Dodaj do ulubionych

Dieta - cd

26.04.06, 23:14
Pozwole sobie zalozyc watek, bo tamten ma juz 200 wpisow. I jakos od kilku
dni nikt sie nie kwapi do zalozenia nowego.
Czy to oznacza, ze nie dietujemy? Po swiatecznym obzarstwie przyszlo
rozleniwienie? A sloneczko swieci, lato sie zbliza i trzeba bedzie w bikini
na plazy paradowac.
U mnie przyznam ostanio cienko. W swieta duzo jadlam. Po Swietach tez
jakos "zapomnialam" o odchudzaniu, na cwieczneniach tez nie bylam, bo mialam
malo czasu. A mimo tego 0.5 kilo mniej. Ale w piatek ide na zajecia, zeby sie
nie rozleniwic.

Edytor zaawansowany
  • a.polonia 26.04.06, 23:18
    Dieta, jaka dieta? cwiczenia? eeee tam
    u was tez wiosna tak oblednie pachnie? az sie czlowiekowi biegac nie chce :P
    --
    kapusniak sie przejadl, przejdzmy na barszczyk
  • go.ga 26.04.06, 23:23
    a.polonia napisała:

    > Dieta, jaka dieta? cwiczenia? eeee tam
    > u was tez wiosna tak oblednie pachnie? az sie czlowiekowi biegac nie chce :P

    Lustro mi podpowiada: cwiczyc ;-)
  • a.polonia 26.04.06, 23:30
    ja nie mam lustra, w ktorym moglabym sie w calosci przejrzec, "stluklo sie" i
    teraz moge ogladac tylko swoje popiersie :P
    --
    kapusniak sie przejadl, przejdzmy na barszczyk
  • tijgertje 26.04.06, 23:32
    :-)))) Ja do diet sie nie nadaje, ale dzisiaj sie okazalo, ze sie moje "popiersie" strasznie skurczylo:-(((
  • go.ga 26.04.06, 23:32
    a.polonia napisała:

    > ja nie mam lustra, w ktorym moglabym sie w calosci przejrzec, "stluklo sie" i
    > teraz moge ogladac tylko swoje popiersie :P

    Hm, to dobrze, ze nie mam takiego lustra. Popiersie mowiloby: nie chudnac ;-)

  • beba3 26.04.06, 23:31
    To dziwne bo moje lustro mowi dokladnie to samo! ;-D
    Wczoraj wciagnelam gore od stroju. Ale dola mozna zalapac. To wciaz ten sam
    stroj od czterech lat. Ciazowy... Fortune za niego zaplacilam i sie sprawdzil
    ale ja juz w ciazy nie jestem od trzech lat...
    Moze sobie kupie jakies seksi bikini? ;-D
    Tylko ten rozmiar 44/46 to nie teges. No i brzycha to ja juz nigdy nie bede
    pokazywac publicznie...
    Tez zaczynam lapac dolek, jak mezus.
    Wyrzucilam 4 opakowania produktow 0% bo sie przeterminowaly. Jutro czekaja mnie
    nowe zakupy i nie wiem czyjest sens kupic nowe. Miejsce w lodowce zajmuja
    tylko...
    Zmobilizujcie mnie jakos...
    --
    Forum rodzicow w Holandii
    Singapur
  • go.ga 26.04.06, 23:34
    > Zmobilizujcie mnie jakos...

    Trzeba na Zuzke poczekac. Ona nas wszystkie do sportschool pogoni ;)
  • tijgertje 26.04.06, 23:34
    Eee, dziewczyny, wam to tylko blondyna trzeba:-) Moge jednego pozyczyc, od razu
    czlowiekowi lepiej na duszy:-) I nawet jak sie za duzo wazy, to takim lekkim sie
    czlek wydaje:-) I co z tego, ze ponad 80kg? I co, ze rozmiar 46? Pal szesc,
    zycie jest piekne!
  • go.ga 26.04.06, 23:37
    Blondyna mam w domu swojego. W odchudzaniu nie pomaga, a wrecz przeszkadza.
  • beba3 26.04.06, 23:42
    Wlasnie, moj tez przeszkadza! Zjesc dobrze lubi. Z makaronu z jogurtem sie
    smieje. ;-) I woli zjesc biale pieczywko. Ciekawe czemu? ;-)
    Za to dobrze dzial na dusze. Mowi ze schudlam, nawet jaki mi kilo w gore
    skaczy, ze pieknie wygladam.... ech...:-) Co prawda nie ejst obiektywnybo
    kocha. No i nie zapomnijmy o tym, ze ma wade wzroku. ;-)
    --
    Forum rodzicow w Holandii
    Singapur
  • tijgertje 26.04.06, 23:47
    No, domowy to niedobry... Trzeba takiego pozadomowego:-)
  • a.polonia 26.04.06, 23:53
    a w temacie bikini
    jeszcze nigdy nie paradowalam po plazy w bikini
    zawsze jednoczesciowy
    zboczonam?
    --
    kapusniak sie przejadl, przejdzmy na barszczyk
  • go.ga 27.04.06, 09:59
    Ja paraduje w bikini. Brzuch mam plaski, wiec sie nim chwale poki jeszcze
    moge ;-)
    A do jednego bikini mam nawet dol typu string. Ale to zakladam jak gdzies na
    odludziu jestem, moj M. mnie namowil, zebym takie cos kupila :-)
  • beba3 26.04.06, 23:56
    Pozadomowi to nie bardzo... Jak jaki slepy to ja go nie chce, jak brzydki to
    tez nie. Trzeba sie cenic. A taki przystojny ze spaczonym gustem to tez nie
    bardzo... Ja tu zbyt duzego pola do popisu nie widze. Trzeba zostac przy swoim,
    sprawdzonym i przetestowanym. Rady nie ma!
    Zreszta oni jakos trwoznie nastawieni jak widza rower z siedzonkami
    dzieciecymi... Tylko czemu? ;-)
    --
    Forum rodzicow w Holandii
    Singapur
  • beba3 26.04.06, 23:58
    A tam zaraz zboczona! ;-) Ja nawet za "dobrych czasow" wciagalam brzuch przy
    tym paradowaniu. Wyjatkowo upierdliwe to wciaganie przy kapieli czy graniu w
    siatke. W koncu tez przeszlam na jednoczesciowy ale pecha milam chyba bo mi
    placuszki z cycuchow robil. To tez nie dobrze. ;-)
    --
    Forum rodzicow w Holandii
    Singapur
  • go.ga 27.04.06, 10:00
    tijgertje napisała:

    > No, domowy to niedobry... Trzeba takiego pozadomowego:-)

    Tijgertje, moje "efekty uboczne" nie sa az tak silne, aby i domowy i
    pozadomowy... Nie wyrobie.
  • kruszynka28 27.04.06, 10:40
    No to moze ja was zdopinguje?
    Od swiat -2kg! Na cwiczenia chodze 3 razy w tygodniu i dzis po raz pierwszy od
    dlugiego czasu przyjechalam do pracy na rowerku (a mam ok 9km) i jestem z
    siebie baaaardzo dumna! I wcale nie jestem na diecie tylko nie jem slodyczy i
    wieczorami sie nie objadam.
    Zuzka gdzie jestes? Bo moge potwierdzic, ze moj maz tez zauwazyl zmiane
    hehehe...
  • beba3 27.04.06, 10:50
    Brawo Kruszynka!
    Dobrze Wam idzie z ta mobilizacja, dobrze!
    Goga!
    Jak Ty takie majtuchy powicinane nosisz to ja juz Ci nie wierze, ze Ty musisz
    cos gubic, i juz! Malo przekonywujaca sie robisz! ;-D
    Takie jakies tam stringi to dostalam w prezencie i nosze je od czasu do czasu
    pod pizamke, przy upalach. ;-)
    Zastanawiam sie czy sobie kupic jaks szate na biodra ale moim zdaniem to tylko
    przyciaga uwage, ni i ja bede jednak chciala podsmarzyc te udka na sloncu. ;-)
    Musialam miec jakies ciezkie mysli dzisiaj rano bao waga jakos tak mi dziwnie
    cos pokazywala. :-/ Jeszcze sobie przemysle kiedy wracam do dietowania, bo ze
    wracam to wiem...
    Kruszynka! 20 to ja tak nie starce. Chyba ze przez cale zycie... ale bede
    pamietac: slodycze i nocne zarcie: nie, nie! Tylko to wlasnie uwielbiam. :-(
    Bu...
    --
    Forum rodzicow w Holandii
    Singapur
  • go.ga 27.04.06, 16:37
    Jak Ty takie majtuchy powicinane nosisz to ja juz Ci nie wierze, ze Ty musisz
    > cos gubic, i juz! Malo przekonywujaca sie robisz! ;-D

    Beba, powinno byc nosilam, w czasie przeszlym, i to jak malo kto patrzyl. A
    teraz, zeby znowu moc nosic, musze sie troche jeszcze napocic. Ale mam jeszcze
    2 miesiace.
    Poza tym to tez jest kwestia pewnego nieprzejmowania sie, ktore przyszlo mi z
    wiekiem. Jak bylam nastolatka, mialam naprawde super figure, ktora z kompleksow
    starannie zakrywalam, wiec zadne bikini tylko kostium jednoczesciowy, spodnice
    po kostki i bluzki prawie ze po szyje. Kretynka bylam skonczona. Teraz sie
    mniej przejmuje, nie znaczy, ze jestem bezkrytyczna i pokazuje swiatu co mam
    najgorsze, ale 3 kilo za duzo nie zniechceca mnie do zalozenia bikini.
    Ja zreszta pisalam, ze nie mam duzo do stracenia. Ale ciagu moim ostanich 6
    lat przytylam 6 kilo, wciaz wygladam w miare ale nie podoba mi sie ta tendecja
    1 kilogram na rok i w ten sposob mozna sie po 20 latach dorobic calkiem sporego
    tluszczyku. I juz lata swoje mam, przemiana materii wolniejsza niz kiedys i
    niestety, trzeba sie pilnowac, nie obzerac jak prosie i cwiczyc ;-((((((
  • beba3 27.04.06, 23:33
    Ja tez jakos tak jeden kilogramek na rok zyskiwalam jak poznalam chlopaka (meza
    teraz) i zakochalam sie z wzajemnoscia. :-) Mniej sie przejmowalam i jadlam
    pyszne rzeczy a i tak czesto apetyt tracilam jak nie dzwonil tak czesto jak
    powinien, posprzeczlaismy sie o 'fundamentalne' sprawy itp ;-D
    Zaluje, ze jakos tak naturalnie zmienilam nawyki zywieniowe. U mnie w domu
    jadlo sie obiadek ok 16, 17 godziny. Dla mnie byl to nawet drugi obiad bo przez
    cala moja kariere szkolna jadlam obiad w stlowce i ten drugi byl
    na 'odczepnego', a przed 20 lekka kolacja. Zazwyczaj kanapki.
    W rodzinie meza jadaja obiad ok 19, 20, no i ja przez kilka lat jadlam z nimi.
    Teraz tez ok 19 jedyny wspolny, porzadny posilek.
    U nas jutro lub najpozniej w sobote duze zakupy i juz pekam. Moze znowu zaczne?
    --
    Forum rodzicow w Holandii
    Singapur
  • beba3 29.04.06, 00:04
    Minelam szerokim lukiem te wszystkie 0%. Poczekam na kolejne zakupy! ;-)
    Mam 4 kawalki pomaranczowego ciasta ze smietana i pewnie wszamie jeden a jak
    dzieciom nie bedzie smakowalo, to i trzy! Nie powinnam dopuscic aby sie
    zmarnowalo... ;-P
    No i z wielka przyjemnoscia zjadlam sobie krakersy i obejrzlam najnowszego
    LOSTa. Pojdziemi to w tyleczek ale zajme sie tym za kilka dni. ;-)
    --
    Forum rodzicow w Holandii
    Singapur
  • tijgertje 29.04.06, 00:13
    Beba, ty sie nawet nie przyznawaj:-)))
  • go.ga 29.04.06, 10:16
    Bylam wczoraj na Body-fit. Z tych wszystkich zajec, ktore do tej pory
    wyprobowalam najbardziej mi odpowiada. Zupelnie mi sie nie chcialo, bo piatek,
    bo wieczor, bo zimno, przekonal mnie maz slowami "Jak sie poruszasz, to zrobi
    Ci sie cieplo" :) no to poszlam. I juz po 5 minutach cwieczen poczulam, ze to
    byla dobra decyzja. Najgorzej to ruszyc tylek i zaczac. W kazdym razie w moim
    przypadku. No dobra, potem wypilam wieczorem 2 kieliszki czerwonego wina. Ale w
    weekend moge, takie mam zalozenia.
  • beba3 01.05.06, 23:44
    Mi tez najciezej zaczac ale kontynlowac swoje postanowienia to tez dla mnie
    sztuka!
    Staneam na wdze rano, zmartwilam sie, zaczelam diete i dobtze mi szlo ale tak
    mi sie dobrze prasowala ze nie zrobilam obiadu. :-P I byl cos do wrzucenia do
    piekarnika czyli pizza i troche frytek. A skoro i tak do bani to jeszcze coli
    sie napilam.
    Coz... Ciezko skometowac... Musze patrzec na zegarek... i planowac?
    --
    Forum rodzicow w Holandii
    Singapur
  • go.ga 02.05.06, 10:17
    A ja wczoraj poszlam znowu na body-fit, przebieram sie w szatni, ide na gore a
    tam karteczka wisi, ze zajecia odwolane :-( A tak sie poswiecilam, padal deszcz
    a ja pojechalam na rowerze. I jak tu sie odchudzac?
  • zuzka71 02.05.06, 11:05
    oj goga.to ja mam czasem podobnie. przyjezdzam do klubu, a pani na recepcji mi
    obwieszcza ze dzis nie ma kinderopvang....no jednego dnia to zrobilismy w tyl
    zwrot, a drugi to sie nie poddalam i.... mlody sie bawil sam z druga dziwczynka
    starsza bez opiekunki. tylko sie z ta druga mama zmienialysmy co jakis czas z
    dogladaniem naszych pociech przez szybe (creche jest caly przeszklony) mlody sie
    super bawil...nawet sobie pocwiczyl na sprzetach;) lepiej bawil niz normalnie..

    a ja bede rezygnowac z mojego klubu...albo poszukam tanszego..no nic proza
    zycia...narazie zglosilam sie do wachtlist na opiekunke do dzieci w moim
    klubie..hhmm zobaczymy czy sie na mnie zdecyduja. jak tak, to bede miec darmowa
    nieogranicoana wejsciowke (trzymajcie kciuki za mnie;) za te 3 godziny poranne
    jeden raz w tygodniu.
    beba nie wymiekaj wiosna idzie czas na swiezy powiew;)
    pozdrowki. zuzka
    --
    Szukaj swojej Przygody! A gdy już znajdziesz, zmierz się z nią wszystkim co
    masz, z całą swoją mocą, doświadczeniem i pasją!
    [Sir Edmund Hillary]
  • go.ga 02.05.06, 18:59
    Zuzka, trzymam mocno kciuki, zeby sie udalo.
    Dzisiaj poszlam na body-fit. Ech, niektore laski maja takie figury, jakby nic
    innego nie robily, tylko cwiczyly. Ciekawe jak dlugo trzeba cwiczyc, zeby takie
    ladnie zarysowane miesnie miec...
  • beba3 03.05.06, 14:32
    Ja tez bede rezygnowac. Mam trzy miesiace na wypowiedzenie i jeszcze przez
    sierpien chce chodzic, wrzesien sobie odpuszczam. Przy czym co raz bardziej
    uwazam ze wyrzucam pieniadze w bloto bo jestm len i tyle!
    Nie wierze ze bede miala super sylwetke ale chociaz wagowo chcialabym aby bylo
    ok. Jak na raze idzie mi tak sobie bo cos tam dojadam z lodowki czego maz i
    dzieci nie tkna, a tak to nawet w miare sie trzymam. Przy czym to 'w mire' to
    nie jest to MM i efektow zero ale i w gore zapewne nie pojdzie wiec dobrze...
    Zuzek! Mam nadzieje ze Cie przyjma. Powodzenia!:-)
    Goga! Mysle ze systematycznie trzeba cwiczyc aby podrasowac sylwetke. Mialam
    taka kolezanke ktora codziennie cos robila. Zmienialy jej sie pomysly i co rusz
    cwiczyla na inna partje ciala ale efekty byly super! A to robila tysiace
    brzuszkow a to jakies aerobiki, canaletiksy i inne swinstwa. Biegala, tanczyla
    przed TV ;-D itp Byla bardzo gietka i miala ladne cialko. Tak zywotna byla.
    ;-)

    --
    Forum rodzicow w Holandii
    Singapur
  • zuzka71 03.05.06, 16:22
    beba ty nie rezygnuj tylko zmus sie do systematycznosci! kurka dlugi masz okres
    wypowiedzenia...
    a u mnie dzis pokazala sie duuuza szansa. pogadalam pod 4 oczy z F. znaczy mym
    boskim instruktorem i mi to chce zalatwic (kurka on wspolwlasciciel to chyba cos
    z tego bedzie;)) znaczy przyspieszyc. powiedzial ze co jak co ale moj
    holenderski maak niet uit;) znaczy nie pial z zachwytu tylko rzekl ze mnie
    rozumie (wzielam to za komplement;PP ) zaczynam sie teraz dygac.. bo gadalam
    dzis z dziecmi takimi 3 do 6 lat i te male to mnie nie bardzo kumaja;( pocieszam
    sie ze taki fajny 6latek owszem (no chyba ze udawal;)...sie boje
    troszeczke....no i teraz to juz bylby mus, trzeba bedzie cwiczyc....;)

    --
    Szukaj swojej Przygody! A gdy już znajdziesz, zmierz się z nią wszystkim co
    masz, z całą swoją mocą, doświadczeniem i pasją!
    [Sir Edmund Hillary]
  • beba3 03.05.06, 21:03
    Rezygnuje ze wg na Singapur ale nie wierze ze pochodze jeszcze przez wrzesien
    bo bede zajeta zapewne ale przez wakacje to moze i codzennie, jak rok temu.
    Zuzka! Przyznam sie, ze mnie przeraza brak znajomosci holenderskiego i
    niemoznosc porozumienia ale Ty estes po kursie i jestem pewna, ze lepiej Ci
    pojdzie. U mnie jest tak, ze przy doroslych sie bardziej stresuje niz przy
    dzieciach. :-P I nawet ja byc Kali ale ja byc! ;-D Jak troche rozumie to tez
    udaje ze kumam czasmi. ;-D Jesli Cie przyjma to pojdzie dobrze, zobaczysz! :-)
    --
    Forum rodzicow w Holandii
    Singapur
  • go.ga 04.05.06, 09:55
    Zuzka, dobrze bedzie, poradzisz sobie. Gdyby bylo zle, to by boski instruktor
    nic nie zalatwial.
    ps. W cztery oczy, mowisz, z nim rozmawialas? ;-)
  • go.ga 04.05.06, 10:22
    Smarujecie sie jakimis mazidlami ujedrnaiajacymi? Macie cos godnego polecenia?
  • a.polonia 04.05.06, 10:44
    melduje, ze nadal jestem tlusta, nic z tym nie robie, i nie mam sie w co ubrac
    w taka pogode, nie ma to jak swetr i kurtka :P
    --
    kapusniak sie przejadl, przejdzmy na barszczyk
  • go.ga 04.05.06, 13:50
    a.polonia napisała:

    > melduje, ze nadal jestem tlusta, nic z tym nie robie, i nie mam sie w co
    ubrac
    > w taka pogode, nie ma to jak swetr i kurtka :P

    Nie masz takiej bluzki-tuniki? ;-)
  • zuzka71 04.05.06, 14:52
    bosze;))
    nadal nic nie wiem pewnego, a dzis sie spoznilam na zajecia z boskim i chyba sie
    na mnie obrazil;)) noo w 4;) bo to bylo przed wejsciem;)) oczywicie mlodego nie
    licze on nieletni;)
    a co do ujedrniaczy to ja w nie juz nie wierze..dzialaja poki smarujesz,
    przestawiam sie na samoopalacxze, sprobowalam chusteczek garniera i jest git.
    ladny kolorek wyszedl.
    ja tez nie mam co na siebie.....brzusz to mam wiekszy niz teges... ito nie tylko
    dlatego ze teges male;P3 miesiace i nadal nie jest plasko...noa le moge z tym
    zyc;) a tunika dobra rzecz;) ja sie musze przeprosic z depilatorem zanim zdejme
    dzinsy...lato mnie zaskoczylo;)i tez jakos nieswojo sie czuje;P
    --
    Szukaj swojej Przygody! A gdy już znajdziesz, zmierz się z nią wszystkim co
    masz, z całą swoją mocą, doświadczeniem i pasją!
    [Sir Edmund Hillary]
  • a.polonia 04.05.06, 14:54
    jakiej, jakiej?
    napisz mi dokladnie o co sie rozchodzi to sie zaopatrze haha, a poki co lekko-
    luzny czarny t-shirt
    a moze zaloze watek - jak maskowac mega-oponke? ;-)))))))))
    --
    kapusniak sie przejadl, przejdzmy na barszczyk
  • go.ga 04.05.06, 15:43
    Tamten link za dlugi, dam Ci inny:

    www.beslist.nl/mode/q/Tuniek.html
    Jednoczesnie melduje, ze sama posiadam bluzke typu tunika, w wyszczuplajacym
    czarnym kolorze. Ma ona za zadanie maskowanie moich hmm kobiecych bioder :-)
  • beba3 04.05.06, 21:49
    Ladne... ale mi ciezko cos dobrac do siebie. Zlepomyslana robi z tylka szafe
    nie dwu dzwiowa a trzy i to juz nie fajnie... :-(
    Ja planowalam wypad do kosmetyczki ale nawet jeszcze takowej nie znalazlam. No,
    nic maszynka dobra rzecz. ;-)
    Diecie mowimy niepewne nie. Bo niby ok ale np dwa lody rozki wcielam z mezem po
    obiedzie i walnelam sobie dzin z tonikiem. Od tego nie schudne...
    --
    Forum rodzicow w Holandii
    Singapur
  • zuzka71 04.05.06, 22:31
    oj beba wracamy do punktu wyjscia?;) wstydz sie;) moze takie teksty podzialaja;) aja mam faze na bounty tylkoone mnie obecnie zadowalaja..gastronomicznie;)
    a ja pilates dzis zaliczylam, no powiem ze to odpreza na maksa. pola jak ci idze? cwiczysz?;)
    goga a co to ten body fit takie cus na wsytskie miesnie? bo przypuszczxam z eto tak jak moj total body? troche ze skakanka (bynajmniej nie skaczemy na niej) torche z ciezarkami i taka tyka trcoej bez sprzetu za to ostro..to takie?
    ze sportowym pozdorem.zuz

    --
    Szukaj swojej Przygody! A gdy już znajdziesz, zmierz się z nią wszystkim co masz, z całą swoją mocą, doświadczeniem i pasją!
    [Sir Edmund Hillary]
  • a.polonia 04.05.06, 23:08
    Zuzka, nie, nie cwicze, po wielkanocy w PL juz nie wrocilam do cwiczen.
    Zjadlam dzisiaj dwie porcje lodow ze swiezymi truskawkami, pije druga lampke
    rose,
    zycie jest piekne ;-)))))
    --
    kapusniak sie przejadl, przejdzmy na barszczyk
  • go.ga 05.05.06, 10:45
    > goga a co to ten body fit takie cus na wsytskie miesnie? bo przypuszczxam z
    eto
    > tak jak moj total body? troche ze skakanka (bynajmniej nie skaczemy na niej) t
    > orche z ciezarkami i taka tyka trcoej bez sprzetu za to ostro..to takie

    Chyba cos w tym stylu. Najpierw jest rozgrzewka, ok 20 minut. Potem cwieczenia
    z lekkim obciazenem (ciezarki do rak a na nogi zakladamy takie obciazenia na
    rzepy) na wszystkie miesnie: ramiona, nogi, brzuch (cwiczen na brzuch nie
    lubie :(. Robimy z reguly duzo szybkich powtorzen do rytmicznej muzyki. Potem
    znowu pare cwieczen bez obciazen. Na sam koniec troche rozciagania.
    Maja tez zajecia z body-pump, ale tam sie cwieczy z wiekszym obciazeniem i to
    dla tych, co chca sobie miesnie rozbudowac.
  • a.polonia 04.05.06, 23:09
    Aaaaa, taka, dzieki go.ga za linki, musze sie wybrac na zakupy!
    --
    kapusniak sie przejadl, przejdzmy na barszczyk
  • zuzka71 05.05.06, 15:36
    to ja sie chyba powinnam wypisac z watku, bo z go.ga na tematy cwiczebne to
    chyba my tu nie teges sie wpasowujemy, toz wy tu tylko o lekker jedzeniu i
    jeszcze bardziej lekker piciu;)) a wiosna tuz tuz...
    ja sie wypisuje od 26 czerwca.robie porzerwe na wakacje..zoczbaymy czy worce.
    dzis mi zaproponowali te 'prace' ale od sierpnia dopiero, czyli mnie zupelnie
    nie satysfakcjonuje,a le z to ze mnie potraktowali powaznie w nagrode bede jeden
    miesiac wiecej niz planowalam chodzIc, za to scisla dieta oszczedzam na ten
    abonament nie jedzac slodyczy. to sie nazywa postawa;) wy lasuchy okropne;))
    pozdrowki. dumna z siebie zuzka;)))
    --
    Szukaj swojej Przygody! A gdy już znajdziesz, zmierz się z nią wszystkim co
    masz, z całą swoją mocą, doświadczeniem i pasją!
    [Sir Edmund Hillary]
  • beba3 05.05.06, 21:25
    Dieta, cwiczenia, bez roznicy... I tak zawsze odbiegamy trescia od tematu
    watku. Tu sie laczy wiec nawet jest ok. :-)
    Ja... hm... Ze wzgarda i odruchem wymiotnym minelam nabial 0% na wczorajszych
    zakupach. Czekam az dojzeje do meskich decyzji. Generalnie nie smakuje mi
    zarcie i tyle. Z drugiej strony nie mam ochoty nawet na minimalne wrzeczenia.
    Dzisiaj smakowalo mi sniadanko i obiado-kolacja. Pogryzanie w porze
    popoludniowej tez bylo w miare. Jem na co mam ochote i zobacze jak dlugo bo jak
    mi waga skoczy do gory to bedzie dodatkowa motywacja a jak nie to tez dobrze.
    :-)
    Jutro ide na imprezka to sie moze czegos dobrego napije i torta zjem czy inne
    ciastopodobne. :-D
    --
    Forum rodzicow w Holandii
    Singapur
  • a.polonia 05.05.06, 22:11
    zuzka, ja tez jestem z CIEBIE dumna ;-))
    i wychylam kolejna lampke rose za Wasza silna wole ;-)))))
    --
    kapusniak sie przejadl, przejdzmy na barszczyk
  • zuzka71 05.05.06, 22:33
    pola dzieki:)
    ale sie wstydzic powinnam bo m&m'msy wtrynilam (tylko pol paczki na spole ze slubnym;P) i teraz dopijam 3(slownie:trzecia) lampke czerwonego....hhmm....od jutra sie poprawie) no ale jakos musze uczcic ten moj 'sukces zawodowy';P
    czy wy tez takie zmeczone ostatnio?kurka piekna pogoda aja bym spala i spala...

    --
    Szukaj swojej Przygody! A gdy już znajdziesz, zmierz się z nią wszystkim co masz, z całą swoją mocą, doświadczeniem i pasją!
    [Sir Edmund Hillary]
  • beba3 05.05.06, 23:11
    Tez! ;-) Jakos nie chece sie nic robic. I to nic nie robienie tak meczy... ;-D
    Przyjemniej sie odpoczywa przez ta pogode piekna. A to na krzeselku w ogrodzie
    z czyms dobrym do picia a to nad jeziorkiem, tez na krzeselku... ;-)
    A to przy necie w lozeczku przy otwartym oknie. ;-)
    Jak tak sobie mysle, ze mam prasowanie do zrobienia to juz mi mniej fajnie.
    Znowu kupka prania urosla i wychodzi z kosza, no i piasek dzieci z pisakownicy
    naniosly... Bede sie zmagac jutro z odkurzaczem i mopem.. :-(
    Az szkoda dnia na takie rzeczy a wieczoru tez szkoda. No to kiedy?
    Zaznaczam, ze w nocy spie lub netuje a halasowac mi nie wolno. ;-)
    No wiesz, Zuzka! To ja zeszlam sobie po cos slodkiego i wrocilam ze szklanaka
    czystej wody. _Wody_ nie wody z kreseczka nad 'o'. ;-) I popijam ta kranowke a
    Ty mi piszesz o emememsach i winku? Ty Pola tez winko?
    Frajerka ze mnie! ;-D Ale jutro sobie to odrobie! :-)
    --
    Forum rodzicow w Holandii
    Singapur
  • zuzka71 05.05.06, 23:42
    ochoo beba postepy robi! tak trzymaj! ja za to jutro z bolem glowy wstane, a ty rzeska jak mloda bogini;))
    dobra ide zaleglosci w spaniu zadrabiac,jutro rano obowiazki wzywaja (no co? F.zalatwil mi 'prace' to trzeba isc poskaskac z nim przy rytmicznej muzie np:"put the hand on me" mary j.blige itd..;))w ramach podziekowania;)) dobranoc. milych snow;)

    --
    Szukaj swojej Przygody! A gdy już znajdziesz, zmierz się z nią wszystkim co masz, z całą swoją mocą, doświadczeniem i pasją!
    [Sir Edmund Hillary]
  • beba3 06.05.06, 00:11
    Rzeska powiadasz? Hm... Maz dzisiaj baluje i ja bede sie opiekowac dziewczynami
    do jakiejs tam pory lunchu ale wieczorkiem babskie urodzinki i w niedziele bede
    niedospana i z pobolewajaca glowa. Mam nadzieje. ;-D
    No to juz druga szklaneczke pije...
    Dobrej nocki Zuzka, dobrej nocki dziewczyny!
    --
    Forum rodzicow w Holandii
    Singapur
  • go.ga 06.05.06, 09:42
    Ja wczoraj tez wypilam 3 kieliszki czerwonego wina. Dziewczyny, co jest?
    Mialysmy sie dopingowac, wspomagac w dazeniach do pieknej sylwetki a skonczylo
    sie na pijanstwie i obzarstwie ;-)
  • tijgertje 06.05.06, 10:45
    No ladnie, ladnie... Ja tu zagladam w nadziei, ze sie troche podbuduje moralnie, a one tu o takich pysznosciach:-((( A mnie brzucho boli od tygodnia, mdli juz ciut mniej, najgorsze sa noce i nie jem:-( Choc tak strasznie mam ochote:-(((
    Pocieszam sie jedynie minimalnymi ilsciami vla, bo akurat na zoladek dobrze dziala, a tak to tylko bulionik, woda, woda, woda, na sniadanie z bolem kromeczka chleba, na wieczor tyle co nic i od tygodnia zgubilam 3 kg. I wcale sie nie ciesze, bo wiem, ze jak sie wykuruje i normalnie zaczne jesc, to mi tylko wiecej przybedzie:-(((
  • beba3 06.05.06, 12:18
    Jo-jo Tyrysku, niestety. Moze czas zaczac jesc troche inaczej? Mniejsze
    kolacyjki itp. Diet nie mozesz ale moze tzw rosadne odzywianie?
    Przykro mi czytac, ze tak sie meczysz...
    Ja chyba dzisiaj obkupie sie w 0% a ze planuje dzis imprezeto moze od jutra ale
    wole od poniedzialku. Jakos tak bez meza przez caly dzien i bez pokus. ;-)
    No to moze i Wy dziewczynki od poniedzialku? ;-D
    --
    Forum rodzicow w Holandii
    Singapur
  • tijgertje 07.05.06, 11:00
    No to dzisiaj 4 kilo na minusie... Wczoraj na kolacje poza woda byl kawalek kalafiora. A potem umieralam:-( No, ale dzisiaj chyba ciut lepiej, nawet kuchnie posprzatalam troszeczke:-)))
  • beba3 08.05.06, 09:21
    Tygrys! Brakujacych kg to ja Ci zazdroszcze ale ta 'dieta' to nie fajna... :-(
    Idzie powoli ku lepszemu?
    Ja zaczynam dzisiaj...
    2 wasy, 2 kubeczki jogo, pomidor, 2 listki salaty i...tez dwie kawy z mlekiem.
    Wszystko 0%, bez cukru, jalowie.
    Zobaczymu jak dalej a w planach jakies cwiczenia wieczorem...
    --
    Forum rodzicow w Holandii
    Singapur
  • beba3 15.05.06, 22:56
    No to chyba mi sie udalo przejsc _jeden_caly_dzien_ grzecznie na diecie. ;-D
    Codziennie zdazala mi sie jakas wpadka: a to smazone ziemniaczki a to jakis
    trunek a to cos slodkiego... A dzis menu na 5 z plusem. Nawet chcialam to
    polaczyc z cwiczeniami ale klapa. Zostawilam siate z butami w torbie rowerowej
    i juz sie nie cofnelam. Zobaczylam nowiutka sztanie ze stojacymi solariami i
    buzka mi sie sama usmiechnela. :-D Wygrzalam sie a potem wypocilam w saunie,
    wyprysznicowalam i wymasowalam, wysaczylam tez herbatke co to Zuzka ja
    namietanie pija i poczulam sie swietnie! Zero cwiczen ale samopoczucie
    rewelacyjene!
    No to zobacze co bedzie jutro. Mam nadzieje kontynlowac dietke. Moze
    przelalamalam sie?
    A co tam u Was? Watek juz odchodzil w zapomnienie....
    --
    Forum rodzicow w Holandii
    Singapur
  • agnesandtomek 16.05.06, 12:59
    Hej Kobitki,
    od piątku jestem na diecie Montigniac. Jak na razie się trzymam. $ dzień bez
    słodkości, chipsów i tym podobnych. No i pół kilo mniej!!!!!
    Rano M wygnał mnie o 6.30 na rower stacjonarny - ale klęłam w duchu ale teraz
    jestem wdzięczna za to :-). NO ale oczywiście mu o tym nie powiem ;-).
    --
    "Spadające gwiazdy trafiają w ręce
    tych, którzy spoglądają w niebo"
  • go.ga 16.05.06, 16:20
    Yyyy, u mnie okres "imprezowy". Urodziny, wesela itd. Nie da rady rozsadnie sie
    odzywiac. Pilnuje tylko, zeby nie szlo w gore.
  • a.polonia 16.05.06, 21:22
    U mnie tam w gore mogloby troche pojsc, nieduzo, a w dol to lepiej niech nie
    idzie :P
  • beba3 17.05.06, 00:13
    Agne! No to witak w klubie MM! Jest nas juz dwie na tym Forum! ;-) Co sobie
    podczytujesz? Gdzies sie udzielasz?
    A ja drugi piekny dzien na MM. :-)
    Goga! U mnie co prawada imprez malo ale takie grilowanie, masa owocow, napoje
    gazowane, slodkosci na deser, zimne piwko... az zal odmawiac! Rozumiem Cei
    doskonale.
    A Pola wciaz sie nie moze zebrac? Myslalam ze ja jako ostatnia wezme sie w
    garsc! ;-P No chodz do nas i grzeczna badz! ;-D
    --
    Forum rodzicow w Holandii
    Singapur
  • agnesandtomek 17.05.06, 21:07
    Beba info szukam w książkach ale ostatnio odkryłm super "portal diety Zuzla".
    doradzą, pocieszą, skoryguja menu ....
    Beba a Ty jak sobie radzisz? Bo ja mam "te momenty" na słodycze i jakieś inne
    smakołyki i czasami się nie umiem oprzeć :-(((. Ale jak tak sobie popatrzę ile
    dziewczyny schudły na MM to normalnie szok! Też bym tak chciała, ale czeka mnie
    długa droga, bardzo długa. A tak wogóle to szukasz tych wszystkich wskazanych
    produktów? bo ja niektórych nie mogę znaleźć... No i co robisz z porami
    posiłków?
    Dobrze, że tez jesteś na MM - będziesz mnie motywować:-))). Pozdrawiam Agnieszka
    --
    "Spadające gwiazdy trafiają w ręce
    tych, którzy spoglądają w niebo"
  • beba3 17.05.06, 21:55
    Aga! Portal Zuzla znam i nawet prosilam o korekte menu i duuzo czytalam. To
    jest wlasnie www ktore polecalam i bede polecac. Foty dziewczyn widzial juz
    czas temu i mnie tez bardzo zmotywowaly. :-)
    Nie moge tam niestety bywac tak czesto jak bym chciala bo... zbyt wiele mysle o
    jedzeniu, dietowaniu i paradoksalnie robie sie glodna i jest mi ciezej utrzymac
    sie na diecie. :-/ Ale stronka jest super i jak mam jakies watpliwosci to
    wlasnie tam lece.
    Utrzymanie por posilkow i zasady ze sniadanie obfite, obiad do syta a kolacja
    lekka jest ciezkawe. Szczeglonie ta kolacja... U nas ksiazkowo: kolacje jemy
    razem i na spokojnie. Podjadamy wtedy najwecej.
    Zazwyczaj staralam sie pilnowac i jesc mniej ale teraz to nawet czasmi nie mam
    ochoty walczyc i jem cos innego np jogurt i warzywo a im robie 'normalny'
    obiad. Kusi ale ryz czy makaron zjadam na drugi dzien na sniadanie a miesko na
    obiad odgrzewam.
    Co do produktow to ubolewam nad majonezem. Nie ma tu bez cukru. :-( Jak
    znajdziesz to dja znac koniecznie! Czasmi wezme lyzeczke tego z cukrem a
    najczesciej to smietana lub oliwka.
    Inne produkty wlasciwie nie sa mi potrzebne. Przywyklam. Make tylko sprowadzam
    przy kazdej okazji z Polski ale i bez niej sobie radze.
    Najgozej jest z konsekwencja.:-( Motywacje mam, produkty tez, wsparcie meza,
    nawet z czasu waga spada a ja jakos nie potrafie dociagnac tego do konca... :-(
    Jak na razie trzeci dzien i niestety tak srednio dzis poszlo. Zamienilam jeden
    posilek popoludniowy na dwa male jablka. Na ortalu to by mnie skrzyczano... ;-)
    ale i tak sie ciesze ze nie tknelam tych wszystkich pysznosci w Centrum (bylam
    na zakupach).
    Wieczorem jest dobrze wyjsc z domu, najlepiej pocwiczyc. ;-D U mnie to dziala.
    Jak pomacham konczynami to potem nie mam ochoty i sily jesc i szkoda mi tego
    wysilku. ;-) Herbatka czy szklanka wody i ok.
    Tak sie tylko zastanawiam co ty tam chcesz gubic? Bo o ile dobrze sobie
    przypominam to nie masz co ale jak dla mnie to super. Razem sie poodchudzamy!
    :-)
    --
    Forum rodzicow w Holandii
    Singapur
  • go.ga 18.05.06, 20:54
    beba3
    > Nie moge tam niestety bywac tak czesto jak bym chciala bo... zbyt wiele mysle
    o
    >
    > jedzeniu, dietowaniu i paradoksalnie robie sie glodna i jest mi ciezej
    utrzymac
    >
    > sie na diecie. :-/

    Ja wlasnie dlatego nie trzymam sie zadnej diety. Po wiem, ze wtedy nawet moge
    przytyc, bo bede caly czas myslec o jedzeniu i wiecej jesc niz zwykle. U mnie
    sprawdza sie tylko dieta Mniej Zrec, tylko tez trudno ja utrzymac.
  • a.polonia 17.05.06, 21:45
    beba ciiiiiiiiiicho
    ja wam tu bede dopingowac
    ze sloikiem nutelli w dloni haha ;-)))))))))
  • go.ga 17.05.06, 21:49
    a.polonia napisała:

    > beba ciiiiiiiiiicho
    > ja wam tu bede dopingowac
    > ze sloikiem nutelli w dloni haha ;-)))))))))

    A ja pije wlasnie Pu-erh ;-)
  • go.ga 17.05.06, 21:50
    a.polonia napisała:

    > U mnie tam w gore mogloby troche pojsc, nieduzo, a w dol to lepiej niech nie
    > idzie :P

    U mnie ten tluszcz moglby sie przemiescic z dolu do gory :-)
  • a.polonia 18.05.06, 13:52
    hehe, totez mowie ;-)
    a tymczasem zainwestowalam w dwie koszule "maskujace" hehe
  • beba3 18.05.06, 14:32
    Pola, ja Ci paluchem robie: no, no! ;-)
    A Goga jest 'cacy' bo paskudna herbatke pije! :-)
    Podobno 'u gory' zawsze moze byc wiecej. Pomijam przypadki po interwencji
    skalpela. ;-D
    A ja sie wacham czy przeprosic sie z waga bo moze to mnie zniechecic. :-/
    jak na razie idzie ok ale to dopiero 4 dzien takiej dietki ladnej. Niestety
    dzisiaj tez wrabie jablko (dwa) zamiast posilku. To jest MM a nie dieta Zuzla.
    One sa troche fanatyczne. ;-D A ja luzniej do tego podchodze. Az za,
    powiedzialabym. ;-)
    Tez sobie musze cos kupic ale dopiero w przyszlym miesiacu. Troche za bardzo
    poszalalam z zakupami dla dziewczyn. One jakies takie wdzieczniejsze modelki.
    ;-)
    --
    Forum rodzicow w Holandii
    Singapur
  • a.polonia 18.05.06, 15:47
    > Tez sobie musze cos kupic ale dopiero w przyszlym miesiacu. Troche za bardzo
    > poszalalam z zakupami dla dziewczyn. One jakies takie wdzieczniejsze modelki.


    Beba, ja poszalam z zakupami dla kota, i z samym kotem, hehe. ale nie dziwie
    sie, jakbym miala dzieci, to pewnie bym wszystko na nie wydawala, bardzo lubie
    kupowac ciuszki dla dzieci, ale najbardziej te malutkie, bo tak od 128 cm wzwyz
    to juz jakies dorosle te ciuchy :/.
  • beba3 18.05.06, 21:45
    Zgadza sie, te dla panienek to takie jak dla kobiet. :-/
    Bylam w Prenatalu i tam niestety juz nie bede zagladac. Kupilam jedynie czapki.
    Pyska nie wpasowala sie w najwiekszy rozmiar a lubie ten sklep.
    I przyznaje sie ze skubnelem troszke orzeszkow i nasionek slonecznika...
    zjadlam tez mala czekoladke MM, gorzka. Troche to mnie uspokoilo a juz
    szperalam w paluszkach, haribkach i innych lakociach. Ciekawe czy wytrwam?
    Herbatki sie napije....
    --
    Forum rodzicow w Holandii
    Singapur
  • agnesandtomek 19.05.06, 08:45
    "I przyznaje sie ze skubnelem troszke orzeszkow i nasionek slonecznika...
    > zjadlam tez mala czekoladke MM, gorzka. Troche to mnie uspokoilo a juz
    > szperalam w paluszkach, haribkach i innych lakociach. Ciekawe czy wytrwam?"

    Beba Ty nie szperaj nigdzie tylko uwierz, ze dasz radę.
    Uwaga motywacja dla Ciebie!!! Po tygodniu z MM mam 1 kg, mnie i 3 cm w pasie,
    1,5 w biodrach mniej !!!!! Hiep Hiep Hoera!!!!

    Kobieto dasz radę! Ja Ci to mówię - największy słomiany zapał na świecie!!

    Podrawiam i trzymam kciukasy!!!

    --
    "Spadające gwiazdy trafiają w ręce
    tych, którzy spoglądają w niebo"
  • beba3 19.05.06, 16:41
    Brawo! Niezle Ci idzie! :-) A duzo masz do stracenia?
    Nie mierze sie a tylko waze. Nie chce mi sie i gubie te kartki z zapiskami...
    Po ciuchach widze ze cs sie zmienia (jesli sie zmienia ;-)). Fajnie jak w
    sklepie sie okazuje, ze ciuch jest za duzy. Gorzej jak jest wrecz odwrotnie...
    Na szczescie, pomijajac ta mala czekoladke i troche orzeszkow i nasionek, nic
    wiecej nie ruszlam. Pilam 'makrelowo' - mietowa herbatke. ;-P
    A dzisiaj grzecznie, az milo! :-)
    Czekam az z przodu pojawi sie 7. Jak na raze jest 8 i to mi sie nie podoba bo
    juz bym chaial wyjsc z impassu. Stawiam wtedy forumkowo piwko, winko a dla nas
    wode z lodem. ;-)
    A najwiekszy slomiany zapal, z calym szacunkiem dla Ciebie, to jestem ja! ;-D
    --
    Forum rodzicow w Holandii
    Singapur
  • agnesandtomek 22.05.06, 08:01
    Beba, ja Ci idzie? Trzymasz się? JA miałam wczoraj malutką wpadkę i zjadłam
    wieczorem loda Solero - ale to wszystko przez mojego Tomka - kusiciel jeden!
    A ta wogóle to marzę o zrzuceniu 12 kilo! Więc trochę tego jest no i centymetry
    w obwodach też mogłyby się cudownie zmniejszyć!
    A ćwiczysz też? Bomi nie bardzo po drodze do szkoły sportowej a samej nie
    bardzo się chce :-(.

    --
    "Spadające gwiazdy trafiają w ręce
    tych, którzy spoglądają w niebo"
  • beba3 23.05.06, 19:15
    Hejka!
    To mnie i tak nie przebilas iloscia zbednych kilogramow... :-/
    Idzie mi niby dobrze ale... No wlasnie, efektow brak. Tzn waga stoi... Nie
    powinnam tak dietowac, potem grzeszyc i znowu dietowac. Trzeba sie trzymac i
    schudnac a potem przejsc na II faze. Troche sie boje ze to nie nastapi nigdy...
    Czuje sie oczywiscie lepiej. Dietka generalnie mi sluzy. Szkoda, ze nie ma
    odzwierciedlania na wadze...
    Dzisiaj mnie strasznie kusi na cokolwiek bo zjadlam za malo na kolacje...
    Glodna jestm i mam wilczy apetyt. Okopie troche orzechow i pestek slonecznika
    bo nie dam rady...
    A moze dam? Sama nie wiem... Wieczory sa najgorsze...
    Cwicze okazjonalnie! ;-D Jak sie zoraganizuje... Czasmi az wstyd bo ide i nie
    cwicze... Tzn pomaszeruje sobie nawet i z pol godziny, wymasuje sie na
    krzeselku do masazu, sauna, prysznic i dwie godzinki zleca. Inni w tym czasie
    to spala obiad i kolacje... A ja lubie relaksacyjnie podejsc do cwiczen1 ;-D Od
    tego sie niestety nie chudnie... :-(
    --
    Forum rodzicow w Holandii
    Singapur
  • go.ga 23.05.06, 16:40
    Czas wycieczek rowerowych nadchodzi! A wiec w weekend wsiadamy na rower,
    najlepiej z cala rodzina (tzn. kazdy na swoj) i pedalujemy. Kalorie sie spalaja
    i ponoc dobre na ladne posladki :)
  • zuzka71 24.05.06, 17:40
    niech tyclko sie wypogodzi...bo mnie sie juz nudza te wszystkie stepy aerobiki
    troszke, jeszcze miesiac i znow tylko pedaly;) a wy jak ruchowo?;P pozdro.zuza
    --
    Szukaj swojej Przygody! A gdy już znajdziesz, zmierz się z nią wszystkim co
    masz, z całą swoją mocą, doświadczeniem i pasją!
    [Sir Edmund Hillary]
  • beba3 24.05.06, 19:28
    Ruchowo to ja nie bardzo... ;-/ Skokami mam energie i czasmi to wykorzystuje
    ale nie za czesto... Na rowerku lubie jezdzic coraz bardziej i dzis nawet
    podczas ulewy i huraganu dalam sobie rade i jedna reka podtrzymywalam Pyske.
    Cud ze sie nie wywalilismy! Choc zdecydowanie wole ladna pogode na jazde na
    rowerze....
    Dietka sie jakos toczy i nawet dzis wskoczylam na wage: 82. Czekam na ta 7 i
    czekam ale czy sie doczekam?
    W piatek i w sobote czekaja mnie pokusy...
    --
    Forum rodzicow w Holandii
    Singapur
  • go.ga 25.05.06, 11:36
    Zuzka,
    Ja sie przez ostanie 2 tygodnie nie moglam za bardzo ruszac z powodow
    zdrowotnych (nie chce ich omawiac :-). Baaaardzo mi ruchu brakowalo, moj
    organizm sie chyba uzaleznil. Ale jeszcze troche i znowu, choc teraz na swiezym
    powietrzu. Wycieczki rowerowe. Poza tym moj M. sprezentowal mi rolki i
    zamierzam sie uczyc na jezdzic. Bede pewnie wygladac jak debilka, mam taki
    smieszny kask na glowe :-)
  • beba3 25.05.06, 22:45
    Lal! Rolki? Suuuper! Zawsze chcialam ale sie balam. Bo to rozumiecie, za daleko
    od ziemi i takie ruchme...;-D
    Kup sobie tez koniecznie ochraniacze na lokcie i kolana oraz rekawiczki.
    Zapewne nie unikniesz upadkow a lepiej je zniesiesz. Wygladem kasku sie nie
    przejmuj tylko baw sie dobrze!
    A maz tez bedzie jezdzil? ;-)
    --
    Forum rodzicow w Holandii
    Singapur
  • zuzka71 26.05.06, 13:37
    no wlasnie w kupie razniej;)
    moj slubny to nawet nie wie gdzie wcisnal swoje..a przydaloby mu sie troche
    ruchu...goga sie nie przejmuj kaskiem tylko baw sie dobrze!

    a pytanie to cz wy tez macie tak ze sie uzalezniacie od ruchu? jak jeden dzien
    nie coiwcze to nasteponego ide w podskokach ale nie tylko to, zle sie czuje mam
    syndrom odstawienia wrecz;) chyba przez wakacje kiedy nie bede chodzic na
    fitnesy to bede musiala wrocic do biegania, coby w jakas depreche nie
    popasc...jak myslicie? p.zuz
    --
    Szukaj swojej Przygody! A gdy już znajdziesz, zmierz się z nią wszystkim co
    masz, z całą swoją mocą, doświadczeniem i pasją!
    [Sir Edmund Hillary]
  • beba3 26.05.06, 13:41
    Zuzka!
    To jest ciag, zgadzam sie. Indywidualna sprawa, jak wszystko ale
    wciaga. 'Pociesze' Cie ze jak za dlugo nie cwiczysz to potem lapiesz syndrom
    braku ruchu i Twoje cialko nie chce cwiczyc. Chyba dlatego jest tak ciezko
    zaczac... U mnie skokowo: jak cwicze to intensywnie (_jak na mnie_) a jak nie
    to leze i obzeram sie dobrociami (czy cos w tym stylu). Terz staram sie to
    wyposrodkowac, tzn. dieta w miare i odrbina okazjonalnego ruchu... Czekam
    na 'lepsze wiatry'... ;-/
    --
    Forum rodzicow w Holandii
    Singapur
  • go.ga 26.05.06, 13:52
    Beba,
    Mam wszytskie mozliwe ochraniacze. Dostalam razem z rolkami, zebym sobie
    krzywdy nie zrobila :-) Juz znalazalm kurs, ktory zaczyna sie od cwiczenia
    prawidlowego upadania. Nad mezem popracuje, aby sie przylaczyl, o ile mi
    slomiany zapal nie minie.
    Zuza:
    Bardzo sie uzalezniam. Kilka dni bez ruchu i czegos brak.

    Dziewczyny:
    Moze kogos dodatkowo zmobilizuje: moja waga pokazala dzisiaj 55kg!
    Spadlam z 57kg, zostalo mi 1kg k (a moze dwa, jak dobrze pojdzie:-) do
    zrzucenia. Nie jest to jakis spektakularny rezultat, 2 kg w 3 miesiace, ale ja
    sie ciesze.
    Chyba pojde i zjem cala tabliczke czekolady z tego okazji! Zartowalam ;-)
  • zuzka71 26.05.06, 14:22
    no! kawaleczek mozesz sobie zapodac;P gratuluje, a moge zapytac ile mierzysz
    wysokosci? to wtedy bedzie dopiero jasnosc. ja to nawet nie o kilogramy
    'walcze;' a o wyparowanie tzw' poduszeczek' i wysmuklenie ud. klopot w tym ze od
    pasa w gore jestem potwornie chuda..stad zero diety tylko jakies cwiczenia albo
    lipocuccion...;PP no goga pocieszylas mnie ze to normalne;) pozdr.zuza
    --
    Szukaj swojej Przygody! A gdy już znajdziesz, zmierz się z nią wszystkim co
    masz, z całą swoją mocą, doświadczeniem i pasją!
    [Sir Edmund Hillary]
  • go.ga 26.05.06, 14:26
    Zuza, mierze 168cm. Tez walcze glownie o wsymuklenie pewnych czesci ciala i
    dlatego nie dieta ale ruch. Nastawiam sie glownie na coraz mniejsze obwody tu i
    owdzie ;-), kilogramy sa mniej wazne.
  • go.ga 26.05.06, 14:30
    A uda to koszmar. Jak zaloze spodnie o odpowiednim kroju, to nic nie widac. Ale
    w stroju Ewy (lub w kostiumie kapielowym) cala prawda wychodzi na jaw. Ciezko z
    tym walczyc.
  • zuzka71 26.05.06, 14:31
    ooo to ja przy 170 (ale ostatnio jak sie mierzylam to tez 168, chyba sie
    skurczylam, sie garbie niemozliwie...) waze 58-59 a zaczelam fitness od
    60kg..czyli u nie to poszlo w miesnie....dobre i to, ale jakos poduszeczki
    niewiele, za to dostaje kompleemty od slubnego, a jak on widzie roznice i do
    tego ja wyartykuuje to juz megarzecz;)
    a twoj cie jakos komplementuje?;) kurka to ty juz niezla laska jestes!p.zuza

    --
    Szukaj swojej Przygody! A gdy już znajdziesz, zmierz się z nią wszystkim co
    masz, z całą swoją mocą, doświadczeniem i pasją!
    [Sir Edmund Hillary]
  • go.ga 26.05.06, 14:35
    > a twoj cie jakos komplementuje?;)

    Slubny mnie zawsze komplementuje :-)))))) Nie ma facet wyjscia ;-)))))
  • zuzka71 26.05.06, 14:39
    fajnie masz, moj to rzadko, bo twierdzi, ze moge wpasc w samouwielbienie od
    nadmiaru (no akurat do tego to mi tak daleko jak do chin...no ale moze i racja,
    wtedy bardziej doceniam;P
    no ale ufam ze twoj to szczery jest nawet pod przymusem;)))) zartuje;)

    --
    Szukaj swojej Przygody! A gdy już znajdziesz, zmierz się z nią wszystkim co
    masz, z całą swoją mocą, doświadczeniem i pasją!
    [Sir Edmund Hillary]
  • go.ga 27.05.06, 11:45
    > no ale ufam ze twoj to szczery jest nawet pod przymusem;)))) zartuje;)


    Zuzka ja wierze w jego szczerosc, ale nie bardzo wierze w jego obiektywnosc ;-)
  • go.ga 27.05.06, 11:47

    > Zuzka ja wierze w jego szczerosc, ale nie bardzo wierze w jego obiektywnosc ;)

    Co ja pisze???? Obiektywizm, obiektywizm, obiektywizm.
    Zalamalam sie :-(
  • beba3 27.05.06, 13:28
    Nie lam sie! My juz po polskiemu mowimy/piszemy a nie po polsku... Tzn Tobie
    niezle idzie ale ja to widze jak sie uwsteczniam jezykowo... To chyba naturalne
    w naszej sytacji...
    Obie laski jestescie i komplementowanie przez Waszych facetow rozumiem. :-D
    No to sie Wam przyznam: 7 piwek wczoraj wciagnelam i moja dieta dostala
    niezlego kopniaka wczoraj. Najgorsze (dla diety) ze dzisiaj powtrka!
    Ale sie rozpijam! ;-D Trzeba nadrobic zaleglosci!
    Moja waga dzisiaj to te nieszczesne 82. :-/ Tak sie zastanawiam, jak to mozliwe
    wazyc 55? ;-D Musisz byc wrecz wiotka! Ty Zuzka, nie lepsza! Widzialm Cie na
    fotach i mi nie wmowisz, ze masz jakies tam newralgiczne miejsca nad ktorymi
    musisz popracowac! ;-P
    Bede 'dzwigac' swoje dietke od jutra...
    --
    Forum rodzicow w Holandii
    Singapur
  • a.polonia 27.05.06, 15:03
    hehe, 55 kg, co ja tu robie, spadam z tego watku raz na zawsze :P
  • go.ga 27.05.06, 16:43
    Pola,
    Zalezy jak na 55kg patrzec. Przyjechalam wazac 50kg, wiec 10% wiecej. A tak to
    kwestia budowy, u mnie jak waga idzie w kierunku 60kg to zle naprawde zle mi z
    tym. Zreszta, jak w kazdym, siedzi we mnie len i obzartuch, ktory by chetnie
    siedzial na kanapie, pil wino albo piwko i wcinal cos dobrego ;-) Wiec sie
    musze pilnowac.


    Beba,
    7 piwek to... sporo. A moze rzuc ta diete w cholere a postaraj sie troche
    wlasnie takie rzeczy ograniczac? Nie rezygnuj z nich calkowicie, bo co to za
    zycie bez przyjemnosci. Ale sacz 3-4 piwka zamiast 7, za to powoli i delektujac
    sie smakiem.
  • zuzka71 27.05.06, 22:51
    beba hhmm kwestia dobrego ujecia na zdjeciu;P zreszta to dawno bylo i juz nie bardzo prawda;P dzis sie zwazylam a robie to nie czesciej niz co 2 tyg.hhmm waga stoi, a powiem nawet wiecej, jakby poszla w gore..znaczy wrocilam do punktu wyjscia sprzed 4 miesiecy...to chyba przez wino...ale podchodze do tematu bezstresowo, coz abonament mam jeszczze na miesizc, trzeba bedzie wypocic.
    odkrylam dla siebie stepper (?) nozesz ale sie czlowiek musi na tym nameczyc..

    a wogole to beba podziwiam; 7 piwek (znaczy sie to 3-4 w przeliczeniu na polskie) to mocny wynik, dla mnie powiem trudny do osiagneicia bez belkotu;PPP
    a i do tej ilosci piwa pasuje nieeezla ilosc zarelka;PPPP

    goga fakt z tym obiektywizmem/obiektywnioscia (hhmmm nawet nie zauwazylam bledu...;P) naszych mezczyzn.zreszta oni tacy juz sa, zwlaszcza jak chca zrobic uzytek z 'efektow ubocznych';PPPP
    same dla siebie najlepszymi sedziami jestesmy, szkoda ze tak surowymi. tak to juz jest..
    pola nie wymiekaj, goga podejrzewam ma problemy z rownowaga przy silniejszy wietrze;))) pocieszylam cie? wracaj i to juz!;))
    pozdrowki.zuzka

    --
    Szukaj swojej Przygody! A gdy już znajdziesz, zmierz się z nią wszystkim co masz, z całą swoją mocą, doświadczeniem i pasją!
    [Sir Edmund Hillary]
  • a.polonia 27.05.06, 23:14
    Chyba musze mojego wyslac do Waszych na lekcje komplementowania, bo jest zbyt
    szczery haha ;-)))).
    No nie mowi do mnie Ty spaslaku, ale jak np. sie gdzies stroje, to mowi mi
    PRAWDE i musze sie piec razy przebierac, straszny, nie?
  • zuzka71 27.05.06, 23:37
    no wredny jest;P no ale mysli o twoim dobrym samopoczuciu (na imprezie czy gdzie tam wychodzisz), jak to odbieram;) jak moj wali prosto z mostu, tak to argumentuje;PP np ostatnio mnie sie pyta,czy zmienie te spodnie na inne, a jak zapytalam dlaczego, rzekl, ze tylek mi sie ciut wylewa znich i faceci nie beda sie mogli skupic na konwersacji na przyklad;PP z przekory nie zmienilam, no i mial racje;PPP
    no ale jak jestescie tylko we 2 to juz taki szczery do bolu nie jest i krytyczny, tylko mysli o twoich kobiecych proporcjach?;))) bo w sumie to sie liczy a nie kg czy cm...

    --
    Szukaj swojej Przygody! A gdy już znajdziesz, zmierz się z nią wszystkim co masz, z całą swoją mocą, doświadczeniem i pasją!
    [Sir Edmund Hillary]
  • go.ga 28.05.06, 11:38
    > No nie mowi do mnie Ty spaslaku, ale jak np. sie gdzies stroje, to mowi mi
    > PRAWDE i musze sie piec razy przebierac, straszny, nie?

    Przypomnial mi sie moj znajomy. Ma taka teorie, ze jak jego zona sie stroi, to
    on nie moze zaakceptowac pierwszej wesrji stroju. Bo jak powie, ze ona dobrze
    wyglada, to sie boi, ze bedzie miala do niego pretensje o to ze: 1) powiedzial
    to tak na odczepnego 2) dobrze sie nie przyjrzal 3)po prostu chce juz wyjsc w
    domu na ta impreze 4) nie ma czasu czekac az ona sie przebierze 5)zwisa mu, to
    jak ona wyglada. Wiec on sobie wymyslil, ze swoim krytycznym spojrzeniem
    pokazuje jej, jak bardzo jest zainteresoway (hehe:) czyms tak niezmiernie
    waznym jak kobieca kreacja na wieczorow. Akceptuje z reguly trzecia albo
    czwarta wersje i wychodza z domu ;-)
  • beba3 28.05.06, 20:05
    Dobre to z tym znajomym! ;-D
    Ja sie wczoraj spytalam meza czy dobrze wygladam i potwierdzil ale po chwili,
    znowu oderwal sie od kompa i stwierdzil, ze mam jakies takie sine oczy! Podbite
    czy cos!
    Myslelem ze go udusze! Nie o bluke sie pytalam a o ten kunsztowny make-up! Cien
    wybralam zgnilo-zielony.... ;-D
    7 piwek to zaleglosci z kilku miesiecy, zeby nie powiedziec lat...
    Musze wyrzucic to piwko z Polski co to je nam Tesc kiedys przywiozl...
    A na imprezce poszlalam z tym piwkiem, fakt ale atmosfera byla super! :-)
    Belkotac, nie belkotalam ale mowilam baardzo jowialnie! ;-D
    A w niedziele juz spokojnie, przez 5 godzin dwa duze piwka, morze herbaty i
    zagryzki...
    Najgorsze ze efekty dotychczasowych staran poszly sie kopac! No, nic jutro od
    nowa i w kolko...
    Z tych rzadkich spotkan towarzyskich nie zrezygnuje a przy wodzie czy herbacie
    to juz jakos mniej fajnie jest... :-/
    --
    Forum rodzicow w Holandii
    Singapur
  • beba3 29.05.06, 10:20
    Ciurlam kawe i glodna nie jestem... a powinnam zjec obfite sniadanie.
    2kg kosztowalo mnie to imprezowanie przez dwa dni, lasania, tosty i dwie
    miekkie buleczki...
    Humorek mi siadl ale duch na szczescie nie! Ide dzis sie gimnastykowac. :-P
    (Jak mysle ze ja tak do konca mych dni na tym padole bede miec, to sie troche
    zmartwilam...)
    A jak u Was od poniedzialku? Jakie plany 'cwiczebne'? ;-D
    --
    Forum rodzicow w Holandii
    Singapur
  • agnieszkaela 29.05.06, 12:44
    Z motywacja u mnie kiepsko, ale za 2 miesiace bede lezec na plazy w Chorwacji i
    wolalabym wygladac choc nieco lepiej niz obecnie. Po ciazy niestety przybylo
    tyle, ze musialam wskoczyc numer wyzej w rozmiarowce ubran, a juz poprzedni mi
    nie odpowiadal.
    Z tym, ze lubie zjesc, lubie gotowac i... nie wiem jak wytrwam w
    ograniczeniach. Moze publiczna deklaracja mnie zmobilizuje nieco bardziej? No
    wiec deklaruje ze zaczynam nad soba pracowac!
    --
    Filip ur.27-09-2005
  • beba3 30.05.06, 09:22
    Publiczna deklaracja pomaga troche. Jest sie komu wyplakac, ze ciezko i kiedy
    trzeba to dostaniesz po lapkach a kiedy bedziesz grzeczna, to przytulimy! ;-)
    Witamy w klubie i zapraszamy do aktywnosci i diety!
    W Chorwacji bylam juz lata temu i zazdroszcze Ci okropecznie!
    Moje najlepsze wakacje wypoczynkowe! Woda cudowna, jedzenie tez! Plaze glownie
    kamieniste i nalezy pomyslec o odpowiednich butach ale nie jest to az taki
    wielki problem. Ach, wygrzac sie w Chorwacji... :-)
    --
    Forum rodzicow w Holandii
    Singapur

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka