Dodaj do ulubionych

kosmetyki dla noworodka?

21.09.06, 13:05
Ktore mozecie polecic (z dostepnych w hol)? ktorych mozna uzywac od
pierwszych dni zycia? A jesli chodzi o pieluszki to jak sprawdzaja sie te z
nizszej polki? Macie jakies sprawdzone? pozdrawiam.
Edytor zaawansowany
  • herman_h 21.09.06, 13:20
    Im mniej kosmetykow uzywaz tym lepiej - jestem o tym przekonana. W PL moje
    dzieciaki byly od poczatku bombardowane oliwkami, zasypkami, kremami itp. a i
    tak cae byly krosciate (mowie o "wieku" noworodkowym). Teraz, przy trzecim
    dziecku uzywalam tylko zelu do mycia (takiego bez mydla) firmy Zwitsal, chustki
    do pupy Pampers albo tez Zwitsal, i od czasu do czasu kremu do pupy Welleda a
    skora sama bardzo szybko doszla do normy i do teraz (3 m-ce) nie mamy zadnych
    problemow. A pieluchy to jednak Pampers - niezawodne. Probuj kupowac w
    promocjach i w np. Makro, jesli masz taka mozliwosc. Zwlaszcza chustki do pupy
    sa tam duzo tansze.
  • monikat4 21.09.06, 13:28
    Tez uwazam,ze pieluszki najlepsze to jednak pampers.Custeczki sa dobre z
    Zwitsal lub pampers sensitiv(bezzapachowe).Krem do pupy sudocrem uzywam do tej
    pory.
    --
    Monika
  • gosia06 21.09.06, 13:32
    A kto sie orientuje jaka jest różnica cenowa np. pampersów w Holandi i
    Niemczech?
    --
    wiem, ale nie powiem:-)))
  • beba3 24.09.06, 11:47
    Gosia!
    Juz nie najswiezsze info ale wychodzi tak samo a i nie czesto jezdzilam do
    Niemiec wiec nie trafialm na promocje. Czasmi nawet ciupke drozej wychodzilo.
    Co do husteczek to czesto trafialm na dwa opakowania za jedna cene i wtedy
    kupowalam razy 2 czyli az 4 paczki. W Holandii teraz coraz czesciej tez takie
    promocej na hustki robia.
    Jako starter kup jedna paczusze bo sie moze okazac zedzidzia takich wlasnie nie
    lubi. A wlasciwie to pupa dzidzi... ;-)
    Z Niemiec polecam wiekszy wybor sloiczkow, cala mase herbatek i kaszki,
    kaszki... Kupowlam w K+K.
    --
    Forum rodzicow w Holandii
    Singapur
  • lenkaaa 21.09.06, 14:25
    Ja uzywalam nastepujaco:
    bepanthen- na otarcia i zaczerwienienia skory
    sudocrem- na odparzenia
    balneum hermal dla skory b. suchej- do kapieli (dla niemowlaka, teraz Natusan)
    "mydlo"SVR(przywiezione z PL)- do mycia (dla niemowlaka, teraz Natusan)
    Zwitsal szampon - dla niemowlaka SVR stosowalam jako szampon
    Chusteczki nawilzane, to chyba kwestia indywidualna, bo mnie np. wszystkie
    smierdza oprocz Huggies i z AH (wiec tylko tych uzywam)
    Pieluchy tez na zasadzie prob i bledow: odpowiadaja mi jedynie Pampers i z
    Etosa (firmowe)
    --
    "Trzeba umiec zachowywac zasady i zmieniac poglady"
    Czlowieku nie irytuj sie
  • corneliss 21.09.06, 16:57
    uzywam codziennie:
    Zwitsal oliwka, Sudocrem do pupy, Natusan plyn do kapieli i taki gesciejszy
    body massage, zawsze na koniec kapieli, chusteczki Zwitsal, krem Welleda
    Canedula, a na slonce Zwitsal przeciwsloneczny z wysokim filtrem

    oliwka jest bardzo wydajna po ok 4 mies konczy mi sie opakowanie ;))
    z PL przywiozlam sobie mydlo Bambino bo mi je rodzinka wciskala, ale by sie
    obeszlo tu tez sa dobre (SebaMed czy Zwitsal)
    jesli chodzi o pieluchy to kupuje Pampersy jak sie trafi jakas fajna promocja,
    w PL sa tanie Jumbo Paczki po 92 szt/47 zl ttutaj takich wielkich nie
    widzialam, kupuje tez pieluszki z Etosa ostatnio byly w promocji, jak dla mnie
    OK, troche kiepskawe wg mnie sa te z Kruidvatu. Huggies nie testowalam...
  • andevi 21.09.06, 21:37
    Zgadzam sie, ze im mniej kosmetykow, tym lepiej.Z doswiadczenia mojej cioci
    pediatry wiem, ze najczesciej uczula oliwka Johnsona.Poza tym nie polecam
    uzywania w Holandii polskich kosmetykow, nawet tych z atestem.Sa dostosowane do
    polskich norm, polskiej wody i zanieczyszczonego powietrza.
    Moj maly ma w tej chwili 6 tygodni.Do kapieli stosuje badolie z Etosa, super
    sprawa.Myje i zostawia na skorze lekka warstewke natluszczajaca.Ostatnio jednak
    znikl z polek i nie widze go juz wiecej, jest natomiast badmelk, rownie dobre.
    Chusteczki do pupy uzywalam rozne, najtaniej wychodza te z C1000, pieluszki tez
    kupuje tam.Nie sa gorsze od Pampersow, a trzy razy tansze:))
    Na odparzenia stosuje tormentiol, ale to lek, wiec nie nalezy traktowac jak
    kremu do pupy.W zasadzie moj maly, jak ma pupe utrzymywana w czystosci, a kapie
    sie go przeciez codziennie i zmiena pieluchy przy kazdym karmieniu, to kremow
    nie potrzebuje, ma ladna skore.
    W mojej szufladce kroluje alkohol do przemywania krosteczek i wypryskow.Dziecko
    czesto ma potowki rowniez na buzi, mylnie brane przez rodzicow za objaw
    alergii.Buzka jest zaczerwieniona i pojawiaja sie gesto drobne wodniste
    krosteczki.Wystarczy je osuszyc alkoholem, znikaja na drugi dzien.U
    wrazliwszych dzieci mozna stosowac napar z rumianku, ale wtedy kuracja trwa
    dluzej.
    Na katarki mam sol fizjologiczna w aerozolu, i tradycyjna gruszke do odciagania.
    Na kolki, gazy, zaparcia koperek wloski i rumianek, na zmiane.Malemu smakuje
    bez glukozy, pare lyzeczek wystarcza. I tyle, to moj podstawowy asortyment.
  • tijgertje 21.09.06, 21:46
    Ja uzywalam oliwki do kapieli, mydla nie, niemowlaki sie w piachu jeszcze nie
    grzebia:-) Oliwka Balneum Hermal Extra Vettend. Sudocream na odparzenia, ale
    tych bylo na szczescie bardzo malo, w zimie czasem dodatkowo oliwka, jak skora
    byla wyjatkowo sucha. Z kosmetykow Zwitzal tylko oliwki do kapieli i masazu nie
    uczulaly, plyny, kremy chusteczki u nas powodowaly zaczerwienienia, odparzenia
    i wysypki (u mnie tez). Z pieluch na poczatku uzywalam Pampersow, zadowolona
    bylam z tej serii dla noworodkow w zoltych opakowaniach, wieksze rozmiary nie
    sa niestety zbyt przystosowane dla dziecka z czestymi biegunkami, wszystko
    wyplywalo bokiem, kupilam na probe pieluchy z Kruidvat i jestem z nich bardzo
    zadowolona, zwlaszcza, ze maja elastyczne rzepy i nie zjezdzaja z tylka mojemu
    chudzielcowi tak jak "zwykle" Pampersy. Pampers Active Fit niestety kosztuja
    zdecydowanie za duzo. W ogole Pampersy sa za drogie... Huggies kupilam raz
    przez pomylke i nie polecam. Lubie kosmetyki Natusan, dlugo tylko takie
    chusteczki z serii sensitivenie powodowaly podraznien pupy.
  • nesla 22.09.06, 20:46
    Ja jak Tijgertje pieluszki Kruidvatu i specjalnie jezdze do miasta po nie :)
    Pampersy i Huggisy sie u nas tez nie sprawdzily i kosmetyki Natusan tez chwale,
    potem zaczelam kupowac Zwitsal, jak byly odparzenia na pupie (moze raptem dwa
    razy ) to od razu pomogl krem z Wiledy. Na zime smarowalam buzie kremem Zwitsal
    albo J&J (przywioeziony z Polski). Chwale tez olejek do kapieli Zwitsala,
    wyprobowalam wiele olejkow i kremow, ale najlepsza skora dziecka byla wlasnie
    po kapieli w tym olejku i nasmarowaniu olejkiem do ciala tez Zwitsala.
    Chusteczki do pupy Pampersa i nie eksperymentowalam z innymi, bo te Pampersa
    zawsze byly ok.
    Gruszka do nosa to co prawda nie kosmetyk, ale wyprobowalam 5 roznych i zadna
    nie sciagala tego co trzeba tak dobrze jak Difrax (albo cos w tym rodzaju, nie
    sprawdze nazwy dokladnie bo w pokoju malej a ona spi juz).
    --
    pozdrawiam
    nesla
  • mala9943 22.09.06, 15:06
    Dziekuje dziewczyny, teraz mam przynajmniej jakies rozeznanie. Bo oprocz
    kosmetykow mam juz chyba skompletowana cala wyprawke. Ciesze sie,ze rozlozylam
    wszystko w czasie i nie zostawialam zakupow na ostatnia chwile. Ciuszki
    kupowalam glownie po promocjach, tak jak radzilyscie w firmowych sklepach.
    Nawet nie sadzilam, ze mozna tak tanio obkupic tu dzidzie ;), szkoda tylko,ze
    dzieci tak szybko wyrastaja z tych slodkich spioszkow...Aha powiedzcie jeszcze
    czy trzeba kremowac buzke dziecka i czym leczyc potowki, i czy kupowalyscie
    podgrzewacz do butelek i sloiczkow, a jesli tak to jakiej firmy ( tutaj,nie w
    Polsce,bo juz sie nie wybieram) Bardzo Wam dziekuje! Pozdrawiam!
  • corneliss 22.09.06, 15:23
    potowek niczym nie leczylam, same zniknely, trzeba chyba dobrej wentylacji i
    tyle. buzki mlodemu nie swmaruje, tylko po kapieli oliwkuje, no chyba za
    przyjdzie zimno i przenikliwy wiatr to tak - mam krem Sebamed i wELLEDE

    podgrzewacz BebeJou kupilam na vlooimarkt'cie za jakies kilka euro,
    podgrzewalam mleko, dlugo sie nie przydawal, teraz moze go wykorzystam do
    wiekszych sloiczkow, jesli bede kupowac...
  • monikat4 22.09.06, 17:06
    Ja rowniez potowek niczym nie smarowalam,buzke przed wyjsciem kremem
    zwitsala.Podgrzewacz mialam Aventu,kupilam za 1euro w dniu krolowej,bo nowego
    nie planowalam kupowac,bo chcialam i udalo mi sie dlugo karmic
    piersia.Natomiast sloiczki w mikrofali podgrzewalam.
    --
    Monika
  • beba3 24.09.06, 11:57
    Alkohol precz od skory dziecka! Za bardzo wysusza! Rumianek ok i lzej ubierac
    dziecko, zapewnic dostep swiezego powietrza, stosowac 'kapiele powietrzne',
    sprawic dziecku spiworek a nie nakladac gruba koldre itp w ten desen
    Polecam Zwistal. Bardzo wydajny i naprawde dobry. Opakowania powiekszone
    wystarczaj na bardzo dlugo. Sudokrem do zaczerwienionej pupci.
    Jonson czyli Natusn bardzo uczula i nie polecam. Bardzo lubie ta firme ale
    kazdy niemal lekarz nie poleca go a jest swietnie wypromowany przez media.
    Zawsze kupowalam dziewczynom Pampersy i jak cos mnie wzielo na oszczedzanie to
    potem klelam. Trzeba wyprobowac samaemu ktora marka odpowada i dobrze lezy
    dziecku.
    --
    Forum rodzicow w Holandii
    Singapur
  • tijgertje 25.09.06, 20:41
    beba3 napisała:
    Jonson czyli Natusn bardzo uczula i nie polecam. Bardzo lubie ta firme ale
    > kazdy niemal lekarz nie poleca go a jest swietnie wypromowany przez media.

    Beba, ja nie wiem, co z tymi lekarzami. Mysle, ze z uczuleniami to jest kwestia
    tak indywidualna, ze nie mozna tak na oko wierzyc, trzeba sie niestety
    przekonac na wlasnej skorze. Kasper nie toleruje prawie wszystkich kosmetykow
    Zwitsal ( znosi tylko oliwki do masazu i kapieli), chusteczki Pampers tez go
    uczulaly, nawet te sensitive, z Natusan z zadnym produktem problemow nie bylo.
    To tak samo jak z uczuleniem na marchew i jablko, wiekszosc ludzi nie wierzy,
    ze jest to mozliwe, rodzina uwaza mnie za wyrdna matke, ze dziecku nie daje, bo
    NA PEWNO sobie sama cos ubzduralam:-/ Kazde dziecko jest inne i reaguje
    inaczej, nie istnieje uniwersalny kosmetyk dla kazdego.
  • andevi 25.09.06, 13:00
    Mi pediatra polecila przemywac potowki 70% alkoholem, sama tego nie robilam,
    znikly same.Po prostu nie przegrzewac dziecka.
    Podgrzewacz mam firmy Avent, kupilam na marktplaats.nl za 8 euro, sterylizator
    i butelki tez z Aventu, wszystko za grosze na Marktplaats.Polecam te stronke,
    mozna fajne i tanie rzeczy dla maluchow wyszukac.Karmie malego piersia, ale
    musialam juz wrocic do pracy, a on je nieregularnie, wiec odciagam pokarm i
    mama lub maz podaje mu podgrzewany z butelki.Laktator tez mam z Aventu, bardzo
    dobrze sie sprawdza, reczny ISO.Nowy kosztuje ponad 50 euro, ja kupilam za 10
    euro wlasnie na Marktplaats.
    Kurcze, wyglada to na reklame stronki:)))))
  • mala9943 25.09.06, 14:20
    No porozgladalam sie troche po tej stronce i rzeczywiscie sporo rzeczy moglabym
    tam kupic...ale,kurcze,nie bardzo wiem jak sie do tego zabrac,nie czaje tych
    calych licytacji itd. Jakbys mogla oswiecic mnie w zakupach przez internet bede
    Ci baaaardzo wdzieczna!
  • nesla 25.09.06, 20:16
    Mala, najlepiej jak cos ci wpadnie w oko to dac swoja oferte cenowa albo
    napisac maila do osoby wystawiajacej produkt (mail jest zaszyfrowany ale podany)
    Ja jakos nie wyobrazam sobie kupowac rzeczy typu laktator czy sterylizator z
    drugiej reki od kogos kogo nie znam.. nie moglabym tego uzywac, to dla mnie
    przeciwienstwo sterylnosci i higieny, podobnie z bielizna i niektorymi
    zabawkami.
    --
    pozdrawiam
    nesla
  • beba3 25.09.06, 20:36
    Swoj laktator oddalam bratowej z namiarmi na sklep gdzie bez problemu kupi
    wszystkie silikonowe czesci, butelki zresza tez ale nie mam pewnosci czy
    uzywala czy nie. Moje dzieci prawie wcale nie pily z butelek a laktator uzywany
    nie byl czesto ale sie naprawde przydal. W kazdym razie to rodzina i bartowa
    prosila o wszystko co mi niepotrzebne...
    Ciezko doradzic, kazdy pod 'siebie' musi robic takie zakupy. Moj maz sztywno
    sie trzymal zasady aby nawet ubranek wierzchnich nie kupowac w lumpeksach.
    Zaledwie kilka rzeczy przemycilam. ;-)
    --
    Forum rodzicow w Holandii
    Singapur
  • andevi 25.09.06, 20:50
    mala9943 napisała:

    > No porozgladalam sie troche po tej stronce i rzeczywiscie sporo rzeczy
    moglabym
    >
    > tam kupic...ale,kurcze,nie bardzo wiem jak sie do tego zabrac,nie czaje tych
    > calych licytacji itd. Jakbys mogla oswiecic mnie w zakupach przez internet
    bede
    >
    > Ci baaaardzo wdzieczna!

    Juz sie robi! Znasz pewnie holenderski? Musisz sie na stronke zalogowac,
    podajac swoj adres mejlowy.W gornym prawym rogu masz taki niebieski
    napis "uitgebreid zoeken".Klikasz tam, i wyswietla ci sie formularz.Wpisujesz,
    czego szukasz.Sa rozne rubryczki, nie wszystkie musisz wypelnic.Dotycza one
    rzeczy, ktorej szukasz.Mozesz szukac po tytulach ogloszen lub po ich tresci -
    klikasz wtedy w odpowiednie okienko.Mozesz szukac wedlug ceny od-do.Wedlug
    odleglosci od twojego miejsca zamieszkania - to sie bardzo przydaje, gdy chodzi
    o transport. Np szukasz laktatora, nie wchodzi w gre przesylka, masz na to 10
    euro.Wpisujesz w nazwe "borstkolf" albo bardziej precyzyjnie "Medela"
    czy "Avent".Potem w cene "10".W miejsce wpisujesz swoj kod pocztowy i odleglosc
    od siebie w kilometrach. No i zatwierdzasz na koniec.Wyswietla ci sie wtedy
    cala lista towarow, ktora odpowiada twoim kryteriom wyszukiwania.Lista jest ze
    zdjeciami towarow i nazwami miejscowosci, w ktorych mozesz to dostac.Klikasz na
    zdjecie albo tytul ogloszenia i wtedy wyswietla ci sie to konkretne. Jesli ci
    pasuje, to zawsze masz w takim ogloszeniu kontakt do sprzedajacego, albo numer
    telefonu, albo za posrednictwem strony mozesz mu wyslac mejla i wypytac o
    wszystko, potargowac sie.Ja robilam przaynajmniej zawsze tak, zanim zlozylam
    oferte kupna.Licytacja? To nie dla mnie! Najczesciej reagowalam na najswiezsze
    ogloszenia, jeszcze bez zadnej oferty kupna, i podawalam rozsadna cene, za
    ktora jestem gotowa cos kupic.Ludzie zwykle akceptowali moja propozycje, potem
    umawialam sie na jakis dzien i pore i osobiscie jechalam po odbior
    rzeczy.Mialam wtedy okazje obejrzec jeszcze towar zanim zaplacilam, a i
    placilam z reki do reki.Sama sprzedaje tez w ten sposob. Nie jestes zobligowana
    do kupna, nawet jesli zlozylas oferte.Ta strona dziala tak samo, jak gazeta z
    ogloszeniami, nie jak eBay czy polskie Allegro.Kontaktujesz sie z ludzmi przez
    internet, ale nie przez internet kupujesz, i odradzam ci serdecznie placenie
    karta przez komputer czy godzenie sie na wysylanie towaru poczta.Ta strona nie
    ma takich zabezpieczen jak eBay, a oszusci sa wszedzie.
    Mysle, ze wyjasnilam ci troche, jak to dziala.Powodzenia w zakupach:))
  • kasia191273 25.09.06, 22:24
    Dziś kupiłam nieużywany fotelik dla baby 0-13 kg, oryginalny Maxi Cosi
    za...uwaga...15 euro!
  • mala9943 26.09.06, 12:36
    Slicznie dziekuje za wyjasnienie jak kupowac! Wczesniej myslalam, ze to cos w
    stylu allegro czyli,ze zakupy robi sie tylko przez internet ale skoro mozna
    osobiscie no to swietnie! Co prawda nie zdobylabym sie na zakup osobistych
    rzeczy ale podgrzewacz do butelek za grosze czemu nie? Mam juz skompletowana
    prawie cala wyprawke, wydalam chyba majatek,az boje sie policzyc,z tym ze nie
    dostalam kompletnie nic z drugiej reki i wszystko kupowalam w
    sklepach...Pocieszam sie,ze przy drugim dziecku wydatek bedzie duuuuuuzo
    mniejszy ! Pozdrawiam!
  • andevi 27.09.06, 00:34
    Ja wszystko kupowalam na marktplaats.Niektore rzeczy calkiem nowe.Na wszystko,
    od a do zet wydalam tylko 200 euro! Lacznie z dwoma wozkami, lozeczkiem,
    kamerka, akcesoriami do karmienia i kapania, a nawet pieluszkami bawelnianymi!
    Meble tez kupowalismy na markplaats.Np nowa wersalka kosztowala nas z
    transportem 65 euro.A gitara akustyczna (nowka), 35 euro.Po co przeplacac!
    Mysle, ze dzis tylko snoby i naprawde bogaci moga sobie pozwolic na wszystko
    markowe i nowiutkie z firmowych sklepow.
    Ciuszki mam z ciuchlandow polskich, wyszperane przez moja mame.Kupowala
    bawelne, wygotowalo sie to.Niektorych rzeczy maly nawet raz nie zalozyl, bo
    byly zaraz za male! Trzymam dla drugiego dziecka:))
  • beba3 27.09.06, 13:24
    Snoby to chyba za mocne slowo? ;-)
    No ja w kazdym razie nie uwazam siebie za snoba, co wiecej tych wszystkoch
    ludzi myszkujacych po sklepach, tez nie, choc paru to by sie zapewne w tlumie
    znalazlo. ;-D Bogata tez nie jestem, a szkoda! ;-P
    --
    Forum rodzicow w Holandii
    Singapur
  • mamastyczniowa 24.08.17, 22:01
    od pierwszych dni zycia emolienty eloderm. Wszystko z tej serii.
  • matmarha 31.10.18, 17:25
    Ja ostatnio też rozglądałam się za kosmetykami dla maluszków, bo niedługo się zbliża ten ważny dzień- rozwiązanie. Także wypadałoby się na ten moment odpowiednio już przygotować. Ostatecznie myślę, że wszystko zamówię tutaj malahit.pl . Mają tam całkiem niezłe ceny i praktycznie wszystko co potrzebuję z kosmetyków.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka