tak z zaskoczenia się to wzięło? Chorowałaś wcześniej na coś?
  • karmenk 07.10.13, 21:00
    Witaj smile Ja się na Acard uparłam dla własnej spokojności. Jednak zanim zaczęłam brać, musiałam zrobic dodatkowe badania, a na tym etapie, na którym jesteś, to już chyba i tak odstawiłam.
    Białko S u mnie skacze, czynnika VIII mam dla 3 osób spokojnie... A rok temu miałam zakrzep w prawym ramieniu. Jednak swojemu hematologowi wierzę jak wyroczni (skoro Gdańsk, to szansa, że mamy wspólnego - dr M?).
    Dawkę heparyny mam ustawiana głównie na podstawie anty Xa i d-dimerów. Zaczynałam od Clexane 0,6, zeszłam na 0,4 i wróciłam na 0,6 jakiś czas temu. Dziś jestem świeżo po wynikach - d-dimer znowu w górę, anty Xa jeszcze nie znam, wizyta w czwartek.
    Ale dziś już też początek 38 tc, więc wierzę, że musi byc dobrze. I Tobie tego życzę kiss
  • mmintaka 07.10.13, 21:44
    dee82 - w odpowiedzi na Twoje pytanie - okazem zdrowia to może ja nigdy nie byłam, ale w życiu nikt nie podejrzewał, że mogę mieć coś z krwią. Zator pojawił się, jak dla mnie, nagle - po około dwóch tygodniach odczuwalnych objawów udałam się do lekarza, a byly to: duszność (ale głównie wysiłkowa, z tym że wystarczył bardzo niewielki wysiłek typu spacer 10 min czy wejście na jedno piętro i dychałam bardzo), uczucie kłucia na wysokości mostka (pojawiało się głównie przy wydechu) i bóle głowy, których nigdy w zyciu nie miałam. Wmawiałam sobie, że to zmęczenie, ale mój złoty lekarz rodzinny coś wysłuchał w płucach, zrobił kilka badan, w ty d-dimer i od razu po ich odbiorze wysłał na SOR. Na rtg nic nie widzieli wyraźnie, potwierdziło zator angio tk. Pojawił się po 1,5 opakowania tabletek Yasminelle (brałam bo miałam bardzo bolesne miesiączki i nic już mi nie pomagalo, więc gin zalecił tabletki na wyrównanie poziomu hormonów). I generalnie wszystko by się zgadzało, tyle że..ja wcześniej już brałam te same tabletki, przez 1,5 roku i nic mi nie było! więc musiałam być w ogólnie może gorszej kondycji plus te tabletki i zator od razu w płucach, w nogach nic zupełnie. Także jesli poczujesz takie objawy i nie będą ustępować - warto się przebadać, ale też spokojnie, bo same nerwobóle potrafią "udawać" zator płucny. Mam nadzieję, że w Poradni Krzepiliwości powiedzą Ci coś więcej, a jeśli nie - zapraszam do Gdańska, bo fakt faktem - fachowo i szybka diagnoza.


