Dodaj do ulubionych

De Kupa - co, gdzie kiedy i za ile...

04.01.06, 16:34
De Kupa wciagnela mnie na ament:-)))Podgladam i podczytuje na polskim forum, ale wszelkie informacje, gdzie kupic fajne i tanie przedmioty do ozdobienia, jaki lakier, czy farby niewiele mi daja, bo tu takich nie ma:-((( Dziewczyny, ktore ciut w temacie sa (albo i nie) prosze o dzielenie sie doswiadczeniami zakupowymi. No to ja zaczynam.
Bylam przedwczoraj w Kruidvat i wykupilam pol sklepu:-) Maja farby akrylowe na przecenie. Takie standardowe opakowanie 6 tub w podstawowych kolorach kosztuje 3.79euro.
Mala butelka farb w roznych odcieniach, 59ml 1.49euro (w Praxis 2.49)
Duza butelka, 237ml - 3.99euro.
W Wibrze kupilam kwadratowe podkladki pod kubki, chyba z plyty pilsniowej czy cos w tym rodzaju, z jednej strony cieniutka, dosc gladka warstwa korka, podkladki sa dosc grube. Kosztuja 1 euro za 4 sztuki, wiec niby nie najtansze, ale nie trzeba tyle farby ladowac jak na korkowe, zeby dobrze pokryly, wiec ja uwazam za udany zakup:-)


Beba, jak tam u ciebie z de kupa? Robisz cos, czy sie przymierzasz jeszcze? ;-) Widze, ze na rekodzielo zagladasz, dzieki za komentarz do puszki:-) Nie mam nic przeciwko temu, zebys mi od czasu do czasu watek podbila:-)))))
Pola, moze dasz sie namowic na wygrzebanie materialow z piwnicy? Jakby co, to teraz jednak chetnie wymienie sie jakimis serwetkami:-)
Edytor zaawansowany
  • 04.01.06, 16:38
    Ja troche na inny temat, ale tez dotyczacy robotek recznych. Jak Wam idzie,
    dziewczyny, poskramianie maszyn do szycia?
  • 04.01.06, 18:36
    Tijger, Ty mnie nie draznij, ja nie mam czasu na de Kupe :(((
    Ale serwetki moge Ci wyslac, wiem, w ktorym pudle sa. Wysle Ci bez wymiany, bo
    ja do konca zywota mojego tego nie zuzyje. Podaj adres na maila tylko.
    Goga, maszyna szyla przez chwile, ale pasek sie zerwal, no coz, mial prawo, 50
    latek w koncu ;-) A teraz sie zastanawiam, czy mi gdzies dorobia, musze sie
    wybrac do takiego sklepiku specjalistycznego z maszynami. A Ty szyjesz?
    Ja mam spodnie do skrocenia i bede musiala w rekach szyc.
    --
    kapusniak sie przejadl, przejdzmy na barszczyk
  • 04.01.06, 18:46
    Pola, ja cie nie chce draznic, ja cie tylko usilnie namawiam:-) Znecam sie wlasnie nad kolejna puszka z odzysku i tak mi troche samotnie:-( I konkurencja jakas by sie przydala, co na podobnych materialach dziala:-) Kupilam kraka dwuskladnikowego i za nic nie moge dojsc, jakgo uzyc, zeby wyszlo jak nalezy. Wedlug instrukcji nie dziala, wedlug moich kilkukrotnych eksperymentow tez nie. teraz zaopatrzylam sie w dwa kolejne, zrobilam probe wszystkich trzech na tekturze pomalowanej akrylem i te nowe wyszly bez problemu. Pytalam naozdobkowym, ale w Polsce tego kraka nie znaja:-( No, ale cwicze intensywnie. Puszke moja kawowa widzialas? Z niej jestem naprawde zadowolona. Czy moglabys mniej wiecej napisac, jakie masz motywy na serwetkach? Pewnie wszystkich nie zuzyje, takie hortensje, czy "bujne" roze jakos mi sie nie podobaja...
  • 06.01.06, 11:20
    Tygrys, puszke widzialam, bardzo fajna i starannie wykonana!
    Jak juz znajde czas (hm, tylko gdzie go szukac?), to bede sie do Ciebie zwracac
    po porady!
    A tymczasem wymyslilam sobie ozdobienie sciany w sypialni, tylko nie wiem za
    bardzo jak sie zabrac do wykonania.

    Podaj mi adres, obiecuje, ze nie wysle hortensji ani bujnych roz ;-))
    a tu jeszcze link, maja spory wybor serwetek:
    www.jorihobby.com/site.php
    --
    kapusniak sie przejadl, przejdzmy na barszczyk
  • 05.01.06, 11:48
    > A Ty szyjesz?

    Szyje to za duzo powiedziane, ale uzywam jej. Wczoraj skrocilam spodnie oraz
    zszylam je w szwie, gdzie mi pekly (czyzbym znowu zaczynala tyc?)
    Mam w planach uszyc poszewke na poduszke (na sofe), wydaje mi sie, ze powinno
    byc latwe na poczatek. Tylko nurtuje mnie problem, jak wszyc zamek
    blyskawiczny :-)
  • 04.01.06, 18:37
    hehe, moja na razie ma przerwe swiateczna:-) Na razie zaopatruje sie w rozne przydatne rzeczy, w poniedzialek chce jechadz na targ i kupic pare metrow polaru na szlafrok, moze beda miec tez rzeczy typu fizelina i tasmy wzmacniajace, bo nie moge skonczyc bluzy dla mlodego:-( Polar w butiku ze szmatkami kosztuje 16 euro/m, na bazarze 4,95/m. Poprzegladalam gazetki z wykrojami i okazuje sie, ze wszystko jest tak krok po kroku opisane, ze wcale nie trzeba miec nie wiadomo jakich zdolnosci, zeby cos stworzyc:-) Nie zawsze wychodzi mi calkiem rowny szew, ale pal szesc, wazne, zeby calosc jako tako wygladala i kupy sie trzymala. jeszcze troszke poujarzmiam de kupe, a w przyszlym tygodniu maszyna znowu bedzie mi stol w pokoju zawalac:-) Kuchenny zawalony de kupa:-)))
  • 05.01.06, 02:42
    Tygrys!
    Dzieki wielkie za tipy! Bardzo chetnie bym sie wybrala na zakupy hobbystyczne i
    moze sie nawet zdecyduje. Chora, nie chora - jutro chyba jest czwartek czyli u
    mnie wieczor zakupowy. Az szkoda marnowac takiej szansy...
    1 Nie mam serwetek, tylko takie ktore uzywalam zgodnie z ich pierwotnym
    przeznaczeniem. ;-) Wycielam juz dwa motywy i czekaja.
    2 Nie mam farb i lakieru. Lakier niby na koniec ale farbe potrzebuje aby
    ruszyc...
    3 Mam klej i krak - dostalam na Mikolajki. Kupiony w sklepie hobbystycznym.
    Przypuszczam, ze Mikolaj nie patrzal na cene. Moglo to byc drogie. Podobno w
    budowlanych taniej...
    4 Nie mam natchnienia. Jak ogladam prace dziewczyn to mi czasmi szczeka opada a
    czasmi sie zniechecam, ze tyle pracy i czasu a efekt taki sobie...
    5 Zbieram tez materialy do ozdoby. Mam dwa sloiki, butelke, musze kupic
    doniczki, posiadam jakies podladki korkowe i od nich zaczne w ramach cwiczen
    albo od szkla bo tam nie potrzebuje farb. Boje sie tylko, ze szklo jest dla
    zaawansowanych...
    Puszeczke widzialam i mi sie spodobala. Widzialam tez kilka innych rzeczy ale z
    zasady sie nie wpisywalam bo ciezko krytykowac jak sie samemu jest
    tylo 'ogladaczem'. Tzn krytykowac latwo ale czy ma sie do tego prawo i czy
    dobrze to wyglada? No to siedze cicho, czytam, ogladam i szukam inspiracji...;-D
    Moja maszyna nietknieta.... :-(
    Czeka mnie gigantyczne sprzatanie domu po dlugiej nieobecnosci i jestem
    chooora. Niech to bedzie moje usprawiedliwienie! ;-P

    --
    Forum rodzicow w Holandii
  • 06.01.06, 01:04
    beba, jezeli chcesz ozdabiac cos ze szkla, porcelany, albo tkaniny, ktora zamierzasz potem prac, to musisz miec do tego specjalne medium i na nim kleisz, inaczej ci farba albo motyw splynie. W niedziele wybieram sie na pchli targ, zobaczyc, czy uda mi sie cos fajnego za niewiele znalezc, zeby przerobic. Dzisiaj znowu robilam puszki, jedna identyczna do kawowej, tylko czekoladowa, druga z odzysku do trzymania pedzli itp. Jutro wrzuce fotki. O, jeszcze probe z medium do szkla robilam, chyba znalazlam sposob na wykorzystanie sloiczkow po obiadkach mlodego:-) Nie widze de kupy w twoich postanowieniach noworocznych:-( Mam nadzieje, ze to nie slomiany zapal:-) Jeszcze siezapytac chcialam. Jakiego kraka dostalas?
  • 07.01.06, 18:25
    A to mi jeszcze wytlumacz o co chodzi z tym medium do szkla. Nie wystarczy klej
    do serwetki i na to lakier?
    A do materialow to jakis podkald? Tkanine sobie zostawiam na koniec bo tu jakos
    nie mam pomyslow. Moze dlatego ze trzeba bedzie nie tylko cos nakleic ale i to
    obszyc... :-(
    Napisz mi jakie masz medium i jak to sie nazywa po holendersku, gdzie kupilas i
    czy dziala?
    Nie mam jakos w postanowieniach de kupy, nie pomyslalam ale przez rok to chyba
    zaczne? Oby! ;-)
    Nazwe kraka i kleju wpisze Ci moze jutro. Musze to odkopac z rzeczy
    wszelakich...

    Zainspirowana tym watkiem siedzialm sobie w lozeczku i plotlam z papierowej
    wikliny. Zrobilam koszyczek (bez uszek czy palaka) i mise. Jestem zadowolona z
    tej pierwszej pruby. Technika fajna i satysfakcjonujaca!
    Gorzej, ze tu stanelam bo nie chce tego malowac, wolalabym pobejcowac jednak a
    potem polakierowac. Zdjec jeszcze nie robilam bo chwilowo sprzetu brak. Zreszta
    nie wiem czy bede to wklejac bo troche mi lyso. Ze mnie nie jest artystka i
    dziewczyny tam niekiedy takie cudenka robia...
    Dostalas cos ciekaweg na targu?
    Nie bylam jednak w sklepach. Nie wychodze z pizamki. Tzn wychodze aby sie
    odswiezyc i zmienic ja na nowa... ;-) ale siedze w domu, glownie w lozeczku sie
    sie kuruje...A psik!
    Ide Cie szukac w galerii! :-)
    --
    Forum rodzicow w Holandii
  • 08.01.06, 04:41
    Do tej pory siedzialam na Forum i czytalam i ogladalam. Wszystko mi sie
    przemieszalo ale i z drugiej strony poukladalo...
    Widzialam Twoja puszke kawowa, czekoladowa i radosna. Piekne!
    Az zachecaja do robienia de kupy. Wolaja: zobacz jekie jestesmy ladne, to
    naprawde proste, usiadz i ozdob swoje puchy!
    Tylko, ze az takie proste to to nie jest, efekt tylko wspanialy. Pracy troche,
    materialy i wene!
    Pewnie juz smacznie spicie. Milych snow!
    --
    Forum rodzicow w Holandii
  • 08.01.06, 09:41
    Czy Ty wogole nie sypiasz?!
    Nie przegladaj juz nic, tylko bierz sie do roboty ;-)

    --
    kapusniak sie przejadl, przejdzmy na barszczyk
  • 05.01.06, 11:49
    Tygrysku, a mozesz mi polecic jakies gazetki z prostymi wykrojami?
  • 05.01.06, 13:27
    Burda sie nowa niedawno ukazala, Knippie idee i Diana. W Burdzie i Dianie zdaje sie przy zdjeciach i opisach wykrojow iloscia kropek jest oznaczany stopien trudnosci. W Brunie, albo ksiegarni wszystkie czasopisma sa w tym samym miejscu, wiec przejrzyj numer. Ja nosze duze rozmiary, wiec sprawdzam co jest, w jakich rozmiarach i czy mi sie podoba cokolwiek. W wiekszosci numerow masz krotkie kursy szycia, m.in jak wszyc zamek na rozne sposoby (widoczny, kryty, w spodniach), szycie kolnierzykow itp. W Burdzie jest dodatek kreatywny, jakiws fajne drobiazgi do domu, nie pamietam, czy teraz jakies poduszki nie byly, musialabym poszukac. A jak chcesz uszyc poduszke, a masz problem z zamkiem, mozesz wykorzystac rzepy, zatrzaski, haftki, albo np uszyc poduszke-koperte i na gornej stronie zrobic zapiecie na duze, ozdobne guziki.
  • 08.01.06, 13:57
    No, dziewczynki,bylam na polowaniu i obkupilam sie calkiem, calkiem:-)
    Kupilam:
    -ogromne drewniane puzzle dla kurczatka z gospodarstwen za 1 euro,
    -derwniane puzzle w pudelku, we wglebienie na wieczku wklada sie roznorodne 3 czesci misia:glowe, tulow z rekami i nogi, za 1 euro,
    gliniany ,pekaty wazonik, ok.20 cm wysokosci, glazurowany od wewnatrz za 1 euro,
    4 okragle, wysokie puszki z Paddingtonem, kazda za 0,50 euro
    2 waskie, wysokie kamienne butelki, kazda za 0,50 euro
    2 szklane, plaskie bombki, grubosc ok 2cm, srednica cos ok 10-12 cm, kazda po 0,15 euro!!!
    No i straszliwie zaszalalam, bo za 4 cale euro kupilam 10 arkurszy papieru 3D, ale mimo wszystko polowanie uwazam za bardzo udane:-)
  • 08.01.06, 14:38
    Pewnie, ze udane! :-)
    Fajnie, ze ten wazonik jest w srodku glazurowany bo doczytalam, ze doniczki
    gliniane z de kupa moga sluzyc tylk jako oslonki. Woda przechodzi i doniczki
    puchna... To psuje mi szyki bo chcialm nakupic donic i je ozdobic.... :-(
    --
    Forum rodzicow w Holandii
  • 12.01.06, 16:16
    Bylam a Action baaaardzo duzo tanich zeczy nawet plotna do malowania i do tego
    taaniutko np 5 kolorow farb akwarelowych 69 centow , 12 kolorow jakies 1.60 .

    --
    ...Doświadczony żeglarz nie walczy z prądem ani wiatrem, ale pozwala im unosić
    się w obranym przez siebie kierunku...
  • 12.01.06, 17:01
    zaintrygowala mnie ta de kupa. czy ktos mnie mnie moze wtajemniczyc co to
    wlasciwie jest?
  • 12.01.06, 19:07
    De Kupa, czyli decoupage, to najkrocej mowiac technika ozdabiania przedmiotow
    za pomoca papieru lub serwetek, do tego dochodza techniki postarzania, cieniowanie i spekania i lakierowanie, ktore czasem 20-krotnie powtarzane
    ma na celu sprawic, ze naklejony motyw wyglada jak namalowany. Bardzo duzo informacji na ten temat znajdziesz na forum "pytalnym", wiekszosc zebrana
    w watku:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23390&w=30473438
    W galerii mozesz zobaczyc, jak to wyglada. Ja tez chwalipieta jezdem:-)))
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=1111
    Uwaga! Zarazliwe!!!
  • 12.01.06, 19:37
    Tygrysku, a jaka jest trwalosc takich rzeczy? Ile to sie trzyma? Czesto
    piszecie o podkladkach , nic sie nie dzieje, jak sie na nich postawi goracy
    kubek?
  • 12.01.06, 20:41
    Ja mysle, ze trwalosc jest taka sama, jak innych przedmiotow w ten sam
    sposob lakierowanych:-) Im wiecej lakieru, tym trwalsze (o ile jest to duzo
    cienkich warstw, a nie jedna gruba). Goracego garnka na czyms takim raczej nie
    postawisz, ale kubek czy imbryjk z herbata jak najbardziej. 100 lat pewnie nie
    wytrzyma, ale jak lakier sie zacznie niszczyc, zawsze mozna leciutko przytrzec
    papierem sciernym i malnac jeszcze raz lakierem. Bedzie wygladac jak nowe,
    i tak to i 200 lat moe sluzyc:-)
    No, ale w sumie to ja sie nie poiwinnam na ten temat wypowiadac, bo de kupa
    zajmuje sie jakis miesiac, moje pierwsze podkladki jeszcze w stanie nie naruszonym, mimo, ze codziennie ze 3 razy na nich moja kawa stoi:-)))
  • 23.01.06, 18:14
    Bylam w Action pare dni temu. Milam napisac i wszystko zapomnialam...
    Pamietam ze jest zestaw 3 puszek okraglych w atrakcyjnej dla mnie cenie. Puszki
    do saszetek na kwawe - wysokie. Pudelko drewniane ze szklanym okienkiem (w
    srodku swieczki - podgrzewacze waniliowe) - ceny niet...:-(
    Chwale sie, ze wykonalam wczoraj trzeci koszyczek z papierowej wikliny. Bardzo
    mnie wciaga to zajecie i efekty zadowalaja. Musze to jakos przemalowac... czyli
    wybrac sie do sklepu po bejce...?

    --
    Forum rodzicow w Holandii
  • 30.01.06, 13:25
    A mozesz mi napisac gdzie kupujesz kraki i lakiery i jak sie to po holendersku
    nazywa. Mam pare rzeczy z Action, farby, serwetki, wydmuszki i ochote... no ale
    kraka i lakieru brak... DZieki z gory
    --
    Moja mala Jagna
    Jagienka ma juz...
  • 30.01.06, 14:13
    Popatrz w swojej ksiazce telefonicznej. Na pewno znajdziesz kilka sklepow
    z artykulami hobbystycznymi, sprawdz w dziale Handwerk- en hobbyatrikelen.
    Mozesz sprobowac tutaj:
    www.goudengids.nl/default.asp?origin=resultpage&referer=YP
    Wpisz w rubryce:"Wat zoekt u? Product of dienst" Handwerken, wybierz region i dostaniesz liste sklepow. Nie we wszystkich znajdziesz niestety produkty do de kupy, bo mi powiedziano, ze moda minela kilka lat temu:-( Czasem sa to sklepy tylko z koralikami na przyklad, wiec trzeba pozagladac. Kraka jednoskladnikowego znajdziesz w Praxis, nazwy sa po angielsku: Crackle Medium, lakier mozesz kupic jakikolwiek, w zaleznosci od tego, jaki efekt chcesz osiagnac, ile pieniazkow wydac i jak lakierowac. Najdrozsze sa lakiery w sprayu, akrylowego jeszcze ne znalazlam, uzywam poliuteranowego, z wyprobowabych przeze mnie polecam z Hemy puszka 400ml kosztuje cos ponad 5 euro, najmniej smierdzi, nie splywa za bardzo i ldnie sie blyszczy. W praxis znajdziesz kilka rodzajow, blyszczace, matowe i polmatowe. Ceny rozne, w zaleznosci od firmy. Akrylowe widzialam tylko do malowania pedzlem czy walkiem, nie smierdza i sa tansze, ale ja wygodnicka jezdem:-) LAkier przejrzysty najczesciej opisany jest jako vernis. Te w sprayu poznasz po przezroczystej nakretce.
    Klej uzywam z V&D introligatorski (boekbinderslijm), w sklepach hobby maja klej specjalny do serwetek, ktory pelni jednoczesnie funkcje lakieru. Tam tez kupisz krak dwuskladnikowy, patyne i inne cuda, np medium do tkanin, do szkla i porcelany. Proponuje zaczac od plaskich powierzchni, polecam papier, bo sie nie marszczy jak serwetka pod wplywem wilgoci i tlo pod motyw nie musi byc jasne. Na poczatek farby, klej, papier czy serwetka i lakier wystarcza. Wstawilam do galerii kilka moich nowych prac, do jednego lusterka tylko uzylam kraka, wiec wcale nie jest on niezbedny:-)
    Polecam lekture forum
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23390
    W naglowku masz "wszystko lub prawie wszystko o decoupage". Tam sie mozesz wszystkiego nauczyc:-) Reszta metoda prob i bledow, jak ja:-)
  • 30.01.06, 14:39
    Dzieki za tak wyczerpujaca odpowiedz! Widzialam twoje wyroby w galerii i
    dlatego Ciebie spytalam bo wiem, ze czesto jestes na forum. Pozdrawiam!
    --
    Moja mala Jagna
    Jagienka ma juz...
  • 30.01.06, 22:36
    Tygrys!
    Co to za papier na czarnych podkladkach, to chyba nie serwetka? Jak to
    zrobilas, ze czarne tlo nie przeswituje?
    A myslalam, ze nie lubisz roz, a mam takie fajne serwetki :P



    --
    kapusniak sie przejadl, przejdzmy na barszczyk
  • 30.01.06, 23:36
    Pola:-))))
    Roze nie dla mnie sa:-) Dalam sie skusic na papier, zamiast serwetek. W polskich
    sklepach internetowych mnostwo tego maja, duzo dziewczyn uzywa wydrukow
    komputerowych. Zaleta jest to, ze sie nie marszczy i mozna przyklejac na kazdym
    tle, niekoniecznie na jasnym. Rozyczki sa z arkuszy do kartek 3D, papier gruby, najpierw go pomoczylam, a teraz lakieruje i lakieruje i konca nie widac...
    Roza mi sie spodobala, bo taka "zywa" i przestrzenna byla, a nie wiedzialam jak ja inaczej ugryzc, bo cieniowac jeszcze nie umiem:-( Na czarnym tle tylko
    zyskala wiecej glebi:-) O, a serwetki na ciemnym tle raz robilam, najpierw jasne tlo, serwetka, a potem malowalam ciemnym wszystko wokol motywu. I tak sie straszliwie nameczylam... Teraz mecze elfy. Te od ciebie wyladowaly dzisiaj na okladce albumu:-) Papier tez latwiej sie wycina. W lusterku krak tak sie rzucil w oczy, ze nikt nie zauwazyl, jak genialnie wycielam wszystkie dziury u jalowcowego elfa:-((( Tego elfa juz chyba nigdy nie rusze:-)
    Mam nadzieje, ze mail tym razem doszedl jak nalezy?
  • 30.01.06, 23:48
    Na maila juz odpisalam ;-).
    No wlasnie w Polsce wiecej tego papieru niz tutaj, kiedys zamowilam w jakims
    sklepie internetowym, bo myslalam, ze to do deku i przyslali mi taki wlasnie
    gruby, do niczego byl :/.
    Z wydrukami tez probowalam, fajnie wychodzi. Kosztowalo mnie to jedna drukarke
    i przy wydrukach na nowej niemalze zawal serca, ale czegos sie nie robi dla
    pasji ;-))


    --
    kapusniak sie przejadl, przejdzmy na barszczyk
  • 30.01.06, 23:59
    Pola, masz rzutnik? albo mozesz skombinowac, bo ja ci pomuslow podrzucic moge troche:-))) Wlasnie maila przeczytalam:-)
  • 01.02.06, 17:35
    tygrys, jaja se robisz, czy jak? toz takie beztalencie mam malowac obrazek
    rzucony na sciane z rzutnika wlasnie?! ;)
    --
    kapusniak sie przejadl, przejdzmy na barszczyk
  • 01.02.06, 18:57
    CZekaj Pola, bo nie kumam. Z rzutnika za latwe, jakies baldzo ambitnyje plany masz, czy za trudne? W to drugie nie wierze, moj siostrzeniec, obecnie lat 7+ takie cus juz kiedys robil.
  • 01.02.06, 23:00
    hm, wydaje mi sie, ze trudne, ale rzutnika i tak nie mam :(

    zajrzyj tutaj, podoba mi sie dmuchawiec, a malowidlo na scianie, ktore
    przechodzi na stol, to mistrzostwo, chociaz u siebie bym tego nie widziala:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35&w=34335881&v=2&s=0
    i jeszcze drzewko gdzies bylo, fajne


    --
    kapusniak sie przejadl, przejdzmy na barszczyk
  • 13.02.06, 20:48
    Ja siem kcialam zapytowac, jak twoja tworczosc? Bo ja dzisiaj znowu cus z papieru podejrzalam( ale nie wikline i nie na forum) i zaraz ide rozkladac Neckermana na czynniki pierwsze... A ¨potem eksperymentowac... Twoich zdjec jeszcze nie widzialam:-(
  • 15.02.06, 17:08
    tygrys, po raz kolejny szczeke zbieram z podlogi po obejrzeniu miseczki z
    makulatury
    Ty masz talent kobieto, czekam na kurs krok po kroku!

    --
    kapusniak sie przejadl, przejdzmy na barszczyk
  • 15.02.06, 18:48
    Pola, dzieki:-))) Ty mi tu nie slodz, tylko tam watki podbijaj:-)))
  • 15.02.06, 23:56
    Pola!
    Spreparowalam 4 koszyki, co jedn to lepszy. Pierwszy sie raczej nie kawalfikuje
    do pokazywania... Nie moge sie odwazyc aby cos na tamtym Forum wkleic...
    Robie tam za duszka ktory sie skrzetnie ukrywa... i podpatruje. Oblukalam juz,
    ze papierowa wiklona to hit i dziewczyny robia cudne koszyczki! Raczej nie to
    nie osmiela... :-/
    Co do dekupy to wycinam serwetki, gromadze przedmioty... i nie moge zaczac. Maz
    mi ostatnio powiedzial, ze wzor jest jakby wioskowy, kaszubski... No to jece mi
    opadly. Takiego wieszaczka on nie powiesi w domu. A ja raczej tak nie
    koniecznie sztuka dla sztuki ale uzytkowo chcialam 'tworzyc'.
    Dzieki ze pytasz! :-)
    Szczrze mowiac to zaluje, ze ni mam dostepu juz do Twoich prac. Bardzo
    inspirujace byly!
    Dziewczyny!
    Nie wiem o czym Wy piszecie!
    Tygrys znowu cos nowego zrobil? A ja mialam kilkudniowa przerwe... Musze
    oblukac...
    --
    Forum rodzicow w Holandii
  • 16.02.06, 00:38
    Beba, ano tak juz jest z decoupage, ze trudno traktowac jako sztuke uzytkowa.
    Ja nie uzywam rzeczy, ktore zrobilam, bo....no nie pasuja mi w mieszkaniu!
    Jedynie dzbanek zielony, stoja w nim narcyzy, ale tez mi nie pasuje ta zielen,
    czerwony by sie przydal. Wygrzebalam z piwnicy dwa drewniane pudelka, ktore
    kupilam jak jeszcze dekupazowalam i co? Na razie jedno z nim pomalowalam na
    czerwono i nie bede wyklejac, bo nie bedzie mi pasowal, nie lubie pomieszania z
    poplataniem. Ale za to koszyczki! Juz oczyma wyobrazni widze, co bede w nich
    trzymac, a jeszcze nie wiem nawet jak sie je robi buahaha. Same widzicie jak to
    u mnie jest z tym slomianym zapalem, ja to chyba mam adhd.
    Czy takie koszyczki sa trwale?
    A, jeszcze o dekupie - mozna sie zawsze wyzyc na dziecinnym pokoiku. Beba, dla
    dziewczynek mozesz cos zrobic. Zaraz wam wysle jedne z moich ostatnich prac,
    nie wiem czy widzialyscie, dla chrzesnicy i corki znajomej...


    --
    kapusniak sie przejadl, przejdzmy na barszczyk
  • 28.02.06, 01:40
    Bylam dzis w miescie i az mi sie cos dzialo... NOrmalnie cuda widzialam... W jednym sklepie cudowny dzbanek z uchem za 5 euro i go glupia traba nie kupilam. W Action za to zaopatrzylam sie w sterte wielkanocnych serwetek po 65 centow za paczke 20 szt. Do wydmuszek sie przymierzam, bo nie mam ochoty jesc jajecznicy na okraglo. 12 sztuk za 1,59 euro. Swoj zapas w wiekszosci przed chwila skonczylam malowac, na razie mam co kleic, ale zobaczymy... A jak tak polaze troche, popatrzalkuje nieco, to potem tylko spac nie moge, bo tysiace pomyslow mam, tylko czasu, checi i zdolnosci do niektorych brak:-( Musze zaczac grac w LOTTO albo co, wygrac jakie miliony, kupic rozsypujacy sie palac z setka pokoi i remontowac samemu... A pomyslow niewykorzystanych jeszcze bede mogla pare oddac:-)
  • 28.02.06, 09:30
    Tijger, gdzie widzialas te wydmuszki?
    --
    kapusniak sie przejadl, przejdzmy na barszczyk
  • 28.02.06, 11:26
    W Action:-) NA regale z serwetkami, kurczatkami itp, w podluznych kartonowych pudelkach z "szybka". Tyle, ze sa dosc male, ja mam jeszcze samodzielnie wydmuchane. W Plusie sa "Jumbo eieren" i te sa naprawde duze i takie troche podluzne, walkowate, wiec latwiej cos na nich kleic.
  • 28.02.06, 19:46
    u mnie nie ma action :( W Plusie tez nigdy nie bylam. Tygrys, a jak robisz
    wyklejanki na wydmuszkach, to nie zgniatasz ich? Ja bym chciala drewniane ;-)
    --
    kapusniak sie przejadl, przejdzmy na barszczyk
  • 02.03.06, 23:41
    Pola!
    Didelek sliczny! Moje bratanice wlasnie wyjechaly z prezentami Didlowskimi.
    Fajnie jak bym im cos sama zrobila. Nie wiem czy by docenily, ze maja cos
    niepowtarzalnego ale chyba ja czulabym sie lepiej: zrobic cos ladnego a nie
    tylko kupic. Dac cos z siebie.
    Koszyczkami chwalic sie nie bede bo w ciagu ostatnich kilkku miesisecy Jakas
    nowa mania z tego wyszla. Z jednej strony rozumiem bo bardzo przyjemna
    technika, z drugiej nie napisze kolejnego watku: moje pierwsze koszyki...
    Nikt sie tym zachwycac nie bedzie, dziewczyny niezle koszyczki juz wyplataja!
    --
    Forum rodzicow w Holandii
  • 03.03.06, 00:21
    ja dzisiaj wlasnie podziwialam koszyczki, dziewczyny, kiedy mnie nauczycie
    wyplatac? ;-)



    --
    kapusniak sie przejadl, przejdzmy na barszczyk
  • 03.03.06, 00:28
    Uczylam sie na podstawie tego rosyjskiego kursu. Potem jeszcze ktos zrobil na
    Forum kursik. Latwe to jest ale trzeba jakos jednak ukladc zgrabnie te
    patyczki. No i wprawa. Pierwszy rozni sie wygladem od np 4.
    Nie czuje sie ekspertem, oj nie! Ale pytaj!
    Mozemy sie umowic na wsplne wyplatanie! I na kawe przy okazji!
    Takie 'kolko gospodyn holenderskich'!
    Potem zajmiemy sie gotowaniem i robieniem na drutach! ;-)
    --
    Forum rodzicow w Holandii
  • 03.03.06, 00:37
    dla mnie bomba!
    i upieczemy ciasteczka!

    --
    kapusniak sie przejadl, przejdzmy na barszczyk
  • 03.03.06, 00:38
    moze byc w polowie drogi, czyli u mnie :P
    bo u tijgera nie ma juz miejsca na stole ;)

    --
    kapusniak sie przejadl, przejdzmy na barszczyk
  • 03.03.06, 00:43
    Podaj czas i miejsce. Zjawie sie na bank! Przywioze nawet swoje gazety! ;-P
    I zapasy zarcia made in Poland!
    --
    Forum rodzicow w Holandii
  • 03.03.06, 00:57
    a na co mi Twoja makulatura? Tu mam pod dostatkiem, no to sie pomysli!
    --
    kapusniak sie przejadl, przejdzmy na barszczyk
  • 03.03.06, 01:15
    Chociaz klej i patyczki do szaszlykow zabiore... ;-)
    Przydlaby sie tez cos wyskokowego bo ja znow pije... Nie nalogowo, rzecz jasna
    a okazjonalnie. ;-)
    A tak na powaznie, to sie zastanawiam czy od jutra (czyli juz dzisiaj) wracac
    na lono diety czy jeszcze poczekac i wszystkie zapasy zjesc?
    A tej wgi to sie jak ognia piekielnego boje! Moze sobie dam jeszcze kilka dni?
    Jak ona mi pokarze co to znaczy efek jo-jo to ja nie bede miala sily juz
    niczego zaczynac (z pominieciem nowej paczki Haribo)...
    Ide popatrzec na koszyki i wnetrza. Nie sa do jedzenia... to i apetytu mi nie
    zaostrza...

    --
    Forum rodzicow w Holandii
  • 03.03.06, 01:39
    Pola, czy mam rozumiec, ze ja tez zaproszona??? Nie wykrecaj sie, ze u mnie miejsca na stole nie ma, mam drugi, wiekszy! A na gosci moge posprzatac troszeczke:-) Staram sie zawalac tylko kuchenny:-) No, ale ja koszyczkow nie wyplatam, de kupe moge wziasc, szydelko tez , pichcic tez moge.
  • 03.03.06, 14:55
    To Tygrys bedzie dla nas pichcil i nauczy mnie robic choc lancuszek szydelkiem.
    Ja mam na swoim koncie 4 koszyczki i za nauczyciela i mentora robic nie bede
    ale w kupie razniej cos robic, to bedziemy wyplatac. Obojetnie czy glupotki czy
    koszyczki... ;-D A de kupy moze tez mnie wreszcie nauczycie?

    A tak powaznie to chodzi za mna mysl aby sie jakos Forumowo spotkac.

    Kto podchwyci ta genialna mysl?
    --
    Forum rodzicow w Holandii
  • 03.03.06, 18:11

    > Kto podchwyci ta genialna mysl?
    ----ja mam traume z mieszkaniowego, bo nie udalo mi sie wtedy zorganizowac
    spotkania.
    Ale oczywiscie chetna jestem, ale nie do organizacji jako takiej, natomiast
    chetnie udziele lokum, chociaz ciasne i balagan remontowy jeszcze, ale co tam :)


    --
    kapusniak sie przejadl, przejdzmy na barszczyk
  • 04.03.06, 15:54
    Ja sie na de kupe nie pisze (jest to ponad moje zdolnosci i cierpliwosc), ale
    szkoda, ze tak daleko mieszkacie, bo dostarczylabym Wam mnostwo "ofiar de
    kupy". Robie wlasnie generalne (wiosenne?) porzadki i mam takie rozne rzeczy
    typu puszka na ciastka, na herbate, smieszne butelki po alkoholach itd.
    Przyjdzie wyrzucac.
    Wracam do porzadkow.
  • 04.03.06, 23:52
    go.ga, ja dekupe porzucilam juz dawno, teraz fascynuja mnie ;-) koszyczki
    wyplatane ;-)
    a poza tym to tylko taki pretekst, zeby sie spotkac, przemysl sprawe.
    I niech ktos, na litosc boska, to zorganizuje ;-)
    --
    kapusniak sie przejadl, przejdzmy na barszczyk
  • 05.03.06, 11:09
    a.polonia napisała:

    > go.ga, ja dekupe porzucilam juz dawno, teraz fascynuja mnie ;-) koszyczki
    > wyplatane ;-)

    A szkoda, bo dekupa ladnie Ci wychodzila. Widzialam kilka wytworow na sp. blogu
    antydepresyjnym.
  • 05.03.06, 12:01
    No to widze dwie osoby chetne. Go.ga Ty przeciez chcesz tylko nam tu oczeta
    mydlisz... !;-D
    Pola jak dajesz lokum to juz polowa sukcesu. Dzieki! _Jesli_ beda jeszcze
    jakies chetne to sie obgada czy to odpowiednio blisko czy tez gdzies indziej
    zrobimy punkt zbiorczy.
    Czekam na te kolejne chetne!
    --
    Forum rodzicow w Holandii
  • 05.03.06, 12:37
    zaintrygowalyscie mnie tymi koszykami, poprosze o przepis, bo nijak nie moge
    znalezc - szukam i szukam na RiO i nic, a mi taki lopatologiczny wyklad
    trzeba :) a tyle makulatury mi sie marnuje w chalupie ;)))
    --
    tiny.pl/qpdv
  • 05.03.06, 13:10
    Jest, jest. Juz mnie dziewczyny wyciagaja na papu i musze leciec ale to prosta
    a efektowna sprawa. Pozniej podesle Ci linki. :-)
    --
    Forum rodzicow w Holandii
  • 06.03.06, 20:54
    A tak, ten koszyczek tez byl prezenowany. Kurs na zyczenie cafeart zrobila
    jedna z forumowiczek (nie wiem czy blizej powiazana z ta strona).
    I jak zaspokoilas ciekawosc? Podoba Ci sie ta technika? :-)
    W jeden wieczor mozna wyplesc taki koszyczek na np drobiazgi do pielegnacji
    dziecka. ;-D
    "Majsterkujesz" troche?
    --
    Forum rodzicow w Holandii
  • 07.03.06, 09:45
    Beba przede mna miesiac 'wolnego' wiec czemu nie poprobowac, tyle ze ja mam z
    rteguly slomiany zapal i wiele rzeczy tez chcialabym robic na raz ;))))
    a dusza artystyczna jestem wiec moze a nuz mnie to 'wezmie'
    fajne to i proste i naplote sobie rurek we czwartek :) i cudenka mozna zrobic
    tak prosto
    a nie tak dawno pamietam chichralam sie z kolezanka w Xenosie ze sprzedaja
    papierowe koszyki ;)))

    poza tym jak patrze na natlok szpargalow z ktorymi nie potrafie sie rozstac i
    wciaz przybywajace nowe (np. dzieciowe) to trzeba by bylo jakos to ogarnac i
    zakoszyczkowac ;))))
    --
    tiny.pl/qpdv
  • 09.03.06, 01:12
    Jak masz wolny miesiac to koniecznie cos sobie wymysl. Oszalec przeciez mozna z
    tym czekaniem. Potem zreszta nawet jesli bedziesz mocno chaiala to koszyczkow
    raczej plesc nie bedziesz za szybko... ;-)
    Musze zerkanc do Xenosa. Dawno tam nie bylam.
    Kiedy sie pierwszy raz dorwalam do gazet i kleju nawet dwa koszyczko
    spreparowalam. Dopiero potem mi zapal przygasl... Czekaja na malowoanie i chyba
    predzej zalicza Otto niz farbe czy bejce... Troche sie rozlazly. :-(
    I co do dekupy. Przypomnialo mi sie jak kilka miesiecy temu zakupilam dwia
    kartony i segregatory z oklepanym motywem aiolkow. Chyba kazdy je 'zaliczyl'.
    mi tez sie podobaja ale jak zobaczylam cene cos poiedzy 2 a 3 euro to mi sie
    szkoda mjego czasu zrobilo i zakupilam gotowce. Wstyd dla artystycznej duszy!
    ;-D
    --
    Forum rodzicow w Holandii
  • 07.03.06, 11:22
    Widzialam dzisiaj w Xenos.
  • 07.03.06, 21:25
    Go.ga, jakie te wydmuszki byly? Kilka razy patrzylam i widzialam tylko takie
    na tasiemkach do zawieszenia, a ja bym chciala takie normalne, a najlepiej to jakies duuuze:-) Nie pamietasz ile kosztowaly?
  • 08.03.06, 08:53
    Nie pamietam, bo mnie nie za bardzo interesowaly. Mozliwe, ze mialy tasiemki.
    Nie da sie tych tasiemek odkleic?
  • 12.03.06, 00:38
    A ja jutro na targi hobbystyczne do Antwerpii jade, traaaa lala laaaa laaa...
    Cos wam przywiezc?
  • 12.03.06, 00:43
    Fajnie masz! Co mi kupic? Nie mam pojecia. Ja to bym wszystko chciala... ;-)
    Albo chociaz popatrzec! ;-)
    Bylam w Hemie i plastikowe jaja, 12 szt, wielkosc standardowa po 3 eurosy.
    Jakosc taka sobie ale mysle ze mozna zatuszowac laczenia.
    Zreszta jutro sobie pewnie fajniejsze upatrzysz!
    Powodzenia i daj znac co tam wyszukalas!
    --
    Forum rodzicow w Holandii
  • 13.03.06, 21:34
    Tygrys!
    Bylas? Kupilas cos? Jakies bajery widzialas?
    --
    Forum rodzicow w Holandii
  • 13.03.06, 22:12
    Beba, bylam, CUDA widzialam:-) Nie kupilam wiele, bo wcale taniej jak w sklepie nie bylo, a przy stoiskach papierowych oblezenie. Kupilam album do ozdobkowania,
    10 plansz puzzli, bialych, do samodzielnego ozdobienia, fajne np dla dzieci jako zaproszenie na impreze, musza zlozyc, zeby zobaczyc co i jak:-) Do tego 11 nieduzych arkuszy samoprzylepnego weluru, do wyklejania pudelek na przyklad.
    A wszystkiego bylo mnostwo... Swiece, kapelusze, drewniane wyroby, cala masa koralikow i bizuterii, wcale nie mniej roznosci do wyrobu kartek, przecudne kapelusze, ozdoby z filcu ( z warsztatami filcowania), cuda wianki do wyszywania, robienia na drutach i szydelku, ksiazki, kompozycje kwiatowe, obrazy z oferta kursow malarskich, a najwieksze wrazenie zrobily na mnie patchworki i recznie robione koronki. Na jednym malenkim stoisku siedzialo 5 pan i kazda w inny sposob produkowala koronke. Z drugiej strony sprzedawali gotowe wyroby. Zakochalam sie w szerokiej, ok 20cm bezowej, strasznie romantycznej koronce wyszywanej na tiulu. Za 2,50 euro/metr! I glupia traba nie kupilam, bo nie wiedzialam co z nia zrobic. A w nocy snila mi sie cala kolekcja letnich sukieneczek, bluzek i spodnic... Takich targow to troche sie odbywa, na te mialam najblizej, ale jak beda jeszcze jakies, to sie chetnie ciut dalej wybiore, chocby popatrzec:-)
    Prawie zapomnialam, stoisko z polskim bursztynem tez bylo!
  • 15.03.06, 17:16
    Mnie kreca patchworki. To nie takie zszywanie latek jak sie wydaje ale mam duza
    ochote. Moze kiedys? ;-)
    Popatrzec to ja tez chetnie! Bo zapal to slomiany...
    --
    Forum rodzicow w Holandii
  • 05.06.06, 23:36
    Wlasnie trwaja w Eindhoven... Wybiera sie ktos? Bo mnie ciagnie straszliwie i mialam pojutrze albo w czwartek jechac z mlodym , ale mlode wlasnie goraczke ma, godzine po paracetamolu nadal prawie 40°:-((( No, ale potem beda jeszcze w Rijswijk, wiec moze jednak... Jakby sie ktos wybieral, to dajcie znac, cobym sie tak samotnie tam nie czula:-)))
  • 05.06.06, 23:45
    Przespanej nocki zycze i dla Ciebiei Kurczaczka. Mam nadzieje, ze paracetamoli
    sie zlituje i zadziala. Pozdrowki!
    --
    Forum rodzicow w Holandii
    Singapur
  • 23.06.06, 00:23
    Bylam wczoraj w Kringloopwinkel. Kupilam dziecieca lawke z pojemnikiem pod siedzeniem. Byla chyba kiedys biala, teraz jest pozolkla, wykonana z MDF. Zaplacilam cale 4,50E! I teraz nie wiem, co z tym zrobic:-( Pomyslow mam mnostwo, ale tak, zeby pomalowac, zdekupowac i sie pozbyc. Niestety moj malzonek szanowny uznal, ze za takie pieniadze to jej teraz oddac nie moge;-( No, a pomyslu na ozdobienie, zeby pasowalo mlodemu do pokoju jeszcze nie mam:-( No i gdzie ja postawic, zeby sie nie gryzla z derwnianymi meblami? :-(((
  • 24.06.06, 00:30
    A czemu nie na prezent, bo drogie czy tanie...? ;-)
    W ostatecznosci jak nie pasuje zupelnie to mozesz do jakiegos pomieszczenia
    gospodarczego wstawic. Pewnie masz cos gdzie chowasz zabawki. Taka laweczke
    pelna ogrodowych zabawek mozna chowac na noc czy podczas dzeszczu.
    Na nic innego nie wpadlam... Pewnie sie z czasem zniczy, poobija... My mamy
    plastiki.
    A moze do przedpokoju jako pomocnik przy ubieraniu butow i schowek na takowe?
    --
    Forum rodzicow w Holandii
    Singapur
  • 25.06.06, 20:21
    Beba, lawke chcialam przerobic i sprzedac, zeby co zarobic, ale maz uznal, ze za takie pieniadze, to szkoda sie pozbywac, bo nawet jak cos na tym zarobie, to i tak podobnego mebla za to nie dostane. No i na nic moje wizje kwiatowe, elfowe i roze, lila i blekity:-((( Cus musze pokombinowac, bo zanosi sie na to, ze lawka jednak zostanie:-( Do przedpokoju kupilam kiedys taka niska szafke debowa, z oblednymi okuciami, czeka na remont:-) Przelakierowanie na ciemniejszy kolor znaczy sie:-)
    W kolejce czeka mnostwo przednmiotow i pomyslow, tylko ogroooomnej pracowni i wiecej czasu mi potrzeba. Ostatnio zaczelam eksperymentowac z takim super zelem. Po wyschnieciu wyglada jak szklo. Wczoraj zakupilam wisiorek i broszke i wlasnie jestem w trakcie eksperymentowania:-)))Wisiorek zalany, ale musze poprawic nieco, na broszce wlasnie schnie farba. I juz sie doczekac nie moge, zeby skonczyc:-))) Jak tam twoje koszyki papierowe??? Zardzewialy czy cos pleciesz? :-)))
  • 26.06.06, 08:37
    He, he... One nie rdzewieja a nabieraja wilgoci! Szkoda mi byla kaski na bejce
    i 'dziela' za 'sztywnych' robia sie rozpatapackane. ;-D
    To bylt chyba ze cztery takie eksperymenty... Nic takiego. Myslalam aby
    sprezentowac je dzieciom ale wizja, ze im sie spodoba i nie zniszcz ich mnie
    zniechecila ostatecznie... ;-)
    Mam caly karton z gazetami, patyczkami od szaszlyczkow i juz nawet wynalazlam
    sobie denk na koszyczek... Tylko ze teo sztuka dla sztuki a nie koniecznosc.
    Mam koszyczki tej wielkosci. Raczej potrzebuje cos wiekszego i bardziej
    wytrzymalego.
    Teraz robie na drutach sweterek uniwersalny. ;-D Dla lalek i miskow. Niestety w
    kolorach ziemi co jest malo dzieciece i nie wiem czy sie spodoba. Musze
    kupicjakies kolorowe welenki ale na jak dlugo wystarczy mi zapalu?
    Marze tez o szydelku. Jak nie nauczysz? ;-D I o szyciu. Tylko, ze maszyna szyje
    mi w miejscu... :-/ Szukam kogos kto sie zna...
    Generalnie to ja jakies pomysly mam ale li i jedynie na tym sie konczy. jak
    biore sie do roboty to trace wene... Czyli taki sobie ze mnie 'artysta' ;-D
    Fajnie ze Ty odnalazlas swojego konika! Elfy, liliie itp sa piekne ale w
    praktyce czesto ne pasuja do wnetrza. Az chailaby sie takie slodkosci zrobic
    ale jak nie pasuje... Ja tez podchodze do tego praktycznie. Sprezentowac
    najlatwiej, lub sprzedac. Mam nadzieje, ze sie bedziesz realizowac w tej
    dziedzinie. Fajna sprawa!
    Wklejaj tu linki do swoich watkow bo ja ostatnio siedze na wnetrzach i pewnie
    mijaja mi Twoje prace kolo nosa.
    Owocnej pracy!
    --
    Forum rodzicow w Holandii
    Singapur

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.