Mleko modyfikowane Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Jakie mleko modyfikowane w Holandii jest najlepsze dla 4 miesięcznego bobasa?
    • To, ktore mu najbardziej pasuje;) Taka sama odpowiedz dostalam od lekarza, jak pytalam, ktora marke najlepiej kupic;) Zapytaj w CB, bo nie wiem, czy znowu nie pozmieniali, ale jakis czas temu zalecali podawanie mleka poczatkowego przez 6 miesiecy i dopiero wtedy zaczynanie rozszerzania diety (zarowno przy karmieniu piersia jak i mieszanka). Jesli dziecko nie ma problemow z przewodem pokarmowym, to w sumie jak wezmiesz ktores z popularnych marek (znajdziesz chocby w supemarkecie), to bedzie ok. Ja bojkotowalam Nestle po tym, jak dowiedzialam, jak kombinuja, zeby sprzedac swoje produkty (zniechecajac do karmienia piersia). Moj mlody byl na mieszance tylko pierwsze 3 miesiace, wtedy kupowalam w aptece Friso. jak dziecko ma sklonnosci do alergii, to mozesz kupic hypoalergiczne, jesli ma alergie stwierdzona przez pediatre, to dostalabys recepty na hydrolizat i ten jest refundowany, ale nie sadze, zeby wam byl potrzebny.
      --
      autystyczne-tygryskowo.blogspot.com/
      • A czemu tak wcześnie chcesz przejść na modyfikowane? Jeśli do tej pory karmiłaś piersią, to nie rezygnuj, przynajmniej do 6 miesiąca życia dziecka. Niezależnie od tego, jakie CAO ma Twój zakład pracy, należy Ci się dodatkowa 20-minutowa pauza na odciągnięcie mleka. Kup sobie elektryczny laktator, najlepiej na baterię i taki, który odciąga jednocześnie z obu piersi, i odciągaj. A zanim wrócisz do pracy, zrób zapas mleka w zamrażarce. Odciągnięte mleko możesz przechowywać w zamrażarce nawet do pół roku (temp. -20 stopni). Mi kiedyś kraamzorgende dała tip, by zamrażać mleko w... woreczkach do lodu. Akurat w jeden woreczek wchodzi 180 ml, łatwo potem podzielić porcję, nie musisz rozmrażać wszystkiego.
        Sama mam synka 4-miesięcznego:)
        --
        emigracja-holandia.blogspot.com
        • ja nie chcę zrezygnować z karmienia piersią, tylko wydaje mi się, że małemu już nie wystarcza i w nocy mi się budzi co godz, więc na noc chociaż chciałabym mu podać modyfikowane, żeby dłużej pospał. Pierwszego synka karmiłam 9 mc ale później przestałam, bo strasznie gryzł. Małego mam zamiar do końca roku a czy dłużej, to zobaczę jeszcze.
          • nie ma takiej mozliwosci, zeby dziecku karmionemu piersia na zadanie nie wystarczalo mleka. Za to bardzo mozliwe, ze szybciej rosnie, ma jakis skok rozwojowy i wiecej potrzebuje i dlatego budzi sie w nocy, bo nocne mleko jest duzo tlusciejsze niz dzienne (przy odciaganiu to widac jak sie nieco ustoi). Jesli tylko to jest powidem wprowadzenia mieszanki, to dobrze to przemysl. Mieszanka to "podroba", w dodatku bardziej ciezkostrawna i nawet jak dziecko w nocy lepiej przespi, to niekoniecznie dlatego, ze wiecej zje. Mysle, ze to jakis okres przejsciowy i za gora pare tygodni sie ureguluje. maly spi kolo ciebie, czy w swoim pokoju? Czasem nocne pobudki, zwlaszcza u dzieci karmionych piersia nie maja nic wspolego z glodem;)
            --
            autystyczne-tygryskowo.blogspot.com/
            • mały śpi ze mną :/ Wiem, że to niezbyt dobrze ale jakoś nie mam jeszcze sumienia odstawić go do łóżeczka :/ Wydaje mi się, że jemu po prostu nie starcza mleko z piersi. Nawet nic nie muszę odciągać, bo wszystko mi spija. Chciałabym karmić, bo jakoś nie wyobrażam sobie go odstawić już od piersi, no i przyznam szczerze, że to wygoda jest :) Nie trzeba w nocy wstawać i latać z butelkami :)
              • O, jak maly spi z toba, to mozliwe, ze sie chce po prostu poprzytulac;) Jakims cudem wlasnie dzieci spiace z rodzicami budza sie najczesciej:) Moj mlody, mimo, ze karmiony piersia przez 3 lata i dokarmiany przez 3 miesiace, zaczal pzesypiac po 10-12 godzin jak mial 3 miesiace.
                Nie ma fizycznej mozliwosci, zeby dziecku nie wystarczalo twojego pokarmu jesli karmisz na zadanie. Im wiecej dziecko ssie, tym wiecej piersi pokarmu produkuja. Na tym etapie moga robic wrazenie pustych, bo pokarm jest produkowany dopiero jak dziecko zaczynna ssac , na biezaco. Moj mlody majac 9 miesiecy wyladowal w szpitalu, bo nie jadl i bardzo tracil na wadze. Tylko kilka razy sie przysysal do piersi i dopiero jak musialam go wazyc przed i pojedzeniu, mimo przekonania, ze przez pol minuty to on tam nic nie wypije, bylam zdziwiona, ze teoria sie zgadza, a dziecko faktycznie pije calkiem sporo. Przemysl ta mieszanke. wedlug mnie jest zupelnie zbedna. jesli maly z toa spi, to czy jest na piersi, czy na mieszance, bedzie sie budzic. Jak chcesz sie wyspac, pomysl nad wyeksmitowaniem go do wlasnego lozeczka, chocby w waszej sypialni, krok po kroku. Chocbys go gesta kasza zakleila, to w spaniu mu to nie pomoze. wez tez pod uwage, ze dokarmiajac mieszanka, twoje dziecko bedzie mniej ssalo z piersi, a co za tym idzie, bedziesz miec mniej pokarmu i w rezultacie faktycznie bedziesz musiala odstawic wczesniej niz zamierzasz.
                --
                autystyczne-tygryskowo.blogspot.com/
                • wielkie dzięki za radę. Zaczekam z tą mieszanką do końca roku a potem się zobaczy :) Bo jeśli mały będzie robił tak samo, jak robił starszy syn, to nie ma szans na karmienie piersią, bo starszy tak mnie gryzł, że karmiąc płakałam a on gryzł do krwi :/
                  • A ile miał miesięcy jak zaczął "gryźć"? i czy miał możliwość ćwiczenia gryzienia na czymś innym niż pierś?
                    Bo wiesz, nawet takiemu półroczniakowi można "wytłumaczyć", że gryzienie boli, i że jak się gryzie, to mleka nie ma. Po prostu jak gryzie to zabierasz pierś i już. Poprawnie dostawiasz ponownie do piersi i po sprawie.
                    No i wywalasz wszystko to, co pozwala gryzienie bez bólu dla gryzionego praktykować.

                    Spanie razem jest bardz dobre i dla Ciebie i dla dziecka:
                    www.borstvoeding.com/aanverwant/samen-slapen/keuzes.html
                    Polecam tę stronę do poczytania :)

                    Po roku tez można karmić piersią, po co sztuczne mleko?

                    --
                    BadVista
                    • Mam trzech synów. Wszystkich karmiłam piersią, długo, nawet niektórzy powiedzieliby, że stanowczo za długo. Najstarszy odstawił się sam w wieku 3 lat i dwóch miesięcy. Ma końskie zdrowie, nie łapią go żadne katarki, grypki i inne świństwa, ospę przechodził niesamowicie łagodnie (chodził normalnie do przedszkola, tyle, że był zsypany). Antybiotyk ostatnio brał, gdy miał 3 miesiace, a skończył w wakacje 6 lat:)
                      Drugiego synka karmiłam półtora roku. Też sam się odstawił, gdy wprowadziłam kaszki na mleku modyfikowanym (starszemu robiłam na własnym odciągniętym). Gdy sama chorowałam, karmiłam dzieci zapasami (odciągnięte mleko prsechowywane w zamrażarce), odciągałam to ze sterydami i wylewałam, by zachować laktację, a po kuracji wracalismy do karmienia piersią.
                      Moje dzieci nie miały smoczków, tylko takie szmaciane laleczki. Najmłodszy z upodobaniem ssie śliniaczki i tetrowe pieluszki:) Gumy nie chce, choć z butelki jest nauczony pić i taki smoczek toleruje. Drugi synek ssał smoka do usypiania. Nigdy mnie dzieci nie pogryzły;)
                      --
                      emigracja-holandia.blogspot.com
                      • Sama piszesz że "Drugi synek ssał smoka do usypiania." i się dostawił po 18mscach, to szybko. Może gdyby nie ssał smoczka do usypiania karmiłabyś dłużej?

                        To czy dzieci piją mleko mamy czy nie nie wpływa na ich podatność na choroby lub nie. To kwestia bardziej genów i miejsca zamieszkania, choć nie ukrywam, że mleko mamy pomaga łatwiej przechodzić infekcje.

                        Generalnie zasada jest taka, że jak się karmi na żądanie, to się karmi na żądanie - bez żadnych sztuczności i zatykaczy. I tak można karmić długo, właśnie te 3-4 lata spokojnie.

                        Moje dzieci też bez smoczków i butelek wychowane i mają się dobrze. Starsza nie ssała NIC oprócz piersi, skończyła jak miała ponad 2.5 roku, z moją małą pomocą ;) Młodszy miał swoją szmatkę do ciućkania przez jakiś czas, jak miał te 5-6mscy, a tak to nic oprócz tego, nadal dostaje moje mleko, ma prawie 3 lata.

                        --
                        BadVista
                        • Ja dodam, ze slyszalam w radio ostatnio, ze CB bedzie znow zalecac rozszerzanie diety od 4 mca, gdyz ostatnie badania nie potwierdzily zadnego zwiazku, miedzy rozszerzaniem diety, a alergiami pokarmowymi. Tzn, jesli jakies dziecko ma miec alergie pokarmowa, to je bedzie miec, bez wzgeldu na to, czy rozszerzy mu sie diete w 4tym, czy 6 tym miesiacu zycia.
                          Bylam w pon na szczepieniu z synkiem i wlasnie juz slyszalam, ze za miesiac moge spokojnie zaczac podawac pierwsze owoce. Synek ma 3 mce.
                          Aha, i mowili w radio, ze najwiekszych oporow spodziewaja sie ze strony rodzicow, a nie srodowiska lekarskiego, ktore juz od dawna bylo przekonane, co do slusznosci powyzszych badan.
                          • Ale po co to wprowadzanie jedzonek tak wcześnie? Że niby te warzywa takie wartościowe? I te owoce? Tiaaaaa..... sztucznie pędzone albo sprowadzane z drugiego końca świata.... jasne....

                            Alergik własnie jak najdłużej powinien jeść mleko mamy, bo mleko działa osłonowo.
                            A wcześniejsze podawanie "nowości" jest niebezpieczne, bo taki maluch czteromiesięczny przecież nie siedzi, nie weźmie sam jedzenia do rączki, nie skojarzy, że to co w buzi trzeba zemleć i połknąć. Więc po co to rozszerzanie? Żeby sobie Nutricia zarobiła chyba....

                            --
                            BadVista
                            • Tez slyszalam o tych nowych zaleceniach, tzn powrocie do starych. jedna uwaga tylko: wprowadzanie nowosci po skonczeniu 4 m-cy dotyczy wylacznie dzieci karmionych mieszankami. Dla dzieci karmionych piersia zasady byly i sa te same, dziecku przez 6 miesiecy w zupelnosci wystarcza mleko matki i do tego czasu diety nie trzeba rozszerzac.
                              --
                              autystyczne-tygryskowo.blogspot.com/
                              • Tak, dokladnie, dzieci na KP moga spokojnie do 6 mcy byc tylko na mleku matki.

                                No i przeciez nigdzie nie jest powiedziane, ze w ramach rozszerzania trzeba dawac sloiki. Mozna samemu przygotowac owoce.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.