    Karmenk - tak, dr M smile Bardzo mnie uspokoiłaś, dziękuję Ci, jeśli Ty brałaś takie dawki to chyba nie powinnam się na tym etapie martwić, rzeczywiście..u mnie też anty-Xa, d-dimer i homocysteina stanowią o dawce, a akurat właściwie póki co wyniki są ciągle na tym samym poziomie, więc z drugiej strony doceniam, bo przecież za dużo też niedobrze - ryzyko odklejenia łożyska itd. A gdzie planujesz poród?? masz jakieś specjalne zalecenia? naturalny czy masz wskazania do cc? Gratuluję tak poza tym, już niedługo Maluszek będzie w Twoich ramionachsmile
  • karmenk 08.10.13, 10:37
    Dziękujemy smile I u Was juz daleko - przed czy po połówkowym?
    Naprawdę ręce dr M są najlepszymi, w jakie mogłyśmy trafić. A jakiego gina masz do kompletu? Ja chodzę do Piątkowskiego.
    Planuję rodzić na Klinicznej. Zalecenie co do cc zmienia się za każdym razem, jak Synuś zmienia pozycję - już taki duży, a jeszcze fikołki kręci smile
  • mmintaka 08.10.13, 10:52
    Jeszcze przed połówkowym - w przyszłym tygodniusmile I dowiedziałam się wczoraj, że Synuś smile Ja chodzę do G.Marciniaka w Gdyni i właśnie zastanawiamy się ciągle, co będzie najlepsze, chociaż podobno przy porodzie naturalnym o czasie to i na Zaspie spokojnie dadzą radę, a ja jakoś do Zaspy mam sentyment smile ale jak mi Maluch będzie fikał jak Tobie, to pewnie będę się skłaniać ku Klinicznej. Chociaż póki co jego ulubiona pozycja to główką w dół, więc może się udawink A czy wiesz już może jak będzie po porodzie np. z karmieniem? profilaktyka trombofiliczna w połogu heparynowa czy tabletki? I czy wiesz może, czy Maluszek też musi być od razu badany na mutację? Zawsze jak idę do dr M to pamiętam żeby zapytać a jak już jestem w środku i widzę tyle tych wyników to zwyczajnie zapominam, może Ty już wiesz i byłabyś skłonna mnie nieco oświecić? smile Będę bardzo wdzięcznasmile Jakby co to proszę możesz pisać na mojego maila mintaka@wp.pl. Pozdrawiamsmile
  • karmenk 08.10.13, 10:54
    W czwartek mam wizytę, gdzie dostanę wszystkie zalecenia, więc wówczas się podzielę smile
    Muszę sobie właśnie spisać wszystkie pytania... Ja w razie czego odbieram pocztę gazetową smile
  • mmintaka 08.10.13, 22:38
    O to super, będę czekać na wieści!smile
  • karmenk 10.10.13, 21:18
    Moje zalecenia:
    - Clexane 0,6 i kwas 15 mg do porodu
    - Clexane 0,4 i kwas 5 mg - dzień po porodzie i tak przez 3 tygodnie (wówczas wizyta)
  • marcysia_10 09.10.13, 20:50
    mmintaka może zabrzmi to dziwnie ale ciesze się,że nie jestem sama-tzn. jesteś jedyną osobą którą "spotkałam" która po zatorze płuc zdecydowała się na ciążę! Proszę napisz jakie miałaś objawy i co spowodowało Twój zator? Nawet nie wiesz jak rozumiem Twój strach! Różnica jest między nami taka,że ja miałam wykonywane wszystkie badania oprócz właśnie badania na mutację MTHFR i jestem traktowana jako zupełnie zdrowa...miałam zrobić to badanie na własną rękę ale jakoś sie ociągałam i w końcu zaszłam w ciąże...nie wiem czy w ciąży jest sens robić to badanie tzn. czy wynik nie będzie zafałszowany...gdzie robiłaś badania genetyczne? w jakim mieście? ja biorę clexane dawkę 0,4,kwas foliowy 5 mg ale tak jak napisałam mnie traktują jako osobę zdrowa i profilaktycznie biorę leki...co do dawki heparyny to dziewczyny tu pisały o zwiększaniu jak się tyje
    a z jakiego powodu bierzecie eutyrox? doczytalam,że niedoczynność- bo mi zaczęła szwankować tarczyca ale ja dostałam Thyrosan bo mam nadczynność...

    co do refundacji heparyny to od 1 lipca refundowana jest ona również kobietom w ciaży jako profilaktyka-wiem bo ja z medycznego punktu widzenia jestem zdrowa wiec jako leczenie mi nie przysługuje ale że jestem po zatorze to już tak-ale do 1 lipca płaciłabym 100 %-chore to jak dla mnie! uncertain

    Karmenk Ty już tak niedługo będziesz synka tulić w ramionach smile myślę o Tobie i moooocno trzymam kciuki!!!

