Dodaj do ulubionych

Kłykciny - kto je ma...zapraszam

08.11.04, 18:15
Już pisałam o swoim przypadku na forum zdrowie.Teraz postanowiłam napisać
jeszcze tutaj.Otóż mam kłykciny od paru miesięcy.Smaruje je płynem
Condyline.Znikaja ,ale po jakims czasie wyrastają nowe w innych
miejscach .Ostatnio jak byłam u mojej pani ginekolog i poprosiłam o
cytologię,to mi odmówiła,stwierdziła,ze teraz nie ma potrzeby ,żeby ją robić
i
zrobi za pół roku.Po wizycie wyrosły mi nowe kłykciny,więc już nie
wytrzymałam
i poszłam do dermatologa-wenerologa.Pani doktor stwierdziła,że bez długiego
leczenia Aldara się nie obejdzie,ponieważ Aldara nie dosc ,ze likwiduje
kłykciny,to jeszcze ma za zadanie zwalczać wirusa.Wysluchałam jej,ale
poprosiłam tez o wymrozenie kłykcin.Mialam je w 4 miejscach.
I tu teraz napiszę do Tekli,której ktoś powiedział,że zamrażanie bardzo
boli.Otóż,wiadomo,że jakby nie było ,to jest kontakt ze skórą,boli owszem,ale
nie az tak mocno.Da się przeżyć.Mialam kiedys likwidowaną nadżerkę laserem i
bardziej bolało,a o porodzie to juz nie wspomnę.
A szczerze mowiąc ,to nie myslałam o tym,czy bedziee bolało ,czy
nie ,poprostu
znioslabym wszystko,żeby tylko pozbyć się tego.Po zabiegu ,jak wyszlam z
gabinetu troche bardziej bolało,bardziej niż w trakcie.Smaruję te miejsca co
drugi dzień na noc kremem Aldara.Lekarka mówi,ze jedna saszetka powinna
wystarczyć na 1 miesiac.Co miesiac mam przychodzić do kontroli i po saszetke
Aldary.Za saszetke zapłaciłam prawie 34 złote.
Te kłykciny miałam na zewnątrz.Po zabiegu zauważyłam kłykciny w wejściu do
pochwy.Kiedys juz je tam mialam,ale w innym miejscu.Smarowalam Condyliną i
znikneły i przez pare miesięcy nie rosly tam,tylko na zewnątrz.Znów się
załamałam,smaruje je condyliną,bo Aldara wewnątrz nie można smarować.
Jestem umówiona w przyszłym tygodniu do ginekolog i bedę musial prosić,może
blagac o cytologię,bo boję się,ze moge mieć kłykciny dalej,na szyjce
macicy.Tam
niestety sama sobie ich nie znajdę.Zastanawiam się tez nad zmianą
ginekologa.Tylko do kogo się wybrać ?Kto jest w stanie pomóc mi,zrobić
cytologię,może i kolposkopię i wogole ma jakąś praktyke w leczeniu
kłykcin.Czy
jest taki lekarz we Wroclawiu?Powoli tracę wiarę w pozbycie się tego świństwa
i
nie mam juz ochoty na życie.
Może ktoraś z Was to miala ,albo ma i mialaby ochote o tym ze mna
porozmawiać.Naprawdę jestem zagubiona i nie mam z kim o tym porozmawiać.
Edytor zaawansowany
  • 13.12.04, 21:35
    hej
    ja sie borykam z moimi kłykcinami od marca tego roku.Jak na razie to byłam
    leczona tylko i wyłącznie Aldarą przez 3 miesiące.I ona na prawdę działa.Prawie
    wszystko mi znikneło i nie rośnie odkąd przestałam ja stosowac.A było to w
    październiku.Teraz własnie zastanawiam sie nad tym aby reszte usunac przez
    wymrażanie.Boje sie tego bo mam kłykciny również wokół cewki moczowej-i niby
    jak oni maja mi tp wymrozic?Wogóle to ja jestem ze Szczecina a nie z
    Wrocławia.Napisz mi gdzie ty miałas wymrazane te kłykciny? bo tu u mnie jakoś
    nie moge znaleźć nigdzie miejsca gdzie by mi to zrobili.Ty miałas to prywatnie
    czy pańswowo? Aha-jedna saszetka aldary wystarcza ci na miesiąc? trzeba ja w
    lodówce przechowywac? zamierzam jeszcze raz stosowac aldare wiec te informacje
    mi sie przydadzą.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.