    dziewczyny jeśli mogę prosic nie piszcie na pw-tzn nie wszystko smile bo akurat zadane zostało dużo pytań które i mnie zainteresują no i pewnie nie jedną kobietę w ciąży z problemami krwi smile


    mmintaka widzialam,że na wiele moich pytań już odpowiedzialaś -więc nie zawracaj sobie nimi głowy smile no i gratuluje synusia smile
  • karmenk 10.10.13, 00:28
    marcysia, dzięki za kciuki smile
    MTHFR to genetyka, więc choćbyś heparynę piła wiadrami, to wyniku nie zafałszujesz - jak mutacja jest, to będzie wink
  • mmintaka 13.10.13, 16:58
    karmenka - dziękuję za informacje, a czy wiadomo jak z karmieniem przy heparynie? mi bardzo na tym zależy, mam nadzieję, że przy te niskiej profilaktycznej dawce ryzyko dla dziecka nie jest duże? I co z badaniem mutacji u dziecka? Trzeba? Kiedy? Bardzo bym chciała, żeby Maluch się urodził bez tego "dodatku", ale chyba przy homozygocie nikłe szanse.

    marcysia_10 - jakkolwiek to brzmi, ja też się cieszę, że nie jestem samasmile tak jak pisała karmenka - mutacja to mutacja i badanie zrobić możesz na pewno, ja wszystkie badania robiłam na AM w Gdańsku, na wyniki czeka się kilka tygodni, ale to pewnie wiesz. Ale z drugiej strony - bierzesz kwas foliowy i heparynę, więc i tak nic innego przy nawet wykrytej MTHFR byś nie dostała, co najwyżej większa ilość kwasu - 15 mg. Tak, jak się "rośnie" to dawkę trzeba zwiększyć zazwyczaj, bo maleje wtedy współczynnik anty-Xa, który obrazuje działanie antykrzepliwe heparyny - wszystko jest kwestią proporcji. Na pewno będą to badać w trakcie ciąży, nie martw się, ja mam to badane przy każdej wizycie u hematologa.
    Jeśli chodzi o Euthyrox - ja brałam już przed ciążą, bo mam subkliniczną niedoczynność i rzeczywiście już miałam jej objawy, teraz biorę leku więcej, po ciąży znowu będzie mniej, ale pewnie już do końca życia, co całe szczęście jakieś szczególnie uciążliwe nie jest smile W ciąży standardowo bada się poziom TSH i FT4 co 6 tygodni i dobiera dawkę.
    Nie wiem, czy jakieś pytanie pominęłam, w razie czego - pytajsmile
  • karmenk 14.10.13, 20:53
    Można karmić.
    Młodemu na razie nie mam żadnych badań robić. Wrócimy do tematu na wizycie 3 tygodnie po porodzie.
  • mmintaka 15.10.13, 12:29
    To wspaniała wiadomość, dziękuję!smile no i fajnie też, że Maluch nie będzie od razu maglowany.
  • marcysia_10 18.10.13, 18:14
    hey dziewczyny
    Proszę powiedzcie mi bo pamiętam,że kiedys pisałyscie,że dla kobiet w ciaży normy DDimerów są wyższe-tak? jeśli tak to o ile? i jakie Wam wyniki wychodzily/wychodzą?

    mam tez pytanie czy robicie układ krzepniecia-jeśli tak to przed zastrzykiem/po? i też jakie wychodzą Wam wyniki?

    ja ostatnio spię na potęgę i nawet nie mam kiedy do Was zajrzeć sad ale mocno Was pozdrawiam
    Karmenk czy dzidzius już jest z Toba?
  • karmenk 18.10.13, 18:27
    Jest ze mną cały czas wink Ale do terminu ma jeszcze 10 dni i chyba mu tam dobrze, bo nic nie zapowiada, zeby już zbierał zabawki smile

    Dla kobiet w ciąży norma d-dimerów podnosi się nawet do 2000, ale tak od 1000-1500 to bym bacznie obserwowała. Mój najwyższy wyniósł ok. 1100.

    Podstawowego panelu krzepnięcia nie badałam. Raczej te bardziej zaawansowane: wolne białko S, czynnik VIII itp. Wszystkie badania robię 4h po zastrzyku, bo u mnie kluczowym badaniem jest także anty Xa, a ono włąśnie wymaga takiego odstępu czasowego.

    A coś Cie niepokoi w wynikach?
  • marcysia_10 26.12.13, 22:52
    cisza na forum nastała straszna sad dziewczyny napiszcie proszę co u Was- mintaka jak się czujesz? który jesteś tydzień
    karmenk napisz jak u Was? jak zdrówko?jak maluszek się chowa?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka